8

Wielkość Leo. Mogł mieć hat-trick, oddał Griezmannowi. Wyobrażacie sobie innego piłkarza który by to oddał w takiej sytuacji?

19

Co tu się dzisiaj zrobiło, że taki wysyp hejterów Minguezy? Nawet niczym nie zasłużył w tym meczu na hejt bo grał dobrze a już któraś osoba pisze, że nie powinien w ogóle grać xD Ciekawe gdzie byli jak nam dupę ratował.

13

Araujo precyzyjniej głową niż Pjanić gra nogą

11

Barcelona ewidentnie nie może nigdy przechodzić do utrzymania wyniku i ekonomicznej gry, bo potem nie umie już odpalić.

10

Nie oglądałem uważnie tego momentu, co zrobił Mingueza że Koeman się tak odpalił na niego?

0

@Koni8M Błędy się zdarzają, szczególnie bez ciągłości gry można mieć tą niepewność i brak wyczucia, nie ma co płakać.

2

Zaskakujące jest to, że Getafe ma dziś czyste konto kartkowe, gdzie taki sam stempel dostał Griezmann ale sędzia jest kretem.

1

@Sysia11 A dobrze dobrze, spora szansa że drugi rok z rzędu jego drużyna spadnie z ligi.

0

I co, bez kartki ewidentny atak na zawodnika bez piłki?

0

@fafera Wychodzi po prostu, że Busi był źle traktowany, dlatego dołował. Nowe taktyki Koemana zdjęły z niego presję na to czego nie potrafi i się nagle okazało, że Busquets dalej jest w gronie najbardziej kreatywnych pomocników świata.

0

Co Messi porobił ło jezu

0

Boczny zauważył faul? Chyba niezbyt uważnie na odprawie słuchał.

0

Pamiętajcie, La liga broni wartości sportowych i wysokiego poziomu piłki nożnej

1

@Xxxbarca4ever Oni nigdy nie mieli na niego planu, przecież to jest piłkarz pokroju Isco, zero cech użytecznych w Realu, holownik od przetrzymywania piłki i spowalniania akcji a nie szybkich, długich piłek. Kupili go, bo Barca nie chciała płacić dzieciakowi grubych milionów zanim udowodni swoją wartość no to ma co chciał kitajec. Połasił się na hajs i zamiast grać w pierwszym składzie Barcy to spadł z ligi, głowy ze średniaka stwierdziły że nie umie grać a teraz gra w drużynie która nie potrafi nic poza faulami. Każdy dzień marnowania kariery judasza to piękny dzień.

1

@Xxxbarca4ever Tylko tyle go zdążyli nauczyć, zanim wywalili do ogórkowych drużyn.

0

@Kettger Spoko, moglibyśmy grać autobus zamiast ofensywą wtedy by dwoma podaniami nie mieli dojścia do bramki. Tylko byłby płacz jak za Valverde, że nie ma stylu.

4

A co miał Lenglet tu zrobić? Z metra nabity, nawet nie miał szansy się ruszyć od takiego kapcia.

0

@Djzordon No nie zależy, bo jeszcze raz, czemu miałoby zależeć?
Nam kibicom zależy, bardzo. Tylko jak każda ogromna grupa ludzi - jest po prostu durna i krótkowzroczna. Na każdym polu tak jest, czy to kibice, czy to fani elektronicznej rozgrywki, czy to miłośnicy kina, odbiorcy internetu... Każda z tych ogromnych grup cechuje się jednym - upośledzeniem postrzegania świata i krótkowzrocznością.
Grube ryby pobiły się o pieniądze, miliony ludzi łyknęło bajkę o romantyzmie, uczciwości, czystości sportu i równych szansach. W tym samym czasie UEFA dowaliła coś, co jeszcze pogorszy sytuację małych klubów, kolejny raz odcinając je od "elity", nikt okiem nie mrugnął. I tak to trwa i przyspiesza, coraz bardziej oddalając futbol od ludzi a gdy się obudzą, że dla nich już nic nie ma, bo wszystkie turnieje dzieją się u szejka na podwórku albo w Chinach. I masz tego żywe przykłady, ilu kibiców Barcelony, Realu, Atletico czy Valencii mogło się udać na pół tygodnia w styczniu do Arabii Saudyjskiej czyli nie tyle poza Hiszpanię co w ogóle poza EU i to tuż po świętach? Niewielu a na pewno nie przeciętny Hiszpan.
A ilu ludzi pojedzie na Mundial przed świętami do Kataru? No też znasz odpowiedź, nie dużo a na pewno bardzo niewielu homoseksualistów, bo tam grozi za to kara śmierci, piękne podsumowanie górnolotnych hasełek FIFY czy UEFY o równości, różnorodności, no to rasizmy i inne bzdety które są tyle samo warte co "duch sportowy" jeżeli w grę wchodzą pieniądze.
I jakoś nikt o tych cyrkach nie mówi, że rozwalają piękno piłki nożnej.

0

@Sheva77 Cholernie słaba erystyka, próbujesz pomijać słowa kluczowe i dorabiać do tego tezę. Nie ładnie.
Bo znaczenie słowa "większość" jasno wskazuje i kompletnie wyklucza słowo "wszyscy" a to znaczy, że oprócz tych które są zadowolone z doczłapania do rozgrywek europejskich są też takie, które chcą mieć puchar dla samego faktu posiadania i wygrywania.

0

@Djzordon Dwie sprawy:
Czemu Superligowym drużynom miałoby jakkolwiek zależeć na interesie tych małych drużyn, które pasożytują na ich popularności? To dalej jest biznes i czemu to ktoś inny ma dbać o zarobki tych klubów bardziej niż same te kluby. Takie Bilbao nie jest w ogóle atrakcyjne dla zewnętrznych rynków, bo ani nie grają wybitnie ładnej piłki, ani nie przyciągają oglądalności posiadając piłkarzy emocjonalnie związanych z kimkolwiek poza krajem Basków bo mają profil, że tylko Baskowie mogą tam grać. Z czego się więc utrzymują? No głównie z udziałów do praw telewizyjnych które są w odpowiednich kwotach z faktu bycia w jednej lidze z Realem czy Barcą. A zauważ, że w drugą stronę już to nie działa i nikt nie chce pomóc Barcelonie gdy ma problemy finansowe i bliżej nam do kar za złe finanse i spadku do niższych lig w przypadku ogłoszenia upadłości niż pomocnej dłoni.
Po drugie, superliga to krok rewolucyjny. Ma swoje wady, ale rozbija UEFA która ciągnie wszystko na dno. Dziś duże kluby są w dupie przez pandemię, małe kluby nie dostają niczego bo nawet mistrz ligi jak nie przejdzie kwalifikacji to nie dostanie ani grosza od UEFA a sama UEFA zgarnia 70% kasy wygenerowanej przez kluby.

0

@Sheva77 Sam poleciałeś. Mogliby tak robić a nie robią, bo rywalizują o mistrza krajowego i to dla samego faktu posiadania pucharu, bo zastrzyk gotówki za wygranie ligi dla klubu pokroju Juventusu. Kluby zarabiają za prawa telewizyjne a nie nagrody z ligowych pucharów.
Więc tutaj masz odpowiedź, czy postanie Superligi by sprawiło, że drużyny przestałby się bić o mistrzostwo ligowe, które nie daje nic poza pucharem, bo na tym zależy piłkarzom: wygrywaniu. Dlatego bijemy się co sezon o tryplet, superpuchar czy nawet głupie pucharki przedsezonowe, dla osiągnięć a nie dlatego, że są cokolwiek warte.

1

@Magicc89PL Z jednej strony oburzające, że by się kisili we własnym sosie i pompowali sami siebie, ale jak się zastanowisz to w normalnych warunkach działa to jeszcze dziwniej, gdzie to inne drużyny i jakieś szemrane organizacje są pompowane z kasy generowanej przez te kluby.

3

No i to jest właśnie podstawa wszystkie i dlaczego mimo ułomności Superliga powinna powstać a jej upadek zabetonuje układ.
Nie było i nigdy nie będzie żadnej walki o wartości i poziom sportowy.
Ostatni mecz Realu to idealny przykład, wartość sportowa ujemna, zajechany Real bez połowy składu męczy bułę z jeszcze gorszym Getafe które nie potrafiło nawet tak dogodnej sytuacji wykorzystać. Skąd to wymęczenie Realu? Przez natłok meczów, trzeba grać coraz częściej i coraz więcej. Premier League to już totalny szczyt absurdów gdzie ich liga musi grać czasami co 2 dni bez przerwy świątecznej a co więcej, odrzucili nawet 5 zmian i mimo pandemii dalej lecą z trzema max.
I ktoś się martwi o poziom sportowy? Że po bosiku biegają zombie dobijające do 50 spotkań w sezonie a mamy dopiero kwiecień? Nie, nikt się nie martwi.
Tak samo jak pies z kulawą nogą nie zainteresował się tym, że w tym samym czasie co ogłoszono Superligę, UEFA ogłosiła nowy format LM dokładający kolejne 4 mecze w sezonie, do napiętego jak jaja barana terminarza.
A dlaczego? Dla forsy, tylko i wyłącznie. Kluby zaraz będą grały juniorami i dopiero zobaczymy super poziom.

0

@Pilka_jest_okragla Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Stanowski cie namierzył i ustrzelił jak dzika na polowaniu bo zwróciłeś uwagę na wulgaryzm. Świadomie masz jakieś opinię na ten temat i różne odczucia, podświadomie utkwiło ci w pamięci o czym mówił i podkreślił wulgaryzmem.
Bo to nie jest tak, że on nie zna słów, on je zna i umie nimi operować a wulgaryzmami steruje odbiorcą, przełamując standardową poprawność w przestrzeni publicznej, dzięki czemu może dotrzeć ze swoimi niszowymi treściami tam, gdzie nie docierają więksi, którzy bardziej muszą pilnować słów.

0

@Djzordon Ale to jest dokładnie to o czym mówię. Teraz się ciśnie, że TOP ma długi dlatego Superliga bo cisną po krawędzi opłacalności i ich pandemia dobiła.
A Sociedad to co? Żyje z hajsu Reali, Barcy i Atletico. Gdyby nie żerowanie na nich, to tak jak mówisz, albo by zniknęli (w co wątpię) albo by musieli się skurczyć, bo też żyją ponad stan, ciągnąć gros zysków z faktu posiadania w lidze elitarnych zespołów. A teraz Barcelona się wykłada finansowo przez pandemię, niewiele brakuje do bankructwa i spadku z ligi i kto pomoże? Sociedad czy UEFA które przez lata ciągną olbrzymie pieniądze z faktu, że ludzie z całego świata chcą Barcelone oglądać? No nikt nie pomoże.
A poziom sportowy i rywalizację to idealnie można podsumować ostatnim meczem Realu. Jaki tam był poziom? Zerowy, Getafe kopało się po czole a Real musiał grać trzecim składem przez plagę kontuzji. I praktycznie każdy zespół z topu ma problemy z kadrą, z kontuzjami czy zmęczeniem a to głównie za sprawą katorżniczego obłożenia meczowego, gdzie mamy kwiecień a część piłkarzy dobija już do 50 rozegranych spotkań w sezonie a zaraz jeszcze Euro i Copa wjeżdżają.
I gdzie święte oburzenie, że poziom sportowy leci na ryj przez zmęczenie piłkarzy? Nigdzie, a przecież dwa dni temu UEFA ogłosiła, że jeszcze 4 dodatkowe mecze LM dołoży.
I to wszystko tylko na podstawie złudzeń o "wygrywającym futbolu", gdzie futbol przegrywa pomału każdego dnia ku uciesze gawiedzi, która jeszcze zaczyna narzekać, że mecze robią się nudne i nikt się nie zastanowi, że mecz jest nudny, bo jest połowa miesiąca a drużyny mają rozegrane już po 6 spotkań.

2

W sumie śmieszne to co się wydarzyło wokół Superligi, szkoda tylko że tak mało zrozumie i dostrzeże ogół.
Drużyny które chciały wejść do Superligi kierowały to marnym biznesem na jakim wychodzą z UEFA, nagle rzuciła się UEFA, ligi oraz kluby, że to zabije sport...
Ale czy ktoś zabronił organizowania Ligi Mistrzów? No nie, tylko zamiast Barcelony, Realu i Atletico byłaby tam Villarreal, Betis i Sociedad.
No i spoko, drużyny które praktycznie szans nie mają zagrać w LM teraz by mogły i by sobie trzepały hajs na tym, ale gdzie jest problem?
Bo hajsu by nie było, bo niewiele osób chce oglądać Sociedad i stąd to oburzenie.
Wielka obrona piłki nożnej to tak na prawdę wielka obrona portfeli, cała UEFA to festiwal żerowania na tym co generują największe drużyny a mniejsze zespoły wepchnięte do turnieju za sam fakt bycie z danej ligi, bo przecież gdyby nie wyniki Barcelony i Realu to Grenada, Sociedad i Villarreal gówno by zobaczyły a nie Ligę Europy a Sevilla Ligę Mistrzów.
Kasy w lidze też by nie było, gdyby nie oglądalność generowana przez TOP 3.
Także Superliga nie była najlepszym pomysłem pod kątem sportowym, ale bez zbędnego gadania, że ktokolwiek stanął w obronie wartości, historii, rywalizacji i innych górnolotnych bzdetów.
Wszystkim od początku do końca chodziło tylko i wyłącznie o kasę jaką generują rzeczone drużyny, każdy chce być do niej przyssany i jest oburzony, że śmieli przestać chcieć się hojnie nią dzielić z innymi.
A nie jakaś tam obrona rywalizacji sporotwej i historii. Jakoś nikomu nie przeszkadza, że ta cudowna historia LM tak na prawdę nie istnieje, bo co kilka lat zmieniają się zasady jeszcze bardziej odsuwając czystą rywalizację na boczny tor a stawiając na show elitarnych drużyn, w taki sposób że Liga Mistrzów 2020 nie ma już nic wspólnego z założeniami tego projektu sprzed 70 lat.
I to mnie oburza, dla mnie obrzydliwszym od elitaryzmu jest hipokryzja i obłuda.

3

@dawo17 A czemu miałaby takie oświadczenie wydać? Ustalono, że decyzje podejmują socios to socios mają podjąć decyzję.

1

@chavez Brzmisz jak UEFA

0

@Wittgenstein 1. Płynność i stabilność
2. Gameplay
3. Klimat
4. Fabuła
5. Dźwięk
6. Grafika

1

@LaSagradaFamilia No, z końcówką to nieźle poleciałeś. Klasyki rozgrywane w południe dla Azji, plany spotkań ligowych w USA, superpuchar rozgrywany u Arabów w którym udział biorą też zespoły które niczego nie wygrały, łącznie z zasadą przyjmującą najbardziej utytułowaną drużynę w razie gdyby wyniki nie wyłoniły 4 uczestników...
I to nie są bajania tylko fakty, to się już dzieje pod patronatem La Liga i UEFA.
A to które miejsce zajmiesz w lidze też nie ma większego znaczenia, chyba że jesteś z Polski której mistrz i tak potem trafi na dno eliminacji i zacznie Ligę Mistrzów latem. Z dużych lig natomiast nie ma znaczenia czy będziesz pierwszy, drugi czy trzeci a czasem i czwarty, bo masz zagwarantowane miejsce w grupie i to jest główny cel większości zespołów w lidze: byle się doczłapać do miejsca w LM.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?