"Do utraty sił" mocno średni film, jedynie duży plus dla kreacji Jake. Dla mnie "Wściekły byk" jest fenomenalny, De Niro znakomity, tak jak reżyseria Scorsese. Oczywiście "Rocky" również jest świetny.
Z tych ostatnich filmów bokserskich "Creed" daje radę.
No wreszcie, tylko ciekawe kto będzie chciał pracować, jak tam jest istny burdel, gdzie trener nie otrzymuje wynagrodzenia. Jestem bardzo ciekaw kogo zatrudnią.
Bardzo dobrze, że Arsenal przegrywa. Mam nadzieje, że nie awansują do LM. Szkoda, że Everton raczej nie da rady. Chciałbym żeby czwórka angielskich zespołów wyglądała tak - Chelsea, Liverpool, Tottenham oraz Everton.
Zdecydowanie ustawienie na drugim obrazku bardziej mnie przekonuje. Jeśli w tak ważnym meczu Enrique postawi na Gomesa może być niekolorowo w środku pola.
Dokładnie, mnie porażka w lidze jak szczególnie na zaboli, jeśli spojrzę na to chłodno. Nie zawsze będziemy wygrywać ligę, większa część kibiców została rozpieszczona. Wiem, że puchary są ważne, ale miłość do klubu ważniejsza!
Jak myślicie w których meczach do końca ligi będzie najciężej wygrać?
Gdybyśmy do końca grali składem jak Sevilla, to jestem w stanie wygra wszystkie spotkania, niestety pewnie Neymar zostanie zawieszony a Enrique uparcie postawi na Mathieu i Gomesa.
Najgorzej będzie przecierpieć gdy przegramy ligę, przez śmieszne porażki z Malagą i Deportivo. Cóż jeśli nie wygramy ligi świat się nie zawali, triumf w LM i Pucharze na pewno by załagodził tą porażke ligową.
Mimo wszystko jeszcze nadal wierze w wygranie ligi, ale obawiam się, że przynajmniej jeszcze z dwa spotkania zagramy jak z Malagą. Real spokojnie może stracić pkt chociażby z Celtą i Sevilla (jeśli wróci im forma), ale co z tego jak doczekamy się tej straty a i tak Barca tego kolejny raz nie wykorzysta.
Nie wygląda to dobrze, ale jeszcze szansa pozostaje.
Dla mnie mimo wszystko klub zawsze na pierwszym a dopiero potem puchary. . Visca el Barca!
O stratę punktów Realu jestem spokojny, ale ciężko będzie, żeby Barca wygrała wszystko. Pozostaje czekać.
Chciałbym żeby już była liga zakończona, nieźle mam zepsute nerwy. Jedynie myśl o El Clasico cieszy, patrząc na ligę. Pewnie tak teraz piszę a i tak nerwy i tak będą
Mam dokładnie tak samo. Gdyby opadają emocje puchary schodzą na drugi plan a pozostaje miłość do Barcy. Wiadomo każdy tytuł bardzo cieszy, ale jeśli nie wygramy ligi, prawdziwy kibic się nie odwróci.
Niby można liczyć na wpadki Realu z Sevillą, Celtą czy Valencią, ale co z tego jak my wszystkiego nie wygramy. Cholera tak się cieszyłem z gola Atletico a niedziela będzie tak chu*jowa.
Kolejny raz tak się wnerwiłem, cóż nerwy opadają i nadal się kocha ten klub..
1
"Do utraty sił" mocno średni film, jedynie duży plus dla kreacji Jake. Dla mnie "Wściekły byk" jest fenomenalny, De Niro znakomity, tak jak reżyseria Scorsese. Oczywiście "Rocky" również jest świetny.
Z tych ostatnich filmów bokserskich "Creed" daje radę.
0
Kolejny debilny tekst.
0
Jest oczywiście, wystarczy spojrzeć na jakość obecnego środka pola.
0
Średnio to wygląda, lepiej jakby zagrali 4-3-3 z Mascherano na DP oraz w środku Pique z Umtitim.
0
No wreszcie, tylko ciekawe kto będzie chciał pracować, jak tam jest istny burdel, gdzie trener nie otrzymuje wynagrodzenia. Jestem bardzo ciekaw kogo zatrudnią.
0
Też tak obstawiam.
0
Cholernie mi brak naszego Diabełka. Pewnie piłkarzom w szatni bardzo go im brak.
Gdy zobaczę go w innej koszulce przeciw Barcelonie, będe czuć się bardzo dziwnie.
1
Buffon jest jednym z moich uwielbianych zawodników, którzy grają poza Barca.
Mimo iż mam ogromną sympatią do Włocha, mam nadzieje, że dziś wpuści przynajmniej jednego gola.
1
Wiadomo, że to jest żałosne, ale także żałosne jest w tak ważnym momencie wystawianie zawodnika, który nic nie w nosi.
0
Dziadostwo, tylko wszystko w futbolu chcą zniszczyć. Jebana Fifa jeszcze się nie nażarła zielonymi papierkami.
0
Bardzo dobrze, że Arsenal przegrywa. Mam nadzieje, że nie awansują do LM. Szkoda, że Everton raczej nie da rady. Chciałbym żeby czwórka angielskich zespołów wyglądała tak - Chelsea, Liverpool, Tottenham oraz Everton.
2
Dla mnie nie ma takiej opcji. Mascherano musi tam zagrać!
0
Też sobie nie przypominam, ale w tej lidze wszystko jest możliwe.
1
Zdecydowanie ustawienie na drugim obrazku bardziej mnie przekonuje. Jeśli w tak ważnym meczu Enrique postawi na Gomesa może być niekolorowo w środku pola.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Ne łudzę się, że zostanie odpuszczony karą.
0
Mascherano da radę!!
0
Wczorajsze nerwy chyba to spowodowały. :)
0
No i przeliczyłem się. Eh szkoda.
0
No masz racje, głupota z mojej strony..
1
Brawo Kędziora! Trzy punkty dla Kolejorza!
0
Czyli Neymar nie zagra z RSSS, Real i Osasuna?
0
Dokładnie, mnie porażka w lidze jak szczególnie na zaboli, jeśli spojrzę na to chłodno. Nie zawsze będziemy wygrywać ligę, większa część kibiców została rozpieszczona. Wiem, że puchary są ważne, ale miłość do klubu ważniejsza!
2
Jak myślicie w których meczach do końca ligi będzie najciężej wygrać?
Gdybyśmy do końca grali składem jak Sevilla, to jestem w stanie wygra wszystkie spotkania, niestety pewnie Neymar zostanie zawieszony a Enrique uparcie postawi na Mathieu i Gomesa.
Najgorzej będzie przecierpieć gdy przegramy ligę, przez śmieszne porażki z Malagą i Deportivo. Cóż jeśli nie wygramy ligi świat się nie zawali, triumf w LM i Pucharze na pewno by załagodził tą porażke ligową.
Mimo wszystko jeszcze nadal wierze w wygranie ligi, ale obawiam się, że przynajmniej jeszcze z dwa spotkania zagramy jak z Malagą. Real spokojnie może stracić pkt chociażby z Celtą i Sevilla (jeśli wróci im forma), ale co z tego jak doczekamy się tej straty a i tak Barca tego kolejny raz nie wykorzysta.
Nie wygląda to dobrze, ale jeszcze szansa pozostaje.
Dla mnie mimo wszystko klub zawsze na pierwszym a dopiero potem puchary. . Visca el Barca!
0
O stratę punktów Realu jestem spokojny, ale ciężko będzie, żeby Barca wygrała wszystko. Pozostaje czekać.
Chciałbym żeby już była liga zakończona, nieźle mam zepsute nerwy. Jedynie myśl o El Clasico cieszy, patrząc na ligę. Pewnie tak teraz piszę a i tak nerwy i tak będą
1
Czekamy na mecz z Juventus. Miłego wieczoru. ;)
0
Też mam takie spojrzenie. Dziś podczas meczu konkretnie latało mięso i po ostatni gwizdku zdałem sobie sprawe, że to nic nie daje.
Po takim spotkaniu nie wiem, co ma ze sobą zrobić.
Najgorsze jest tylko, że trzeba tyle czekać na kolejny mecz.
0
Mam dokładnie tak samo. Gdyby opadają emocje puchary schodzą na drugi plan a pozostaje miłość do Barcy. Wiadomo każdy tytuł bardzo cieszy, ale jeśli nie wygramy ligi, prawdziwy kibic się nie odwróci.
0
Niby można liczyć na wpadki Realu z Sevillą, Celtą czy Valencią, ale co z tego jak my wszystkiego nie wygramy. Cholera tak się cieszyłem z gola Atletico a niedziela będzie tak chu*jowa.
Kolejny raz tak się wnerwiłem, cóż nerwy opadają i nadal się kocha ten klub..
0
Niestety to może być pozamiatane. Można sobie liczyć na Celtę, jak my tego nie wykorzystamy. Szczerze mam dostać tej ligi, teraz nastawiam się na LM.
Oczywiście wiara w sercu jest, ale jak spojrzeć na to głową będzie cholernie ciężko..