@endriuuu2 brakuje słowa umyślne. Brakuje co będzie kryterium szkody (czy osiągnięty efekt czy jakieś obiektywne kryterium tego co jest dobre a co złe). Bo często niepopularne działania mają dobry skutek bądź motywacje. Czy gdyby (hipotetycznie, nie mówię teraz o Bartku) ktoś chciał wypchnąć Messiego rok temu z klubu w nieczysty sposób to jest to działania na szkodę? Bo według tego kogoś mogło to poprawić np. sytuacje finansową Barcelony. Dla mnie to pytanie nie istnieje, ale widzisz, jaka jest polaryzacja opinii na naszej stronie. Bartomeu źle zarządzał klubem, pytanie czy ta nierynkowa kwota za umowę była w jakiś sposób defraudowana. I ogólnie czy jej warunki naruszały obowiązujące w Hiszpanii przepisy prawa. No i kto jest konkretnie odpowiedzialny, bo zarząd miał rozdzielone kompetencje do rozliczania takich transakcji, do ich zawierania etc.
Brak mi kompetencji więc po prostu poczekam na rozstrzygnięcie.
@endriuuu2 Podejrzewam, że zdajesz sobie sprawę (ale i tak nadmienię), że nie można kogoś skazać za złe rządzenie, można za to za łamanie prawa. I radze na prawdę powstrzymać się przed wyrokowaniem z góry, bo np. zagranie brzydkie czy nie fair nie jest jeszcze jednoznaczne ze złamaniem litery prawa.
@debu1989 Każdy przypadek jest niezależny od siebie. A gdyby Araujo zasługiwał na pierwszy skład, był w super formie, i byłby wystawiony, a Pique nie zasługiwał bo ledwo co biega i nie byłby wystawiony, to byś też nakazywał trenerowi wystawić Pique aby była równość i braterstwo?
@czar007 1. Trzeba było go sprzedać poza ligę. Nie mogę tego wybaczyć. Nie wierzę, że żaden klub nie chciał tak znanego nazwiska za 5 mln kupić (nawet z tą pensją, nawet na krótko) strzelającego 20 goli na sezon. 2. Trzeba było sprowadzić za niego zastępcę. Ale zarząd nie miał żadnego planu B.
@stone80 oglądałem w tym sezonie więcej meczów Atletico niż Barcelony (trochę przypadek a trochę świadomie) i to jest ten sam Suarez jeśli chodzi o fizyczność pojedynków. Może odrobinkę lepszy, ale na prawdę nieznacznie. Oddaliśmy zawodnika, który w innej drużynie rywalizuje z Messim o Króla Strzelców Ligi Hiszpańskiej za 0 i nazywamy go jakimś pokraką. To jak nazwać tych wszystkich innych graczy? Barcelona jest jedyną drużyna która z dumą wypina pierś, kisi się na miejscu i mówi, że nie chce takiego zawodnika, który rywalizuje o króla strzelców. To z goli musimy przede wszystkim rozliczać napastnika, nie można tego zlekceważyć.
Suarez był stary i kopał się po czole: Sezon 19/20 - 21 goli, 12 asyst we wszystkich rozgrywkach Dembele - no młody jest, zdolny, jest w formie i na fali wznoszącej odkąd nie łapie kontuzji. Sezon 20/21 - 6 goli i 4 asysty. (wiem wiem, sezon nadal trwa)
3 RAZY MNIEJ.
Przyznajcie, że gadacie tak o Suarezie tylko dlatego, że pamiętacie jego najlepszą wersję, młodsza wersję. To mimo to nie zmienia, że jego wkład w sukcesy drużyny (w zdobytą liczbę punktową w lidze) był kolosalny, najwyższy po Messim.
Obecnie ma podobne liczby do tego, jakie zanotował rok temu (a jeśli otworzysz link można zauważyć, ze w poprzednim sezonie pauzował 10 spotkań, w tym roku tylko 3. Liczba asyst mu zmalała, z 8 na 2). Więc gdybyśmy z ligowego sezonu odjęli 7 spotkań mielibyśmy praktycznie końcówkę sezonu. (statystyki w LM - 5 goli 3 asysty w sezonie 19/20 0 goli 0 asyst w sezonie 20/21)
Nie mówiąc o tym, że Atletico obecnie jest lepszym zespołem i posyła temu Suarezowi piłki a nie sam jeden Messi. Suarez się nie zmienił, to jego drużyna się zmieniła. Był po prostu bardzo niedoceniany i nad kolejną strzeloną bramką nikt się nie rozpływał tylko dlatego że Barcelona w tragicznym stylu wygrała 1:0 i wszyscy tylko o tym mówili. Atletico wygrywa 1:0 po golu Luisito i Suarez jest bohaterem. To jest ten sam Suarez ale ma partnerów do gry.
Sprzedaliśmy najlepszego napastnika Ligi i nie kupiliśmy nikogo w zamian, oto rzeczywistość w której żyjemy.
A jeśli chodzi o motywacje Suareza - na prawdę nigdy jej nie brakowało. Dziś też nie biega w Atletico tak jak 5 lat temu w Barcelonie, ale wiek robi swoje. Zawsze walczy do końca i zawsze ma głód gry i wygrywania, nawet w spotkaniach ze słabymi drużynami. Nie przechodzi obok meczu mimo że potrafi zagrać słabe spotkanie.
@stone80 o tak, teraz Barcelona gra znacznie lepiej ;-) A i Atletico straciło na jego przyjściu, same plusy prawda? (taka nutka ironii na miłe popołudnie)
@itmustbejoke to drewno w pomocy to Raktic, który nam niedawno strzelił bramkę i podstawowy zawodnik Sevilli? Nad ktorym Mourinho (nie lubię faceta, ale gość chyba zna się na piłce) się rozpływał? Nie będę nawet zaczynał od różnicy między Barceloną z Suarezem a Barceloną bez Suareza.
@liberoFCB z mocnymi cała drużyna musi grać dobrze jako kolektyw. Od przemieszczania się formacji po finalizacje. Jeśli De Jong czy Pedri biegną przez PÓŁ BOISKA i nie są w stanie znaleźć jednego piłkarza do podania przy stanie 3:1 dla rywala to znaczy, że ustawienie całej drużyny jest złe.
@Kapsel12 krótka pamięć :) Coś nowego chciałbyś usłyszeć? Mamy za wąską kadrę, problemy w defensywie i słabego Busquetsa w pomocy, nie ma współpracy w zespole w przemieszczaniu się formacji, nie ma zadziorności, motorycznie wypadamy jak średniak ligi hiszpańskiej, źle wykańczamy sytuacje. You're welcome.
@Lucassito powiedziałbym, że przeczucie. Kiepsko się na to patrzyło. W każdym Mbappe ma wykończenie Suareza w top formie, znakomitą prędkość i świetną kontrolę nad piłką. Klasowy piłkarz. Oby nigdy nie trafił do Realu, ale po tym meczu wysiłek Pereza może być jeszcze bardziej wzmocniony. Kwestia PR-u.
@JurtonFCB myślę, że mecze z Sevillą czy Bilbao pokazały dobitnie, że nie jesteśmy. Jasne, możemy wygrać, ale wypadamy gorzej od rywali pod względem motorycznym, kreacji okazji podbramkowych itp. itd. Wiarę oczywiście mam, nie mamy w drużynie byle kopaczy tylko graczy naprawdę ponad-przeciętnych, ale będzie bardzo ciężko. Liczę tylko na mega widowisko bo mocno sie napaliłem na ten mecz.
@mat32 "chciałem rozwiązać umowe z ich winy i aby wrócili mi wszystkie srodki które im" Od razu skojarzyłeś mi się z typami, którzy zwrócili grę Cyberpunk a potem dzwonili z reklamacją, że ich gra zostało usunięta z platformy. Chcieli zwrotu kasy i zachowania gry :D Straszna beka z ludzi którzy w ten sposób myślą.
@wojtek_debiec4 Przestudiowanie pozycji bilansowych pomoże Ci to zrozumieć :) Ze szczególnym uwzględnieniem zobowiązań krótkoterminowych i długoterminowych.
@Khardan Ponieważ moja opinia o tym, co podejrzewam, że inni ludzie myślą nie ma wpływu na to, jak jest na prawdę lub na to, jak uważam ja, że jest. Jeśli pax myśli, że ludzie potrzebują ściągnąc taki odbiór z siebie to znaczy to TYLKO I WYŁĄCZNIE, że pax podejrzewa, iż Ci ludzi czują taki odbiór. W oczach paxa ten odbiór może w ogóle nie istnieć. W logice byłem bardzo dobry na studiach :-P
Podam inny przykład, akurat z dziś. Ogromna ilość ludzi obraziła się na pewną osobę, która nabrała podejrzeń odnośnie faceta, który miał na sprzedaż sagę Zmierzch. Nastapił wysyp osób płci męskiej którzy mówią, że literatura jest dla wszystkich bla bla bla... Nastąpił ten wysyp, ponieważ odczuwali, że środowiska zewnętrzne uważa, że odbiór osób płci męskiej czytających Zmierzch jest negatywny. Podczas gdy tłumaczyłem, że środowisko nie ma żadnego zdania na ten temat, a zaliczenie zmierzchu w poczet literatury kobiecej jest wyłącznie statystyką, 99% osób czytających Zmierzch to kobiety. Mamy tu sytuacje - faceci czytający Zmierzch czuli negatywny odbiór środowiska (w tym mnie, bo napisałem komentarz). Podczas gdy wyraźnie zaznaczyłem, że NIE MA W TYM NIC ZŁEGO, a ich odbiór środowiskowy jest wyimaginowany. Odbiór środowiska nie jest moim odbiorem. Jest wyimaginowany, ale Ci faceci czuję presję obrony. (odbiór środowiska =/> odbiór paxa).
Twoje zdanie może być prawdziwe a nie musi być, a więc jest logicznie błędne. Nie następuje tam implikacja.
@Ratamahatta Różnica między jednym postem a drugim leży tylko w jednym - pax napisał to, co uważał za prawdziwe, nie stosował żadnych sztuczek ironii czy szyderstwa. Nie pisał tekstu "rano budzisz się mężczyzną, po południu kobietą, a wieczorem obojniakiem" bo wszyscy wiemy, że tak to nie działa. Więc te zdanie jest do kosza, to próba niemerytorycznego postawienia drugiej strony w świetle szaleństwa. Aż się przypomina starotestamentowe stworzenie świata w 7 dni - uprość schemat do granic absurdu i osiągniesz odwrotny skutek w dzisiejszym świecie. Pax nie pisał "Lewica ma też wielkiego kija w dupie." A wstawka o Netflixie zupełnie niepotrzebna. W poście jest dużo faktów ale szkoda że nie wybrałeś formy obdartą z szyderstwa i wyśmiania. Nie sądzę, aby celem paxa było wyśmianie, raczej pewne podzielenie się spostrzeżeniem które go naszło, jego odczucie, sposób postrzegania drugiej strony (jako masy, nie indywidualnych jednostek o tychże poglądach). Nie obraził w nim nikogo, bo na generalizacje nigdy się nie obrażam, jeśli nie dotyczy ona mnie.
Podsumowując: trafnie, ale w strasznie korwinowskiej formie (proszę nie roztrząsać użycie tego wymyślonego przymiotnika, nie mogłem znaleźć lepszego słowa aby określić ten tekst. Po prostu kojarzy mi się z taką młodzieżową postawą "xyz zmasakrował lewaka". Bardzo podobny sposób merytoryki, uważany przez niektórych za pożądany bo zabawny. Podczas gdy to zwykła anty-merytoryka. A szkoda, bo tekst mógł być szczery, genialny i punktujący, a wyszedł prześmiewczy, umacniając podziały i podgrzewający niepotrzebnie napięta po pierwszym poście atmosferę. Powiedziałbym, że wysilony na wzbudzenie poparcia. Ludzie w internecie chyba nie mogą żyć bez wzajemnego podjudzania się nawzajem. Szkoda mi niektórych).
Pozdrawiam serdecznie autora. Gratuluję popularnego wątku, bo pewnie o to chodziło.
Chamski i liczy na poparcie ludzi, którym taka merytoryka odpowiada. Swoją droga rozbawił mnie zwłaszcza ten fragment:
"Kluczowe będzie to, żeby socio przenalizował, że klub znajduje się w takiej sytuacji, w której nie możemy pozwolić sobie na luksus zapominalskiej nostalgii, która naraża na niebezpieczeństwo tożsamość."
Jednym słowem Freixa apeluje do socjos, żeby nie dali się omamić czemuś znajomemu w imię ochrony znajomej, niezmienne od lat tożsamości (aż chce się tutaj wstawić słowo "tradycji"). Jednym słowem "nie dla nostalgii w imię nostalgicznych ideałów".
Nie twierdzę, że w obliczu ówczesnej sytuacji ekonomicznej i sportowej klubu powinny nastąpić jakieś zmiany w tej płaszczyźnie, nie wypowiadam się, brak mi wiedzy. Ale jego wypowiedzi są niesamowicie wykalkulowane na zasadzie "wszystko co nie moje jest złe, nie wybierajcie złego". Oczywiście taka osoba nie będzie tego wypowiadać głośnie, nawet poprze niektóre działania (jak np. dostarczenie niewystarczającej liczby podpisów przez jednego z kandydatów) jako taką zmyłkę, że on zatwardziałym politykiem nie jest. W ogóle pełno tutaj argumentum ad terrorem (muszę ostrzec socio co będzie jak ten dojdzie do władzy! ja, strażnik sprawiedliwości), dychotomii, pseudomerytoryki (ten "emerytowany prezydent), takiej podwójnej gry (skomplementował jedynego kandydata, który nie ma realnych szans na zwycięstwo Rousauda - powieście mnie za jaja jeśli wygra) po reszcie jechał. Gość zarzuca innym brak programu jednocześnie na pytanie "a jaki jest wasz pomysł?" odpowiada: "Najlepiej pasuje (program) do uczuć socio. Kluczowym czynnikiem jest to, że jesteśmy wierni temu, czym zawsze była Barça i chcemy odzyskać tę tożsamość, która została utracona."
Definicja populisty. Tradycje, przywrócenie wartości, tożsamość. Bajki dla podatnych na manipulacje.
@CuttingHead Mam coś idealnie na zakończenie naszej pogawędki :) Proszę poświęcić 1 minutę na przyjrzenie się temu. Jeśli ma Pan jakieś obiekcje do konkretnego podpunktu, proszę mnie poinformować, chętnie dowiem się czegoś nowego.
@CuttingHead To pytam Cię, jeśli by istniał to jak DOKŁADNIE by taki dowód wyglądał. Jaką miałby postać.
" Bo szczepienia zostały wprowadzone kiedy dana choroba praktycznie wymierala" To odwrócenie przyczynowości tylko po to by pasowało to do danych empirycznych jest śmieszne. Dowód o skuteczności szczepionek wynika bezpośrednio z ich konstrukcji i metodologii działania (które musisz zanegować w sposób naukowy, jeśli chcesz mówić, że nie działają). Masz na to mnóstwo badań i prac naukowych zarówno rządowych jak i pozarządowych, krajowych jak i zagranicznych. O tym jak działają szczepionki mRNA dowiesz się z filmu zamieszczonego wyżej i jeśli się z jakimś elementem działania nie zgadzasz, musisz poprzeć swoją wypowiedź odpowiednim artykułem negującym ich działanie w konkretnym elemencie. Tak to niestety działa, nie można brać nic na "bo tak mi się wydaję" bądź "bo tak słyszałem". Nie w takich tematach.
Nie wiem co to za kanał pod mikroskopem (nie przeglądałem konwersacji, więc jeśli się pojawił wcześniej to brak mi wiedzy) ale jest to osoba z odpowiednim wykształceniem w biologii.
Jeśli na prawdę szukasz informacji (nie żeby mnie przekonać czy kogokolwiek innego, tylko dla samego siebie) musisz przeczytać artykuły naukowe na temat: 1. Jak działają szczepionki 2. Jak powstają szczepionki 3. Jak się testuje szczepionki Wszystko w oparciu o wyszukiwarkę internetową bądź prasę branżową (biblioteka uniwersytecka Ci pomoże). Jeśli znajdziesz choć jeden błąd w metodologii naukowej możesz wtedy napisać ad vocem, Twoja praca przejdzie wieloetapową recenzję naukową z niepowiązanych ze sobą instytucji publicznych i prywatnych, dostaniesz feedback w którym Twoje ewentualne błędy zostaną wykryte i będziesz mógł się do nich odnieść i nanieść ewentualne poprawki. W drugiej turze recenzji Twój artykuł (jeśli metodologicznie poprawny) znajdzie się w prasie naukowej i wtedy będziesz prawdopodobnie realnym kandydatem do nagrody nobla, ponieważ wbrew Twojej bańki informacyjnej (w której zapewnie się obracasz) skuteczność szczepionek jest szeroko udokumentowana i ewentualna zmiana tego paradygmatu przyniosłaby Ci światową sławę.
A film na prawdę polecam, trwa nie wiem, 15 minut? A warto w naszym zabieganym życiu znaleźć chwilę aby się zastanowić nad tym, w co wierzymy i co wiemy.
@LuisSalvano Wkurza mnie, gdy ktoś specjalnie stosuje błędy ortograficzne, aby wyśmiać rozmowcę/grupę ludzi stojących w opozycji do zdania tej osoby. Ani to śmieszne, ani błyskotliwe, za to ogromnie irytujące.
Wkurza mnie też "to nie jest opinia, takie są po prostu fakty" gdy zdanie wypowiedziane przez tego kogoś jest w 100% opinią.
Wkurzają mnie też wszyscy oświeceni od zarzucania "poprawności politycznej" wszystkiemu, niezależnie od kontekstu czy motywacji, jakby osoby homoseksualne oraz osoby o innym kolorze skóry niż biały nie mogli być w obsadzie filmu. A już najbardziej mnie wkurza, gdy ktoś mówi, że "biała kobieta kochająca czarnego faceta to poprawność polityczna". Co??? To już takie związki nie istnieją?
Generalnie wkurza mnie ludzka głupota w internecie oraz szczycenie się swoją ignorancją w jakimś temacie, jakby to miał być powód do domy.
@CuttingHead Zgłaszam się ponownie z prośbę o wyjaśnienie, jakiej postaci byłby dowód świadczący o skuteczności szczepionek. "Badania kliniczne, sygnatura biologiczna szczepionki, jak wygląda taki dowód? Jaką ma formę? Pracy naukowej, statystyki, a może filmiku na youtube? (ostatnie to żart)."
A tak pośrednio w temacie chciałbym Ci polecić nowy film Kasi Gandor: "11 pytań o szczepionki mRNA na COVID-19"Tak dla poszerzenia wiedzy. Pozdrawiam.
Jeśli nie awansujemy do ligi mistrzów, to Barcelona będzie w takich tarapatach za rok że głowa mała. I finansowo i sportowo (bo zawodnicy robiący różnice nie zechcą przyjść do klubu który nie walczy w Europie). Jest trochę tak jak myślałem - zdemonizowaliśmy Valverde a to nie on był problemem.
0
@clyde Ja stałem całą dogrywkę :-P emocje fantastyczne
31
De Jong jaki dwulicowy, gra w dwóch drużynach. Skubany pod koniec będzie triumfował.
0
@endriuuu2 brakuje słowa umyślne. Brakuje co będzie kryterium szkody (czy osiągnięty efekt czy jakieś obiektywne kryterium tego co jest dobre a co złe). Bo często niepopularne działania mają dobry skutek bądź motywacje. Czy gdyby (hipotetycznie, nie mówię teraz o Bartku) ktoś chciał wypchnąć Messiego rok temu z klubu w nieczysty sposób to jest to działania na szkodę? Bo według tego kogoś mogło to poprawić np. sytuacje finansową Barcelony.
Dla mnie to pytanie nie istnieje, ale widzisz, jaka jest polaryzacja opinii na naszej stronie.
Bartomeu źle zarządzał klubem, pytanie czy ta nierynkowa kwota za umowę była w jakiś sposób defraudowana. I ogólnie czy jej warunki naruszały obowiązujące w Hiszpanii przepisy prawa. No i kto jest konkretnie odpowiedzialny, bo zarząd miał rozdzielone kompetencje do rozliczania takich transakcji, do ich zawierania etc.
Brak mi kompetencji więc po prostu poczekam na rozstrzygnięcie.
1
@endriuuu2 Podejrzewam, że zdajesz sobie sprawę (ale i tak nadmienię), że nie można kogoś skazać za złe rządzenie, można za to za łamanie prawa.
I radze na prawdę powstrzymać się przed wyrokowaniem z góry, bo np. zagranie brzydkie czy nie fair nie jest jeszcze jednoznaczne ze złamaniem litery prawa.
0
@debu1989 Kompletnie tej ironii nie dostrzegam, ale jeśli nie mówiłeś poważnie to okej.
0
@debu1989 Każdy przypadek jest niezależny od siebie. A gdyby Araujo zasługiwał na pierwszy skład, był w super formie, i byłby wystawiony, a Pique nie zasługiwał bo ledwo co biega i nie byłby wystawiony, to byś też nakazywał trenerowi wystawić Pique aby była równość i braterstwo?
0
@czar007 1. Trzeba było go sprzedać poza ligę. Nie mogę tego wybaczyć. Nie wierzę, że żaden klub nie chciał tak znanego nazwiska za 5 mln kupić (nawet z tą pensją, nawet na krótko) strzelającego 20 goli na sezon.
2. Trzeba było sprowadzić za niego zastępcę. Ale zarząd nie miał żadnego planu B.
1
@stone80 oglądałem w tym sezonie więcej meczów Atletico niż Barcelony (trochę przypadek a trochę świadomie) i to jest ten sam Suarez jeśli chodzi o fizyczność pojedynków. Może odrobinkę lepszy, ale na prawdę nieznacznie. Oddaliśmy zawodnika, który w innej drużynie rywalizuje z Messim o Króla Strzelców Ligi Hiszpańskiej za 0 i nazywamy go jakimś pokraką. To jak nazwać tych wszystkich innych graczy? Barcelona jest jedyną drużyna która z dumą wypina pierś, kisi się na miejscu i mówi, że nie chce takiego zawodnika, który rywalizuje o króla strzelców. To z goli musimy przede wszystkim rozliczać napastnika, nie można tego zlekceważyć.
4
Suarez był stary i kopał się po czole:
Sezon 19/20 - 21 goli, 12 asyst we wszystkich rozgrywkach
Dembele - no młody jest, zdolny, jest w formie i na fali wznoszącej odkąd nie łapie kontuzji.
Sezon 20/21 - 6 goli i 4 asysty. (wiem wiem, sezon nadal trwa)
3 RAZY MNIEJ.
Przyznajcie, że gadacie tak o Suarezie tylko dlatego, że pamiętacie jego najlepszą wersję, młodsza wersję. To mimo to nie zmienia, że jego wkład w sukcesy drużyny (w zdobytą liczbę punktową w lidze) był kolosalny, najwyższy po Messim.
0
@DJ6 Może i statystyki nie pokazują jak grał ale liczba goli czy asyst chyba wpływa na wyniki drużyny?
Zastanawiam się ilu z kibiców tutaj ogląda teraz Atletico tak aby mieć obiektywne porównanie.
0
@krzysiekgier Liczby pokazują coś zupełnie innego.
https://www.transfermarkt.co.in/luis-suarez/leistungsdaten/spieler/44352/saison/2019/plus/1
Obecnie ma podobne liczby do tego, jakie zanotował rok temu (a jeśli otworzysz link można zauważyć, ze w poprzednim sezonie pauzował 10 spotkań, w tym roku tylko 3. Liczba asyst mu zmalała, z 8 na 2). Więc gdybyśmy z ligowego sezonu odjęli 7 spotkań mielibyśmy praktycznie końcówkę sezonu.
(statystyki w LM - 5 goli 3 asysty w sezonie 19/20
0 goli 0 asyst w sezonie 20/21)
Nie mówiąc o tym, że Atletico obecnie jest lepszym zespołem i posyła temu Suarezowi piłki a nie sam jeden Messi.
Suarez się nie zmienił, to jego drużyna się zmieniła. Był po prostu bardzo niedoceniany i nad kolejną strzeloną bramką nikt się nie rozpływał tylko dlatego że Barcelona w tragicznym stylu wygrała 1:0 i wszyscy tylko o tym mówili. Atletico wygrywa 1:0 po golu Luisito i Suarez jest bohaterem.
To jest ten sam Suarez ale ma partnerów do gry.
Sprzedaliśmy najlepszego napastnika Ligi i nie kupiliśmy nikogo w zamian, oto rzeczywistość w której żyjemy.
A jeśli chodzi o motywacje Suareza - na prawdę nigdy jej nie brakowało. Dziś też nie biega w Atletico tak jak 5 lat temu w Barcelonie, ale wiek robi swoje. Zawsze walczy do końca i zawsze ma głód gry i wygrywania, nawet w spotkaniach ze słabymi drużynami. Nie przechodzi obok meczu mimo że potrafi zagrać słabe spotkanie.
0
@stone80 o tak, teraz Barcelona gra znacznie lepiej ;-) A i Atletico straciło na jego przyjściu, same plusy prawda?
(taka nutka ironii na miłe popołudnie)
0
@itmustbejoke to drewno w pomocy to Raktic, który nam niedawno strzelił bramkę i podstawowy zawodnik Sevilli? Nad ktorym Mourinho (nie lubię faceta, ale gość chyba zna się na piłce) się rozpływał?
Nie będę nawet zaczynał od różnicy między Barceloną z Suarezem a Barceloną bez Suareza.
2
@liberoFCB z mocnymi cała drużyna musi grać dobrze jako kolektyw. Od przemieszczania się formacji po finalizacje. Jeśli De Jong czy Pedri biegną przez PÓŁ BOISKA i nie są w stanie znaleźć jednego piłkarza do podania przy stanie 3:1 dla rywala to znaczy, że ustawienie całej drużyny jest złe.
0
@Kapsel12 krótka pamięć :)
Coś nowego chciałbyś usłyszeć? Mamy za wąską kadrę, problemy w defensywie i słabego Busquetsa w pomocy, nie ma współpracy w zespole w przemieszczaniu się formacji, nie ma zadziorności, motorycznie wypadamy jak średniak ligi hiszpańskiej, źle wykańczamy sytuacje.
You're welcome.
0
@Lucassito powiedziałbym, że przeczucie. Kiepsko się na to patrzyło. W każdym Mbappe ma wykończenie Suareza w top formie, znakomitą prędkość i świetną kontrolę nad piłką. Klasowy piłkarz. Oby nigdy nie trafił do Realu, ale po tym meczu wysiłek Pereza może być jeszcze bardziej wzmocniony. Kwestia PR-u.
1
@JurtonFCB myślę, że mecze z Sevillą czy Bilbao pokazały dobitnie, że nie jesteśmy. Jasne, możemy wygrać, ale wypadamy gorzej od rywali pod względem motorycznym, kreacji okazji podbramkowych itp. itd. Wiarę oczywiście mam, nie mamy w drużynie byle kopaczy tylko graczy naprawdę ponad-przeciętnych, ale będzie bardzo ciężko. Liczę tylko na mega widowisko bo mocno sie napaliłem na ten mecz.
0
@Lucassito Odpowiadam na ten komentarz, aby wrócić do niego po meczu :)
4
@mat32 "chciałem rozwiązać umowe z ich winy i aby wrócili mi wszystkie srodki które im" Od razu skojarzyłeś mi się z typami, którzy zwrócili grę Cyberpunk a potem dzwonili z reklamacją, że ich gra zostało usunięta z platformy. Chcieli zwrotu kasy i zachowania gry :D Straszna beka z ludzi którzy w ten sposób myślą.
1
@wojtek_debiec4 Przestudiowanie pozycji bilansowych pomoże Ci to zrozumieć :) Ze szczególnym uwzględnieniem zobowiązań krótkoterminowych i długoterminowych.
1
@Mathoue " że jak zawsze ich oglądam" To pewnie długo ich nie oglądasz.
0
@Khardan Ponieważ moja opinia o tym, co podejrzewam, że inni ludzie myślą nie ma wpływu na to, jak jest na prawdę lub na to, jak uważam ja, że jest. Jeśli pax myśli, że ludzie potrzebują ściągnąc taki odbiór z siebie to znaczy to TYLKO I WYŁĄCZNIE, że pax podejrzewa, iż Ci ludzi czują taki odbiór. W oczach paxa ten odbiór może w ogóle nie istnieć.
W logice byłem bardzo dobry na studiach :-P
Podam inny przykład, akurat z dziś. Ogromna ilość ludzi obraziła się na pewną osobę, która nabrała podejrzeń odnośnie faceta, który miał na sprzedaż sagę Zmierzch. Nastapił wysyp osób płci męskiej którzy mówią, że literatura jest dla wszystkich bla bla bla... Nastąpił ten wysyp, ponieważ odczuwali, że środowiska zewnętrzne uważa, że odbiór osób płci męskiej czytających Zmierzch jest negatywny. Podczas gdy tłumaczyłem, że środowisko nie ma żadnego zdania na ten temat, a zaliczenie zmierzchu w poczet literatury kobiecej jest wyłącznie statystyką, 99% osób czytających Zmierzch to kobiety.
Mamy tu sytuacje - faceci czytający Zmierzch czuli negatywny odbiór środowiska (w tym mnie, bo napisałem komentarz). Podczas gdy wyraźnie zaznaczyłem, że NIE MA W TYM NIC ZŁEGO, a ich odbiór środowiskowy jest wyimaginowany. Odbiór środowiska nie jest moim odbiorem. Jest wyimaginowany, ale Ci faceci czuję presję obrony. (odbiór środowiska =/> odbiór paxa).
Twoje zdanie może być prawdziwe a nie musi być, a więc jest logicznie błędne. Nie następuje tam implikacja.
1
@Ratamahatta Różnica między jednym postem a drugim leży tylko w jednym - pax napisał to, co uważał za prawdziwe, nie stosował żadnych sztuczek ironii czy szyderstwa. Nie pisał tekstu "rano budzisz się mężczyzną, po południu kobietą, a wieczorem obojniakiem" bo wszyscy wiemy, że tak to nie działa. Więc te zdanie jest do kosza, to próba niemerytorycznego postawienia drugiej strony w świetle szaleństwa. Aż się przypomina starotestamentowe stworzenie świata w 7 dni - uprość schemat do granic absurdu i osiągniesz odwrotny skutek w dzisiejszym świecie. Pax nie pisał "Lewica ma też wielkiego kija w dupie." A wstawka o Netflixie zupełnie niepotrzebna.
W poście jest dużo faktów ale szkoda że nie wybrałeś formy obdartą z szyderstwa i wyśmiania. Nie sądzę, aby celem paxa było wyśmianie, raczej pewne podzielenie się spostrzeżeniem które go naszło, jego odczucie, sposób postrzegania drugiej strony (jako masy, nie indywidualnych jednostek o tychże poglądach). Nie obraził w nim nikogo, bo na generalizacje nigdy się nie obrażam, jeśli nie dotyczy ona mnie.
Podsumowując: trafnie, ale w strasznie korwinowskiej formie (proszę nie roztrząsać użycie tego wymyślonego przymiotnika, nie mogłem znaleźć lepszego słowa aby określić ten tekst. Po prostu kojarzy mi się z taką młodzieżową postawą "xyz zmasakrował lewaka". Bardzo podobny sposób merytoryki, uważany przez niektórych za pożądany bo zabawny. Podczas gdy to zwykła anty-merytoryka. A szkoda, bo tekst mógł być szczery, genialny i punktujący, a wyszedł prześmiewczy, umacniając podziały i podgrzewający niepotrzebnie napięta po pierwszym poście atmosferę. Powiedziałbym, że wysilony na wzbudzenie poparcia. Ludzie w internecie chyba nie mogą żyć bez wzajemnego podjudzania się nawzajem. Szkoda mi niektórych).
Pozdrawiam serdecznie autora. Gratuluję popularnego wątku, bo pewnie o to chodziło.
1
Chamski i liczy na poparcie ludzi, którym taka merytoryka odpowiada. Swoją droga rozbawił mnie zwłaszcza ten fragment:
"Kluczowe będzie to, żeby socio przenalizował, że klub znajduje się w takiej sytuacji, w której nie możemy pozwolić sobie na luksus zapominalskiej nostalgii, która naraża na niebezpieczeństwo tożsamość."
Jednym słowem Freixa apeluje do socjos, żeby nie dali się omamić czemuś znajomemu w imię ochrony znajomej, niezmienne od lat tożsamości (aż chce się tutaj wstawić słowo "tradycji"). Jednym słowem "nie dla nostalgii w imię nostalgicznych ideałów".
Nie twierdzę, że w obliczu ówczesnej sytuacji ekonomicznej i sportowej klubu powinny nastąpić jakieś zmiany w tej płaszczyźnie, nie wypowiadam się, brak mi wiedzy. Ale jego wypowiedzi są niesamowicie wykalkulowane na zasadzie "wszystko co nie moje jest złe, nie wybierajcie złego". Oczywiście taka osoba nie będzie tego wypowiadać głośnie, nawet poprze niektóre działania (jak np. dostarczenie niewystarczającej liczby podpisów przez jednego z kandydatów) jako taką zmyłkę, że on zatwardziałym politykiem nie jest. W ogóle pełno tutaj argumentum ad terrorem (muszę ostrzec socio co będzie jak ten dojdzie do władzy! ja, strażnik sprawiedliwości), dychotomii, pseudomerytoryki (ten "emerytowany prezydent), takiej podwójnej gry (skomplementował jedynego kandydata, który nie ma realnych szans na zwycięstwo Rousauda - powieście mnie za jaja jeśli wygra) po reszcie jechał. Gość zarzuca innym brak programu jednocześnie na pytanie "a jaki jest wasz pomysł?" odpowiada:
"Najlepiej pasuje (program) do uczuć socio. Kluczowym czynnikiem jest to, że jesteśmy wierni temu, czym zawsze była Barça i chcemy odzyskać tę tożsamość, która została utracona."
Definicja populisty. Tradycje, przywrócenie wartości, tożsamość. Bajki dla podatnych na manipulacje.
0
@Khardan "Ponieważ jeśli uważasz, ze ci ludzie potrzebują z siebie ściągać tenże odbiór to znaczy, ze w Twoich oczach taki posiadają." Zły wniosek.
0
@CuttingHead Mam coś idealnie na zakończenie naszej pogawędki :) Proszę poświęcić 1 minutę na przyjrzenie się temu. Jeśli ma Pan jakieś obiekcje do konkretnego podpunktu, proszę mnie poinformować, chętnie dowiem się czegoś nowego.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=2763273373925813&set=a.1685438661709295
Przebieg działania opisany szczegółowo także w opisie do zdjęcia, ale to jeśli masz dodatkową cierpliwość i chęć wiedzy. Chociaż uważam, że to właśnie ten opis jest wartością dodaną, gdyż sama grafika może sprawiać trudności.
0
@CuttingHead To pytam Cię, jeśli by istniał to jak DOKŁADNIE by taki dowód wyglądał. Jaką miałby postać.
" Bo szczepienia zostały wprowadzone kiedy dana choroba praktycznie wymierala" To odwrócenie przyczynowości tylko po to by pasowało to do danych empirycznych jest śmieszne. Dowód o skuteczności szczepionek wynika bezpośrednio z ich konstrukcji i metodologii działania (które musisz zanegować w sposób naukowy, jeśli chcesz mówić, że nie działają). Masz na to mnóstwo badań i prac naukowych zarówno rządowych jak i pozarządowych, krajowych jak i zagranicznych. O tym jak działają szczepionki mRNA dowiesz się z filmu zamieszczonego wyżej i jeśli się z jakimś elementem działania nie zgadzasz, musisz poprzeć swoją wypowiedź odpowiednim artykułem negującym ich działanie w konkretnym elemencie. Tak to niestety działa, nie można brać nic na "bo tak mi się wydaję" bądź "bo tak słyszałem". Nie w takich tematach.
Nie wiem co to za kanał pod mikroskopem (nie przeglądałem konwersacji, więc jeśli się pojawił wcześniej to brak mi wiedzy) ale jest to osoba z odpowiednim wykształceniem w biologii.
Jeśli na prawdę szukasz informacji (nie żeby mnie przekonać czy kogokolwiek innego, tylko dla samego siebie) musisz przeczytać artykuły naukowe na temat:
1. Jak działają szczepionki
2. Jak powstają szczepionki
3. Jak się testuje szczepionki
Wszystko w oparciu o wyszukiwarkę internetową bądź prasę branżową (biblioteka uniwersytecka Ci pomoże). Jeśli znajdziesz choć jeden błąd w metodologii naukowej możesz wtedy napisać ad vocem, Twoja praca przejdzie wieloetapową recenzję naukową z niepowiązanych ze sobą instytucji publicznych i prywatnych, dostaniesz feedback w którym Twoje ewentualne błędy zostaną wykryte i będziesz mógł się do nich odnieść i nanieść ewentualne poprawki. W drugiej turze recenzji Twój artykuł (jeśli metodologicznie poprawny) znajdzie się w prasie naukowej i wtedy będziesz prawdopodobnie realnym kandydatem do nagrody nobla, ponieważ wbrew Twojej bańki informacyjnej (w której zapewnie się obracasz) skuteczność szczepionek jest szeroko udokumentowana i ewentualna zmiana tego paradygmatu przyniosłaby Ci światową sławę.
A film na prawdę polecam, trwa nie wiem, 15 minut? A warto w naszym zabieganym życiu znaleźć chwilę aby się zastanowić nad tym, w co wierzymy i co wiemy.
0
@LuisSalvano Wkurza mnie, gdy ktoś specjalnie stosuje błędy ortograficzne, aby wyśmiać rozmowcę/grupę ludzi stojących w opozycji do zdania tej osoby. Ani to śmieszne, ani błyskotliwe, za to ogromnie irytujące.
Wkurza mnie też "to nie jest opinia, takie są po prostu fakty" gdy zdanie wypowiedziane przez tego kogoś jest w 100% opinią.
Wkurzają mnie też wszyscy oświeceni od zarzucania "poprawności politycznej" wszystkiemu, niezależnie od kontekstu czy motywacji, jakby osoby homoseksualne oraz osoby o innym kolorze skóry niż biały nie mogli być w obsadzie filmu. A już najbardziej mnie wkurza, gdy ktoś mówi, że "biała kobieta kochająca czarnego faceta to poprawność polityczna". Co??? To już takie związki nie istnieją?
Generalnie wkurza mnie ludzka głupota w internecie oraz szczycenie się swoją ignorancją w jakimś temacie, jakby to miał być powód do domy.
0
@CuttingHead Zgłaszam się ponownie z prośbę o wyjaśnienie, jakiej postaci byłby dowód świadczący o skuteczności szczepionek.
"Badania kliniczne, sygnatura biologiczna szczepionki, jak wygląda taki dowód? Jaką ma formę? Pracy naukowej, statystyki, a może filmiku na youtube? (ostatnie to żart)."
A tak pośrednio w temacie chciałbym Ci polecić nowy film Kasi Gandor: "11 pytań o szczepionki mRNA na COVID-19"Tak dla poszerzenia wiedzy. Pozdrawiam.
1
Jeśli nie awansujemy do ligi mistrzów, to Barcelona będzie w takich tarapatach za rok że głowa mała. I finansowo i sportowo (bo zawodnicy robiący różnice nie zechcą przyjść do klubu który nie walczy w Europie).
Jest trochę tak jak myślałem - zdemonizowaliśmy Valverde a to nie on był problemem.