@tristan87 Skoro lubisz się tak śmiać to na Twój użytek powiem, że jeśli ktoś przez 3-4 lata edukacji nie mógł się nauczyć podstawiania liczb do wzoru wymienionego na karcie wzorów i nauczyć się podstaw logicznego myślenia (jeśli a to b a jeśli b to c) aby zdać podstawową maturę z matematyki na 30% to tak, uważam ze taka osoba jest debilem.
@mint o stylu nikt nie będzie pamiętać bo go nie było a nie dlatego że wygrali 14 puchar LM. Ja do dziś pamiętam sposób, jak Barcelona miażdżyła swoich przeciwników (obecnych mistrzów kraju) za Luisa Enrique. I wracam do tego pamięcią a nie do tego że to był nasz któryś puchar.
@trolownik Już to przerabialiśmy. 3 mecze ale pojedyncza drużyna (ta która dojdzie do finału) gra 2 mecze. Tyle też spotkań grano wcześniej, ponieważ finał Superpucharu to był dwumecz. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. A półfinalista który nie przechodzi dalej rozgrywa tylko jedno spotkanie.
Rosja i Ukraina eksportują gdzieś 1/4 ŚWIATOWYCH zasobów zboża. Trzeba być na prawdę wyjątkowo głupim lub słabo poinformowanym aby łączyć wzrost cen chleba z polityką PIS-u. To samo z ropą. Boli mnie gdy czytam takie posty i bezrefleksyjnie upvote'ującą masę osób, które nie mają o ekonomii najmniejszego pojęcia i tylko przerzucają się bezrefleksyjnie pojęciami socjal, rozdawnictwo itp. Bo jeśli coś jest szkodliwe to przypiszmy mu od razu wszystkie szkody. Wyobrażam sobie, że gdyby asteroida zniszczyła nagle pół świata to za totalny paraliż gospodarek również ktoś obarczyłby PIS.
@Bykunn widać, że jesteś samoukiem jeśli chodzi o wiedze na temat chrześcijaństwa. Każdy ateista nim jest. Ja również. Bo żeby odejść od kościoła trzeba wyjść poza to, co mówią z ambony. Ale nie jestem zamknięty w swoim rozumieniu tekstów sakralnych, które przecież (jako nie-teolog) rozumiem w mniejszym stopniu, co powinno być oczywiste. Nie od zwykłego wierzącego może, ale od osób zajmujących się pismem świętym na co dzień, zawodowo - z pewnością.
Ale później często wyciągamy złe wnioski z rzeczy, które trzeba interpretować. Jakby chociaż ten słynny policzek z nastawianiem drugiego. Chodzi tu o sposób zachowania w codziennym życiu tzn. jeśli ktoś Ci wyrządzi krzywdę to należy nie mścić się, nie nakręcać nieskończonego koła nienawiści. Nie oddawać bo to powoduje, że ta druga osoba odda Ci jeszcze mocniej. A nie "nie bronić się". Wie to dosłownie każdy kto się kiedykolwiek pochylił nad tym cytatem w gronie większym niż jednoosobowym. I ma to oczywisty sens z którym nikt nie polemizuje, że jeśli byśmy na każdą krzywdę reagowali wyrządzeniem jeszcze większej krzywdy, nasz świat nie mógłby zaistnieć bo wszyscy byśmy się pozabijali tysiące lat temu.
Przykładanie wojny na Ukrainie do tego cytatu jest jawnym niezrozumieniem, nakręcaniem się bardziej, szukaniem dodatkowych powodów, dla których nie wierzymy (jakby jakiekolwiek inne były potrzebne poza tym, że nie ma żadnych bezpośrednich dowodów na istnienie osobowego Boga). Nie wiem czy wynika to ze złej motywacji czy potrzeby konfirmacji. Dla mnie jest to po prostu nierozsądne. Pamiętaj, żaden teolog, ksiądz, czy ktokolwiek nigdy Ci nie powie, że lepiej abyś umarł, niż miał zabić w obronie własnej. Chyba że jest z jakiegoś skrajnego odłamu. Normalni księża, ludzie wierzący - wszyscy zgadzają się, że człowiek ma prawo do obrony. I działania świata dla Ukrainy są tego przykładem, a to oczywiste, że kościół będzie propagował rozwiązania dyplomatyczne, choćby i były trudne/niemożliwe do osiągnięcia. Tak narzekamy wiecznie, że kościół miesza się do polityki a teraz chcemy, by się zadeklarował po której stronie konfliktu geopolitycznego się znajduje. Wreszcie kościół zachowuje się tak jak byśmy chcieli - siedzi cicho w sprawach wykraczających poza ich kompetencje - a nam i tak się nie dogodzi :P
W chrześcijaństwie jest sporo niedorzeczności, to jasne. Ale takie łopatologiczne interpretowanie cytatów z biblii jest nie fair. Jest jak wyciąganie czyiś wypowiedzi z kontekstu i przekręcanie ich tak, aby jawnie ośmieszyć rozmówcę, który takich wypowiedzi używa. W takiej sytuacji chcemy wygrać spór na bardzo niskiej linii argumentacji - wyszydzając pogląd przedstawiając go w krzywym zwierciadle. Zamiast dotrzeć do prawdy drogą - Jakie jest znaczenie danego tekstu? (dochodzimy do wspólnego stanowiska) -> Czy owe znaczenie ma sens?
@Donio Argentyna nie gra ciekawie. Ona gra skutecznie. Jest zgrana i poukładana, każdy tam zna swoje zadania na boisku. To nie jest już piła do Messiego, ta drużyna potrafi tworzyć kolektyw.
@Vebrol I to jest takie wyciąganie komentarzy z kontekstu... Wiadomo, że w rozmowie nie zawsze trafimy idealnie ze słowem, które oddaje to, co chcemy przekazać. Gość już po chwili zreflektował się, że źle to ujął, i przyznał racje koledze w środku, że chodziło mu o długie podania, co było przecież prawdą, było tych przerzutów sporo i dalekich piłek od obrońców za wysoko ustawioną linią Realu. Ale lepiej tego już nie napisać i tworzyć narracje że dziennikarz jakiś porąbany albo że stronniczy.
@Limit_l3ss to nie może być przypadek, że ostatnio wszyscy którzy piszą totalne dyrdymały załozyli konto w 2021 roku.
Neymar odszedł bo chciał więcej uwagi + kasy. Messi odszedł, bo klubu nie było na niego stać (argument "graj za darmo" dobry dla ludzi poniżej 18 roku życia), Suarez odszedł bo Barcelona szukała oszczędności w budżecie a Suarez zarabiał potężna pieniądze i nie miał już dostarczyć więcej jakości. Jeden sezon w Atleti pociągnął i bardzo przyjemnie mi się go oglądało, drugi to już powrót do formy i końcówka kariery. Więc odejście Suareza było wynikiem obniżki sportowej formy + słabej sytuacji finansowej klubu.
@Momals11 W ramach samorozwoju polecam się zapoznać z błędem poznawczym zwanym "równia pochyła" i więcej go nie stosować
Krótko dla wyjaśnienia: 1. Te wszelkie działania są krótkoterminowe, w długiej perspektywie wszystko wróci do normy. Mogłes nie słyszeć ale na Ukrainie trwa wojna i wielu ludzi opuściło swoje domy z tym co mogli złapać w ręce i jechali pociągami. Wyobraź sobie ogrom nieoczekiwanych wydatków potrzebnych do poniesienia przez takie osoby w nowym miejscu, których cały dobytek to 2-3 walizki. Toć przecież wyjeżdżając na 2 tygodnie na wakacje tyle bierzemy. 2. Dużo w tym PR-u obecnie i nie ma co się dziwić. Firma dba o swój wizerunek uczestnicząc w ten sposób w akcjach pomocowych. Taki sam efekt jak wyłożenie np. mln złotych organizacji pomocowej tylko lepiej - bo idealnie targetowane w osoby potrzebujące tych artykułów, logistycznie prostsze, firma nadal na tym zarabia (bo marże są wyższe niż te kilka procent) i wizerunkowo na plus. Win na każdym polu. 3. W czym Polak jest gorszy? W niczym. Natomiast mogę Ci wyjaśnić, w czym Ukrainiec ma gorzej w chwili obecnej od Polaka ale wierzę w Twoją inteligencję i sam sobie odpowiesz na to pytanie. A Ty myślisz że Ukrainiec ma lepiej bo ma 10% zniżki na ubranka dla dzieci, kuźwa, to trzeba mieć nasrane we łbie. Ludzie właśnie musieli uciekać z kraju przed bombami i kulami a Ty im zazdrościsz rabatu w smyku. Ku***.
@Yoshi94 idealnie napisane. Piłka nożna to z jednej strony prosty sport, ale z drugiej jeśli nie wie się czego wypatrywać, to tak na prawdę kompletnie się go nie rozumie.
@MarioVeB! Idąc tym tokiem myślenia nie powinniśmy wprowadzać nawet sankcji ekonomicznych bo odbije się to na budżecie domowym mieszkańców Rosji.
Jest to środek mający osiągnąć BARDZO WAŻNY cel, zarówno na poziomie Ukrainy jak i międzynarodowym. Wywarcie presji na obywatelach Rosji ma wpłynąć na osobę która morduje ludzie w Europie tuż za naszą wschodnią granicą. Tu nie ma miejsca na "to niesprawiedliwe". Chcesz sam sobie związać ręce jeszcze bardziej niż obecnie mamy.
Rosjanie muszą zrozumieć, że ŚWIAT jest im potrzebny. Że chcą należeć do świata. A działania Putina prowadzą do jego destabilizacji.
@Bykunn aaa teraz looknąłem wyżej, stosunki międzynarodowe. No cóż, z pewnością możesz się wypowiadać na tym polu. Nie było tematu :-)
Oczywiście to też kwestia człowieka. Różni ludzie inaczej traktują wiedzę wyniesioną ze studiów, są tacy co uczą się na blachę 2 dni przed sesją, są tacy co są faktycznie tym zajarani i się tematem interesują na co dzień. Tak czy siak nie wnikam bo też sam nie jestem na tyle obyty w tej materii by dołożyć coś od siebie. Mimo wszystko polecam obejrzeć ten wywiad. Tytułem ciekawostki komentarz pod filmem:
"Pan Piotr streścił całe moje 5 lat studiów w 50 minut. " Wypowiedź absolwenta bezpieczeństwa narodowego. Więc może nie jest to kompletna strata czasu, może warto wysłuchać aby nabrać odmiennej perspektywy.
@Bykunn Dałem Ci tylko wywiad, nawet nie jako argument z mojej strony. Miałeś wybór: odnieść się do tego lub nie i przejść do porządku dziennego. Wybrałeś trzecią opcję: opluć go i tupnąć nóżką.
Powiem Ci coś teraz prywatnie: ze wszystkich użytkowników tego forum jesteś z osobą, z którą najgorzej wchodzi się w jakiekolwiek dyskusje. Istnieją tutaj ludzie mądrzy którzy próbują dotrzeć do sedna problemu, ich wygranie sporu nie interesuje. Istnieją też głupi przeświadczeni o swojej nieomylności i tacy którzy lubią wypowiadać się o wszystkim w autorytarny sposób. Ty natomiast zaliczasz się do mieszaniny tych typów. Jesteś z pewnością inteligentny (co można zauważyć z Twoich postów) a jednocześnie maniera Twoich postów jest bliższa tym autorytarnym, pełnym pogardy wobec zdania innych tonów. Strasznie szybko zniechęcasz każdego do wchodzenia z Tobą w polemikę a jedyni którzy podejmują się tego zadania to krzykacze w których krew się gotuje gdy czytają co piszesz.
"To jest magister historii który postanowił sobie popisał kontrowersyjne rzeczy i zarobić pieniążki." 1. Wywiad nie odnosi się do treści książki. Jakbyś go obejrzał to byś wiedział (pada tam może 1 zdanie na ten temat) 2. Chciałem tylko zwrócić Twoją uwagę na stosunki USA-Chiny w innym świetle. Linków podkreślających Twojego zdania i światopoglądu nie muszę przecież wysyłać, to naturalne że wysłałem Ci coś co się z Tobą nie zgadza i szczerze mówiąc po cichu liczyłem na Twój komentarz (jako osoby - jak mi się wydaje - w miarę inteligentnej) i z przykrością stwierdzam, że trochę się zawiodłem na Twojej reakcji. 3. Z ciekawości - czytałeś jego książkę czy poleciałeś po tytule? Ja od razu zaznaczam, że nie czytałem. 4. Co do tego "magistra historii"... no kiedyś tytuł magistra historii to byłby plus. Wielu tutaj rozmawiających nie ma żadnego stopnia naukowego lub kompletnie oderwanego od dziedziny jaką jest geopolityka a jest świecie przekonanych do swojej racji. Ja skończyłem finanse i rachunkowość, kim Ty jesteś z wykształcenia, że uważasz się za osobę kompetentną w temacie? (EDIT: Już wiem kim. Napisałem 2 komentarz odnośnie tego)
Tak czy siak wywiad jest całkiem ciekawy i polecam dać drugą szansę. Pozdrawiam i zapewniam że będzie to mój ostatni post w temacie.
@Arkon Villarreal (od lat podoba mi się ich styl gry), Athletic Bilbao za stałą filozofię stawiania na swoich lokalnych zawodników i zawziętość w każdym meczu. Z poza Hiszpanii: zawsze będę kibicował Borussi Dortmund (wciągnąłem się gdy polskie trio tam grało) i kiedyś w Anglii oglądałem mecze Arsenalu ale ta drużyna się wiecznie nie rozwija i odpuściłem sobie... Przyznaję że w dniu dzisiejszym jestem sezonowcem Manchesteru City ale w tym aspekcie że bardzo lubię patrzeć na ich grę, występuje tam jeden z moich top3 ulubionych zawodników (De Bruyne) i ulubiony trener.
@Peciak "wszystkich badaniach psychologów, które średnio się zmieniają co dekadę," TO DOBRZE że się zmieniają, nie źle! To znaczy że nie tkwią z błędach popełnionych przed laty, tzn. że nauka dąży do perfekcji, tzn. że nauka jest wiecznie nienasycona. Nie mówi poglądów sprzed 40 jako jako niezmienne i trwałe w czasie a każdego kto uważa inaczej określa mianem jednostki która powoduje upadek cywilizacji. Upadek cywilizacji jednej, narodziny innej. Nie narzucajcie 7 mld ludzi jednej cywilizacji tylko dlatego, że wydaje się wam lepsza. Znajdźcie sobie taki skrawek Ziemi, na którym będzie się wam żyło dobrze pod dyktaturą silnego lidera, nie widzę w tym problemu. Wielu już starało się mi udowodnić że Chiny są super gospodarczo - bo są i znów - upraszczacie świat. Skupiając całą debatę "czy w Chinach fajnie się żyje?" do pieniędzy. Robicie to non-stop w każdej dziedzinie, od gospodarki, po klimat, przez społeczeństwo i wychowanie w rodzinie. Uproszczyć, zamknąć pętlę która będzie wewnętrznie spójna, nie dopuszczać do pętli innych danych i powtarzać w kółko te dane, które już w pętli są. To jest recepta na bycie Korwinistą.
@UbranyNaBialo " Ludzie widziałem badania w książce na uczelni, gdzie o kilka punktów mężczyźni średnio byli inteligentniejsi od kobiet. Badanie na kilkudziesięciu tysiącach osób. To jest fakt i to nie jest obraza w kierunku płci pięknej xD. "
1. To że wyszło coś takiego w badaniu to jeszcze nie jest koniec procesu badawczego. Następnie następuje weryfikacja czyli czy badanie nie zawiera błędów metodologicznych (np. jest oparte na niereprezentatywnej próbie). Jaś Kapela też miał badanie gwałtów, problemem było to, że to badanie było z dupy. Fakt, że nikt z was Korwinistów pisząc o tym badaniu nawet na jedną sekundę się nie zająknie o tym, że wobec tych badań zostały postawione zastrzeżenia skłania mnie do stwierdzenia, że a) albo wykazujecie się złą wolą i specjalnie pomijacie tą informację aby ludzie do niej nie dotarli. To by miało też sen biorąc pod uwagę, że każdy z was mówią "no były takie badania" i naturalnym odruchem byłoby podrzucenie źródła do tych badań, wy natomiast tego nie robicie b) nie macie pojęcia że takie zastrzeżenia/obiekcje są czynione. Może to wynikać z tego, że wcale tych badań nie widzieliście tylko powtarzacie za Korwinem lub też swój "proces przyswajania" (czyli: bycie naukowcem, jak to nazywa Korwin) kończycie na przyswojeniu wyników, nie sprawdzając co inni naukowcy na ten temat powiedzieli. Tak działa nauka, że później te wyniki są sprawdzane, badanie zostaje powtórzone w innych ośrodkach badawczych, bada się czy grupy biorące udział w badaniach mogła mieć wpływ na wynik itp. itd.
Wydaje mi się że zachodzi tutaj sytuacja w podpunkcie b. Że wcale tej wiedzy nie weryfikujecie i z dwojga wyników wybieracie ten który zgadza się z tym, co Janusz wyciągnął z książki czytanej 40 lat temu. Gdyby Janusz powiedział że to kobiety mają wyższe IQ i powiedział że czytał o tym w badaniach wy też byście tak uważali i też byście te akurat badania czytali, natomiast do tych co twierdzą inaczej byście nie dotarli.
Dla własnej lektury polecam przeczytać artykuł na wikipedii (który jest dobry z tego względu, że do każdego zdania są odnośniki do źródeł): różnice psychologiczne między płaciami. Podpunkt: inteligencja i zdolności poznawcze. Proszę przeczytać CAŁY. Nie kończyć po zdaniu że "badanie Lynna wykazało że mężczyźni mają odrobinę wyższe IQ" CAŁE.
Poza tym w tym samym artykule jest takie fajne zdanie które tak dobitnie się składa na proces rozumowania Janusza Korwina który sobie przyswoiłeś. Mianowicie:
"Silne przekonanie o biegunowości płci wiąże się z tym, że w dziejach kultury Zachodu dominowały trzy przekonania dotyczące różnic płci[11]:
1. Między kobietami i mężczyznami występują znaczące różnice psychologiczne i seksualne.
2. Mężczyźni są lepszą i dominującą płcią.
3. Różnice płci i wyższość mężczyzn mają „naturalny” charakter."
Spójrz, nawet sam użyłeś w swoim poście (w temacie dawania klapsów) że " Korwin mówił jedynie o tym, że w przyrodzie to płeć męska jest stroną dominującą". Dominująca i NATURALNA (bo w przyrodzie. Co nie jest prawdą w sensie ogólnym, przykładów w których to samice przewodzą stadu jest na prawdę wiele i wiem to nawet bez wykształcenia biologicznego, a już biolog by CI powiedział dużo więcej). Macie styl myślenia sprzed 50 lat który chcecie narzucić dzisiejszemu społeczeństwu jako właściwy. Gdyby Korwin się zahibernował i obudził za 300 lat nadal by mówił to samo podczas gdy świat nie byłby miejscem, w którym rzeczy o których mówi mają zastosowanie.
I dalej:
"O ile w czasach przed gwałtownym rozwojem nauki pojęcie „naturalności” miało charakter religijny, o tyle współcześnie naukowcy są zgodni, że podłoże „naturalności” jest biologiczne i ewolucyjne. Z tego względu próbowano tłumaczyć występowanie psychologicznych różnic międzypłciowych psychologią ewolucyjną, zupełnie jednak pomijając znaczenie kultury[12]." Trudno, żeby Korwin brał pod uwagę kulturę skoro jest tak zacofany, że nie wie, iż w dzisiejszych czasach słowo "debil" jest określeniem obraźliwym. Słowa zmieniają znaczenie na przestrzeni lat. Nauka o tym nazywa się etymologią. Korwin jako "naukowiec" natomiast wierzy że etymologia nie istnieje.
"Na szybko dopowiem, że niepełnosprawnych powinno pokazywać się w TV" No więc witaj w gronie tych, przez których ta cywilizacja upadnie. Ty po prostu nie zrozumiałeś Korwina z tymi niepełnosprawnymi. Obejrzyj jeszcze z 10 razy i może wkrótce zrozumiesz bo to nie może być tak, że przyczyniasz się do naszego upadku.
A najgorsze w Korwinie jest jego anty-naukowość która zrzesza wszystkich innych anty-naukowców wszelkiej maści. Demokracja jest beznadziejna ponieważ 2 pijaczków spod sklepu ma większą siłę decyzyjną niż jeden ekspert w dziedzinie ekonomii. Więc Janusz będzie poprawiał ekspertów w dziedzinie klimatu i ich niesamowity dorobek naukowy i mnóstwo materiału dowodowego i on im wyjaśni jak należy interpretować dane nie odnosząc się do danych i używając zamiast tego filozofii. To jest śmieszne. (na ten temat nie będę więcej rozmawiał ale jako człowiek czytający prasą naukową w j. angielskim z czystej przyjemności mogę z całą stanowczością stwierdzić, że Korwin bredzi w tej kwestii i wyniki naukowców w sprawie globalnego ocieplenia są wiarygodne i dają miarodajne rezultaty)
Jako osoba, która kiedyś (w młodości) popierała tą partię i też tłumaczyła Korwina - to nie jest problem w jego rozumieniu. To jest problem w tym, że wy nie wychodzicie poza słowa Korwina. Jeśli słowa Korwina są wewnętrznie spójne to uważacie że są prawdziwe i słuszne. Natomiast gdybyście wyszli poza jego słowa, gdybyście podchodzili do problemów z innych stron, to wówczas by się okazało, że o ile wewnętrzna logika jego wywodów jest spójna, to na skutek niedostatecznej informacji lub pominięcia pewnych aspektów (lub negacji faktów naukowych, trendów kulturowych itp) nie mają jego słowa zastosowania w praktyce i są wyśmiewane/obrzydliwe. Jako ekonomista z wykształcenia do Korwina przyciągał mnie jego plan gospodarczy jednak po skończeniu studiów i głębszym oczytaniu doszedłem do wniosku, że wiele z planów Korwina jest utopią w tym sensie że ich wprowadzenie działa jedynie jako model ekonomiczny, nie działa natomiast w praktyce w warunkach społecznych, kulturowych i prawnych obecnych państw. Ważnym ograniczeniem też jest że ludzie nie są istotami racjonalnymi więc pewne rzeczy po prostu w praktyce nie działają. Nie będę wchodził tu w szczegóły powiem tylko krótko: Korwin upraszcza ekonomię do zrozumiałego przez wszystkich poziomu. Święcie wierzę, że on wierzy we wszystko co mówi i że jego pomysły działałyby w praktyce, tak niestety nie zawsze jest. Pewne rzeczy prywatnie wcale nie działają lepiej niż publiczne (są tańsze praktycznie zawsze, ale efektywne już nie). Wynika to z praw projektów o ujemnej stopie efektywności gospodarczej (zwykle są to projekty związane z ochroną środowiska, ale też inne mechanizmy użyteczności publicznej - ogólnej).
Jako były Korwinista powiem - to nie jest kwestia nie zrozumienia argumentów. To jest wyjścia poza nie i dojrzenia w końcu, że świat wcale nie wygląda w ten sposób, a pętla logiczna Pana Janusza jest zamknięta. Nie dopuszcza do siebie elementów z zewnątrz co sprawia, że jego zwolennicy nie są zdolni do dostrzeżenia tego, że pętla jako całość jest idiotyczna. Tylko trzeba wyjrzeć na zewnątrz, nie upraszczać rzeczywistości (w stylu jeśli ktoś Cię finansuje to dane które uzyskujesz automatycznie lądują do kosza. Bez przejrzenia danych nie możesz zrobić takiego założenia, to nienaukowe i sprzeczne ze standardami osób myślących logicznie i naukowo. To uproszczenie świata które zwabia wyznawców teorii spiskowych którzy w dużej mierze wybierają tylko te infomacje, których ogólno przyjęta większość nie akceptuje za prawdziwe (tak jak to zrobił Korwin podając tą informację o IQ) - i sam fakt że ta ogólna większość ich nie akceptuje upatruje jako celowe działanie tej większości w celu ukrycia "prawdy". Podczas gdy tak samo działałaby większość, która wierzy w prawdziwe informacje - np. Ziemia jest okrągła. Wyśmiewa płaskoziemców nie dlatego że mają coś na rzeczy ale dlatego że się śmieją z ich idiotyzmu. Tak najlepiej podsumować można proces myślenia wyznawców teorii spiskowych - fakt że się z ich śmieją postrzegają jako dowód na to, że mają rację.
I na koniec najbardziej druzgocący rodzaj komentarzy na yt pod filmem: "Szanuje Pana Janusza że przez 40 lat mówi ciągle to samo. Brawo!". Kurde, sam kiedyś pisałem te zdanie aż nie przyszło mi do głowy, że gdybym ja ciągle mówił to samo jak w dniu gdy miałem 13 lat to byłbym głupim człowiekiem, niezdolnym do uczenia się na własnych błędach, niezdolnym do zmiany zdania i nie zdolnym do nauki poza ten poziom. I tym jest właśnie Korwin. Okopał się w wiedzy sprzed 40 lat, jest skostniałym staruszkiem który jest niezdolny do zmiany swojego zdania ani do wyciągania wniosków z rzeczy nowych, które odkryliśmy przez ostatnie 40 lat (chyba że są neutralne wobec jego poglądów) i powtarza tą wiedzę a powtarza tylko z jednego powodu: IŻ WIERZY, że cały ten świat zszedł na psy ponieważ nie wygląda tak jak wyglądał za jego czasów. Człowiek zamknięty w mentalności lat 70-80 nie zdolnym do pójścia na przód ponieważ wszystko co postępowe jest gorsze. Tak jak każdemu z nas się wydaje że muzyka na której się wychowaliśmy była najlepsze a wszystko co później to coraz większy szajs. I takie myślenie jest nieszkodliwe, natomiast Korwin to myślenie rozciąga na światopogląd. Stąd te klapsy i inne gówna które wygaduje.
Ja chcę tylko powiedzieć że zmroziło mnie zachowanie dwóch jegomości u góry wątku, którzy w odpowiedzi na post człowieka piszącego o tym, że jego znajomy miał poważne skutki zdrowotne związane z covidem (zagrażające de facto życiu), w odpowiedzi... wysyłali uśmiechnięte emotikony z hasłami że "kolega miał pecha" albo "ryzyko mu się nie opłaciło :)"
To się mi nie mieści w głowie jak totalny brak wyczucia i empatii trzeba mieć żeby w taki sposób odpowiedzieć. Jak można być tak oderwanym od ludzkiej normalności i przyzwoitości. Trzeba nie mieć na prawdę styczności z wieloma ludźmi na co dzień w realu jeśli w taki sposób reaguje się na taką wiadomość.
@Commando "Nie uprawiam nauki, podaje jedynie fakty " A te "fakty" zostały ustalone: a) w oparciu o metodologię naukową b) w oparciu o przeczucia i przekonania religijne?
Bo ja chyba inaczej rozumiem słowo "fakt" oraz "logika".
Przeczytaj ten fragment o Marsie jeszcze raz i postaraj się zrozumieć, czemu Twoje "fakty" są ustalane na opak, przez co wyciągasz niewłaściwe konkluzje. Użyłem porównania dlaczego nie powinieneś żądać aby ktoś "obalał" cud. To Ty masz potwierdzić cud eliminując zjawiska naturalne. Aby ustalać takie rzeczy jako fakty potrzebujesz wyeliminiować WSZYSTKIE wątpliwości. O takich możesz poczytać m.in. na wikipedii wpisując "cud słońca".
0
@tristan87 Skoro lubisz się tak śmiać to na Twój użytek powiem, że jeśli ktoś przez 3-4 lata edukacji nie mógł się nauczyć podstawiania liczb do wzoru wymienionego na karcie wzorów i nauczyć się podstaw logicznego myślenia (jeśli a to b a jeśli b to c) aby zdać podstawową maturę z matematyki na 30% to tak, uważam ze taka osoba jest debilem.
0
@mint o stylu nikt nie będzie pamiętać bo go nie było a nie dlatego że wygrali 14 puchar LM. Ja do dziś pamiętam sposób, jak Barcelona miażdżyła swoich przeciwników (obecnych mistrzów kraju) za Luisa Enrique. I wracam do tego pamięcią a nie do tego że to był nasz któryś puchar.
22
Co jak co - Courtois zagrał niesamowity mecz.
Bramkarz może zarówno wygrać mecz dla drużyny, jak i go totalnie zaprzepaścić (Karius).
2
@Michal1975 w wygrywaniu dwumeczów większą ilością bramek niż przeciwnik.
1
@BlackBeatle "A ty upraszczasz wszystko do prymitywnej i mało inteligentnej narracji: mieli farta i koniec XD"
Zabawne jest to, że zarzucając uproszczanie to jednocześnie Ty uprościłeś jego słowa ;-)
4
Na prawdę świetny wywiad i zgadzam się z każdym zdaniem wypowiedzianym przez Simona. Polecam obejrzeć.
0
@Szkeri95 Witamy nowego uczestnika forum! Skąd do nas zawitałeś kolego?
0
To jest straszne, że w dzisiejszych czasach przeczytanie 3 stron A4 uważane jest za "za długie".
2
@trolownik Już to przerabialiśmy. 3 mecze ale pojedyncza drużyna (ta która dojdzie do finału) gra 2 mecze. Tyle też spotkań grano wcześniej, ponieważ finał Superpucharu to był dwumecz. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. A półfinalista który nie przechodzi dalej rozgrywa tylko jedno spotkanie.
2
Rosja i Ukraina eksportują gdzieś 1/4 ŚWIATOWYCH zasobów zboża. Trzeba być na prawdę wyjątkowo głupim lub słabo poinformowanym aby łączyć wzrost cen chleba z polityką PIS-u. To samo z ropą.
Boli mnie gdy czytam takie posty i bezrefleksyjnie upvote'ującą masę osób, które nie mają o ekonomii najmniejszego pojęcia i tylko przerzucają się bezrefleksyjnie pojęciami socjal, rozdawnictwo itp. Bo jeśli coś jest szkodliwe to przypiszmy mu od razu wszystkie szkody. Wyobrażam sobie, że gdyby asteroida zniszczyła nagle pół świata to za totalny paraliż gospodarek również ktoś obarczyłby PIS.
2
@Bykunn widać, że jesteś samoukiem jeśli chodzi o wiedze na temat chrześcijaństwa. Każdy ateista nim jest. Ja również. Bo żeby odejść od kościoła trzeba wyjść poza to, co mówią z ambony. Ale nie jestem zamknięty w swoim rozumieniu tekstów sakralnych, które przecież (jako nie-teolog) rozumiem w mniejszym stopniu, co powinno być oczywiste. Nie od zwykłego wierzącego może, ale od osób zajmujących się pismem świętym na co dzień, zawodowo - z pewnością.
Ale później często wyciągamy złe wnioski z rzeczy, które trzeba interpretować.
Jakby chociaż ten słynny policzek z nastawianiem drugiego. Chodzi tu o sposób zachowania w codziennym życiu tzn. jeśli ktoś Ci wyrządzi krzywdę to należy nie mścić się, nie nakręcać nieskończonego koła nienawiści. Nie oddawać bo to powoduje, że ta druga osoba odda Ci jeszcze mocniej. A nie "nie bronić się". Wie to dosłownie każdy kto się kiedykolwiek pochylił nad tym cytatem w gronie większym niż jednoosobowym. I ma to oczywisty sens z którym nikt nie polemizuje, że jeśli byśmy na każdą krzywdę reagowali wyrządzeniem jeszcze większej krzywdy, nasz świat nie mógłby zaistnieć bo wszyscy byśmy się pozabijali tysiące lat temu.
Przykładanie wojny na Ukrainie do tego cytatu jest jawnym niezrozumieniem, nakręcaniem się bardziej, szukaniem dodatkowych powodów, dla których nie wierzymy (jakby jakiekolwiek inne były potrzebne poza tym, że nie ma żadnych bezpośrednich dowodów na istnienie osobowego Boga). Nie wiem czy wynika to ze złej motywacji czy potrzeby konfirmacji. Dla mnie jest to po prostu nierozsądne. Pamiętaj, żaden teolog, ksiądz, czy ktokolwiek nigdy Ci nie powie, że lepiej abyś umarł, niż miał zabić w obronie własnej. Chyba że jest z jakiegoś skrajnego odłamu. Normalni księża, ludzie wierzący - wszyscy zgadzają się, że człowiek ma prawo do obrony. I działania świata dla Ukrainy są tego przykładem, a to oczywiste, że kościół będzie propagował rozwiązania dyplomatyczne, choćby i były trudne/niemożliwe do osiągnięcia. Tak narzekamy wiecznie, że kościół miesza się do polityki a teraz chcemy, by się zadeklarował po której stronie konfliktu geopolitycznego się znajduje. Wreszcie kościół zachowuje się tak jak byśmy chcieli - siedzi cicho w sprawach wykraczających poza ich kompetencje - a nam i tak się nie dogodzi :P
W chrześcijaństwie jest sporo niedorzeczności, to jasne. Ale takie łopatologiczne interpretowanie cytatów z biblii jest nie fair. Jest jak wyciąganie czyiś wypowiedzi z kontekstu i przekręcanie ich tak, aby jawnie ośmieszyć rozmówcę, który takich wypowiedzi używa. W takiej sytuacji chcemy wygrać spór na bardzo niskiej linii argumentacji - wyszydzając pogląd przedstawiając go w krzywym zwierciadle. Zamiast dotrzeć do prawdy drogą - Jakie jest znaczenie danego tekstu? (dochodzimy do wspólnego stanowiska) -> Czy owe znaczenie ma sens?
0
Araujo musi zostać, Dembele bardzo dobrze gdyby został, ma mnóstwo jakości gdy jest zdrowy.
4
Uwielbiam takie mecze. Dają TYLE satysfakcji! :-) Świetnie zagrali.
0
@Donio Argentyna nie gra ciekawie. Ona gra skutecznie. Jest zgrana i poukładana, każdy tam zna swoje zadania na boisku. To nie jest już piła do Messiego, ta drużyna potrafi tworzyć kolektyw.
0
@Vebrol I to jest takie wyciąganie komentarzy z kontekstu...
Wiadomo, że w rozmowie nie zawsze trafimy idealnie ze słowem, które oddaje to, co chcemy przekazać. Gość już po chwili zreflektował się, że źle to ujął, i przyznał racje koledze w środku, że chodziło mu o długie podania, co było przecież prawdą, było tych przerzutów sporo i dalekich piłek od obrońców za wysoko ustawioną linią Realu. Ale lepiej tego już nie napisać i tworzyć narracje że dziennikarz jakiś porąbany albo że stronniczy.
2
@BlaseR9 oglądałem i kompletnie tego nie odczułem (tej rzekomej stronniczości).
0
@Limit_l3ss to nie może być przypadek, że ostatnio wszyscy którzy piszą totalne dyrdymały załozyli konto w 2021 roku.
Neymar odszedł bo chciał więcej uwagi + kasy. Messi odszedł, bo klubu nie było na niego stać (argument "graj za darmo" dobry dla ludzi poniżej 18 roku życia), Suarez odszedł bo Barcelona szukała oszczędności w budżecie a Suarez zarabiał potężna pieniądze i nie miał już dostarczyć więcej jakości. Jeden sezon w Atleti pociągnął i bardzo przyjemnie mi się go oglądało, drugi to już powrót do formy i końcówka kariery. Więc odejście Suareza było wynikiem obniżki sportowej formy + słabej sytuacji finansowej klubu.
0
@Momals11 W ramach samorozwoju polecam się zapoznać z błędem poznawczym zwanym "równia pochyła" i więcej go nie stosować
Krótko dla wyjaśnienia:
1. Te wszelkie działania są krótkoterminowe, w długiej perspektywie wszystko wróci do normy. Mogłes nie słyszeć ale na Ukrainie trwa wojna i wielu ludzi opuściło swoje domy z tym co mogli złapać w ręce i jechali pociągami. Wyobraź sobie ogrom nieoczekiwanych wydatków potrzebnych do poniesienia przez takie osoby w nowym miejscu, których cały dobytek to 2-3 walizki. Toć przecież wyjeżdżając na 2 tygodnie na wakacje tyle bierzemy.
2. Dużo w tym PR-u obecnie i nie ma co się dziwić. Firma dba o swój wizerunek uczestnicząc w ten sposób w akcjach pomocowych. Taki sam efekt jak wyłożenie np. mln złotych organizacji pomocowej tylko lepiej - bo idealnie targetowane w osoby potrzebujące tych artykułów, logistycznie prostsze, firma nadal na tym zarabia (bo marże są wyższe niż te kilka procent) i wizerunkowo na plus. Win na każdym polu.
3. W czym Polak jest gorszy? W niczym. Natomiast mogę Ci wyjaśnić, w czym Ukrainiec ma gorzej w chwili obecnej od Polaka ale wierzę w Twoją inteligencję i sam sobie odpowiesz na to pytanie. A Ty myślisz że Ukrainiec ma lepiej bo ma 10% zniżki na ubranka dla dzieci, kuźwa, to trzeba mieć nasrane we łbie. Ludzie właśnie musieli uciekać z kraju przed bombami i kulami a Ty im zazdrościsz rabatu w smyku. Ku***.
0
@Yoshi94 idealnie napisane. Piłka nożna to z jednej strony prosty sport, ale z drugiej jeśli nie wie się czego wypatrywać, to tak na prawdę kompletnie się go nie rozumie.
3
@MarioVeB! Idąc tym tokiem myślenia nie powinniśmy wprowadzać nawet sankcji ekonomicznych bo odbije się to na budżecie domowym mieszkańców Rosji.
Jest to środek mający osiągnąć BARDZO WAŻNY cel, zarówno na poziomie Ukrainy jak i międzynarodowym. Wywarcie presji na obywatelach Rosji ma wpłynąć na osobę która morduje ludzie w Europie tuż za naszą wschodnią granicą. Tu nie ma miejsca na "to niesprawiedliwe". Chcesz sam sobie związać ręce jeszcze bardziej niż obecnie mamy.
Rosjanie muszą zrozumieć, że ŚWIAT jest im potrzebny. Że chcą należeć do świata. A działania Putina prowadzą do jego destabilizacji.
0
@Bykunn aaa teraz looknąłem wyżej, stosunki międzynarodowe. No cóż, z pewnością możesz się wypowiadać na tym polu. Nie było tematu :-)
Oczywiście to też kwestia człowieka. Różni ludzie inaczej traktują wiedzę wyniesioną ze studiów, są tacy co uczą się na blachę 2 dni przed sesją, są tacy co są faktycznie tym zajarani i się tematem interesują na co dzień. Tak czy siak nie wnikam bo też sam nie jestem na tyle obyty w tej materii by dołożyć coś od siebie. Mimo wszystko polecam obejrzeć ten wywiad. Tytułem ciekawostki komentarz pod filmem:
"Pan Piotr streścił całe moje 5 lat studiów w 50 minut. "
Wypowiedź absolwenta bezpieczeństwa narodowego. Więc może nie jest to kompletna strata czasu, może warto wysłuchać aby nabrać odmiennej perspektywy.
0
@Bykunn Dałem Ci tylko wywiad, nawet nie jako argument z mojej strony. Miałeś wybór: odnieść się do tego lub nie i przejść do porządku dziennego. Wybrałeś trzecią opcję: opluć go i tupnąć nóżką.
Powiem Ci coś teraz prywatnie: ze wszystkich użytkowników tego forum jesteś z osobą, z którą najgorzej wchodzi się w jakiekolwiek dyskusje. Istnieją tutaj ludzie mądrzy którzy próbują dotrzeć do sedna problemu, ich wygranie sporu nie interesuje. Istnieją też głupi przeświadczeni o swojej nieomylności i tacy którzy lubią wypowiadać się o wszystkim w autorytarny sposób. Ty natomiast zaliczasz się do mieszaniny tych typów. Jesteś z pewnością inteligentny (co można zauważyć z Twoich postów) a jednocześnie maniera Twoich postów jest bliższa tym autorytarnym, pełnym pogardy wobec zdania innych tonów. Strasznie szybko zniechęcasz każdego do wchodzenia z Tobą w polemikę a jedyni którzy podejmują się tego zadania to krzykacze w których krew się gotuje gdy czytają co piszesz.
"To jest magister historii który postanowił sobie popisał kontrowersyjne rzeczy i zarobić pieniążki."
1. Wywiad nie odnosi się do treści książki. Jakbyś go obejrzał to byś wiedział (pada tam może 1 zdanie na ten temat)
2. Chciałem tylko zwrócić Twoją uwagę na stosunki USA-Chiny w innym świetle. Linków podkreślających Twojego zdania i światopoglądu nie muszę przecież wysyłać, to naturalne że wysłałem Ci coś co się z Tobą nie zgadza i szczerze mówiąc po cichu liczyłem na Twój komentarz (jako osoby - jak mi się wydaje - w miarę inteligentnej) i z przykrością stwierdzam, że trochę się zawiodłem na Twojej reakcji.
3. Z ciekawości - czytałeś jego książkę czy poleciałeś po tytule? Ja od razu zaznaczam, że nie czytałem.
4. Co do tego "magistra historii"... no kiedyś tytuł magistra historii to byłby plus. Wielu tutaj rozmawiających nie ma żadnego stopnia naukowego lub kompletnie oderwanego od dziedziny jaką jest geopolityka a jest świecie przekonanych do swojej racji. Ja skończyłem finanse i rachunkowość, kim Ty jesteś z wykształcenia, że uważasz się za osobę kompetentną w temacie? (EDIT: Już wiem kim. Napisałem 2 komentarz odnośnie tego)
Tak czy siak wywiad jest całkiem ciekawy i polecam dać drugą szansę. Pozdrawiam i zapewniam że będzie to mój ostatni post w temacie.
1
@AxelF moja lista nielubianych klubów wygląda identycznie z tego samego powodu.
1
@Arkon Villarreal (od lat podoba mi się ich styl gry), Athletic Bilbao za stałą filozofię stawiania na swoich lokalnych zawodników i zawziętość w każdym meczu. Z poza Hiszpanii: zawsze będę kibicował Borussi Dortmund (wciągnąłem się gdy polskie trio tam grało) i kiedyś w Anglii oglądałem mecze Arsenalu ale ta drużyna się wiecznie nie rozwija i odpuściłem sobie... Przyznaję że w dniu dzisiejszym jestem sezonowcem Manchesteru City ale w tym aspekcie że bardzo lubię patrzeć na ich grę, występuje tam jeden z moich top3 ulubionych zawodników (De Bruyne) i ulubiony trener.
4
@Fcbarca080896 w Lidze Europy faworytem zawsze będzie Sevilla.
0
@Bykunn Na temat relacji USA i Chin. Ciekawy film, polecam obejrzeć. Nie w ramach mojego argumentu, tylko dla poszerzenia wiedzy.
6
@Peciak "wszystkich badaniach psychologów, które średnio się zmieniają co dekadę," TO DOBRZE że się zmieniają, nie źle! To znaczy że nie tkwią z błędach popełnionych przed laty, tzn. że nauka dąży do perfekcji, tzn. że nauka jest wiecznie nienasycona. Nie mówi poglądów sprzed 40 jako jako niezmienne i trwałe w czasie a każdego kto uważa inaczej określa mianem jednostki która powoduje upadek cywilizacji. Upadek cywilizacji jednej, narodziny innej. Nie narzucajcie 7 mld ludzi jednej cywilizacji tylko dlatego, że wydaje się wam lepsza. Znajdźcie sobie taki skrawek Ziemi, na którym będzie się wam żyło dobrze pod dyktaturą silnego lidera, nie widzę w tym problemu. Wielu już starało się mi udowodnić że Chiny są super gospodarczo - bo są i znów - upraszczacie świat. Skupiając całą debatę "czy w Chinach fajnie się żyje?" do pieniędzy. Robicie to non-stop w każdej dziedzinie, od gospodarki, po klimat, przez społeczeństwo i wychowanie w rodzinie. Uproszczyć, zamknąć pętlę która będzie wewnętrznie spójna, nie dopuszczać do pętli innych danych i powtarzać w kółko te dane, które już w pętli są. To jest recepta na bycie Korwinistą.
8
@UbranyNaBialo " Ludzie widziałem badania w książce na uczelni, gdzie o kilka punktów mężczyźni średnio byli inteligentniejsi od kobiet. Badanie na kilkudziesięciu tysiącach osób. To jest fakt i to nie jest obraza w kierunku płci pięknej xD. "
1. To że wyszło coś takiego w badaniu to jeszcze nie jest koniec procesu badawczego. Następnie następuje weryfikacja czyli czy badanie nie zawiera błędów metodologicznych (np. jest oparte na niereprezentatywnej próbie). Jaś Kapela też miał badanie gwałtów, problemem było to, że to badanie było z dupy.
Fakt, że nikt z was Korwinistów pisząc o tym badaniu nawet na jedną sekundę się nie zająknie o tym, że wobec tych badań zostały postawione zastrzeżenia skłania mnie do stwierdzenia, że a) albo wykazujecie się złą wolą i specjalnie pomijacie tą informację aby ludzie do niej nie dotarli. To by miało też sen biorąc pod uwagę, że każdy z was mówią "no były takie badania" i naturalnym odruchem byłoby podrzucenie źródła do tych badań, wy natomiast tego nie robicie b) nie macie pojęcia że takie zastrzeżenia/obiekcje są czynione. Może to wynikać z tego, że wcale tych badań nie widzieliście tylko powtarzacie za Korwinem lub też swój "proces przyswajania" (czyli: bycie naukowcem, jak to nazywa Korwin) kończycie na przyswojeniu wyników, nie sprawdzając co inni naukowcy na ten temat powiedzieli. Tak działa nauka, że później te wyniki są sprawdzane, badanie zostaje powtórzone w innych ośrodkach badawczych, bada się czy grupy biorące udział w badaniach mogła mieć wpływ na wynik itp. itd.
Wydaje mi się że zachodzi tutaj sytuacja w podpunkcie b. Że wcale tej wiedzy nie weryfikujecie i z dwojga wyników wybieracie ten który zgadza się z tym, co Janusz wyciągnął z książki czytanej 40 lat temu. Gdyby Janusz powiedział że to kobiety mają wyższe IQ i powiedział że czytał o tym w badaniach wy też byście tak uważali i też byście te akurat badania czytali, natomiast do tych co twierdzą inaczej byście nie dotarli.
Dla własnej lektury polecam przeczytać artykuł na wikipedii (który jest dobry z tego względu, że do każdego zdania są odnośniki do źródeł): różnice psychologiczne między płaciami. Podpunkt: inteligencja i zdolności poznawcze. Proszę przeczytać CAŁY. Nie kończyć po zdaniu że "badanie Lynna wykazało że mężczyźni mają odrobinę wyższe IQ" CAŁE.
Poza tym w tym samym artykule jest takie fajne zdanie które tak dobitnie się składa na proces rozumowania Janusza Korwina który sobie przyswoiłeś. Mianowicie:
"Silne przekonanie o biegunowości płci wiąże się z tym, że w dziejach kultury Zachodu dominowały trzy przekonania dotyczące różnic płci[11]:
1. Między kobietami i mężczyznami występują znaczące różnice psychologiczne i seksualne.
2. Mężczyźni są lepszą i dominującą płcią.
3. Różnice płci i wyższość mężczyzn mają „naturalny” charakter."
Spójrz, nawet sam użyłeś w swoim poście (w temacie dawania klapsów) że " Korwin mówił jedynie o tym, że w przyrodzie to płeć męska jest stroną dominującą". Dominująca i NATURALNA (bo w przyrodzie. Co nie jest prawdą w sensie ogólnym, przykładów w których to samice przewodzą stadu jest na prawdę wiele i wiem to nawet bez wykształcenia biologicznego, a już biolog by CI powiedział dużo więcej). Macie styl myślenia sprzed 50 lat który chcecie narzucić dzisiejszemu społeczeństwu jako właściwy. Gdyby Korwin się zahibernował i obudził za 300 lat nadal by mówił to samo podczas gdy świat nie byłby miejscem, w którym rzeczy o których mówi mają zastosowanie.
I dalej:
"O ile w czasach przed gwałtownym rozwojem nauki pojęcie „naturalności” miało charakter religijny, o tyle współcześnie naukowcy są zgodni, że podłoże „naturalności” jest biologiczne i ewolucyjne. Z tego względu próbowano tłumaczyć występowanie psychologicznych różnic międzypłciowych psychologią ewolucyjną, zupełnie jednak pomijając znaczenie kultury[12]." Trudno, żeby Korwin brał pod uwagę kulturę skoro jest tak zacofany, że nie wie, iż w dzisiejszych czasach słowo "debil" jest określeniem obraźliwym. Słowa zmieniają znaczenie na przestrzeni lat. Nauka o tym nazywa się etymologią. Korwin jako "naukowiec" natomiast wierzy że etymologia nie istnieje.
"Na szybko dopowiem, że niepełnosprawnych powinno pokazywać się w TV" No więc witaj w gronie tych, przez których ta cywilizacja upadnie. Ty po prostu nie zrozumiałeś Korwina z tymi niepełnosprawnymi. Obejrzyj jeszcze z 10 razy i może wkrótce zrozumiesz bo to nie może być tak, że przyczyniasz się do naszego upadku.
A najgorsze w Korwinie jest jego anty-naukowość która zrzesza wszystkich innych anty-naukowców wszelkiej maści. Demokracja jest beznadziejna ponieważ 2 pijaczków spod sklepu ma większą siłę decyzyjną niż jeden ekspert w dziedzinie ekonomii. Więc Janusz będzie poprawiał ekspertów w dziedzinie klimatu i ich niesamowity dorobek naukowy i mnóstwo materiału dowodowego i on im wyjaśni jak należy interpretować dane nie odnosząc się do danych i używając zamiast tego filozofii. To jest śmieszne.
(na ten temat nie będę więcej rozmawiał ale jako człowiek czytający prasą naukową w j. angielskim z czystej przyjemności mogę z całą stanowczością stwierdzić, że Korwin bredzi w tej kwestii i wyniki naukowców w sprawie globalnego ocieplenia są wiarygodne i dają miarodajne rezultaty)
Jako osoba, która kiedyś (w młodości) popierała tą partię i też tłumaczyła Korwina - to nie jest problem w jego rozumieniu. To jest problem w tym, że wy nie wychodzicie poza słowa Korwina. Jeśli słowa Korwina są wewnętrznie spójne to uważacie że są prawdziwe i słuszne. Natomiast gdybyście wyszli poza jego słowa, gdybyście podchodzili do problemów z innych stron, to wówczas by się okazało, że o ile wewnętrzna logika jego wywodów jest spójna, to na skutek niedostatecznej informacji lub pominięcia pewnych aspektów (lub negacji faktów naukowych, trendów kulturowych itp) nie mają jego słowa zastosowania w praktyce i są wyśmiewane/obrzydliwe. Jako ekonomista z wykształcenia do Korwina przyciągał mnie jego plan gospodarczy jednak po skończeniu studiów i głębszym oczytaniu doszedłem do wniosku, że wiele z planów Korwina jest utopią w tym sensie że ich wprowadzenie działa jedynie jako model ekonomiczny, nie działa natomiast w praktyce w warunkach społecznych, kulturowych i prawnych obecnych państw. Ważnym ograniczeniem też jest że ludzie nie są istotami racjonalnymi więc pewne rzeczy po prostu w praktyce nie działają.
Nie będę wchodził tu w szczegóły powiem tylko krótko: Korwin upraszcza ekonomię do zrozumiałego przez wszystkich poziomu. Święcie wierzę, że on wierzy we wszystko co mówi i że jego pomysły działałyby w praktyce, tak niestety nie zawsze jest. Pewne rzeczy prywatnie wcale nie działają lepiej niż publiczne (są tańsze praktycznie zawsze, ale efektywne już nie). Wynika to z praw projektów o ujemnej stopie efektywności gospodarczej (zwykle są to projekty związane z ochroną środowiska, ale też inne mechanizmy użyteczności publicznej - ogólnej).
Jako były Korwinista powiem - to nie jest kwestia nie zrozumienia argumentów. To jest wyjścia poza nie i dojrzenia w końcu, że świat wcale nie wygląda w ten sposób, a pętla logiczna Pana Janusza jest zamknięta. Nie dopuszcza do siebie elementów z zewnątrz co sprawia, że jego zwolennicy nie są zdolni do dostrzeżenia tego, że pętla jako całość jest idiotyczna. Tylko trzeba wyjrzeć na zewnątrz, nie upraszczać rzeczywistości (w stylu jeśli ktoś Cię finansuje to dane które uzyskujesz automatycznie lądują do kosza. Bez przejrzenia danych nie możesz zrobić takiego założenia, to nienaukowe i sprzeczne ze standardami osób myślących logicznie i naukowo. To uproszczenie świata które zwabia wyznawców teorii spiskowych którzy w dużej mierze wybierają tylko te infomacje, których ogólno przyjęta większość nie akceptuje za prawdziwe (tak jak to zrobił Korwin podając tą informację o IQ) - i sam fakt że ta ogólna większość ich nie akceptuje upatruje jako celowe działanie tej większości w celu ukrycia "prawdy". Podczas gdy tak samo działałaby większość, która wierzy w prawdziwe informacje - np. Ziemia jest okrągła. Wyśmiewa płaskoziemców nie dlatego że mają coś na rzeczy ale dlatego że się śmieją z ich idiotyzmu. Tak najlepiej podsumować można proces myślenia wyznawców teorii spiskowych - fakt że się z ich śmieją postrzegają jako dowód na to, że mają rację.
I na koniec najbardziej druzgocący rodzaj komentarzy na yt pod filmem: "Szanuje Pana Janusza że przez 40 lat mówi ciągle to samo. Brawo!". Kurde, sam kiedyś pisałem te zdanie aż nie przyszło mi do głowy, że gdybym ja ciągle mówił to samo jak w dniu gdy miałem 13 lat to byłbym głupim człowiekiem, niezdolnym do uczenia się na własnych błędach, niezdolnym do zmiany zdania i nie zdolnym do nauki poza ten poziom. I tym jest właśnie Korwin. Okopał się w wiedzy sprzed 40 lat, jest skostniałym staruszkiem który jest niezdolny do zmiany swojego zdania ani do wyciągania wniosków z rzeczy nowych, które odkryliśmy przez ostatnie 40 lat (chyba że są neutralne wobec jego poglądów) i powtarza tą wiedzę a powtarza tylko z jednego powodu: IŻ WIERZY, że cały ten świat zszedł na psy ponieważ nie wygląda tak jak wyglądał za jego czasów. Człowiek zamknięty w mentalności lat 70-80 nie zdolnym do pójścia na przód ponieważ wszystko co postępowe jest gorsze. Tak jak każdemu z nas się wydaje że muzyka na której się wychowaliśmy była najlepsze a wszystko co później to coraz większy szajs. I takie myślenie jest nieszkodliwe, natomiast Korwin to myślenie rozciąga na światopogląd. Stąd te klapsy i inne gówna które wygaduje.
0
Ja chcę tylko powiedzieć że zmroziło mnie zachowanie dwóch jegomości u góry wątku, którzy w odpowiedzi na post człowieka piszącego o tym, że jego znajomy miał poważne skutki zdrowotne związane z covidem (zagrażające de facto życiu), w odpowiedzi... wysyłali uśmiechnięte emotikony z hasłami że "kolega miał pecha" albo "ryzyko mu się nie opłaciło :)"
To się mi nie mieści w głowie jak totalny brak wyczucia i empatii trzeba mieć żeby w taki sposób odpowiedzieć. Jak można być tak oderwanym od ludzkiej normalności i przyzwoitości. Trzeba nie mieć na prawdę styczności z wieloma ludźmi na co dzień w realu jeśli w taki sposób reaguje się na taką wiadomość.
3
@Commando "Nie uprawiam nauki, podaje jedynie fakty " A te "fakty" zostały ustalone:
a) w oparciu o metodologię naukową
b) w oparciu o przeczucia i przekonania religijne?
Bo ja chyba inaczej rozumiem słowo "fakt" oraz "logika".
Przeczytaj ten fragment o Marsie jeszcze raz i postaraj się zrozumieć, czemu Twoje "fakty" są ustalane na opak, przez co wyciągasz niewłaściwe konkluzje. Użyłem porównania dlaczego nie powinieneś żądać aby ktoś "obalał" cud. To Ty masz potwierdzić cud eliminując zjawiska naturalne. Aby ustalać takie rzeczy jako fakty potrzebujesz wyeliminiować WSZYSTKIE wątpliwości. O takich możesz poczytać m.in. na wikipedii wpisując "cud słońca".