0

@MoralnyKarzel A to przepraszam! Najwidoczniej wisiało to u mnie rok czasu i nie sprawdziłem tego. Ale nie wykluczone że można gdzieś jeszcze na jutubie to znaleźć?

1

@MoralnyKarzel Tu mnie mocno zaskoczyłeś. No absolutnie nie mam zielonego pojęcia...!

1

@MoralnyKarzel Masz racje, absolutna racje! Bardzo niewiele chodziłem na mecze lokalnego Podlasia ale wystarczyło 2,3 mecze żeby się nasłuchać od czorta tych obelg na wszystkie strony...
Jutro ci odpisze na temat moich wpisów bo zaraz przygotowujemy się do meczu z Elche. O! Widze że twoja Lechia prowadzi na Bułgarskiej z moim sympatycznym Kolejorzem...

1

Jeśli tak ma wyglądać zarządzanie i transfery Widzewa, to ja z bólem serca musze stwierdzić że ja takiego Widzewa nie chce oglądać...

17

Dawniej w piłce nożnej nie było sędziów, gdyż nie byli potrzebni:

Czytając niezwykle interesujący artykuł Manuela Granady Palmy na temat ewolucji piłki nożnej a w szczególności postaci sędziego, można dojść do wniosku, że zaszły w tej dziedzinie duże zmiany i pod wieloma względami nie są one pozytywne. Na początek, człowiek jest zaskoczony, gdy czyta, że na początku, w połowie XIX wieku, w meczach piłkarskich nie było sędziego, ponieważ zakładano, że zawodnicy biorący w nich udział są uczciwi i rycerscy... brzmi dobrze, prawda? Najwyraźniej gra początkowo była całkowicie amatorska a wraz z jej rozwojem, obecność osoby, która zapewniłaby jej pewne uprawnienia, stała się niezbędna. W pierwszych, mniej lub bardziej poważnych meczach, obie drużyny ustalały zasady przed rozpoczęciem(oficjalny zbiór zasad nie został jeszcze opracowany) i przestrzegano ich bez większych problemów. Sędzia wciąż pozostawałby daleko. Jako krok wstępny wyłoniono postać kapitana (który w niczym nie przypominał współczesnych kapitanów) i pełnił on rolę swoistego „lidera”, który nawet nie grał meczu, lecz pozostawał poza boiskiem. W przypadku sporu i braku porozumienia między zawodnikami, co zdarzało się bardzo rzadko, obaj kapitanowie rozmawiali i podejmowali decyzję o kontynuowaniu gry. W 1850 roku powołano sędziów, termin wywodzący się ze starofrancuskiego słowa oznaczającego „samotnego człowieka”, co było trafne. O ile gracze byli już uznawani za szlachetnych i rycerskich, o tyle sędziowie, wybierani ze względu na swoją uczciwość i wysoką pozycję, mieli być jeszcze bardziej szlachetni. Zazwyczaj ustawiali się za bramką drużyny przeciwnej(ponieważ każda drużyna miała swoją własną), a ich głównym zadaniem było liczenie punktów i decydowanie, czy piłka przekroczyła linię bramkową, co nie zawsze było łatwe, ponieważ wielu graczy gromadziło się w polu karnym, niektórzy próbując wybić piłkę a inni zdobyć punkt. Ponownie, sędziowie prawie nigdy nie ingerowali w decyzje podejmowane w grze, ponieważ bardzo rzadko zdarzało się, aby gracze nie zgadzali się co do decyzji.

W końcu, w 1863 roku, w Londynie założono Związek Piłki Nożnej( FA Association ), spisano pierwsze oficjalne przepisy a wkrótce potem, w 1871 roku, pierwsi sędziowie zostali użyci w pierwszych oficjalnych rozgrywkach w historii, Pucharze Anglii (FA Cup ). Sędziowie nadal stali za bramkami, ale byli już neutralni, a główny sędzia obserwował mecz spoza boiska. Ale teraz najlepsze. Okazuje się, że rzut karny został wymyślony i wprowadzony w 1891 roku, a żeby go przyznano… zawodnik, który został sfaulowany, musiał się odwołać! Zdarzało się to rzadko, ponieważ było to źle widziane. Pomyślcie o tym przez chwilę w porównaniu z tym, co przywykliśmy oglądać w dzisiejszych meczach. Oczywiście, chęć osiągnięcia poziomu szlachetności, rycerskości a nawet tego, co niektórzy mogliby nazwać sentymentalizmem, jest zupełną utopią, ale nie zaszkodzi, jeśli za każdym razem, gdy szalejemy na punkcie meczu piłkarskiego lub rzucamy wszelkiego rodzaju obelgi w stronę sędziego lub zawodników drużyn przeciwnych, spojrzymy wstecz i pomyślmy o prawdziwym duchu, z jakim powstał ten piękny sport.

@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel

0

@Katalończyk 99 Przecież wystarczy że zaczną pod koniec lutego i spokojnie się wyrobią do czerwca. Bądźmy poważni, takie warunki to są do uprawiania hokeja a nie piłki nożnej....!

0

@aldewir W takim razie jedni i drudzy są całkowicie niepoważni i tyle w temacie.

1

@Luciano99 Za twoich czasów powiadasz? To ile ty masz lat? 3,4 latka? Bo wcześniej nie było czegoś tak pojebanego!

0

@directedbyfcb A niby pod czyją kuratelą są te rozgrywki?

0

@marcin62 A kibice to niby tak chętnie przyjdą na takie warunki? To jest nienormalne! Przez 100 lat czegos takiego nie było w tej strefie geograficznej...

0

@Czyhrynski A dlaczego by nie!? To jest całkowicie odpowiedni miesiąc dla takiej dyscypliny. Styczeń jest przeznaczony na sporty zimowe i basta!

1

Ten PZPN to jest jedno wielkie k******* Żeby grać w styczniu w 15-20 stopniowym mrozie, to trzeba być(delikatnie mówiąc) poważnie niepoważnym.......!!!!

17

Dzień, w którym Ronaldo został przyłapany na uprawianiu seksu z dwiema kobietami w loży VIP na Camp Nou:

Przybycie Ronaldo Nazario do FC Barcelona latem 1996 roku wywołało ogromne poruszenie. Był jednym z największych transferów w La Liga, jak nazywała się wówczas hiszpańska liga, po transferze z holenderskiego PSV Eindhoven. Jego występy na boisku były spektakularne, strzelił 34 gole w lidze (zagrażając wynikowi Hugo Sáncheza), niektóre z nich były tak piękne, że przeszły do historii mistrzostw. Ronaldo miał jednak zaledwie 20 lat i uchodził za osobę dość aktywną seksualnie. Według Lluisa Lainza w książce „Za zamkniętymi drzwiami”, brazylijski napastnik był zamieszany w dość osobliwy incydent w swoim pierwszym i jedynym sezonie w FC Barcelonie. Pewnej nocy dotarł na Camp Nou, zaparkował samochód na parkingu i poszedł na kolację. Kilka godzin później wrócił, ale tym razem w towarzystwie dwóch pięknych kobiet. Cała trójka przywitała się z ochroniarzem i wróciła na parking, żeby odebrać samochód i odjechać. A przynajmniej tak myślał pracownik FCB. Po chwili, widząc, że pojazd nie odjechał, ochroniarz postanowił zejść na dół i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Po dotarciu na miejsce zastał samochód wciąż w tym samym miejscu, całkowicie pusty, więc założył, że Ronaldo oprowadza swoich towarzyszy po szatniach. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, gdy wchodząc do loży VIP Camp Nou, zastał piłkarza i kobiety uprawiające seks na jednej z sof w salonie. Następnego dnia pracownik zgłosił incydent prezesowi FC Barcelony Josepowi Lluísowi Núñezowi, który po prostu powiedział mu: „Czy nie rozumiesz, że on ma 20 lat i jest już wystarczająco dorosły, żeby się dobrze bawić?”. W ten sposób sprawa została rozwiązana a Ronaldo mógł kontynuować strzelanie goli w tym sezonie, choć prawdopodobnie byłby bardziej powściągliwy, jeśli chodzi o zapraszanie kobiet na Camp Nou.

@Szalik
@shaun
@Safrani
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary

7

16

Egipt z rekordem:

31 stycznia 2010 roku Egipt po raz siódmy( i jak dotąd ostatni raz) w historii wygrał Puchar Narodów Afryki. W stolicy Angoli Luandzie wygrał z Ghaną 1:0 a gola zdobył Geddo w 85 minucie. Egipcjanie triumfowali w tej imprezie po raz trzeci z rzędu i siódmy w historii. W decydującym meczu spotkały się drużyny, które do tej pory spisywały się znakomicie w obronie. Nic więc dziwnego, że do 85. minuty na boisko działo się niewiele. Piłkarzom Ghany nie pomogła nawet aktywna gra Asamoaha Gyana, zdobywcy trzech (z czterech) goli dla reprezentacji jego kraju w tamtym turnieju. Jedyna bramka padła pięć minut przed końcem, po wzorcowej akcji Egipcjan. Wystarczyły dwa szybkie podania, dzięki którym wprowadzony niedługo wcześniej na boisko Mohamed Nagui "Gedo" wbiegł w pole karne i strzelił efektownie z około dziesięciu metrów. Gedo został również królem strzelców turnieju. W sumie zdobył pięć goli, co jest imponującym wyczynem jak na rezerwowego zawodnika. Siódmy triumf Egiptu to absolutny rekord PNA. Poprzednio "Faraonowie" zwyciężali w latach: 1957, 1959, 1986, 1998, 2006 i 2008.

@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Ogorinho1974

1

@addept Generalnie się z tobą zgodze. Ja po prostu wyjątkowo nie dzierże tej całej Sabalenki, więc głównie dlatego się ucieszyłem ze zwycięstwa Rybakiny...

0

@Gary No tak, tak! Umkneło mi to zagadnienie. W tamtych latach co trenował Widzew, to ja byłem zakochany w Barcuni i nie śledziłem Ekstraklasy, zwłaszcza że nie miałem możliwości jej oglądać...

4

Tak jest!!! Jelena Rybakina. Super śliczna pikna dziewczyna! O! nawet mi się zrymowało? Kapitalna zawodniczka z silnym charakterem. Wcale się nie dziwie że nasza kochana Igunia z nią poległa...

1

@Safrani Ale zaraz! Przecież on nie grał w naszym Widzewie!?

12

Legendy polskiego futbolu:

Dokładnie 70 lat temu w Bydgoszczy urodził się Stefan Majewski, polski piłkarz grający na pozycji obrońcy, wielokrotny reprezentant Polski, zdobywca 3. miejsca na Mistrzostwach Świata w 1982, trener piłkarski, absolwent Deutsche Sporthochschule Köln (Wyższej Szkoły Sportowej w Kolonii), przewodniczący Rady Trenerów w PZPN. Od 17 września do 29 października 2009 pełniący obowiązki selekcjonera. Do 1978 związany był z klubami bydgoskimi. Jest wychowankiem klubu Gwiazda Bydgoszcz, a od 1972 do końca 1976 występował w Chemiku Bydgoszcz. Wiosną 1977 reprezentował barwy wojskowego klubu Zawisza Bydgoszcz, z którym wywalczył awans do I ligi. W przerwie zimowej sezonu 1978/1979 został zawodnikiem Legii Warszawa. W debiucie w barwach Legii w meczu ze Śląskiem Wrocław (4 marca 1979) strzelił dwa gole. W kolejnych sezonach był podstawowym zawodnikiem warszawskiej drużyny, z którą dwukrotnie zdobywał Puchar Polski. Pod koniec 1984 wyjechał do RFN. 1 grudnia 1984 zadebiutował w zespole 1. FC Kaiserslautern w meczu z Bayernem Monachium, zmieniając po przerwie Andreasa Brehmego. W Kaiserslautern był również graczem podstawowej jedenastki. 3 maja 1985 w spotkaniu z Eintrachtem Brunszwik strzelił swojego jedynego gola w Bundeslidze. Sezon 1987/1988 spędził w 2. Bundeslidze jako gracz Arminii Bielefeld. Po roku gry w cypryjskim Apollonie Limassol wrócił do Niemiec – ostatnie lata kariery spędził we Freiburger FC. Jako zawodnik Zawiszy zadebiutował 30 sierpnia 1978 w reprezentacji Polski w wyjazdowym meczu towarzyskim z Finlandią. W spotkaniu zakończonym wynikiem 1:0 dla Polski strzelił zwycięskiego gola.

W latach 1978–1983 regularnie występował w drużynie narodowej prowadzonej najpierw przez Ryszarda Kuleszę a następnie przez Antoniego Piechniczka. Na Mistrzostwach Świata w Hiszpanii w 1982 wystąpił we wszystkich 7 meczach polskiej drużyny. W spotkaniu z Francją decydującym o 3. miejscu (3:2 dla Polski) strzelił nawet gola. Wystąpił również na Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1986, po których zakończył karierę reprezentacyjną. Łącznie w drużynie narodowej rozegrał 40 meczów, strzelił 4 gole. Od 2014 członek Klubu Wybitnego Reprezentanta. Jeszcze jako zawodnik SC Freiburg pracował z juniorami tego klubu. Wiosną 1994 i ponownie od kwietnia 1995 pracował w Polonii Warszawa, z którą w sezonie 1995/1996 awansował do I ligi. W kolejnych latach prowadził zespół amatorów Kaiserslautern. W 1999 wrócił do Polski by objąć stanowisko szkoleniowca Amiki Wronki. Prowadził również Zagłębie Lubin, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, ponownie Amikę, Widzew Łódź oraz Cracovię. W 2002 pełnił funkcję asystenta ówczesnego selekcjonera drużyny narodowej Zbigniewa Bońka a w 2009 objął funkcję trenera reprezentacji Polski do 23 lat. 17 września 2009 powierzono mu tymczasowe pełnienie obowiązków selekcjonera kadry narodowej. Poprowadził reprezentację w dwóch końcowych meczach eliminacji Mistrzostw Świata.

@Szalik
@shaun
@Safrani
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary

1

@Bernard777 Ten "kanarek" też był niezły: https://rfbl.pl/paulo-roberto-falcao-osmy-krol-rzymu/
A ponadto jego rodak Zico.
To nie wszystko bo byli jeszcze wspominany przeze mnie Rogerio Ceni a przedewszystkim Platini!
Ha! A jeszcze bardzo dobry był Victor Legrottaglie, bodaj 66 goli z wolnych!

1

@escarabajo Czy ja wiem czy na wyrost? No jeśli, to tylko troszke jak zauważasz, gdyż zdobywał jeszcze potrójną korone z Manchesterem City, no i Copa Libertadores z River Plate...
A! I bodajże jeszcze Finalissime(?_) jeśli się nie myle...

5

18

Żywe legendy argentyńskiego futbolu:

31 stycznia 2000 r. urodził się Julian Alvarez, wychowanek River Plate, argentyński mistrz świata i zdobywca Copa America 2021, występujący na pozycji napastnika, zarówno w Atletico Madryt, jak i reprezentacji Argentyny.

@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Ogorinho1974

12

Grande Espectacolo El Clasico:

31 stycznia 1987 r. FC Barcelona pokonuje na Camp Nou Real Madryt 3:2 w ramach 25 kolejki Primera Division. Hattricka w tym meczu zanotował Gary Lineker. Blaugrana mogła rozgromić Real w tym meczu gdyż już po 4 minutach prowadziła 2:0 ale podopieczni Terry’ego Venablesa zmarnowali kilka dogodnych sytuacji i w efekcie mecz zakończył się zwycięstwem 3:2. Natomiast nie wielu piłkarzom Barçy w historii pojedynków z Realem udało się strzelić hattricka w meczu o stawke. Pierwszymi, którym to się udało byli genialni Alcantara i Samitier. Obaj to wielkie legendy Dumy Katalonii. Ostatnim piłkarzem, który zanotował hattricka przeciwko ,,Los Blancos” był Luis Alberto Suarez.



@Szalik
@shaun
@Safrani
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?