8

Tak długo jak Brazylia będzie żyła przeszłością, kreowała się na piłkarską potęgę i trzymała w sztabie "zasłużonych", tak długo nie sięgnie po żadne trofeum. A kto wie, może lepiej, żeby nie dostali się na te MŚ. Trzęsienie Ziemi w ich federacji oraz sztabie przydałoby się całemu zespołowi.

0

Bez przesady z tym skupianiem sie na grze. Na Leo wciaz bedzie ciazyc mysl i tym, ze jego ojciec pojdzie do paki. Zwlaszcza przy dosc bliskich relacjach miedzy nimi. Mimo wszystko bardzo dobra wiadomosc.

1

Ostatni akapit jak najbardziej słuszny- nie ma dystansu do głównych rywali, mieliśmy bardzo trudnych przeciwników. Nie ma się co martwić. Jest przerwa reprezentacyjna, czas dla Lucho na wynalezienie koła po raz drugi i przywrócenie naszej defensywie pewności. W tym czasie nasze dwie gwiazdki z ataku- NS z sławetnego tercetu MNS mogą uczestniczyć w specjalnym planie treningowym- może jakiś trener taktyki umiejętnie im wyjaśni, że za strzał w słupek albo bramkarza nie ma dodatkowych punktów oraz że mogą podawać sobie nawzajem.

Uważam, że sytuacja jest dość ciężka. Nie dlatego, że mamy tyle kontuzji. Nie przez brak Ardy i brak perspektyw na jego rejestrację. Nie przez wielkiego pecha i czasem dziwne decyzje sędziowskie. Nawet nie przez brak skuteczności, indolencję defensywy. Nie przez dostanie dwa razy w dupę po 4 gole. Moim zdaniem, głównym problemem będą morale drużyny. Ogólne poczucie nasycenia związane z zeszłosezonowymi sukcesami połączone z brakiem nadziei na sukces w tym sezonie i frustracją związaną z piętrzącymi się problemami.

I uważam, że to będzie wielkie wyzwanie dla jakiegoś lidera w naszej szatni, żeby wyrwał nasz zespół z letargu i pokazał, że w tym sezonie znów mogą osiągnąć wszystko. Mimo przeciwności.

0

Czytałem Biblię. I obawiam się, że nie zrozumiałeś mojego poprzedniego postu. Nie piszę o homoseksualistach, którzy uprawiają seks homoseksualny. A o takich, którzy odczuwają pociąg do osób swojej płci i żyją mimo to w czystości. Znajdź mi paragraf w Biblii na nich, a zapewniam Cię, że znajdę Ci co najmniej równie dużą liczbę cytatów chroniących ich na zasadzie: "nie jesteś winien pokusie, a czynowi" itp.

Celibat ma bardzo pragmatyczne wytłumaczenie- instytucja dziedziczy wszystko po duchownym. Nie żadna rodzina.

0

Celibat to dobrowolne podjęcie się wstrzemięźliwości seksualnej. Jeśli ktoś czuje pociąg do swojej płci, ale trwa we wstrzemięźliwości, to gdzie widzisz problem?

Poza tym popełniasz błędy ortograficzne nieświadczące najlepiej o Twojej inteligencji. Gdy wypowiadasz się na tematy tak górnolotne, naucz się chociaż podstaw języka, którym próbujesz operować.

1

Ney prędzej asystuje Bravo niż Suarezowi. Obawiam się, że w obliczu kontuzji Leo, chłopaki tylko umocnią się w konflikcie o bycie pierwszym przydupasem Messiego i drugim liderem ofensywy.

0

Powiem Wam, że te kontuzje mają jedną zaletę- dawno się tak nie ekscytowałem na myśl o tym, co wymyśli Lucho i czy to odpali. Nasz trener to bardzo pragmatyczny gość, ale nie brak mu wyobraźni przy układaniu taktyki.

Nie zdziwiłbym się, jeśli zaczniemy mecz w jakimś bardzo eksperymentalnym ustawieniu i ewentualnie Enrique skoryguje je w przerwie, jeśli wynik będzie zły (a reakcja na wydarzenia boiskowe to mocny punkt LE moim zdaniem. To nie drugi Wenger).

4

Jesteś bardzo wygadany, jak na osobę, która popełnia błąd w słowie "róbmy",

5

Ronaldo z mundialu w Korei.

1

Albo w tę stronę rozumować, że obecnie łatwiej wygrać z Barcą niż Sassuolo czy Getafe;)

0

Ten post to dla mnie absurd. Jako stereotypowy "Polak-katolik-prawicowiec" wstydzę się, że niektórzy ludzie mogą utożsamiać mnie z kimś takim jak ty.

0

Gdzie tu niezgoda z wiarą chrześcijańską albo Biblią? Jeśli żyje w celibacie i jest homoseksualistą, to nie popełnia żadnego uchybienia. Przecież nie pokusa, a uleganie jej jest grzechem.

0

To nie chodzi o dress code. Sponsor placi za to, ze wszyscy zawodnicy ubrani sa w konkretne ubrania.

17

Kochani Cules, wydaje mi się, że niektórzy mają nieadekwatne przekonania co do konfliktu FIFA i Barcelony.


FIFA to organizacja globalna, o potężnych koneksjach i wpływach. Sądzę, że dzięki informacjom, hakom oraz kontaktom zdobytym przy np. organizacji wielkich imprez, mogliby obalić rząd niejednego rozwiniętego państwa. Tak przez wielu proponowana wojna z tą organizacją wydaje mi się samobójcza. Choć Barcelona jest wielką instytucją, to przy FIFA staje się jedynie regionalnym graczem. Zwłaszcza, kiedy zarządza nami Barto, który zdaje się być cienki w uszach. Obawiam się, że jedynym rozsądnym działaniem dla Barcy jest obecnie czekanie na to, co wymiar sprawiedliwości zrobi oficjelom FIFA i akceptację wszelkich sankcji do tego czasu.


Nie zawsze Dawid ma szanse z Goliatem. Rzecz w tym, żeby zarząd Barcelony nauczył się utrzymywać dobre relacje z tak kluczowymi organizacjami. Takie sprawy powinny być załatwiane polubownie, a nie poprzez jakieś wielkie sankcje.

1

Oby Lucho nie zajechał tych, którzy obecnie są zdrowi (zwłaszcza Suarez) z powodu braku alternatyw w zespole. Żeby nie było tak, że obecna fala kontuzji wywoła kolejną.

0

Tylko Rafa miał zauważalną tendencję zwyżkową w grze. Można było mieć nadzieję, że będzie grał lepiej i lepiej. A tu bach.

Ja raczej nie przekłamuję się, co do gry zawodników. Cieszyłem się z odejscia Fabsa, cieszyłem się z odejścia Abidala i masy innych zawodników. W tym Thiago. Ale młody Alcantara dawał podstawy, by wierzyć, że będzie dobrze ;)

4

Sądzę, że przy słabej grze zawodników pierwszego składu, kontuzje rezerwowych są równie bolesne, jak kontuzje nominalnych zawodników pierwszej 11. Czy ze zdrowym Vermą Pique byłby w składzie niezależnie od liczby baboli? Czy Rafinha nie grałby co najmniej tyle, ile gra dołująca Rakieta?

Nie mamy świeżości. Brak Turka i Aleixa. Doczołgajmy się do stycznia i jeśli w lutym/ marcu sytuacja będzie fatalna, to ewentualnie można gwizdać. ALe nie teraz.

3

Pomiędzy klaskaniem a gwizdaniem jest wiele odcieni szarości. Choćby śpiewanie hymnu i piosenek kibicowskich. Kiedy drużyna jeszcze niczego nie przegrała, to chcesz ją wesprzeć i podbudować morale, a nie gwizdać. Jeszcze białe chusty mogli wystawić, bo przecież ta Barcelona tak zawodzi.

2

I tak uważam, że jak na kreta, to Iker całkiem dobrze widzi i ma niezły refleks ;)

8

Nie rozumiem, jak kibice mogli w ogóle pomyśleć o gwizdaniu na zawodników w trakcie meczu. Bez tylu zawodników, praktycznie bez okresu przygotowawczego... Odpadliśmy z LM? Straciliśmy szansę na mistrzostwo? Nie, zdobyliśmy tryplet i wciąż mamy szansę na pełną pulę w tym sezonie. A Lucho pokazał już, że kryzysy działają na jego zespół jak paliwo rakietowe.

Wstyd. Żeby tak Barca miała kibiców jak pierwszy lepszy zespół Ekstraklasy...

22

W FIFA debatują, czy zawiesić Suareza za agresję czy moze od razu zabronić Barcelonie przeprowadzania treningów.

0

Ok. Można grać, choć ja bym w to nie szedł, bo wciąż nie wiadomo, jak spisze się zespół w ataku bez Leo. W każdym razie- powodzenia.

0

Że strzelą co najmniej 4 czy równo 4? Jeśli to drugie, to nie ma value na tym kursie.

0

W pełni się zgadzam. Jest bardzo niewielu obrońców, których można wstawić w miejsce Alby i nie stracić jakości. Ale jak widać po moim wcześniejszym komentarzu- wolę trochę gorszego zawodnika, który wierniej odzwierciedla wartości klubu na boisku. Ale jeśli Alba przestanie odwalać cyrk, to nie będę miał z nim problemu- Busiego czy Neya obecnie bronię, gdyż ich zachowania zdecydowanie poprawiły się z czasem.

0

Widzisz, dla mnie to jedyny zawodnik z pierwszej jedenastki, którego pozbyłbym się bez krztyny żalu. A nawet więcej, wolałbym Barcelonę bez niego. Jest dobrym LO, ale uważam, że choćby Gaya jest na podobnym poziomie piłkarskim (a niechby i był trochę słabszy), a nie zachowuje się jak idiota. Poza tym uważam, że przecenia się jego walory ofensywne (co dziwi, gdyż statystyki ma przeciętne).

Barcelona potrafiła wygrać LM z Olegurem w składzie. I wolałem drewniaków z szajbą na punkcie niepodległości, niż kogoś, na kogo zachowanie patrzę z zażenowaniem.

1

Bardzo nie lubię tego zawodnika ze względu na jego błazeństwo i niską efektywność w ofensywie, ale niestety- przy takiej bidzie na lewej obronie, trzeba się cieszyć, że wraca.

PO EDYCJI: Wiedziałem, że odezwą się użytkownicy przekonani o ofensywnej jakości Jordiego. Uważam, że to jeden z większych mitów dotyczących obecnej Barcy. Obstaję przy swoim. Jest nieskuteczny w sytuacjach strzeleckich oraz nie ma ostatniego podania. Przy Alvesie to Alba nawet nie stał, jeśli chodzi o poczynania w ataku.

14

1) Real Madryt - zapamiętaj, żeby pisać wielką literą. Nie daj się ogarnąć frustracji. Niezależnie od domniemanych przez Ciebie afer, Królewscy to potężna instytucja o bogatej historii. I tak, nie cierpię Realu, ale to coś innego niż brak szacunku.

2) Jaką równą ilością punktów do Realu, skoro mamy o jeden punkt więcej? Przy okazji, nie ilość, a liczba punktów. Wygugluj różnicę w stosowaniu obu słów.

3) Awans z drugiego miejsca to totalna tragedia. Barca zwykle nie ma szczęścia w losowaniach, więc dobrze choć raz być rozstawionym. Poza tym 2 miejsce w tej grupie to hańba dla Barcy, niezależnie od liczby kontuzji i problemów.

2

Ech... Konstruktywna krytyka jest jednym z kluczowych elementów rozwoju. Jeśli nazywasz czepianiem zwrócenie uwagi na notorycznie popełniany błąd osobie, która zajmuje się pisaniem, to nie wiem, czy akceptujesz jakikolwiek rodzaj odpowiedzi zwrotnej.

7

Również zwróciłem uwagę na to, jak wiele mamy pecha w stosunku do początku zeszłego sezonu.



Ile razy Bravo był ratowany przez słupki czy niewidomych napastników drużyny przeciwnej? I jaki to tworzy kontrast z tym, że choćby Atleti czy Roma pierwszy celny strzał zamieniły na gola. W obu wypadkach piłka odbiła się od słupka (!). Ile okazji strzeleckich miała Celta na zdobycie pierwszych trzech bramek?! Skuteczność lepsza niż u MSN na wiosnę. Swoją droga Barca miała w tym meczu masę okazji i mecz mógł zakończyć się każdym rezultatem. Podobnie z Athletic przy 4:0- czy Lwy miały aż tyle sytuacji strzeleckich? Nie. Ale mieli swój dzień i trochę szczęścia.



Do zdobycia pucharów potrzebny jest uśmiech losu. W zeszłym sezonie mieliśmy go masę- omijały nas kontuzję, traciliśmy o połowę mniej bramek, niż powinniśmy, a nasza ofensywa miała nadnaturalną skuteczność. Obecnie kontuzji mamy masę, tracimy bramkę za każdym razem, gdy to możliwe i jeszcze częściej (FLORENZI!), a atak zawodzi. To wszystko zaś polane sosem niezrozumiałych decyzji sędziowskich.



Rozumiem Cules, którzy są sfrustrowani, ale apeluję o spokój. To ta sama Barcelona, która zdobyła już 4 puchary w zeszłym roku. Możliwe, że tym razem nie zdobędziemy niczego. Ale nie można winić Lucho za trzymanie się strategii, która sezon wcześniej umożliwiła klubowi sięgnięcie po tryplet. A jeśli przetrwamy ciężki okres i Barcelona zrzuci z siebie to swoiste fatum... Bramkarze rywali znów wykupią karnety na wyciąganie piłki z własnej bramki ;)

8

Bardzo proszę o konsekwencję przy odmianie imion i nazwisk hiszpańskich ;)

"Sergi" czy "Sergio" są w pełni odmienialne, choć kończą się samogłoskami. Rozumiem jeszcze powszechną obecnie awersję do odmiany wyrazów pochodzenia obcego zakończonych na -o, ale biedny Roberto nic Wam nie zawinił, żeby tak krzywdzić jego imię.

Naprawdę nie wymagam od was pisania hiperpoprawnych: "Sergiego Roberta" czy "Cristiana Ronalda", ale kwiatki jak: "(...) a nastepnie rozegrał akcję na klepkę z Sergio Roberta (...)" to przesada.

Tu źródło:

http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/imiona-i-nazwiska-hiszpanskie;2126.html

Pozdro!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: