1

Gramy bez Messiego. A i tak jesteśmy na tyle lepsi, że Real wyładowuje swoją frustrację na boisku. Gracias Perez, gracias Benitez.

0

Kiedy wraca Benzema, to i Cristiano staje się bardziej niebezpieczny.

0

W Realu gra Danilo a nie Carvajal. Polecam poprawić błąd;)

0

Ale dlaczego? Jeśli Barca będzie wygrywać, to niech odpoczywa.

0

Dokładnie o tym samym pomyślałem- ten artykuł aż prosi się o proces.

0

Ze względu na charakter swojej pracy znam wielu Turków, Arabów i Hindusów. Porządni, pracujący ludzie, których zarobki są na tyle komfortowe, że nie schyliliby się po ten słynny niemiecki socjal. Mają tylko jeden problem- coraz częściej zostają pobici (niezależnie od płci, stopnia znajomości polskiego i pochodzenia. Dla łysych Sebixów Hindus czy Turek to też Arab, bo ma skórę ciemną).

Do Polski nie imigrują ludzie, którzy chcą pasożytować na naszym kraju, bo socjal u nas marny. Mieszkający tu Arabowie, Turcy itp. to ludzie świetnie wykształceni, którzy przyczyniają się do rozwoju tego kraju i często są fantastycznymi ludźmi, którzy z jakiegoś powodu kochają ten dziwny kraj. Jednakże rosnąca społeczna nienawiść w końcu spowoduje, że stąd uciekną i będą przyczyniać się do rozwoju jakiegoś innego kraju. A może niektórzy faktycznie stwierdzą, że chcą się wysadzić i zabić ze sobą jak najwięcej tych, którzy ich bili i wyszydzali.

Ludzie, nie bójcie się imigrantów. Jeśli boicie się, że zabiorą Wam pracę, to musicie być beznadziejni, skoro byle imigrant nieznający języka wygryzie Was z rynku pracy. Jeśli boicie się, że Polska będzie drugą Francją, to po prostu nie twórzmy imigranckich gett, lokujmy ich równomiernie w całym kraju, np. jedna rodzina w mieście. Żeby musieli się asymilować.

I niezależnie od wszystkiego, nie piszcie takich artykułów na popularnych stronach internetowych niezwiązanych z polityką. Mamy dziwne czasy i jeśli znajdzie się ktoś nieprzychylny, to portal, a już na pewno Pan Majerr będą mieli się z czego tłumaczyć w sądzie.

0

No cóż, wystarczy przejrzeć La Ramblę, zwłaszcza świeżo po ostatnim piątku. Majerr chyba wie do kogo pisze i sądzę, że wielu użytkownikom fcbarca.com takie odniesienia się podobają.

1

Przyznam, że byłem bardzo zaskoczony czytając tak niewyważone i nieroztropne słowa na stronie, która kojarzy się głównie z profesjonalizmem.

0

Albo Bartra przegrał sportową rywalizację ze wszystkimi pozostałymi stoperami, albo to wiadomość od Lucho, że Marc nie ma czego szukać w tym klubie. Z drugiej strony Roberto też był długi czas pomijany...

1

To musi być policzek w twarz Madrytu. "Mamy najlepszego piłkarza na świecie, od którego podobno jesteśmy uzależnieni, ale mecz z Wami nie jest na tyle ważny, ani nie zapowiada się na na tyle trudny, aby ryzykować jego zdrowiem". A oni w tym czasie odkładają operację Ramosa, byleby zagrał...

0

Cesc... Miałem dość tego piłkarza jeszcze przed jego przyjściem do Barcelony. Saga transferową ciągnęła się jak Klan czy Plebania. I rozumiałbym to teraz- obecnie nie obraziłbym się na Cesca w składzie, ale przy Xavim i Inieście w szycie formy nie był nam potrzebny. A potem eksperymentowanie, upychanie Fabsa na boisku... A odkąd przeszedł do Chelsea to nie chce mi się na tego człowieka patrzeć, czekam tylko, aż przejdzie do Realu...

0

Nie śmiałbym się tak z tego Ronaldo. Na Klasyk widzę dwa scenariusze: albo Ronaldo sfrustrowany swoją nieskutecznością odda około 30 strzałów na bramkę Barcelony i sparaliżuje całą ofensywę Realu, bo przecież Wielki i Muskularny musi strzelić. Albo odblokuje się i co najmniej 2 razy napnie się w narożniku. Przy potencjalnej absencji Benzemy pierwszy scenariusz jest bardziej prawdopodobny. Karim to chyba jedyny obok Oezila piłkarz, który ma jakikolwiek boiskowy "feeling" z Cristiano.

To w ogóle fascynujące. Facet strzela masę bramek, często naprawdę ważnych. Koledzy powinni go uwielbiać, a mimo to wydają się za nim nie przepadać. Jak wielkim musi być burakiem i bufonem? Ciekawych zapraszam do obejrzenia filmu o nim.

Szczerze, plotki o odejściu Cristiano mocno mnie zmartwiły. Mimo jego wielkiego talentu- uważam, że jest koniem trojańskim w Realu i żadna drużyna z nim nie będzie długo na topie. Czemu? Bo koniecznie chce być liderem zespołu, a nie posiada ku temu predyspozycji psychologicznych. I nie pozwala się żadnemu liderowi wybić, bo to on jest najważniejszy.

Moim zdaniem właśnie przez brak lidera Real odpuszczał w tylu spotkaniach, w których trzeba było walczyć o zmianę wyniku. Albo odpuszczał w końcówce sezonu, gdy trzeba było walczyć o każdy punkcik w drodze po mistrza. Ronaldo nie daje żadnego efektu synergii, wręcz przeciwnie. Real ma najlepszą kadrę na świecie, a ich gra na to nie wskazuje.

Ronaldo to bestia, potężny piłkarz i celebryta, który wygrał Królewskim wiele spotkań. A mimo to uważam, że obok Pereza i Messiego jest najgorszą rzeczą, która przytrafiła się Realowi w XXI wieku. I mam nadzieję, że zostanie w Realu jeszcze wiele lat, strzeli wiele karnych i wygra, powiedzmy, jedną ligę i dwa puchary Króla ;)

1

Rzecz w tym, że "lub" może być rozumiane w dwójnasób, nie tylko w sposób podany przez Ciebie: jako spójnik alternatywy oraz alternatywy wykluczającej. A więc mówiąc: "drużyna A wygra lub przegra" masz na myśli, że osiągnie jeden rezultat albo drugi, nie może osiągnąć ich obu naraz. I jest to w pełni poprawne wykorzystanie "lub" w znaczeniu alternatywy wykluczającej. Zwróć uwagę, że gdyby "lub" miało tylko takie znaczenie, jakie podałeś, to mój przykład byłby sprzeczny, gdyż nie możesz naraz wygrać i przegrać. Dlatego napisałem, że tylko w logice "lub" znaczy p albo q albo p i q, gdyż w normalnym języku dochodzi też drugie znaczenie i moim zdaniem nie jest to konstrukcja o znamionach pleonazmu, gdy podajesz: "zaliczył bramkę lub asystę, lub to i to". Po prostu podkreślasz, o którą konstrukcję z "lub" Ci chodzi.

0

W logice tak. Jak spójnik w języku polskim już nie.

0

James nie umie strzelać brzydkich goli, więc dla dobra wszystkich kibiców w LL życzę mu jak najwięcej bramek. Dla mnie mógłby nawet zostać królem strzelców (byle tylko Barcelonie nie strzelał), choć Neymar, Suarez albo Messi jakoś lepiej mi pasują do tytułu Pichichi.

0

Nie do końca. Busquets na początku popełniał masę prostych błędów wynikających z nadmiernej pewności i braku obycia na boiskach LL. Ale genialnie się ustawiał, miał sporo fajnych przechwytów i w swoim stylu napędzał czasem akcje jednym prostym zagraniem. Słowem- wkurzał, ale widać było niesamowity potencjał.

A Gumbau póki co tylko wkurza;) Albo ja nie dostrzegam niczego ponadprzeciętnego w jego grze. Ale trzymam kciuki za to, żeby przekonał do siebie nawet takich niedowiarków jak ja (ogólnie w naszą młodzież wierzę i np. w Munirze widzę wielki potencjał. Podobnie w kilku wypozyczonych. Ale Gumbau?).

13

Nolito przydałby się teraz. Jednak nie widzę sensu sprowadzania go po dołączeniu Turana i Vidala do zespołu. Jeśli Roberto utrzyma wysoką dyspozycję, to będziemy mieli 4 zawodników na dwie pozycje w środku pola: Ivan, Arda, Sergi i Andres. Z czego trzech z nich może grać na skrzydle (to w ogóle jakiś kosmos, jak uniwersalny mamy obecnie skład) i zapewne przez tłok w środku pola będą czasem tam występować. Podobnie z Aleixem - wciąż nie wiadomo, czy będzie bardziej obrońcą czy skrzydłowym.

Zakładam, że przy tym tłoku w zespole zostanie co najmniej jeden z pary Munir/Sandro. Wiadomo, że rywalizacja jest zawsze fajna, ale nie widzę sensu sprowadzania do tego tłoku jeszcze Nolito.

16

W pelni popieram. Jest tu pare orlow, ktorzy wala tysiace bezwartosciowych, pelnych bledow komenatarzy i grzeja sie w ciepelku wlasnego uwielbienia. Wisnia czy destro na pewno zaliczaja sie do tego grona.

Gratuluje odwagi, niestety to nie pomaga. Dostrzegam pozytywna korelacje miedzy brakiem refleksji i czegos ciekawego do powiedzenia, a checia publicznego wyrazania swoich mysli u podobnyc osob.

Pozdrawiam i przepraszam za brak polskich znakow.

1

Jak dla mnie moze byc odwrotnie

0

Domyślam się, że to słowa Pana m_o_za (słabo odmienia się ten nick swoją drogą), a pisanie "ktoś mądry" to tylko wyraz skromności i kurtuazji ;)

1

ksywka Douglasa sugeruje, że nawet koledzy z szatni podśmiewają się z jego niezwykłych umiejętności piłkarskich.

1

No w tym, że przy Muniesie zostało napisane, że nie było łatwo znaleźć informacji o jego kontuzji. Więc polecam proste rozwiązanie.

2

Mamy na tyle komfortową sytuację w tabeli, że nie spieszyłbym się z powrotem Rakiety i Messiego. Niech zaczną na ławce i będą potencjalnym zagrożeniem (choć z Rakiticiem jako zagrożeniem to mnie chyba trochę poniosło).

Klasyk można zremisować. Ważne, aby w końcu wyjść z tego błędnego koła kontuzji i nie doprowadzić do kolejnych urazów dla zwycięstwa w jednym meczu.

0

Fajnie, że Deul zaczyna cokolwiek sensownego grać w tym sezonie. Pytanie tylko, czy jeśli jakimś cudem jego talent eksploduje i zacznie grać na poziomie Barcelony, to czy będzie chciał tu wracać. Wydaje się bardzo pewną siebie i dumną osobą, może nie chcieć wracać do zespołu gdzie go "odrzucono", a Enrique bardzo jasno się wyrażał o jego pobycie w stolicy Katalonii. Ale asysta piękna.

12

Droga Redakcjo - jeśli chodzi o informacje o kontuzjach, to polecam soccerway.com. Jak sprawdzić, czy któryś z piłkarzy nabawił się urazu? Klikamy na najbliższy nierozegrany mecz jego drużyny, tam będzie zaznaczone, kto jest kontuzjowany i jaki to typ urazu, dzięki czemu możemy ocenić na ile mniej więcej wypada z gry.

Zajmuje to około 15 sekund na zawodnika, więc może jest wygodniejsze niż Wasza wcześniejsza metoda ;)

63

Ja się bardzo cieszę, że uraz przydarzył się Messiemu w takim momencie. Z jednej strony przerwy reprezentacyjne i brak wybitnie trudnych spotkań, z drugiej strony wystarczająco wymagające mecze, żeby zespół nabrał pewności. Suarez i Ney współpracują coraz lepiej i chyba naprawdę nie można już mówić o Messidependencii.

Dlaczego? Moim zdaniem uzależnienie Barcy od Leo nie objawiało się w wynikach. Te nawet bez Messiego były zwykle niezłe. Problemem była inna mentalność. Z Messim na boisku to zawsze zwycięzcy, bez niego byli już tylko niezłą drużyną, ale bez wielkich aspiracji. Obecnie nawet gdy Lio jest na trybunach, zespół wierzy, że wygra każdy mecz z każdym rywalem, bo są najlepsi. Teraz na Messiego czeka się jak na wzmocnienie, co naturalne- w końcu to najlepszy piłkarz świata. Wcześniej czekano na niego jak na wybawienie, remedium, jak tonący czeka na haust powietrza.

Poza tym, nie macie wrażenia, że poprzedni sezon i obecny zaprzeczają tezie, że trofea zdobywa się obroną? Mam wrażenie, że my wygraliśmy głównie dzięki przewadze w ataku, a dobre wyniki w obronie wynikały głównie z tego, że przeciwnicy nie mogli angażować pełnych sił do natarcia z obawy przed MSN-em.

16

Szczerz mówiąc brak Busiego na liście kandydatów bardzo dziwi, podobnie brak w 23 do Złotej Piłki.

No i zwycięstwo Pique ma wymiar symboliczny i może być pstryczkiem w nos dla Hiszpanów. W końcu zwyciężył jeden z piłkarzy, którzy najmocniej manifestują poparcie dla niepodległej Katalonii.

4

Lekarz, żyd, działacz społeczny i uczestnik powstania w getcie. Jeśli o nim nie słyszałes, to średnio świadczy o Twojej edukacji. I jeszcze jedno.... Google.

0

Kolejny żart na dziś:

Real przystępuje do klasyku jako lider i faworyt.

A jeszcze kilka tygodni temu podobne opinie były pisane na serio...

0

Suarez to taki cichociemny. Przeciwnicy nigdy nie wiedzą, czy przyjmie piłkę, czy skiksuje, czy strzeli bramkę, a może tak skiksuje że wyjdzie z tego asysta. Dzięki temu jest tak trudny w kryciu i ma tak wysoką skutczność ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: