3

CZĘŚĆ 2
-Procentują wszystkie sytuacje, gdy Leo zostawiał karne czy podawał do Neya lub Suareza w korzystnych sytuacjach strzeleckich. Oni rozumieją, że potrzebują siebie w najlepszej formie i bez psychicznego balastu nieskuteczności. Dlatego od 60 minuty każda piłka na boisku szukała Leo. I jestem pewny, że w następnym meczu nie będziemy musieli czekać aż tak długo na gola D10Sa.
-Nasza obrona wróciła na dobre tory, choć dziś pod koniec były klopsy. Uważam, że wynika to z powrotu Bravo, który potrafi lepiej ustawić obronę i nie traci koncentracji (w tym jest naprawdę świetny). Czyżbyśmy wracali na dobre tory?
-Spodziewam się, że obecna dobra forma jest zaplanowana mniej więcej do połowy stycznia. Po KMŚ przyjdą mniej magiczne chwile, które pewnie skończą się mniej więcej na rewanż w 1/8 LM. Tak jak to bywało za Pepa. Nie panikować, tak musi być, żebyśmy na wiosnę rzucali się na bezbronnych rywali i pakowali im po kilka bramek. U Pepa też masa golead padała jesienią. Wiosna to czas pucharów, nie ma sensu tracić sił na wbicie kilku bramek więcej zespołom z drugiej dziesiątki tabeli...

2

Kilka spostrzeżeń na temat dzisiejszego meczu Barcelony:
CZĘŚĆ 1
-Barcelona nie ma już problemu z drużynami, które decydują się na odpuszczenie skrzydeł i zagęszczenie obrońców na szerokości pola karnego. To nie przypadek, że w dzisiejszym meczu boczni obrońcy zaliczyli 3 asysty. NMS ma za zadanie wejść między obrońców i walczyć 3 na 4, a nasi wahadłowi mogą praktycznie nieatakowani oskrzydlać. Możliwe, że właśnie dlatego dziś Lucho postawił na Mathieu, który jeszcze w Valencii potrafił świetnie dośrodkować z pozycji lewego obrońcy. Alba nie jest tak dobry w tym elemencie.
-Lucho i Unzue dokonali praktycznie niemożliwego. Mamy trzy wielkie indywidualności, którym praktycznie nie ograniczono swobody, a które i tak doskonale pracują na rzecz zespołu. Leo doprowadza do perfekcji proste ruchy i jest najlepszy bo najszybciej podejmuje dobre decyzje i najdokładniej wprowadza je w życie. Suarez to tylko i aż wyborowy strzelec wzbogacony wielką dawką wyobraźni, świetną techniką i walecznością. Ney uzupełnia doskonałość Messiego i nieustępliwość Luisito wielką porcją magii. On nie musi podjąć najlepszej decyzji, żeby dać drużynie korzyść. To nie musi być optymalne rozwiązanie, wystarczy że jest widowiskowe i sprawia Neymarowi przyjemność, a on postara się, żeby padła z tego bramka. NMS to dla mnie Messi - perfekcyjny, Neymar - magiczny i Suarez - nieustępliwy. Razem tworzą nieziemski rozp*****.

2

Saga z hejtami na Roberto już się skończyła. Chłopak pokazał, że potrafi wykorzystać swój potencjał, który było widać już na początku jego występów w pierwszej drużynie (powiem więcej- kiedy jego przygoda z pierwszą drużyną dopiero się zaczynała, potrafił zrobić coś bardzo fajnego, jednakże potem zgasł). W pamięć zapadł mi przede wszystkim obrazek, kiedy Roberto wchodzi około 70 minuty, nie pamiętam w jakim meczu i którym sezonie. W każdym razie- Barcelona była w jednym z tych pełnych marazmu okresów, kiedy graliśmy tiki srakę, posiadanie dla posiadana, zero kontr. W tym okresie Roberto przejął piłkę w środku pola i przeholował ją z 15m po czym w tempo wystawił. Wyglądał jak diament w popiele rozleniwionej Barcelony. I od tego momentu czułem, że to musi być gość.

I podobne odczucie mam do Munira. On ma świetne wyczucie gry jak na swój wiek i pozycję. Kiedy widziałem jego pierwsze występy, to miałem wrażenie, że jego chucherkowate ciało nie da rady udźwignąć tak sprawnego umysłu. Nie jestem żadnym skautem, ale mówię Wam- nie skreślajcie Munira. Dobrze rozumie piłkę, wie jak się ustawić, ma świetną lewą nogę. Póki co popełnia typowe błędy dla młodzika- np. nie dywersyfikuje zagrań, jak coś wyjdzie, to powtarza do skutku; używa tylko jednej nogi i tak dalej. Ale Messi kiedyś też grał tylko jedną nogą, a teraz jego prawa noga jest warta więcej niż BBC. Dajcie Munirowi szansę, bo psychicznie jest świetny jak na wiek, a łatwiej wytrenować ciało niż umysł.

Nie mówię, że będzie wielki. W Assulina też wierzyłem. Ale wiem, że wciąż ma czas na poprawę i nie zdziwię się, jeśli do końca tego sezonu jego rola w drużynie urośnie mimo wejścia do teamu Ardy i Aleixa.

PS. Ale zabranie piłki Piketowi też mnie wkurzyło.

0

Muszę przeprosić za nadgorliwość. W moim zawodzie pewna przesadna drobiazgowość jest wskazana, gdyż jedno "lub" zamiast "i" może kosztować bardzo dużo.

W "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny" "tautologia" i "pleonazm" mają odmienne znaczenia, ale profesor Bańko sugeruje, żeby na co dzień nie zawracać sobie tym głowy.

I cóż za koleje losu w Internecie - ekonomista, który czasem musi się głęboko babrać w prawie i matematyce (związek z tymi dwoma dziedzinami powinien tłumaczyć drobiazgowość i wyczulenie na "tautologię"), poucza polonistę na temat naszego pięknego języka.

Miłego dnia!

0

Szanowny Kolego, proszę być ostrożnym z naprzemiennym używaniem słów "tautologia" i "pleonazm". Tautologią w Twojej wypowiedzi byłoby prędzej "wyraz nierzetelności, przekłamania i manipulacji", ale i to nie ze względu na istniejące drobne różnice znaczeniowe między tymi rzeczownikami. Choć rzeczywiście, zwroty tautologiczne to zaraza pożerająca polski język ze względu na popularność podobnych konstrukcji w języku angielskim.

A co do stosowanej przez Ciebie wykładni trudno mi polemizować - dla mnie to brzmi źle, choćby było w nawiasach stu, ale postrzeganie słowa pisanego jest mocno subiektywne. Pisząc, że jest to okropny pleonazm miałem na myśli to, że "subiektywne" nieprzyjemnie rezonuje zarówno ze słowem "własne", jak i z "opinią". A to już było dla mnie za dużo.

Pozdrawiam serdecznie.

0

I oba weszły;)

0

Zgadzam się z meritum wypowiedzi - Pan Majerr powinien nad sobą popracować, ale 'własne subiektywne opinie' to straszny pleonazm.

9

Ech, największy niesmak pozostanie i tak po tym łokciu Frustraldo na głowie Alvesa. To jest skandal. Z drugiej strony - nie zawieszając Ronaldo za to zachowanie, federacja ukarała Real, który wciąż będzie się męczył z Kapitanem Grzmotem w pierwszym składzie.

I tak, wiem, że RFEF przyznaje kary na podstawie protokołu i nie było możliwości ukarania Cristiano di Caprio.

0

Koleżko, zakład obstawiałem 21.11 o 17.24 na betssonie na 6.00. Na betfair było 6.05. Więc jeśli jesteś za mało bystry na to, żeby obstawiać w dobrym momencie, kiedy kursy są najwyższe, to nie oskarżaj mnie o kłamstwo i przestań bawić się w bukmacherkę. Screen z betssona:



http://postimg.org/image/80chv0ey5/

0

No cóż, ja grałem Na Barcę w klasyku z handi (1-0). Kurs 6,05 za coś, czego byłem właściwie pewny. Na handi 2-0 było 15, ale aż tak przekonany o wyższości Barcelony nie byłem ;)

1

MSN wydaje się być w takiej formie, że chyba możemy sobie pozwolić na odpoczynek Sergiego. A co do Vermy- na stoperze akurat możemy rotować do woli.

3

Nie przyznał racji, tylko napisał, że ogólny mechanizm wypowiedzi jest słuszny, ale zbyt wyolbrzymiony. Żeby przedstawić na przykładzie hiperbolę, której użył cosinus:

FAKT: "Na świecie jest ok. 7 MLD ludzi z czego niektórzy to kobiety"

COSINUS: "Na świecie jest ok. 7 MLD ludzi z czego praktycznie wszyscy to kobiety, a JA to zauważyłem i JA wam mówię, że to nie jest dobra sytuacja."

Owszem, trudno się nie zgodzić, że hipotetyczny cosinus miałby rację, pisząc, że to niedobrze, że praktycznie wszyscy na świecie to kobiety. Ale to nieprawda. Podobnie jak zarzucanie na wszechobecnego hurraoptymizmu. To taki typowy komentarz w stylu: "ja wiem lepiej, a teraz słuchajcie dzieciaczki, bo ktoś mądry ma Wam wiele do powiedzenia i nie będę się powtarzał". Rozumeisz do czego bił Korbel?

PS. Korbel- ze Smerfem Ważniakiem bardzo trafna obserwacja.

10

Widzę '1/16 LM'. Zastanawiam się o co chodzi? Patrzę na autora przeglądu - ach, to ten, który do tekstu o piłce wciskał 'ciapaków' itd (na szczęście tekst szybko usunięty)... Wszystko jasne.

Panie Majerr, niech Pan zainteresuje się bardziej tematyką sportową, żeby nie popełniać błędów w stylu 1/16 LM, to nie będzie Pan miał czasu na pisanie głupot.

13

Ktoś tu pisze, że czeka na Chelsea. Ale przecież artykuł mówi o grach Barcelony z europejskimi potęgami. Nie angielskimi średniakami.

2

Mnie dziwi, że tak cicho jest o sytuacji z Ronaldo. Facet z premedytacją wali z łokcia w łeb. I nic. To powinna być czerwona dla CR7 i żółta dla Alvesa za faul taktyczny. Oczywiście tylko Alvis ukarany. A to nie jedyna taka sytuacja. Zgodzę się, że niski poziom sędziowania został ukryty przez olbrzymi dystans, który dzielił oba zespoły.

0

Bardzo bym chciał, żeby Benek dograł sezon do końca i żeby Perez był w Realu jeszcze przez kilkanaście lat prezesem ;)

1

Real ma tradycję ściągania byłych trenerów Chelsea. Był Mou, Anczelot, teraz Gruby. Kogo obstawiacie następnego? Vijasz Boasz czy Di Matteo?

1

Ale widziałeś na twitterze zdjęcie Pique z Munirem z żartobliwym podpisem? Munirowi należy się bura, bo przy takich gwizdach na Pique, każdy normalny kolega z zespołu dał mu okazję do uciszenia stadionu. To że Munir tego nie zrobił, świadczy o tym, że napalił się na bramkę i nie spojrzał za siebie, a więc powinien odpowiadać za swoją nie do końca racjonalną decyzję. Sądzę, że w szatni się z niego jeszcze długo będą podśmiewać i może chłopak zmądrzeje.

Młody nie tafił, ale nawet gol niczego by nie zmienił, jakoś Jeffrenowi bramka w klasyku nie pomogła. Liczę na Munira, ale zachował się głupio.

0

Barcelonie udało się przetrwać ciężki terminarz na początku sezonu i teraz można relaksować się na meczach ze słabszymi zespołami. Spójrzcie na ostatnie 4 mecze... Ogórki pokroju Getafe czy Eibar, którym chce się załadować jak najwięcej bramek, i tylko jeden wymagający rywal. Villarreal ;)

Kończąc z docinami- zwycięstwo z Realem to nasze najwyższe zwycięstwo w tym sezonie i nie zdziwię się, jeśli pozostanie naszym najwyższym zwycięstwem wyjazdowym do końca sezonu. Sam nie wiem, czy to Lucho i spółka są tak dobrzy, czy Gruby, Kapitan Grzmot, Samuraj-neandertalczyk, Reżyser porno i reszta ferajny są aż tak słabi.

Aaaa. I od dziś na uszczypliwe: "Kim do k*** nędzy jest Douglas?" można odpowiadać: "wciąż lepszy od Danilo".

5

W zeszłym sezonie Lucho zwrócił nam Alvesa w formie. W tym sezonie przywraca wielkiego Iniestę. Następny achievement do odblokowania to obrona Ligi Mistrzów lub ogarnięcie Munira. Nie wiem, co trudniejsze ;)

Żarty żartami- ja wciąż wierzę w Munira. I sądzę, że gdyby Pique strzelił na 5:0, to Gruby z Madrytu już by się pakował i składał CV do McDonalds'.

0

O, i to jest żart, który mi się podoba.

1

Pellegrini już dziś się solidaryzował i dał sobie wbić czwórkę u siebie.

0

Wszyscy mówią o pięknym geście solidarności z Francją na Santiago Bernabeu, o fladze i minucie ciszy. Ale nikt nie mówi o pięknym geście solidarności Pellegriniego, który w akcie poparcia dla Madrytu również dał sobie wbić 4 gole na swoim stadionie. Vamos City, Vamos Pellegrini. Za takie drobne gesty kocham współczesny futbol.

1

TO SIĘ DZIEJE NA BERNABEU. 4 GOLE NA BERNABEU. TO JEST NIEMOŻLIWE.

0

Ale jak to, przecież Real ma najlepszą obronę w lidze.

0

Tak narzekają na tego Danilo w Madrycie, a przecież miał już udział przy dwóch bramkach. Nie rozumiem.

0

Sorry, myślałem o Kloppie, stąd Bundesliga

4

Swoją drogą- do Premiership przyszedł w końcu trener, który ma pojęcie o taktyce. I dlatego LFC miażdży City. Sądzę, że piłkarze the Reds zaczęli rozumieć, o co chodzi Juergenowi. I teraz będą iść po mistrza.

1

Real ma szczęście, że dostaje tylko 2:0. Piękne podsumowanie pierwszej połowy. Wygrywamy w standardowym dla Enrique stylu- niby Barcelona nic nie gra, ale w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła jest lepsza i bardziej uniwersalna od rywala.

0

Moim zdaniem nie. Ramos zawalił linię, bo ustawił się w kierunku Suareza. Ney był na linii.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: