0

Mam podobne odczucia, ale nigdy nie sprawdzałem definicji kluczowego podania na stronach zliczających takie statystyki (a w tym wypadku chyba ich definicja jest najważniejsza).

1

Piękny jest Twój komentarz przed edycją.

Nie wiem, co w tej teorii pokrętnego, skoro bazuje ona na wiedzy z podstawówki. Rzekłbym odwrotnie- mój poprzedni komentarz zawiera bardzo łatwe objaśnienie pojęć.

3

Chciałbym zwrócić uwagę na dość niepokojącą statystykę- w Realu piłkarze najczęściej podający to pomocnicy dyktujący tempo gry/ o zapędach ofensywnych. U nas najczęściej podają środkowi obrońcy... Wiem, że nasza pomoc ma obecnie inne zadania, ale tęsknię za Generałem, który 100 podań łapał od niechcenia.

10

To jak z kwadratem i prostokątem- nie każdy prostokąt jest kwadratem, ale każdy kwadrat jest prostokątem. Nie każde podanie kluczowe to asysta, ale każda asysta to podanie kluczowe.

2

Nigdy nie zrozumiem fenomenu Kuna. Dla mnie on nie ma startu do Suareza nawet wtedy, gdy jest w pełni formy, a to zdarza się dość rzadko ze względu na kontuzje...

Isco jest dla mnie dokładnie jak Iniesta w szczytowych latach- ma tę samą manierę niepotrzebnego prowadzenia piłki i umiejętność zagrywania piłek z kosmosu (oraz za mało strzałów z dystansu). Choć nie przepadam za stylem gry obu panów, to uważam, że Isco by u nas błyszczał podobnie jak Andres.

Co do Silvy- zawsze żałowałem, że sprowadziliśmy Villę a nie jego z Valencii. Cou moim zdaniem nie błyszczałby tak u nas, jak w LFC. Większość jego magii to indywidualne akcje, a od tego mamy już wystarczająco graczy. Nam potrzeba kogoś do magicznych podań i czucia tempa meczu.

2

Nie Ever Banega, tylko Never Banega;) Tak serio- nie widzę sensu sprowadzania go, jeśli Turan się sprawdzi. Jest dobry technicznie i ma wizję, ale brakuje mu moim zdaniem dyscypliny taktycznej i szybkości (brzmi jak opis zawodnika w FM...). Uważam, że harmonijnie rozwijający się Rafa lub Denis Suarez (który wraca do nas za rok), dadzą nam co najmniej tyle ile Banega, a przy okazji są solidnym odmłodzeniem dojrzałego zespołu.

11

Wiem, że moja opinia nie jest zbyt popularna, ale cieszę się, że Pedro odchodzi. Choć był bardzo solidnym zmiennikiem, to widać było, że nie cieszył się już grą u nas i zatrzymał się w rozwoju. Potrzeba było odświeżenia i jemu i Barcelonie. I wolę przez pół roku męczyć się z młodzikami (nawet jeśli żaden z nich się nie wybije), niż mieć ciągle Pedro, który w Barcelonie nic nowego by nie pokazał. A w Chelsea będzie gwiazdą.

Poza tym Lucho zaczął stawiać bardziej na Sandro niż Munira- może to znak, że talent tego pierwszego rozkwita i odejście Pedrito wyjdzie nam na dobre?

2

Mascherano jest miernym defensywnym pomocnikiem w Barcelonie. Pewnie w każdym innym klubie by błyszczał, ale u nas to nie jest pozycja dla niego (może już prędzej Roberto. Tylko na defensywnym, gdzie gra nieźle, a nie na 6).

1

Dobrze, że podaliście w artykule, jaką ma średnią goli na mecz, bo bym w życiu nie obliczył.

A poza tym- i może pora, żeby miał chociaż pół godzinki (albo całe spotkanie?) wolne? Pytanie tylko kiedy, przy takim kalendarzu i przetrzebionym składzie...

0

Serio? Masz jakieś konretne zdjęcia/ filmiki z treningów? Nigdy nie zauważyłem, żeby Mathieu był pomijany jakkolwiek w grupie.

12

Cwaniaki smiejace sie z Beniteza niech sobie przypomna poczatek Guardioli. Wiadomo, fajnie ze Real traci, ale to wcale nie znaczy, ze nie maja formy. Poczatek sezonu jest nieprzewidywalny, ja zaczynam obstawiac od 5 kolejki;)

0

Monica Bellucci ;)

0

Też oglądam obie ligi i utrzymuję- angielska jest słaba. Dostrzegam w niej typowy syndrom polskiej piłki- polskie reprezentacje na poziomie młodzieżowym są bardzo mocne, bo stawiamy na fizycznych graczy i na krótką metę przynosi to rezultaty. Jednak kiedy doskonali technicznie gracze z innych reprezentacji urosną i będą podobnie mocni fizycznie jak młodzi Polacy, sen o złotym pokoleniu się kończy, a Polacy zaczynają dostawać w d.

Podobnie z ligą angielską- stawia się w niej na fizyczność i to wystarcza na szybkie osiągnięcie pewnego poziomu. Ale kiedy przychodzi mierzyć się z drużynami, gdzie gracze są inteligentni i wyszkoleni, a przy tym tak bardzo nie odstają fizycznie, okazuje się, że to nie wystarcza. Dlatego angielska liga jest ciekawa- bo dużo się dzieje, gdyż piłkarze są za słabi, żeby kontrolować wydarzenia na boisku. Dlatego jest wyrównana- bo wszystkie drużyny są podobnie słabe, a byle technik z ligi hiszpańskiej/ holenderskiej/ belgijskiej, przychodzi i pokazuje zadufanym Angolom, że nie potrafią grać w piłkę.

Zgadzam się z ostatnim akapitem. Sądzę tylko, że angielską ligę czeka raczej głęboki dołek i utrata 4 miejsca w LM niż powrót na szczyt w najbliższym czasie;)

27

Nie rozumiem zaskoczenia golem Pedro. Przecież to było jasne, że na tle słabych taktycznie i technicznie graczy PL będzie błyszczał i ładował brameczki. Chelsea będzie miała dużo pożytku z gracza, który u nas męczyłby się na ławce.

A gadanie, że PL jest najmocniejsza i bardziej wyrównana, bo nie ma takich pogromów na słabszych zespołach i Ronaldo&Messi ładują setki bramek to bzdura ;) Nie ma pogromów, bo najmocniejsze angielskie drużyny są słabe, a nie dlatego, że najsłabsze są takie silne...

0

No właśnie dlatego, że on pokazuje, że Polska należy do grona takich tuzów jak choćby Mongolia czy Grenlandia, po czym Ty piszesz, że to bzdury, a jako argument podajesz kraje jeszcze bardziej zacofane niż podane przez niego, a więc potwierdzasz jego tezę, że Polska zalicza się pod tym względem do państw o niskim poziomie rozwoju.

1

Nie ma, ponieważ on nie napisał, że to jedyne takie kraje, a po prostu przez wybór Grenlandii (która zresztą jest terytorium zależnym od Danii, więc średni wybór) oraz Mongolii pokazał, jak nietypowa jest to sytuacja dla rozwiniętego europejskiego państwa, za jakie uważa się Polskę.

3

Ale co to ma do rzeczy? Przeczytaj jego komentarz, potem swój i przemyśl, czy to co napisałeś miało sens.

1

Arsenal da rade w tym sezonie, mają zgrany i wciąż głodny tytułów zespół. Ja bym tylko przesunął Chelsea na 4 miejsce, nie wierzę, że Mou w 3 sezonie swej pracy czegoś nie skasztani.

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że jeśli zespoły z Anglii nie spiszą się w Europie, to mogą spaść na 4 miejsce w rankingu UEFA (zresztą jestem przekonany, że to się stanie, jak nie teraz, to za sezon) i stracić jedno miejsce w LM. A wtedy zrobi się naprawdę ciasno w tabeli...

0

Trafne słowa Mou. Szczerze mówiąc jestem przekonany, że wielu zadowoliłoby się rolą 12 piłkarza w najlepszym klubie świata. Pedro poszedł w nieznane. Oby skończył lepiej niż Valdes.

3

Ronnie to był gość- piłkarsko Messi jest o sto klas lepszy, ale Ronnie potrafił wyciągnąć Barcelonę z przeciętności na sam szczyt. Messi jest od niego o tyle lepszy, że na szczycie potrafi nas utrzymać.

Ale jego uśmiech i radość z gry, owacja na SB... Klasa. Wielki piłkarski geniusz, który przy Leo wymięka- to chyba dobitnie pokazuje, jakim dominatorem jest Messi.

2

No i wtedy już nie będzie winny utraty żadnej bramki.

0

4 mistrzostwa z rzędu to za dużo? Ja nie miałbym nic przeciwko temu, żeby Barca następne trzy lata zdobywała tytuł ;)

1

To dla nas bardzo dobra wiadomość. Jeśli tylko Barca strzeli ze dwa gole, zacznie się bardzo brutalna gra ze strony Athletic. Sędzia niebojący się pokazywać kartek może utemperować drwalskie zapędy rywali ;)

2

Jest to skomplikowane zjawisko socjologiczne, jakże trudne do pojęcia i jeszcze trudniejsze do ubrania słowa. Otóż napływ nowych fanów FCB po zdobyciu trypletu spowodował, że część dotychczasowych kibiców buduje w sobie obraz wielkiego- wiernego kibica, gdyż są z klubem na przykład od trzech lat. Powiedzmy, że ci kibice Barcy od około trzech lat to kolejna fala bezkrytyczności. To następcy tych, którzy przy pamiętnym 7UP-ie wrzeszczeli na tymże forum, że każdy, kto wątpi w awans Barcelony nie może być jej kibicem.

Ówczesne wypowiedzi są jakże zbliżone do tych widzianych obecnie na forum. Ten prawie fanatyzm objawia się bezkrytycznością oraz brakiem racjonalizmu, a wszelki osąd oparty jest na emocjach. Dla opisywanego nowo-kibica Barcelony, podobnie jak dla osoby świeżo nawróconej na dane wyznanie, istotne jest zewnętrzne okazywanie bardzo silnego przywiązania do klubu mimo wewnętrznego braku ugruntowanego uczucia i przywiązania do Barcelony. Wszystko po to, aby pokazać innym kibicom, jak głęboka jest miłość i wiara w zespół, podczas gdy rzeczywiste uczucia do zespołu są wciąż płytkie i nieugruntowane.

5

Nie literówka, bo powtarzasz ten sam błąd dwa razy w jednym zdaniu...

0

A to dobra książka, a właściwie zbiór tekstów, jest ;)

2

Piszesz "z całym szacunkiem", a nawet nie umiesz napisać nazwy Athletic poprawnie....

0

Cóż, smutna sprawa jeśli swój rozwój uzależniasz od gry klubu położonego setki kilometrów od Polski.

Poza tym- mamy fajny program lektur, co najwyżej podstawa za bardzo okrojona w stosunku do rozszerzenia. Nie odbieraj sobie możliwości poznania polskiej historii i tradycji z punktu widzenia literatury.

0

Problem w tym, że trójkąt ma tych punktów znacznie więcej, trzy to ma wierzchołki.

To do Flooda

6

The Special One- może chodzi o jeden punkt w Lidze?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: