0

Przykro się patrzy jak zawodowcy znęcają się nad amatorami. Może ktoś pokusiłby się o zorganizowanie turnieju piłkarskich potęg?

GRUPA A - San Marino,Tahiti, Madagaskar, Kambodża
GRUPA B - Andora, Bhutan, Somalia, Mongolia
GRUPA C - Liechtenstein, Erytrea, Papua-Nowa Gwinea, Bahamy
GRUPA D - Wyspy Owcze, Vanuatu, Mauritius, Sri Lanka

0

Tito nie widzi JdS w składzie. W takim razie trzeba go sprzedać, póki jeszcze można coś zarobić. Jeśli zostanie i ponownie przesiedzi cały sezon na trybunach, to obawiam się, iż nie wycyganimy za niego zbyt dużo.

0

Bartra się nie nadaje? Chyba już nikt nie pamięta jak grał kiedyś Puyol. Niepewnie, miał problemy z przyjęciem piłki, źle się ustawiał, ale posiadał wielkie serce do walki i gry, dzięki temu z wiekiem i doświadczeniem nauczył się wymiatać jak mało kto. Nie można skreślać zawodnika, który praktycznie nie gra!

0

Pedro, Pedro, Pedro...

Z nim źle, bez niego jeszcze gorzej. Swoją drogą ciekawi mnie jedna sprawa. Czy któryś z redaktorów odważy się napisać artykuł w obronie Rodrigueza? Tak jak to miało miejsce w przypadku pewnego Chilijczyka i publicznej chłosty ze strony kibiców.

0

Przestałem odwiedzać portal Realu, więc pewnie nie napisałbym.

0

Zacznę od tego, że Mou to nie Real. Rzecz niby oczywista, ale nie dla wszystkich. Krytykowałem tego portugalskiego kabotyna niemiłosiernie, ale nie Królewskich. Stąd też chcę uświadomić Merengues, iż Los Blancos oraz Jose to nie jest jedno ciało. Absolutnie. Józef to karierowicz.

Pique jest wolnym człowiekiem (także fizycznie). Ma prawo do wygłaszania własnych opinii i sądów. Nie rozumiem chęci zamykania ust piłkarzom. Męczą mnie te dziewicze pokrzykiwania, że zawodnik ma siedzieć cicho. Wcale nie musi. Sprawa rozbija się o to, czy wypowiedź nie jest bezpośrednim, chamskim atakiem. Jeżeli nie, to po co grzmieć? Piłkarze to nie panienki. Oczywiście, że muszą przede wszystkim rywalizować na murawie, ale wbijanie lekkiej szpilki nie jest złe. Barcelona i Real to nie są siostry miłosierdzia. W ogóle nie łączą nas dobre relacje. Jesteśmy przeciwnikami. Czy oni mają wyjadać sobie z pyszczków? Szczerze powiedziawszy po takim lukrowaniu nie wytrzymałbym tych umizgów, nafaszerowanych kłamstwami, mirażami i zwodniczymi tekstami. Jeden gracz lubi odzywać, drugi nie. I tyle.

Jak tylko któryś z piłkarzy skomentuje dane wydarzenie to od razu kibice rywala zza miedzy pozbywają się tak długo noszonego balastu jadu i nienawiści i walą nim na oślep, aby tylko sobie ulżyć. Powtarzam - kto wymyślił, że wypowiedzi zawodników mają być grzeczne, ugłaskane i nieszczerze? Nie dostrzegam nic złego w lekkim prowokowaniu lub też niewygodnej opinii dla adwersarza. To nie jest brutalne. Chamstwo to kopanie piłki w kibica Królewskich, wsadzanie palca w oko, bezczelne deptanie dłoni, policzkowania, symulacje czy rynsztokowe wypowiedzi w tunelu.

Po co ta cała batalia? Dajmy im normalnie żyć i egzystować. To nie są święci ludzie, tylko sportowcy napędzani adrenaliną.

0

W żadnym wypadku nie powinien tam jechać. To wstyd i straszna hańba. Izrael powstał w 1948 roku. Międzynarodowa granda postanowiła wysiudać Palestyńczyków z ich ziemi, a dotychczasowe terytorium oddać Żydom. Stąd cały czas istnieją walki, zamachy. Palestyńczycy walczą o odzyskanie swojej ojczyzny! To tak jakby Niemiec wyrzucił nas z kraju, zagrabił nasze majątki, a potem wielkie zdziwienie na świecie, że Polacy robią wszystko, aby swój kraj odzyskać. Nie wiem jak można uznawać te państwo, przecież to są jawni bandyci i grabieżcy. Sandro nie jedź do Izraela i nie wspieraj sitwy z nieprawego łoża. To będzie godziło w nasze dobre imię.

0

Haha. To jest troll. Ktokolwiek wierzy w jego autentyczność złapał się w pułapkę. Psychologia nie kłamie. Gratuluje tym, którym zwiódł. Jeżeli ktoś mi nie wierzy - zapraszam na PW.

0

O Jezu Chryste, biczowany, cierniem koronowany, do krzyża przybity, czy Wy naprawdę musicie wklejać tutaj te błyskotliwe i kreatywne teksty jednego z byłych użytkowników tej strony? On Was wali w grzyba i trolluje, a tutaj powstaje sekta jego wyznawców. Jesteście żałośni. Rozumiem się pośmiać z debila, ale różnicą jest, kiedy debil łapie Was w swoja pułapkę. To jest śmieszne, strasznie.


0

Ogólnie to gratuluję minusującym naszego zawodnika - Pedro. Jesteście pierwszym ogniwem pokarmowym. Zamiast się cieszyć i radować
,wolicie wspominać. Wstyd jak ch........................

0

Pedrito !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

0

La Furia Roja. Kocham Was!! Idealna hybryda największych klubów świata, Barcelony i Realu :)

0

Po coś te statystyki są robione. Moim zdaniem powinny zostać zebrane do kupy i opublikowane.

Dodatkowe smaczki, o których piszesz również są mile widziane. Myślę, że obszerne podsumowanie sezonu ze średnimi ocenami, bramką sezonu, pudłem sezonu, najlepszym i najgorszym graczem, odkryciem, największym zawodem, dobrymi i złymi decyzjami trenera, ilością kontuzji, kartek, spalonych.... Pole do popisu w tym temacie jest ogromne.

0

Droga redakcjo, czy nie dałoby się zebrać średniej ocen dla każdego zawodnika za cały sezon?

Po każdym meczu wystawiacie noty. My, pisząc w komentarzach czasami wpływamy na ich podwyższenie bądź też obniżenie. Co miesiąc zbieracie wszelkie oceny i przedstawiacie uśrednione wyniki każdego piłkarza. Idąc dalej, można by zebrać wszystkie podsumowania miesiąca i na kanwie tamtejszych not opublikować rezultaty naszych ulubieńców za cały sezon. Wydaje mi się, że to byłaby bardzo miła sytuacja. Moglibyśmy czarno na białym spojrzeć, kto jak się prezentował.

0

Kamerun, Nigeria, Senegal, Ghana. Każda z tych ekip zauroczyła mnie swoją grą na MŚ. Szkoda, że WKŚ nie zaistniało na ostatnim Mundialu, ale nie ma się co dziwić - wylosowali grupę śmierci z Brazylią, Portugalią i Koreą Płn.

Szczególnie miło wspominam Senegal. Nielubiana przeze mnie Francja (m.i.n. za sprawienie lania Canarinhos w finale) przegrała z Afrykańczykami na rozpoczęcie imprezy. Cóż to była za radość z mojej strony, że obrońcy tytułu polegli w meczu inauguracyjnym.

1990 - Kamerun, 1994 - Nigeria, 1998 - Nigeria, 2002 - Senegal, 2006 - Ghana, 2010 - Ghana. Która drużyna z Czarnego Lądu zadziwi świat w 2014 roku?

0

Futbol południowoamerykański oraz afrykański jest bardzo radosny, żywiołowy, fizyczny i nieprzewidywalny. Zawsze z przyjemnością oglądam występy drużyn z tych kontynentów. Przy nich europejska piłka zdaje się być humorzasta, smutna i wyliczona. Pewnie, że pozaeuropejskie ekipy nie są tak szczelnie naszpikowane gwiazdami jak te ze Starego Kontynentu oraz przede wszystkim bledną pod względem taktycznym. Jednakże ta wada, która sprawia, że nie są w stanie odnosić spektakularnych sukcesów na arenach międzynarodowych staje się także atutem, jeśli chodzi o jakość gry, widowiskowość. Przy tym głównie odnoszę się do klubów oraz reprezentacji narodowych z Czarnego Lądu. W Ameryce Południowej dominujące drużyny to Brazylia, Argentyna i Urugwaj, ale trzeba też podkreślić, iż Albicelestes od dawna już nie zdobyli znaczącego trofeum.

Piłka nożna w Europie stoi na wyższym poziomie, tutaj nawet nie trzeba wyprowadzać kolubryn z argumentami, nieprawdaż? To co wpływa na jej wyższość nad innymi federacjami zrzeszonymi w FIFA, rzekłbym, że jest to taktyka. Do bólu taktyka. Nierzadko powodem tego są schematyczne i nudne spotkania, jednak skalp w postaci zwycięstw rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Na każdym Mundialu ściskam kciuki za drużynę z Afryki. Mam nadzieję, że za rok również pojawi się drużyna, która podbije serca kibiców swoją ciekawą i nietuzinkową grą.

0

Co to w ogóle znaczy, że Hiszpania zasługuje na Puchar Konfederacji? Totalna bzdura. To samo mogą powiedzieć piłkarze Meksyku, Urugwaju czy Tahiti.

Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Nie ma takiej drużyny na świecie, przed którą rywale klękaliby z namaszczeniem lub też kładliby głowy pod topór. La Furia Roja pragnie dostawiać kolejne zdobycze do powiększających się gablot z trofeami, jednak nie ma nic za darmo. Myślenie, iż z góry coś im się należy, może doprowadzić do tego, że wyjdą na boisko nieskoncentrowani, a takie sytuacje kończą się dość szybko zimnym prysznicem. Nie zdziwię się wcale, jeśli Hiszpania zremisuje z Urugwajem.

0

O jego psychikę się nie boję. Zupełnie. W Brazylii (klub+repra) jest niekwestionowaną gwiazdą. Ma na swoich barkach pokaźny ciężar, a pomimo tego nosi go dzielnie. Do tego Neymar należy do zawodników medialnych, zatem potrafi w doskonały sposób obchodzić się z tą całą otoczką, która wokół niego się kręci. Pewnie, że nie jest jeszcze piłkarzem w pełni ukształtowanym, ale uważam, iż dzięki posiadaniu transparentnej i nieustępliwej osobowości może wiele nauczyć się od naszych Mistrzów. A oni od niego. Jak wspomniałeś rafkop8, zdrowa rywalizacja przeradza się w obustronną, piłkarską ewolucję. Same korzyści. I już na sam koniec, myślę, że warto dać mu kredyt zaufania. Przynajmniej na pół roku. Aklimatyzacja, te sprawy.

0

Dokładnie tak. Trzeba poczekać. Niektórzy twierdzą, że się sprawdzi lub też jak Barcelona_fanatic2809, że nie ma na razie żadnych zastrzeżeń co do jego osoby. Prawda, bo i mieć nie można. Nie zagrał jeszcze meczu w barwach Barcelony. Ani oficjalnego, ani towarzyskiego.

Nie chciałbym, aby Neymar zaczął teraz treningi rozbudowujące go pod względem fizycznym. To go może zniszczyć, a jeśli nie to przynajmniej chwilowo zastopować rozwój. Pamiętam jeszcze z czasów gry w piłkę nożną na poziomie juniorskim, jak któryś z zawodników przesadzał z treningiem "atletyzującym" lub też o dziwo skocznościowym to później podczas meczów stawał się wolny jak żółw i nieraz to tracił piłkę, przegrywał drybling czy też po prostu tracił swoje dotychczasowe walory. Stąd też, uważam, iż nasz nowy crack powinien iść w kierunku, w którym jest najlepszy. Szybkość, zwinność, drybling, gra z pierwszej piłki, przegląd pola etc.

0

Makaj

Haha, szacun za filmik. Dzięki Tobie odkryłem śpiewaka operowego, który w blokach startowych zostawia tych katalońskich. A to już ewenement :)

0

Już lepiej byłoby wystawić Neymara na środku, a Lucasa dać na skrzydło. Fred kopie się po czole, jest ślamazarny, mozolny, brakuje mu błyskotliwości, zwinności. Kompletne nieporozumienie.

0

Oczywiście nierychliwy. Literówka, wybaczcie.

0

Fred od kilku spotkań gra katastrofę. Strasznie nieruchliwy zawodnik. Jedna z najbardziej bezbarwnych "9" w historii Canarinhos. Czy Brazylia nie ma nikogo lepszego na pozycje środkowego napastnika?

0

Operacja "Waka-Waka".

0

Przykładowe stawki 18 % i 32 %, jeśli dobrze pamiętam w takiej wysokości jest u nas pobierany podatek dochodowy od osób fizycznych

Podatek progresywny :
Zarabiający rocznie 100 tyś zł płaci 32 %, czyli 32 tyś.
Zarabiający rocznie 10 tyś płaci 18 %, czyli 1.8 tyś.

Podatek liniowy :
Zarabiający rocznie 100 tyś płaci 18 %, czyli 18 tyś.
Zarabiający rocznie 10 tyś płaci 18 %, czyli 1.8 tyś.

Podatek degresywny :
Zarabiający rocznie 100 tyś płaci 18 %, czyli 18 tyś.
Zarabiający rocznie 10 tyś płaci 32 %, czyli 3.2 tyś.

Podatek pogłówny :
Zarabiający rocznie 100 tyś płaci 2 tyś zł.
Zarabiający rocznie 10 tyś płaci 2 tyś zł.

Który jest sprawiedliwy?

0

Wszystko jasne. To zarząd kopał wilcze doły pod chałupą Abidala, raczył go potrawami z arszenikiem, przeszkadzał, dramatyzował, oczerniał, złorzeczył, wyganiał, nie pomagał w chorobie, zabrał pensje, a do tego okłamał cały Lud Boży, że nie ma nic ponad pierwsze przykazanie - mes que un club. Co za bestialski zarząd, na czele z Drakulą.

0

constantine16

A nie skończyły się im kontrakty?

To dobrze, że Tito będzie miał własnoręcznie skonstruowany sztab szkoleniowy. Uczyni to z niego prawdziwego szefa. Chyba już nikt nie wspomni o pozostałościach po Guardioli.

0

Zgadzam się, że jest to bardzo trudna reforma. Niepopulistyczna, praktyczna i żaden polityk na tym nie zarobi, bo nie będzie miał gdzie obsadzać swoich kolegów, którzy udzielili mu poparcia w zamian za...stołki. Stołków coraz więcej, a przeciętny obywatel musi więcej pracować, aby całe te towarzystwo utrzymać.

Natomiast to nie utopia! W USA była prywatna służba zdrowia, ale Obama postanowił wprowadzić socjalizm. Wiadomo, że służba zdrowia i edukacja to największe oazy myśli socjalistycznej, jednak jestem pewien, że znalazłoby się jeszcze kilka państw na świecie niedotkniętych bezmyślną zarazą. Przed Rewolucją Francuską szpitale i szkoły były głównie prywatne, ewentualnie istniało sporo przytułków, bibliotek, szkół parafialnych finansowych z budżetu konkretnych kościołów. Jakobini postanowili wprowadzić równość, tych wyższych skrócić o głowę, zagarnąć ich całe majątki, po czym kijem rozgonić tych niższych. I tak oto powstało nowoczesne państwo opiekuńcze.

0

Prywatyzacja służby zdrowia, szkolnictwa. Ceny nie będą wcale tak ogromne, konkretne przedsiębiorstwa walcząc o klienta będą zmuszone podnosić standard opieki/nauki oraz obniżać w możliwy sposób ceny. Brak monopolu, więc to od człowieka zależy, gdzie pójdzie. A pójdzie tam gdzie jest w miarę solidna nauka czy też opieka za cenę, którą jest w stanie zapłacić. Poza tym na "zdrowie" płaci się co miesiąc w podatkach, a korzysta...nie każdy uczęszcza regularnie do lekarza, bo nie ma takiej potrzeby. Nie wspominając o braku kolejek czy państwowej propagandy w szkołach...

Poza tym likwidacja powiatów. Po co to w ogóle istnieje? Ograniczyć ZUS, znieść KRUS. Zmniejszyć liczbę posłów, senatorów, środków dla różnych kancelarii. Stworzyć wolne zawody, znieść większość koncesji, pozwoleń, jednocześnie redukując przy tym wszystkich zbędnych urzędników, a nie dość, że gospodarka ruszy i dzięki temu wzrosną wpływy z innych podatków to jeszcze ludzie wreszcie będą mogli oddychać świeżym powietrzem. A oprócz dochodowego istnieją jeszcze inne typu, VAT, akcyza, od nieruchomości, rolny, opłaty uzdrowiskowe, targowe etc. Do tego - dochód z tytułu VAT w budżecie na 2013 rok 126,4 mld zł, z PIT 42,9 mld zł.

0

Wiadomo, głównie na pokornych, przyjaznych i bezproblemowych urzędników. A jest już ich ok. 450 tysięcy. Poza trzepaniem kieszeni, wymyślaniem nowych nakazów, zakazów, przecinaniem wstęg, spowolnieniem masy decyzji, inwigilacją oraz odpisywaniem sobie na przeróżne oficjalne pisma, wątpię, aby czynili coś jeszcze dobrego. Jest ich o ponad połowę za dużo. Mniej przeszkadzających w rozwoju biurokratów, niższe podatki. Po likwidacji podatku dochodowego ich liczba zredukowałaby się jeszcze bardziej.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?