AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
O Fabregasie tak - trochę mam niesmak z jego odejściem i to właśnie jego przykład uczy jak złe są takie "cukierkowe" powroty. Mnóstwo zalotów, Fabregas chciał wrócić, Fabregas się wahał, Fabregas kochał Arsenal, Fabregas tęsknił...
A potem wrócił i pierwszy rok "testu", kiedy drużyna po Martino nie wygrała niczego, uciekł z podkulonym ogonem.
Jeśli wracasz, to także "na złe", a nie wygrać trofea, bo klub do którego uciekłeś to słaba inwestycja się okazała.
Alba to zupełnie inna bajka, bo jego się pozbyto bez żalu w młodszych kategoriach, a mimo to zawsze do Barcy chciał wrócić i o Barcelonie się wyrażał z szacunkiem.
Nolito to nawet nie nasz wychowanek, ale dojrzały piłkarz, zakontraktowany do Barcy B, w wieku 21 lat. Jemu skończył się kontrakt i odszedł, nie widząc szans na grę w pierwszej drużynie, a mimo wszystko ostatnio podkreślał, że jeśli odejdzie z Celty, to tylko do Barcy. Znaczna róznica między tym, a - "Nie żałuję niczego. Jestem bardzo szczęśliwy, że zrobiłem ten krok", "Bellerin nie żałuje odejścia z Barcelony", bo można było to wyrazić zupełnie inaczej. Jeśli on nie żałuje odejścia z Barcy, to czemu Barca ma płacić grube pieniądze, za gościa, który już raz nielojalność okazał?
1
Niby tak, ale powiedzmy sobie prawdę. Miejscowi, ci najważniejsi kibice, zwykle mają zniżki członkowskie. (Stąd odpowiedź na pytanie BJJ - bilet jednorazowy, może być droższy niż karnet ze zniżkami Soci).
No i kiedyś, jeszcze w cale nie tak dawno, 70% przychodu klubu to były bilety i składki Soci. O tyle zdrowsza sytuacja, że nie uzależnia tak bardzo od kaprysów sponsorów czy praw TV.
Co więcej, na wiele meczy, 40-50% stadionu to turyści, którzy mecz traktują jako dodatkową atrakcję z pobytu. Oni mogli by zapłacić i 2 razy tyle.
Na koniec - ja wiem że to tak "nie po kibicowsku", ale też jestem świadom prawideł ekonomi. Jeśli dawałem sobie prawo "utyskiwań" na logo "Quatar", jeśli miewam "moralne" filtry na źródła dochodu, to wiem też, że gdzieś trzeba różnicę pokryć. Zgadzam się by w części odbyło się to w mojej składce Soci, a w części dzięki wyższym cenom biletów. Przy czym zaznaczam że podwyżki mogą być stopniowe, i rozłożone w czasie, ale na dłużą metę nie ma czegoś takiego jak "darmowe obiadki" jak mówił Milton Friedman.
1
Tylko generalnie oprócz akcji która nie wiele zmieniała (1-0, 2-0, w 93 minucie), to cały mecz pojedynki przegrywał i przy odrobinie szczęścia Bayern jego defensywną nieporadność by wykorzystał.
Wtedy oceniając mecz, na co byś zwrócił uwagę? Że cały mecz dawał się ogrywać, a potem uratował punkt, czy na właśnie akcję z 93 minuty?
Miejmy miarę. Obrońca ma odpowiedzialność defensywną i tak jak w meczu z Rayo Albę oceniłem nie bardzo dobrze, mimo, że cały mecz wejść ofensywnych miał masę, do tego pokazywał się do gry, biegał, wiele sytuacji wybronił... ale w kilku innych dał się minąć, więc bardzo wysokiej oceny nie mógł mieć.
6
Wcale za gościem nie tęsknie. Rok-dwa temu miałby i u nas szanse, ale się skusił na obietnice Papcia i poszedł w diabły. Odkupowaniu zawodników-uciekinierów za grube miliony mówię stanowcze i zdecydowanie NIE!
Co innego jak jest sprzedaż z opcją wykupu za konkretną ceną, lub choć pierwokupu, do słabszych zespołów. Finansów Arsenalowi nie ma co budować, oddając perełki za darmo i odkupując je za miliony.
Zachciało mu się odejść, to niech spada. Niech będzie jasne, że Barca to pociąg na który możesz kupić jeden bilet. Jeśli jesteś w szkółce, to albo pracujesz mocno na sukces i awans do kadry A, albo we współpracy z klubem idziesz na wypożyczenie/ sprzedaż z opcją pierwokupu, by łapać minuty, a potem wracasz, albo bilet oddajesz wysiadając na stacji gdzieś po drodze zamiast u celu.
Barca to nie spokojna przystań, przygarniająca niespełnionych piłkarsko eks wychowanków, którzy wyjechali szczęścia szukać we Francuskich czułych słówkach.
Nawet jeśli szkółka przeżywa ciężki okres, a sam zarząd Barcy nie zawsze zachowuje się fair, to są sposoby by nie przekreślać klubu, jeśli faktycznie ma się go w sercu.
Na całym świecie są tabuny młodych ludzi, którzy z wielką radością zagrają w Barcelonie u boku Neymara, Messiego i całej reszty, może nawet bardziej utalentowanych niż Bellerin.
1
Akurat. Gościu się wypiął na Barcelone i i to co mu dała, więc ja go w Barcelonie na przykład oglądać nie chcę, a chiałbym mecz w którym przyjdzie mu pobronić przeciw Neymarowi, Messiemu.
On i Toral niby takie diamenty i się dali przekabacić Papciowi. Temu się udało dzięki kontuzjom, ale Torral zgnił gdzieś w młodzieżówce.
Faktem natomiast jest to, że obrońca o co prawda innej charakterystyce, ale najlepszy PO UEFa youth ligue gra u nas - Godswill.
1
Bardzo małe przychody mamy ze stadionu. Wczoraj w studio LM była taka tabelka.
W Arsenalu do sobaczenia Giurud, Sanchez... - najtańszy karnet - ponad 1000 funtów
w Barcelonie - Messi, Neymar, Suarez - najtańszy karnet 78 euro.
W Realu to jest 177 Euro. Ja wiem, że Hiszpania nie jest bogata, ale spokojnie trochę trzeba by podnieść ceny biletów.
2
Śmieszne porównywanie. To zrób coś, żeby regularnie, co tydzień, 75 tys ludzi przychodziło Cię pooglądać choćby przez godzinę i żądaj za to 20-30 euro od każdego. Kto Ci broni.
Skoro kibice na stadionie plus telewidzowie, są gotowi w skali sezonu płacić setki milionów by swoich faworytów pooglądać, do tego nawet "latając na byle czym red bull" teamy mają sponsorów, to chyba naturalna sprawa. Oglądasz na hiszpańskich boiskach najlepszych z najlepszych (co potwierdzają sportowe wyniki), więc co się dziwisz że są najlepiej opłacani jeśli potencjalnie piłkę uwielbia 3-4 mld ludzi.
2
Jeśli spośród 7 karnych, 4 są wątpliwe, to świadczy. A tak było w przypadku Realu w tamtym sezonie. O to były pretensje. Za karne po perfidnych nurach, albo totalne błędy sędziego. Jeśli drużyna dostaje to, co jej się należy to nikt pretensji nie ma.
3
Tak to wygląda. Jeszcze bez uwzględnienia Meczu z Rao (jeden karny oczywisty) i z BATE (ręka w polu karnym BATE - niby tak 50/50%, ale biorąc pod uwagę, za co chwilę później żółtą dostał Busquets, to powinien sędzia odgwizdać).:
23 sierpnia @Bilbao - 1(ręka w polu karnym gracza Bilbao) (nieodgwizdany)
29 sierpnia Malaga - 2 nie podyktowane karne na Suarezie i po zagraniu Neymarze zatrzymana piłka ręką w polu karnym.
@Atletico - 1 ręka Masche i 3 po stronie Atletico (X' +35' + 67'), brak kartki czerwonej za obronienie strzału zmierzającego do bramki ręką dla Godina.
16 września @Roma - '23 nieodgwizdany karny na Suarezie
20 września Levante - '78 karny na Rakiticu
zbiera się tego...
3
Ma już tez opinię nura, więc podobieństw jest wiele :) (choć ostatnio, z czego jestem zadowolony, udaje znacznie mniej niż Portugalczyk)
1
Marco Asensio oczywiście świetnie, ale po sezonie wróci do Realu i zobaczymy czy nie czeka go los Pedro Leona.
1
Cóż - wiele wyboru nie miał. Barca nie powinna z założenia wybijać na rogi, bo przy sporo mniejszej średniej wzrostu, to proszenie się o kłopoty. Masz racje, że wybijanie na środek jest kiepskim pomysłem, ale jednak lepiej wybić na środek przed pole karne w kierunku swoich zawodników, niż prokurować groźną sytuację.
Ale to trochę akademicka dyskusja. Generalnie, właśnie się zgadzamy, że mimo błędów Alba starał się wyważyć grę do przodu i w defensywie, wracał, starał się, nie miał momentów zawahania. Po prostu momentami źle interweniował. Ale podejmowanie prób w ofensywie, przy których akurat błędów nie popełniał trochę te błędy defensywne "pokrywa".
1
Trochę inaczej - chyba odczytałeś gdzieś sugestię, jakoby oceny zależały jedynie od statystyk. De facto, wspominali kiedyś redaktorzy, że oprócz suchych liczb, liczy się odbiór meczu w wykonaniu gracza i tu Mathiue wygląda sporo gożej niż statystycznie.
Podobnie jak Pique - jego bronią główki, ale na boisku, oprócz nich, chyba nie zaliczył do końca pewnej i skutecznej interwencji (może trochę przesadzam, ale wciąż przed oczami mam tą "świecę" posłaną gdzieś w narożnik własnego pola karnego w nie groźnej sytuacji).
1
Poczynił "przekozacki" postęp między meczami i już ;)
1
O drugi gol Rayo można mieć do Mathieu pretencje - Alba przeciął podanie na wślizgu, nie pozwolił by doszło do skrzydłowego Rayo, ale w środku, 2 ŚO stali zamiast ruszyć do wybitej piłki, a bliżej do niej miał Mathieu.
1
Alba jednak trochę dla mnie za nisko - sporo błędów, ale raczej bez takich z konsekwencjami bramkowymi, ale w zamian całkiem sporo odbiorów, powrotów, lub przerwanych wślizgiem akcji - choćby ta przy drugim golu Rayo, kiedy akurat Alba zachował się dobrze i podanie przeciął, tyle tylko że na dobitkę pozwolili ŚO.
Ale kłócić się nie będę, bo faktycznie trudno ocenić - szarpał i starał się, ale swoje podstawowe obowiązki wypełniając mylił się za często.
Busquets dla mnie o 2 oceny za wysoko. Z jednej strony pozytywy wymienione, ale z drugiej miał 2 karygodne momenty dekoncentracji skutkujące groźnymi akcjami przeciwnika - 33' i jeszcze któraś minuta, kiedy piłkę tracił próbując się zastawić, ale na pozycji ostatniego gracza przed tak fatalnie dysponowanymi obrońcami.
Trochę go trzeba za tą część zadań rozliczyć, bo drużynie miał dać pewność, a 2-krotnie pakował ją na minę.
Pique, żal wspominać. Naliczyłem 4 wielbłądy i jeden mniejszy, choć też groźny. 1.
2
Gość ma wiele wspólnego z odbiorem Wagnera przez Twaina. Kiedy się czyta pierwszy akapit, to człowiek się wczytuje, w połowie ma dość, a dochodząc do końca ma ochotę popełnić samobójstwo....
Religijny nie jestem, ale w piekło wierzę. Tylko mnie ominęło gimnazjum, jak mawiał "Niekryty" ;). Twój "zacny rozmówca" wygląda zaś, jakby w ogniu piekielnym, zdobywał "hart kulturalny" ;)
2
A nie, trochę podchwytliwie, ale najstarsza wersja jaką słyszałem to ta o spotkaniu Lenina z dziećmi w Poroninie. Ale blisko ;)
3
A kiedy Śląsk był niepodległy?
W średniowieczu wczesnym. Nigdy nie było czegoś takiego jak "naród śląski". Język to Etnolekt śląski, czyli gwara Polskiego z wielki wpływami niemieckiego. Śląsk to region na którym prowadzone było osadnictwo na prawie niemieckim, przez stulecia, ale zależny był od rożnych państw.
Nigdy nie tworzył niepodległego królestwa z językiem, kulturą, Zaludniali go Wandalowie. Potem wchodził w skład księstwa Moraw, królestw Czeskiego i Polskiego, Po rozbiorze dzielnicowym powstało księstwo śląskie, ale było tworem administracyjnym.
Kolejne etapy to śląsk krążący tu, tam, podziały i połączenia.
Zupełnie dwie rożne sprawy, z Katalonią, która swoją państwowość tworzyła jako Królestwo Aragonii...
długo by tłumaczyć.
2
85' więc możesz pamiętać.... :) - "test": Z jakiego dowcipu ta puenta ?
1
Wiesz, ani nie narzekam na finanse, ani za młody już nie jestem. Ale skoro na to wpadłeś, to pewnie stosujesz. Nie wnikam. Każdy sam wybiera jak żyje....
2
Trzymając się terminologii karcianej-cztery bramki to nie ,,poker" jak sugeruje autor przeglądu tylko ,,kareta".
W Hiszpanii właśnie mówią poker. Nie wiem czy to z terminologii karcianej, bo hattrick jest z krykieta.
2
Sprzeda na aukcji i spłaci zaległości podatkowe ;)
1
" Nieco lepszy zespol zniewazylby Barce bez wachania wykorzystujac 1/3 tych okazji."
Tylko nieco lepszy zespół, mógłby nawet nie mieć 1/3 tych okazji, bo z reguły i lepsze i gorsze zespoły od Rayo, koncentrują się na uprzykrzaniu życia Barcelonie, a same zagrażają z kontry lub stałych fragmentów.
26
Paco to niezły "świr" choć w pozytywnym sensie.
Kiedyś dwóch zawodników wyleciało mu w trakcie meczu z czerwonymi, to stwierdził, że "przychodzi moment, że zawodnicy zamiast słuchać trenera, próbują pokazać że są ważniejsi. Przypominam wszystkim, że tym który w szatni ma "największego", jestem ja" :)
{żródło "Ole"}
Rayo generalnie jest super pozytywnym zespołem - z rocznymi przychodami ok. 29 mln, pieniądze wpłaca 8 fundacjom charytatywnym, organizuje dodatkowe akcje na rożne okazje, bezrobotni mają bilety za 1 euro, Paco i spółka zorganizowali zbiórkę, by uratować staruszkę przed eksmisją, na którą sami powypłacali spore pieniądze.
Pierwsi organizowali akcje koszulkowe dla uchodźców.
Generalnie podoba mi się taki typ tej działalności, bo koncentrują się na problemach i biedzie wokół siebie. Pomagają może w małej skali, ale wymiernie. Taki osiedlowy klub :)
W La liga jest sporo zespołów którym można oprócz Barcelony kibicować i wspierać z rożnych powodów. Rayo (styl i trener), Celta (piękna gra), Atletico (trener, awans do czołówki europejskiej w 5 lat), Sevilla (dyrektor s., sukcesy mimo sprzedaży corocznej) itd.
1
Dzięki, jeszcze się "zadufam" w sobie ;)
A co do Primera - lubię tamten portal, bo spotyka się kibiców rożnych drużyn, różne poglądy. To jest fajne.
Szkoda, że strona technicznie jest tragiczna, bugi skryptów 6-7 rok te same, brak możliwości linkowania.
Tam doskwiera kiepski, nawet nie umywający się poziom redakcji do tej tutaj (pozdrawiam przy okazji ;), poziom newsów bywa tragiczny (błędy rzeczowe, stylistyczne, ortograficzne, nawet w nazwach klubów i to w króciutkich newsach). Teksty bywają stronnicze, nie merytoryczne. Moderacja tragiczna - niby bardzo ostra, ale zupełnie pogubiona.
Ileż moich postów zupełnie żartobliwych wycinali.. wystarczyło poczytać by zrozumieć ironię, z czym nie mieli problemu userzy, a moderator już tak. Ale wiele fajnych głosów kasowanych, z przyczyn osobistych animozji" moderów do userów.
Normalnie sklonować tę redakcję i przeszczepić za tamtą, lub otworzyć jakiś wątek a'la la "la rambla", typu "ziemia niczyja" na spotkania z kibicami innych klubów i dyskusje, tylko żeby nie było nieporządku, to może na zasadzie temat dnia albo coś.
4
Akurat jak były problemy z obroną za Martino, to Bartra grał systematycznie i radzę obejrzeć oceny z tamtego okresu - kilka razy "zawodnik meczu", świetny okres. Dziś jest jeszcze lepszy. Szybki nie był nigdy, ale bez przesady z tym "czołgiem".
Kibice Realu się nabijają, tymczasem obejrzyj drugi mecz z Shalke z tamtego sezonu, kiedy jakiś chłopak z niemieckiej ekipy zrobił Ramosa jak Bale Bartrę, a na 10 metrach zostawił go o 6-7. A przecież Ramos grał jako boczny i uchodzi za "world class". Pooglądaj też jak na MŚ z Holandią Robben odjeżdża Ramosowi na 20 metrach jak TGV osobowemu do Pcimia.
ŚO to wiele atutów, ale szybkość na tej pozycji to wyjątek. Bartra ma tak wiele innych atutów, że na pewno na szanse zasługuje.
32
Ludzie, ale żółć się wam daje we znaki co po niektórym. Przecież tu nie jest w regulaminie napisane, że "przegląd" prasy ukazuje się między 8-10 rano. To ciekawostka i tyle.
Po co to się złościć, zwłaszcza że wolę by się redaktorzy wysypiali, mając czas i ochotę by pisać swoje, autorskie wysokiej jakości teksty, niż czytać "produkcje" brukowców Hiszpańskich i Katalońskich co rano o 7 :)
3
Trochę to głupie, bo premiuje faworytów ze zdominowanych przez 1 zespół lig. Powiększa jeszcze nierówność w tamtych ligach.
Bayern, Juventus, PSG, mają handicap. Teraz im lepsze są kluby hiszpańskie - 5 zespołów w LM, tym bardziej na tym ucierpią.
Taki Juve które zajęło 2 miejsce w grupie po Atletico, a zaszło generalnie o 3 mecze dalej, zrobiło 2-krotność.
Mocno naciągana polityka.
3
W Baskoni podatek jest 19%, więc to byłoby klauzula+19%, więc około 55 mln. Choć wspominano w mediach, że sama klauzula latem wzrośnie do 50 mln.