2

"Krytyka: Dobrze ją znoszę, bo niczego nie czytam."
O kurna, jak ja mu życzę żeby nigdy mu nikt fcbarca.com nie cytował. Doszło by do niego jaki jest słaby :)

0

Poza "stylem" lub raczej jego brakiem, ślamazarnością z piłką, brakiem wyjścia na pozycję, brakiem pokazania się do rozegrania, do stworzenia opcji... jedna rzecz akurat wyróżniała się in plus - wyrachowanie. P_rzez dłuższą część gry od objęcia prowadzenia, Barca robiła swoje, utrzymywała się przy piłce. Tego mi w wielu meczach Lucho brakło.
Dopiero wejście Vidala przesunęło ustawienie drużyny na bliżej naszej bramki, a przód niezbyt zareagował (co gorsza również S. Roberto), przez co byliśmy rozciągnięci jak guma w gaciach XXL.
Tu trzeba umieć zagrać jak w tej serii meczów z tamtego sezonu, kiedy Ter Stegen miał sporo czystych kont, bo potrafiliśmy grę zamknąć z dala od naszej bramki. Trochę bliżej trzeba umieć ustawić linie, jak wchodzi Vidal, to niech zagra typowo obok Busquetsa, by biedny Bussi nie ganiał w szerz na 60 metrów. Niech tylko boczni pomocnicy w takim ustawieniu będą szeroko, gotowi do wyjścia z kontrą. Dać przeciwnikowi okazję by się otworzył i nadział na kontrę.

0

+ 2 Faule taktyczne, które z definicji każdy żółta.... ale cóż, VAR Varem, ale Barcelonie to nie pomoże jak tylko się uda :)

0

Tak, od Marcelo się nauczyłeś bardziej "dive, dive, dive" niż od Alby... a trzeba przyznać że jest trudno znaleźć większego orła niż Alba w tym względzie.

8

raczej przez oczekiwanie, że wszystko załatwi sam, bez drużyny, że bandę patałachów, z bramkarzem wrzucającym sobie piłki do brami, z obrońcami nie potrafiącymi bronić, ze środkiem pola, asystującym raz na 4 mecze, z napastnikami 4 wielkie turnieje niweczącymi włożony wysiłek....
a to wszystko przy świadomości że to ostatnia poważna szansa... lepiej mu było zagrać dla Hiszpanii i dziś nie byłoby "fachowców" twierdzących że nie jest najlepszy w historii bo brak mu MŚ... z nim w składzie, pewnie Hiszpania miała by ze 3....

0

Też myślę, że wielkie gadanie o braku możliwości to gry w La Liga przez Barcę, przy ew. niepodległości Katalonii, lub niemożność stworzenia wspólnej ligi, to raczej straszaki, puste słowa.
Samej hipotetycznej Katalonii, podobnie jak Szkocji, zajęłoby lata, by budować własne struktury dużo ważniejsze od piłki, a w przypadku Szkocji liga istnieje. W tym czasie nikt nie zyskałby na wywalaniu Barcy z La Liga, a wszyscy by stracili jak piszesz.
Mnie tylko zastanawia granica hipokryzji Tebasa, który niedawno przy okazji referendum, formułował odważne tezy, ze liga Hiszpańska nie może rozgrywać meczy poza Hiszpanią :)

2

Trochę w tym racji jest i przekornie świadczy o tym porównanie repry Portugalii bez CRa i z nim. Do niezłej, solidnej drużyny dodaje te wykończenie - ten gol/dwa może 3 w turnieju, które inaczej by nie padły.
Bez znaczenia jest poziom innych zawodników, jak i to, że w reszcie meczy zagra słabo. Stąd mecz z Hiszpanią, ale i reszta grupowych... stad słabe ME ale jednocześnie fakt, że drużynie pomógł w tym jednym meczu z Węgrami, który zdecydował że 3 miejsce w grupie wystarczyło.
Tymczasem Messi w dobrej drużynie, powoduje że innym gra się łatwiej, że 3-4 rywali ciągle musi na niego uważać i powstaje wolne miejsce, ale jednocześnie trudno mu samemu coś zrobić raz po raz, kiedy drużyna wręcz wysiłki sabotuje (vide bramkarz/obrońcy Argentyny). To już nie ten gość, który mijał 4-5 graczy i strzelał co chciał i jak chciał. Dziś miarą wielkości Messiego, jest jego wpływ na resztę grupy - asysty, podania kluczowe, gole, przegląd pola itd.
Jeśli dodasz ten wpływ do Suareza, Coutinho, Dembele, Iniesty, Alby to jest to konstrukcja kosmiczna.
Z drugiej strony, nawet o wiele lepiej grają Biglie, Mezy, Di Marie bez formy, czy inne Tagliafico, to po prostu nie działa. Tych 3-4 rywali uniemożliwia Messiemu grę, a reszta jego słabych kolegów nie potrafi grać tak, by korzystać z faktu, że pół drużyny przeciwnej koncentruje się na jednym Messim.

1

Ja wciąż nie mogę zrozumieć, jak gość, który twierdził, że po ew. odłączeniu Katalonii od Hiszpanii, nie ma sposobu by Barca zagrała w Hiszpanii, nagle tak niewiele problemów dostrzega w tym, by grała w USA?
W pierwszym przypadku wystarczyły by zgody 4 organizacji, nie 6, chodziłoby o zachowanie status Quo.

2

Ale jeśli jeden stoper będzie kontuzjowany, drugi zawieszony za kartki, albo by takiego zawieszenia nie otrzymać, nie będzie mógł zagrać to będziesz np w meczu z Levante ryzykował wystawianie stopera z Barcy B ?
w tamtym sezonie, od biedy można było wystawić Diagne jako stopera, w tym, nawet takiej opcji nie ma.

0

A potem spowodują wybuch wulkanu na Islandii i Barca będzie musiała płynąć statkiem, albo wpław :P

2

"Musimy poprosić o zgodę Federację Hiszpańską, UEFA, Federację Amerykańską, CONCACAF i Narodową Radę Sportu (CSD). Nie zrobiliśmy tego jeszcze, ponieważ chcemy najpierw zakończyć kwestie zw. z kibicami i piłkarzami."

Ale jak była mowa o niepodległości Katalonii, to już Barca nie mogła grać w La Liga... nie dało się. Przeszkody formalne... taaaa

2

Kolega przywykl do zawodników tak "autentycznych" jak Courtois, ktory w jednym roku krzyczy po mistrzostwie "kto nie skacze ten z Realu" i kica jak zając, a 4 lata później z płaczem całuje herb tej drużyny, mówiąc łamiącym się głosem, ze całe życie marzył o grze dla Realu.

0

Ale wiesz, ze w La Liga w kilku przypadkach decydował już właśnie bilans bramek o kolejności w tabli, więc szansa choć mała, nie tak do końca iluzoryczna.

4

"Jest niesamowitym frustratem. Jak nikt inny umie wprowadzić chaos."
Trochę nie kumam logiki tego zdania - poprawcie mnie jeśli się mylę, ale "niesamowitym frustratem" to raczej o kimś, kto ma powody do zgorzknienia, frustracji, zdenerwowania z powodu braku możliwości realizacji jakiegoś zamiaru. Może chodziło o "furiatem", nerwusem, osoba wybuchową. Komponowało by się ze zdaniem o chaosie.

Tyle. Wyrzuciłem to z duszą na ramieniu, bo za wyłapanie w felietonie Julii nieistniejącego słowa dostałem bana :)

Ale sam tekst, abstrahując od tego czy się zgadzam z autorem, czytało się przyjemnie. Złożony składnie i zgrabnie, a publicystyki autorskiej ostatnio mało.

0

może jakby posprzątał kible na SB to mogłby się odbyć puchar króla ?

1

Trochę się boję o Arthura i Alenię i Riqui Puiga. O ich rozwój o minuty. A przecież jest jeszcze Oriol Busquets. Dla mnie transfer De Jonga byłby wystarczający.

0

akurat różnica bramek też się liczy - załóżmy że mamy z Realem tyle samo punktów i oba mecze bezpośrednie się skończyły po 2:1 dla gospodarza. Wtedy rozstrzygnie bilans bramek o miejscu w tabeli i po rozegraniu obu spotkań, będzie nawet uwzględniany w tabeli la liga.

10

Proste pytanie: ten najlepszy co na niego pracują, czy ten co pracuje na innych i jeszcze zadba o siebie?
Są różne gusta, ale dla mnie rzecz niesłychana, że mierzymy w ogóle jedną miarą gościa, który wyspecjalizował się w korzystaniu z pracy kolegów (jak widać Benzema i Bale nie są gorsi w podobnej sytuacji, przynajmniej na razie) do człowieka, który od odejścia Xaviego, jest literalnie "wszystkim" w Barcelonie - rozgrywającym, napastnikiem, pomocnikiem... nie wspominając nawet repry Argentyny, której wyniki bez niego i z nim wystarczy porównać...

0

zwłaszcza, ze w tym samym meczu strzelił tyle samo goli co wspomniany Bale...
A 10 minut przed "wyścigiem" prosił o zmianę ze względu na kontuzję. Jego błąd polegał na tym, że nie wyciął Bale'a równo z trawą, kosztem żółtej kartki.

2

To był żart, ale chyba swojaków się nie zalicza do żadnej statystyki - zwłaszcza strzelonych goli, a chyba to jest klucz.

3

To dogoni Ronaldo, który strzelił nawet Realowi....

3

głos rozsądku na puszczy. Wszyscy to jakoś rozstrzygają czarne/białe.

2

"Niewiadomą wciąż pozostaje stadion, na którym odbędzie się mecz drugiej kolejki(...)"

Ciekawe czy trawę położą 4 dni przed i będzie taka nowa świecka tradycja....

0

E, Ronaldo jest lepszy - on trafił nawet swojaka w Realu, więc ma na rozkładzie chyba wszystkie drużyny :)

0

Remontem toalet w porze finału PK też, od jakiś kilu ładnych lat :)

0

żebyś wiedział - firmy budowlane Pereza mają w Katarze wielkie kontrakty budowlane z Szejkiem i rodziną.
Stąd taka "elegancja" i szybkie zaprzeczenie o zainteresowaniu Neymarem czy Mbappe, ale jednocześnie czekanie na decyzję FIFA w sprawie FFP , by "poratować" PSG kupnem kogoś z wymienionej dwójki (ostatnio lepiej stoją akcje Francuza).

0

Późno zaczął i szybko skończył, bo ostatnie 3 mecze LM to już raczej statystował. Ale miał wystrzał formy w końcówce ligi i z Juve. Jak widać na pierwszą trójkę ZP wystarczy.

0

A Mourinho się ograniczał do robienia kartofliska z tej murawy co miał i była beka. Dziś prowadząc drużyny w La Liga, robiłby remont co mecz swoje drużyny uczyłby grać na piachu :)

1

Rok, to rok. Rok temu to Real odsadziliśmy na 15. 2 sezony temu, takie "pomyłeczki" kosztowały nas mistrzostwo.
A jak wspominałem, gdyby nie one, Barca powinna była mieć co najmniej 9/10 ostatnich mistrzostw! A może i 10, bo z Atletico anulowana prawidłowa bramka Messiego.

0

To nie temat do obrażania, robienia afery, czy krzyków... raczej uśmiechu z politowaniem... :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: