1

No, jednak nie...

0

O Kante to byś nie pytał, gdybyś oglądał więcej meczów niż Barcy tylko. Facet jestem świetnym człowiekiem i genialnym piłkarzem. Wycinek tego było choćby widać z nami w LM, gdzie w przekroju 2-meczu zagrał najbardziej równo i dobrze.
Marcelo to burak i symulat, ale piłkarsko również się broni.
Alves to faktycznie zagadka.

0

Dziś jest już wszystko ok, ale wczoraj ani jako odpowiedź, ani jako samodzielny komentarz.

0

Sama kartka uzasadniona za uderzenie - jako samodzielna sytuacja. Pytanie tylko sytuacja była przed czy po faulu zawodnika Girony. Jeśli po, to nie wiem jak jest przepisami - jeśli jest zapisane, ze kontakt był przy walce o piłce, to chyba ważniejsze który był najpierw i ten się odgwizduje.
Złośliwości czy premedytacji u Longlet'a się sędzia nie doszukiwał, stąd sformułowanie "przy walce o piłkę". Więc chyba kolejność ważna.

0

nie podoba - jak próbuję dodać komentarz pod artykułem mam {"code":301,"content":"Nieprawid\u0142owe \u017c\u0105danie."}
tutaj jest ok. A sam wygląd, jest ładniej :)

0

A poważnie - Langlet według przepisów kartkę powinien dostać, bez względu na intencje - i dostał. Że tak samo dobrze ten VAR nie działał w drugą stronę? I tak w tym sezonie jest z nim lepiej.
Obstawiałem 3:2 ale nie dali rady wcisnąć 3 bramki, a ja nie przewidziałem czerwa dla Langleta. Cóż - zaczynamy wyścig od nowa.

7

Nie ważne czy jest VAR, tylko kto go obsługuje :D

1

"Mateu anulował bramkę Asensio z powodu pozycji spalonej, ale VAR wyprowadził go z błędu" - to już nie "VAR uratował Real" ? :)

0

A ja widzę mankamenty - sporo przeciętnych decyzji, nadrabionych dzięki szybkości, dryblingowi. A to minie kilku zawodników i ostatnie podanie wykona za lekko/niechlujnie. Młody jeszcze, gra na "żywioł". W bardziej taktycznej lidze, jaką jest la liga, byłoby mu ciężej jednak. Trochę ma cech Dembele naszego. No i kolejny lewonożny wybitnie gracz.

0

Messi to ma fuchę. On zawsze jest w ataku :)
A poważnie - pewnie podobna konstrukcja gierek treningowych byla i za Pepa. Henry opowiadał, że jak ktoś Messiego wyciął, to ten nie wrzeszczał, nie krzyczał, tylko brał piłkę i strzelał kilka/kilkanaście goli z rzędu i nikt nie dawał rady mu piłki zabrać....

11

Richarlison (Everton), Everton (Grêmio) - może włodarzom Evertonu podsunąć pomysł na kupienie Brazylijczyka - żywej reklamy klubu :)

1

Dla mnie brameczka Messiego z wolnego, też ciasteczko.

0

co więcej, to komentator, który dawał najlepsze "oprawy" bpl w duecie z Twarowskim na canal +.
Ja gościa uwielbiam i uważam, że jako jeden z może 4-5 komentatorów w Polsce, ma to "coś". Potrafi mówić tak, że w odbiorze meczu nie przeszkadza, "stapia się z nim", mówi na temat, a monotonniejsze fragmenty wypełnia ciekawostkami. Ma polot, finezje i wiedzę, których oprócz Rabija, Twarowskiego i 2-3 innych komentatorów, może mu zazdrościć cała reszta. Ta "lekkość" komentarza.

2

Tylko gdybyś zapytał Ramosa czy jest najlepszym obrońcą na świecie, to jasne ze by powiedział że co najmniej w 3. Przesadna wiara w siebie, ego - jak to zwał, tak to zwał - to nieodłączny atrybut najlepszych. Jeśli chcesz dojść na szczyt, musisz to mieć. Jedni potrafią to okazywać na boisku, poza nim będąc skromnymi, inni lubią blichtr i blask fleszy stale.
Jeśli jeden profesjonalista, krytykuje tę cechę u innego, to jednak słabe. Może powiedzieć że jego zdaniem, Griezmann nie jest w 3 najlepszych ale to różnica - wyrazić SWOJE zdanie, a skrytykować kogoś że to zrobił.
Ronaldo też mówił ze jest najlepszy (dla mnie to "stolik" niżej niż Messi - to świetny strzelec, ale na pewno nie najlepszy zawodnik) ale to jego prawo. Jakoś wtedy Ramos go nie uzmysławiał.

1

ale też na mecz, czy na więcej :D

3

Do tego skomplikowanego wyliczenia, dodałbym fakt, ze VAR Varem, ale maja Casemiro, Carvajala, Ramosa z immunitetami.
ostatnio Bale'owi i Marcelo też się upiekło, a nasz "brutal" Roberto dostał 4 mecze zawieszenia za atak na Marcelo. (szczęście, że Brazylijczykowi odrosła głowa!)

0

trochę takich komentarzy widziałem po pierwszym meczu z Romą. Wypluj !

0

tradycyjnie, jak się przełamuje to hattrickiem i przynajmniej jedna brama z wolnego :)

3

kurna, ale sędzia też dorzucił 3 grosze. Alba zatrzymany zasłonką - nic. Umtiti zachowanie lustrzane do obrońcy PSV - faul i druga żółta. Z resztą goście z PSV, chłopy jak dęby a odrobinę za łatwo się kładli, a mieli pretensje jak Dembele się przewrócił...

0

tylko jak zweryfikować czy to jego jajo ? :)

0

Real miewał równie kompromitujące wpadki... w sporcie tak bywa, ale to liga zawsze jest wyznacznikiem systematyczności - 38 meczów, z 19 zespołami, po 2 z każdym. Proste. Decyduje nie los, ale systematyczność.

0

Ja już widzę jakby pękała Rambla, gdybyśmy to by zrobili a nie Real.
Ale to jest argument na co? Kibice Realu się skromnie cieszą, a barcy nie dostaja dokładki u Babci? :)

"Koniec końców jeśli nie dziś, to kiedyś sam przyznasz, że to co zrobił Real w ostatnie 5 lat to nieprawdopodobny wyczyn, godny braw i pochwał"
bez wątpienia, ale polemizuję z konkretną tezą " Bo był Real, rozgrywali najlepsze pół dekady w historii tego klubu" a wcale mnie w tylu zdaniach, nie przekonałeś nawet ciut bardziej, że jest lepsza niż ta z lat 50/60

0

"Jednak popatrz - w 2011 roku w finale LM z ManUtd, powinien przeciw Barcelonie zostać odgwizdany karny, za rękę Busquetsa czy tam Pique w polu karnym. "
Po tym zdaniu w zasadzie odbierasz sobie argumenty do dalszej wymiany poglądów - jeśli tak przypadkowe rozgrywki, w których jak twierdzisz jedna ręka (błąd arbitra) decyduje o trofeum, to jak traktować je jako wymierne.
Pomijając absurd przytaczanej sytuacji (jedna wątpliwa pomyłka w jednym meczu, przy wielu meczach Barcy i innych drużyn, w tym Realu, w LM, gdzie o w jednym meczu/dwumeczu błędy były o wiele bardziej istotne i decydujące), to przecież te "najlepsze pół dekady" Realu i ich osiągnięcia, znaczą wręcz błędy o 100kroć poważniejsze niż tamta domniemana ręka.
Nie wiem do czego zmierzasz. Ja wspomniałem o ciągu błędów dzięki któremu Real wygrał tytuł La Liga, bo nawet najsłabsza forma Barcy od lat nie wystarczyła by Real go zgarnął zupełnie bezdyskusyjnie. Ten najlepszy Real w swojej historii!

"Tak naprawdę bolesne jest to, że kiedyś nie będzie się mówiło jak to zrobili, tylko że to zrobili. " - nie, bo teraz mamy erę powtórek HD lub 4K, 100kamer na spotkanie, programów "dia despues" rozczytujących co mówili piłkarze po ruchach ust, Youtube który sprawia, że to wszystko masz dostępne w sekundę.... To nie czasy mitycznego meczu Gurucetyw którym Real dostawał karny za faul gracza Barcy 3 metry przed linią, a dostępna jest jedna powtórka.
ZZ resztą co widać po powyższym przykładzie, zainteresowani pamiętają.

"Wiem że to rywal i jakoś trzeba umniejszać ich zasługi," przykro mi, ze masz taką filozofię. Dla mnie dyskusja jest jasna - postawiłeś tezę, ze ostatnie 5 lat to to najlepszy taki okres w historii Realu. Ja po prostu z tym się nie zgadzam - patrząc na liczby lata 55-60 były zdecydowanie lepsze - 5 pucharów europy z rzędu, 2 ligi, finał PK, a także na styl - tamten Real wszyscy wspominają ze względu na piękną grę. 2 tak "piękny" Real, był ponoć dopiero za "piątki sępa".
Real w tych latach, naprawdę pięknie grał w pierwszym sezonie Carlo. Naprawde się przyjemnie patrzyło na tamten zespół. Później bywały przebłyski, ale Zidane był konformistą jak Valverde i u nas by go zjedzono za styl.

"bo z tych błędów sędziowskich też trzeba umieć korzystać," sorry, ale to najbardziej wyświechtany frazes piłki nożnej, oprócz "należało nam się więcej", albo "męska gra"....
Jak można umieć/nie umieć korzystać z błędu sędziego, kiedy strzelasz gola ze spalonego który nie powinien być uznany. To znaczy co? Trzeba zachowywać się tak, żeby sędzia się nie rozmyślił?

"wznieśli się na niewyobrażalne poziomy zwycięskiej mentalności"... w lidze notując 2 x 2 miejsce, 2 x 3 i raz wygrywając dzięki sędziom....

0

a kiedyś przecie w La Masi zaczynał jako lewy skrzydłowy :)

29

nie wygrawszy ani razu ligi w przekonującym stylu (powiedziałbym nawet, gdyby nie stek pomyłek sędziowskich, nie wygrałby jej w ogóle)?
nieee, sorry, dla mnie liga to zawsze najwyższy sprawdzian solidności. Musisz być konkretny przez cały sezon.
Przez całe te "najlepsze pół dekady" zagrał kilka porywających meczy. Barca byłaby krytykowana do cna wygrywając w takim stylu (tak jak jest teraz).
Nie ma na koncie trypletu. Ani jednego.
Jeśli więc nie dodał nic ponad LM, to jednak nie jest to takie 5 lat jak to, kiedy wygrywał PE 5 lat z rzędu.

0

obaj siedzą przy stoliku "wybujałe ego"... przy tym, to Messi im kelneruje :D

1

kto asystował Abidalowi na lewą stronę :D
... generalnie w 5 bramkach Ibry, też 2 sa po asystach Messiego.

6

Mnie rzuciło się w oczy, że dużo lepiej broni, asekuruje, wraca się. A z bezpośredniej pracy w defensywie, to RSSS nie miał ze 2-3 dobrych kontr dzięki doskokowi Dembele do zawodnika z piłką i uniemożliwienie mu, odwrócenia się i podania do przodu.
Dla mnie drugi bohater meczu oprocz Marka.

0

Bardzo specyficzne ustawienie, które poświęca część atutów Rakitica, na rzecz uwolnienia Alby.
To jest kopia ustawienia Lucho, który Rakiticem zabezpieczał stronę Alvesa, bo Brazylijczyk w ogóle o powrotach do obrony zapominał. Alba przynajmniej tu wymaga innego wsparcia.
Alves dużo lepiej się ustawiał, większość przechwytów miał stając na liniach podań rywala, Alba jest bardziej sumienny w powrotach i swoje przechwyty/wyczyszczenia łapie w bezpośredniej walce z rywalami.
Rakitic zabezpieczając Alvesa, w zasadzie schodził na prawą stronę, nie bardzo mogąc pobiec do przodu, dziś zabezpieczając Albę, ustawiał się trochę przed obrońcami, czasem między nimi, a trochę po stronie Alby ale i momentami pojawiał się wyżej, ale uważam, że pomysł się nie sprawdził.
Chorwat grając w ten sposób, jak pisałem zupełnie stracił wpływ na ofensywę zespołu, a Alba i tak nie bardzo miał jak wchodzić bo ustawienie z Oyarzabalem grającym tuż przed Zalduą i obok Merino w zasadzie Albie zamykali korytarze w ofensywie, a brak Rakitica w pomocy pozbawiał opcji Barcę. Z drugiej, trochę to rozciągało ciasny środek Realu, więc tak 50/50 oceniam.
Trochę w grze brakowało Messiego, bo ta gra 5 w drugiej linii przez RSSS była asymetryczna i mógł często prokurować pojedynki z Illarramendim. Może byłyby rzuty wolne, bo czerwonej kartki to sędzia uparł nie pokazać i po 4 faulu na nią.
Taktycznie trochę mieliśmy mankamentów - mnie rzuciła się w oczy nieudolność prawej strony - Samedo bardzo źle, ale Roberto dodał do braku konkretów w ofensywie, ciut mniej strat, ale wiele więcej pomyłek w obronie, choć znow, tę kluczową popełnił Samedo.

2

Ja by akurat polemizował z pozytywną oceną Rakitica. Nie zawalił strasznie, dużo gorsi byli Samedo, Roberto, Rafinha, ale też ani nie był szczególnym wsparciem w obronie, ani nic kreatywnego nie wymodził. W tym sezonie miał tylko lepsze mecze do tej pory. Miałem wrażenie, że był delikatnie mówiąc "zajechany", bo jak na niego nie był nawet bardzo aktywny - zwykle to on robi najwięcej kilometrów, daje opcje.
Dziś wklejając się między ŚO tracił wpływ na konstrukcję, a zmęczenie spowodowało że z minuty na minuty gasł w defensywie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: