7

Rozumiesz oczywiście, ze gdyby to było pewne że robił przekręty, już dawno zapadłby prawomocny wyrok. Na razie to jest areszt prewencyjny! To po prosu nie zgodne z elementarnymi prawami człowieka (prawo do obrony, domniemanie niewinności).
Jak się tak bawimy, to nie lubię cię, bo nie ma u ciebie kszty szacunku do prawa, piszesz głupoty dla likeów, wisi mi czy ktoś poświadczy nieprawdę i wsadzą cię do kicia, posiedzisz tam i ze 3 lata, może ktoś jakiś proces zorganizuje.
Na razie jesteś pewnie zbyt mało ważny, by ktoś takie rzeczy robił, ale kiedyś się wychylisz, to na odstrzał i w ogóle nie będzie mi cię szkoda.

0

Po co prowokujesz?

4

Tylko czy to nie Ramos mówił jak "mocno się mylono" na niekorzyść Barcy w ostatnim sezonie Lucho, że oni nie rozmawiają o sędziach? (a kosztowało nas to tytuł. Tak konkretnie).
Także właśnie Real ginie od własnej broni, a Pique to spuentował.

2

Dla Messiego powinny być dwie oceny - za udział w kreacji, tworzenie gry drużyny, napędzanie akcji (tu nawet o lasce, pewnie nie schodziłby poniżej 7), a druga za "jakość produkcji".
Dzisiaj miał kłopoty z przyjęciem, słabo strzelał, był dość czytelny w decyzjach na ostatnich metrach... tak bardziej siła woli i nogi nie chciały wykonać, co pomyśli głowa, parafrazując Słowackiego. Za tę część dziś pewnie i 3-4 w ocenach.
Średnia wyjdzie z 6-6,5 bo tyle tych dryblingów, podań w tłumie, podań kluczowych napykał, ale jakoś nieprzekonująco dziś. Jak był w formie, jak z Sevillą w pierwszej części sezonu, to dziś sam by to rozstrzygnął notując ze 2 gole najmarniej. Niestety w obecnej formie Leo i Suareza, jest indolencja strzelecka prawdziwa.

1

wincyj meczuf...

0

A akcję wcześniej zdaje się, sędziowie popełnili równie kardynalny błąd na ich korzyść. Tyle.

0

A 2 dni temu bodaj wszyscy pisali, ze Sport to najgorszy szit, bo śmiał napisać, że Messi grał dobrze z Valadolid. Atu klops, "Sędziowie najpierw "podarowali" Realowi możliwość wygrania, a następnie "VAR koszykówki" "podarował" Barcelonie puchar. " czyli w domyśle to sędziowie wygrali puchar Barcelonie :), to dopiero odlot.

1

Tak narzekamy, że pod formą, że słabo ostatnio, ze generalnie to nie to samo co w 2012 itd... a gość w wieku 32 lata "pyka" bramkę na mecz, w przeciętnie się spisującej drużynie, ma ponad 10 asyst i tworzy 3-4 setki na mecz kolegom. Można się trochę z perspektywy uśmiechnąć...

0

Jeśli gracze maja wielką zniżkę formy, i kogo byś nie wpuścił gra załamująco, to z gówna bata nie ukręci i Klopp czy inny Guardiola.
Messi zagrał fatalnie i kilka dobrych zagrań przeplótł ze stratami, złymi decyzjami... jeśli zaś w ataku i kreacji i tak wyglądał najlepiej.... to świadczy generalnie o formie całego zespołu i trudno mi wymyślić coś, co mógłby poradzić trener.

0

Tylko ja mówię, ze Real miał swoje szanse. Łatwo tego 1 gola mógł strzelić z tych kilku szans. A że z drugiej strony zepsuliśmy masę i w normalnej dyspozycji powinno wpaść ze 3-4 jeszcze gole, to inna kwestia.
Dziś dyspozycja ataku była jaka była i gdyby Real strzelił tę 1 bramkę mogło być różnie.
Taka skuteczność kulejąca i wynik 1:0 ledwie to zawsze proszenie się o kłopoty.

0

Raz Pique zdjął 2 potencjalnym strzelcom piłkę, raz zawodnik strzelił w kosmos, a miał sporo miejsca by uderzyć, raz dobitka po próbie strzału przewrotką rozpaczliwie zablokowana i raz Pique się rzucał i strzał minął bramkę może pół metra.
Tak, celnego strzału nie było, ale te 4 sytuacje, były 10x groźniejsze niż nasze strzały Suareza, lub strzały celne, ale w środek (a w statystykach wygląda odwrotnie). Jak patrzysz na live score, to możesz odnieść takie wrażenie, ale wystarczyłoby że w jednej z tych 4 sytuacji ktoś by u nas podjął w obronie złą decyzję i wtopa.

1

" jednak ani przez chwilę wynik nie był zagrożony."
A mnie się wydaje, ze gdyby Valladolid strzelił przypadkową choćby bramkę, a ze 3 szanse miał, to moglibyśmy nie wygrać przy dzisiejszej dyspozycji.

0

Co tu ma do rzeczy Valverde, kiedy wszyscy grają kupę.
Jeśli swoją drogą, ostatni plan regeneracyjny, który był opisywany, nie polegał na tym, że kazdy plecak 30 kg i przebieżka 30 km, to mamy cholerny problem.

5

Umówmy się, w piłce nożnej to odpowiednik pani z okienka urzędu, z chwilową szansa na zmianę okienka na bardziej markowe, co pogrzebały głupie wpisy.
Z CV zahaczającym o Barcę B, pewnie łatwiej byłoby mu znaleźć lepszą drużynę.

1

chodziło mi o coś, od 10-12,13 bo tyle miewał strat i wtedy, tylko przy 4-4-2 to nie był dramat. Ale faktycznie, wyraziłem się mało fortunnie

1

Nudne to już i powtarzalne.

2

Tylko ból z Coutinho jkest taki, że o ile podanie 70 piłek do Arthura, to pewność że 68 z nich, zostanie w posiadaniu zespołu, to przy podobnej ilości Coutinho straci pewnie więcej niż 10 a może kilkanaście. Taka ilość strat w środku pola to samobójstwo przy tak wysoko grającej linii obrony.

1

Dla mnie mecz z Celtą, wcale nie był jakimś szczególnym, po którym błedy przeważały szalę czy coś. O wiele boleśniejszy był mecz z Bilbao w SPH. . Faktem że od tamtego meczu z Celtą, od polemiki która w gazetach trwała ze 2-3 tygodnie, Marc zupełnie inaczej kalkuluje ryzyko, ale umiejętności mu nie brakowało nigdy.
Trochę więcej niedokładności w grze nogami za to, w takiej zwykłej grze czasem pokazuje - kiedyś przydarzały mu się klopsy, ale poza nimi perełki w rodzaju przerzutów na 60 metrów, oraz stałej celnej gry. Dziś trochę chyba nawet Cillessen ma lepsza średnią celność długich podań.
Za to doszlifował mnóstwo drobiazgów - ustawienie, przewidywanie. Rzadziej naraża się na popełnienie błędów, co tez się zwraca.

0

ale poważnie, ta 81 minuta ;)

1

" PRZYPOMINAM, ŻE DYSKUSJA JEST O OCENACH MECZOWYCH" to po co brniesz odpowiadając na komentarz nawet nie skierowany do Ciebie?
Ok, ja swoje napisałem, ty rób co chcesz.

4

Boże ateistów! Czy Ty wszystko traktujesz ad personam? (nawet tak samo ciągle to nazywasz)?
"Możesz zaklinać rzeczywistośc " - nie, to do Ciebie nie dociera, że nie jesteś najmądrzejszym, jedynym, niepodważalnym arbitrem tego co "spójne i realne" Że jesteś wydającym subiektywne oceny, jednym z tysięcy użytkowników strony. Jednym się twoje opinie podobają, innym nie, a inni je zlewają i tak jest w wypadku nas wszystkich, tylko ty jedyny masz przykrą cechę występowania z pozycji sądu ostatecznego. Innym się nie dyskutuje trudno z Tobą, bo nie mają argumentów, tylko ty niczego przeciwnego do Twojego zdanie, nie traktujesz jako argumentu.
Tu poprostu w zdaniu do kolegi, użyłem opinii o Tobie, by nadać żartobliwy sznyt wypowiedzi, i podkreślić że się zgadzam z nim, nie z Tobą, a Ty uderzasz w tony "zniżam się", miałem o tobie lepsze zdanie [ "wydawało mi się że wolisz po pierwsze merytoryczne dyskusje"] (przynajmniej w teorii, bo co drugie zdanie udowadniasz, że nie mam kontaktu z rzeczywistością), "że nie zniżasz się do popierania pewnych niespójnych i nieprawdziwych wpisów" [to znaczy jakich, fejków"].
Nie po prostu trochę mnie zastanawia Twój upór, żeby po prostu nie przyznać że masz inne zdanie, i tyle, ale bez konieczności udowodnienia, że ktoś nie potrafi z sensem nic napisać.
Lubię merytoryczne dyskusje, ale to ciężkie z osobą, która zawsze buduje komentarz/narrację w opozycji do, zaczynając od podważenia faktu, ze ktokolwiek jest w stanie coś logicznie napisać.
W sporze z Peciakiem, podważyłeś konkretnie sytuację z bodaj jedną stratą. W przekroju ilości sytuacji wypisanych przez oponenta to nikły procent, a dla Ciebie stanowi punkt podważenia logiczności wywodu. Masz skłonność do dyskredytowania, umniejszania a nie dyskutowania. Dlatego choć czasem w części się podziela Twoje zdanie, to z trudnością się o nim z Tobą dyskutuje, bo każda róznica prowadzi do konfliktu.
I to dopiero jest ad personam i tak, może się zreflektujesz, może nie, ale może przynajmniej zrozumiesz mój punkt widzenia, lub dostrzeżesz że Twój nie jest jedyny słuszny.

2

Twoja polemika z Paxem są jak ostatnie występy Samedo i Roberto :) Twoje to raczej konkrety i klarowna spójna wykładnia, Paxa czepianie się słówek, sformułowań, sarkazmów. Nie kupuję, choć kilku polecających się na ten rodzaj polemiki złapie :)

1

"Czy pragnę tego, aby Barça nie przeszła do kolejnej fazy w Lidze Mistrzów? Tak, bo to oznacza jednego rywala mniej. " -oj Alvaro, z matematyką to lepiej wróć do podstawówki ,bo tak mi się zdaje, ze rywali będzie zawsze tyle samo, tylko inni najwyżej.

"Prawdą jest, że grają z podwieszoną siatką bezpieczeństwa, ale jednocześnie nie zamierzam umniejszać ich zasług. " - naprawdę tak powiedział??? No chyba realu nie ogląda :)

jakoś tu z Alonso kartek nie dostali, a to celowe uderzenie w twarz rywala. nie ważne czy niebezpieczne czy nie, jak się przekonaliśmy po kartce Langleta z Gironą.

"Jest bardzo dobry, chociaż ja nie byłem w stanie czerpać przyjemności z jego gry i pewnie nigdy tego nie doświadczę."

to akurat mnie nie dziwi, skoro robił za wóz z węglem...

0

To ty decydujesz kto ma co zachować dla siebie? A, ok, to następnym razem trzeba wypełnić wniosek żeby skomentować tu coś?
Jesteś w jakiejś komisji, czy sam się wybrałeś?
Piszesz że "nikt mi nie zabroni" a chwilę wcześniej "To, ze Cię denerwują to zachowaj dla siebie. "
Brawo panie kali, ale mam w nosie twoje porady. Odpisałeś na mój komentarz, ja na twój tyle. Rządź sobie żołnierzykami ołowianymi.

0

"MOże w to nie uwierzysz ale wiem która to jest prawa strona Semedo to ta gdzie ma prawa rękę i lewa strona Semedo, to ta z jego lewą ręką."
widzisz? Chcesz to umiesz :)
Również pozdrawiam.

0

A niektórzy twierdzą, ze zahaczenie rywala i nie trafienie w piłkę we własnym polu karnym to nie faul :)

0

w lewo od Samedo, patrząc w kierunku akcji. Obrońca sunął na tyłku od prawej do lewej. Jak widać prosty układ odniesienia stanowi problem.

0

"Dalej nic nie wiem :))" nie moja wina. Obejrzyj sobie wideo, poczytaj przepisy.

0

"zrobił te dwa kroki nie w kierunku piłki (która sobie wycofał) ale w kierunku już leżącego przeciwnika "
A czymże to różniły się tym razem te dwa kierunki, skoro piłka była na lewo od niego, przy linii bocznej, przeciwnik także, a jest to zawodnik prawonożny i tym razem, po prostu chciał piłkę przyciągnąć prawą nogę i obrońca się tu ruszał i wpadł na niego (kontakt niewątpliwy). Tak tylko pytam?

0

to mi się już nawet na to nie chce odpowiadać :P

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: