AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Że tez Ci się chciało. Podziwiam. :) Generalnie wiadomo, że od czasów Mourinho, talkie płacze się stały w Madrycie popularne.
0
ja wystawiłem mu bodaj drugą najwyższą ocenę w zespole.
1
"Ramosowi należała się kartka i wykluczenie" - Piquś, bądź poważny. Jak wyskakuje z takimi rzeczami, to nawet gdy ma rację, to ludzie reagują na zasadzie "a, znowu on. Co on gada".
Można wspomnieć o kartkach dla Vasqueza i Modricia, ale bez przesady z czerwoną dla Ramosa.
A tak btw, to bardzo dobry mecz Pique.
1
" Zaskoczyło nas, że Barcelona ma jeden dzień odpoczynku więcej." Przestańcie płakać. Ktoś za Lucho ułożył terminarz tak, że mieliśmy mniej niż dwa pełne dni odpoczynku między meczem w prawie 35 stopniowym upale Tibilisi o SPE z Sevillą, który się skończył po 24 i meczem kilka tys km dalej - w Bilbao, które grało u siebie i odpoczywało tydzień.
Także ten.
0
Wszystko oprócz pkt. 4 - Modrić i Vasquez powinni zaliczyć po karce, ale chciałbym by każdy mecz w Hiszpanii, był tylko tak "kontrowersyjny", pod tym względem.
0
Kartki Carvajala faktycznie nie pamiętam.
Co do pozwolenie na uporczywe faulowanie, czy grę na czas - zgoda, ale ja z kolei pamiętam mecze z Getafe, Sevillą (kilka - kilkanaście może razy ciągnięci zawodnicy Barcy za koszulkę bez reakcji). To w porównaniu to na prawdę nie są wielkie błędy. Pamiętam też, mecze z Realem Mou, takich ustawicznych, dużo bardziej brutalnych, celowych fauli tam było w 10 minut więcej niż przez wczorajszy mecz w ogóle, a zawodnicy Barcy jakoś grali i nie dyskutowali.
Rozumiem wzburzenie Alby czy Suareza, tak jak piszesz - cały kontekst, ale jednak zawodnik powinien się dostosować do tego co arbiter narzucił jako pewien próg i po prostu grać. Jak ma uwagi, ok, niech wyjaśni - Lahoz względnie pogadać pozwalał, ale bez przesady, a Alba i Suarez przesadzali.
Co więcej Lahoz i boczni, naprawdę ładnie wychwytywali bardzo trudne sytuacje - kiedy Samedo wybijał piłkę wracając Vinciusowi bodaj, a zaraz później Brazylijczyk wpadł między niego i Longleta, wielu sędziów by gwizdnęło faul na alibi przed polem karnym. Faul Marcelo na Pique też nie był łatwy do wychwycenia z perspektywy arbitra i tu boczny wykonał kawał roboty. 0
Zachowanie z akcją Malcoma i domniemanym spalonym (pozwolili kontynuować).
Wiele takich smaczków, które powodują, że występ arbitra bardzo doceniam, zwłaszcza mając w pamięci standard ligi.
Faktycznie te dwa największe błędy to brak żółtych dla Vasqueza i Modricia, i może faktycznie pochopna dla Samedo, zwłaszcza że nie był to ani mocny, ani taktyczny faul.
Dla mnie mocne 8/10
0
Ale o niej wspomniałem :
"Kosmetyka w postaci może jeszcze dwóch kartek (Vasquez i Mordrić)"
2
O kartkach dla Vasqueza i Modricia wspomniałem. Faul na Messim następna żółta? Kiedy?
Ramos 4 faule na żółtą? On w ogóle chyba miał 3 lub 4 faule, a za 1 obejrzał żółtą od razu.
"Nie było spalonego przy sam na sam Malcoma. I dwa dyskusyjne karne"
I tu się sędziowie wzorcowo zachowali. Pozwolili grać, Malcolm spieprzył gwizdnęli spalony. Jakby padła bramka byłby VAR. Na tym to chyba ma polegać!
"I dwa dyskusyjne karne."
Kiedy? O ręce przy wolnym wspomniałem, ale jak oglądam La Liga, to generalnie w Hiszpanii się nie dyktuje takich rąk. Nie pamiętam czy się kiedyś zdarzyło.
Mnóstwo nastrzelałeś jak z karabinu emocji, a wymień mi te 4 dyskusyjne sytuacje. Jak masz ochotę, za dwa trzy dni będzie mecz na Barca premium Video i sobie obejrzę mecz w Full HD w spokojnym tempie i przeanalizuję Ci te sporne sytuacje.
0
Generalnie chodzi mi o hiszpański football. Naprawdę, z tego co nie tylko Barcy nawet ostatnio oglądałem, to od dłuższego czasu, najrzetelniej nawet w takich małych detalach sędziowany mecz.
7
swoją drogą Barca od 70 minuty nie walczyła o zwycięstwo. Szkoda.
Trochę męczenie buły.
12
Do najlepszych, o dziwo Lachoz.
Naprawdę dobrze sędziowane zawody. Kosmetyka w postaci może jeszcze dwóch kartek (Vasquez i Mordrić), które powinni zarobić gracze Realu, nie zmienia faktu, że totalnie mnie zaskoczył in plus, brak błędów.
Jedyna sytuacja do interpretacji, to ew. ręka przy rzucie wolnym Messiego, ale jak widać to spójne z interpretacją sędziego z meczu z Gironą bodaj, więc może takie jest zalecenie.
Wielu użytkowników pisało w stylu "o nie, Chaos" jak się dowiedziało że będzie sędziował, ale dla mnie naprawdę świetny mecz sędziego.
(bądźmy uczciwi, w sytuacji kiedy się domagano drugiej żółtej dla Ramosa, Suarez się już kładł a dłońmi został smagnięty w twarz, bo się schylił zamiast grać. Tak pewnie Ramos by się na nim wsparł i tyle. Dużo bardziej warty rozważenia faul na Arthurze, bo to raczej też taktyczny, ale nie wiem czy nie za głęboko na taką kwalifikację).
0
czemu. Dziś jedyne o co mógł się pokusić, to 2-3 żółte kartki dla graczy Realu, ale to kosmetyka.
Przy sytuacji protestów o drugą Ramosa to mierne aktorstwo Suareza tylko było.
Ja uważam, że najlepiej sędziowany mecz od dawna jaki widziałem w La Liga.
1
Prawda, co nie znaczy, że odwinięcie się, jest mądre. Ja dałbym szanse Samedo. Zwłaszcza że same takie rozważania, świadczą, że Portugalczyk poczynił solidne postępy i w skali kilku ostatnich spotkań prezentuje się co najmniej dobrze. Nawet zaczął być konkretny z przodu - asysta, gol, wywalczony karny. W obronie zawsze był lepszy i szybszy od Roberto.
0
Z drugiej strony, przypomnij sobie równie niedawne El Clasico, w którym Roberto dostał czerwoną kartkę. Bywa tak, bywa inaczej w przeszłości, a aktualna forma, umiejętność krycia, obrony wskazuje że lepszą opcją jest Semedo.
4
nieprawda. Ostatnio kilka konferencji były takie smaczki że uśmiechałem się pod nosem, albo wręcz wybuchałem śmiechem. Ernesto jest bardzo dyplomatyczny, ale ma poczucie humoru i dystans.
0
Ale jakoś do Ligi angielskiej NC+ rok w rok kupuje a są dużo droższe. Jeszcze było stać ich na połowę praw do La Liga, mają prawa do Ligi Polskiej.
Generalnie pewnie dla większości widzów, znacznie lepiej byłoby mieć nieco uboższą o inne ligi ofertę, ale za to pełną.
Mogli sprzedać prawa do niemieckiej np. NC+. Chcesz La Liga i Seria A -. Eleven. Angielska i Niemiecka? NC+. Bardziej fair wobec kibiców, którzy by oglądać swoją drużynę, nie musieli by kupować abonamentów 3 telewizji!! (jakiś ewenement!).
No i jak tak oszczędzają, to dla mnie mogą się pozbyć jakiś pucharów ligi angielskiej (mają chyba puchar Anglii), 2 ligi angielskiej, ligi szkockiej czy innych wynalazków które ogląda po 1000 osób w porywach.
32
Wtopili wizerunkowo tak z odsprzedażą praw do La Liga NC+, że tak trochę teraz musieli nadrobić, ale i tak dla mnie powalone jest to dzielenie transmisji ligi między 2 płatne stacje. Także ten. Łachy bez.
5
"-Przed tym meczem odpoczywacie krócej niż Barcelona. Zaskakuje cię to?
To co najmniej zastanawiające, ale my nie tworzymy terminarza i na to pytanie powinna odpowiedzieć LaLiga. My musimy pojechać i zagrać."
-Czy to celowe zagranie, że macie mniej odpoczynku?
-Mamy nadzieję, że nie..."
W tłumaczeniu :
- wszyscy kibicujemy Realowi, każdy błąd na korzyść Barcy to gówno burza. Wiesz?
-Tak, wiem, dzięki, ale czy nie mogliście robić gówno burzy wcześniej, żeby Barca grała w lidze w niedzielę o 22?
- No tak... sorry.
1
to po co te przeliczniki. Od razu dawajmy ZB królowi strzelców ligi estońskiej :P
0
niekoniecznie, na pewno nie lubię buraków, dlatego skończę :)
0
jeśli ja jestem ogórek, to ty mizeria. i wcale Cię nie lubię. :)
0
wyjmij kij od miotły z pupy.
1
"nie zdążył zareagować na nagłe wyjście Vermaelena do przodu" - z obserwacji, to Gerard stanowi zazwyczaj punkt odniesienia linii spalonego, do ktorego reszta powinna się dostosować, więc to raczej błąd Vermy raczej.
7
Trochę to dziwne jest.
W Anglii poziom drużyn jest najbardziej wyrównany, ale to nie znaczy że strzelcy tamtej ligi są tak fenomenalni, bo poza Aguero/Kaneem/Salahem reszta tworzy wyrównaną grupę pościgową.
Z drugiej strony, czy w La Liga jest tak łatwo strzelać gole jak głosi obiegowa opinia, skoro regularni są na poziomie ponad 25 bramek od wielu lat, zaledwie Messi, Ronaldo, Suarez?
Ale sama metodologia, premiuje ligi które mają jednego hegemona w którym gra zawodnik strzelający dużą liczbę bramek - Bayern, Juve, PSG. Swoje w europie te kluby osiągną co rok, a dla strzelców w nich występujących, konkurencja z resztą ligi to półka niżej. Czemu PSG strzelająca kelnerom po 9 bramek, ma taki przelicznik jak Liverpool?
Można by coś bardziej zróżnicować i powiązać z ilością klubów grających w europie i awansujących w grupach. Wtedy byłby najwyzszy przelicznik w BPL, potem La Liga, Bundes, Serie A, i Francuska w kolejności. Przepaści między Francuską a portugalską też nie widzę.
1
Ciekawostką jest, że Messi nastrzelał 21 goli...
1
"Jezu, jakim ja byłem oportunistą tego Niemca." ???? a co to znaczy ?
Jeśli oportunistą, to znaczy że dostałeś go przez przypadek?
1
wcale nie. Pisanie z dużej litery jest formą jak "Pan, Pani" w języku polskim. Ostatnio coraz więcej i coraz naturalniej używamy ciebie, ci. To zrównywanie, unikanie sformalizowania, strukturą językową sięgającego czasów szlacheckich.
A na dodatek, chciałbym zauważyć, że to co u nas językowo jest względną nowością (po czasach nowomowy polski ludowej "towarzyszu", "panie kolego" w opozycji do szlacheckiego "pana/pani"), w reszcie Europy jest normą od wielu, wielu lat.
1
"Nie odgwizdano rzutu karnego na Moracie" As w formie, jak zwykle.
Jakoś nie słyszałem wycia jak Barca straciła gola po dyskusyjnym karnym, gola po faulu na Messim i nie dostała karnego po zagraniu ręką w polu karnym...
0
to zerknij na komentarze po pre-sezonie. Wszyscy się cieszyli ze sprzedaży Diagne i tak bardzo cisnęli po Valverde, że chciał doświadczonego LO.
Wszyscy się domagali Mirandy, który wypadł całkiem poprawnie w tych meczach pretemporady.
0
Tylko to taka ciekawostka. To już drugi sezon taki dla Leosia. W tamtym, był taki moment, kiedy gdyby wpadła 2/3 strzałów w słupek, miałby 2 razy więcej goli niż miał faktycznie.
No i takie strzały świadczą też o czymś innym : często suche statystyki po meczu, oddają stworzone szanse, strzały celne. Tymczasem taki strzał w słupek, jest dużo bardziej niebezpieczny (ktoś może dobić, może rykoszetować i wpaść jako samobój), niż jakiś farfoclowaty strzał w środek bramki z 25-30 metrów. Tymczasem wielu, tak chętnie się powołuje na te "okazje" i strzały celne, wręcz czyni z tego fetysz na zasadzie "a Liverpool (np.) to oddaje 30 strzałów na mecz i z 15 celnych".