AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tym bardziej to dziwne, że zwolennikiem teorii spiskowych nie jestem i nie wierzę, że sędziowie popełniają takie błędy umyślnie, czy że się mylą specjalnie.
Oni maja swoje preferencje, odczucia, ale przede wszystkim, poruszają się w pewnym "klimacie". A na ten klimat, działała ostatnio kreowana z Madrytu nagonka, jakoby Var był stosowany, tylko wtedy, kiedy Barcelonie pomaga (co jest wielkim oszustwem, ale co tam).
W tej atmosferze, kolejna decyzja o cofnięciu bramki straconej przez Barcę, mimo że w pełni zasadna, znów skończyłaby się histerią i sędzia pewnie wolał się na to nie narażać.
Tylko, ze tak jak piszesz, trzeba tworzyć medialne parcie w drugą stronę, bo pozwalanie budowania narracji krzywdy przez Madrycjkie media, kosztuje nas tytuły - jeden za Mou :
https://www.goal.com/en-india/news/2292/editorials/2012/02/18/2913366/the-real-liga-table-with-correct-refereeing-decisions
i drugi raz za Zidane...
1
Tylko czemu dokładnie to samo w tym samym meczu zrobił Coutinho - poczuł rękę, nawet sporo bardziej założoną na swoje ramię i też się wyłożył, a drugiego karnego nie dostaliśmy?
To jakie sa standardy.
Ten karny Roberto byłby jak najbardziej do przyjęcia, gdyby nie było VAR i sędzia nie mógł sprawdzić siły tego kontaktu na wideo, albo gdyby były jednakowe kryteria dla obu stron, a nie były.
No i czemu już pominąwszy faul na Messim, który powinien skutkować sytuacją dla nas, a nie golem dla Valencii, nie było karnego za zablokowanie zagrania Samedo ręką? Zawodnik wykonujący wślizg, wykonał ruch do piłki ręką.
To nie była ręka na której się podpierał, więc nie było tak ze nie mógł uniknąć, a nie tylko się nie starał, ale ewidentnie usztywnił rękę, co widać było po tym, że gdzieś ta ręka po kontakcie z piłką się nie odbiła, ale piłka jeszcze zaliczyła drugi kontakt z dłonią i dopiero się odbiła. Pamiętam jak przeciw Barcelonie podyktowano karnego za takie zagranie któregoś z naszych obrońców.
8
"ale nie mieliśmy szczęścia" - szczęścia mieli furtę, do pana z gwizdkiem.
0
A jak się poczyta La Ramble, to Vermalen w ostatnich 30 meczach, w których akurat wystąpił, był najlepszy w obronie. Jeden zagrał kiepski, i już beznadziejny.
To solidny stoper i dobrze, że przed odejściem gra, jak najlepiej umie, a nie żali się jak mało.
To że graliśmy z Valencią, grającą kontrą, obroną wysunięta 60 metrów od bramki i składająca się z 2 piłkarzy.. cudów nie ma, a pierwsza bramka ustawiła mecz.
0
A co ma do tego Dni Alves, skoro kiedy grał Samedo było rewelacyjnie. Nie krytykuje Valdka, bo może miał cel jakiś tą zmianą, ale Samedo był najlepszy oprócz Messiego w pierwszej połowie.
0
Dla mnie karny Roberto to jakiś śmiech na sali, bo typowy pokaz aktorki, ale ok, mógł się nabrać. Ale czemu brak karniaka za rękę Valencii? Jak mógł nie wrócić Varem do gola dla Valencii, bo przecież sytuacje prowadzące do gola, można sprawdzić, a tam na Messim ewidentny karny.
Niezły cielebąg.
0
To inaczej - Samedo na niezbyt wygodnej pozycji. W tamtym meczu mogło mu po prostu w miarę pójść, ale 3 chyba w karierze mecz, na nienaturalnej stronie, rozgrywany z tak trudnym przeciwnikiem... trochę to ryzykowne dla gracza i drużyny.
0
Ja się zawsze stresuje po takich artykułach, bo ileż to razy następowało przełamanie w najbardziej niekorzystnym dla nas momencie, a brzmi to poza tym, jakby historia miała nam dać zwycięstwo, zamiast zaangażowania i walki.
0
Nie wiem jak mocno dotknął, czy dotknął w 100% ale przecież w przepisach nakładka, nawet zamiar wejścia wyprostowaną nogą, jest kwalifikowany jako niebezpieczne zagranie i jak najbardziej się kwalifikuje do żółtej.
No i zaraz po meczu, może nawet w trakcie, któraś z madryckich redakcji, wypuszczała film, zmontowany tak, że Pepe i Alves byli odsunięci od siebie z pół metra jeśli nie więcej.
Śmieszne czasy z dzisiejszej perspektywy. Chyba nasycenie sukcesami Realu, te 3 LM, najbardziej się przyczyniły do normalizacji czasem tak absurdalnych pomysłów...
Pewnie nawet na miejscu, czuć to dużo bardziej, że dzisiejsze "afery VAR" w których niby sędziowie używają go na korzyść Barcy, i podobne spiski w Madrycie, są jakby mniej "z duszy", tak szybko przemijają, nie ma tego ognia.
Jedno to Mou który tą atmosferę podsycał, bo sportowo był nieogarnięty (co widać ostatnio), skoro Real potrafił zamienić w autobus grający 3 obrońcami w pomocy, ale trafił jednak na podatny grunt. Mam wrażenie, że w dzisiejszym Madrycie, zreflektowano by się o wiele szybciej.
1
Swoją drogą, jeśli bezpośrednie wejście nakładką nie zasługuje na żółtą, a turlanie się 10 metrów Pepe kilka minut wcześniej, gdy Mascherano zrobił pusty przelot to kartka dla Argentyńczyka... Adebayor ze 3 żółte powinien na luzaku wyhaczyć.. a fani Realu wciąż mają mit krzywdy, że Pedro udawał itd. Niesamowite.
27
"Nie chcę za bardzo wyczerpywać tematu, jak wszystko powiem, to we wtorek nie będę musiał przychodzić i wezmę sobie dzień wolny."
Wyrabia się Valdek :) Coraz więcej tekstów a'la Lucho :) Lubię to ! :)
4
Bardzo chciałbym zwycięstw, jak zawsze, ale mam wrażenie że bardzo wielu tutaj Real lekceważy, pochodzi z butą i arogancją.
Zawsze było tak, ze im gorzej jednemu klubowi szło, tym bywał groźniejszy w bezpośrednich starciach dla drugiego. Życzę, byście się nie przejechali na swoich butnych sadach, bo to by oznaczało odpadnięcie z PK, ale zalecam dużo więcej pokory.
2
Varane to jest przemęczony i po kontuzji kolna ciężko mu osiągnąć ten poziom co w szczycie dotychczas. Zwłaszcza, że to był zawsze zawodnik bazujący w 90% na szybkości. Jeśli tą szybkość stracił po kontuzjach, zwłaszcza na pierwszych metrach, to generalnie ma problem.
Myślę ze z czasem nauczy się nadrabiać i Real dalej ma klasowego obrońcę.
0
Powinni się więcej ciągać za koszulki, żeby trenować odporność na podobe zagrania :)
1
"Getafe składa doniesienie na Valencię i dołączą pięć materiałów wideo, na których widać czyny karalne przedstawicieli Los Che. "
To po meczu z nimi też tak powinniśmy byli zrobić?
14
"To było celowe pominięcie" - AS cytuje słowa Solariego, który elegancko wypomniał Guardioli, że trener Manchesteru City nie wymienił Realu wśród najlepszych klubów ostatniej dekady."
Guardiola pisał o drużynach które dominowały rozgrywki krajowe w ostatniej dekadzie - Juventusie, Bayernie, Barcelonie... nie, no w sumie racja, 2 tytuły w 10 lat i to oba kontrowersyjne, to pełna dominacja i regularność :D !!!
Made my day Solari. Może ktoś mu z angielskiego słabo przetłumaczył ?
0
Prawda, ale według zaleceń fifa powiększenie powierzchni ciała nie jest żadnym wyznacznikiem ręki. Od dwóch ponad sezonów jest nim ruch do piłki, celowość zagrania (oceniana na podstawie napięcia mięśni i usztywnienia ręki - widać że zawodnik spodziewa się kontaktu) i później takie rzeczy jak odległość od kopiącego piłkę.
Tu było i przypadkowo i bardzo mała odległość.
Pierwszego filmu nie mogę otworzyć, więc nie ocenię niestety. Za to w międzyczasie wyczytałem że w przypadku Pique był jeszcze kontakt nogami (ja patrzyłem na rękę, tego nie zauważyłem), ale powtórki nie widziałem. Może się uda jak będzie na Barca video cały mecz to sobie obejrzę obie sytuacje w dobrej jakości na powtórkach.
0
"Jeśli napisali, że tylko PK to jest prawda i żadne umniejszanie temu pucharowi. "
Tylko czemu, jak zdobył go Real Mou, to była wielka celebracja i "nasz" puchar wracający do Madrytu itd. ?
Chodzi o proporcję reakcji.
"To chyba normalne, że madryckie dzienniki śledzą PK jeśli gra tam dalej madrycka ekipa? "
otóż są to dzienniki madryckie, ale o zasięgu ogólnokrajowym. Czytane w całym kraju, więc powinny do takich wydarzeń podchodzić z większym zaangażowaniem niż dzienniki katalońskie, które z definicji mają mniej zaangażowania w tym temacie, poza "swoimi".
Puki co, to brakuje nawet zgody na polu, co kto uważa za umniejszanie. Wymagasz dowodów na "niepisanie o". Chyba dość absurdalne.
Nie wiem w jakie smoki wierzysz i nic mi do tego, ale madrycka prasa jest znana z gumkowania zawodników Barcy, odsuwania ich na zdjęciach o pół metra w photoshopie i innych sztuczek. Spodziewając się że będę grzebał w jej przepastnych archiwach by zacytować ci okładki, jest trochę śmieszne. Jeśli czytujesz przegląd prasowy, to opinię sobie sam wyrób.
Ok, nie ma sensu ta dalsza dyskusja bo generalnie na tematy okołosmokowe jestem słaby.
0
Bez przesady. Wiele klubów angielskich stać na 30 mln. Kilka Włoskich, kilka Niemieckich. Znowu myślisz jakbyś sprzedawał dziurawy dywan. Właśnie taki sposób myślenia jest zły. Co z tego że dywan ma dziurę? Teraz można go powiesić na ścianie i widać okno! To nie wada, to zaleta. Tak robi Real :)
2
Oba karne prześmieszne - sędzia naprawił błąd błędem. Przy pierwszym, Messi zabił kreta (mógł nie wiedzieć, że kopnął kępę a nie nogę, którą wstawił obrońca, ale VAR to powinien 100% wyłapać).
Przy sytuacji Pique, to sędzia to wyciągnięcie Ręki Piqueja potraktował jako alibi. Tam na pewno nie było tyle siły, żeby zawodnik się wywalił. Nie wiem nawet czy jakkolwiek Pique był mu w stanie tą ręka przeszkodzić.
Mnóstwo takich sytuacji jest co mecz . Gdyby tak wszystko gwizdać, to kilka minut później znów była sytuacja, gdy gracz Sevilli próbował powstrzymać Messiego i tez wytrącił go z rytmu biegu, ale Messi się utrzymał na nogach. Gdyby się przewrócił to też by był karny, bo ręce tam pracowały?
Co do reszty, fajny mecz, szkoda tylko tej utraty kontroli przy 4:0. Zupełnie tego nie pojmuję, czemu nie umiemy bronić posiadaniem. Z Arthurem, Busquetsem, Messim, Albą, Roberto, Pique, Rakiticem... utrzymanie się w obrębie środka boiska przy piłce kilka minut nie powinno być problemem.
0
"Chce okładki gdzie dzienniki piszą, że to nic nie ważny puchar,"
Tak i najlepiej po polsku.
Bądźmy poważni. Jak ktoś ci powie że nie ogarniasz czytania na elementarnym poziomie, to dla ciebie oznacza, że wypowiada swój pogląd, czy poczuł byś się dotknięty? To jest ocenami, tylko podana nie na tacy. Na prawdę nie odróżniasz?
Tylko to były okładki "Dzień po finale"
Na tym etapie Realu w PK już dawno nie było, a jednak to normalne, że poświęca się okładkę zwycięzcy.
Tymczasem w tym roku, kiedy Real na pewno niemal zagra w półfinale, nagle z taką uwagę madryckie brukowce śledzą PK.
A na dodatek stosujesz wybieg od dawna znany w erystyce - "mam rację, jak nie mam to mi udowodnij cytatami z innych źródeł", tymczasem wcale takimi samymi cytatami swojej racji nie udowadniasz.
Punkt b, tej samej sztuczki, to wrzucenie dowolnego cytatu byś zdyskredytował.
Chodzi o wyważenie wagi jaką oba dzienniki madryckie przywiązują do PK gdy Real w nim gra i gdy już ew. odpadnie.
I pamiętam jak Marca i As dawały tytuły po finałach LM wygrywanych przez Real, że Barca zostaje np. "tylko" z PK, lub "tylko" z dubletem, co jednoznacznie wartościuje i deprecjonuje rozgrywki krajowe i PK w szczególności.
Ostatni tak wielki Hype i pompowanie balonika na PK w Madrycie, pamiętam jak Real mourinho odbierał PK Guardioli.
Twoje "dajcie mi dowody" o tu i najlepiej ze zdjęciem wypowiadającego jest prześmieszne. typowo mierdowe.
0
To prawda, ale w jakiej sytuacji był Jese w Madrycie? Przecież też byl długo kontuzjowany, a jak się wyleczył to nie grał prawie nic. Też wiadomo że to był zawodnik z gatunku "do wypchnięcia". Problem w tym, żeby umieć wytworzyć wrażenie, ze to sprzedawca jest panem sytuacji, ze jest popyt, są oferty.
PSG za tego będącego w sytuacji Denisa Jese, zapłaciło Realowi 35 mln!
Tego Perezowi zazdroszczę, bo o ile kupować naprawdę świetnie ostatnio kupujemy, tak sprzedawać jeszcze ciut.
0
Fakt, zmienia się. Tylko dlatego napisałem, ze na tle ostatnich coraz bardziej pozytywnych zmian i transferów, umowa na której podstawie, my ponosimy całe ryzyko, jest trochę niefortunna.
0
Tylko sprzedawca nie może mieć wątpliwości co do jakości "produktu". Real sprzedawał Moratę do Juve za 30 ml (wtedy ogromną kwotę), a potem do Chelsea i nie interesowało go, ze tak naprawdę wskaźnik minut/gol to tenże Morata miał chyba gorszy niż Paco w Barcy. Zawsze musisz zakładać, ze zawodnik "odpali", bo inaczej będziesz robił same promocje...
Trzeba umieć wytworzyć wrażenie, ze sama gra w Barcelonie, to już "znak jakości", nawet jeśli zawodnik sobie nie radził do końca. Real tak robi od lat i zwykle piłkarzy sprzedaje powyżej ceny rynkowej. Callejony, Iarramendi, Jese itd, Mnóstwo graczy w Madrycie się nie odnalazło, a sprzedawani byli za kwoty 30-40 mln i to w czasach przed Neymarem, kiedy 100 mln to był rekord.
0
Ale z praktycznego punktu widzenia, brak klauzuli wykupu za konkretną, niską kwotę, sprawiłby, ze Borussia, gdyby tak ten Paco wystrzelił i chciała go zatrzymać, musiałaby negocjować.
Klauzula nieobowiązkowego wykupu natomiast, powoduje, że nie tylko nie ma takiego obowiązku, ale jeszcze, że właśnie gy zawodnik wystrzeli, to cena jest promocyjna nagle.
Ten schemat uważam za niezbyt fortunny dla sprzedającego.
3
nie, to AS tak myśli za niego.
0
AS specjalizuje się w wyszukiwaniu w Barcelonie ciągłych problemów/konfliktów/kwasów/zasad....
Jakoś nie przeszkadza im, że Real właśnie kupuje 635 utalentowanego Brazylijczyka między 19-21 rokiem życia na 2 pozycje, że nadzieja na wielką Hispanizacje Realu ruszyła tyłek z ławki na 30 minut łącznie od el Classico 1-5, że nadzieja skrzydła - Assensio, to już nie pamiętam kiedy zagrał itd...
Nieee, bo przecież jeśli rezerwowy wypożyczony na pół roku zagrał 2 na 7 meczy (w jednym nie mógł zagrać) to jest dramat i czerwony alarm!
0
Tylko DAZN nie działa w Polsce, jest problem nawet z zapięciem VPNa (teoretycznie mam serwer z kraju odpowiedniego, a i tak przekierowuje mnie do strony, że kraj niedostępny).
2
Co ma wrzucić, że nic nie pisali jak Barca 4 razy z rzędu go zdobywała, to kwitowali może raz okładką a może nie? Jak ma porównywać podnietę po ćwierćfinale, do braku podniety kiedykolwiek :)
To ty wrzuć linki podobnych artykułów jak dzisiejszy z ostatnich 4 lat :)
0
Zwłaszcza, że w naszej taktyce bardzo często widać jak Samedo kryje strefę i staje naprzeciwko 2 rywali. Nie może podejść do żadnego zdecydowanie, tylko szachuje w oczekiwaniu na asekurację. Przed przyjściem do Barcelony, nigdy to nie był taki typ piłkarza, więc widać gołym okiem postępy.
Często prędkość pozwala mu nadrabiać błędy ustawienia, ale finalnie kryje bardzo dobrze. Zwłaszcza 1:1 z bardzo szybkimi rywalami.
Jako że Barca niemal nie fauluje taktycznie wyżej, więc większość kontr rywala bronimy w ruchu goniąc za skrzydłowymi. To trudne dla defensorów.
A tak przy okazji - jak oceniłbyś sytuację z Albą z pierwszych minut. Pociągnął rywala w polu karnym, więc generalnie powinien być karny, mimo że ten dopiero jak nie zdołał dotknąć piłki, to pomyślał żeby się wywalić.
Trudna sytuacja dla sędziego, bo widać, ze zawodnik nurkuje w ostatniej fazie, ale z VARem powinna być podpowiedź, że we wcześniejszej fazie akcji był faul.
Adekwatnie do meczu z Levante bodaj. Tam przed kontrowersyjnym golem na 2:1 Suarez był faulowany przez bramkarza. Utrzymał się na nogach, ale sekundę później jak zobaczył, ze nie da rady wykorzystać sytuacji, to się wyłożył.
Jak sędziowie oceniają takie sytuacje Czemu tylko fazę "wywracam się" mają w pamięci, a tak rzadko w ogóle, a w polu karnym w szczególności wracają do faulu. Przez to taki Messi ma przechlapane i pewnie połowy karnych w karierze na nim nie odgwizdano, bo się nie przewraca, jak nie przymierzając Ronaldo, który po prostu dawał jasno znać, ze był faul i nie próbował kontynuować akcji.