verdant
Dołączył/a: kwiecień 2021
5 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@APTAPT Aktualnie bronią tego oczy xD. Złota piłka dla Alessi to będzie ból dla tych co mają oczy. Dla mnie zdecydowaną zawodniczką tego sezonu była Alexia albo Patri. A takie zero-jedynkowe patrzenie tylko na finały nigdy do mnie nie przemawiało. Po prostu nie jest to mój sposób patrzenia i oceniania piłki nożnej, bo sezon to więcej niż 2 mecze.
EDIT: Po przemyśleniu i po tym jak działają media, to w sumie możesz mieć rację. Chociaż dla mnie złota piłka dla Russo to będzie najgorszy możliwy wybór od czasu 2019 (Rapinoe).
0
Dla mnie zadecydowała przewaga trenerska po stronie Anglii. Sarina pomagała, a Montse sabotowała, niestety. A wyboru piłkarek do strzelania karnych w Hiszpanii nawet nie skomentuję xD
1
@APTAPT Raczej nie trafi. Ani w Anglii, ani w Arsenalu nie było wyróżniającej się zawodniczki. Jedyną kandydatką jest chyba Russo, ale ona nie ma liczb, więc angielskie media musiałyby nieźle napompować jej PR w kolejnych miesiącach.
1
@Barca_Big_Moment Ja akurat nie będę się zachwycać Angielkami, w szczególności na tym turnieju. Są skuteczne, ale ten ich futbol mnie osobiście obrzydza i już wolę nawet tę nudną tiki takę, niż to cokolwiek co prezentuje sobą Anglia. Ale masz rację, sposób na Hiszpanię jest prosty. Wystarczy postawić autobus, być zdyscyplinowanym taktycznie i pozwolić by się gubiły.
Trzeba powiedzieć, że Montse też im nie pomaga swoimi decyzjami, bo granie Piną i Marioną na skrzydłach to jest samobójstwo przeciwko defensywnie grającym zespołom. Hiszpania potrzebuje rozciągać grę i wprowadzić trochę bezpośredniości (czyt. chaosu) do swojej gry, bo to jest niestety element, który jest im potrzebny. A że uważam Wiegman za lepszą taktycznie trenerkę, niż Montse, to podejrzewam, że ona już wie jak z nimi grać. Pokazały to Niemki na IO w zeszłym roku, pokazały Japonki na MŚ dwa lata temu.
Hiszpańska obrona nie dość, że gra wysoko, to jeszcze jest strasznie wolna, więc jeżeli trenerka Hiszpanii nie wykaże się pewną elastycznością taktyczną, to może im ten finał przegrać. Chociaż dla mimo wszystko, to Hiszpania jest zdecydowanym faworytem i to one moim zdaniem mają wygraną w swoich nogach. Jeżeli zagrają na swoim poziomie przy w miarę porządnej obronie, to powinny to przechylić na swoją stronę.
1
@Barca_Big_Moment Tak szczerze to trochę za mało Alexii jest w atakach Hiszpanii. W fazie grupowej to ona była takim pozytywnym zapalnikiem w ataku i bardzo im tam kreowała grę. Dzisiaj, jak i w ćwierćfinale, była poza grą (z racji też podwojonego a czasem nawet potrójnego krycia), więc jeśli do niedzieli znajdą sposób na uwolnienie jej z pressingu, to powinno być lepiej. A trzeba też powiedzieć, że Angielki nie pokazały na razie nic ciekawego. Nie mają tak dobrej defensywy jak Niemki, ale mają genialną bramkarkę oraz lepszy atak, więc finał może być znacznie bardziej otwarty, niż dzisiejszy półfinał.
7
Ale niemiecka bramkarka w imponujący sposób uratowała swój zespół. Ogólnie Niemki dzisiaj zagrały heroiczny mecz, bo po ponad 107 minutach gry w osłabieniu (tak a propos po jednej z najgłupszych czerwonych kartek w historii) zdołały wygrać w karnych, gdzie Berger odegrała również kluczową rolę (2 karne obronione, 1 strzelony). Bardzo dobrze się stało, że to one awansowały, bo odnoszę wrażenie, że będą ciekawszymi przeciwniczkami dla Hiszpanek.
8
@Encore Serio? Przecież wokół Igi naprawdę było dużo syfu i niepotrzebnych rzeczy. Wyciąganie jakiś bezsensownych wywiadów, tworzenie teorii o jej życiu, atakowanie i podważanie non stop jej decyzji. Gdyby krytyka była tylko o sprawy sportowe, to ok, ale ci pseudodziennikarze niepotrzebnie wtrącali się w jej życie i atakowali ją personalnie i przywoływali rzeczy, które były i są po prostu słabe. Dziewczyna miała skomplikowany rok za sobą, potrzebowała trochę się zresetować i ponownie znaleźć swoją grę, a dziennikarze w Polsce tak naprawdę nigdy nie dali jej momentu na wytchnienie i po prostu chwilowe bytowanie/przeczekanie na znalezienie i zbudowanie swojej gry. Zmiany potrzebują czasu, a w Polsce znaczne gro osób nie dało jej tego przywileju.
0
@FcPortoFan1999 Jakiś pozytyw? Polska piłka kobieca zupełnie leży pod każdym względem. Mamy wciąż praktycznie zerowe zainteresowanie w kraju, brak inwestycji, brak programów dla dziewczynek, chcących uprawiać ten sport. Nie mówiąc, że liga jest tak amatorska, że jedyną szansą jest, żeby te zdolne w młodym wieku (na etapie nastoletnim) wyjechały z kraju. Samo pojechanie na mistrzostwa, może jakieś wzbudzenie zainteresowania wśród kibiców/inwestorów jest ogromną szansę na poprawę i wygrana będzie ogromnym sukcesem, biorąc pod uwagę z jak fatalnymi warunkami muszą się mierzyć.
2
@FcPortoFan1999 Tylko u nich ten mecz o honor jest/był po prostu realnie jedynym w zasięgu meczem. Niemki są trzecim, Szwedki szóstym, a Dunki dwunastym zespołem na świecie, a my w rankingu mamy 27 miejsce, więc jeśli uda się dowieźć ten wynik to będą to naprawdę udane mistrzostwa.
9
Iga jest dopiero ósmą zawodniczką, która wygrała turniej wielkoszlemowy na wszystkich 3 nawierzchniach. Naprawdę trzeba to docenić, bo to jest ogromny sukces i niesamowicie rzadkie osiągnięcie.
0
Czyli można oficjalnie powiedzieć, że mamy powtórkę scenariusza z 2018 roku.
-Przegrana Igi w SF w Roland Garrosie
-Coco Gauff wygrywa RG
-Iga miesiąc później wygrywa Wimbledon
Panie po prostu zrobiły kopiuj-wklej z juniorskiego poziomu do seniorskiego. Żyjemy w symulacji :)
0
Ale tak szczerze, to Iga też na razie nie pozwala wprowadzić się Amandzie do gry. Co ma jakieś ciekawsze zagranie, to Iga gra szybciej, dokładniej i głębiej. Wszystko może się jeszcze zmienić, ale Iga wygląda naprawdę bardzo dobrze taktycznie. Przede wszystkim jest spokojna i cierpliwa. Zupełnie inna dojrzałość tenisowa.
0
@JohnKennedy Bo to jest taki sport, w którym dużo zależy od głowy. A Amandę- przynajmniej w pierwszym secie- zjadły nerwy. Panie grają do 2 wygranych, więc jeśli się nie przebudzi, to zaraz może być koniec.
1
@OskP Wimbledon wprowadził zmianę od tego roku. Oba finały będą rozgrywane 2 godziny później, niż zazwyczaj, bo chcą zwiększyć oglądalność w Ameryce Północnej/Południowej.
0
@FCB24 Z racji tego jak popularnym i trudnym sportem jest tenis, to wydaje mi się, że nawet bez wygranej w Wimbledonie, już można ją określić jako TOP5 sportowców wszechczasów. Mam ogromny szacunek do osób pokroju Stocha, Małysza, Zmarzlika czy Kowalczyk, ale poziom jaki osiągnęli Lewandowski i Iga w tak światowych sportach sprawia, że w mojej opinii zawsze będą nad nimi. Chociaż też mam trochę wykluczającą się opinię, bo na przykład taka Anita Włodarczyk (pomimo marginalnego zainteresowania) powinna być bardzo wysoko w takich rankingach, bo jest to osoba, która realnie zmieniła swoją dyscyplinę i która nawet może być uznawana za jedną z najlepszych lekkoatletek w historii, więc to naprawdę dużo zależy od tego z jakiej perspektywy chcemy spojrzeć na taki ranking.
0
@clyde Na światowym rynku Beyonce, Taylor Swift i Drake.
Na polskiej scenie muzycznej: Steczkowska, Górniak i w sumie też Zalewski.
1
@adi7adi8 Trudniejsza, ale wydaje się, że z Bencic będzie większa szansa na zajechanie fizyczne. Ważne, żeby Iga zagrała cierpliwie i spokojnie z graniem od lewej do prawej (oraz z stabilnym i regularnym pierwszym serwisem), i powinno być ok.
3
@RafiVeB Błagam Cię, bądźmy poważni, nie cytuj mi tu Lehmann. Jest to osoba, która chce, żeby nieważne jak, ale żeby o niej mówiono i fakt, że media wykreowały ją jako jakąś "przedstawicielkę" piłki nożnej kobiet jest potwarzą dla reszty zawodniczek... A zresztą nawet jeśli uznamy, że by tak było, to tak jak wszędzie, zawsze, w każdej grupie znajdą się jacyś odklejeńcy i zapewniam Cię, że częściej spotkasz się ze zrównoważonymi opiniami.
2
@RafiVeB Bo doskonale wiem, że pijesz do zawodniczek amerykańskich, gdzie wystarczy poświęcić kilka chwil na przeczytanie o tamtej sytuacji, by zrozumieć, że tamtejszy rynek jest zupełnie inny od tego europejskiego i wmieszanie tego do piłki europejskiej kobiet jest po prostu niesprawiedliwe. To jest tak jak niektórzy ignoranci biorą opinię jakiegoś Bukowieckiego czy Fajdka o piłce nożnej i udają, że taka jest opinia wszystkich przedstawicieli lekkoatletyki. Zresztą równe zarobki w piłce nożnej kobiet (w USA czy Australii) i tak zazwyczaj odnoszą się do piłki reprezentacyjnej. Czyli żadna piłkarka nie poszła i nie powiedziała, że chce na przykład zarabiać tyle ile zarabiają jej koledzy w męskim klubie
2
@RafiVeB Nie, nie gadały. Przestań wierzyć głupim mitom z internetu. Jedyne o czym zawodniczki z Europy gadają to o stworzeniu jak najrówniejszych warunków dla chłopców i dziewczynek, chcących grać w piłkę nożną.
2
@joloskyy Staram się czasem oglądać ich mecze i ogólnie to zazwyczaj bardzo ciężko się na to patrzy, a tutaj naprawdę wyglądają solidnie. Grupę mają tak ciężką, że każdy gol (punkt) będzie już widziany jako sukces, ale mimo to widać u naszych piłkarek naprawdę bardzo pozytywną motywację i to musi się podobać
0
@tomcias10 Zgadza się, było wiadomo, że ma ogromny talent, ale widać, że ten jej rozwój idzie w dobrym kierunku i przejście do Barcelony bardzo dużo jej dało. Mam nadzieję, że dobry występ na turnieju przyspieszy jej awans do pierwszej drużyny, bo akurat w Femeni mamy pewien niedobór kadrowy na tej pozycji.
2
@Bocheno1 Zdecydowanie poprawiła poruszanie po trawie, zaczęła też częściej wprowadzać slajsa do repertuaru zagrań oraz robi mniejszy zamach przy forehandzie, więc jest ogólna poprawa. Porównując jej grę do poprzednich lat, wydaje mi się, że to już jest poziom ok. Brakuje jeszcze pewnych elementów w grze (częstszego używanie slajsa, gdy piłka leci nisko, skrótów przy dłuższych wymianach oraz lepszego pierwszego serwisu), ale ogólnie idzie to w dobrym kierunku.
2
@mekston Wtedy mielibyśmy powtórkę z 2018, kiedy to zirytowana przegraną w SF na juniorskim RG, wygrała zupełnie niespodziewanie Wimbledon xD.
Ale generalnie to ją stać na lepsze wyniki na trawie, tylko musi w końcu przestać sobie wmawiać, że jest beznadziejna trawie. Bo chociaż ten jej chwyt forehandowy nie jest dla niej zbyt korzystny, to jej poziom jej gry wciąż powinien być wystarczająco konkurencyjny dla zdecydowanej większości zawodniczek.
2
@Eklerek Tak na przyszłość, to konto na które się powołujesz to parodia. Wszystkie "cytaty" i "wiadomości" są zupełnie zmyślone, więc nie, Jelena Ostapenko nie miała takiej wypowiedzi.
0
Bardzo pozytywny wynik. Vondrousova, podobnie jak Muchova, mają ogromne talenty, ale niesamowite tendencje do kontuzji, więc tak naprawdę każdy powrót do zdrowia należy przyjmować z radością. Mam nadzieję, że wytrwa w tym zdrowiu do Wimbledonu, bo grę akurat ma ciekawie podpasowaną do trawy i zawsze jest to jakaś różnorodność w czołówce.
0
@FcPortoFan1999 By przegrać 3 finał wielkoszlemowy w roku :) A tak serio, to tak jak zawsze będzie jedną z faworytek i można się spodziewać, że może daleko zajść w drabince (zresztą podobnie można powiedzieć o Rybakinie).
3
Będzie bolała Rybakinę ta przegrana. 6-8 w tie-braku w trzecim secie i zmarnowane 4 piłki meczowe od 6-2... Ta pierwsza była zdecydowanie pechowa, ale przy pozostałych mogła chyba zrobić trochę więcej. Sabalenka w półfinale WTA500 w Berlinie
3
"Jak podają media, kwota transferu ma wynieść ok. 450 tysięcy euro. "
Nie wiem co media miały tu na myśli, ale jest to nieprawda. Engen podpisała kontrakt z Lyonem jako wolny agent, bo po prostu wygasła jej już umowa z Barceloną. A co do samego transferu, to szkoda, bo jest to bardzo dobra zawodniczka, która świetnie wypełniała dziury w w składzie. Taka trochę damska wersja Erica z sezonu 24/25. Ma 27 lat, więc też się nie dziwię, że chcę spróbować walczyć o pierwszy skład w innym miejscu. W Barcelonie Pere moim zdaniem nie dawał jej równych szans, a w perspektywie przyjścia Aleixandri mogło się to tylko pogorszyć, więc ruch i odejście jak najbardziej spodziewane, ale mimo wszystko niektórych jej cech może nam brakować w przyszłym sezonie, bo nie mamy zawodniczek o jej profilu gry w składzie.
1
Szkoda Sinnera, bo naprawdę niesamowicie poprawił swoją grę na mączce. Ale chyba nic nie mógł więcej dzisiaj zrobić, Alcaraz okazał się lepszy. Włoch tego meczu nie przegrał, a Hiszpan go po prostu wygrał i w decydujących momentach wzniósł się na wybitny poziom. Cieszmy się, że są wciąż tak młodymi zawodnikami, bo po gorszej generacji (Zverev, Tsitsipas), mamy kolejnych cyborgów :)