verdant
Dołączył/a: kwiecień 2021
5 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@adi7adi8 To chyba wynika z charakteru Wima, on był zbyt spokojny i mam wrażenie, że od początku ich współpracy dał się stłamsić w zespole. Od zeszłego już roku mam wrażenie, że trener mówił jedno, a Iga robiła drugie, bo po prostu nie miał autorytetu w jej oczach. Pod tym względem trochę mi go szkoda, bo było widać, że przez pewien czas miał dobry na nią pomysł i trafnie potrafił określić źródła jej problemów. Jednakże z biegiem czasu ona go już w ogóle nie słuchała i co z tego, że podczas meczów potrafił dawać jej dobre komunikaty, jak chwilę później było tylko słuchać komendy typu "od lewej, do prawej", które go całkowicie zagłuszały xD. Źle to brzmi, ale Iga powinna zatrudnić kogoś autorytarnego, bo chyba tylko taki sposób trenowania do niej przemawia i tylko ktoś taki będzie w stanie chociaż trochę utrzymać Darię z boku.
1
@adi7adi8 Właśnie zabawne, że członkowie sztabu, którzy w ostatnim czasie tworzą najbardziej nerwową i toksyczną atmosferę w czasie meczów zostają. Bo dużo się mówi o Darii (i prawidłowo), ale Maciej Ryszczuk też odwala niezłe sceny, nie mówiąc już nawet o tym jak Iga w ostatnich latach pogorszyła swoje poruszanie się, jak i szybkość ogólnie. Tak naprawdę teraz był najlepszy moment na zwolnienie wszystkich i rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Trochę stracona szansa na nowy rozdział.
0
@michal26 Decyzja byłaby dobra, gdyby została podjęta zaraz po sezonie. A oni zaprezentowali team na rok 2022, przedstawili swoje plany, po czym kilka dni później zwolnili go i zaczęli gorączkowo szukać trenera. Sierzputowski zaczął być na Igę za "mały", ale był to chyba jedyny trener, który myślał długoterminowo.
Ogólnie to zaczęło się to sypać już wcześniej i szybkie przegrane w większości GS to doskonałe pokazywały. UO 2023 i przegrana z Ostapenko w mojej opinii uwydatniły jej pierwsze problemy z myśleniem "wygrywa ten, kto uderza mocniej".
A wspominam Wimbledon, bo tak naprawdę wtedy miała wszystko, by się odkręcić. Dobrą grę, osiągnięcie na znienawidzonej nawierzchni, spokojną głowę, że sezon nie jest przegrany.
5
@michal26 Z perspektywy czasu to przeszłe rozważania o zeszłorocznym kryzysie są teraz dosyć śmieszne. Wtedy to były wciąż bardzo dobre wyniki, a teraz już niestety Iga ma prawdziwy problem. Nie jestem w stanie zrozumieć co aż tak bardzo się posypało po Wimbledonie. Zamiast wyluzować i grać swoją grę, pogubiła się jeszcze bardziej. Do pewnego czasu miała świetnie prowadzoną a karierę, ale gdzięś w pewnym momencie zaczęła podejmować złą decyzję za złą decyzją. Gdzie uważam, że paradoksalnie, pierwszą tego oznaką było gorączkowe zwolnienie Sierzputowskiego przed sezonem 2022.
4
@adi7adi8 Chyba 8 pokoleń będziemy oddawać, to co zabrał Bródka w 2014 xD
2
@kanver_ Niestety, ale właśnie podobnie widzę współczesny świat, a social media (i internet ogólnie) w pewnym sensie pełnią rolę tego szkła. Wcześniej społeczeństwo czy kultura (filmy, gazety, wszelkie media) niejako mogły nas przekonać, że los człowieka zależy tylko od samego siebie, że ciężką pracą można osiągnąć wiele, że w ostateczności, robiąc i idąc wyznaczoną, zaakceptowaną drogą będziesz w stanie dogonić tego co miał lepszy start. Jednakże później człowiek otwiera oczy i widzi, że jednak fikcja nie pokrywa się z jego rzeczywistością i że w większości przypadków życie i "sufit" jaki możesz osiągnąć, są już naznaczone na starcie. W związku z tym nie dziwię się, że nowe pokolenie zastanawia się w jakim celu, to wszystko robią i czy warto w ogóle wplątywać się w sytuacje, które i tak nie przyniosą im satysfakcji. Bądź co bądź, świat zawsze tak funkcjonował (preferował nieliczną grupę), różnica jest teraz taka, że po raz pierwszy istnieją narzędzia, które to tak ewidentnie uwypuklają. Dlatego też moim zdaniem ciężko jest przewidzieć, w którym kierunku to wszystko pójdzie.
3
@Starrk Paradoks Easterlina. Wyższy poziom bogactwa, podnosi oczekiwania. Gdy ludzie wokół widzą, co inni mają, sami odczuwają frustrację, pomimo bytowania na wysokim poziomie. Dlatego narastające różnice dochodowe w społeczeństwie mają tak negatywny aspekt i z reguły prowadzą do niepokojów i zamieszek.
@kanver_ A co do wykresów, to jest to tak naprawdę pochodna obecnych czasów. Ludzie są przemęczeni na cokolwiek. Chcąc żyć na wysokim poziomie, masz mało czasu na życie, które tak naprawdę chcesz prowadzić. Możesz całe życie pracować i ledwo zarobić na wkład własny. Nawet jeżeli w życiu na pewnym etapie uda ci się założyć rodzinę, to i tak z reguły nie będziesz mieć czasu się nimi zająć, bo będziesz gonić za innym, realistycznie nieosiągalnym, życiem. Doszła do tego jeszcze zmiana kulturowa, społeczeństwo już się nie godzi, by żyć jak chłopi, tylko ma trochę większe marzenia i takie są efekty.
3
@Popitek12 Tak, jednakże muszę powiedzieć, że coś co początkowo miało fajną oddolną ideę w nowo rozwijającym się państwie, o tyle współcześnie nie powinno mieć już prawa bytu. 20 gospodarka świata powinna mieć lepsze standardy.
2
@NeroTFP1 Najciężej jest niestety zmienić wzorce zachowania. Iga dosyć często wychodzi dobrze przygotowana taktycznie, by później pod wpływem stresu wrócic do "ustawień fabrycznych" czyli wiary, że zwycięża ten co gra najmocniej... Przygotowanie, analiza przegrywa z "wiem najlepiej co robić". Przy zachowaniu pełnego spokoju jest zawodniczką, która może wygrać z każdym, bo dobrze łączy siłę z precyzją, ale gdy tylko ktoś zacznie nakładać na nią presję wszystkie fundamenty jej gry zaczynają się chwiać. Paradoksalnie jej największą słabością jest myślenie xD
33
Madryt może udawać, że jest to małe i nic znaczące trofeum, ale ich decyzje temu przeczą. W końcu nikt poważny nie ryzykowałby zdrowie swojego najlepszego piłkarza bez powodu. Nie wspominając już nawet o tym, co Xabi mówił przed meczem z Atletico, ale tak, udawajmy, że wygrywanie finałów w trakcie sezonu nie ma żadnego znaczenia w budowaniu zespołu :)
1
@Faro A oglądałeś wszystkie 3 sezony? Bo akurat Dark jest jednym z niewielu serialów, gdzie twórcy od początku mieli jasny plan na to co i w jaki sposób chcą przedstawić, gdzie finał dosyć sprawnie łączy wszystkie "luźniejsze" wątki i jest wytłumaczone dlaczego w trzech rodzinach jest jedno wielkie kazirodztwo.
5
Kasia Kawa co za nieoczywisty MVP tego turnieju. W przeszłości w trakcie meczów miała dobre i bardzo dobre momenty, ale teraz imponuje jej stały poziom i to w jaki sposób potrafi utrzymywać się w wymianach. Fajnie, gdyby z Jankiem utrzymali ten wynik do końca.
1
@NeroTFP1 Z zewnątrz ich relacja od samego początku wygląda bardzo nietypowo. W końcu są w tym dziwnym (by nie powiedzieć toksycznym) układzie już od 7 lat i tak szczerze nie lubię się nawet w to "mieszać" i o tym pisać, bo jest to zdecydowanie niekomfortowa sytuacja, którą aż ciężko analizować.
A piszę, że mało by to zmieniło, bo o ile Iga jest inteligentną dziewczyną, o tyle (bazując na historiach jej byłych trenerów) jest też bardzo uparta i ciężko do niej dotrzeć. Sam Wim mówił, że Iga zaczęła się stosować do jego wskazówek, dopiero gdy sama stwierdziła, że warto, więc mam wrażenie, że w przypadku zmiany psychologa byłoby podobnie.
EDIT: Po przemyśleniu, zmienię trochę sens pierwszego komentarza i napiszę tak: zmiana psychologa byłaby oznaką, że Iga się pozbierała. Tylko do podjęcia tej decyzji będzie niestety potrzeba pierwotnego poukładania sobie w głowie...
1
@NeroTFP1 Tak szczerze to sama zmiana psychologa dużo nie zmieni, jeżeli "pacjent" nie wykaże otwartości do zmian oraz słuchania, a to jest chyba na ten moment Igi największy problem. Dopóki sama się nie pozbiera, dopóty problem będzie się powtarzał tylko z innymi twarzami.
Plus chyba fizycznie też ma jakieś problemy, bo zbyt często skraca wymiany w meczach oraz za często traci równowagę przy serwisie i/lub w trakcie wymiany, więc frustracja może też stąd wynikać.
0
@Criss18Barca Generalnie to są teorie na ten temat i najczęściej ich sukcesy tłumaczy się w ten sposób:
-Koreańczycy przygotowują się co najmniej 6ms-1rok przed takimi młodzieżowymi turniejami, więc mogą się lepiej zgrać taktycznie
-Są jakieś tam wątpliwości co do wieku niektórych zawodniczek/zawodników i podejrzewa się, że część zawodników/zawodniczek jest po prostu starsza niż przewiduje to kategoria wiekowa.
1
@michal26 Wątpię. Wiem, że się irytowała na to jak media sugerowały, że miała małe wypalenie po igrzyskach, ale moim zdaniem ona ewidentnie ma małe wypalenie po igrzyskach xD. Tylko ja uważam, że żaden psycholog, żaden trener jej w tym nie pomoże. Tylko sama musi nabrać dystansu i niejako poukładać sobie pewne rzeczy w głowie. Trawa jej wyszła, bo czuła się niepewnie i była bardziej skłonna słuchać uwag zespołu. A sezon mimo wszystko fatalny nie jest, bo na plus trzeba ocenić w końcu lepsze wyniki w turniejach wielkoszlemowych, które były w końcu na miarę zawodniczki jaką jest. Jak odpocznie po sezonie i w końcu się zrelaksuje, to w przyszłym roku powinno być już lepiej, ale do tego zdecydowanie potrzeba oczyszczenia głowy i zaprzestania myślenia o tym co było...
0
@Destroyer_of_Worlds Moim zdaniem Alexia lub Mariona, chociaż Aitana czy też Alessia Russo również mają szansę. Jednak jest dosyć dużo Angielek w TOP10 (a ich PR nie powinien być aż tak silny), więc myślę, że któraś z Hiszpanek wygra.
1
@Hawajczyk 100% racji, gdyby punktowane było TOP 15 czy TOP10, to wyniki (nawet od dziennikarzy) moim zdaniem byłyby znacznie bardziej miarodajne. W zeszłym roku w taki sposób Vinicius stracił sporo punktów, bo nie było jednego wyróżniającego się zawodnika z drużyny, a co najmniej kilku i w ten sposób Rodri zyskał.
4
Carlos był dzisiaj zbyt dobry. Włoch może nie pokazał swojego najlepszego tenisa i chwiejny serwis oraz forehand trochę go dzisiaj kosztowały, ale tak realnie patrząc to nie wiem czy mógłby coś więcej dzisiaj zrobić przeciwko tak dysponowanemu Hiszpanowi. To była chyba najbardziej bezlitosna i skoncentrowana wersja Carlosa jaką mogliśmy do tej pory zobaczyć. Imponujący występ.
1
@Alex1995 W sensie ona już taki kryzys w karierze miała gdzieś w okolicach 2022 roku, kiedy była w podobnym wieku co teraz Iga i jeśli dobrze kojarzę, to wtedy nawet rozważała zakończenie kariery. Od tamtej pory nawet jeżeli miała różne sytuacje na korcie/życiu wydaje się być zdecydowanie bardziej ustabilizowana i pewniejsza swojej gry.
2
@FcPortoFan1999 Najbliżej było w AO w tym roku, kiedy dosłownie dzieliła nas jedna piłka od takiego finału. A co by nie powiedzieć, ich rywalizację bardzo fajnie się ogląda i bardzo rzadko trafiają się mecze nudne lub bez historii, więc taki finał przydałby się również z medialnego punktu widzenia.
@Alex1995 Tylko zauważ, że ona już miała dołki formy w tym roku, a jednak przychodzi turniej wielkoszlemowy i zawsze potrafi się zmotywować, i pokazać z reguły swój najlepszy tenis (nie licząc jej "postojów" w finałach xD). Ona jest strasznie pracowita i wyrobiła już w sobie takie schematy, że moim zdaniem jedyne co w jej przypadku może zawieść to zdrowie lub poczucie spełnienia, czyli brak motywacji.
2
Dobrze, że Sabalenka wytrzymała nerwy i wygrała to spotkanie. Białorusinka zbyt dobrze gra w ostatnich latach, by "tylko" mieć 3 turnieje wielkoszlemowe i skończenie roku bez chociażby jednego byłoby niesprawiedliwe w kontekście jej całosezonowej gry. Jeśli Aryna wciąż będzie mieć podobną motywację do wygrywania, to przyszły rok może być bardzo ciekawy i mam nadzieję, że w końcu doczekamy się jakiegoś finału z nią i z Igą w roli głównej.
1
@Lordzi Nie jest, ale kwestią otwartą pozostaje zdrowie Czeszki. Do tej pory kończyła wszystkie swoje mecze w 3 setach i jeżeli zdrowie kruchej Muchowej wytrzyma, to będzie groźna. Jeżeli nie, to nic z tego nie będzie.
1
@tbas W którymś momencie te 3 sety jej w końcu wyjdą. Dzień przerwy może jej pomóc przed ćwierćfinałem, ale teoretyczny półfinał już może być problematyczny, a szkoda, bo jej styl gry jest naprawdę świetny do oglądania.
0
Karolina Muchova w ćwierćfinale US Open! Czeszka trochę niepostrzeżenie przechodzi z rundy na rundę, a gra naprawdę bardzo dobrze. Jej ostatnie 3 mecze przeciwko Cirsteii, Noskovej czy Kostyuk naprawdę fajnie się oglądało. Jeżeli zdrowie wytrzyma trudy tego turnieju (w końcu rozegrała już 4 trzy-setowe mecze, a okazem zdrowa niestety nie jest), to może sprawić niespodziankę w meczu z Osaką. Zresztą Czeszki ogólnie na tym turnieju mogą być pogromczyniami faworytek (jutro ćwierćfinał grają Krejcikova z Pegulą oraz Vondrousova z Sabalenką). Teoretycznie półfinały z 3 Czeszkami są wciąż możliwe.
1
@adi7adi8 Ale set mimo wszystko pozytywny. Brak pierwszego serwisu, zupełne rozregulowanie od pierwszych piłek, a jednak w najważniejszych momentach potrafiła zagrać na wysokim poziomie. Iga z pierwszej części sezonu, ale też z poprzednich lat na kortach szybkich w turniejach wielkoszlemowym, nie podniosłaby się. Trochę więcej spokoju, opanowania i może być naprawdę bardzo dobrze (w dzisiejszym meczu, ale i ewentualnie późniejszych)
1
@Sinirsey Głupio to zabrzmi, ale mam wrażenie, że jest to niestety naturalna kolej rzeczy. Dla większości ludzi życie w pewnym momencie staje się rutyną. Nie ma już tej dziecięcej ekscytacji, gdy poznaje się świat, bo ten świat z wiekiem przestaje być tak ekscytujący, a w większym stopniu dołujący. Stąd akceptacja takiego stanu rzeczy może paradoksalnie przyczynić się do dostrzeżenia piękna i w tej rutynie, i docenienia mniejszych rzeczy. Aczkolwiek w takiej stagnacji można też sobie pomóc i spróbować wyjść ze swojej strefy komfortu, i spróbować rzeczy, których do tej pory się nie robiło, co sprawi, że dni nie będą się zlewać, a będą się wyróżniać dzięki nowym wspomnieniom. Nie muszą to być jakieś wielkie rzeczy, ale na przykład chociażby zmiana typowej drogi do pracy, próba przeczytania książki innej kategorii, przesłuchanie albumu losowego zespołu czy wreszcie zapisanie się na jakieś losowe zajęcia. Czy Ci to pomoże, nie wiem, w końcu każdy z nas jest inny, ale mam nadzieję, że chociaż przez chwilę da Ci to chwilę spokoju :)
8
Tak szczerze to ta publiczność była dzisiaj naprawdę słaba. Rozumiem, że chcieli wygranej Paolini, ale fakt, że Iga dostawała większe brawa po swoich błędach serwisowych niż po efektownych winnerach było po prostu kiepskie. Dobrze, że ten mecz skończył się w dwóch setach, bo w takich warunkach można było się naprawdę bardzo łatwo podpalić. Nie był to mecz idealny, było zdecydowanie zbyt dużo nieregularności, ale fajnie jest znowu zobaczyć nakręcającą i motywującą się Igę, niezależnie od panującej sytuacji na korcie.
1
@Barca_Big_Moment A teraz mi powiedz czy w jakimkolwiek tym miejscu rozgrywane są turnieje WTA? Specjalnie jest napisane w tourze, bo w WTA z tych liczących się turniejów, to Cincinnati jest raczej najszybsze
@adi7adi8 Tak szczerze to mam wrażenie, że coś złego się u niej zadziało po AO, miała tam naprawdę fajny turniej i ta gra szła w dobrym kierunku, po czym przyszedł lekki kryzys, z którym weszła na mączkę, gdzie zmęczenie psychiczne oraz presja na obronę punktów tylko dołożyły jej niepotrzebnego stresu. Wydaje mi się, że wykorzystanie MP z meczu Keys ze stycznia zupełnie zmieniłoby losy pierwszej połowy sezonu. Chociaż masz też rację, że w poprzednich latach wyczerpujący sezon na mączce niekorzystnie odbijał się na jej późniejszych wynikach na trawie oraz kortach twardych, więc tak naprawdę przyszły rok może trochę odpowiedzieć na niektóre z tych rozważań i nie zdziwię się, jeżeli Iga zacznie odpuszczać więcej turniejów, by już więcej nie było tego lipcowo-wrześniowego kryzysu z poprzednich lat.
4
Igi sezon jest coś w tym sezonie na opak. Finały w turniejach trawiastych oraz na praktycznie najszybszym korcie twardym w tourze, czyli na kortach na których jej gra zazwyczaj była najmniej optymalna i najbardziej narażona na okazanie słabości. Jeżeli w przyszłym roku podtrzymałaby ten trend oraz dołożyła swoje typowe wyniki na kortach wolniejszych twardych oraz mączce, to mamy tenisistkę kompletną :) Widać też, że w końcu nabrała szacunku i zaufania do Wima, i że w końcu stosuje się do jego porad. Oby ta współpraca przyniosła jeszcze większe sukcesy w kolejnych miesiącach, bo jest potencjał na jeszcze większy rozwój.