tomcias10
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@RafaPL szkoda. Głosowałem na Berkowicza. Braun dla mnie zbyt odklejony, ale najwyraźniej ludzie lubią takie prymitywne/kontrowersyjne zachowania.
0
@takisobiektos haha rzeczywiście bardzo sympatyczna dziewczyna ;D
0
@LukaszFan piłka nożna jest bardziej wymagającym sportem. Po pierwsze jest większa powierzchnia gry. Te sprinty, które tenisista wykonuje na 2 do 5 metrach to piłkarz wykonuje na 10-20 metrach. Po drugie większa ilość kilometrów przebiegnięta podczas jednego meczu i to dwukrotnie/trzykrotnie większa. Po trzecie większa ilość przerw a co za tym idzie odpoczynku w meczu tenisowym. Po czwarte piłkarz jest praktycznie cały czas w ruchu, tenisista nie zawsze się porusza po korcie. Jeden punkt w tenisie trwa kilkanaście/kilkadziesiąt sekund i jest przerwa, w piłce nożnej piłkarz cały czas musi pilnować ustawienia.
Według mnie bez porównania piłka nożna jest bardziej wymagająca fizycznie.
0
@cules100pro ok w takim razie Polska istnieje od 1918 roku
0
@takisobiektos raczej okazał brak znajomości historii, bo Państwo Izrael to istniało zanim istniała Hiszpania.
0
@PIWOSZ89 zawsze mnie to wkurza jak ludzie biorą tę proponowaną kwotę zamiast sejfu. Jak już się dodzwonili to jednak warto zaryzykować. Inna sprawa, że często ci ludzie, którzy odbierają chyba nie rozumieją do końca jak to działa.
0
@mientusek1407 przecież oni tak cały czas grali w tym sezonie w pomocy z jedną różnicą w postaci Kroosa, który też spd nie był. Ewentualnie na spd może grać Tchouameni chociaż Camavinga sobie tam dobrze radzi. Według Ciebie Valverde i Belingham nie potrafią rozgrywać? Belingham cały sezon gra jako fałszywa 9 czy też 10 i jest odpowiedzialny za rozgrywanie.
0
@Xpert77 jak się ogląda mecze Realu to widać, że oni tam co chwilę się zmieniają pozycjami. Raz Vini jest na lewej, potem na prawej a Rodrygo na lewej, potem Vini na środku itd, więc tutaj nie powinno być problemu.
4
@Encore czemu ma grzać ławę?
Z przodu
Vini - Mbappe - Rodrygo
Pomoc
Belingham - Valverde - Camavinga
I spokojnie można tak grać a wręcz jest to chyba najlepsze możliwe ustawienie.
2
Oby teraz zarząd Barcy się nie rzucił na jakiś bezsensowny transfer tylko po to żeby odpowiedzieć na Mbappe.
2
@Barcasub aż se sprawdziłem jego staty w tym sezonie w Betisie. 36 meczów - 4 gole, 0 asyst.
0
@Joe_Barbaro Hiszpania z sentymentu
4
Ta Potapowa tyłem do siatki gra czy co
0
@zadafcb kabarety od zawsze były żenujące. Jedyne, ktore faktycznie mnie przynajmniej potrafiły rozśmieszyć to Kabaret Limo i Kabaret Hrabi. Reszta do zaorania.
1
@AdrianFCB10 bo stylu nikt finalnie nie pamięta tylko zwycięzcę. Kto teraz pamięta, że przed era VARu większość tych LM zdobyte, po spalonych, po faulach itd.
2
Niby człowiek wiedział a nadal boli
0
Co oglądam mecz Borussii to ten Adeyemi nic nie gra a wręcz przeszkadza. Są tu jacyś kibice niemieckiego klubu co oglądają większość meczów? Jak on się spisuje w lidze niemieckiej?
0
Koniec złudzeń, koniec marzeń
0
@Kamiloza91 dużo jest fajnych już ułożonych przez Spotify. Wystarczy sobie wejść w zakładkę "Dekady" i tam jest tego mnóstwo.
1
@don'T.R.I.P.e właśnie jakieś maile widziałem od Instagrama. Chyba zrobię tak samo jak Ty.
13
@HighestInTheRoom bardzo dobrze Iga powiedziała. Kibice wiedzą jaki sport przychodzą oglądać. Od zawsze podczas trwania gry kibice mają siedzieć cicho żeby nie przeszkadzać a nie zachowywać się jak bydło. Iga i tak to powiedziała delikatnie.
0
@mleczkoo ta wielka wojna przewija się przez całą powieść. W drugiej części wręcz jest głównym wątkiem, ustalana jest taktyka, broń jakiej użyć, skąd zaatakować, jakich generałów dobrać, komu zaufać, kto stanie po czyjej stronie w finalnym pojedynku. Naprawdę duża część książki jest temu poświęcona a finalnie dostajemy coś jakby dopisek na końcu: PS. Toranaga wygrał, Ishido przegrał. Już chyba lepiej byłoby zostawić jako zakończenie ten wewnętrzny monolog Toranagi bez tego dopisku, który nic tak naprawdę nie wnosi i psuje jedynie odbiór całej książki. Wręcz mam wrażenie, że taki był zamysł autora, ale ktoś go w ostatniej chwili odwiódł od tego żeby zrobić takie otwarte zakończenie i dopisał coś takiego na prędce.
2
Kurde, przeczytałem tego Shoguna i zakończenie jest okropnie niesatysfakcjonujące. Ogólnie książka świetna, ale bitwa, która jest podbudowywana przez kilkaset stron jest finalnie opisana jednym zdaniem.. Nadal książkę oceniam pozytywnie i świetnie się czytało, ale no to zakończenie to jak nóż w plecy. Szkoda, bo cała powieść świetna a tu taki zawód na koniec.
0
@AxelF myślę, że takie domniemania, że trzeba dać naukowcom czas i wtedy na pewno znajdą dowód na powstanie świata z niczego są ciut absurdalne. To tak jakbyś powiedział, że jak Ci dam odpowiednio dużo czasu to mi udowodnisz, że sam siebie urodziłeś.
Tak jak pisałem wcześniej, każdy kod, każde prawo z definicji potrzebuje kogoś kto taki kod napisze czy prawo stworzy. Widzimy to w całym otaczającym na świecie i nie ma podstaw żeby akurat dla powstania tego świata robić wyjątek.
Napisałeś, że niby Boga nie potrzeba do stworzenia życia, ale jednak eksperyment, który zrobiono ktoś przeprowadził. Ktoś stworzył idealne dla niego warunki, bo gdyby warunki różniły się choć odrobinę to eksperyment by się nie udał. O tym właśnie mówię. Przy powstaniu świata wszystko akurat szczęśliwie i przypadkowo ułożyło się tak żeby na ziemi mogło istnieć życie, żeby grawitacja miała odpowiednią siłę, żeby słońce i księżyc były akurat przypadkowo w idealnej odległości od ziemi i miliony innych czynników.
Tutaj nie chodzi o potrzebę na istnienie Boga tylko o logiczne wnioski wyciągnięte z tego co widzimy dookoła.
0
@PeterGabriel Big Crunch czyli to zapadanie się wszechświatów już w latach 90 zostało odrzucone, ponieważ odkryto, że wszechświat się jeszcze szybciej rozszerza a nie zwalnia. A dlaczego zakładam, że ktoś był projektantem? Bo coś tak skomplikowanego jak wszechświat nie może powstać samo z siebie. Nie mamy żadnego dowodu na to, że kiedyś coś samo z siebie powstało bez udziału jakiegoś umysłu, bez przyczyny. Nawet najprostszy kod wymaga jakiegoś umysłu, który ten kod zaprojektuje. Gdybyś szedł po plaży i zobaczył na piasku napisane K+L w serduszku to byś pomyślał, że jakiś człowiek, umysł napisał to patykiem czy byś pomyślał, że fala wpłynęła na plażę i zostawiła taki napis? Mówimy tu o głupim napisie składającym się z dwóch literek. Przykładowo kod DNA składa się z ok. 3 miliardów liter. W jednej ludzkiej komórce jest kilka gigabajtów danych. Wiara w to, że to powstało z przypadku zakrawa o naiwność.
0
@AxelF ale czysto hipotetycznie. Gdyby istniał Bóg i był stworzycielem wszystkiego to logiczne byłoby, że on stworzonym prawom nie podlega, bo sam je wymyślil. Czyli był wcześniej niż te prawa. Nie rozumiem dlatego Twojego rozumowanie, że Bóg "igra" z tymi prawami. Po prostu on istniał zanim one nawet istniały, dlatego logiczne jest, że im po prostu nie podlega. I to nie jest w żaden sposób "igranie" z nimi.
Nauce również w wielu aspektach pozostaje tylko wiara. Chociażby wiara w to, że nasz rozum, dzięki któremu naukę możemy odkrywać, skoro jest tylko dziełem przypadkowych procesów ewolucji działa tak jak ma działać.
0
@PeterGabriel no wszechświat nie może być odwieczny, bo sama nauka twierdzi, że miał początek nazywany wielkim wybuchem.
Ktoś kto stworzył czas nie podlega jego działaniu co jest oczywiste, bo "był wcześniej" zanim czas nawet istniał.
0
@AxelF między prawem ludzkim a prawami funkcjonowania wszechświata są jednak różnice, chyba, że dla Ciebie zakaz jazdy po pijaku to to samo co np. prawo grawitacji ;)
2
Iga cóż za mental. Powoli ona wkracza na pierwsze miejsce w rankingu moich ulubionych sportowców.
0
@AxelF a czemu ma nie uznawać? Uznaje wszystkie prawa, które funkcjonują we wszechświecie. Czy te prawa go ograniczają tak jak nas? No nie bardzo, bo sam te prawa stworzył.