Czytam ten tekst kolejny raz i dobrze rozumiem, że intencją autora było chłodne spojrzenie na sytuację. Ale tutaj coś ewidentnie nie zagrało: "Moim zdaniem rozwój zespołu jest widoczny, ale przez pojawianie się coraz głośniejszych nazwisk w zespole, oczekiwania nieproporcjonalnie wzrosły." Gdzie jest widoczny ten rozwój, jak mam to zobaczyć, pomijając kilka suchych danych, które i tak mnie nie przekonują. Czy został wypracowany jakiś styl, czy jest jakiś system, czy piłkarze na boisku rozumieją się ze sobą, czy ta gra się klei, a jeśli nie, to kiedy się sklei? Przeciętny kibic, do jakich się zaliczam, który dawno temu kopał skórę, ale i tak jest laikiem, tego rozwoju nie dostrzega. Jeśli przyszli nowi i lepsi, chciałbym oglądać Barcelonę grającą przynajmniej na takim poziomie jak grali zaraz po przyjściu Creusa. Piłkarze, którzy zasilili skład w tym sezonie zagrali dwa, trzy mecze na poziomie, jakiego od nich się oczekuje i to byłoby na tyle. Dlaczego Barca nie zagrała 2 połowy z RM takiej jak pierwszą. Dlaczego odstaje przygotowaniem fizycznym od rywali, gdzie podział się pressing z początku pracy Xaviego? Ja wiem, że dla trenera Barcelona to jest całe życie. To nie jest tak, że dziś przychodzi, a jutro już ma wszystko w tyle. Tu jest jego dom, a każdy chce by w jego domu wszystko funkcjonowało właściwie. Nigdy nie napiszę " Xavi fuera", mam za wiele szacunku do tego człowieka. Ale też nie dam sobie wmówić, że jest jakiś progres, że wszystko działa jak należy, a ostatnie mecze to chwilowy kryzys. Mam jednak trochę cierpliwości i poczekam do wiosny, transfery ocenię po sezonie, by się przekonać, jak bardzo się pomyliłem. Nie wiem tylko, czy wszystkim tej cierpliwości wystarczy, mam na myśli głównie zarząd i kibiców, tych stadionowych, rzecz jasna, którzy płacą za bilety.
Mati, taka Barcelonę oglądamy od dłuższego już czasu, choć może nie tak słabą jak z Szachtarem. Różnica jest taka, że obrona funkcjonuje nieco gorzej, a i szczęście też mniej sprzyja. Xavi to widzi, niech zatem wyciągnie wnioski i poprawi co się da. Dostał wyjątkowy kredyt zaufania, ale cierpliwość tak zarządu jak i kibiców kiedyś się skończy. Ja nie chciałbym słyszeć gwizdów w stronę jednej z największych legend tego klubu. Jednak kibice są bezwzględni i jeśli nic się nie zmieni, to takiego scenariusza można się spodziewać.
Wichniarek zawsze chciał być na siłę oryginalny, ale średnio mu to wychodzi i dlatego najczęściej jego przemyślenia mają wątpliwą jakość. Oczywiście Barca gra piach i to od dłuższego czasu i cała drużyna podlega krytyce, nie tylko Lewandowski. Natomiast jest jednym z tych piłkarzy, którzy ostatnio nie dają drużynie zupełnie nic. Lewy potrafi tylko strzelać więc ja nie wymagam od niego rozegrania, ale już w grze defensywnej mógłby jednak brać udział. Miał być trzonem tej drużyny, przykładem dla młodych, wzorem do naśladowania. Czy takiej gry i postawy na boisku oczekujemy od lidera? I to nie jest krytyka polskich kibiców Barcelony, a żeby się o tym przekonać wystarczy poczytać wieści z francuskich czy włoskich penii. Również ci, którzy systematycznie publikują na X. Jest zresztą jakieś dziwne przekonanie wśród wielu, że to polscy kibice najwięcej narzekają na grę zespołu. Wczoraj pod artykułem Darka Maruszczaka, który zresztą przetłumaczył tylko tekst z MD jakiś cudak wysmażył komentarz, w którym pisał o tym, że tylko tutaj panuje niezadowolenie. Przeglądając Twittera czy inne społecznościowki nie dostrzegam jakiejś większej przewagi Polaków w narzekaniu. Oczywiście, własne środowisko jest lepiej dostrzegalne i może stąd takie opinie.
@Volk Dembele to 4 miesiące nie było, a po powrocie grał piach. Liczby w rundzie wiosennej robił Rafa, ten Brazylijczyk tak bardzo nielubiany na tej stronie.
@HypeR Nic się nie stało. To nigdy nie był piłkarz, z którym można było wiązać nadzieje. Kilka przebłysków spowodowało, że uwierzyliśmy za mocno w jego możliwości.
Wiedziałem, że tego nie wygrają. W południe pod artykułem, który mówił o tym, że Barca jest o krok od awansu, napisałem nawet komentarz na ten temat choć ostatecznie go nie opublikowałem. Pomyślałem, że muszę być wyjątkowym pesymistą, bo tego przegrać Barca nie może, a jednak. Co się dzieje do cholery z tą ekipą, że nie mają ochoty sięgnąć po niemal 3 mln euro i awans? Niewiele większe pieniądze dostaną za mecz towarzyski, ale trzeba robić kawał drogi do Stanów. Mental-zero, przygotowanie fizyczne -zero. Xavi nam wmawia jakieś dotrzymały o sukcesie, tymczasem ta drużyna tylko na początku jego pracy wyglądała przyzwoicie. Jest bylejakość i przygnębienie kibica, który czeka z nadzieją na widowisko, a dostaje taki paździerz. Lewandowski, który wrócił po kontuzji, odbywając jedną jednostkę treningową. Trzecie spotkanie chłop się wałęsa po boisku jak smród po gaciach. Nie chcę pisać, że to jego wina, ale to miał być przykład dla innych, lider, i przywódca. Moja niechęć do tego transferu była umiarkowana ale takie mecze jak z RSSS czy dzisiejszy powodują we mnie coraz większą irytację. Nie wierzę w żadne ustawki buków, to dość naiwne tłumaczenie.
Nawet mi się oceniać nie chce. Traktowałem i traktuję oceny jako fajną zabawę, ale takie mecze jak dzisiejszy czy ten z RSSS odbierają do niej wszelką ochotę.
To jeśli go powoła niech Barca postawi konkretne wymagania w kwestii możliwych, rozegranych minut. Z chłopakiem trzeba obchodzić się jak z jajkiem, dopóki nie okrzepnie. To nie jest tak, że De La Fuente nie ma kim grać, rywale zaś to nie jest półka wymagająca wystawienia najlepszych piłkarzy.
@Darek_Maruszczak Redakcja spisuje się na medal, to Czytelnicy zawodzą. Niektórzy się burzą, czytając tylko tytuł, inni czytając, ale nie rozumiejąc, co czytają.
@aarroo76 Obrońców Lewego nie brakuje tutaj, więc można było się spodziewać okrzyku niezadowolenia. Ale Tadeusz nie myli się zbyt mocno, a Ty nie do końca zrozumiałeś, albo nie chciałeś zrozumieć tego wpisu. Lewy był świetnym strzelcem, jedną z lepszych 9, które biegały w ostatnich latach po boisku. Ale by Lewy mógł strzelać, musiała na to drużyna pracować. Robert nie jest tym piłkarzem, który zrobi różnicę, "sam" odmieni losy spotkania, pociągnie ekipę, gdy nie idzie. I chyba to miał na myśli autor zamieszczajac ten komentarz. Uczepiles się jednego sformułowania, ale zostawiłeś całą resztę, równie istotną. Lewy jest ubogi technicznie, coraz rzadziej pracuje w pressingu i to już nie jest niczym wymysł, to potwierdzają liczby. Lewy ma strzelać, a jeśli jest pod formą to na boisku nie daje nic. Przy okazji ułatwie Ci zadanie, bo jestem istotnie niespełniony zawodowo. Jednak ocena jakiegokolwiek piłkarza nie ma z tym nic wspólnego i nie sądzę by miała w przypadku @TadeuszK Teraz do Tadka. Terrano nie jest naszym najlepszym transferem, ale jedyny spośród wymienionych robi kawał roboty dla drużyny. Oczywiście powinien strzelać i asystować, bo z tego napastnika się rozlicza ale mecz z RM jest dobrym przykładem na to, że Torres nie jest jednak tak bezużytecznym graczem.
@kejdzi Póki co musiał się bronić ale przed ich atakami. Chłop był w zamrażarce przez miesiąc, bo białe towarzystwo było niezadowolone jak im mecz z Atleti poprowadził.
Jeśli zestawimy sędziego wczorajszego spotkania z arbitrem sędziującym Getafe+Granada to występ Rojasa był perfekcyjny. Sotto Grado wyrasta na Lahoza w tej gorszej wersji ( zdarzały mu się też mecze sędziowane poprawnie). Był też lepszy od Manzano, którego sama obecność w klasyku już powodowała niepokój. Gdyby tak wszyscy gwizdali... Swoją drogą to w przypadku Oyarzabala miałem drobne wątpliwości.
Ustawienie, jakim zaczynali z RM, tylko Lewy mi nie leży. Widocznie jednak grać musi. Barca goni za czołówką, jednak RSSS też ma swoje ambicje i cele. Na pewno to będzie b. ciężki mecz i trudno o jakiekolwiek punkty. Liczę jednak po cichu, że wyszarpią wygraną i nie pozwolą sobie na kolejną stratę.
Gdyby zahaczyli o jakieś puchary to z pewnością byłaby to wielka nagroda tak dla piłkarzy jak i trenera. Wbić Osasunie 4 sztuki na El Sadar nie każdy daje radę. Teraz już nikt nie może powiedzieć, że Girona jest bagatelizowana przez rywali, a na Barcę ci sami się spinają. To nie pierwszy czy drugi mecz, który Girona wygrywa. Wszyscy już wiedzą w La Liga, że z tą ekipą trzeba się liczyć, bo można zebrać baty. Nie mogę się doczekać meczu z Barceloną. W normalnych warunkach to powinno być świetne widowisko, wszystko będzie jednak zależeć od tego jacy gracze będą do dyspozycji Xaviego w dniu spotkania. Ciekawe, gdzie Michel będzie pracował w kolejnym sezonie, robi naprawdę super robotę.
@against_modern_football Nie lubię powielać cudzych przemyśleń dlatego pozwolę sobie załączyć link do ostatniego odcinka UTDLR. Od 16 minuty Maciek Miko wskazuje kilka przyczyn i ja się z nim zgadzam w 100 procentach. Ogólnie polecam obejrzeć cały odcinek. Barca ma tendencję do utraty kontroli w 2 polowie, w bardzo wielu meczach, Xavi natomiast nie zawsze pomaga drużynie swoimi decyzjami. Prowadzenie 1:0 to uboga zaliczka i biorąc pod uwagę jak drużyna i trener reagują na najmniejszy nacisk że strony rywala, to mówienie, że Barca przegrała wygrany mecz jest lekkim nieporozumieniem. Z RSSS ich mecz wyglądał identycznie jak z FCB. RSSS przez większość spotkania dominował, końcówka należała jednak do białych. O tym też Panowie wspominają przy okazji omawiania najbliższego meczu FCB. Co do reakcji po meczu, oczywiście pełna zgoda. https://www.youtube.com/live/lH4dNCP7iEA?si=PCHZGcneQfb39M3i
Naczelny @michalgajdek kiedy pojedynek z @Eoren ? Tego przegapić nie mogę. Madziu, nie miej mi za złe, że pytajnik postawiony za daleko. Nie chciał bliżej się postawić :)
Lamine ma największe szanse że względu na pozycję, na której gra i czas jaki ma przed sobą. W drugiej kolejności Pedro, jeśli zacznie robić cyferki bo za asysty 2 stopnia, choć byłyby one nie wiem jak ważne, złotej kuli nie dostanie. Nie wiem na jakiej podstawie ktoś wierzy jeszcze, że tę nagrodę zdobędzie Lewy. Najlepsze facet ma już za sobą. Nie ma też podstaw, by sądzić, że taką nagrodę zgarnie MATS, który wrócił do dyspozycji jaką prezentował przez większość czasu spędzonego w Barcelonie. Ogólnie z pomocnikami jest tak, że musi wygrać coś z klubem i jednocześnie zajść daleko z kadrą, by został doceniony. Ja się nie spodziewam w najbliższym czasie ZP dla gracza Barcelony.
Jednego można być pewnym, Gundo nie przyszedł do Barcelony, by odcinać kupony i spędzić uroczo swoje ostatnie lata kariery, a to mu zarzucano. Trochę mnie dziwi w tej sytuacji brak reakcji Ter Stegena, który pełni rolę kapitana. To jest taki temat, że można pisać o nim bez końca. Bo Hiszpanie mają inny mental, bo różnice indywidualne, bo młody wiek itd. Taki Gavi, Pedri, na takiego wygląda Fermin to młodzież o silnym charakterze i dużej potrzebie rywalizacji. Czy cały skład ma silnie rozwinięte te cechy, tego nie wiemy. Silne osobowości to skarb dla trenera, bez nich nie da się osiągnąć sukcesów. U Pepa aż się od nich roiło: Puyol, Valdes, Dani czy Masche, o którym mówiło się "kapitan bez opaski". Komplet pomocników, potem Geri, Rafa Marquez itd. Dani mógł grać różnie przez pół sezonu, przychodził klasyk i razem z nim determinacja, by zagrać jak najlepiej, podobnie z Pique. Ktoś tu pisze, że to nie ten sam klasyk co przed laty. To co się zmieniło? Zmienili się tylko piłkarze, tak jak zmieniali się zawsze. Klasyk był, jest i pozostanie jednym z najbardziej oglądanych widowisk na świecie. Jeśli zatem faktycznie ktoś w ekipie uważa, że słowa Gundo były niepotrzebne, jeśli któremuś brak jest motywacji na taki mecz, to nie dzieje się najlepiej. Swoją drogą, chciałbym widzieć tych dwóch gagatkow, gdy trenerem byłby Christo...
Ta ostatnia, ósma ZP to też w pewnym sensie nagroda za całokształt, choc bez MŚ by jej nie było. Takiego piłkarza długo nie zobaczymy i gremium podjęło bardzo dobrą decyzję wręczając Leo tę nagrodę. Messi pokazał nam futbol w innym wymiarze i kibice powinni być mu za to wdzieczni, nie tylko ci Barcelony. Brednie o spisku nie przystoją dorosłym i poważnym ludziom. Zresztą, lepiej omijać je szerokim łukiem.
2
Czytam ten tekst kolejny raz i dobrze rozumiem, że intencją autora było chłodne spojrzenie na sytuację. Ale tutaj coś ewidentnie nie zagrało: "Moim zdaniem rozwój zespołu jest widoczny, ale przez pojawianie się coraz głośniejszych nazwisk w zespole, oczekiwania nieproporcjonalnie wzrosły."
Gdzie jest widoczny ten rozwój, jak mam to zobaczyć, pomijając kilka suchych danych, które i tak mnie nie przekonują. Czy został wypracowany jakiś styl, czy jest jakiś system, czy piłkarze na boisku rozumieją się ze sobą, czy ta gra się klei, a jeśli nie, to kiedy się sklei? Przeciętny kibic, do jakich się zaliczam, który dawno temu kopał skórę, ale i tak jest laikiem, tego rozwoju nie dostrzega. Jeśli przyszli nowi i lepsi, chciałbym oglądać Barcelonę grającą przynajmniej na takim poziomie jak grali zaraz po przyjściu Creusa. Piłkarze, którzy zasilili skład w tym sezonie zagrali dwa, trzy mecze na poziomie, jakiego od nich się oczekuje i to byłoby na tyle.
Dlaczego Barca nie zagrała 2 połowy z RM takiej jak pierwszą. Dlaczego odstaje przygotowaniem fizycznym od rywali, gdzie podział się pressing z początku pracy Xaviego?
Ja wiem, że dla trenera Barcelona to jest całe życie. To nie jest tak, że dziś przychodzi, a jutro już ma wszystko w tyle. Tu jest jego dom, a każdy chce by w jego domu wszystko funkcjonowało właściwie. Nigdy nie napiszę " Xavi fuera", mam za wiele szacunku do tego człowieka. Ale też nie dam sobie wmówić, że jest jakiś progres, że wszystko działa jak należy, a ostatnie mecze to chwilowy kryzys. Mam jednak trochę cierpliwości i poczekam do wiosny, transfery ocenię po sezonie, by się przekonać, jak bardzo się pomyliłem. Nie wiem tylko, czy wszystkim tej cierpliwości wystarczy, mam na myśli głównie zarząd i kibiców, tych stadionowych, rzecz jasna, którzy płacą za bilety.
2
Mati, taka Barcelonę oglądamy od dłuższego już czasu, choć może nie tak słabą jak z Szachtarem. Różnica jest taka, że obrona funkcjonuje nieco gorzej, a i szczęście też mniej sprzyja. Xavi to widzi, niech zatem wyciągnie wnioski i poprawi co się da. Dostał wyjątkowy kredyt zaufania, ale cierpliwość tak zarządu jak i kibiców kiedyś się skończy. Ja nie chciałbym słyszeć gwizdów w stronę jednej z największych legend tego klubu. Jednak kibice są bezwzględni i jeśli nic się nie zmieni, to takiego scenariusza można się spodziewać.
3
Wichniarek zawsze chciał być na siłę oryginalny, ale średnio mu to wychodzi i dlatego najczęściej jego przemyślenia mają wątpliwą jakość. Oczywiście Barca gra piach i to od dłuższego czasu i cała drużyna podlega krytyce, nie tylko Lewandowski. Natomiast jest jednym z tych piłkarzy, którzy ostatnio nie dają drużynie zupełnie nic. Lewy potrafi tylko strzelać więc ja nie wymagam od niego rozegrania, ale już w grze defensywnej mógłby jednak brać udział. Miał być trzonem tej drużyny, przykładem dla młodych, wzorem do naśladowania. Czy takiej gry i postawy na boisku oczekujemy od lidera? I to nie jest krytyka polskich kibiców Barcelony, a żeby się o tym przekonać wystarczy poczytać wieści z francuskich czy włoskich penii. Również ci, którzy systematycznie publikują na X.
Jest zresztą jakieś dziwne przekonanie wśród wielu, że to polscy kibice najwięcej narzekają na grę zespołu. Wczoraj pod artykułem Darka Maruszczaka, który zresztą przetłumaczył tylko tekst z MD jakiś cudak wysmażył komentarz, w którym pisał o tym, że tylko tutaj panuje niezadowolenie. Przeglądając Twittera czy inne społecznościowki nie dostrzegam jakiejś większej przewagi Polaków w narzekaniu. Oczywiście, własne środowisko jest lepiej dostrzegalne i może stąd takie opinie.
0
@Volk Dembele to 4 miesiące nie było, a po powrocie grał piach. Liczby w rundzie wiosennej robił Rafa, ten Brazylijczyk tak bardzo nielubiany na tej stronie.
0
@BARCA1899Messi Bardzo dobre pytanie.
0
@HypeR Nic się nie stało. To nigdy nie był piłkarz, z którym można było wiązać nadzieje. Kilka przebłysków spowodowało, że uwierzyliśmy za mocno w jego możliwości.
0
@wojopancer Ważne, że celne i obrazuje spostrzeżenia autora.
0
Wiedziałem, że tego nie wygrają. W południe pod artykułem, który mówił o tym, że Barca jest o krok od awansu, napisałem nawet komentarz na ten temat choć ostatecznie go nie opublikowałem. Pomyślałem, że muszę być wyjątkowym pesymistą, bo tego przegrać Barca nie może, a jednak. Co się dzieje do cholery z tą ekipą, że nie mają ochoty sięgnąć po niemal 3 mln euro i awans? Niewiele większe pieniądze dostaną za mecz towarzyski, ale trzeba robić kawał drogi do Stanów.
Mental-zero, przygotowanie fizyczne -zero. Xavi nam wmawia jakieś dotrzymały o sukcesie, tymczasem ta drużyna tylko na początku jego pracy wyglądała przyzwoicie. Jest bylejakość i przygnębienie kibica, który czeka z nadzieją na widowisko, a dostaje taki paździerz. Lewandowski, który wrócił po kontuzji, odbywając jedną jednostkę treningową. Trzecie spotkanie chłop się wałęsa po boisku jak smród po gaciach. Nie chcę pisać, że to jego wina, ale to miał być przykład dla innych, lider, i przywódca. Moja niechęć do tego transferu była umiarkowana ale takie mecze jak z RSSS czy dzisiejszy powodują we mnie coraz większą irytację.
Nie wierzę w żadne ustawki buków, to dość naiwne tłumaczenie.
9
Nawet mi się oceniać nie chce. Traktowałem i traktuję oceny jako fajną zabawę, ale takie mecze jak dzisiejszy czy ten z RSSS odbierają do niej wszelką ochotę.
1
To jeśli go powoła niech Barca postawi konkretne wymagania w kwestii możliwych, rozegranych minut. Z chłopakiem trzeba obchodzić się jak z jajkiem, dopóki nie okrzepnie. To nie jest tak, że De La Fuente nie ma kim grać, rywale zaś to nie jest półka wymagająca wystawienia najlepszych piłkarzy.
0
Czekałem, aż ktoś poruszy ten temat. Dzięki Darku
0
@Darek_Maruszczak Redakcja spisuje się na medal, to Czytelnicy zawodzą. Niektórzy się burzą, czytając tylko tytuł, inni czytając, ale nie rozumiejąc, co czytają.
0
@aarroo76 Obrońców Lewego nie brakuje tutaj, więc można było się spodziewać okrzyku niezadowolenia. Ale Tadeusz nie myli się zbyt mocno, a Ty nie do końca zrozumiałeś, albo nie chciałeś zrozumieć tego wpisu. Lewy był świetnym strzelcem, jedną z lepszych 9, które biegały w ostatnich latach po boisku. Ale by Lewy mógł strzelać, musiała na to drużyna pracować. Robert nie jest tym piłkarzem, który zrobi różnicę, "sam" odmieni losy spotkania, pociągnie ekipę, gdy nie idzie. I chyba to miał na myśli autor zamieszczajac ten komentarz. Uczepiles się jednego sformułowania, ale zostawiłeś całą resztę, równie istotną. Lewy jest ubogi technicznie, coraz rzadziej pracuje w pressingu i to już nie jest niczym wymysł, to potwierdzają liczby. Lewy ma strzelać, a jeśli jest pod formą to na boisku nie daje nic.
Przy okazji ułatwie Ci zadanie, bo jestem istotnie niespełniony zawodowo. Jednak ocena jakiegokolwiek piłkarza nie ma z tym nic wspólnego i nie sądzę by miała w przypadku @TadeuszK Teraz do Tadka. Terrano nie jest naszym najlepszym transferem, ale jedyny spośród wymienionych robi kawał roboty dla drużyny. Oczywiście powinien strzelać i asystować, bo z tego napastnika się rozlicza ale mecz z RM jest dobrym przykładem na to, że Torres nie jest jednak tak bezużytecznym graczem.
0
@BorzyKrzys Korki na granicy to od 2 miesięcy, nie ściemniaj:)
1
@FcPortoFan1999 Nawet nie wiedziałem, że Aulas już nie rządzi...
0
@Awtameok_Klana Po to by wkur#iac białą część hiszpańskiej stolnicy.
1
@kejdzi Póki co musiał się bronić ale przed ich atakami. Chłop był w zamrażarce przez miesiąc, bo białe towarzystwo było niezadowolone jak im mecz z Atleti poprowadził.
0
Jeśli zestawimy sędziego wczorajszego spotkania z arbitrem sędziującym Getafe+Granada to występ Rojasa był perfekcyjny.
Sotto Grado wyrasta na Lahoza w tej gorszej wersji ( zdarzały mu się też mecze sędziowane poprawnie).
Był też lepszy od Manzano, którego sama obecność w klasyku już powodowała niepokój. Gdyby tak wszyscy gwizdali... Swoją drogą to w przypadku Oyarzabala miałem drobne wątpliwości.
0
Ustawienie, jakim zaczynali z RM, tylko Lewy mi nie leży. Widocznie jednak grać musi.
Barca goni za czołówką, jednak RSSS też ma swoje ambicje i cele. Na pewno to będzie b. ciężki mecz i trudno o jakiekolwiek punkty. Liczę jednak po cichu, że wyszarpią wygraną i nie pozwolą sobie na kolejną stratę.
3
Gdyby zahaczyli o jakieś puchary to z pewnością byłaby to wielka nagroda tak dla piłkarzy jak i trenera. Wbić Osasunie 4 sztuki na El Sadar nie każdy daje radę. Teraz już nikt nie może powiedzieć, że Girona jest bagatelizowana przez rywali, a na Barcę ci sami się spinają. To nie pierwszy czy drugi mecz, który Girona wygrywa. Wszyscy już wiedzą w La Liga, że z tą ekipą trzeba się liczyć, bo można zebrać baty. Nie mogę się doczekać meczu z Barceloną. W normalnych warunkach to powinno być świetne widowisko, wszystko będzie jednak zależeć od tego jacy gracze będą do dyspozycji Xaviego w dniu spotkania.
Ciekawe, gdzie Michel będzie pracował w kolejnym sezonie, robi naprawdę super robotę.
1
Co z tego, jeśli z RSSS prawdopodobnie straci punkty.
0
@against_modern_football Nie lubię powielać cudzych przemyśleń dlatego pozwolę sobie załączyć link do ostatniego odcinka UTDLR. Od 16 minuty Maciek Miko wskazuje kilka przyczyn i ja się z nim zgadzam w 100 procentach. Ogólnie polecam obejrzeć cały odcinek. Barca ma tendencję do utraty kontroli w 2 polowie, w bardzo wielu meczach, Xavi natomiast nie zawsze pomaga drużynie swoimi decyzjami. Prowadzenie 1:0 to uboga zaliczka i biorąc pod uwagę jak drużyna i trener reagują na najmniejszy nacisk że strony rywala, to mówienie, że Barca przegrała wygrany mecz jest lekkim nieporozumieniem. Z RSSS ich mecz wyglądał identycznie jak z FCB. RSSS przez większość spotkania dominował, końcówka należała jednak do białych. O tym też Panowie wspominają przy okazji omawiania najbliższego meczu FCB. Co do reakcji po meczu, oczywiście pełna zgoda.
https://www.youtube.com/live/lH4dNCP7iEA?si=PCHZGcneQfb39M3i
0
Już widziałem Rafała w 1/2, ale chyba przynoszę pecha.
0
Naczelny @michalgajdek kiedy pojedynek z @Eoren ? Tego przegapić nie mogę.
Madziu, nie miej mi za złe, że pytajnik postawiony za daleko. Nie chciał bliżej się postawić :)
0
Lamine ma największe szanse że względu na pozycję, na której gra i czas jaki ma przed sobą. W drugiej kolejności Pedro, jeśli zacznie robić cyferki bo za asysty 2 stopnia, choć byłyby one nie wiem jak ważne, złotej kuli nie dostanie.
Nie wiem na jakiej podstawie ktoś wierzy jeszcze, że tę nagrodę zdobędzie Lewy. Najlepsze facet ma już za sobą. Nie ma też podstaw, by sądzić, że taką nagrodę zgarnie MATS, który wrócił do dyspozycji jaką prezentował przez większość czasu spędzonego w Barcelonie.
Ogólnie z pomocnikami jest tak, że musi wygrać coś z klubem i jednocześnie zajść daleko z kadrą, by został doceniony. Ja się nie spodziewam w najbliższym czasie ZP dla gracza Barcelony.
2
Jednego można być pewnym, Gundo nie przyszedł do Barcelony, by odcinać kupony i spędzić uroczo swoje ostatnie lata kariery, a to mu zarzucano. Trochę mnie dziwi w tej sytuacji brak reakcji Ter Stegena, który pełni rolę kapitana.
To jest taki temat, że można pisać o nim bez końca. Bo Hiszpanie mają inny mental, bo różnice indywidualne, bo młody wiek itd. Taki Gavi, Pedri, na takiego wygląda Fermin to młodzież o silnym charakterze i dużej potrzebie rywalizacji. Czy cały skład ma silnie rozwinięte te cechy, tego nie wiemy. Silne osobowości to skarb dla trenera, bez nich nie da się osiągnąć sukcesów. U Pepa aż się od nich roiło: Puyol, Valdes, Dani czy Masche, o którym mówiło się "kapitan bez opaski". Komplet pomocników, potem Geri, Rafa Marquez itd.
Dani mógł grać różnie przez pół sezonu, przychodził klasyk i razem z nim determinacja, by zagrać jak najlepiej, podobnie z Pique. Ktoś tu pisze, że to nie ten sam klasyk co przed laty. To co się zmieniło? Zmienili się tylko piłkarze, tak jak zmieniali się zawsze. Klasyk był, jest i pozostanie jednym z najbardziej oglądanych widowisk na świecie.
Jeśli zatem faktycznie ktoś w ekipie uważa, że słowa Gundo były niepotrzebne, jeśli któremuś brak jest motywacji na taki mecz, to nie dzieje się najlepiej.
Swoją drogą, chciałbym widzieć tych dwóch gagatkow, gdy trenerem byłby Christo...
0
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid036yzD5ZJUYtRhJmvzoMY4cpVpqUuQqhrWcM5YCqCoprNyXTG8Hv88gTn1Aj7mAnjdl&id=100050625453336 Nie wiem czy chciałbym w domu takie stworzenia...
4
Mam niedosyt, bo temat zachęca do bardziej obszernego materiału. Niemniej jednak to bardzo dobry tekst.
1
Ta ostatnia, ósma ZP to też w pewnym sensie nagroda za całokształt, choc bez MŚ by jej nie było. Takiego piłkarza długo nie zobaczymy i gremium podjęło bardzo dobrą decyzję wręczając Leo tę nagrodę. Messi pokazał nam futbol w innym wymiarze i kibice powinni być mu za to wdzieczni, nie tylko ci Barcelony. Brednie o spisku nie przystoją dorosłym i poważnym ludziom. Zresztą, lepiej omijać je szerokim łukiem.
2
Ktoś kiedyś go potraktuje jak Witsel Wasilewskiego.