Zaczyna wiać nudą z tych konferencji Xaviego i nie sądzę, by wśród młodych i nowo przybyłych piłkarzy nastąpiło jakieś rozluźnienie. Przeciwnie, mistrzostwo i puchar mogły tylko dać impuls do dalszej, ciężkiej pracy. Xavi niech spojrzy krytycznie na siebie i swoich asystentów zamiast szukać przyczyn słabej gry tam, gdzie ich nie ma.
Ludzie się obudzili, bo coś nie gra w Barcelonie. Gdy pod koniec zeszłego sezonu pisałem (ja czy ktokolwiek inny), że coś Xaviemu maszyna się zacięła, to pisali niektórzy "malkontent". Gdy studzilem emocje po Betisie czy Antwerpii, niektórym tu się tryplet marzył. To, że Xaviemu nie idzie, to jest żadne odkrycie i pisanie w kółko o tym samym nie ma najmniejszego sensu. Bo ileż można czytać "wina Xaviego"? Było jasne, że Creus w którymś momencie wpadnie w tarapaty, a nie ma w drużynie takiego geniusza, który mógłby go z nich wyciągnąć. David out - nam łatwo jest pisać, ale chłop razem ze swoim sztabem zarabiają 4 miliony brutto, czyli 2 na rękę na trzech chłopa. Znajdźcie klasowego trenera, który przyjdzie posprzątać ten bałagan za kwotę nawet dwukrotnie wyższą. Do tego pewnie nowy trener zażyczy sobie nowe twarze w drużynie. Skąd wziąć te pieniądze? Dlatego uważam, że na dziś rozmowa o zwolnieniu trenera pozbawiona jest sensu. Oczywiście, jeśli wiosna nie przyniesie żadnych zmian Laporta będzie musiał pomyśleć, co dalej. Nikomu chyba taka sytuacja nie jest na rękę. I nie jest to absolutnie próba obrony Xaviego. Słów krytyki padło z mojej strony już dość, choć Xaviemu, jeśli chodzi o piłkę, mogę buty czyścić.
@Trojanek23 Nie wiem, czy powinienem odpowiadać na Twój wpis, bo wynika z niego, że komentarza nie przeczytałeś do końca. Pokaż mi, którym miejscu bronie Xaviego?
Sytuację z Rafą zrozumiem i jest do wybronienia, w mojej opinii to nie było intencjonalne, chłop chciał wybić piłkę. Sytuacji z Lewym już w żaden sposób nie da się wytrzymać. Montero to jedna ekipa z Manzano. Takie mam dziwne wrażenie, że wszyscy sędziowie chcą się odciąć od sprawy Negreiry, a najlepszym na to sposobem w/g nich jest sędziowanie na niekorzyść Barcelony. Infantylne, ale tych błędów w meczach Blaugrany jest coraz więcej.
@Rioletto Zaraz, bo czegoś tu nie rozumiem. Czy to Xavi każe piłkarzom wałęsać się po boisku, czy to Xavi każe im nie walczyć o każdą piłkę, czy to Xavi nie pozwala na grę bez piłki, wymianę pozycji? Nie lubię pisać w odpowiedzi, że ktoś pisze brednie, bo każdy ma prawo do własnej opinii. Nie mniej pisanie, że DNA Barcelony jej nie służy to jest całkowite nieporozumienie. Od Cruyffa po Lucho, a minęło przeciez trochę czasu, wszystkie ligi mistrzów wygrywały drużyny prowadzone przez "cruffistow". W muzeum Barcelony pierwsza rzecz jaką widzisz to "wyjaśnienie" tegoż DNA w pokazie filmowym. Już od dzieciaka piłkarze mają wpajane czym jest to DNA i są szkoleni w pewnym systemie, który zaszczepił Barcelonie Cruyff. Pep swoje City prowadzi w duchu cruyffizmu i można na nich patrzeć? Oczywiście, że można i to z przyjemnością. To co gra drużyna Xaviego nie ma nic wspólnego z wpajanym w La Masii systemem i tego mitycznego DNA nie widać w tej drużynie od dość dawna. Cały piłkarski świat czerpie z systemu Barcelony, a sama Barca miałaby porzucić własną filozofię. Ma to sens? 1543578 podań w trakcie meczu to nie jest ani system Barcy, ani żadna tiki taka. Xavi był genialnym piłkarzem, podobnie jak Pirlo, ale widocznie żaden z nich nie potrafi jeszcze nauczyć innych grać w piłkę. Tu niczego nie trzeba porzucać, bo sama filozofia jest słuszna. Nie podobała Ci się Barca Xaviego z początku jego pracy w Barcelonie? Widzisz dziś choć połowę tego zaangażowania, jakie drużyna miała na początku? Pressing, gra bez piłki, szukanie przestrzeni. Tego dziś nie ma. Coś nie gra i Xavi jest głównym odpowiedzialnym za wyniki drużyny. O całej reszcie można spekulować, bo nikt nie wie, co dzieje się w szatni, w jakiej formie fizycznej są faktycznie piłkarze, czy na pewno asystent odpowiedzialny za analizę gry rywala robi właściwie swoją robotę, czy Xavi jest dobrym motywatorem itd. Sorry, nie umiem tak w dwóch zdaniach, więc jak doszedłeś do końca to szacun.
Tak myślałem czytając ten tytuł, to wina terminarza, nie człowieka, który piłkarza powołał. Xavi jest człowiekiem, który chce żyć dobrze ze wszystkimi, co jest aż nadto widoczne w jego wywiadach. W domyśle obwinia centralę, ale to też ludzie, więc może trzeba obwinić rzecz martwą, kalendarz. De La Fuente pozwolił mu wejść, medyk, który go wypsikal sprayem chłodzącym, a nie terminarz. DLF jeśli ma odrobinę honoru, powinien wziąć na klatę razem ze sztabem tę odpowiedzialność. Wskazanie przez Xaviego istoty problemu nie powinno zakłócić dobrych relacji między trenerami. Oczywiście, jeśli obie strony zachowują się profesjonalnie. Gavi też, mając w głowie doświadczenia swoich kolegów, nie powinien wracać na boisko. Xavi zaczyna mnie powoli irytować swoją postawą na tych wywiadach, już pomijając, że gada ciągle to samo.
@michalgajdek Dzięki,a informacje. Zadałem również to pytanie w komentarzu pod Waszym ostatnim blogiem i Adrian z kolei pisał, że mecz raczej przełożą. Ale Twój argument, że grają w niedzielę jest zbyt mocny. Nie wydaje mi się, by nawet Almeria się zgodziła.
Messinho marzy o Barcelonie, jednak jego agent i klub już widzą wielkie worki dolarów. Argumentów za przejściem do innego klubu na pewno nie zabraknie, natomiast zabraknie, ale zarządowi Barcelony, pieniędzy na licytację. Nie widziałem, nie znam, trzeba byłoby zapytać Opiołę. Mati ogląda tylko młodzieżowy futbol.
Nie dociera do mnie dzisiejsza forma @Eoren , przecież Magda jest zawsze perfekcyjnie przygotowana. Nie mniej gratulacje dla @michalgajdek i mam nadzieję, że w finale to Maciek Miko będzie rywalem. Swoją drogą, interesujący byłby finał Maciek Miko - Rafał Kowalczyk. Sporo ciekawostek znalazło się w quizie. Na wiele pytań znałem odpowiedzi, ale poległym z Michałem mimo wszystko.
@michalgajdek Michał wiadomo już coś na temat meczu z Almerią, czy go przełożą, czy zostaje "po staremu"? Pojawila się tutaj kilka dni temu informacja o sparringu w Stanach, który ma się odbyć zaraz po meczu ligowym. Na czym to stanęło. Dzięki.
Obejrzałem w całości tę rozmowę. Nie wiem dlaczego, ale ja od samego początku byłem wyjątkowo nieufny wobec Lewego i trzymałem stronę Kucharskiego, choć to bardzo mocne słowa. Nie znam tej sytuacji, mało się tym interesowałem i interesuję i tylko intuicja mi mówi, że większym krętaczem jest Lewy. Z drugiej strony, dziwne to dla mnie, że akurat teraz, pod koniec kariery Lewego dziennikarze i wszelkiej maści eksperci zaczynają mówić o tym, że Lewy to nie jest ideal z obrazka. Kasa niszczy najtrwalsze przyjaźnie, rozbija rodziny, za kasę zabija się ludzi. To co może zadziwiać takiego biedaka jak ja, to pazerność ludzi zamożnych.
Dramat przede wszystkim piłkarza, bo nie ma żadnej pewności, że wróci po kontuzji do formy sprzed. Nie wiem ilu piłkarzy wracało do swojej dawnej dyspozycji po takich urazach. Może ktoś ma większą wiedzę i się podzieli?
Ja też mam problem z kolanem od dłuższego czasu, choć oczywiście nie potrzebuję go aż tak zdrowego jak Gavi. Dzisiejsza medycyna działa cuda, nie mniej konsultowałem problem z lekarzami w kraju i we Francji. Każdy jeden mówi to samo: Panie, kolano to jak silnik od auta, raz tam zajrzysz i zaczniesz grzebać, a potem cyklicznie trzeba będzie robić to co jakiś czas. Nadzieja jest taka, że mną zajmują się rzeźnicy, a Gavi ma dostęp do lekarzy z najwyższej półki. Czy jednak to wiele zmienia patrząc na problem długoterminowo? Skoro jednak wierzę w powrót Ansu, tym bardziej wierzę, że Gavi wyjdzie z tego bez szwanku. Swoją drogą, 19 lat i 23 występy w kadrze...
@czarnatom Czarny ten Twój scenariusz, a słabo się robi od czytania samego opisu zdarzenia, tym lepiej, że tego nie widziałem. W każdym razie niech go leczą tak długo aż wyleczą, ten chłopak zwariuje bez grania.
@tomek1656 Są odszkodowania, ale to marne grosze jeśli zestawimy to ze szkodą jaką niesie za sobą nieobecność piłkarza w składzie przez ileś tam spotkań.
Javi Miguel niech już zamknie mordę. Roque miał być operowany i nie grać do końca sezonu w/g Miguela. Czarne scenariusze dla Barcelony chyba sprawiają mu satysfakcję. Tak czy inaczej to bardzo niepokojąca wiadomość. Nie oglądam tego meczu, nie widziałem więc sytuacji. Teraz niech odeślą go do najlepszego speca na tej planecie, by chłopak mógł wrócić do gry. Nawet, jeśli to będzie musiało trwać rok.
Biorąc pod uwagę dość niejasną sytuację piłkarza i oczekiwania Xaviego to ten transfer mógłby być rozwiązaniem problemów na prawej flance. Xavi, zdaje się, potrzebuje tam dryblera, który potrafi szybko biegac, a Rafa w tych kategoriach prezentuje się słabo. Piłkarz ma inne atuty i zeszły sezon pokazał, że może być bardzo przydatny drużynie. Ważne są też odczucia samego piłkarza, czy satysfakcjonuje go gra w tak nieuporządkowanym systemie. Nie wiem po jaką cholerę on w ogóle był ściągany i to za grube siano, skoro dziś jest drugim wyborem Xaviego. Po drugiej stronie jest podobny problem. Felix ma swoje atuty ale jest chimeryczny, nie można powiedzieć o nim, że jest sprinterem i świetnym dryblerem. Felix też ma tendencje schodzenia do środka, więc kto ma rozciągać tę grę na skrzydłach? Jeśli pieniądze ze sprzedaży Rafy pozwoliłyby na ściągnięcie skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, to proszę bardzo. Piłkarz na pewno dostrzega swoją niepewną sytuację, więc może taki transfer byłby z korzyścią dla obu stron. Choć za 35 baniek to już lepiej jak chłop zostanie , to marne pieniadze. Można też spróbować dać pograć razem Laminowi i Raphinii. Takie rozwiązanie już było stosowane i Rafa w roli pomocnika nie wygląda wcale źle. Jedno jest pewne, dużo ruchów transferowych w Barcelonie, a Creus i tak nie jest w stanie poskładać czegoś co działa i nie zawodzi.
4
Alguacil miał czas, by zbudować RSSS i nie trwało to krótko. Kto w Barcelonie da mu tyle czasu?
27
Zaczyna wiać nudą z tych konferencji Xaviego i nie sądzę, by wśród młodych i nowo przybyłych piłkarzy nastąpiło jakieś rozluźnienie. Przeciwnie, mistrzostwo i puchar mogły tylko dać impuls do dalszej, ciężkiej pracy. Xavi niech spojrzy krytycznie na siebie i swoich asystentów zamiast szukać przyczyn słabej gry tam, gdzie ich nie ma.
7
Ludzie się obudzili, bo coś nie gra w Barcelonie. Gdy pod koniec zeszłego sezonu pisałem (ja czy ktokolwiek inny), że coś Xaviemu maszyna się zacięła, to pisali niektórzy "malkontent". Gdy studzilem emocje po Betisie czy Antwerpii, niektórym tu się tryplet marzył. To, że Xaviemu nie idzie, to jest żadne odkrycie i pisanie w kółko o tym samym nie ma najmniejszego sensu. Bo ileż można czytać "wina Xaviego"?
Było jasne, że Creus w którymś momencie wpadnie w tarapaty, a nie ma w drużynie takiego geniusza, który mógłby go z nich wyciągnąć.
David out - nam łatwo jest pisać, ale chłop razem ze swoim sztabem zarabiają 4 miliony brutto, czyli 2 na rękę na trzech chłopa. Znajdźcie klasowego trenera, który przyjdzie posprzątać ten bałagan za kwotę nawet dwukrotnie wyższą. Do tego pewnie nowy trener zażyczy sobie nowe twarze w drużynie. Skąd wziąć te pieniądze?
Dlatego uważam, że na dziś rozmowa o zwolnieniu trenera pozbawiona jest sensu.
Oczywiście, jeśli wiosna nie przyniesie żadnych zmian Laporta będzie musiał pomyśleć, co dalej. Nikomu chyba taka sytuacja nie jest na rękę.
I nie jest to absolutnie próba obrony Xaviego. Słów krytyki padło z mojej strony już dość, choć Xaviemu, jeśli chodzi o piłkę, mogę buty czyścić.
0
@Trojanek23 Nie wiem, czy powinienem odpowiadać na Twój wpis, bo wynika z niego, że komentarza nie przeczytałeś do końca. Pokaż mi, którym miejscu bronie Xaviego?
0
@Rioletto Czego mam nie rozumieć, komentarza, który usunąłes? Przy okazji, wiesz co nie działa?
1
Sytuację z Rafą zrozumiem i jest do wybronienia, w mojej opinii to nie było intencjonalne, chłop chciał wybić piłkę. Sytuacji z Lewym już w żaden sposób nie da się wytrzymać. Montero to jedna ekipa z Manzano. Takie mam dziwne wrażenie, że wszyscy sędziowie chcą się odciąć od sprawy Negreiry, a najlepszym na to sposobem w/g nich jest sędziowanie na niekorzyść Barcelony.
Infantylne, ale tych błędów w meczach Blaugrany jest coraz więcej.
4
@Rioletto Zaraz, bo czegoś tu nie rozumiem. Czy to Xavi każe piłkarzom wałęsać się po boisku, czy to Xavi każe im nie walczyć o każdą piłkę, czy to Xavi nie pozwala na grę bez piłki, wymianę pozycji?
Nie lubię pisać w odpowiedzi, że ktoś pisze brednie, bo każdy ma prawo do własnej opinii.
Nie mniej pisanie, że DNA Barcelony jej nie służy to jest całkowite nieporozumienie. Od Cruyffa po Lucho, a minęło przeciez trochę czasu, wszystkie ligi mistrzów wygrywały drużyny prowadzone przez "cruffistow". W muzeum Barcelony pierwsza rzecz jaką widzisz to "wyjaśnienie" tegoż DNA w pokazie filmowym. Już od dzieciaka piłkarze mają wpajane czym jest to DNA i są szkoleni w pewnym systemie, który zaszczepił Barcelonie Cruyff.
Pep swoje City prowadzi w duchu cruyffizmu i można na nich patrzeć? Oczywiście, że można i to z przyjemnością.
To co gra drużyna Xaviego nie ma nic wspólnego z wpajanym w La Masii systemem i tego mitycznego DNA nie widać w tej drużynie od dość dawna. Cały piłkarski świat czerpie z systemu Barcelony, a sama Barca miałaby porzucić własną filozofię. Ma to sens?
1543578 podań w trakcie meczu to nie jest ani system Barcy, ani żadna tiki taka.
Xavi był genialnym piłkarzem, podobnie jak Pirlo, ale widocznie żaden z nich nie potrafi jeszcze nauczyć innych grać w piłkę. Tu niczego nie trzeba porzucać, bo sama filozofia jest słuszna. Nie podobała Ci się Barca Xaviego z początku jego pracy w Barcelonie? Widzisz dziś choć połowę tego zaangażowania, jakie drużyna miała na początku? Pressing, gra bez piłki, szukanie przestrzeni. Tego dziś nie ma. Coś nie gra i Xavi jest głównym odpowiedzialnym za wyniki drużyny. O całej reszcie można spekulować, bo nikt nie wie, co dzieje się w szatni, w jakiej formie fizycznej są faktycznie piłkarze, czy na pewno asystent odpowiedzialny za analizę gry rywala robi właściwie swoją robotę, czy Xavi jest dobrym motywatorem itd.
Sorry, nie umiem tak w dwóch zdaniach, więc jak doszedłeś do końca to szacun.
0
Lepiej nie, bo zawsze jak jest albo dla Johana, albo Tito, albo w jakimś hołdzie, to wtedy są bęcki.
0
@Serducho Jaki Yamal, przecież jego tam nie było.
3
Niech nie pytają, niech biorą.
1
Tak myślałem czytając ten tytuł, to wina terminarza, nie człowieka, który piłkarza powołał. Xavi jest człowiekiem, który chce żyć dobrze ze wszystkimi, co jest aż nadto widoczne w jego wywiadach.
W domyśle obwinia centralę, ale to też ludzie, więc może trzeba obwinić rzecz martwą, kalendarz.
De La Fuente pozwolił mu wejść, medyk, który go wypsikal sprayem chłodzącym, a nie terminarz.
DLF jeśli ma odrobinę honoru, powinien wziąć na klatę razem ze sztabem tę odpowiedzialność. Wskazanie przez Xaviego istoty problemu nie powinno zakłócić dobrych relacji między trenerami. Oczywiście, jeśli obie strony zachowują się profesjonalnie.
Gavi też, mając w głowie doświadczenia swoich kolegów, nie powinien wracać na boisko.
Xavi zaczyna mnie powoli irytować swoją postawą na tych wywiadach, już pomijając, że gada ciągle to samo.
0
@michalgajdek Dzięki,a informacje. Zadałem również to pytanie w komentarzu pod Waszym ostatnim blogiem i Adrian z kolei pisał, że mecz raczej przełożą. Ale Twój argument, że grają w niedzielę jest zbyt mocny. Nie wydaje mi się, by nawet Almeria się zgodziła.
0
Dlaczego ten limit po Gavim się uwolni, czy piłkarz nie pobiera wynagrodzenia podczas kontuzji? W jaki sposób to funkcjonuje?
0
Messinho marzy o Barcelonie, jednak jego agent i klub już widzą wielkie worki dolarów. Argumentów za przejściem do innego klubu na pewno nie zabraknie, natomiast zabraknie, ale zarządowi Barcelony, pieniędzy na licytację.
Nie widziałem, nie znam, trzeba byłoby zapytać Opiołę. Mati ogląda tylko młodzieżowy futbol.
0
Nie dociera do mnie dzisiejsza forma @Eoren , przecież Magda jest zawsze perfekcyjnie przygotowana. Nie mniej gratulacje dla @michalgajdek i mam nadzieję, że w finale to Maciek Miko będzie rywalem. Swoją drogą, interesujący byłby finał Maciek Miko - Rafał Kowalczyk.
Sporo ciekawostek znalazło się w quizie. Na wiele pytań znałem odpowiedzi, ale poległym z Michałem mimo wszystko.
1
@michalgajdek Michał wiadomo już coś na temat meczu z Almerią, czy go przełożą, czy zostaje "po staremu"? Pojawila się tutaj kilka dni temu informacja o sparringu w Stanach, który ma się odbyć zaraz po meczu ligowym. Na czym to stanęło. Dzięki.
1
Ansu, Pedri i Gavi to laureaci Golden Boy. Każdemu z nich kariera się komplikuje przez kontuzje. Czy do tego grona dołączy też Bellingham?
2
Obejrzałem w całości tę rozmowę. Nie wiem dlaczego, ale ja od samego początku byłem wyjątkowo nieufny wobec Lewego i trzymałem stronę Kucharskiego, choć to bardzo mocne słowa. Nie znam tej sytuacji, mało się tym interesowałem i interesuję i tylko intuicja mi mówi, że większym krętaczem jest Lewy. Z drugiej strony, dziwne to dla mnie, że akurat teraz, pod koniec kariery Lewego dziennikarze i wszelkiej maści eksperci zaczynają mówić o tym, że Lewy to nie jest ideal z obrazka.
Kasa niszczy najtrwalsze przyjaźnie, rozbija rodziny, za kasę zabija się ludzi. To co może zadziwiać takiego biedaka jak ja, to pazerność ludzi zamożnych.
0
Dramat przede wszystkim piłkarza, bo nie ma żadnej pewności, że wróci po kontuzji do formy sprzed. Nie wiem ilu piłkarzy wracało do swojej dawnej dyspozycji po takich urazach. Może ktoś ma większą wiedzę i się podzieli?
0
@David_Martin Po czym wnioskujesz, że naderwanie?
2
@czarnatom Liczę na to, że obstawianie nie jest Twoją mocną stroną. Edit: A moją z kolei liczenie
1
Ja też mam problem z kolanem od dłuższego czasu, choć oczywiście nie potrzebuję go aż tak zdrowego jak Gavi. Dzisiejsza medycyna działa cuda, nie mniej konsultowałem problem z lekarzami w kraju i we Francji. Każdy jeden mówi to samo: Panie, kolano to jak silnik od auta, raz tam zajrzysz i zaczniesz grzebać, a potem cyklicznie trzeba będzie robić to co jakiś czas. Nadzieja jest taka, że mną zajmują się rzeźnicy, a Gavi ma dostęp do lekarzy z najwyższej półki. Czy jednak to wiele zmienia patrząc na problem długoterminowo?
Skoro jednak wierzę w powrót Ansu, tym bardziej wierzę, że Gavi wyjdzie z tego bez szwanku.
Swoją drogą, 19 lat i 23 występy w kadrze...
0
@czarnatom Czarny ten Twój scenariusz, a słabo się robi od czytania samego opisu zdarzenia, tym lepiej, że tego nie widziałem. W każdym razie niech go leczą tak długo aż wyleczą, ten chłopak zwariuje bez grania.
0
@tomek1656 Są odszkodowania, ale to marne grosze jeśli zestawimy to ze szkodą jaką niesie za sobą nieobecność piłkarza w składzie przez ileś tam spotkań.
0
Javi Miguel niech już zamknie mordę. Roque miał być operowany i nie grać do końca sezonu w/g Miguela. Czarne scenariusze dla Barcelony chyba sprawiają mu satysfakcję. Tak czy inaczej to bardzo niepokojąca wiadomość. Nie oglądam tego meczu, nie widziałem więc sytuacji. Teraz niech odeślą go do najlepszego speca na tej planecie, by chłopak mógł wrócić do gry. Nawet, jeśli to będzie musiało trwać rok.
0
@Roobo Dziękuję, ale póki co mało korzystam z VPN, ale mam na uwadze ten temat, więc pewnie odezwę się w najbliższym czasie.
0
@FCB_dimiC Z tego akurat nie korzystałem, słyszałem jedynie i czytałem świetne recenzje o tym produkcie.
0
@kejdzi Wydawało się, że Valencia była w formie przed tym spotkaniem. Nie mniej, strata przez nich punktów ani trochę mnie nie zmartwi.
0
Biorąc pod uwagę dość niejasną sytuację piłkarza i oczekiwania Xaviego to ten transfer mógłby być rozwiązaniem problemów na prawej flance. Xavi, zdaje się, potrzebuje tam dryblera, który potrafi szybko biegac, a Rafa w tych kategoriach prezentuje się słabo. Piłkarz ma inne atuty i zeszły sezon pokazał, że może być bardzo przydatny drużynie.
Ważne są też odczucia samego piłkarza, czy satysfakcjonuje go gra w tak nieuporządkowanym systemie. Nie wiem po jaką cholerę on w ogóle był ściągany i to za grube siano, skoro dziś jest drugim wyborem Xaviego.
Po drugiej stronie jest podobny problem. Felix ma swoje atuty ale jest chimeryczny, nie można powiedzieć o nim, że jest sprinterem i świetnym dryblerem. Felix też ma tendencje schodzenia do środka, więc kto ma rozciągać tę grę na skrzydłach?
Jeśli pieniądze ze sprzedaży Rafy pozwoliłyby na ściągnięcie skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, to proszę bardzo. Piłkarz na pewno dostrzega swoją niepewną sytuację, więc może taki transfer byłby z korzyścią dla obu stron. Choć za 35 baniek to już lepiej jak chłop zostanie , to marne pieniadze. Można też spróbować dać pograć razem Laminowi i Raphinii. Takie rozwiązanie już było stosowane i Rafa w roli pomocnika nie wygląda wcale źle.
Jedno jest pewne, dużo ruchów transferowych w Barcelonie, a Creus i tak nie jest w stanie poskładać czegoś co działa i nie zawodzi.
0
https://www.facebook.com/100050625453336/posts/pfbid02k3Myy8VVNfoQRyupGxF1GYAdv4SnuaNGGrh4wjKvvCbsYpzGyXzTLocN3brhz1wgl/
Urocze...