0

Wiele klubów wszystko by dało, żeby móc podpisać taką umowę, a my wybrzydzamy i moim zdaniem - przesadzamy. Ja tu nie widzę sprzedawania - ale dbanie o świetne umowy, dla Barcelony przypominam rekordowe! Jeśliby Rosella po...ebało i zacząłby nagle zmieniać nazwy, kolory koszulek, a piłkarze zaczęliby biegać w turbanach - można być przeciwnym, bo granica gdzieś musi być, ale muzeum, fasada i być może drobny znak obok Nike - nie podobają mi się, ale uważam, że jest to do przełknięcia.
Problem chyba tkwi w tym, że jedni z nas, kibiców, tę granicę stawiają wcześniej, inni potrafią przełknąć pewne sprawy bardziej. Ale to nie jest też tak, że zadowoleni z umów cieszą się i skaczą z radości, że Messi z Iniestą będą biegali w koszulkach z logo QA. Teraz wszyscy biegają ze sponsorami i idą im na ustępstwa. Cieszmy się, że mamy sponsora, który chce płacić rekordowe (!) dla Barcy ponad 30 mln euro na sezon, bo niektóre kluby biegaliby z takim samym napisem za mniejsze pieniądze z pocałowaniem ręki. A jeszcze inni mają w ogóle problemy w znalezieniem sponsora i są skazani na swoje długi i sprzedawanie najlepszych, żeby utrzymać płynność finansową.
Poza wszystkim - uszanujmy też zdanie na ten temat 90% soci compromisarios!

Na koniec - tak z czysto praktycznego punktu widzenia - wyobraźcie sobie, że za 3-5 lat nadarzy się w przyszłości okazja, że trzeba będzie wylać większą gotówkę na super piłkarza. Wy byście pokazali środkowy palec Quatar Airways, a Real sprzątnąłby Wam tego piłkarza sprzed nosa. I na sam koniec przypomnę - tak, pieniądze żądzą światem, a życie często jest niesprawiedliwe. Pieniądze zawsze się liczyły, ale teraz piłka stała się większym biznesem niż dawniej i jest wojną między klubami i ich sponsorami o najlepszych piłkarzy świata. Albo jesteś rekinem, albo umieraj, taka jest brutalna prawda.

0

Zastanawiam się, czy ktoś tutaj zastanawiał się, o czym w ogóle pisze? Dobra, niech Wam będzie - wierzę, że tak. To ja też powiem, jak ja to widzę. Krytykujecie tę umowę z punktu widzenia ekonomicznego, czy po prostu uważacie, że Barcelona powinna w ogóle odciąć się od rynku arabskiego? Rozumiem, że wielu kibiców żyje wizją idealnej Barcelony, której zależy na sponsorach, ale nie kosztem napisów. Wolelibyście czystej koszulki, a już na pewno bez arabskich napisów. Barcelonę w przychodach goni Manchester United. Ich świetna umowa z General Motors pozwoli im zmniejszyć dystans do Barcy (i Realu). Do tego dochodzą korzystne zmiany w angielskich prawach TV, które także im powiększą przychody. Żeby być konkurencyjnym na rynku, trzeba podpisywać umowy na ponad 30 baniek na sezon. Można znaleźć tańszych sponsorów i nosić ich nazwy na koszulkach, ale wtedy się zgarnie po 15 - 20 mln na rok i to najwyżej, jak w przypadku Telekom z Bayernem. Z tego, co się orientuję, z QA podpisano najbardziej korzystną na rynku umowę sponsorską, jaką się dało. Nie było lepszej pod względem ekonomicznym. Jeśli znacie lepsze firmy - podrzućcie źródła, chętnie poczytam...
Korzystniejszą umowę podpisał chyba tylko Man Utd z General Motors, o czym wspomniałem! I nie jest tak, że mi się to podoba, że Barca ma na koszulkach logo QA. Ja też wolałem czystą koszulkę, nie podoba mi się to. Ale zawsze musi być coś za coś. Jeśli chcemy być konkurencyjni - trzeba być rekinem finansowym, a pieniądze największe obecnie są na Bliskim Wschodzie. I nie przesadzajcie, jeszcze nie jest tak źle, że Barcelona się "sprzedała" i za chwilę będziemy mieć "Quatar Nou"... CD

0

Pierdoły, bebloły, ważne że się "rozumimy' i gadamy z sensem ;) Zostawmy już problemy poprawnej polszczyzny bo to nie ta strona. Fakt. Nasz język - trudny język. Na co dzień też mówię potocznie, nie mam kija w dupie. Bez slangu zginiesz na ulicy hehe

0

Ja żem nim nie jest, ale Panie, lubiem miód (ten procentowy) :)
Jeśli już chodzi o Miodka i slang, polecam:

0

"Miło, że mówi się o moim występie, ale nie zawracam sobie tym głowy, ponieważ przy słabym meczu wszystko wywraca się do góry nogami."
To prawda, kilka słabych meczów i kibice już nie są za piłkarzem a za jego sprzedażą. I Jordi był super transferem, miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Ambicje są, praca jest, tylko mu kibicować. Przynajmniej nie żyje z głową w chmurach.

0

Donie Corleone, jakbyś napisał np. "To by mi nie pasowało", albo "To by było nawet lepsze." Napisałbyś razem? Ja nie. "Toby" piszemy wtedy, gdy "to" jest spójnikiem, ale nie zaimkiem.
Żeby nie być gołosłownym:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8712

0

Don-Corleone - "toby" i "coby" oraz "to by" i "co by" są poprawne, jednak zależą od znaczenia, w jakim zostały użyte. Widzę zrobił nam się warsztat :)

0

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9747

FabsFAN - język ewoluuje, formy niedopuszczalne z czasem przechodzą w dopuszczalne. Nie można się kurczowo trzymać tych samych słów, zwrotów cały czas. To coś jak z meczów/ meczy, albo faulów/ fauli. Jedne częściej występują, inne rzadziej, ale w końcu, gdy są często używane - stają się poprawne. Skoro polski językoznawca dr hab. Mirosław Bańko aprobuje ten zwrot, czemu go unikać? :)

0

Tego Mundialu nie pamiętam, zbyt młody byłem, ale pamiętam taniec Milli :)

0

Lechu55, ale w sumie nie rozumiem, czemu "późnej pory". Teraz nie jest późna pora. Wytłumaczę. Śpi ten, którego dzień znudził, a tyle rzeczy jest do zobaczenia, przeczytania, zrobienia. Sen to największe przekleństwo. Jak to Joe Abercrombie kiedyś powiedział:
"Człowiek przesypia większą część życia, nawet na jawie. Mamy tak mało czasu, a jednak go marnujemy. Na gniew, frustrację, nic nie znaczące bzdury. Dlaczego szuflada biurka się nie domyka? Jakie karty ma mój przeciwnik i ile pieniędzy potrafię od niego wygrać? Szkoda, że nie jestem wyższy. Co zjem na kolację skoro nie lubię pasternaku? - Czubkiem buta Shenkt odepchnął z drogi zmasakrowane zwłoki. - Dopiero w takiej chwili odrywamy wzrok od błota i wznosimy się ku niebu, skupiamy się na teraźniejszości. Teraz rozumiesz, jak cenna jest każda chwila. To mój dar dla ciebie." :)

Albo ja kiedyś James Hetfield śpiewał: "Come squeeze and suck the day, come carpe diem baby!" :)

Czy jakoś tak hehe

0

*niedzielę już - ja widać nie liczę czasu

0

lechu - humor w sobotę o tej porze musi się trzymać :) Od razu sprostuję - pomyliło mi się wcześniej. to przecież Jô sam sobie podał od słupka, czyli Ney rzeczywiście miał asystę. A Brazylijczycy dalej grają naprawdę fajną piłkę. Pozazdrościć.

0

Chodziło mi o wywiad z Neymarem 1h52m42s, bo widzę, że nie zawsze wchodzi.

0

Bernard też zaliczył dobry występ. Ta Brazylia mnie zaskakuje. Aż się boję o Hiszpanię i Argentynę :)

0

I miał przecież pół-asystę przy pierwszym golu, to była jedna z najładniejszych akcji. Gdyby nie on - nie byłoby pierwszej bramki :) Biegał jak ten "głupi", raz mu się nie udawało, ale więcej razy udawało ;D A reszta - jak koledzy u góry napisali.

0

Dzisiaj trochę żal mi było Australijczyków. W zasadzie od początku byli skazani na porażkę. Co do słów Neymara. Zdawałem sobie sprawę, że gdy zasili nasze szeregi, zda sobie sprawę, że jest jednym z wielu wspaniałych piłkarzy, ale szczerze - nie spodziewałem się aż takiej pokory i cierpliwości, myślałem, że będzie go trzeba trochę sprowadzić na Ziemię. Przypomniał mi się teraz mecz Santosu z Barcą w finale KMŚ i reakcja Neymara:


Widać, że chłopak ułożony i ma ambicje.

Wierzę, że duet a może barcelońskie trio nie jest tylko marzeniem, ale jest w zasięgu kilku meczów.

0

Messisros

Ja czytałem :) Ale fakt, czasem się zastanawiam, czy Challengerowi chce się pisać tak obszerny wywiad dla 20 komentarzy... Trzeba też docenić za pracę naszą Redakcję. Felietony chyba lepiej się "sprzedają" i dobrze. Dzisiaj znowu najlepiej sprzedały się słowa Thiago Silvy. Kto co lubi :)

0

Ja pierdzielę, ale się Thiago od nas dostało, chłop palnął głupotę i prawie 370 komentarzy... I chyba tyle samo pod artykułem słów "wyżywić", "wykarmić" i "rodzinę" ;D Z ciekawości zobaczę sobie pod koniec dnia, na jakiej liczbie się skończy hehe

Tu coś na rozluźnienie:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=3x2lybE4dHs
Ujawnili się ukryci właściciele praw Neymara. Okazało się, że prawa do piłkarza mają także: rosyjska mafia, jakieś przypadkowe dziecko i... duży homar. Barca chyba nigdy nie spłaci Brazylijczyka :)

0

No może nie kucharzem, bo oni tam mają swoich.

0

Thiago, daj mi jeden procent Twojego wynagrodzenia, a będę dla Ciebie szoferem, kucharzem i sprzątaczem i mogę wyprowadzać psa.
Weźmy np. 7,5 mln euro, co na miesiąc daje 625 tys euro. 1% z tego to 6,25 tys euro = 26 860 zł miesięcznie. Taką pracę biorę w ciemno.
Tylko jeden mały procent. To nie jest znowu tak wiele :)

0

Ja też jestem za tym, żeby któryś z Was miał taką fuchę, zwykłe hobby. Np. moderator od samego spamu, nie banowalibyście innych użytkowników tylko konkretnie Pana Niunie i Pana Bukmachera. Jestem za. Skro są tu użytkownicy, którzy często przeglądają forum (częściej niż obecni moderatorzy), to może sensownym byłoby upoważnienie ich do banowania konkretnych osób, a z ogólną moderacją komentarzy użytkowników radziliby sobie już obecni. Na polskiej stronie Realu przeprowadzono konkurs i może wkrótce nowi moderatorzy ogarną tam bajzel. Nie byłoby to głupim pomysłem również u nas.

0

MsScarlettkLove - gdyby wyskoczył z takim tekstem w Rio pewnie BOPE musiałoby wkroczyć, żeby chronić jego cztery. :)

0

Redakcja musi podjąć zdecydowane kroki w stosunku do spamerów, bo jeśli nie znajdzie się innego sposobu na spamerów, botów itp. za rok będziemy mieć tu Pana "niunie na kamerkach", Pana Bukmachera i pewnie jakieś dwie/ trzy dodatkowe osoby wymieniających się razem swoimi poglądami i naprzemiennie zasyfiających stronę. Wynająć porządnego informatyka, albo może spytać się redakcji innych stron o podobnej tematyce, jak sobie z tym poradzili/ dalej walczą. Nie wierzę, że również u nas w tak olbrzymiej grupie kibiców nie ma osoby, która by wiedziała sporo na te tematy. Oczywiście mówię tu o rozwiązaniach bezpośrednich, takich które nie utrudniałyby życia nam (jak np. ciągłe wpisywanie "captcha").

No chyba, że to potajemne źródło utrzymania tej strony, ale nie chcę sugerować teorii spiskowych :)
Prawda jest taka, że to prowokuje następnych do reklamowania się na tej stronie. Teraz to jeszcze mało przeszkadza, ale z czasem będzie ich więcej.

0

Gdzie tam karoserię. Deser "Frrrozen Haute Chocolate" kosztuje 74 000 złotych. Są to złote płatki, szwajcarska czekolada oraz trufle. Sam deser zjada się 14 - karatową łyżeczką, a w prezencie otrzymuje się złotą bransoletkę wysadzaną diamentami. Nie jest łatwo na tym świecie.
Potem kąpiel w rybiej ikrze, żeby odpocząć od zmartwień dnia powszedniego.

0

Mnie też się ta wypowiedź nie podoba, ale przynajmniej Thiago nie kręci sreberek, nie owija w bawełnę, wali prosto z mostu. Najgorsze są wg mnie wypowiedzi, z których nic nie wiadomo i jakby zaczął kręcić. I Thiago ma prawo zająć takie stanowisko i Barca ma prawo pokazać mu figę.
Poza tym, wiemy przynajmniej, że Thiago ma olbrzymią rodzinę, jak z "Sensu Życia" Monty Pythona hehe.

0

Pablo86

Ja też nie rozumiem jego besztania! To jest jego sprawa i ma prawo do tego. W mojej opinii nawet to w pewnym sensie plus dla niego, bo jak napisałem w pierwszym komentarzu pod tym artykułem:
"Przynajmniej o tyle mogę lubić Thiago Silvę, że nie owija w bawełnę i mówi, jak jest. Chodzi mu głównie o kwestie pieniężne."
Chłop jest przynajmniej szczery, nie kręci i mówi, o co mu chodzi.

0

Jak w Monty Pythonie w "Sensie Życia" :) Thiago śpiewa swojej rodzinie:

0

Pablo86

W Realu też by się nie zgodzili na 10 baniek, gdyby Królewscy potrzebowali stopera :) Poza tym, nawet gdyby (jak to określiłeś) Barca nie byłaby chytra spowodowałoby to zamęt. Inni zawodnicy zaczęliby się domagać podwyżki płac. Nie można zaburzać harmonii płac przez widzimisię jednego zawodnika. Ja bym wolał ugodę. W każdym bądź razie nie jest to dobra sytuacja dla Barcelony. Trzeba będzie liczyć i oszczędzać Puyola i liczyć na Pique i Masche.

0

Geble - słusznie. Również chciałbym zobaczyć ten wariant. Przecież Barca nie musi zmieniać ustawienia na stałe. Chciałbym, żeby jednak przynajmniej spróbowała w kilku meczach.

Morrison
Niby gadka-szmatka nie ma wpływu. Jednak to jest strona poświęcona tej tematyce i ludziska chcą sobie podyskutować, jak oni to widzą. Nikt się nie łudzi, że zostanie wysłuchany przez zarząd Barcelony. Tak jak komentujemy sprawy polityczne, podatkowe - często czyta się sugestie typu "ja bym tak zrobił", albo "nie rozumiem ministra finansów", tak lubimy opisywać swoją wizję FC Barcelony. Podobnie jest z komentarzami po meczach, który już się wydarzył i nie wpłyniemy na jego losy. Ja jestem odmiennego zdania. Nasza debata nie musi być stricte praktyczna, my nie ustalamy składu, ustawienia, budżetu naprawdę, jest tylko dla nas wymianą poglądów. Morrison, nie wszystko musi być praktyczne. My sobie czasem lubimy pogadać :) To czysta niepraktyczna rozrywka i zabijanie czasu :) Wiesz, zawsze można coś ugotować hehe

0

Thiago, pomóż koledze po fachu - Samuelowi. Chłopak po transferze nie potrafi się teraz odnaleźć. Zlituj się nad rodziną Eto'o - poświęcił połowę żywności własnej rodziny dla Chelsea... Eh, ciężki los piłkarza.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: