0


Gdyby w przyszłości Barcelona znów miała słabszy okres bez pucharów, założę się, że liczba kibiców deklarujących spadnie. Także trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wśród nas są kibice innych wielkich drużyn europejskich. Ciekawym byłoby pytanie, ile jest wśród nas kibiców, którzy kibicują tylko Barcelonie? I nie jestem pewny także co do stuprocentowej prawdomówności. Założę się, że spora część jest takich kibiców, którzy, że tak powiem, przechodzą od mistrza do mistrza. Alternatywnie w słabszym okresie dla Barcelony niby są kibicami Barcy i gdybyś się ich o to zapytała odpowiedzieliby Ci, że tak, ale gdybyś przypuśćmy takie samo pytanie zadała wśród kibiców Manchesteru United w ich najlepszych latach - taki kibic powiedziałby Ci, że zawsze był kibicem MU. Może niejasno się wyraziłem, ale czasem ciężko jest wierzyć na słowo ludziom i mam wrażenie, że niektórzy nawet chcą się sami okłamywać.

Praca bardzo ciekawa i na pewno czasochłonna. Życzę powodzenia! Wychodzę teraz do klubu na mecz tej naszej Polski z Ukrainą, ale przeczytam sobie jutro komentarze z ciekawości.
Kibicujmy tej Polsce mimo wszystko! :)

0

Gołąbka

7000 to naprawdę spora grupa. Nie czytałem komentarzy pod artykułem, ale domyślam się, że badania do pracy mgr? Jeśli tak, życzę powodzenia. :)
Ze swojej strony, zawsze ciekawiło mnie to (będę trochę upierdliwy), w jaki sposób były one przeprowadzane? Nie chcę być natarczywy, pytam się ze zwykłej ciekawości. Czy były anonimowe, czy właściciel nicku nie zakłamywał rzeczywistości, żeby pochwalić się swoim rzekomo długim stażem? Czy nie był postawiony pod presją? I czy pytania były zadawane ogólnikowo do wszystkich użytkowników tej strony, czy byli oni wyłapywani pojedynczo, o to kiedy zaczął kibicować, w jakim jest wieku, z jakiego miasta pochodzi? W jaki sposób "podsyłane" były ankiety? I czy jakieś testy statystyczne były/ będą używane? I w jakich latach (w jakim okresie) badania były przeprowadzane?
Tak czy siak - gratulacje - praca na pewno jest bardzo ciekawa. No może nie praca, ale WYNIKI :)

Może to trochę okrutne, co powiem, ale najwięcej zawsze jest kibiców sukcesu. Tzn. w naszej młodości zawsze najbardziej imponowały nam pewne zwycięstwa, od których zaczynało się kibicowanie swoim ulubionym klubom. Nie znam ludzi, którzy zaczęli kibicować jakiemuś klubowi w jego słabym okresie. Ciekawym pytaniem byłoby: Co spowodowało, że zacząłeś/ zaczęłaś kibicowanie FC Barcelonie? Albo: Czy masz wśród rodziny/ bliskich przyjaciół kibica Barcelony? - piszę "na kolanie", więc nie sprecyzowałem, ale coś w ten deseń. Podejrzewam, że duża część kibiców zaczęła kibicowanie na zasadzie - mój tata/ brat/ koledzy kibicuje/ą. Choć znam kilka osób, którzy wybrali na przekór, np. tata Madridista, córka/ syn Barcelonista :)
CD

0

1899barca
Nie jesteś głupi, jesteś naiwny tak jak ja. :) Sport jest także dla naiwnych. Najważniejsze są emocje! Ja już nie mam siły kibicować polskiej reprezentacji, ale co nam zostało. Tyle możemy im dać. Wiadomo, że rozum mówi jasno, że nawet jeśli dziś wygramy (w co wątpię, ale wierzę), to na Wembley nasze marzenia się skończą. Trzeba jednak wierzyć w niemożliwe! :)

0

Ja się zgadzam z Mikim, w sumie nie narzekam, bo wiadomo, o co chodzi, ale też nie przepadam za tym określeniem :)

0

Hahaha, Mikołaju, rozśmieszyłeś mnie pozytywnie! :)

0

Don-Corleone
Hahaha "Defekt Muzgó" - to pamiętam z czasów młodzieniaszka! Sex Pistols - krótko grali, ale był żywioł! Ale zostawmy to już, bo zanudzimy resztę użytkowników ;D

Ledsbourne
Prawda, prawda - ja zawsze podaję ich (Jaggera, Richardsa i in.) jako przykład "dziadków", którzy jeszcze mogą i nie są znudzeni rockiem i koncertowaniem! A Stonesów tak samo uwielbiam. Tego cytatu nie znałem. No tak, kto by chciał zadzierać z Jackiem Nicholsonem! Zawsze jak się patrzę na niego to chce mi się śmiać (w pozytywnym tego słowa znaczeniu!).

0

Jaką panikę... Jak będzie takim wojownikiem jak tatuś, to zaprowadzi tam porządek i pani przedszkolanka będzie ustawiana po kątach hehe

0

Don-Corleone

Bo z Ciebie jest hipis. :) Ja też lubię muzykę z tamtych lat. Jimiego Hendriksa uwielbiam. Tak a propos krytyki szybkiego życia - był taki film "The Rules of Attraction" ("Żyć szybko, umierać młodo") Rogera Avary'ego (kumpla Tarantino jeszcze z czasów, gdy pracowali razem w wypożyczalni wideo) - całkiem dobry. Na szczęście nasze gwiazdy w FC Barcelonie nie są takimi ekscentrykami, więc nie mamy się czym przejmować :)

0

Don-Corleone
"Najprzystojniejszym"? Trudno mi powiedzieć ;D hehe bo to źle postawione pytanie. Wiem, o co Ci biega. Ja w ogóle nie za bardzo przepadam za plebiscytami, nie mówię też, że nie powinny istnieć. Mnie osobiście w tym meczu najbardziej zaimponował Neymar z Sanchezem. Ogólnie w Barcelonie najbardziej podoba mi się gra Messiego (nic odkrywczego). "Na każdy sondaż trzeba patrzeć z przymróżeniem oka" - jasne. Ale jeśli odbywa się demokratycznie i na większej grupie osób, jestem go w stanie zaakceptować. Jeśli chodzi o sondaże na tej stronie, przeważnie wyniki są statystycznie dość sprawiedliwe. Zdarza się tak, że mój faworyt konkretnego meczu przegra kilkoma % z innym także wyróżniającym się w tym meczu piłkarzem, jednak procenty mniej więcej się pokrywają z moją opinią. I tak najważniejsze jest dobro teamu, bo przecież oglądamy przede wszystkim sport drużynowy, stąd plebiscyty są sprawą drugorzędną. Pzdr.

0

misiaty7
Dobra, w takim razie jestem już spokojny :))

Don-Corleone
Eee tam, dla każdego coś innego. Mnie trudno wybierać ZM, jeśli bym musiał w tym meczu. Pamiętam tylko, jak niektórzy kibice piłki nożnej ogólnie mieli wątpliwości co do Iniesty, dlaczego dostawał tytuł zawodnika poszczególnych meczów na Euro 2012 i w końcu został zawodnikiem turnieju. Bo przecież nie miał gola, miał bodajże jedną asystę. Ale ile zrobił dla drużyny, wszędzie go było pełno. Nie zawsze bezpośrednie statystyki przekładają się na dobro dla drużyny. Asysty i gole są wynikiem pracy innych, tak było w przypadku Iniesty i ME 2012.

0

MarioVeB!

Nie zgadzam się z Tobą. To jest problem Barcy. I przecież wiesz, że nie chodzi mi tu o tę konkretną akcję Alexisa. Ja też zwróciłem uwagę na to, że nie było tu zagrożenia, bo wynik był 3-1 i Barca dominowała. Piszę o tym zwracając uwagę na mecze z silniejszymi rywalami. Barcelona musi się nauczyć wykorzystywać najprostsze sytuacje i piszę to dla samej zasady, nie po to by ganić koleżeńskie zachowanie Sancheza. Pamiętam, że takich sytuacji było sporo (nie potrafię podać teraz konkretnych linków do akcji i nie che mi się ich wyszukiwać). To nie był problem w tym akurat meczu, ale ogólnie to jest problem Barcelony. Cóż, ja to tak widzę. Mam nadzieję, że z silniejszym rywalem Alexis (czy ktokolwiek inny) po prostu strzeli bramkę.

0

CD
Altruizm w drużynie jest bardzo ważny, ale TYLKO wtedy, gdy przenosi się on na dobro drużyny. Dla kogo gra Alexis? Dla Neymara czy dla FC Barcelony?

PS. Alexis zagrał świetny mecz, ale piszę o tej sytuacji, bo Barca raz na jakiś czas lubi przekombinować z takimi akcjami. A morał jest prosty - masz setkę - nie myśl - STRZELAJ!

0

Alexis, Neymar, Song i Bartra wypadli najlepiej. Cieszy szczególnie postawa młodego Katalończyka. Ale mniejsza już o oceny, bo chciałem zwrócić na jedno zdanie, które trochę mnie trochę zirytowało w ocenie Alexisa Sancheza: "Wybitnie honorowe zachowanie przy oddanej piłce Neymarowi, gdy Alexis "miał na nodze" zdobycie hat-tricku.".



W filmie z linku powyżej widać, że Alexis znajduje się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Miał tzw. "setkę" do wykorzystania. Po koleżeńskim podaniu do Brazylijczyka - Neymar miał już przed sobą trzech obrońców i bramkarza. Dwóch obrońców przed nim, bramkarz gotowy do interwencji i jeden obrońca ustawiony na linii bramkowej. Szczęście (lub błąd defensywy Valladolidu) chciało, by ustawili się oni prawie w jednej linii dając miejsce Neymarowi na oddanie strzału w prawą stronę bramki. Altruizm Alexisa był w tej sytuacji (nazwę to ostrzej) zwykłą niepotrzebną głupotą, gdyż Neymar miał dużo mniej wygodną sytuację do strzelenia gola.
Schemat najprostszy był najlepszym DLA DRUŻYNY. Tutaj możemy rozgrzeszyć Chilijczyka, gdyż miało to miejsce już przy wyniku 3-1 i zdecydowanej dominacji Barcelony. W Lidze Mistrzów byłoby to nie do pomyślenia. Poza tym, tiki-taka, czy po prostu większa liczba podań ma sens po to, żeby złamać szyki obronne, nie po to, by gdy ma się już najprostszą z możliwych sytuacji do strzelenia - wciąż podawać.
Wrócę jeszcze raz do słów opisujących tę akcję - "Wybitnie honorowe"? Piękne z punktu widzenia koleżeńskiego zachowanie, okej. CD

0

natall11
Nie miałbym nic przeciwko temu. Jeśli zaś chodzi o top strzelców i asystentów - ja życzę Barcelonie, żeby te statystyki rozłożyły się na różnych piłkarzy, bo to będzie znaczyło, że grają bardziej zespołowo. A Blada Twarz się jeszcze poprawi, o to się nie martwmy! :)

0

Jasne, konsekwencja musi być! A może nie będzie trzeba dodawać mu tej asysty :) i nasz Chilijczyk będzie miał ich pod koniec sezonu tyle, że będzie to bez różnicy. Oby. Tak czy siak - to czysta matematyka, a i tak wszyscy pamiętamy tę akcję i wiemy, na co go stać. W ogóle nasi asystenci jak na początek sezonu wypadli naprawdę dobrze.

0

Jeśli liczą się dzisiaj asysty dla piłkarzy, którzy strzelają na bramkę, a piłka odbija się od słupka i kolega zdobywa bramkę po dobitce, to dlaczego takich podań (jak podanie Chilijczyka) nie liczyć jako asystę?
Trzeba by dotrzeć do przepisów regulujących tę kwestię w lidze hiszpańskiej (może są takie same dla całego futbolu, nie wiem). W każdym bądź razie - temat ciekawy. :)

PS. Poza tym Redakcja może raz na jakiś czas troszkę „przymknąć oko na co nieco”. :))

0

Robertinho - co do tych asyst, to jest ciekawy temat. Podaję tu przytoczony wcześniej przez Ciebie link:



Wg mnie asysta Aleksisa powinna być mu zaliczona. Rozumiem, że sugerujesz się danymi z whoscored, więc nie chcę się wykłócać, ale zwrócić uwagę na pewną rzecz. Nie orientuję się, jak to dokładnie wygląda w przepisach La Ligi, ale wiem, że asysty były liczone różnie, FIFA liczyła je nawet po dobitych karnych – wtedy asystę liczyło się egzekutorowi karnego (pod warunkiem, że nie on dobijał), tak samo po odbiciu piłki od słupka, poprzeczki. Przy takich sytuacjach dopiero można mówić o przypadkowych asystach. W meczu z RSSS Alexis nie próbował strzelać, chciał podawać i co najważniejsze – piłka nie zmieniła znacznie toru lotu, by mówić, że tylko dzięki rykoszetowi zawdzięczamy bramkę Neymara. Tak samo uwzględniane były tzw. podwójne asysty, np. gdy piłkarz wybija z rogu na główkę kolegi, który kieruje bezpośrednio piłkę do piłkarza strzelającego piłkę z pierwszej. Wtedy asystę zaliczało się obu asystentom.
Patrząc na sposób uznawania goli po rykoszecie – zalicza się je wtedy, gdy piłka zmierza w kierunku światła bramki. Nie jestem pewien, jak to wygląda w przypadku asyst, ale sądzę, że powinno wyglądać to podobnie, jeśli piłka od potencjalnego asystenta zmierza w kierunku piłkarza zdobywającego gola. Dla mnie jest to nielogiczne, żeby nie zaliczyć asysty Chilijczykowi, który ewidentnie chciał podawać, a piłka nie zmieniła toru lotu, lub nieznacznie zmieniła. CD

0

Zgadza się. Pytanie, jak karać w takim systemie sędziów? Z jednej strony można ich degradować po kolei, z drugiej - nie zostałoby ich wielu. Trzeba w końcu zrozumieć, że oko ludzkie nie jest doskonałe (nie wnikając już w kwestie korupcji) i należy wprowadzić system sędziowski oparty o zapis wideo. Bo takie cyrki będą cały czas. A jak już miałyby wyglądać - jest to kwestią dyskusyjną. Jedni są zwolennikami permanentnego sprawdzania powtórek bez zatrzymywania czasu, inni chcieliby możliwość kilku powtórek na życzenie. Ale jedno jest pewne - trzeba to wprowadzić. Nie musi być od razu. Można przetestować to na jakichś turniejach.

0

Eoren - super inicjatywa. Jeśli mało komentujemy pod artykułem, znaczy że czytamy! Czytam i czuję, że włożyłaś w to, tak, tak... sporo pracy i jest sporo rzeczy, których nie wiedziałem. Poza tym opracowanie zrobione w taki sposób łatwo się czyta. Muszę jeszcze nadrobić poprzedni odcinek o Panie Cruyffie, ale to chyba zostanie mi na pojutrze, bo teraz jako bardzo spóźniony zabieram się za "Futbol według Tarantino"... Jak mogłem przegapić i jeszcze felieton z takim tytułem... Tak to jest, jak się nie ma na nic czasu... ;/ Chyba za szybko znikają u Nas te felietony. Dzień i już nie ma. Wg mnie felietony powinny być tutaj przynajmniej przez 3 dni! Jak można tak wartościową dyskusję Autora z Czytelnikiem degradować w takim samym tempie co plotki o transferach czy inne podrzędne artykuły? Tego nie mogę zrozumieć. Już ledwo co wczoraj otarłem się o "Kilka Słów..." rafkopa8... Poważnie, nie można traktować publicystyki równorzędnie z innymi artykułami. Wg mnie powinny wisieć minimum 3 dni jako jeden z trzech głównych artykułów. Pozdrawiam i dzięki za pracę.

0

kLVeB
Tylko czy tak można założyć? hehe

0

Jaki sąd? Procent ze sprzedaży za reklamę domu i może być :)

0

Tak sobie czytam Wasze komentarze i się zastanawiam, o co chodzi z tym Ramosem? Hipotetycznie można zawsze się zastanawiać tak dla zabawy, ale na poważnie niektórzy sądzicie, że jest realna możliwość jego odejścia z Madrytu?
Balotelli? Przecież te chłopisko już powiedziało: "Nigdy nie zagram w klubie z dziewczynkami". Po takiej wypowiedzi, choćby świat się walił Barcelonie - nie chciałbym go widzieć w tym klubie.

0

Mike
Dla mnie to było kopnięcie na żółtko, a Neymar zwijał się jak Krystyna. Jeśli chodzi o przepisy... Ciężko ocenić, a zauważ, że wszystko zależy od subiektywnej oceny sędziego. Wg mnie nie macie racji. Zostawmy to na później, bo muszę iść spać, ale temat nawiążę. I tak wydaje mi się, że chwytacie się nie tego, co najistotniejsze, czyli właśnie prawa.

0

Mike
Ja jestem przeciw, no Mike - ile takich mamy fauli, ja bym kuźwa nie przesadzał. Zaraz spytasz mnie o faule. Ten futbol będzie za niedługo wyglądać jak sport ofiar losu :D

0

Jankiel 18 - mnie chodzi o zasady, a to jak kto się zachowuje to już sprawa drugorzędna. No nic, tak to widziałem. No ludzie, jeżeli macie inne zdanie, czy ja komuś odmawiam? hehe. Nie jestem wyrocznią. Wg mnie żółtko by wystarczyło i dupa. Na czerwo to się w sumie kwalifikowało, więc mogło być, choć wg mnie zbyt surowa kara

0

Donie Corleone, Constantine (z Fabsem się zgadzam), ale z czerwoną bezpośrednią - raczej nie.

0

MarioVeB!
Mo dobra, ten link mówi mi, że żółtko się należało:



No kamaaaan. Czerwo? Tak od razu? Dla mnie nie. Nie mówię, że nie zachował się jak idiota. ja tam widzę żółtą kartkę :) Nie atakujcie mnie, tak to widzę. MarioVeB, uważasz to za słuszne czerwo? Bo ja nie. Ale ja to ja. Tak tylko się pytam :D

0

Corleone, jak zwykle slangiem, aż musiałem sprawdzić, co to znaczy ;D

0

No właśnie, dziewczyny i chłopaki - ciekawy jestem, jak Wy to widzieliście? Chodzi mi o tę czerwoną kartkę? Mam swoje zdanie, bo widziałem tę sytuację, ale nie potrafię znaleźć tego na YT, żeby być pewnym. Mógłby ktoś podrzucić (jesli ma pod ręką - jestem ciekawy).

0

Dla zasady hehe

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: