0

El dominatore

Może nie od razu ława, ale mogłoby być na początek pół na pół, później gorszy zawodnik musiałby się pogodzić z losem. W każdej drużynie powinno być coś takiego, rywalizacja powinna być głównym mottem zespołu. I Iker również powinien zaakceptować w Realu (myślę, że to zrozumiał i zaakceptował), że na ten czas prezentuje się gorzej. Teraz jest o tyle trudna sytuacja, że nie ma Messiego i Martino woli wystawić za Messiego właśnie Cesca, co wg mnie jest błędem. On się tam nie nadaje, wolałbym widzieć któregoś z młodych, albo wymiennie, raz Cesc, raz Neymar, raz Dongou. Co do Xaviego - ja go dalej bardzo cenię, nie jest przecież tak, że gra fatalnie czy coś w tym stylu. Raczej powiedziałbym - zbyt przewidywalnie, zachowawczo. To nie jest proste posadzić wielkie nazwiska na ławce, na pewno rozumiem Martino, szczególnie że przybył z "zewnątrz" i trudno mu zerwać coś, co było oczywiste od lat. Ja sądzę, że trzeba postawić sprawę jasno, Cesc bardziej przynosi efekt - koniec kropka. Powiem Ci, że nie podobałoby mi się to, gdyby Xavi grając gorzej od Cesca podważał decyzję trenera. Liczyłbym na rozsądek Xaviego, gdyby taka sytuacja miała miejsce. Podobnie w przypadku stoperów, których Bartra powinien zastąpić. Jeśli ma tak być, że piłkarze wywołują taką presję na trenerze, że zaczynają sami ustalać skład - znaczy, że trener nie ma autorytetu. Trzeba podejść do sprawy rzetelnie, ale wiadomo że z dyplomacją i szacunkiem, potrzeba rozmowy z piłkarzem itd. Ostatecznie, gdy piłkarz się nie zgadza, trzeba być twardym, ale sądzę po wywiadach, że relacje układają się między Misterem a piłkarzami w porządku. Poza tym to nie jest tak, że Xavi ława i już nie grasz. Rywalizacja jest najważniejsza, bez niej drużyna może czuć komfort, ale nie osiągnie niczego wielkiego na dłuższą metę. Pozdro.

0

Też wolałbym, żeby młodego Katalończyka Bartrę Tata wrzucił na głęboką wodę. Nie wiem, na co on czeka, może czeka na Puchar Króla, w którym będzie miał lepszy obraz poszczególnych zawodników? Bartra wg mnie spisuje się najlepiej ze stoperów. Co do Cesca - też wolałbym, żeby częściej grał za Xaviego, nie widzę go jako zastępcę Messiego, a chciałbym, żeby Dongou dać szansę zaprezentowania się przez 45 minut. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia, wiadomo, że Tata więcej widzi, bo jest z drużyną cały czas i obserwuje piłkarzy. Jestem po prostu ciekawy, dlaczego akurat tak zdecydował w kilku meczach. Pierwsze mecze w CdR będą sprawdzianem dla wielu młodych i mam nadzieję, że te mecze rozwieją wątpliwości Taty.

0

Kiedyś Pedro był po prostu świetny wg mnie. Ale teraz prezentuje się przeciętnie, a często bardzo słabo. Nie lubię go zbytnio krytykować, bo zawsze go lubiłem. Teraz kojarzy mi się główni z podaniem do tyłu, robieniem zamieszania, z którego praktycznie mało wynika, z niecelnymi podaniami. Pedro, do roboty, wierzymy w Ciebie. Tello też jakby stracił wiarę. Jedynie widać progres Sancheza, czego się prawdę mówiąc w połowie zeszłego sezonu nie spodziewałem, a tu proszę jaka niespodzianka. Neymar miał super mecze i jego gra mi się bardzo podoba. Żeby postawić tę kropkę nad "i", życzę mu lepszej skuteczności w zdobywaniu goli. Te 5 goli i chyba 11 asyst to już jest super wynik, ale czuję, że stać go na więcej. Jego strzały są jakby niepewne, sam nie wiem, jak to określić. jako asystent spisuje się znacznie lepiej. Do tego chciałbym, żeby wykonywał rzuty wolne. W Brazylii strzela czasem bramki, widać że ma groźne strzały/ wbitki z wolnych. Nie rozumiem, dlaczego Tata Martino na razie nie chce z tego korzystać. Nawet, gdyby mu nie poszło, warto spróbować, a w Brazylii mi się jego wolne podobają. Xavi może bardziej sprawdzałby się na wbitki, ale z bliższej odległości uważam, że Neymar byłby dobrym rozwiązaniem.

0

Francesc4Fabregas - domyśliłem się :) To jest wkurzające, że te zespoły tracą co sezon/ dwa sezony tracą niestety swoich kluczowych piłkarzy. Ambicja drużynowa to jedno, kasa to drugie.

Lechu - czyli zaś stracili punkty, niedobrze, ja zawsze ten zespół lubiłem za jajca. Szkoda, że tam już nie gra Marcos Senna, tylko przeniósł się do Nowego Jorku...

0

No i Villarreal fajnie wystartowało od początku sezonu. W obecnej chwili nie orientuję się, jak grają. Gdzieś tam się potknęli ponoć, ale z tego co widziałem, grali super. Widać ducha drużynowego nie zostawili w segunda. iekawe czy znajdą się w pucharach na następny sezon. Tego seciedad jest mi żal. Taka super drużyna z końca poprzedniego sezonu zasługiwała na coś więcej w swojej grupie w LM. No ale teraz już tak nie grają niestety.

0

* miało być poniżej

0

Piotr,1985; blaugrana158 - i to dobry aspekt. Dadzą trochę odpocząć CR-owi i Leosiowi hehe

0

* podbudować psychicznie :)

0

Mnie zawsze śmieszy bardziej tok myślenia kibiców. Jak Neymar coś strzeli - zaraz wszystkie oczy na Bale'a, co on pokaże w następnym meczu i vice versa. Medialnie wykreowano jednego jak i drugiego jako dwa najlepsze transfery dwóch hiszpańskich gigantów, może nawet na następców Cristiano i Messiego w razie ich nieobecności. Odwraca to trochę uwagę od indywidualnego pojedynku Messi - CR7. Ich przyjście do Hiszpanii zbiegło się w czasie, ale czy zawsze będą skazywani na siebie w porównaniach? Na to wygląda. Widać po komentarzach, że stworzyła się następna para, która już nie ucieknie od wiecznych męczących porównań.
Tak odbiegając od tematu, chciałbym, żeby Neymarowi przydzielono przynajmniej część wolnych, żeby Xavi ich mniej wykonywał. On je wg mnie potrafi świetnie wykonywać, co pokazuje w reprezentacji Brazylii i nie tylko wrzutki, ale strzały. On jest młody i warto go podbudować psychologicznie dając mu wykonywać od czasu i wolne, i karne.

0

misaty7 - ten drugi! :)

0

Jak James śpiewał w "King Nothing":
"Careful what you wish
Careful what you say
Careful what you wish
You may regret it
Careful what you wish
You just might get it" :)

0

Ja to nie mogłem w ogóle oglądać niczego, tylko jak nasza TV nam zafundowała coś ciekawego. Teraz jakieś sopcasty się pojawiły i jest C+. Dobra, przyznaję, żyliśmy w zacofanych czasach hehe. Ale w sumie telegazeta nie była taka zła.

0

Donie, ja teraz w sumie chciałbym dwie opcje - Widziałbym finał Brasiłłłł - Arhentina lub druga wersja Brasiłłłł - Espana rewanż, oczywiście Klasyk południowoamerykański też byłby mile widziany. Kto zabroni mi marzeń?

0

Gall - i z Atletico teraz też :) Ramos wkurzony i nie ma mocnych, kartka musi być :)

0

Stoiczkowa jeszcze pamiętam, ale co Ty z ery mezozoicznej pochodzisz, to co ja Ci będę opowiadał hehe. Słyszałem, że Ty zjadałeś te jaja dinozaurom i te nie przetrwały. :) Oj, zamieniam się w Pana Karola z Familiady.

0

Donie, ale karny wg mnie powinien być na Fabregasie, mimo nieudanego i powtórzonego karnego. Sama Portugalia w 2012 r. mogłaby przejść, choć w moim mniemaniu wtopiłaby z Włochami, tak sądzę. Hiszpanie fantastycznie rozegrali sam finał, mimo wcześniejszych średniej jakości meczów. Finał Espana - Italia dla mnie miód i orzeszki ziemne proszę. Piwo też poproszę.

0

Znowu źle napisałem - wybitnym on jest, jednym z najlepszych strzelców, ale mi nie pasował do koncepcji Barcy - tyle.

0

Ostatnio szkoda mi było Zlatana, dla mnie nigdy nie był jakimś wybitnym piłkarzem (powiem szczerze - byłem za jego odejściem z Barcy), zawsze egzekutorem zdobywającym bramki... W sumie jest mi żal Szwecji. Zasłużyła na występ na mundialu jak cholera. Los chciał, żeby te a nie inne drużyny się spotkały, trudno.

0

Najbardziej niesprawiedliwe ocenianie piłkarzy wiąże się z tym (wg mojej opinii, żeby nie było) m. in. z tym, że MŚ są co 4 lata, spieprzysz 1 (dosłownie jeden mecz podczas mistrzostw, nie ma zlituj, nie ma rewanżu, liczy się forma dnia, w każdym dniu musisz być najlepszy) i masz szansę później się wykazać za cztery (4!) lata... "You now it's Sad but True", jak James Hetfield śpiewał. Ja bym do tych mistrzostw nie przykładał aż tak wielkiej miary oceniając indywidualnie piłkarzy, mimo że to dla każdego piłkarza największa nagroda. Takie moje zdanie, joł.

0

* "Żaden piłkarz sam nie wygra meczów" - źle napisałem, bo mecze tak, ale nie turnieje, mistrzostwa. Czasem się zdarza, jak Maradonie, ale musi się złożyć na to trochę szczęścia. Ogólnie potrzeba olbrzymiego wsparcia drużyny, niekoniecznie składającej się z topowych nazwisk.

0

A niech Cristiano ją w tym roku zdobędzie. Co? Nie przełkniecie tego? Ambitny jak ch... Ne miał w życiu lepszego sezonu. Ja bym się wk. na jego miejscu hehehe. Jestem w tym roku za Cristiano, choć mi tam obojętne czy Ribery czy CR7. Minusem dla CR-a jest brak zespołowych zwycięstw, ale przecież starał się pociągnąć Real tam gdzie się dało, nie wystarczyło to jednak, ale nie szukałbym winy u Portugalczyka, a w Mourinho i ogólnie zespole. Żaden piłkarz sam nie wygra meczów, trzeba koncentracji całej drużyny i to w najważniejszych meczach cholera! Możesz grać zespołowo super cały rok, a zdarzy się słabszy dzień podczas decydującego meczu i klops :) Obiektywnie z trudnością i ciężkim palcem - kliknąłbym na CR-a. Niech ma, zasłużył jak Ribery, ale indywidualnie zadaje sobie pytanie - kogo bym wolał w czysto piłkarskim aspekcie?. Ja wybieram CR-a. Messiego nie wliczajmy, jest to wg mnie najinteligentniejszy piłkarz, który swoje myśli potrafi przełożyć w czyny jak nikt inny, najbłyskotliwszy piłkarz jakiego widziałem, jednak jego występy przerywane były kontuzjami i stracił na jakości w tym akurat roku w stosunku do konkurentów. Poza tym nie ma co panikować, jeszcze przed nami kolejne edycje nagród indywidualnych. A Messi? Zdobył 4 Złote Piłki i 3 LM. Coś tu nie pasuje. Trzeba to jakoś zbalansować,

0

Jest klika drużyn w Europie, od których wymaga się wszystkiego. Barca jest właśnie jedną z takich drużyn. Spróbuj jako trener, członek Zarządu wygrać z nią kilka krajowych pucharów, dojdź do półfinału. To nie wystarczy. To się tu ocenia jako przeciętność, w innych klubach to sukces, tu jest wyjątkowa presja. Jedna porażka w fazie grupowej, gdy Barca zapewniła sobie 1. miejsce jest odbierana jako prognostyk przyszłych nieszczęść.
Inną sprawą jest krytyka samej gry, tu rozumiem te słowa, które są wyrazem chęci poprawy. Przecież mamy prawo i nawet powinność krytyki jako kibice. Prognozować nie ma po co, różne rzeczy się w piłce zdarzały. Szczególnie, że Barca nie była na tzw. "musie", a przecież w tej chwili ważniejszy jest wyjazdowy pojedynek z Baskami. Oczywiście to żadne usprawiedliwienie. Barca zagrała bardzo słabo. Nawet pół-rezerwowy skład na papierze jest lepszy od podstawowego Ajaxu. Ajax zagrał bardzo pomysłowo, trochę brakowało im precyzji podań, strzałów, także czerwona zupełnie odmieniła losy meczu, ale widać było, że i w tej trudnej sytuacji się odnaleźli. Chciało im się i zamieniając się na chwilę w bezstronnego kibica - niesprawiedliwe byłoby, gdyby przy takiej grze obu drużyn zwycięstwo byłoby po stronie Barcy. A i nawet nie wiem, czy zwycięstwo taką grą cieszyłoby moje oko. Lepiej już przegrać i wiedzieć przez co się przegrało, niż wygrać i nosić głowę w chmurach i udawać, że nic się nie stało. Brak Messiego i innych podstawowych graczy, pierwsze miejsce w grupie nie może być wymówką. Jak wcześniej pisałem, do Barcy przykłada się inną miarkę.

0

Dzięki, choć niepotrzebnie, na razie jeszcze zdrowie dopisuje :) Wzajemnie, zdrówka.

0

Jordi i tak w porównaniu do S. Ramosa jest spokojny. Ale w końcu obaj mają nazwisko Ramos, coś ich łączy hehe

0

* meczom :) Treść popieram!

0

"Byłby idealnym obrońcą dla Barçy." - dobrym tak, idealnym - bez przesady. Sergio jest świetnym stoperem. Mnie przeszkadzałaby jego "głowa" i nieprzewidywalność. Nie wiadomo, kiedy dostanie żółtą i kiedy można w 100% na niego liczyć. Raz zagra świetny mecz, raz osłabi czerwoną zespół. Ale może nasz Gerard poprawiłby się u jego boku? W czystej teorii jednak chciałbym takiego transferu, ale nie w takiej cenie (65 mln), bez przesady. Jak praktyka wygląda, domyślamy się po wypowiedziach. Ale nie bądźmy tacy surowi i dajmy też zarobić prasie. W końcu hiszpańska prasa nie żywi się poważnymi informacjami, a przetrawia plotki i anegdoty. I takie się czasem miło czyta, z podkreśleniem "czasem".

0

Czytelniku
To nie jest praca mgr Gołąbki. To są projekty naukowe realizowane na drugim roku studiów Agnieszki, która zwlekała z opublikowaniem :)
PS. Czy to naprawdę takie ważne, ile stron liczy? Hehe. Tak już poza tematem - pamiętam noce i dnie nad swoją pracę mgr, doświadczenia, opisywanie, monotonna praca, walczenie o literaturę, włożony wysiłek. Opiekun powiedział, że wszystko w porządku, ale wywalił do kosza z 50 stron... Nawet nie chodzi o te 50 stron, ale o ten miliard godzin spędzonych na dupie marynie.

0

Ja się zastanawiam, co było przyczyną dzisiejszej przegranej... Czy na tyle słaba i nieporadna gra Barcy, czy po prostu bardzo dobra gra Ajaksu. I jedno i drugie. Zastanawiające jest to, że Barca straciła w tym meczu właśnie to, co ponoć miała i czym zanudzała w ostatnich latach. Nie pamiętam, czy to był Masche, ale ktoś z obrony gestykulował do drugiej linii i prosił kolegów z przodu o większą szczelność. Barca traciła posiadanie już w środku pola, Ajax nie musiał się ograniczać jak większość słabszych zespołów do samych kontr i szczęścia losu w rzutach rożnych i wolnych. Jeśliby nie było tej czerwieni, Ajax dalej atakowałby pozycyjnie (nie wiadomo, jakim naprawdę wynikiem by się to skończyło) a wychodziło im to naprawdę świetnie momentami. Trochę niedokładności, okej, ale przyjemnie mi się na tę piłkę patrzało. Czasem wpadają bramki Barcelonie i jestem wściekły, że ktoś miał "farciola", że mecz był pilnowany, uporządkowany, tylko Pique czy ktoś tam z obrony puścili babola, trudno stało się. Czasem jest tak, że grasz, wszystko kontrolujesz i klops się zdarzy. Ale... Po pierwszej bramce Ajaxu nie poczułem nic innego jak zazdrość pięknej akcji, nic tylko pogratulować. Mnie się ich piłka bardziej podoba niż, z tego co widzę, Milanu, stąd z dwojga złego cieszę się, że punkty wpadły w Ich ręce, a nie Milanistów. Zresztą ja tam lubię niespodzianki i świeżą krew w LM. Niech Milan sobie odpocznie ten sezon (i tak nie widzę, by mieli szanse na coś więcej niż awans w tej edycji LM), a niech teraz drużyna bardziej ambitna, którą jest Ajax z de Boerem, przejdzie do fazy pucharowej.

0

Jasne, miało być "dużo". Za dużo tych błędów ostatnio u mnie :)

Messi1054
Trza wyciągnąć wnioski i brnąć dalej. Do tego dołożyły się kontuzje, choć to żadne usprawiedliwienie, bo ławka Barcy powinna wygrać z Ajaxem. Ajax też zagrał świetnie, do czerwieni. A sezonowcy niech sobie przechodzą i przychodzą z powrotem. Miłości się nie wybiera, tym bardziej nie zmienia jak rękawiczek :)

0

Don Andresie - ano, ja bym był ciekawy ogólnej opinii ludzisk :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: