sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ano co miał powiedzieć. Na pewno politycznie byłby spalony, gdyby miał powiedzieć, że Sandro źle rządził, ja to naprawię. na tym polega dyplomacja i jak mówię, choćby miał kontynuować, nie kontynuować polityki, taka wypowiedź jest dla mnie zrozumiała. Jak mówię, zobaczymy jak w konkretnych sytuacjach się zachowa, choć uważam, że sama zmiana prezesa przy zachowaniu obecnego Zarządu niewiele zmieni. Wymieniasz minusy, i ja się z niektórymi zgodzę. Np.:
"Nie będzieby umieszczać reklam na koszulce bez zgody soci!" - to chyba jest słuszna decyzja :)
Z Laportą dałbym już spokój, zresztą Bartmeu nic takiego nie mówił. Samo oświadczenie, że będą kontynuować politykę Zarządu nie świadczy, że będą czepiać się Laporty.
Z Abim to wg mnie wtopa, racja.
Z aktywnym dopingiem - czekam, mam nadzieję, że się sprawdzi, choć wątpię w to.
0
Jak zwykle Don dowalił do pieca, fajnie jest czytać takie ciekawostki. Ja w ogóle z wielu spraw nie zdaję sobie kompletnie sprawy, coś nie doczytam itd. Eh, człek się uczy całe życie, umiera i tak głupim. Ale żeby nie było - mądrzejszym! Ambicje, ludziska, czyli to, co nas na ziemskim padole trzyma hehe.
0
Zgadzam się focus. I w ogóle zdaję sobie z tego sprawę, że pewne kwestie należy "ugłaskać" w mediach, ale wg mnie pozew powinien być stanowczy. Skoro Barca musiała się kłaniać mediom i ojciec Neymara aż zrezygnował z klauzuli poufności, trzeba iść cios za ciosem. Bo jak dasz palec, to brukowce to zauważą i będą za chwilę chcieć ręki, w sensie - pozwalać sobie na więcej. Ja uważam, że droga sądowa z tytułu pomówienia jest jak najbardziej wskazana. W ogóle, takie odważne plotki powinny być ukrócone. Niech się dziennikarze wezmą za porządną robotę, nie insynuacje.
0
Wg mnie bardzo dobrze zachował się ojciec Neymara pozwalając na anulowanie klauzuli poufności kontraktu. Niby małe ustępstwo w stronę Barcy, jednak jak ważne politycznie, żeby oczyścić dobre imię klubu. Ciszy taka inicjatywa taty Ney'a. To się ceni. W sumie, cieszy mnie to poniekąd, że taką zazdrością biją niektóre gazety, co świadczy o dobrym transferze takiego talentu jak talent Neymara, który może służyć Barcelonie przez lata. Zazdrośnicy! hehe
Ciekawią słowa Bartomeu: "Sandro Rosell nie zrezygnował tylko z tego powodu" - czyli jednak też z tego powodu? Ja tego nie rozumiem, może ktoś mi wyjaśni, dlaczego m. in. z tego powodu Rosell miałby powołać się do dymisji?
"Skarga nie znaczy, że jest się winnym, że zrobiło się coś złego i że musisz czuć się źle." - i otóż to, a mam wrażenie, że wielu z nas o tym zapomina, czyli o zwykłym domniemaniu niewinności. Oskarżenie nie równa się z winą. Natomiast nie wiem, czy to wina tłumaczenia - ale u nas "Zrobiliśmy to całkiem legalnie" brzmi nieco fałszywie - to już uwaga do Łukasza Lewtaka.
Ważąc słowa o nieprzedłużeniu umowy z Abim: "Po zakończeniu sezonu podjęliśmy decyzję profesjonalną, decyzję o nieprzedłużaniu umowy."
Jednak z perspektywy czasu, na czym polegał ten profesjonalizm w podjęciu takiej decyzji. Wg mnie Abi mógł grać jeszcze przynajmniej dwa sezony.
O VV: "Podjął decyzję już jakiś czas temu. Znam go dosyć dobrze i myślę, iż nie ma odwołania od jego postanowienia." - cieszę się, że podchodzi do niej poważnie i tej decyzji nie bagatelizuje. Plus za szacunek w stosunku do zdania Victora. Stało się, nie ma co nad tą sprawą uprawiać polityki.
ogólnie, bardzo fajna wypowiedź, dyplomatyczna. Ale jak wiemy, diabeł tkwi w szczegółach. Życzę mu powodzenia za sterami Barcy, na ocenę to jeszcze za wcześnie.
0
Diabełek, ale zobacz też, że ta "gwiazdeczka" już zdążyła błysnąć. Ile razy był już zawodnikiem meczu i to pod nieobecność Messiego? Nie zawsze strzelał bramki, ale na lewym skrzydle, a czasami nawet na środku dużo dawał. Jak na moje, w następnym sezonie będzie z niego jeszcze lepszy piłkarz. Ale tak się zapytam - skąd u Ciebie ten sceptycyzm co do gry Neymara? Chłopak fajnie wszedł w sezon i to od razu (choćby dla przykładu Atletico w Supercopa czy Real). (?) Co jak co, ale Neymar daje świeżość Barcelonie, jak się jego kariera potoczy dalej, nikt tego nie wie, ale na razie można go już docenić. Co do płac, ja uważam tak, że nie za nazwisko, czy staż powinno się płacić, ale za to co robi się dla zespołu. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem gry Xaviego i doceniam jego rolę w zespole, żeby nie było.
0
Powiem Wam taką anegdotę tak a propos tych kosztów transferów Neymara i Bale'a wg niektórych pismaków. Kiedyś miałem urodziny. Zjechała się cała rodzinka. Ciocia się mnie z uśmiechem lajtowo zapytała, ile wydałem na przyjęcie urodzinowe. Ja wymieniłem pewną kwotę, nieistotne, niech to będzie 100 złotych. Wg tych pismaków powinienem powiedzieć cioci tak. Żarło 100 zł, prąd 10 zł, benzyna w tę i z powrotem + stracony czas na zakupach - ok. 50 zł.... i ciociu, jeszcze nie wiem, ile mi to wyjdzie, to zależy, ile razy będziesz dziś myć ręce i spuszczać wodę w klozecie... No kuźwa, ja pierdzielę, że się tak raz wyrażę.
0
Hen, oczywiście też jestem za ZM dla Messiego. To już wg mnie jest oczywistość.
0
Hen, ja dalej optuję przy ósemce dla Leo, stąd, że miał wiele strat, nie byłto jego prawie idealny mecz, jak sugerowałaby dziewiątka. Miał sporo strat, nieudanych podań, strzałów w obrońców, także prób podań prostopadłych, jakby miał lekko przekrzywiony celownik, natomiast zgadzam się, że gdyby nie zmarnowane sytuacje kolegów (np. Adriano), mniej by się mówiło o jego słabszej pierwszej połowie. Jednak pamiętajmy, że Messi, gdy zagrał świetne mecze (całe, i 1. i 2. połowę) również był oceniany tak wysoko. Uważam to za dość solidny argument. A zepsute sytuacje przez Messiego mogę wymienić. :) Ale nie chce mi się teraz. Ej, tam - ósemka mu wystarczy. Nie chciałbym, żeby z tego też wyszedł rozgardiasz, bo jeśli Messiemu obniżyć do 8.0, Tello do 7.0 lub 7.5, to również Songowi i całej reszcie. Ja tylko wyrażam swoją opinię, nie obliguję do zmiany oceny, przecież wszyscy pamiętamy, jak nasi piłkarze zagrali i to jest najważniejsze. Dodam, że szkoda, że Barca nie gra w ostatnich meczach tak fajowo i zespołowo, ale liczę, że duch drużyny wkrótce powróci, oby wczas i trochę wcześniej przed pierwszym meczem z Obywatelami.
0
Idealnie mnie zrozumiałeś. Oczywiście, że Cristianowi wszyscy dziękujemy, przecież jego hattrick dał nam zwycięstwo (już patrząc z przymrużeniem oka na same strzały), stąd właśnie rozumiem jego wysoką notę i jej nie zaprzeczam. Uważam, że z jakiejś niższej noty warto mu podwyższyć znacznie do noty wysokiej za zdobyte gole.
PS. bardziej podobał mi się jego strzał zza pola karnego - prawdziwej urody, szkoda, że Cristianowi ta właśnie bramka nie weszła. No ale na pochwałę zasługuje również obrona bramkarza Żab. Pozdrówka.
0
Aha, w takim razie doszło do małego misunderstood, zwracam honor! :)
0
Przy golu z 81' Cristian uderzył źle i szczęście chciało, że piłka przeleciała pod ramieniem młodego bramkarza Levante. Tu warto wspomnieć o Messim, jak pięknie znowu asystował, ale wcześniej wdał się w udany drybling z dwoma piłkarzami Levante prze prawej linii i zaraz z zaskoczenia genialnie asystował.
Chodzi mi o to, że Tello wykonał (z całą pochwałą w jego kierunku) to co miał wykonać, pewne minimum, którego się od każdego oczekuje. Podania Messiego były jednak dużo trudniejsze i cenniejsze dla stworzenia tych ofensywnych akcji, stąd wkład Leo był większy. Co innego, gdyby Tello miał trudne strzały, zrobiłby coś ekstra, wtedy zgodziłbym się, że obaj wnieśli tyle samo. Ale zastanówmy się, czy Tello rzeczywiście zasłużył na 9.0? Strzelił hat-tricka, okej, ale grą nie zwalał z nóg, a ocena 9.0 to wg mnie prawie idealny mecz. Nie patrzmy tylko na bramki, bo one zamazują tutaj akurat obraz gry. Bramki mu podnoszą ocenę, owszem, nie przeczę, jednak Tello nie popisał się niczym nadzwyczajnym.
W ogóle z oceną 9.0 moim zdaniem przesadziliście, Szumi i Ściahu. Taka ocena sugerowałaby prawie perfekcyjny mecz. A czy tak było? Leo też musi mieć niższą notę, choćby przez dość słabą grę z pierwszej połowy. Nie pamiętacie jej? Przypominam, że Leo w super formie grający ekstra przez cały mecz miał takie noty, wtedy wszystko było logiczne, teraz dla mnie nie jest. Messiemu lekko obniżyć, Tello też, moim zdaniem powinien mieć notę nieco niższą od Messiego i będzie dobrze. Pewnie inni mają znowu inne zdanie, okej. Ja mam takie.
0
Sam Tello nie zachował się z taką pewnością i nie oddał perfekcyjnych strzałów. Miał czasem niedokładne podania i zmarnowane akcje, w 30' minucie nie potrafi przyjąć dość prostej piłki, w 7' podaje do krytego Pedro niepotrzebnie, gdy miał dobrze ustawionego - lekko cofniętego, wolnego Messiego. Podobnie w 41' Tello oddaje piłkę niepotrzebnie do Songa pod kryciem, ten musi oddać dalej piłkę do przodu, Barca traci piłkę z powodu pressingu rywali. W 57' znów się powtarza to samo, Tello na siłę szuka Pedro, który jest szczelnie kryty przez dwójkę obrońców Levante. W tej sytuacji widziałem, że Tello mógł spokojnie oddać mocny strzał na bramkę i kończyć akcję sam. W 51' Messi próbuje jednego ze swoich świetnych podań do Tello. Cristian tę akcję zawalił. Nie dość że był na spalonym, co później sędzia odgwizdał, strzelił w bramkarza. Oczywiście dwie minuty później przy golu samobójczym Juanfrana widzieliśmy kuriozalną akcję. Messi znowu podał genialnie do Cristiana, ten uderzył znowu w bramkarza (jak na złość), ale w zamieszaniu jeden z obrońców nastrzelił niczemu niewinnego Juanfrana i los chciał, żeby Barca wyrównała na 1-1. Tutaj zasługą Tello było samo oddanie strzału i stworzenie presji na obronie. Super, ale to dalej za mało jak na ocenę 9.0 (no bez przesady!).
Już nie mówię o sytuacji z 60', kiedy padł gol. Tello miał tylko bramkarza przed sobą i był na środku, więc nie miał żadnych kątów, które zawężałyby światło bramki. Oczywiście, że mógł, może nawet powinien strzelać w takiej sytuacji. Mógł też skorzystać z pomocy wychodzącego z prawej Pedra, który miałby już po podaniu pustą bramkę. Chciał sam zakończyć, okej. Poza tym Barca i tak ma problem z zabawą w tak oczywistych sytuacjach z nadmiernym podawaniem, więc uważam, że Tello słusznie wybrał, żeby kończyć samemu. CD
0
Kolejną sprawą są oceny najlepszych - Leo i Cristian. Wiem, że może to dziwnie wyglądać, gdy piłkarz, który strzela największą ilość goli ma niższą notę od piłkarza, który nie strzelił bramki, ale powiedzmy sobie szczerze, kto był decydujący bardziej - Messi, czy Tello. Tello wykonał to co do niego należało. Nie miał problemów z obrońcami na drodze, wykorzystywał zwyczajne setki, dziewięćdziesiątki, czy jak kto woli to sobie nazwać. To było wymagane minimum - nie spalić, przyjąć piłkę (podaną właściwie na nos) i strzelić, natomiast dwie z tych bramek mogły nie wejść, jedna sytuacja po ręce bramkarza, druga pod pachą. Strzały właściwie nie najlepsze, na szczęście (i cieszę się z tego bardzo) trafione. Messi też kilka razy nie udało się (wprawdzie w trudniejszych sytuacjach) zdobyć gola.
Przejrzyjcie oceny wstecz, nieraz zawodnicy, którzy mieli 7.5, czy 8.0 mieli zdecydowanie lepszy mecz od Messiego i Tello przedwczoraj. Moim zdaniem nie zasłużyli obaj na 9.0, ocena powinna być niższa, np. Messi 8.0, Tello 7.5, oczywiście wtedy innym także trzeba by obniżyć, żeby zachować proporcję.
Wracając do naszej dwójki - Tello był egzekutorem genialnych podań Messiego. Gdybym miał procentowo ocenić wkład w zdobyte gole w tych 4 sytuacjach - Messi miał gdzieś 70% wkładu. Właściwie wszystko zależało właśnie od tego długiego podania. To było niesamowite, tym bardziej, że tyle razy się powtarzało (ogólnie chyba z sześć razy? Z Adriano też próbował, ale Brazylijczyk zmarnował podanie). CD
0
Ściah, Szumi - oceniliście grę S. Roberta na 4.5, ja uważam, że ocena jest sprawiedliwa i nie chcę jej zmiany, powinna być najniższa z zespołu, ale piszecie: "Nie spowodował zagrożenia swoją grą, ale też i nic nie wniósł."
Moim zdaniem spowodował zagrożenie. Kilka razy dochodziło do groźnych kontr właśnie po jego stracie. Pierwsza taka akcja była w 8', na szczęście Adriano przeciął piłkę i unieszkodliwił kontrę. Później znów to się zdarzyło w 22' (to była ta akcja, w końcu której Puyol dał sobie założyć siatę). Potem w 25' minucie również po stracie Sergiego, który upada w starciu, wychodzi kontra, która kończy się ręką Bartry (moim zdaniem sędzia się pomylił), za co Katalończyk dostaje żółtą kartkę, a Levante ma rzut wolny ze środka.
Już nie mówię o niecelnych podaniach, braku wyczucia, jak np. przy podawaniu piłki do Tello. Sergi musi sobie ten mecz obejrzeć i się poprawić, bo na razie nic pozytywnego nie wnosi do Barcelony. Z drugiej strony nie rozumiem ciągle decyzji Taty, szczególnie, gdy mecz się nie układał, wg mnie powinien wpuścić Fabregasa. Jeśliby Messi się poprawił, bo również miał niedokładne podania i tracił piłki, wynik byłby ciągle otwarty. Wiem, że piłkarzom trzeba dać kredyt zaufania, żeby piłkarz w siebie uwierzył, ale wg mnie nie wtedy, gdy się mecz nie układa. Jadąc ciągle na zaufaniu, Tata może się przeliczyć. Na szczęście był Messi i Tello, który potrafił strzelić, ale to tym panom przede wszystkim należy podziękować za wygraną. Gra drużynowa była jednak znowu na dość niskim, jak na możliwości Barcy, poziomie. I co się stało z naszym prawym skrzydłem, Alves musi złapać wiatr, bo wydawało mi się, jakby prawą stroną akcje nie wychodziły, a w obronie pamiętam, że Pedro chyba kilka razy wyręczał Alvesa. Szczególnie w pierwszej połowie wyglądało to tak, jakby nasi zawodnicy dostali głupiego jasia.
0
No jasne, że to najwyższa półka, potrzeba lepszego zgrania, zresztą wiemy, o co chodzi. A nie wierzyć kibicowi nie przystoi. :) Niedawno graliśmy dość zespołowo, wg mnie da się to przywrócić, do City jeszcze trochę czasu zostało. Najbardziej jednak wkurza mnie to, że nasi rywale nie chcą spuszczać z tonu.
0
* do destro, nie wiedziałem, że już się dyskusja taka rozwinęła hehe
0
Oczywiście, że tak. Tylko się nie zgodzę, że to jedyny zawodnik, bywają też inni. Jak Neymar grał, też wiele razy był zawodnikiem meczu, Fabregas też często bierze ciężar gry na siebie i odmienia losy spotkania, bywały też bardzo dobre występy Chilijczyka, choć ostatnio zgubił formę. Messi jest tak utalentowany, że potrafi grać i w środku pomocy i na skrzydle i na szpicy. Podejrzewam, że dobrze by się spisywał w obronie (pomijając wady związane ze wzrostem), ale ktoś musiałby być szalony, żeby marnować taki talent. Co do wagi, to się Destro zgadzam, że najlepsi w połowie nie dadz tyle, ile Messi daje. I w pełni się zgadzam z tym, że to za mało na Obywateli. Podsumowując nasze ostatnie mecze - można ułożyć jeden najprostszy wniosek. W Barcelonie zginęło na chwilę zgranie drużynowe, a o bramkach decydowały indywidualne akcje. Tak było od meczu z Getafe. Jedna dobra akcja - główka Fabsa, potem karny + dwie indywidualne bramki po rajdach Messiego. Potem było podobnie, teraz był Tello z Messim. To wygląda jak na dzisiaj źle. City znów może się cieszyć, że wygrywają drużynowo. Myślę, że ten duch drużyny może wkrótce powrócić, to czasami przychodzi i odchodzi falami podczas sezonu. Jeśli łapać lekką zadyszkę, to wolę ją już teraz, byleby tylko później złapać rytm.
PS. A mówi się często o kompletności zawodnika. Dla mnie kompletnym zawodnikiem nie jest ten, co raz strzeli tyłkiem, raz podbije piłkę barkiem - to są już sztuczki, które są dodatkiem do ogółu, które oczywiście też są przydatne i cieszą oko. W kompletność wpisuje się już wg mnie bardziej ta uniwersalność zawodnika, możliwość wykorzystania go przez zespół na różne sposoby. Choć wiadomo, że nie ma nikogo w 100% kompletnego, każdy ma jakieś swoje wady.
0
Ej, ja mam pomysła. Bo też mnie wzięło na politykę, ekonomię, sprawy światopoglądowe. Chodźmy z tymi tematami np. hmmm gdzie indziej? Np. stronę poświęconą polityce. Albo mam inny pomysł, chodźcie tam pod tematem o Korwinie zaczniemy pisać o Barsie i dymisji Rosella. Może będzie ciekawie. :)
0
muzik_ce - koty nie są śmierdzące! :)
0
zibiku i błazenek - Ludzie! Nie piszemy "z dużej litery", czy "z małej litery". To błąd - piszemy "dużą/ wielką literą". Tak gwoli jasności, jeśli już się poprawiacie. :)
0
Don Corleone, ja to przegapiłem akurat, ale oglądałem o Pele, jakoś w okresie świąt leciało. Fajnie, zobaczy się dzisiaj o Ronim. Dzięki, Kapitanie Jastrzębiu, Ty tam na górze!
0
Jak ktoś by mi ostrzeliwał dom, to mnie by to akurat było bez różnicy, czy podczas świąt czy kiedy indziej, ale w sumie może masz rację - rodzina, ogólnie chwila odpoczynku od codzienności. Ja jestem ciekawy, z jakiego powodu i czy to był jakiś psychol fanatyk kibic Barcy obwiniający go o coś, czy ktoś serio mu groził np. ktoś jak Tony Soprano. W każdym bądź razie poplątanie z pomieszaniem od kilku dni. I w ogóle dziwi mnie to, że takie informacje dopiero teraz do nas docierają. Może objęte były tajemnicą śledztwa.
0
Ale fakt, coś tąpnęło i niedobrze, że takie rzeczy się dzieją. W sądzie się wyjaśni, ale nie wygląda to dobrze, wszystko nagle wypływa, do tego jakieś akcje z tym całym ostrzałem, groźbami. Pomieszanie z poplątaniem.
0
Rafkopie, czyżbyś chciał nam odebrać kwintesencję naszego szarego, marnego ziemskiego żywota - życia cudzym życiem? Poza tym, takie zwykłe rozmowy o sporcie co nam dają? Teorie spiskowe znowu rozwijają naszą wyobraźnię, pobudzają do myślenia. A Ty nam proponujesz nudy i nudy. Z jednym mogę się zgodzić. Psychoza jak w głowie u Normana Batesa.
0
Chciałem powiedzieć, że te 5 jest tylko od QA.
0
hehe, ja wiem, że Ty piszesz w żartach, ale tak gwoli ścisłości - za wygranie LM jest od UEFA 37,4 mln euro, za poszczególne szczeble rozgrywek też, np. za samo dojście do 1/8 - 3,5 mln euro, za 1/4 - 3,9, za 1/2 - 4,9, za sam finał 6,5 + oczywiście bańka za każdy wygrany mecz fazy gr. w LM. Do tego dochodzi 45,5 mln euro od UEFA z praw TV. Nie liczę w to oczywiście 140 melonów z krajowego podwórka. Zsumowując, nie ma źle :) Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem w liczbach. :)
0
Aha i jeszcze jedno, już to mówiłem, ale wart powtórzyć - mam nadzieję, że dowali tym skurczybykom z "El Mundo". Jak ta gazeta mnie denerwuje... Nie wiem, czy te szmatławce zarabiają więcej na reklamie z powodu pozwów, niż tracą na nich, mam tylko nadzieję, że skończą się te ploty i wyjaśni się sprawa z pieniędzmi za Neya...
0
Poza tym tak na pocieszenie, mam nadzieję, że nie zapomnieliście, że w tym (no dobra może w następnym sezonie; albo dyplomatycznie: i w tym, i w następnym) Barca dostanie 5 mln euro właśnie od QA po zdobyciu Ligi Mistrzów. Tylko zacierać ręce hehe :)))
Nie zapominajmy tego, że nie sami prezydenci rządzą klubem (a czasem wydaje mi się, jakby cała odpowiedzialność spoczywała na jednej osobie), a wynika to ze współpracy wielu osób. Umów nie pertraktował sam Rosell, ale też inni, w tym Javier Faus. Również nie zapominajmy o referendach naszych soci, w końcu to oni zaakceptowali tak wiele, bez których decyzje nie zostałyby zaakceptowane. Nie można być nie fair i mówić, że Rosell robił to i tamto za plecami głosujących, że jego działalność równa się z "Panem Nietransparentnym" itd. Ma swoje za uszami, nie wybielam. Popatrzmy też na dobre strony.
PS. Tak sobie to napisałem, nie spinać pośladów, ja nie mam zamiaru wchodzić w politykę, tym bardziej się kłócić. Każdy ma swoje zdanie i z doświadczenia wiem, że lepiej, jak tak zostanie.
Pozdrówka i dobrej nocki.
0
Prawda, Rosell jak każdy inny prezes ma swoje wady. Ale popatrzmy na to tak. Zredukować dług o 100 baniek w ciągu 3 lat - to jest "coś", nie mówcie że nie. Strona sportowa? Dobra, przyznaję, sam krytykuję ogólnie Zarząd z tym stoperem (tak, tak, "Puyol naszym transferem"...). Z Neymarem wyszło wszystko wyszło dobrze, może nawet będziemy mieli korzyści na przyszłość w związku z prawami do pierwokupu z Santosu, czy Atletico. Tak, Abidal wiem, Villa to już wg mnie inna sprawa, choć wkurzyło mnie to, że za prawie darmo go oddaliśmy. Są plusy i minusy. Wiem, że wśród wielu stracił na ostatnich umowach sponsorskich (nawiasem mówiąc ja też jestem gdzieś pomiędzy i nie za kupczeniem nazwą stadionu, gdzieś granicę trzeba postawić), inaczej to widzieli kibice, którzy byli przyzwyczajeni do niezależności finansowej klubu. Trzeba mu przyznać, że jeśli już podejmował decyzje, to z tego, co pamiętam najefektywniejsze. Przynajmniej jeśli chodzi o te najistotniejsze. Ta krytykowana umowa z Qatarem to najlepsza intratna umowa sponsorska w historii futbolu poza umową ManUtd z Chevroletem (ok. 59,6 mln euro/ rok). My mamy niecałe 31 baniek co roku. Kto miał więcej? Proszę mnie sprostować! Jeśli już, to z grubej rury, a przychody i tak mamy drugie po Realu, większa płynność finansowa, zmniejszony dług, nawet byliśmy w stanie pójść na ugodę z tą umową praw TV z La Liga, ale mniejsza już o to. To prawda, co napisał @Ledsbourne, tak to bywa, że mało widzimy tego dobrego, a skupiamy się tylko na negatywnej krytyce. CD
0
Kingu, tu przesadziłeś trochę. Xavi na 6 w sakli do 10 nie zasłużył? Na 11 długich piłek 10 doleciało do adresata, fakt, strzał spierdzielił, za co od razu powinien dostać notę niżej (i wg mnie dostał, bo ja bym mu tę 7 dał), na niektórych stronach też zresztą dostał wyższą notę, ale nie chodzi mi o to, nie ma co się sugerować czyjąś opinią. Dla mnie Fabregas ogólnie był bardziej pożyteczny, nie chcę ich tu bezpośrednio porównywać, ale Xavi nie zagrał źle, co wg mnie bardziej zachowawczo i przewidywalnie. Był aktywny, przez niego przechodziła największa ilość piłek. 8 dośrodkowań z czego precyzyjnie wyszły mu 3 - to najlepsza statystyka wśród naszych grajków, nie licząc Sancheza, który na 11 dośr. zmarnował aż 10 i tylko jedno dośr. mu wyszło. Xavi do tego miał 3 strzały, wprawdzie 2 niecelne i jedną zmarnowaną 90% sytuację na strzelenie gola, za co stawiam mu minusa, ale poza Messim nikt tyle nie strzelał. Nie było to bardzo dobre spotkanie Generała wg mnie, ale szóstkę da się obronić. Najbardziej szkoda tej dobitki po strzale Messiego. No ale nie ma to jak dobra forma Keylora...