0

Mike, już Ci odpisałem :) Krótko, ale zwięźle. Może Pikuś by odrobił, to co zmaścił. Jedna główka ładna załatwiłaby sprawę hehe

0

No, ale w sinusoidzie są też "piki", więc trzymajmy kciuki, że na kluczowe mecze będą na górze tej sinusoidy :) Wcale nie musi być tak źle, jak nam dzisiaj mecz z Valencią pokazał. Czy to wystarczy, zobaczymy. Też jestem sceptyczny, ale wierzę. :)

0

Hehe, też fakt, może Pikuś by się znów zrehabilitował :)))

0

Widzę, że Mike mnie wyprzedził. Tojest dobry argument, nie wiem, czy możemy sprawiedliwie oceniać to w ten sposób, że Barca grała lepiej bez Messiego. Na pewno sprawiała wrażenie bardziej zespołowej, mogę się z tym zgodzić, ale nie wiem, czy gdyby był Messi, czy wtedy gra nie wyglądałaby równie dobrze. Myślę, że inni mogliby mieć może mniej bramek, Messi miałby ich więcej, ale sądzę, że w ogóle byłoby ich więcej i Barca osiągałaby wyższe wyniki. To moja spekulacja, każdy ma prawo do swojego zdania.

0

Jestem jednak zdania, że Barca bez Messiego więcej traci niż zyskuje, a cóż broni Martino, żeby poinstruować swoich zawodników, jak mają się zachowywać w konkretnych akcjach? Niech im powie - "Nie grajcie na siłę do Messiego". Mnie się wydaje jednak, że Martino to zwyczajnie pasuje, bo wie, że Messi potrafi zamienić nic w coś i to robił w wielu meczach, a podanie czasem wydawałoby się bardziej racjonalne, nie musi się skończyć bramką. To jest ryzyko, które Barca czasem stosuje grając na bardziej krytego i gorzej ustawionego Messiego. Ale z tym też jest różnie, czasem jest odwrotnie. A Messi też mnóstwo razy rozrzuca piłkę po skrzydłach, próbuje prostopadłych podań. W tym meczu pozwolił sobie jednak na więcej egoizmu i to jest na głównej tapecie, oraz oczywiście samo niepodłączanie się w pressingu.

0

Sherlok, dzięki za zrozumienie, natomiast ja się nie zgodzę z tym, że gramy lepiej bez Messiego. Uważam, że więcej byśmy stracili. Problem jest w tym, że z Valencią i Atletico nie graliśmy pod nieobecność Leo, teraz złożyły się ciężkie mecze. Przyjdzie jeszcze City i zaś odpowiedzialność cała spadnie na Leo. Z Getafe Barca się mordowała i nie potrafiła z akcji strzelić z akcji przez bardzo długi czas, aż Leo wszedł i sam pozamiatał i strzelił dwie bramki. A tyle było podań, sytuacji, w zasadzie pięknej gry, ale to ktoś nie umiał przyjąć piłki, wreszcie porządnie strzelić, brakował skuteczności. Z Messim jest lepiej, gra jest lepsza moim zdaniem, może nie zawsze tak super zespołowa, bo wtedy więcej piłek jest kierowanych do Argentyńczyka, ale jestem przekonany, że skuteczniejsza. Problem jest tylko w niektórych akcjach, jak np. dziś z Iniestą. Iniesta mógł zerwać się i spróbować wyszukać sobie sytuację strzelecką (chodzi mi o 88'), ale już traci na pewności i oddaje do Messiego, który już pędził środkiem, ale miał silne podwójne krycie, do tego ktoś z tyłu go ciągnął za koszulę, czego sędzia ślepak nie widział. Iniesta powinien był wtedy sam próbować strzału, a on nawet nie analizował innej możliwości, jak dostawał piłkę, już wiedział, że będzie ją oddawał. Takie jest moje zdanie, ale być może Iniesta twierdził, że to najlepsze rozwiązanie. Moim zdaniem powinien sam zakończyć akcję jak napastnik. Takich sytuacji było trochę, włącznie z tymi, gdy Leo nie oddał piłki i na siłę pędził w dryblingu.. 1... 2... 3 mu zabiera, niektóre dryblingi były niepotrzebnie, za długo trzymał piłkę, jednak on również podawał, jego gra była trochę egoistyczna, ale również altruistyczna. CD

0

* w meczu z Elche i karnym w doliczonym czasie, chyba w 7' bodajże minucie, niesłusznym, bo po nurkowaniu Pepe, ale dającym Realowi 3 pkty.

0

wpwelement - i Busiemu fajnie wyszedł mocny strzał z dystansu, ale piłka przeleciała lekko nad poprzeczką.
Tak, brakuje Neymara, brakuje kogoś, kto by był i szybki i był dobry w dryblingu na lewym skrzydle. Tello tego nie daje, choć czasem jego szybkość jest pomocna, bo potrafi wyprzedzić obrońcę i znaleźć miejsce na dośrodkowanie. Ale Tello ma słabe występy, więc najlepszy byłby Neymar. Nie ma się zawsze wszystkiego, co się chce. Dobrze, że wróci najprawdopodobniej na City.

linta25 - dziś Song nie grał.

0

Okej, kwestia interpretacji. Ale fakt, że kilka rożnych powinien gwizdnąć. Tylko co nam z rożnych. Przynajmniej tyle mielibyśmy z tego, że Valencia nie grałaby na czas, jak to pod koniec robiła. Z karnym - przyjrzałem się, ja tam widzę ewidentnie bark, nie było ręki. To jest przerąbane, że ten koleś nawet nie zostanie ukarany bo Komisja Rozgrywek karze lajtowo tylko takich patałachów jak Muniz Fernandez... za mecz Barcy z Sevillą. Tam karny w meczu z Realem dla nich nie był skandalem po nurowaniu wstrętnym Pepe. Już nawet nie pamiętam, czy wyegzekwowano tę słabą karę od niego, ale i tak wydaje mi się, że sędziowie w Hiszpanii nie są odpowiednio karani.

0

Szkoda Alvesa, on był w stanie pięknie podać, przejść kiwką, ładnie klepał z drużyną, teraz z tego została może z połowa, nie daje już takiej korzyści drużynie z przodu, a do obrony czasem nie zdąży wrócić. A super skrzydła to podstawa. Dani musi się poprawić, więc ja też proponowałbym zmianę za Montoyę, choć i on mnie bardzo do siebie nie przekonuje.

0

mielniczas :) A to Neymar taki przystojny? To dobrze, mamy wśród naszych kibiców więcej babek, a wiele z nich jest całkiem rozgarniętych :) Jakby procentowo porównać, to nie wiem, czy by nas nie przebiły. Zobacz np. na Eoren, Silver, barcawooorld, Neysi, Gołąbkę, Olę z Redakcji. Nie piszą głupio hehe. A to my faceci przeważnie się na stronce naparzamy hehehe

0

Mike, rzeczywiście to trochę zmienia punkt widzenia, tam tego nie było widać. Wiesz, ja uważam dalej, że za takie coś Alba nie powinien dostać drugiej kartki. On nawet nie zrobił kroku w prawo, a Feghuoli leciał jak wół na niego, moim zdaniem próbował wymusić na sędzim czerwień. Alba jest o tyle winny w tej sytuacji, że wychylił ciało w jego kierunku. Kara za to jest bardzo wygórowana moim zdaniem, dla mnie to jest przesada, co innego, gdyby Alba rzeczywiście definitywnie go powstrzymał, albo zaszedł mu drogę. Nie rozumiem tej decyzji. A w sytuacjach, gdzie faule miały miejsce, sędzia tego nie widział. Jak Messi był trzymany za koszulkę w ostatnich akcjach meczu, nawet Masche się Ż należało za nieudany wślizg. Bardzo słabe sędziowanie było dzisiaj.

0

No pewnie, nawet jeśli stracimy fotel lidera, to nie oznacza to już porażki. Barca od samego początku objęła pierwsze miejsce i strata nie musi być od razu już totalną porażką. Nie ma co lamentować, a nasi piłkarze muszą wziąć się do pracy, poprawić błędy i walczymy. Jeszcze tyle ciekawych meczów przed nami :) A Barca raz na jakiś czas zagra fatalny mecz, ale komu się to nie zdarza? Real i Atletico też wpadną.

0

romano 2323, Cristiano miał ostatnio słabsze występy. Oczywiście to dalej najlepszy strzelec, jednak też musi grę poprawić, jeśli chce być prawdziwym liderem Realu.

0

To jest jego minus, ja temu nie zaprzeczam, ale skoro i tak pomimo swoich wad udało mu się zdobyć najwięcej kluczowych podań i pomimo straconych piłek w drublingu miał ich 9 udanych to i nie jest najgorzej, jak sugerujesz. Ławka byłaby złym rozwiązaniem. To jest moje zdanie, Ty masz inne, w porządku. Po prostu Leo musi poprawić się w niektórych elementach, nie trzymać za wszelką cenę piłki, tam gdzie może ją oddać, bardziej podłączać się do walki o piłkę. Mimo wszystko jego dryblingi pociągnęły kilka akcji, w kilku akcjach były bezsensowne. I Leoś mógł zdobyć dwie bramki więcej, gdyby nie świetny dziś Diego w bramce. Ja też mam pretensje do innych, np. do Xaviego w 25', który miał dziś dogodną sytuację do strzelenia bramki, a trafił akurat w obrońcę. Ta nieskuteczność tyczy się wszystkich, nie tylko Messiego, więc nie rozumiem, dlaczego to akurat Messi powinien siedzieć. Może wszystkich posadźmy na ławce, włącznie z Masche, Pique, Alvesem, Busim. Tu chodzi o to, żeby ci zawodnicy się poprawili, ławka dla decydujących zawodników jest moim zdaniem błędem.

0

To prawda, ale co się stało z innymi piłkarzami? Serio, przez grę Argentyńczyka Barca przegrała? Gdzie była skuteczność naszych skrzydłowych. Sam Messi jest jednym z wielu winnych, a Wy się skupiacie na nim, tak jakby on był najsłabszy dziś ze wszystkich. Po prostu krytyka Leo jest o tyle słuszna, że przez niego przechodziły akcje głównie, ale sądzę, że bez niego Barca by miała większe problemy. No ale tak to możemy spekulować, nikt z nas tego nie wie na pewno. Przede wszystkim to zawaliła mecz cała obrona - to jest mankament dzisiejszego meczu. jeden z wielu.

0

Ale to Messi miał 6 kluczowych podań, a nie Alexis, który miał ich dzisiaj 0. Chcesz posadzić Messiego dalej? Bo nie gra w pressingu, tak jakby pressing był kwintesencją futbolu...

0

No, nie pamiętam już minut, ale on jest jednym z najczęściej występujących graczy. Ale myślę, że do końca sezonu, jeśli nie zdarzy się nic złego, zagra już we wszystkich meczach, może tam jakieś mniej ważne w lidze opuści, ale teraz będą te najważniejsze. W takich prostych sytuacjach, gdzie nie wymaga się od niego jakiegoś długiego biegu, Messi powinien uczestniczyć w naciskaniu na rywala. Ale musi też być gotowy w razie odbioru piłki przez Barcę, musi być też gotowy na miejscu. Środkowy napastnik nie może wracać się na swoją połowę w pogoni za piłkarzem, który np. zabrał mu piłkę. Takie jest moje zdanie. W pressingu na wyciągnięcie nogi" już tak.

0

Z Bartrą to się zgodzę, ale Seri Roberto z Tello nie pokazują nic, gdy dostają szanse, niestety. Tello tylko w jednym meczu, gdy dostawał piłki na nos, strzelił hat-tricka, a reszta jego występów jest zwyczajnie słaba.

0

Tak, zawsze jest coś za coś, w jednym meczu masz piękną asystę Alby czy Alvesa, w innym nie zdążą z powrotem. To jest zawsze ryzyko, ale Barca stawia na ofensywę i już obronę w środku, a dzisiaj środek przepuszczał piłki. Oczywiście przy pierwszym golu to Alba i Busi weszli nieskutecznymi wślizgami i Parejo miał otwartą drogę do bramki i wolną lewą stronę, Pique źle pokrył i klops.

0

Być może Messi zabiegałby się i skończyło by się to jakimś urazem przy prawie wszystkich meczach, nie wiem. Ale tam gdzie ma do piłki kilka metrów, powinien uczestniczyć w pressingu, to go nie usprawiedliwia.

0

Okej, tylko zauważ, że Pedro i Alexis są zmiennikami, Messi gra praktycznie w prawie wszystkich meczach. Również chciałbym, żeby podłączał się bardziej pod pressing, sam nie wiem, dlaczego tak jest. Czy to mogą być zalecenia trenera? Nie wiem. Ale ze skrzydłowymi bym go nie porównywał, skrzydłowi zawsze mają więcej roboty z bieganiem. I tak dobrze, że Messi bierze w środku ciężar gry na siebie i rozgrywa, czym wyręcza pomocników. Ale jasne, te wady są i u Messiego.

0

Okej, jeśli w ten sposób stawiasz sprawę, rozumiem. Leo jak na siebie zagrał słabo. Oczywiście, że od zdobywcy 4 ZP wymaga się dużo więcej. No ale z tą pierwszą setką, to trochę przesadziłeś :)

0

Podsumowując, Messi popełniał błędy, ale bez przesady ludziska, nie obarczajcie go winą, jakby przegrana była spowodowana głównie jego nieudanymi akcjami. w tych sytuacjach gdzie piłka niepotrzebnie wędrowała na siłę do Messiego? Od tego jest trener, żeby rozwiać wątpliwości i powiedzieć drużynie, jak ma grać. Bo mi się wydaje, że Barca sama chce grać na Leo, szczególnie gdy nie idzie. Zaraz wyszukuje się Messiego i "No, Leo? Strzel". Jak nie zagrasz znowu bardzo dobrego meczu, to Cię kibice zjadą. Wróciłeś z kontuzji, więc teraz strzelaj, albo sprzedamy Cię do PSG... I zadam jedno pytanie. Kto w ogóle zabraniał asystować do Messiego. Xavi? Fabs? Alves? Alba? Nie wierzę w to, że gra bez Leo w tym spotkaniu układałaby się lepiej, jak niektórzy sugerują. Nieskuteczność Barcy martwi, ale najbardziej jednak z minusów gry martwi mnie postawa obrońców, którzy wydawało się złapali już swój rytm. Miejmy nadzieję, że to był jeden mecz, bo taki brak koncentracji u wszystkich nie może się powtórzyć, jeśli Barca chce zdobyć choć jedną koronę.

0

Oczywiście Messi musiał przed tym sam przejść obrońcę i stworzyć sobie sytuację strzelecką, bo koledzy nie podadzą mu przed but, jak to Leo zrobił asystując do Chilijczyka.
Już nie mówię o tym, że Messi kilka razy był szarpany i ciągnięty za koszulę. Jeśli chodzi o długie podania, Messi miał 2 i oba celne, natomiast Xavi był w tym aspekcie najlepszy i trzeba to u niego docenić. Na 11 długich piłek miał aż 10, które doszły do adresata. Za nim byli Busi i Masche, którzy na 4 długie podania mieli wszystkie celne. Messi został mimo wszystko wybrany zawodnikiem meczu wg whoscored z notą aż 9.54. Osobiście nie zgadzam się absolutnie z tak wysoką notą, bo oznaczałoby to, że zagrał jakiś niemal perfekcyjny mecz, a tak nie było, ale uważam, że był najaktywniejszy z ataku i brał ciężar gry na siebie, stąd przy nieudanych sytuacjach rozumiem negatywną krytykę skierowaną w niego. Za to co zawalił, możemy go słusznie krytykować, ale doceńmy też to, co mu się udało w tym meczu, tyle. Mimo wszystko popisał się świetnym podaniem do Alexisa i zdobył asystę, strzelił gola z karnego w bardzo ładny sposób, miał 6 kluczowych podań i 9 udanych dryblingów. oprócz kilku egoistycznych akcji podawał kolegom (sytuacje wymieniłem wyżej). CD

0

W 81' znów Messi ładnie rozegrał piłkę, ale Pedro (zagrywający wtedy już z prawego skrzydła) zepsuł dośrodkowanie. Messi w kilku sytuacjach przecenił swoje możliwości dryblingu. Ale ile razy tracili w dziecinny sposób inni piłkarze, czy to Busi, czy Xavi, czy Alves, czy Alexis? Kłopot był w całej drużynie. Jeśli chodzi o jedną z tych sytuacji, w której nie potrzebnie piłka wraca do Messiego wymienię tę, na którą zwróciłem szczególną uwagę. W 88' Leo podaje bardzo mądrze do wychodzącego ładnie Andresa. Iniesta zamiast zerwać się do przodu i próbować oddać strzał, oddaje głupio piłkę Leosiowi, który był wtedy już pod podwójnym kryciem! A w powtórce było wyraźnie widać, że Messi nie zdążył, bo był trzymany z tyłu za koszulę, oczywiście ślepy sędzia tego nie widział i nie gwizdnął wolnego i nie wlepił kartki zawodnikowi Valencii... Iniesta już tej piłki nie powinien oddawać, to jest właśnie przykład tej negatywnej messidependencji. Tak, gdzie sytuacja wymaga, trzeba grać na najlepszego napastnika, jakim jest bez wątpienia Messi, ale w takiej sytuacji uważam, że Iniesta powinien dostać opieprz od trenera. I w ogóle Barca sobie nie radziła z czystą grą. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem, żeby Barca miała dwa razy więcej fauli niż rywal, w tym meczu 18 fauli Barcy do 8 Valencii.
W 92' wreszcie piękna akcja Barcy zakończyła się... niestety - prawie - golem dla Barcy. Szybka klepka Alexis - Messi - Alves - Messi - Iniesta - Messi zakończyła się strzałem, na pierwszy rzut oka, niecelnym Leo. Ale w powtórce było widać, że Messi ją idealnie uderzył, jednak Diego Alves instynktownie tak ułożył nogę, że piłka trąciła jego buta i skierowała się poza światło bramki. A sędzia? oczywiście tego nie widział. Piłka wznawiana była od bramki, potem gra na czas, żółta dla Diega i resztę znamy. CD

0

W 23' Messi bardzo ładnie strzelił i to z ostrego kąta, ale w świetnej dzisiaj dyspozycji Diego Alves obronił i skończyło się tylko rogiem dla Barcy. W 25' Messi sam przeszedł jednego z broniących piłkarzy Valencii i ładną klepką próbował rozegrać piłkę z Xavim, ten mu próbuje odegrać, ale Xavi trafia w obrońcę. W 27' sytuacja się powtarza, Xavi znów traci piłkę po podaniu od Messiego. Chwilę później Alves niecelnie dośrodkowuje do Leo i trafia piłką w obrońcę. W ogóle Alves miał 1 celne dośrodkowanie na 7. Alexis 1 na 4, Pedro 2 na 4, a Messi? 2 na 5! Więc w tych aspektach był lepszy od pozostałych graczy. Nie twierdzę, że jego gra był kolorowa, robił błędy, także w samych decyzjach, jednak był najbardziej kluczowym zawodnikiem. W 53' po błędzie sędziego, Messi uderza pięknie z karnego, strzał był mocny i prawie w okienko. Tu trzeba zwrócić uwagę na świetnie broniącego Diega Alvesa, któremu piłka przeleciała tuż nad dłonią. Messi kilka razy z kolegami popisał się w meczu bardzo szybką klepką, którą pamiętamy ze starszych dobrych czasów za Pepa, jednak tych szybkich klepek z pierwszej piłki było co kot napłakał. Messi po kolejnym już rajdzie w 62' podaje klatką piersiową do Fabregasa, ten źle ustawiony nawet nie goni piłki, zdając sobie sprawę, że jest na spalonym.
Oczywiście o tyle rozumiem krytykę Messiego, o ile od niego się więcej wymaga niż od innych, ale nie popadajmy w skrajności i nie mówmy, że Barca przegrała głównie z powodu Messiego. Tak, Messi tracił piłki, czasem nie potrafił sobie ich przyjąć, czasem przez nonszalancję, powinien był podać do Alby w 21', czy do Alvesa w 40', czasem brakowało u niego większej koncentracji, jak zresztą u innych piłkarzy też. CD

0

Jak tak czytam Wasze komentarze, a nie widziałbym meczu wcześniej, i sugerowałbym się Waszym zdaniem, to można wyciągnąć wnioski, że Barca przegrała z Valencią przez Messiego i złe zachowanie obrony. Ale przecież wiemy, że to jest niecała połowa prawdy, bo także przez środek pola, także przez nieudolność skrzydeł, ogólnie przegrana jest winą CAŁEJ drużyny, wcale głównym powodem nie jest Messi, który dziś tracił sporo piłek a pozbawiany był piłki aż 9 razy, co oczywiście należy podsumować jako minus dla dzisiejszej gry Leo. Okej, kilka razy zachował się egoistycznie, jak choćby w sytuacji z Albą, którego przeprosił, było jeszcze kilka takich akcji, gdzie Messi powinien był szybciej oddać piłkę, nie narażając się na stratę, rozumiem, że Messi mógł stosować pressing. Gra Messiego miała wiele wad. Ale trzeba dostrzec mimo nieskuteczności drużyny kilka zalet gry Messiego pomijając jego wady z tego meczu. To on miał najwięcej kluczowych podań, bo aż 6, za nim jest Pedro (5), Xavi (2) i Alves, Iniesta i Busi po jednym. Jeśli chodzi tylko udane dryblingi to jest przepaść - Messi (9), Alves, Masche i Alexis po jednym. Messi przynajmniej próbował wejść w obrońców. Również uważam, że mógł szybciej decydować się na oddanie piłki, ale widząc nieskuteczność Barcy brał ciężar gry na swoje barki. To on świetnie wypatrzył Alexisa po prawej stronie i asystował do niego (piękna brama Chilijczyka), to on rozrzucał piłki, czy to do Xaviego w 6', wypatrzył niekrytego Busiego, który oddał bardzo dobry strzał z dystansu, niestety lekko niecelny nad poprzeczką. Wcześniej, już w 5' Messi bardzo ładnie podał do Xaviego i Xavi powinien był zdobyć wtedy bramkę, a strzelił akurat w obrońcę, mając do dyspozycji prawie całe światło bramki (!). CD

0

Tak, prawda. I w drugą stronę, nasi byli szarpani, ciągnięci za koszulkę, ale co jak co, pozycje utrzymywali, obrona Valencii dość szczelnie się broniła, czasem tylko Messiemu udało się przedrzeć, no ale znowu Diego Alves bronił świetnie. On to nawet genialny strzał w okienko Messiego mógł wybronić... Bardzo mi się podoba ten bramkarz. Mike, muszę wyjść teraz, jeszcze do dyskusji powrócimy, co do Alby Ci odpiszę później gdzie indziej, złapię Cię gdzieś w dyskusji :) Oczywiście Twoje odpowiedzi tutaj przeczytam.

0

No co Ty, ja tam nie widziałem celowego ruchu...



Alba się moim zdaniem tylko zasłania widząc Feghuoliego. Nie ma tam ruchu. Widzisz tam ruch, serio?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: