4

Jeśli chodzi o czas, w którym gol został zdobyty, jest on brany pod uwagę w sytuacjach, gdy gol daje zdobycz punktową, nie w sytuacjach, gdy dobija się przeciwnika. W tych sytuacjach współczynnik ten oczywiście istnieje, da się go policzyć, ale ma znikomy wpływ na ogólną statystykę EPA. Przykład tej 90. minuty jest podany ot tak dla zobrazowania, że w 90. minucie dwie drużyny REMISUJĄCE (czego w artykule zabrakło!) mają statystycznie takie same szanse na zremisowanie i teoretycznie takie same szanse na wygranie spotkania. Takiemu golowi warto podnieść wartość bardziej, niż gdyby ten gol padł wcześniej, gdyż statystycznie wynikałoby z tego, że drużyny nie będą w stanie siebie pokonać. Im później, tym większe ma to znaczenie, bo znaczy to, że drużyny (poprzez strzelców) dłużej nie potrafią dowieść swojej dominacji wg założenia. Mnie tylko nie pasuje jedno. Często kończą się wyniki 1-0 i raz zdarza się, że gol w takim meczu pada w 30', a w innym meczu (także zakończonym 1-0) gol pada w 78'. Nie zgadzam się w takim zestawieniu, by ten pierwszy (wcześniej zdobyty) gol był mniej wartościowy względem współczynnika EPA niż ten z 78'. To taka moja drobna uwaga do komentarzy i artykułu. Oryginał tej statystyki pochodzi z baseballu, ale także liczy się go dla NFL.

PS. Korbel! Gdzieś Ty jest?! :)

2

"Zasada jest prosta – bramka w 90. minucie jest warta więcej niż dwa trafienia z trzech całej drużyny we wcześniejszej fazie spotkania."

Jest to zdanie wyjęte z artykułu, ale wprowadza niedopowiedzeniem w błąd czytelników (stąd nie dziwię się komentarzom...), przez co wielu komentujących poniżej nie zrozumiało, jakie założenia bierze statystyka EPA, która nie jest wyrocznią, ale jednak przedstawia sensowne dane. EPA jest wyższy, gdy pada bramka dająca przewagę lub wyrównanie wyniku, bramka dająca punkt(y) drużynie. Porównując bramkę na 1-0 z tą 2-0, współczynnik EPA jest wyższy dla tej dającej 1-0. Każda następna (dobijająca przeciwnika) bramka (przy założeniu, że rywal nie strzela i nie dochodzi do ponownego wyrównania wyniku w meczu) jest mniej punktowana. Z tego, co jakiś miesiąc temu czytałem, uwzględniają też wagę spotkania oraz mecz wyjazdowy i u siebie, ale za to konkretnie nie jestem w stanie dać sobie uciąć włosa, czy jest to konkretnie uwzględniane w EPA (w jaki sposób jakościowo?).

9

No niech będzie Lech. :) Zaraz posypią się na mnie gromy, choć zostałem postawiony przez Ciebie pod ścianą. :)

22

Za Barcą!!! :)

Szczerze, nie potrafię oglądać polskiej ligi, ale to już moje zdanie.

2

O! I perfumeria Douglas powinna płacić nam za to tantiemy! Może być na koszulkach (gdzieś pod spodem) hehe

3

Z tej trójki uważam, że najmniej dał naszej radości Rakitić, choć ostatnio spisuje się lepiej, mnie się niestety nie podoba dalej, ale życzę mu super formy na bardzo ważną końcówkę sezonu! :)

2

Mascherano moim zdaniem zachował się jak dzieciak, nic tam Cristiano mu nie zrobił. Takiemu doświadczonemu piłkarzowi nie przystoi, by się tak zachowywać... Czy to jest męskie zachowanie? Co jak co, CR nie powinien po swojej żółtej kartce za symulkę chwytać go za ucho (swoją drogą, dobrze, że nie trafił w oko), ale Masche powinien się ogarnąć. Rozumiem, że zrobił to tylko po to, by go nie dotykał, że rywal też nie powinien prowokować, ale wg mnie jest to bardzo dziecinne. Żadna krzywda się Masche nie wydarzyła. Naprawdę, powinniśmy gardzić takimi zachowaniami.

3

Oby!!! :)

5

No właśnie. :) Mathieu może nie jest idealny, ale dobry transfer i basta! hehe. Kto miał najwięcej odbiorów w meczu z City (fakt że zmaścił tam chyba w jednej okazji, gdzie mógł paść gol), kto strzelił bramkę? Mathieu. Pique uważam za lepszego stopera ogólnie, ale Mathieu jest też dobry.

1

Nie był zły, ale kontrowersje były zawsze. Osobiście wolę Lahoza, troszkę mi przypomniał Howarda Webba hehe

2

http://www.fcbarca.com/62562-oceny-za-rewanz-z-manchesterem.html

W powyższym linku znajdują się oceny za mecz, ogólnie dobre, nie mam zarzutów. Denerwują mnie tylko dwa zdania w ocenie Pique:
"Dodatkowy plusik za kluczowe podanie w ostatniej akcji, ale duży minus za karnego - niestety zbyt wyraźnie zostawił nogę. Za tę akcję obniżamy ocenę o 1, chociaż ostatecznie Barcelona nie straciła z rzutu karnego bramki.".

Przecież Aguero, szukając karnego (co mu się w cwaniacki sposób udało) nadepnął nogę Pique... Powinien być faul odgwizdany dla Barcy! A Szumi obwinia o tę akcję Pique, ja tego nie mogę zrozumieć. Nie czepiam się Szumiego, bo dobrze wystawił noty i opisy, zwrócił uwagę na najbardziej kluczowe momenty zawodników, ale ja nie o tym. Nie rozumiem tego podejścia w tej konkretnej sytuacji z tym karnym przez Pique. Nie można obniżać noty przez błąd sędziowski. Rozumiem, że Pique znowu dostanie o jeden punk niżej w ocenach po Klasyku, bo Cristiano polował na jego nogę i mógł być karny? Przecież to absurd! Przynajmniej dla mnie.

2

Nie wkurzam się, ale piję do detali, które decydują o El Clasico... Tak już jest - tu zmarnowana setka Bale'a, tam dwie Neymara (tak, to moja uszczypliwość w kierunku Brazylijczyka). Lahoz świetnie wyczuł i widział głupotę Cristiana, Suareza, Carvajala i innych, Inieście też się zasłużyło i sędziowanie było odważnie (czego brakuje reszcie arbitrom), aczkolwiek nastawione pod mecz, by go nie zepsuć czerwoną kartką. Tu już pewnie będą wśród nas zdania podzielone, bo część z nas widziała gdzieś czerwo, jednak pozostaję przy zdaniu, że paradoksalnie wśród takiej "kiepszczyzny" sędziów, taki sędzia jak Lahoz jest naprawdę dobry i chciałbym, by sędziował jak najwięcej meczów. Nie był idealny, ale przypomnijcie mi, kto w ostatnich Gran Derbi udźwignął ciężar spotkania?

2

Cristiano w typowy dla niego sposób, upatrzył sobie Pique, który niefortunnie zostawił nogę. Było to typowe, jak na Cristiana, wymuszenie karnego. Kiedyś w GD dostał takiego karnego, gdy CR specjalnie szukał zostawionej nogi Pique, by się o nią wywalić, po czym Cristiano głupio się uśmiechał w rozmowie z Pique zaraz po zdarzeniu, jeśli pamiętacie... Wtedy CR zdobył gola z karniaka, którego szukał też we wczorajszym meczu. Gardzę takimi symulkami z zasady, tak samo, jak symulkami Suareza, który tymi akcjami wygłupił. Ogólnie gra Cristiana była naprawdę niezła, nie można jedną symulką skreślać jego formy. Może nie powalał, bo często tracił 1 na 1, ale zaliczył dobre podania i w pamięci zapadł mi (oprócz tego pechowego strzału w poprzeczkę, gdy Alba nie zdążył) świetny strzał z dystansu, który Bravo sparował chyba nad poprzeczkę, po czym był rzut rożny dla Realu. Swoją drogą, akurat w tym meczu CR musiał się takim strzałem popisać... Dawno nie widziałem tak dobrego strzału z dystansu u CR-a. Messi też bardzo ładnie uderzył zza pola karnego i wiecznie obwiniany Iker musiał też ten strzał akurat obronić.

3

Lahoz krytykowany za niekonsekwencję... Rzeczywiście po kilku akcjach mógł się wstrzymać, mógł też dać o żółtą kartkę więcej. Ekipa sędziowska w tak trudnym i szybkim meczu spisała się jednak bardzo dobrze. Założę się, że wielu z doświadczonych sędziów pomyliłoby się przy anulowanym golu, przy którym Cristiano zbijający piłkę główką był na spalonym. Ok. 0,5 metra spalonego bardzo trudno wychwycić, gdy tak wielu piłkarzy pochłania uwagę. Podobnie mogli niesłusznie anulować gola Suareza, który absolutnie nie był na spalonym... Przytaczam te akcje, bo pamiętamy, jak sędziowie potrafią wpłynąć na wynik. Oczywiście, mogła być druga żółta dla Carvajala, żółta dla Iniesty, ale naprawdę sędziowanie w Klasykach jest tak trudne, że zdziwiło mnie to, że tak dobrze sobie poradzili. Z jednej strony karanie żółtymi kartkami temperujące zachowanie graczy. Suarez kompletnie minął się z piłką kopiąc Pepego w łydkę i nie rozumiem jego protestów, w sumie wyglądało to jak typowa prowokacja i atak na nogę stopera Realu.

2

Może i tak być. :)

2

Jestem ciekawy, jak będzie się układała gra Barcy bez Daniego, jeśli jego odejście będzie nieuniknione. Barca będzie miała problem w przyszłości, jeśli Dani odejdzie, mimo że ten gra w kratkę.

11

Lucho wg mnie zrobił bardzo dobre zmiany, szczególnie gdy Barca miała problemy z przejęciem piłki w środku. Busquets i Xavi uspokoili mecz. Brawo dla Barcy ogólnie, choć mecz był trudny i widać, że Real zagrał lepiej w porównaniu do poprzednich nieudanych meczów. 4 punkty przewagi to coś, o czym chyba każdy Barcelonista dzisiaj marzył. Teraz wytrwałość i koncentracja, nie dajmy sobie tego łatwo wypuścić, bo kluczowym meczem znowu może okazać się mecz z Materacami. Jeszcze raz brawa dla naszej ekipy!

2

Po zwycięstwo, trzy punkty i chwałę!!!

1

Słuszna poprawka! :D

3

Skład jest taki, jak chciałem! Busquets może wejść jako zmiennik, jest ok. Mathieu będzie dawał przewagę we wzroście, w meczu z Realem jest niezwykle istotne!



Panowie i Panie, pamiętajmy, że też gramy w tym meczu. Jak mozaika będzie pokazywać, gramy z nr. 12. Kibicujemy i klaszczemy po każdym golu dla FC Barcelony! Liczę na wspaniały doping!

2

W ogóle zapraszamy do dyskusji po meczu. Z emocjami mam nadzieję.

1

Po meczu tyle tematów się włącza, że nie chce się spać! Pić nie będzie trzeba, bo Barca wygra i basta!

3

Ja też nie narzekam. Wolałbym w sobotę, ale z mojej strony to narzekanie księżniczki na ziarnku grochu. :) Wiadomo, że zawsze się dostosuję. :)

2

Znalazłem tę akcję. Messi miał małą szansę, próbował zrobić czaderską akcję typową dla niego, jednak Joe popisał się timingiem i idealnie w czasie wszedł wślizgiem nogą w piłkę, którą Messi próbował zbijać do prawej. Cóż. Na pewno to jedna z tych okazji, po których, jeśli Messiemu wyszedłby zwód, zakończyłaby się bramką. Hart zagrał po prostu wyśmienicie. Jego wyczucie można by ocenić rzeczywiście na 9,5 albo nawet 10. Ręce składają się do klaskania. Tak samo, jak w wielu innych okazjach. To też daje dużo nadziei na Klasyk. Nie sądzę, by Iker (jeśli) miał taki "dzień konia".

1

Coś kojarzę, ale zupełnie wypadła mi z pamięci ta akcja. Muszę posilić się skrótami. Dzięki za sprostowanie! Oczywiście z wszystkim się zgadzam.

1

Ja postawię sprawę tak. Z egoistycznego punktu widzenia szkoda, że mecz się odbywa w niedzielę o 21. Wielu idzie do pracy w poniedziałek, lub też ma inne obowiązki (choćby edukacja). Lepiej, gdyby mecz odbył się w sobotę. Jednak ze względu na mecz w LM cieszę się z tego powodu. Dłuższy o ten jeden dzień odpoczynek może dać dużo Barcelonie. Z tego powodu przesunąłem sobie godziny pracy na później. :) Jednak lepiej byłoby czysto hipotetycznie - gdyby Barca rozgrywała mecz już w sobotę, a teraz mielibyśmy okazję na rozbieranie meczu na czynniki pierwsze. Nie można naginać czasu pod siebie, więc cieszę się z tego, co jest, a okazji do pokminienia o Klasyku będzie wiele. Również nie mogę się doczekać tego starcia. Jeśli chodzi o szanse - oceniam je na aż 80% dla Barcelony (tak na oko), choć wiadomo, że lepiej nie prorokować. Mogą zdarzyć się niefortunne akcje i błędy, jasne. Gran Derbi zawsze było nieprzewidywalne, o czym świadczą wyniki starć od samych początków. Ten mecz, wbrew pozorom (będę zuchwały) wygląda mi na 3-punktową zdobycz FCB i nikt nie zmieni mojego zdania do samego końca. Jedynie wynik. Jestem pewny wygranej, Barca dała podstawy do takiej pewności. Co najwyżej przejadę się na swojej pewności hehe. Wszystko co cenne pochowam w szafach, pod ręką będą tylko niezdrowe chipsy i jedno piwo, więc krzywda nikomu się nie stanie w razie porażki.

2

Oceniając grę zawodnika (wg mnie) powinno się rozpatrywać wszystkie dobre i złe elementy gry. U Argentyńczyka były prawie same plusy za wyjątkiem kilku strat z winy Argentyńczyka (mimo ogólnej liczby 14), a to naprawdę, przy tak ofensywnej grze nastawionej na ryzyko, niewiele. Również uważam, jak kilku komentujących, że Messi nie zasłużył na pełną dychę. Ja bym mu dał 9 lub 9,5.



PS. Jakie sytuacje FCBSOCI wg Ciebie zmarnował? Pewnie chodzi Ci o te dwie. Przy pierwszej (nie jestem pewny, czy to zauważyłeś - mówię, bo ja niestety nie zauważyłem tego w meczu od razu) Fernandinho w pełnym biegu wybił piłkę Messiemu wślizgiem i spowodował, że Messi musiał oddawać strzał z ostrego kąta. Uderzył w świetnie ustawionego Harta, ale nie obwiniałbym o to Messiego, na pewno nie miał setki. Miał trudny strzał. W drugiej Messi oddał typowo intuicyjny (wg mnie tak jak powinno się to zrobić) strzał, ale widać było, że od początku przeklęty Hart czuł, że Messi będzie uderzać "na ślepo", nie obserwował bramkarza. Jakkolwiek, jestem w stanie przyznać, że Messi zmarnował jedną setę, ale nie więcej. Co kibic - inna opinia, nie zamierzam się kłócić o detale, Messi zasłużył spokojnie na 9. Dziesiątka przesadzona wg mnie, ale rozumiem, że to ocena Szumiego. Messi to człowiek od prawie wszystkiego w ofensywie. Najlepsze w tym meczu wychodziło z jego spostrzegawczości, decyzji, które podejmował, które zaowocowały wieloma akcjami na gola. Szkoda, że koledzy zmarnowali okazje (choć i tu bym się kłócił, bo troszkę mniej niż połowa z tych nieskutecznych setek była po prostu pechowa). Messi natomiast wciąż powala kreacją.

3

Wiesz to nie jest tak zupełnie. Większość kibiców Realu czuje i widzi, co się dzieje. Wiedzą, że lepiej jest przetrwać ten okres słabości, kiedy Real nie jest w optymalnej formie i liczą na to, że zapali się w końcu lampka, że w końcu zaczną lepiej grać. Wiarę też pokładają w powrót Ramosa, Modrića i Rodrigueza. Wiedzą, że ich środek jest gorszy bez dwóch ostatnich i co niektórzy zdają sobie sprawę, że nie od pierwszych meczów po ich powrocie będzie się układało. I słusznie. Najlepiej dla Realu byłoby szczęśliwe trafienie na jak najsłabszego rywala, potem zgranie Realu może się podnieść. Umniejszanie rywalom Barcy i wywyższanie umiejętności Schalke i innym wynika z desperacji i myślenia życzeniowego. Prawda jest taka, że w Klasyku (choć można powiedzieć, że to mecz inny i nieprzewidywalny) zdecydowanym faworytem jest Barcelona. Nie można tego wiedzieć na pewno, ale więcej atutów przemawia za Barceloną. W rozrachunku ligowym, sezonowym absolutnie nie można tego powiedzieć, niespodzianki mogą się zdarzyć. Barca też może złapać dołka, choć na to nie wygląda. Powiem inaczej. Chodzi o prawdopodobieństwo, które raz przegrywa, ale więcej razy wygrywa.

1

Dwumecz byłby piękny, choć finałem bym nie pogardził.

1

I miejmy taką nadzieję :) Bardzo chciałbym zobaczyć Klasyk w Lidze Mistrzów. Na to się czeka cały sezon, nieraz sezony!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: