okube
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Katowice
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
TheMusli nie doczekasz się oficjalnego potwierdzenia, nawet jeśli kluby faktycznie taką umowę zawarły. Jaki jest sens ogłaszania kibicom, już na początku sezonu, że jest to ostatni rok ich największego ulubieńca w klubie? Z Milanem i Chelsą w sprawie Schevy (chodzi o "odroczony" transfer) też nikt nie wierzył, a mimo wszystko okazało się to prawdą.
0
Zakładając, że agent Eto'o mówi prawdę, to szczerze mówiąc jestem w szoku. Wiem, że każdy klub chcąc sprzedać danego zawodnika stosuje wszelkie środki aby wziąć za niego jak najwięcej kasy, ale żeby uciekać się do oczerniania jego osoby? Laporta znów zaczyna mnie wnerwiać, rok temu łzy na pokaz, teraz taki "zabieg".
0
Dlaczego tak niewielu rozpatruje ten transfer jako faktyczne wzmocnienie na przyszły sezon? Kaka sprowadzony został do Milanu za 6 mln euro. Podobnie rzecz się miała z Higuainem, choć nieco droższym. Statusem gwiazdy cieszyli się na swoim "podwórku", dla Europy będąc anonimowymi. Niedługo po przybyciu na stary kontynent potwierdzili swoją wartość. Takich przykładów jest znacznie więcej. Już dawno nie próbowaliśmy sprowadzić obiecującego zawodnika z Ameryki Płd. Płaciliśmy za nich grube miliony europejskim klubom, które zrobiły to nieco wcześniej. Moim zdaniem, nabywanie zawodników w celu włączenia ich do innej transakcji uwłaszcza ich godności - co to za kupowanie kart przetargowych? Widzi się w nim utalentowanego zawodnika, czy zawartość klauzuli zawartej w ofercie za Davida? Radziłbym na rozważenie tego transferu z innej perspektywy.
0
Krótko rzecz ujmując Victorkowi odbiła palma. 6-7 mln euro były by IMO idealnym wynagrodzeniem, bo stawiającym go na równi z Xavim, Puyolem, Henry'm cy Eto'o. Jednak 9 baniek za sezon? Nie no ta potrójna korona niektórym wywarła dewastujący ucisk na mózg.
0
christo - jak dogadane, jak tak samo z Milanem? W sprawie Kaki nikt niczego nie dementował, ba Galliani jasno dał do zrozumienia, że odejście Brazylijczyka jest bardzo bliskie na oficjalnej stronie klubu, a tutaj widać, że Inter zdecydowanie zaprzeczył plotkom, widać że na ich zdementowaniu mu zależało bardzo, bo rzadko klub oficjalnie się odnosi do plotek prasowych (musiałby to robić kilka razy dziennie). IMO Ibra jest nie do wyjęcia i niech tak zostanie. Ciężko jest mi sobie Zlatana wyobrazić grającego z takim zaangażowaniem w destrukcji i zakładającego pressing, jak Eto'o - to jest ściśle związane z usposobieniem danego napastnika, które w przypadku Szweda do naszego klubu i filozofii jego gry słabo pasuje.
0
No i Królewscy mają już Kake. Tak w średnio miłych okolicznościach pożegnał się z kibicami. Pojechał na zgrupowanie kadry i wróci jako zawodnik Realu bez żadnego pożegnania - Alves na przykład, w bardzo podobnych okolicznościach zrobił to o wiele lepiej. Trzeba Perezowi oddać, że działa błyskawicznie. Widać, że sporo zrobił jeszcze nie będąc prezesem (w sumie każdy zdawał sobie sprawę, że konkurencji w walce o funkcję nie będzie miał żadnej). IMO świadczy to o jednym - szybciej niż nam się wydawało przekonamy się, gdzie trafi Ribery - widać, że Florentino nie żartuje w tym okienku transferowym, z drugiej strony Txiki podkreślał, że u nas też prawie wszystko ustalone, jeśli chodzi o zakup nowych zawodników.
0
Biorąc na rozkład jego umiejętności czysto piłkarskie, jest to zawodnik fenomenalny. Zawodnik niesamowicie silny, jednak zwrotny na tyle, by jednym manewrem zrobić sobie miejsce pozwalające my na oddanie bardzo groźnego strzału na bramkę. Bardzo dobrze gra w powietrzu. Co mi jednak najbardziej w nim imponowało to cały wachlarz sposobów na zdobycie bramki jakie posiada ten piłkarz. Może wpaść w dryblingiem w pole karne, technicznie pokonując bramkarza, czy wystawiając piłkę kolegom (przy 25 bramkach w tym sezonie w Serie A, ma także 7 asyst), ale potrafi też oddać bombę zza pola karnego, decydując się często na uderzenie na tyle szybko, że zaskakuje tym zawodników rywala, przez co żaden nie zdąży mu w tym przeszkodzić, nie wspominając o bramkarzach, którzy nie raz i nie dwa, po takich atomówkach "z niczego" wyciągali piłkę z siatki.
Tyle jednak o umiejętnościach.
Charakter tego zawodnika pozostawia wiele do życzenia. Co prawda w tym sezonie Mourinho trzymał go krótko, na tyle że ten zbytnio się nie fochował, kiedy Portugalczyk zostawił go skacowanego na boisku, mimo że Szwed prosił o zmianę, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten człowiek ma "potencjał" na zniszczenie dobrej atmosfery w każdej ekipie. Być może Pep również by go okiełznał, ale nie wiem czy warto jest o tym przekonywać się za cenę, jakiej żąda za niego Moratti.
0
Słowa Messiego "Nie wiem, czy jestem najlepszy na świecie. Mój cel to nauka, chcę się rozwijać i każdego dnia poznawać coś nowego. Jeżeli w tym roku otrzymam nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie, będę bardzo szczęśliwy" zestawmy z tezą pewnego wyżelowanego lalusia z Man Utd "Jestem nr 1, 2 i 3 na świecie" i odpowiedzmy sobie na pytanie, co chcielibyśmy, aby prezentował sobą najlepszy piłkarz na świecie - jaką postawę, maniery, pokorę czy całkowity jej brak. Dla mnie odpowiedź jest jasna.
0
Ajjjj *Ronaldinho_88* mogłeś uprzedzić, że to angielski komentarz, ja tu zasysam meczyk przeświadczony, że Szpaqa przez 90 minut będę słyszał, tak czy siak dzięki, przynajmniej sprawdzę, jak w reakcji na nasze bramki szaleli brytole :D
0
Nie no, ku*wa, nie wytrzymam. Tutaj Messi prezentuje klasę, mówi że za oglądanie gry Cristiano mógłby płacić, okazując wielki szacunek zarówno Portugalczykowi jak i jego zespołowi zespołowi, a ta pizda wyjeżdża z takim tekstem. Kuźwa byli w szoku po awansie Barcy z Chelsea, i wobec tego ostentacyjnie postanowili dać wygrać Dumie Katalonii finał LM, wyrażając protest przeciw sędziowaniu Henninga. Co za debil. I kto mi powie teraz, że to jest najlepszy piłkarz świata? Umiejętności ma gigantyczne, ale poza boiskiem też trzeba pokazywać klasę, natomiast ten przypadek zatrzymał się w mentalnym rozwoju już we wczesnym dzieciństwie. Fuera do Madrytu!
0
Jest jeden pozytywny aspekt tej nieciekawej wiadomości. Mianowicie, że obrona, która najpewniej wyjdzie naprzeciw Manchesterowi będzie miała 90 minut więcej na ogranie się w ustawieniu, w którym będziemy walczyć o trzeci w historii tytuł najlepszej drużyny klubowej kontynentu (o ile Pep nie wystawi Abidala).
0
arcadio - "i pomyśleć, że jeszcze sezon temu miał strasznie niewyparzoną gębę :p Pepe pozytywnie na niego działa :] "
Pep, albo świadomość tego, co ostatnio wyprawia i względnie uchodzi mu to na sucho. Naprawdę, gdyby Samuel po tym jak ostatnio jest traktowany (a więc pewne miejsce w składzie, wręcz obdarowanie go opaską kapitańską w ostatnim mecz - może i rezerwy, ale zawsze coś), mimo że popisuje się skandaliczną skutecznością (co w przypadku snajpera można nazwać formą, bo oczywiście gra bez piłki, współpraca z partnerami na boisku, gra w defensywie jest ok, jednak skuteczność to coś, z czego jest rozliczany w głównej mierze) coś przebąkiwał o niezadowoleniu, prowadził jakieś gierki słowne i odejściu lub pozostaniu, byłby to z jego strony szczyt bezczelności i arogancji.
0
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co oznacza gest wykonany przez Toquero wczoraj (dłoń dotykająca zgiętego łokcia)? Na fotografiach widziałem także wielu kibiców Bilbao (swoją drogą bardzo często znajdujących się na nich z kibicami Barcy, co tylko potwierdza świetną atmosferę, jaka wczoraj na stadionie panowała - galerie na Sport.es) gest ten wykonujących, a raczej baskijska wersja gestu Kozakiewicza to to nie jest.
0
"Do rozegrania w lidze BBVA zostały cztery spotkania i prawdopodobniej Duma Katalonii poprawi swój dorobek bramkowy znacząco. Do rozegrania pozostały spotkania na Ono Estadi z Mallorcą, na Camp Nou z Osasuną oraz wyjazd na El Riazor na konfrontację z Deportivo."
Nie ma bata, czterech spotkań doliczyć się tu nie mogę :P
0
Przypomnij sobie panie Hiddink sędziowanie w meczach prowadzonej przez Ciebie Korei Południowej na Mundialu w 2002 roku, zwłaszcza w konfrontacji z Hiszpanią.
0
sciah-"dzis 3 dzien swietowania.chce miec tez co robic po srodzie ;)) " Otóż to. Źle się złożyło, że już w środę mecz z Chelsea, w innym przypadku można było by się delektować historycznym upokorzeniem Realu na jego terenie i jednoczesnym zapewnieniu sobie mistrzostwa Hiszpanii jeszcze przez długi czas, trochę tak jak to miało miejsce po 3:0 i koncertowej grze Ronaldinho na SB.
0
Nie Wixu, wcale. Piłkę w pole karne przy bramce Pique to święty Mikołaj wrzucił, nie Kameruńczyk.
0
Dzięki za wrzucenie meczu, choć nijak nie mogę skorzystać - błędy CRC w partach, jak nie w jednym to w drugim. Czy wzięta pod rozwagę została możliwość udostępnienia meczu za pomocą pliku torrent?
0
Kurde, uwielbiam to zdjęcie, nie wiem dlaczego :)
0
ryan giggs: "Mysle że jeszcze nie powinniście tak ochoczo mówić o tym jak to Barça rozjedzie wszystkich i wszędzie bo w Finale Champions League czeka niespodzianka ^^"
A gdzie tu się doszukałeś tego typu sformułowań? Mylisz chyba nas z kibicami Interu, którym zawsze jakiś rąbek u spódnicy (tudzież sędzia) przeszkodzi, żeby roznieść w pył piłkarską Europę.
0
Sciah :"Real naprawde nie gra wielkiej pilki" - to samo można było powiedzieć przed pierwszym gwizdkiem na Ramon Sanchez Pizjuan. Gra tej ekipy nie mieści się w żadnych regułach, jakiekolwiek przewidywanie tego, co może się zdarzyć na SB, jak ich zniszczymy z "oczywistych" powodów nie ma żadnego sensu. Czy dziś można było na jakiejkolwiek podstawie przewidzieć to, co Królewscy zagrali w Sevilli? 2:0 w każdą stronę w podczas GD jest równie realne w ogóle biorąc poprawkę na powiedzenie, że derby rządzą się swoimi prawami.
0
rzeba definitywnie skończyć z przewidywaniem wyników Realu na podstawie tego, co prezentuje w poprzedzających dane spotkanie meczach. Wbrew takim przewidywaniom właśnie Królewscy śmiało sobie poczynają z Sevillą na wyjeździe, Higuain którego wszyscy się obawiali nie gra nic, obudził się natomiast Raul. O mistrzostwo musimy się postarać na SB (gdzie powinniśmy chociaż zremisować) i sądzę, że powinniśmy nadać temu wyższy priorytet niż dwumeczowi z Chelsea. Ta drużyna jest cholernie groźna, niedocenienie jej w najmniejszym stopniu może skończyć się dla nas przegranym mistrzostwem Hiszpanii :/
0
I żeby nie było, że mówię jaki to Francuz jest mierny w tej ekipie. Z powierzonych mu zadań wywiązuje się bardzo dobrze, choć bezbłędny nie jest. Jednak jako kibic takiego klubu jak Barca, sądzę że mam prawo wymagać od bocznego obrońcy odrobinę inicjatywy jeśli chodzi o atak, zwłaszcza, że w nowoczesnym futbolu to jest już standard. Absolutnie nie wymagam od niego, by stal się Alvesem po drugiej stronie, bo to nierealne, ale właśnie dlatego że mało kto się po nim spodziewa tego typu zagrań, mógłby kilka razy chociaż spróbować, co mogło by nam przynieść wymierne korzyści.
0
Sciah - Abidal ma zadanie bardziej defensywne, bo po prostu ofensywa jest mu raczej obca. I nikt mi nie powie, że jest inaczej skoro w całej profesjonalnej karierze nie strzelił nawet jednej bramki. Idealnym lewym defensorem w tej drużynie był Van Bronckhorst (oczywiście na początku, gdy był w formie). W defensywie cudów nie było, parę razy udało się komuś go kiwnąć, jednak podobnie jest też z Abidalem, kilka razy w tym sezonie został wkręcony w glebę nieźle, ale ja nie o tym. Gio potrafił w kluczowym momencie popędzić lewą stroną, zejść do środka w pole karne i uderzyć - na etapie wbiegania w pole karne Abidalowi się związują sznurowadła w butach. Trzeb też podkreślić, że Holender strzelał tak bardzo ważne bramki. Chodzi o trafienie z Betisem na CN i oczywiście jeden z trzech "policzków" jakie wymierzyliśmy Realowi na swoim terenie, gdy Barca znów wracała do gry po latach posuchy. Z Twojej wypowiedzi jakby wynika, że Eric jest na siłę przykuty do swojej pozycji, dusi się nie mogąc czasem sobie porajdować. Wg mnie nic bardziej mylnego - robi to co umie najlepiej, a tam gdzie czuje się bardzo średnio - nie zapuszcza się. Ideałem dla mnie, na dziś jest Evra - silny, szybki, bardzo dbający o defensywę, jednak w kluczowych momentach potrafiący zaskoczyć rywala szarżą, która nie raz i nie dwa kończyła się bramkami dla Manchesteru - może nie tak często jego, ale kolegów, którym piłkę dogrywał. Da się, jak się umie - tyle.
0
Już mam:) W 3 czesci meczu na rapidze, w linku podanym przez kolegę Patryssa, trzeba usunąć spację między "FC" i "_" :)
0
Dzięki chłopaki! Patrysss coś chyba nie tak w adresach rapida do drugiej połowy - 3 część nie wchodzi, kombinuje z nazwą w linku, ale nic to nie daje
0
W drugiej połowie więcej szczęścia niż rozumu. Piłkarze Valladolid zbyt łatwo przedostawali się w okolice naszego pola karnego i stwarzali zagrożenie. Ważne jednak 3 pkt, teraz w spokoju mogę sobie obejrzeć męczarnie (mam nadzieję) Realu na ciężkim stadionie w Maladze.
0
Taki krok miał jako taką rację bytu, kiedy zarząd myślał nad pozbyciem się Xaviego. Tylko odejście naszej "6" (którego absolutnie sobie nie życzę, ale załóżmy że ma miejsce) czyniło by sensownym ten transfer. A tak... dwóch genialnych zawodników, na pozycję - mózgu drużyny, której nie można zdublować (niby można by zestawić tu sytuację gry Iniestą i Xavim naraz, ale Andres jednak gra nieco inaczej niż Xavier, znacznie częściej zapuszcza się do przodu, nie przechodzi przez niego tyle piłek, jego "kreatywność" obejmuje inny sektor boiska, który jest z kolei zaledwie jednym z kilku, na których operuje nasz drugi kapitan). Natomiast jakieś próby wystawiania Cesca zamiennie z Iniestą też mi się nie uśmiechają, bo w obu przypadkach było by to karygodne wręcz marnotrawienie ich talentu.
0
Doprawdy nie przypuszczałem, że jego powrót na boisko zajmie niemal okrągłe 12 miesięcy:/ Przecież zwykle, nawet po kontuzji zerwanych więzadeł, piłkarz wraca po okresie prawie połowę krótszym. Lekarzem sportowym nie jestem, ale zdaje mi się, że coś się po drodze nieźle schrzaniło, i w którymś etapie zaczynali od nowa.
0
Hmmm, aż dziwne, że oficjalna strona klubu podaje takiego newsa, w którym aż roi się od "nieoficjalnych" źródeł informacji.