okube
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Katowice
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
"Swego czasu wstępnie przedstawił swoje wizje tyle że akurat to co chciał zaproponowac już od dawna realizował obecny zarząd od co." A więc, skoro jego wizje zbiegały się obecną drogą obraną przez zarząd, to co w tym takiego złego? Negocjatorem jest po stokroć lepszym niż Txixi, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Kiedy taki Rosell wykłada na uczelniach o zarządzaniu w sporcie, Txixi dzwoni po Laportę, żeby do Doniecka przyjechał bo Dimy "załatwić" nie potrafi. Proszę nie porównuj mi tutaj umiejętności negocjatorskich kolesia, który się w tym kształcił, zdobywał certyfikaty i tytuły, do tych prezentowanych przez byłego piłkarza. Zaznaczam, że mowa tutaj o kompetencjach, jeśli chodzi o przeprowadzanie transferów. Z jego oceną jako potencjalnego prezydenta, wstrzymuję się przynajmniej do jutra.
0
Txixi miał więcej sukcesów transferowych? Proszę podaj te sukcesy. Sukcesy, które mają być okazalsze od sprowadzenia Dinho czy Deco na CN. Tylko nie mówi o Ibrze, Dimo, czy Henrym - bo tutaj najwięcej robił Laporta, a na Txixiego tj jego nieporadność w tej kwestii wszyscy jadą już jakiś czas - np pokaźna ławka w tym sezonie.
0
Tak jak pisałem wcześniej. Socios popierają (i poprą) obecny projekt, ale tylko wtedy gdy na jego czele stoi jakaś wyrazista postać (Laporta), a nie nikomu bliżej nie znany Sala Martin. Rosella kojarzą bardzo dobrze (choćby z świetnych transferów jakie przeprowadził wcześniej). Ciężko będzie jakiemukolwiek "człowiekowi Laporty" pokonać Sandro w wyborach. Poza tym zanim zaczniecie na niego psioczyć, może poczekacie chociaż do jego konferencji prasowej by dowiedzieć się, jaką on ma wizję dalszego rozwoju klubu?
0
Nie podlega dyskusji fakt, że Rosell będzie jednym z głównych kandydatów do objęcia rządów w Barcie. Nie wiem, czy "kontynuacja" projektu przemówi do socios na tyle, że wybiorą, bądź co bądź mało znaną personę na fotel prezydenta. Rosella kojarzą wszyscy, i coś mi się wydaje, że złoży jakąś konkretną transferową obietnicę, która wielu do niego przekona, tak jak zrobił to swego czasu Laporta z Beckhamem, mimo iż blefował.
0
Dzięki wielkie za brameczki i bonus chłopaki :)
0
Dzięki panowie, po raz kolejny za kawał dobrej roboty ze skrótem. Nie jest w moim zwyczaju narzekać przy takiej okazji, ale czy tylko mnie się wydaje, że pierwsza połowa jest nagrana w znacznie lepszej jakości niż druga? Niezależnie od tego dzięki wielkie :)
0
O ile wczoraj, tak jak możemy czytać w newsie, Ibra i Messi większą część treningu ćwiczyli indywidualnie, o tyle dziś, podczas sobotniej sesji obaj odbyli już pełny trening z resztą zespołu. Sprawa gry w jutrzejszym klasyku Messiego jest wciąż otwartą kwestią, Pep podejmie decyzję krótko przed meczem.
0
Myślę, że powołanie Messiego ma bardziej psychologiczne znaczenie, aniżeli realne branie pod uwagę skorzystanie z niego przez Pepa. Pewnie trener chce zdjąć z zespołu presję związaną z koniecznością walki z Realem bez naszej Pchły, pokazać, że na GD będziemy mogli skorzystać z naszego największego działa. Sądzę, że Pep wbrew temu co mówił i nakazywał swoim podopiecznym, myśli już o konfrontacji z Królewskimi, ewentualnie zapewnia sobie możliwość sięgnięcia po Leo w ostateczności (zupełnie nie klejąca się gra, przy prowadzeniu Interu w końcówce). A co do Zlatana, mam wielką nadzieję ujrzeć go jutro od pierwszych minut :)
0
A - widzę już poprawkę w newsie, nie ma tematu :)
0
Kurde pomyliło się trochę redaktorom na oficjalnej. W sezonie, w którym wygrywaliśmy Ligę Mistrzów, owszem byliśmy z Werderem w grupie, ale to od meczu w Niemczech zaczynaliśmy gładko wygrywając tamto spotkanie 0:2, nie mieliśmy żadnych problemów z wyjściem z grupy łojąc przy tym Panatę i Udinese również. Gorąco było rok później, w edycji, zostaliśmy wyeliminowani przez LFC.
0
A jednak z Messim nie jest tak źle, być może zobaczymy go już w meczu z Interem!
0
Te, no... nie wiadomo.
0
No niestety stwierdzono nadciągnięcie mięśnia uda, identyczne, jakiego Ibra nabawił się w meczu z Mallorcą. Na 100% nie zagra z Bilbao w sobotę, sytuacja będzie wciąż monitorowana, nie wiadomo, czy z Realem i Interem Szweda zobaczymy na boisku. Fuck.
0
Zbyt śmiała "oszczędność" na terenie Basków może się skończyć stratą punktów niestety.
0
Jest w newsie pewna nieścisłość :) Szwecja gra mecze towarzyskie, jeno Zlatan w nich nie uczestniczy. Być może chodzi o błąd w tłumaczeniu - zamiast SZWECJA winno być SZWED :)
0
Zdjęcie po prostu kapitalne, takie proste w przekazie, a tyle w nim treści... Wspaniale ze strony Pique, podobnie z resztą gwiazd uczestniczących w tej akcji :)
0
A ten Seluk znowu swoje :/
0
Patryk no właśnie ja też czytałem, że go całe to zamieszanie z podatkiem i tak nie dotyczy, bo miał już okazję ze wspomnianej ulgi skorzystać.
0
kamilson znasz go tak dobrze, że piszesz o osobowości gimnazjalisty? Gościu już jest żonaty, ustabilizował się (z resztą kiedy on tak naprawdę odpierdzielał? W Realu nie kojarzę ani jednego incydentu, w City raz nie przyjechał na trening po z meczu kadry i karę, którą poniósł, zaakceptował. Dojrzał pod okiem Dungi zwłaszcza, a u tego szkoleniowca żaden wybryk, czy akt niesubordynacji nie przejdzie. Umiejętności do gry w Barcie ma idealne, wyszkolenie techniczne, dynamika, zamiłowanie do gry kombinacyjnej - w Hiszpanii grał wybornie (jego odejście z Realu bynajmniej nie było spowodowane słabą dyspozycją) a to wciąż młody piłkarz. Dlaczego nie Silva, ani Mata - odpowiedź jest prosta - Llorente.
0
Adio - "Nie udało mu się pokazać talentu, ani w Realu, ani w MC.
Gdybyś widział choćby jego mecz przeciw nam gdy 3 lata temu polegliśmy na SB 2:0 (bo zakładam, że ani jednego więcej nie widziałeś w jego wykonaniu) byś takich pierdół nie pisał. Piłkarz, który ciągnął cały Real Schustera i był jednym z najważniejszych piłkarzy u Capello. W City Hughesa, jako jedyny prezentował dobry poziom, co ma odzwierciedlenie w jego dorobku strzeleckim w debiutanckim sezonie w Anglii. W kadrze Dungi już od dłuższego czasu jest kluczowym zawodnikiem. Po tym wszystkim udało ci się bardzo mądrze założyć, że nie pokazał talentu - brawo.
0
Plus oczywiście ogromny bonus w postaci jego wiecznej chęci udowodnienia czegoś Realowi, podwójnej motywacji w spotkaniach z Królewskimi, jak i całej ligowej z nimi rywalizacji - przykład Eto'o pokazuje, jak bardzo istotna to była kwestia.
0
Lewis - za piłkarza o takich umiejętnościach, wciąż młodego, który w domyśle ma zastąpić na stałe Henry'ego (coraz śmielej dywagującego o MLS) w naszym el tridente - to absolutnie nie jest za dużo. Logicznym też jest, że Man City nie chce go oddać za sumę znacznie mniejszą , niż rok temu go sprowadziło. Poza tym, odkąd prezesem Valencii jest Llorente, alternatywy dla Brazylijczyka, czyli Mata i Silva, za mniej niż 30 mln euro nie są już osiągalne. W przypadku Brazylijczyka nie ma się również co martwić o to, czy w Hiszpanii sobie poradzi, bo wszystkim pokazał, że wie jak się tu gra, walnie przyczyniając się do mistrzostwa dla Realu, gdzie został potraktowany jak śmieć i słusznie go opuścił. Także argument, że Robson od zaraz mógłby pomóc nam w LM, gdzie cholernie odczuwamy brak lewego skrzydła (za co cierpimy w meczach z takim Rubinem Kazań, a w spotkaniach z najsilniejszymi może to być kwestia decydująca o awansie), nie jest bez znaczenia. Słowem - jeden z kluczowych zawodników kadry Dungi ma wszystko, co powinien mieć, by w Barcie się sprawdzić, i stanowić o jej sile przez najbliższe 4, 5 lat. Możliwość sprowadzenia go za ok 30 baniek, w sytuacji gdzie ostatnio płaci się horrendalne kwoty za najlepszych piłkarzy, to jest prawdziwa okazja, a w poszukiwaniu następcy Titego i tak zmuszeni byśmy byli wydać w lecie ogromną kwotę.
0
O tym, że nasza fabryka diamentów ma się wciąż dobrze i pracuje na pełnych obrotach, niech świadczy fakt, że młodzi Hiszpanie w 1/8 finału MŚ U17 pokonali rywala w stosunku 4:1, a trzy bramki zdobył Sergi Roberto, a jedną dołożył Adriá Carmona - obaj, ukształtowani i wciąż kształcący się w La Masii.
0
Katalonix - podczas szukania gola w różnych komentarzach na "jutubie" natknąłem się na wartość prędkości 170 km/h :)
0
Bykunn - czy ja gdzieś nazwałem Valdesa słabym? Sprawa braku powołań dla niego to całkiem osobna kwestia, temat rzeka. Piszę tylko, że ludzie zarzucający Valdesowi bycie średniej klasy bramkarzem powołują się głównie na jego brak w kadrze, ewentualnie wiecznie jedne i te same błędy w pojedynczych spotkaniach. Stwierdziłem fakt czym się kierują, a nie podpisuję się pod ich opinią. Valdesa uważam za dobrego bramkarza, kto ogląda mecze Barcelony ten wie. Ci sami ludzie też by się powoływali na to, gdyby przyszło im oceniać Sergio, jednak w tym przypadku on sam odbiera im argumenty - w tym właśnie nawiązuje do obaw Szumiego. Jednak uważanie faktu otrzymywania przez 20 letniego zaledwie Busquetsa powołań do kadry aktualnych Mistrzów Europy, jednej z głównych faworytów do wygrania mundialu, a do tego jeszcze z najlepiej w historii obsadzoną pomocą, jako "słaby miernik" jego klasy to gratuluję Ci - prędzej bym się taką głupotę spodziewał usłyszeć na rm.pl, a jednak... Czy to, że Valdes nie jest powoływany do kadry ma znaczyć, że powołania dla Busquetsa mają mieć gównianą wartość?? Idąc tym tropem, to też żadnym wyczynem Xaviego było zostanie najlepszym piłkarzem kadry w całym turnieju Euro 2008 (jak i najlepszym zawodnikiem całej imprezy), bo jaką wartość stanowi gra w tym zespole, skoro nie powołuje się doń Valdesa? Trochę chore rozumowanie...
0
SZUMI - Do Sergio nikt nie będzie przypinał łatki słabego zawodnika, bo koronny argument przeciwników Valdesa, a więc brak jego powołań do kadry, w przypadku Buaquetsa nie istnieje. Piłkarz grający w kadrze Mistrzów Europy w tym wieku tylko przez totalnego idiotę nazwany może być "słabym".
0
Tak jest Kilo79, Rubin klepał defensywe jak chciał, całe 90 minut bawił się z nią jak chciał, w ogóle zdominował Barcę. Dziękujemy za taką konstruktywną opinię fanie Realu, a teraz spierdalaj na śnieżnobiałą stronkę i dyskutuj o szamanach.
0
Sciah a powiedz jakim cudem zdążyłeś się poznać na potencjale Ibry w wieku 20 lat, skoro wtedy grał w Malmo, ew dopiero był transferowany do Ajaxu? Wyhaczyłeś gdzieś transmisje ligi szwedzkiej? Przecież wtedy mało kto o nim cokolwiek wiedział, natomiast Benzema w tym wieku przechodzi za potężne pieniądze do Realu, a przez dwa wcześniejsze sezony pracował na uznanie jawiąc się największym talentem znacznie przecież mocniejszej od ligi szwedzkiej Ligue 1. Z resztą mowa o perspektywie, nie potencjale. Przed Zlatanem góra 4 lata gry na najwyższym poziomie, przed Francuzem 10 sezonów. Oczywiście uważam, że poziom na dziś prezentuje znacznie lepszy Zlatan, ale Benzema prezentując taki poziom w wieku lat 20 ma zadatki na absolutną światową czołówkę, i nie jest wcale powiedziane, że nie będzie od Szweda lepszy.
0
@fanatyk
A co w tym takiego dziwnego, że nazywa się Messiego napastnikiem? Dla mnie można go nazywać zarówno skrzydłowym jak i napastnikiem. Nie od dziś wiadomo, że gramy 4-3-3, a więc trzema napastnikami, z tym że jeden to klasyczny snajper, gracz na szpicy, a dwaj to właśnie tacy do granic ofensywni skrzydłowi. Jeden kij jak się go nazywa, ważne, że spełnia konkretną rolę w taktyce i moim zdaniem dosyć podobną do CR w MU i Realu, duża swoboda gry na każdej (choć przeważnie u nas prawek) flance, częste zejścia do środka, mnóstwo dryblingów, strzałów na bramkę,wymienność pozycji z klasycznym napastnikiem. Gdzie tu herezja?
0
IMO to, co w głównej mierze różni grę Barcy od Realu w tym momencie, to styl. Obie ekipy punktują rywali, jednak Duma Katalonii nie straciła polotu z poprzedniego sezonu prezentując podobny poziom. Wzmocniliśmy ławkę ściągając Maxwellai adaptując do pierwszego składu Pedro i Jeffrena, za co pierwszy już zdołał się nam odwdzięczyć niezwykle ważnymi trafieniami w kontekście zdobycia dwóch trofeów w tym sezonie. Oczywiście Real ławkę ma bardzo imponującą (i tak, w moim mniemaniu zrobili błąd pozbywając się Robbena, bo wtedy możliwości ustawienia ofensywy mieliby multum - inna sprawa, że transfer ten pachnie mi wczesnym rozliczeniem z Ribery'ego), jednak to że teraz wygrywają bardziej zawdzięczają słabemu poziomowi La Liga na starcie - Villareal zagrał słabiutkie zawody, a to był zespół, który spośród wszystkich początkowych rywali miał szansę urwać Królewskim punkty. Statystki zespołu Pellegriniego (wbrew temu, co sam Chilijczyk mówi) wcale nie świadczą więc o tym, że są zgrani. Widziałem 3 z 4 meczów Reali w La Liga w tym sezonie. Baaardzo długimi okresami grali bardzo słabo i bez pomysłu, przy czym nie było to spowodowane tym, że nastukali mnóstwo goli i czekają na końcowy gwizdek. Ciężko się jednak nie zgodzić, że kiedy w końcu gra zacznie się im kleić, będą niesłychanie groźni - mam jednak nadzieję, że do tego czasu reszta stawki w kraju nie będzie robiła w portki po przeczytaniu składu na mecz z ekipą z Madrytu i bez respektu podejmie z nimi walkę - zwłaszcza w tym kontekście bardzo zawiodły mnie Żółte Łodzie Podwodne.