okube
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Katowice
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@taxi_rock
Pisz pisemne zażalenie do dziennika SPORT, a nie dzielisz się swoim smutkiem tutaj.
0
@Bingoo
Skąd "WIESZ" o zakontraktowaniu stuprocentowym Ceska?
0
Ciekawie we Włoszech się zapowiada sezon. Co Bojana nie obchodzi mnie w ogóle gdzie go oddamy, bo to że nie wróci jest jasne, byle zgarnąć jak najwięcej kasy. Wobec tego priorytetem dla niego winien być Tottenham.
0
A rozegranie Banegi opierało się na prostym schemacie: "zrobię dryblinga i podam do najbliższego kolegi z zespołu". Naprawdę zawiłe, zaiste ciężko było się zawodnikom Boliwii w tej łamigłówce połapać.
0
Do wywalenia na rzecz Kuna Lavezzi jest od zaraz.
0
@Armandi
Ja nie nasłuchałem się komentatora, tylko naoglądałem meczu. Większej łajzy tego dnia na boisku od Lavezziego nie było. Dwa dośrodkowania, którymi wprawił w szewską pasję cały stadion przejdą do kanonu, pewnie wrzucą je też na najnowszym WATTS na Eurosporcie. Nie obchodzi mnie komentator, zwłaszcza że nie oglądałem spotkania z polskim komentarzem.
0
No i stało się to, czego tak bardzo się obawiałem. Batista powiela błędy Maradony, z tą tylko różnicą, że nie skreślił Javiera Zanettiego i Cambiasso. Rozegranie opiera się głównie na Messim, którego naturalną koleją rzeczy rzadko widać z przodu. Rozgrywanie Banegi opiera się na przedryblowaniu kogoś i podaniu do najbliżej znajdującego się partnera z zespołu. Antidotum na zwolnienie, choć w części, Pchły z konstruowania akcji Albiceslestes - Javier Pastore, całe spotkania ogląda z ławki rezerwowych. Na boisku o 71 minut za długo przebywał Lavezzi, którego zadanie wrzucenia choćby jednej dobrej piłki w pole karne w tym spotkaniu zupełnie przerosło.
Na teraz dwie konieczne zmiany w zespole Argentyny to rozpoczęcie spotkania z Pastore i Kunem w pierwszym składzie. O ile sprawa z Sergio jest dosyć jasna - jeśli nie wystawi zięcia Maradony w kolejnym meczu, to już teraz kibice będą domagali się jego głowy, o tyle Javier to moje marzenie, nie do zrealizowania, jako że ten niesłychanie kreatywny zawodnik o olbrzymi potencjale jest ustawicznie pomijany przez kolejnych selekcjonerów Argentyny, cholera wie dlaczego. Co do postawy bocznych obrońców - nie spodziewam się żadnej poprawy i w ogóle nie spodziewałem się po zawodnikach grających na flankach defensywy niczego wielkiego. Nie jest tajemnicą, że akurat na tym polu kadra Albicelestes kuleje niebywale i nic na to nie poradzą.
0
Z Ibra jest tak, że nie dostaniemy za niego ani grosza. 24 mln euro, jakie mieliśmy wpłacić na konto Interu będące ostatnią ratą za niego, wpłaci za nas Milan. Tyle.
0
@Rastafarnianin
Słowa Ceska, które przytoczyłeś, są przeinaczone. W oryginale było:
"Jeśli zawodnik na rynku transferowym, to znaczy że klub go nie chce, ale jestem spokojny".
0
@JaRo
Pozostaje tylko przeżegnać się nad Twoim czytaniem ze zrozumieniem. W sumie jednak, taki nick do czegoś zobowiązuje.
@Ice poprawiłeś mi humor w ten szary czwartkowy poranek ;)
0
@pete1977
Jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że tak Sanchez powiedział, zwłaszcza po lekturze dzisiejszego wywiadu Pozzo dla La Gezzetta, w którym prezes Udinese twierdzi, że rozmawiają tylko z Barcą, bo tylko tak chce odejść Alexis. Nigdy otwarcie nie rozmawiali o transferze z City z tego samego powodu.
To jest właśnie ta dogodność bycia najlepszym klubem na świecie. Zawodnicy bardzo chcą do nas dołączyć naciskając swoje kluby, by zaakceptowały niższe oferty Barcy kosztem znacznie bardziej atrakcyjnych innych, bogatych klubów.
0
MD właśnie poinformowało, że mamy już Alexisa. Cena 26 mln + 11 min zmiennych. Trzeba czekać na potwierdzenie. Nie dziwię się, że Rosell chciał koniecznie dopiąć transfer przed CA, bo po bardzo udanym turnieju w wykonaniu Sancheza jego wartość może wzrosnąć.
0
@gangsta6711
Ten wywiad z Ceskiem, mówiącym o tym, że z Barceloną już koniec to fake, blog który go zamieścił został zbanowany o ile się orientuję.
@barciur
To o czym piszesz, nie przeszkodziło tej agencji być pierwszą, która poinformowała o oddaniu Ibry do Milanu, czy ujawnieniu, prawdziwych jak się później okazało, kulisów przejścia Ozila na Camp Nou. Poza tym informacje o tym, że Arsenal oczekuje kolejnej oferty z Fabsa, którą zamierza zaakceptować to nie wymysł tej agencji, ale info podane przez poważne hiszpańskie źródła. Poczekajmy trochę, dopiero wtedy będzie można ocenić wiarygodność tego źródła, już zdarzało im się z tygodniowym wyprzedzeniem informować o transferach, które faktycznie dochodziły do skutku. Ich liczba "śledzących" nie ma tu większego znaczenia. SPORT śledzi pewnie ok miliona osób - czy to czyni go wg Ciebie bardziej lub mniej wiarygodnym źródłem?
0
Hmm na barcastuff news, którego źródłem jest wypowiedź Pozzo dla SKY brzmi nieco inaczej. Owszem mówi, że Alexis jest wart 50 mln euro, ale nie znaczy to, że takiej kwoty za niego oczekuje. Pozzo twierdzi, że tu też liczy się wola Sancheza, a ten chce iść tam, gdzie będzie się mógł porozumiewać w swoim języku, do klubu, który wygrał wszystko. Jak twierdzi, nie chodzi im tylko o pieniądze, ale zawodników, którzy mieli by być włączeni w cały transfer w ramiach wymiany.
0
Thiago dziś sprostował wczorajszą, przyznajmy szczerze, niefortunną wypowiedź. Twierdzi, że źle dobrał słowa, a Barca jest klubem gdzie wszystkiego się nauczył, gdzie się wychował i gdzie marzy wygrywać. Tym niemniej smród jednak pozostanie.
0
Tyle się mówiło o Brazylijczyku jako podstawowej przeszkodzie w sprowadzeniu zdrajcy Cesca do Barcy i miana następcy Xaviego, że syn Mazinho miałby być wzorem dla młodziaków w kwestii wierności barwom klubowym od gówniarza, tymczasem okazać się może, że Fabregas jest bardziej przywiązany do Barcelony, niż Thiago był kiedykolwiek.
0
To nie jedyna wypowiedź Cesca dotycząca przejścia do Barcelony tego dnia. W wywiadzie dla TVE Fabregas stwierdził, że nie musi na każdej konferencji wspominać o chęci dołączenia do Barcelony, bo marzy o tym od 11 roku życia.
0
Świetny artykuł Challenger, ostatni akapit wyborny :) Od siebie dodałbym tylko, że Thiago, przy całym szacunku do jego niebywałego potencjału nie jest piłkarzem, który mógłby przejąć rolę mózgu drużyny na rozegraniu. To zawodnik najlepiej czujący się, kiedy ma trochę miejsce i może urządzić sobie rajd z piłką, posłać krótkie podanie w pole karne, czy "urwać" na bramkę. Bardziej zalatuje to Andresem aniżeli Creusem. A jeśli chcemy zapewnić sobie długie "życie" obecnej, kosmicznej Barcelony, to po prostu musimy mieć zawodnika, który w tej układance z powodzeniem zastąpi najbardziej newralgiczny element - Xaviera, który z najjaśniejszych gwiazd Dream Temu Pepa, wraz z Puyolem, pożegna się najszybciej. Na świecie nie ma zawodnika bardziej predysponowanego do zajęcia miejsca na boisku naszej "6", niż Fabs. Kręgosłup drużyny oparty na Pique, Cescu i Messim (można też dołożyć Iniestę), da nam gwarancję skutecznej, efektownej i stabilnej gry na lata. Naprawdę, niech każdy sobie odpowie, czy 40 mln euro to taka wygórowana cena za taki komfort.
0
Dzięki Ice za newsa, takich dla mnie nigdy za wiele, choć wiem jaki masz stosunek do powrotu Cesca do domu :)
0
Co jak co, ale trzeba stwierdzić jedno. Ataku może im zazdrościć absolutnie każda reprezentacja na świecie.
0
Zgadzan się z Jimem. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Bojan najzwyczajniej w świecie cofa się w rozwoju. Nie ma śladu po młodym chłopaku, który grał u nas w swoim debiutanckim sezonie w pierwszej drużynie. Mimo, że to już długi czas od momentu, gdy wszystkich zachwycił debiutem w lidze a'la Raul, w tym sezonie gra jak trampkarz, jakby to były jego pierwsze spotkania na Camp Nou - w polu karnym totalnie głupieje, traci piłki, źle odgrywa, skuteczność beznadziejna wstyd mówić, że gdy oglądam wyczyny Thiago i zestawiam to z tym, co akutalnie wyprawia Krkic, to syn Mazinho wygląda przy naszej "9" jak prawdziwy profesor, no a od kiedy szanse dostaje Thiago, a od kiedy Bojan? Kto tutaj powienien odznaczać się większą dojrzałością boiskową? Ile jeszcze lat nazywać go będziemy wielkim talentem? Kiedy w końcu się "wykluje"? Dobra końcówka poprzedniego sezonu moim zdaniem tylko zamazuje całokształt postępów jakie poczynił Bojan od momentu swojego debiutu - tj nie ma ich w ogóle. Trzeba przy tym pamiętać, że zarząd już dwa razy dawał mu do zrozumienia, że pierwszych skrzypiec w naszym ataku nie będzie grał nigdy - pierwszy, gdy odchodził Eto'o i sprowadzono Ibrę, drugi gdy miejsce Szweda zajął Villa. Ani przez chwilę nie rozważano kandydatury Serba jako pierwszoplanowej postaci w naszym ataku - moim zdaniem nie bez powodu.
0
JimMirrison - nie wiedziałem, że to żart. W newsie o tym nie było ani słowa, a komentarze... może leser jestem pierwszy RP, ale po rzuceniu okiem na nie i spamie "żalów" czytanie sobie odpuściłem. My bad. Tym niemniej dzięki za porpawienie mi humoru, swoją drogą jenak IMO warto się zastanowi chwilę nad tym, co piszę w poście niezależnie od tego, czy Massimo żartował czy nie... Pozdrawiam :)
0
Jeśli ktoś mówi, że "Inter nie ma tyle kasy, żeby go sprowadzić" to się akurat myli. Za Laporty faktycznie o transferze nie było by mowy, natomiast teraz, gdy za sterami Barcy zasiadł Rosell... kto wie? Moratti to w cholerę bogaty człek, myślę że raz w życiu mógłby sobie pozwolić na wydatek ponad 100 mln euro na piłkarza - skoro za 90 przechodzi boski Cristiano, to dlaczego za nieco więcej z klubu nie miałby się ruszyć Messi? Być może ze wszech miar to byłby zakup nieopłacalny, ale myślę że ten włoski miliarder mógłby dla realizacji swojego marzenia raz w życiu sobie zaszaleć. Jak mówię - Laporta nawet by o tym nie chciał słyszeć. Ekonomista Rosell... nie wiadomo. Poza tym, nie wiem czy coś już nie jest ustalone, bo wątpię, czy Moratti wygłaszał by takie deklaracje mając świadomość zerowych szans powodzenia tej operacji. Pamiętajcie on nie twierdzi, że chciałby Messiego (kto by nie go u siebie nie chciał) - on składa obietnicę fanom Interu.
0
GoonerS opiniuj!
0
Dobra męczy mnie ta dyskusja. Wenger mówi, że nie rozmawiał z Fabregasem o przyszłości. Cesc twierdzi, że jednak do takiej rozmowy doszło. Któryś z nich kłamie. Ja obstaję przy tym, że Francuz, bo gdyby przyznał, że faktycznie musiał przekonywać Cesca do pozostania, to Katalończyk chce odejść. Nawet jeśli to Cesc zmyśla (choć ciężko wysnuć taki wniosek widząc tę wypowiedź), to po to, aby coś przekazać całemu zarządowi Arsenalu i jego trenerowi.
0
@ GoonerS - "każda strona będzie to interpretowała to w swoją stronę". To jest taka łatwa ucieczka od przyznania, że Cesc conajmniej waha się, co robić.
Ja Ci powiem szczerze, że gdyby Messi nagle zaczął mówić, że nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie, nie daje żadnych gwarancji, zaczął w ogóle unikać tematu o odejściu, zamiast jak do tej pory krótko te bajki ucinać - zaczął bym się niepokoić i przeczuwać, że coś jest nie halo. To nie jest normalna zmiana w zachowaniu zawodnika, jeśli założyć, że na 100% chce pozostać w klubie. Doskonale to wiesz.
0
@GoonerS - taki, że jeśli rozmowy rzekomo nie było, to jest dla mediów sygnał iż Cesc wcale nie myśli o odejściu do Barcy, ba nie ma żadnych wątpliwości, że w Arsenalu zostaje i wszystko jest po staremu. Tymczasem rozmowa o przyszłości była i to długa, a po opisaniu jej Fabregas stwierdził, że nie daje żadnych gwarancji na przyszłość. Przyznanie mediom, że Cesc z Arsenem długo rozmawiał o przeszłości było by dla angielskich mediów jasnym sygnałem, iż Katalończyk faktycznie nosi się z zamiarem opuszczenia klubu, do czego Wenger ani myśli dopuścić.
0
"Gdyby Fabregas chciał odejść to też by to głośno powiedział-a tak nie jest."
Nie nie nie - to działa inaczej. Gdyby chciał zostać, to tak jak Messi, czy Xavi u nas ucinałby wszelkie spekulacje łączące ich z innymi klubami i wszystko byłoby jasne. Cesc z szacunku do klubu i kibiców nie powie tego wprost "puśćcie mnie" czy coś w tym stylu, bo to klasowy piłkarz doceniający to, co zrobił dla niego Wenger i szacunek jakim darzą go kibice - jego milczenie teraz (tzn unikanie tematu) + to, że nie dawał żadnych gwarancji na najbliższą przyszłość dziennikarzowi Sky Sports, zaraz po tym gdy mówił o rozmowie z Wengerem na konferencji mówi wszystko. Dla kogoś z zewnątrz to jest sytuacja klarowna. Boli Cię.
0
Cesc mówi, że rozmowa o przyszłości i to bardzo długa była - Wenger że nie. Ktoś tutaj kłamie i nie jest to Fabregas, bo jaki by miał w tym interes? Gdyby chciał zostać - jednoznacznie by to wyraził ucinając wszelkie spekulacje, a tak po prostu nie jest. Kłamie Wenger, bo przyznając, że rozmowa miała miejsce, silą rzeczy potwierdziłby chęć odejścia Cesca. Dlatego właśnie Węgier nie wydaje się absolutnie wiarygodny. Keown prezentuje natomiast bardzo zdrowe podejście - jeśli piłkarz chce odejść, nie ma sensu go trzymać, bo nie korzysta na tym żadna ze stron.
0
Lol a czy ja mówię, że ma coś do gadania? o.O To jest opinia człowieka pracującego w strukturach londyńskiego klubu, a do tego cieszącego się dużym szacunkiem i autorytetem - dlatego przywołuję jego opinię, a nie z racji jego kompetencji - myśl kolego o oryginalnym nicku.