0

Geble:
Pozbyli się, bo nie jest wychowankiem. Ja np poważnie zastanowiłbym sie nad przyszłością Pique. Koleś miał slaby rok, dobre mecze w jego wykonaniu można policzyć na pacach jednej ręki. Warto dać mu szansę jeszcze w następnym sezonie, ale jak ją zmarnuje to powinien zostać wyautowany. Tu najważniejsze jest dobro drużyny i jak ktoś gra słabo w dłuższej perspektywie, to niestety nie zasługuje na reprezentowanie barw takiego klubu jak Barcelona., nawet jak jest jego wychowankiem.

0

Reszty nawet ie będę komentował: odstąpienie od cantery, brazylijski zaciąg i budowa nowego stadionu... toć to nic innego jak hejterstwo w najczystszej postaci. Zresztą jak cała wypowiedź.

0

WiernyCulesFCB:
Dostałeś raptem jednego minusa (wcale nie ode mnie) i masz waty, ze Cię obstrzeliwują czerwonymi pociskami? Człowieku pieprzysz niesamowicie. Nie lubisz Rosella, ja Ci tego nie zabronię. Jednak krytyka Quatar Fundation? Proszę. To była jak najbardziej zrozumiała i logiczna decyzja. QF działa też charytatywnie i podpisując ten kontrakt mieliśmy to na uwadze. W dodatku podpisaliśmy jedną z najwyższych umów sponsorskich, więc tu jest plus dal zarządu. W momencie gdy są problemy finansowe trzeba działać szybko i Rosell zadziałał. Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś ograniczony umysłowo.
Natomiast co do sprzedaży piłkarzy, to na razie to tylko plotki. Nie podoba mi się, ze strasznie agitujesz Laportę. A przypomnij sobie co robił Laporta z zawodnikami kupionymi przez swoich poprzedników. Chociażby taki Saviola, który grał całkiem nieźle, musiał odejść, bo sprowadził go Gaspart.
Parząc dalej Sandro pozbawił tytułu honorowego prezydenta Cruyffa. Dziwisz się, koleś absolutnie za nim nie przepada i krytykuje prawie każde jego działanie. Poza tym co to za funkcja honorowy prezydent? Przecież on nic konstruktywnego nie robił. Owszem doradził Laporcie zatrudnienie Guardioli, ale generalnie zajmował się komentowaniem działań zarządu.

0

AdamoS11:
Ja mam się ogarnąć? Akurat wydaje mi się, ze jest całkiem ogarniętym człowiekiem. To, że nie nadarzasz intelektualnie na moim tokiem myślenia, nie upoważnia Cie do szukania winy we mnie. Spójrz najpierw na siebie, bo wycinasz fagment mojego postu, wyrwany z kontekstu. On tam znaczył zupełnie coś innego , a Ty naginasz go do swojego własnego widzi mi si.

0

Gaspar:
Po to go umieściłem (ja ilekroć sie na niego spojrzę, to zawsze mam banana na twarzy). Sheldon rządzi;D
A tak już do tematu, to masz trochę racji, w sensie globalnym, bo akurat lokalnie {pod tym newsem) nie ma zbyt wielu najazdów na Mou za te słowa. Co nie umniejsza faktu, że nasi kibice strasznie jeżdżą po trenerze Realu, za byle co. Nie twierdze, ze on nie zasługuje na pogardę, krytykę itd, Na pewno nie zasługuje na krytykowanie takich wypowiedzi jak ta.
Pozdro

0

Gaspar:
Przesadzasz, my tu przede wszystkim "dyskutujemy" z Królewskim. Mało kto odnosi sie do zamieszczonego tekstu, który jest całkiem normalny.

0

Królewski:
zabawne... Do Niki akurat odpisałeś,a do reszty to nie możesz bo znikłeś...David Copperfield normalnie.. raz jest , innym razem go nie ma...
A może nie masz argumentów? dobra rada, spróbuj je wyczarować;p

0

Taths1:
Ja go nie bronię, absolutnie, o to to nie... nic z tych rzeczy... Opisuję jedynie co widzę. Takie wyciągnąłem wnioski na podstawie obserwacji. Mou nie ma obsesji na punkcie Barcy, tylko na punkcie zwycięstw. Zarówno w Anglii jak i we Włoszech tez zachowywał się prostacko i debilnie jak teraz w Hiszpanii, o to głównie mi się rozchodziło. Rozumiesz mnie teraz?

0

Królewski:
Zrobili Ci sieczkę z mózgu. On ma jaja? Interesujące...
Nie piszę nic o tym jak zachowuje sie względem nas. Napiszę CI jak zachował się względem jednego z włoskich dziennikarzy. Jak prowadził Inter, kolo zadał mu pytanie, dlaczego jego zespoły grają tak defensywną piłkę, ten odparł zamilcz synu dziwki... to są jaja czy chamstwo?

0

Krolewski:
To była normalna wypowiedź, a nie żadna perełka. Niczego w ten sposób nie dowiodłeś.

0

Vamos Barca:
Nienawidzi Guardioli? A to ciekawe, przecież Mou pracował u nas kiedyś w charakterze tłumacza i przyjaźnił się z Pepem. Guardiola miał dużo pretensji do Mou o te wszystkie gierki słowne, ataki na Barcelonę i na niego samego, mówiąc tak traktujesz przyjaciela?
Mou może nie ma obsesji na punkcie Barcelony, czy Pepa. On ma obsesję na punkcie zwycięstw. We Włoszech tez zachowywał się jak pajac, a tam przecież Barcelona nie gra. Teraz kiedy jest w Hiszpanii, ma najwięcej pretensji do nas, bo to my stoimy mu na przeszkodzie i jego Real ma tak mało pucharów, bo my zgarniamy większość.

0

Królewski94:
A niby czego dowodzi przytoczony przez Ciebie fragment? Na jakiej podstawie nazywasz to perełką?

0

Whatis:
W zasadzie to widziałem ten wpis. Jedynie chciałem się upewnić. Szczerze powiem, że nawet lubię czytać Twoje posty, choć często są bardzo zaczepne i czasami siejesz wiatr;p Jednak są to Twoje własne słowa i nie zakładasz z góry, ze jest to jedyne, słuszne i prawdziwe. Z drugiej jednak strony Lexicat ma trochę racji, bo wcześniej Guardiola był wybierany w podobny sposób. Laporcie bardzo gorąco polecał go Cruyff, chociaż pytanie brzmi co to wnosi do dyskusji??? Tobie bardziej chodzi o to jakie były podstawy decyzji o zatrudnieniu Tito, a nie kto konkretnie ją podjął.

0

Whatis:
Sugerujesz,ze to była reakcja Rosella na zaistniałą sytuację, a nie przemyślana decyzja? No mi się akurat przedstawia to inaczej, bo do nowego sezonu jest trochę czasu i jest kilku szkoleniowców, którym kończą się umowy w lecie, a niewątpliwie są świetnymi fachowcami np Bielsa czy Blanc. Mimo tego Rosell podjął decyzję już teraz i wydaje się ona przemyślana, bo przecież oni wiedzą co prezentuje sobą Vilanova od dawna My niestety nie posiadamy tej wiedzy i generalnie nie możemy do niczego się odwołać, bo Tito jest świeży, jeśli chodzi o samodzielne prowadzenie drużyny.

0

Lexitax:
No ja tez pamiętam tamten okres i generalnie masz rację, bo Antić od początku nie był traktowany na poważnie. Sytuacja w klubie była niewesoła. Jednak nam wszystkim Cule Antić będzie kojarzył się bardzo dobrze i nie będą miały na to wpływ wyniki jakie robił w innych zespołach. Dyskusją chyba skończona, więc przyznam Ci trochę albo nawet i dużo racji.
Pozdro

0

*Ryjka

0

Generalnie i tak to wszystko wyszło Nam na dobre, bo zatrudnienie Ryjak okazało się strzałem w 10. Jedyne co chciałem tu zrobić to przedstawić Ci swój punkt widzenia:) (druga strona medalu)
Pozdro

0

Lexicat:
Oki, zauważ tylko że bardzo często trenerzy na chwilę okazywali sie trenerami, którzy prowadzili zespól do serii tytułów. Przykład Del Bosque w Realu. Jeśli coś funkcjonuje bardzo dobrze, to należy dać temu szanse funkcjonować dalej. Nieważne czy w pierwotnych zamiarach był to tylko ruch tymczasowy. Czasy nie mają nic do rzeczy, a okres 6 m-cy czy 2 to żadna różnica, przynajmniej jak dla mnie. No chyba, że jesteś fanem Polonii Warszawa i przywykłeś już do zachowania Wojciechowskiego, odbitka?

0

Sory za przekształcenie nicku Lexicat;p Kurde nie wiem o czym ja myśle, zbyt często ostatnio zdarza mi się zmieniać ludziom nicki;p

0

Lexitax:
Akurat się mylisz. Porównanie jest świetne, bo Ty ewidentnie napisałeś o tym, ze my nie zatrudniamy trenerów na 2 miesiące i wydźwięk tych słów był NIGDY. Antić doskonale wywiązał się ze swoich obowiązków i zasłużył na szansę poprowadzenia drużyny w następnym sezonie. Jego miejsce zajął Rijkaard i ja nie miałem o to pretensji, ale ta decyzja była moim zdaniem niedocenieniem pracy jaką wykonał w sezonie 02/03 Serb.
Poza tym dopiero teraz zreflektowałeś się i napisałeś, że nie zatrudniamy obecnie trenera będącego tymczasowym rozwiązaniem (kadencje Rossela i Laporty od czasu podpisania Ryjka), bo wcześniej było różnie.

0

Lexitax;
W takim wypadku kim był Radomir Antić?

0

Whatis:
Jakby to powiedzieć:
Najłatwiej kibicuje się mistrzowi, więc dzieci idą na łatwiznę. Wstyd mi, że musiałem to napisać ja, kibic Barcelony;p

0

Constantine16:
Rozumiem doskonale o co Ci chodzi. Zaczynając cokolwiek trzeba liczyć sie z tym, że może to zając nam 2 razy więcej czasu niż planujemy. Generalnie jestem zwolennikiem zamieszczenia przez redakcję ich własnych tekstów, bo mam gdzieś w świadomości, ze nie jest to odgrzewany kotlet. A tekst nie przechodzi przez 10 rąk.
Tak jak napisałem niżej, problem stanowią przede wszystkim użytkownicy, którzy biorą na poważnie takie newsy jak ten. A tu potrzeba trochę dystansu. Inna sprawa, że administracja mogłaby postarać się dostosować treść newsów do inteligencji kibiców ją odwiedzających stronę;p chociaż potencjalne efekty mogłyby przerazić wszystkich, bo ludzka głupota nie zna granic;)
Pozdro

0

Constantine16:
Ja akurat odebrałem ją inaczej. Czy Karanka ma totalnie w dupie Guardiole i czy nie okazuje mu szacunku, tego nie wiem. Po tym fragmencie też się o tym nie przekonałem. Patrząc na całą wypowiedz można stwierdzić, ze faktycznie masz rację, iż ta wersja jest bardziej lajtowa i lepsza do przyswojenia;p
Autora tłumaczyć nie muszę, bo wydaje mi się, że Leito zrobił to bardzo dokładnie, a ja nie muszę powielać jego słów. Jedynie ja zaaprobuje.

0

Constantine16:
Dlaczego śmierdzi? przecież Karanka nie powiedział nic złego i w tym fragmencie też nic złego nie ma.
Motyl i ludzi Tobie podobni:
Pokażcie mi, gdzie jest w tym newsie ten atak i w czyje imię godzi? Ja tu jedynie widzę prawdę, ujętą dosyć dosadnymi słowami, ale prawdę.

0

Geble:
Dokładnie, problem tkwi przede wszystkim w piszących komentarze, ale dziwnym trafem oni zawsze szukają winy wszędzie dookoła, ale nigdy w sobie
" Haters goona hate" i wszystko jasne
Pozdro

0

Geble:
Różnica , ale dla kogo?
Mojego postrzegania to nie zmienia...
Na tę stronę wchodzą głównie kibice Barcelony i jak zmieszczony jest cały wywiad z Pepem , to prawie wszyscy wypowiadający sie pod nim czytają go dokładnie, bo to ich interesuje. A jak jest coś z Madrytu to gwarantuje Ci, ze wielu szukałoby fragmentu do którego można by było się przeczepić.

0

Geble:
Tu nawet nie chodzi o zapoznawanie się z całą wypowiedzią. Ten fragment przytoczony w newsie jest prawdą i nie można mieć pretensji o to, że ktoś coś takiego powiedział. Ja śmiem nawet twierdzić, że Ci co tak naskakują, naskakiwaliby w sytuacji gdyby Aitor wypowiedziałby się na temat odejścia Pepa z ogromnym szacunkiem dla naszego trenera.(bo to człowiek z Madrytu, a Madryt jest zły z definicji i basta) Zachował się nieco inaczej, ale to przecież nic złego, bo ani przez chwilę nikogo nie obraził.

0

O rzesz kurde mać, jak można być tak głupim i czepiać się wypowiedzi Karanki. To zupełnie normalne, że dla niego liga jest najważniejsza i nie ma znaczenia czy odwiecznego rywala będzie trenował dalej ten sam człowiek czy ktoś inny. Pep kiedyś musi odejść, staje się to teraz i to jest trochę szokujące, bo wydawało się, że jeszcze trochę czasu w Barcelonie spędzi. Stało się inaczej, ale nie można mieć pretensji do ludzi nie związanych z klubem o to, że nie przejmują się tak bardzo odejściem Pepa z Barcelony, bo na tym się świat nie kończy.
Poza tym nie można mieć pretensji do redakcji o to, że zamieszcza jedynie fragmenty wywiadów, zwłaszcza gdy przekazuje istotne sprawy. A umieszczenie całego tekstu jest trochę bez sensu, bo komu by się chciało czytać ileś tam stron po to, żeby zobaczyć co na ten temat myśli Karanka.

0

kantyman:
No niestety nie mam gdzie obejrzeć:(

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: