3

@sonek Będzie wszystko poprawione na pewno :-) Na razie liczy się szybkie przekazanie treści :-)

0

@Pawel13sz Jakie gówno. W dzisiejszych czasach. Przykro się na to patrzy. Powinni zrobić na Camp Nou muzeum, a stadion postawić od nowa. Taniej i do końca można by grać na Camp Nou. Mogliby też sprzedać jako nieruchomość. Nie mogę się pogodzić z tym odgrzewanym kotletem.

1

@IronSanHybrid Dokładnie - ja mam Macbooka Pro 13 z 2018 roku, do tego iPada Air z 2020 roku, iPhone Xs (i nie kupię kolejnego, póki nie wywalą notcha) oraz Apple Watch 4 generacji (bateria wciąż luzem trzyma 1.5 dnia). No i AirPods Pro. I tak jak nie muszę, nie biorę ze sobą telefonu, bo mogę rozmawiać na słuchawce przez Apple Watch, co działa znakomicie. Super jak wyskakujesz na rower czy pobiegać. Mnóstwo rzeczy robię na tablecie w domu i później kończę sobie w biurze na MacBooku. iPhone ma już 3 lata i bateria trzyma wciąż jeden dzień bez problemu przy moim użytkowaniu.

A no i w domu od jakiegoś czasu mam też Apple TV, bo mnie wkurzało ostro os w TV, a ponieważ kolejny TV to będzie pewnie OLED od Panasonica, to nic lepiej z os nie będzie, bo Pana słynie z przeciętnego softu na TV, przynajmniej sprzed roku czy dwóch.

Oczywiście są wady. Zwłaszcza dostępność oprogramowania. Ale MacBook tak bardzo kładł konkurencję w podobnej cenie swoim ekranem (cudo), że zaryzykowałem i na dziś na pewno nie żałuję zakupu żadnego sprzętu od Apple. Tym bardziej, że mój łapek się łapie w programie wymiany klawiatur i faktycznie mam z nią małe problemy - zwlekam jednak do kupna nowego i za darmo mi wymienią. Co lepsze - razem z baterią :-D

1

@IronSanHybrid Mnie trochę martwi wciąż brak obsługi egpu. Kupiłem sobie do biura takowe i brak obsługi w MacBooku z M1 mnie do niego zniechęcił. Teraz ponoć są szanse, że wraz z nowym systemem obsługa wróci a i sam układ graficzny będzie wreszcie odpowiednio wydajny. Zobaczymy.

4

@Dojaar I co to za potwierdzeni? W samej redakcji jest więcej osób o stricte lewicowych poglądach niż wyszło Ci z tej ankiety. Mówi ona co najwyżej, że wyborcy konfederacji są bardziej zaangażowani tutaj. A część pewni zagłosowała wbrew tobie dla żartu.

1

@IronSanHybrid Ja planuje wymienić swojego 3-letniego. Ale zapowiedzi, że ceny mają się od 9-10k zacząć mnie odrobinę martwią.

1

@cules100pro Skontaktuj się pod mailem patronite@fcbarca.com. Nie widzę maila od Ciebie z nickiem w temacie.

1

@Mow_mi_Douglas Wciąż bardzo mało wiemy. W kontekście ograniczania wydatków moim zdaniem działa dość skutecznie. Nie wszystko da się zrobić, bo kontrakty to kontrakty, ale ograniczenie wydatków na płace w tak krótkim czasie do ok. 70% przychodu to wynik dość imponujący.

Co nagle to po diable - rozumiem, że negocjacje ze sponsorami trwają. Z pewnością powiązane są z transferem cracka. W normalnych warunkach nowy Prezydent przychodzi już z takowym na wybory. W sytuacji Barcelony nie było to możliwe, ale najprawdopodobniej nowe otwarcie nastąpi podczas letniego okienka. Przyjdzie crack i z nim sponsorzy. Pisałem już jakiś czas temu, że Laporta tak podziała, że już w obecnym sezonie skończy na księgowym plusie. Oczywiście księgowym, bo realnie będzie to bilans na minusie.

Polityki uprawianej przez Laportę na razie oceniał nie będę. Ale jeśli miałbym interpretować jego działania, to odrzucił CVC po to, by przycisnąć Tebasa. Myślałem, że chodzi o Leo, ale to nie Tebas był problemem w jego przypadku, tylko samo FFP. Zawieszone obecnie, ale z uwagi na branie 3 lat do rozliczeń - wiązałoby to ręce Laporcie na kolejne lata.

Wydaje się, że chciałby on zyskać w Tebasie rzeczywistego sojusznika w walce o zaostrzenie FFP. W tym zakresie jego sojusznikiem będzie też Florentino Pérez. Barcelona będzie bezradna przez limity LaLigi w walce z City czy PSG, a niedługo też z innymi klubami PL. Dodatkowo im wyższy budżet, tym realnie Klub mógłby wydawać większą jego część na pensje. Bo pozostałe koszta nie będą rosły wraz ze wzrostem przychodu znacząco, a osiąganie zysków przez Klub nie jest celem samym w sobie. Tymczasem limit LaLigi nie pozwoli na wykorzystanie tych możliwości. Tutaj toczy się gra o poprawę konkurencyjności LaLigi względem PL i np. PSG. A tego można dokonać albo przez wpłynięcie na przepisy związane z FFP, albo poprzez złagodzenie ograniczeń LaLigi. A zrobić coś trzeba, bo podatki w Hiszpanii też są najmniej korzystne w zakresie zatrudniania piłkarzy.

0

@sonek @FanRealM Trzeba pewne rzeczy rozróżnić. Stadion z 90%+ frekwencją to stadion za mały. Dlaczego? Bo to oznacza ni mniej ni więcej, że na najciekawsze spotkania przyszłoby spokojnie 120% obecnej frekwencji. W przypadku Barcelony - nawet teraz by tak było. Ale nie o tym chciałem pisać.

Zwiększenie pojemności stadionu do 110k nie ma na celu zwiększenia standardowej pojemności. Po prostu zapewnienie dochodowych miejsc VIP wymaga pewnych kroków. Formalnie pojemność będzie tak na 95k, a 110k będzie przygotowane na hity. Ponadto w układzie nowoczesnego stadionu średnia cena biletu też będzie pewnie wyższa. Cała inwestycja będzie niezwykle ważna i nie tylko da dodatni bilans w okresie spłaty, ale przede wszystkim pozwoli Barcelonie wykorzystać możliwości, jakie daje lokalizacja w stolicy turystycznej Katalonii - koncerty i inne wydarzenia rozrywkowe.

Obecnie mówi się o frekwencji na Camp Nou 98k, w rzeczywistości może być ona wyższa. Ok. 10-12k miejsc to jednak unikane przez wszystkich krzesełka. Nie można też mieć złudzeń - bardzo drogie miejscówki na mecze z Cadiz najczęściej będą w znacznej części puste, więc trzeba poprawić atrakcyjność tych tańszych miejscówek. To wszystko ma dać nowe Camp Nou.

@FanRealM Santiago Bernabeu jest w porównaniu do Camp Nou bardzo nowoczesnym stadionem już w swojej pierwotnej wersji. Dużo lepiej skonstruowanym i z lepszą widocznością. Tutaj takiego skoku jakościowego z punktu widzenia samej obserwacji meczu nie będzie. Camp Nou to w znacznej części zupełnie nie zadaszone trybuny otwarte na działanie wiatru.

5

@FanRealM Dodam jeszcze, że to gadanie o frekwencji obecnie to też jest średnio rozsądne. Camp Nou to specyficzny stadion. Są tam miejsca, na których nikt nie chce siedzieć, a już na pewno nie jesienią, zimą czy kiedy pada. To duży problem. Sam nie kupiłbym biletu na mecz, jeśli wolne byłyby tylko te wysokie sektory bez dachu. To jest koszmar - pizga strasznie i nic nie widać. Camp Nou to jeden z najgorszych zabytków stadionowych w Europie. Nie ma Klubu, który więcej zyska na nowym stadionie od Barcy. Samo pełne zadaszenie to totalny skok jakościowy i murowany wzrost frekwencji. Już nie wspomnę o mizernej obecnie liczbie miejsc VIP, które robią przychód n-krotnie większy niż najdroższe krzesełka. Ta liczba wzrośnie znacząco.

2

@FanRealM I wg Ciebie tak będzie cały czas i wcale nie jest to wynik pandemii? Zerknij sobie na spokojnie, który Klub na przestrzeni ostatnich 20 lat miał największą frekwencję w Hiszpanii.

0

@Bobo25 Tak, ale to jest kwestia, która była jasna już wcześniej. Większość z tej kasy była już w obecnym budżecie. Tak to sobie wymyślił Bartomeu. I stąd tak trudno było zmniejszać limit. Największym problemem wciąż była amortyzacja. A z tym sobie Laporta - jadąc po bandzie - poradził.

11

Sytuacja z Messim staje się coraz bardziej klarowna. Najwyraźniej nie chodziło wcale o limit LaLigi ostatecznie, bo była to tylko wymówka. Problemem było bardziej FFP. Na początku miał być kontrakt 5-letni i to by się spinało (FFP bierze pod uwagę zawsze trzy kolejne lata), ale kiedy odrzucono taką możliwość i wymuszono maksymalnie 3-letni kontrakt, to już kwota, jakiej oczekiwałby Messi naruszałaby w najbliższych latach lub zamykała drogę do poważnych transferów. CVC było rozwiązaniem, bo oznaczało istotny przychód przy relatywnie niskim koszcie (spłata rozłożona na wiele lat).

Sam Leo oczekiwał kwoty wciąż wysokiej i jeśli na ten sezon byłoby to 20-50% jego średniorocznego wynagrodzenia, to w kolejnych dwóch latach byłoby to wyraźnie powyżej 100% gaży rocznej. W efekcie FFP byłoby na włosku i znów Barca musiałaby odrzucić wielki transfer.

Generalnie limit jest problemem tylko w tym roku. W kolejnym już być przestanie i wynika to z ogromnej straty za rok poprzedni.

Jeśli miałbym przewidywać, dzięki sprzedaży 49% udziałów w Barca Corporate oraz realizacji Espai Barca - Barcelona w ciągu 5 lat wróci do elity. 110k stadion ze sponsorem tytularnym w jednym z najbardziej turystycznych miast Europy musi zrobić swoje.

0

@AllBundy @Woland10 Mowa chyba o wczorajszym meczu. A jeśli tak, to każdy kto uważa, ze jakikolwiek pomocnik zagrał wczoraj lepiej od Sergio, może sobie dać spokój z pisaniem o piłce. Niedostrzeganie tak oczywistych rzeczy świadczy o totalnym niezrozumieniu tego sportu.

W kontekście ogólnej formy i potrzeb zespołu - można dyskutować, czy nie lepiej już budować skład wokół młodszych pomocników i trzymać Sergio na ławce.

0

@goldmetaxa Trochę mało danych podałeś, żeby cokolwiek oceniać. Ja prowadzę firmę w zupełnie innej branży i jednej ceny usług wzrosły przez 5 lat o 500%, inne o 30%, średnia to pewnie ok. 80-100%, co u mnie daje pewnie wzrost rocznie o ok. 15-20%. W tym samym czasie wynagrodzenia pracowników (średnie) wzrastała o ok. 12-15% rocznie.

Tutaj podajesz jedną usługę - strzyżenie dzieci/chłopców. Być może była to przed laty usługa na niziutkiej marży, mogły się też zmienić wymagania klientów. Rozpatrywanie podwyżek powinno dotyczyć wszystkich usług. Np. farbowanie dla kobiet w tym samym salonie tylko ze względu na wzrost cen prądu. czynszu i samych farb powinno wzrosnąć spokojnie o 100% przez 4 lata - wiem po żonie, ile płaci, chcąc stosować tej samej jakości farby.

Ocena przedsiębiorcy bez wiedzy o strukturze przychodu - ile otrzymuje za jaką usługę - nie ma sensu. Nie mówi nam niczego. Równie dobrze inny fryzjer ze świadomością, że z dziećmi przychodzą do niego głównie dorośli klienci, których np. za męskie strzyżenie kasuje 90 zł a za farbowanie ze strzyżeniem kobietę 300 zł - może nie podnosić cen za strzyżenie dzieci wcale. Bo to nie ma prawie żadnego wpływu na jego wyniki finansowe, z kolei wywoła negatywny odbiór wśród dorosłych klientów.

1

@jacob345 Jakoś trzeba żyć. Wyparcie to też metoda - na krótką metę skuteczna :-)

0

@paulbruno Umtiti podpisał kontrakt przez tym, zanim się zamortyzował, więc jeszcze nie. Natomiast kogo zerowali to nie wiemy, media przypuszczały. Sądząc po przekroczeniu limitu to było coś więcej niż tylko Coutinho i Pjanić. Druga sprawa to kwestia podatku, który był przewidziany, a który przez ustawę covidową nie będzie do zapłacenia - strata w tamtym roku, przychód w tym. No i to samo z ugodą z Neymarem. Plus niestety przesunięte wynagrodzenia dla zawodników, które Bartomeu ustalił - przypuszczam, że Laporta chciał je zaksięgować możliwe jeszcze w budżecie 20/21. To samo z premią lojalnościową Leo Messiego. A Bartomeu na pewno jej nie uwzględniał w projekcie budżetu.

1

@Pawel1985 Za rok będziesz miał limit lekko pewnie 300-400 mln. Problem jest na ten sezon.

4

@PatrykBarca Mało kto pamięta, że zrobił to, co musiał przy tercecie Ney - Messi - Suarez. I to samo, co próbuje zrobić też obecnie Pochettino. Złapać równowagę z tak ofensywnym tercetem. Odszedł w momencie, w którym widział, że potrzebne są poważne zmiany, na których przeprowadzenie w Barcelonie nie miał szans. Przyszedł po nim Valverde i zrobił to samo - dostosował się do tego, co ma. Zgarniał puchary i usypiał ludzi. Wreszcie zatrudniono Setiena i ten z ułańską fantazją próbował grać po barcelońsku, obrywając sromotnie. A teraz mamy Koemana.

4

@amanter Jeżeli Laporta wyzerował wartości księgowe Coutinho, Dembele, Umtitiego i Griezmanna, to walnął taką stratę, że te 1.1 mld jest spokojnie możliwe.

3

@Comentateiro Moim zdaniem Pirlo za szybko dostał Juve. Obecna Barcelona to trochę inna sytuacja. Każdy z wielkich trenerów miał jakieś wtopy, zwłaszcza na początku kariery. Obecnie wielkich trenerów na rynku brak. Też raczej wolałbym Xaviego, ale jeśli wydziwia ze sztabem, co jest możliwe, to trzeba będzie na niego dłużej poczekać.

0

@Rewolucja123 @Azi Obawiam się jedynie komunikacji, bo po angielsku to on mówi raczej tak sobie, z tego co widziałem. Przynajmniej mówił. A hiszpańskiego chyba nie zna. Z tego o wiem - Włochów nie zatrudniamy nawet :-)

20

U mnie Pirlo ma czystą kartę. Nie będę go krytykował, bo Lucho w pierwszym sezonie też walczył z piłkarzami, wpajając im coś, czego nie są w stanie dobrze realizować. Opamiętał się dopiero w drugiej części sezonu. Xavi miał pierwszy sezon w Al-Sadd słaby, dopiero w drugim stracił ledwie 4 punkty i dzięki temu, biorąc pod uwagę całą jego trenerkę ma 66% zwycięstw. Pirlo miał tyle w Juve, ale jak wiemy - Juve nie grało dobrze. Wiele meczów jego Juventusu nie oglądałem, ale to, co widziałem, nie wywołało u mnie pozytywnych emocji.

Nigdy jednak nie wiadomo, czy tak młody trener wyciągnie wnioski i się poprawi, czy też tego nie zrobi. Lucho wyciągnął wnioski z Romy i z rundy jesiennej w Barcelonie. Przypominam, że w Romie zawalił po całości. Skąd wiadomo, że z Pirlo nie będzie podobnie. Być może przedstawił Laporcie spójną wizję drużyny i go przekonał? Może Xavi ma nierealne wymagania odnośnie zmiany sztabu, których Klub nie jest w stanie w obecnej sytuacji spełnić? Nie wiemy.

Jeżeli przyjdzie Pirlo - u mnie ma kilka miesięcy bez oczekiwań. Jak każdy trener.

0

@BarcaInfo Dlaczego? Bo za Fontem nie stoi nikt poważny. I jeżeli Laporta - poważny adwokat z historią w biznesie i w Barcelonie w nowych warunkach miał problem z gwarancjami, to Font nie dałby rady. Jestem tego pewien. Czytałem jego program, oglądałem programy z jego wypowiedziami oraz zrobiłem dość spory research dotyczący jego historii biznesowej. Nie ma cudów. Nie miałby wielkich szans. Myślę, że i on sam się cieszy, że nie wygrał tych wyborów. Bo za kilka lat sytuacja Barcelony może być już inna i wtedy będzie mógł spróbować jeszcze raz.

4

@BarcaInfo Bądźmy poważni. W sytuacji, w jakiej Laporta musiał ogarniać gwarancje to Font był pewnie ich nawet nie zebrał. A jego pieprzenie o Xavim było o tyle wesołe, że sam Xavi się od niego nawet zdystansował.

W Barcelonie jest zarząd, a nie tylko Prezes. W zarządzie są tarcia, sytuacja finansowa jest bardzo delikatna, a. nie wiemy też, czy przyjście Depaya np. nie było uzależnione od pozostania Ronalda. Rozumiem emocje, ale to akurat obecnie najgorszy doradca.

Laporta wie już od jakiegoś czasu, że Koeman zostanie zwolniony. Ale musi to zrobić w odpowiedni sposób, okazując wcześniej zaufanie (nawet, jak go nie miał). To też przekaz do następcy.

1

@Rewolucja123 @tbas Ale z was agenci :-)

1

@RR Nie twierdzę, że nie są w stanie. Po prostu to nie jest tak, że obecny limit jest realny do utrzymania. Bo nie jest. Natomiast Realowi bardzo daleko do jego osiągnięcia.

1

@FranekCastle To nie do końca prawda. Bo ten limit na ten sezon uwzględnia nadwyżkę z poprzedniego. Jeżeli by nagle w jednym sezonie poszli w kierunku wykorzystania limitu, to w kolejnych szybko zaczną sobie sytuację komplikować. Dwa sezony temu Barca też miała bardzo wysoki limit, a trzy lata temu wyższy od Realu. Przed zakupami Coutinho i Dembele sytuacja też była pod kontrolą. Inna sprawa, że z punktu widzenia limitu piłkarz pozyskany za darmo jest bardzo korzystnym rozwiązaniem.

1

@JarekS Przede wszystkim pod uwagę nie bierze się tylko jednego sezonu.

2

@JarekS No właśnie artykuł 36 ustala ogólne reguły, ale dochodzi reguła proporcjonalności. Wzór z kolei uwzględnia już zatwierdzone wyniki finansowe z poprzednich sezonów oraz projekt budżetu. Plus jest jeszcze zapis o możliwości zwiększenia kosztów w różnych przypadkach. To jest dużo bardziej skomplikowane. No i nie mowa o przychodach czy dochodach, ale pewnej grupie przychodów operacyjnych, natomiast w kosztach też nie bierze się wszystkiego. Jak pisałem - jest to dużo bardziej złożone.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: