blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Persyfl Dwa pytania mam do tego sondażu:
1. Czy rozkład statystyczny wieku był podobny w obu grupach?
2. Czy uważasz, że istotny procent deklarujących ostatecznie zaprosiłby imigranta?
Ja nie należę do osób silnie związanych z Kościołem. Nie jestem też ateistą czy antyklerykałem w czystej postaci. Natomiast mam w swoim otoczeniu sporo młodych katolików, którzy wykazują akurat ponadprzeciętną empatię i chęć pomocy innym ludziom. Zupełnie inaczej sprawa się ma w przypadku osób starszych, którymi rządzą uprzedzenia. Wydaje mi się, że wśród młodych katolików odsetek bardzo zaangażowanych w pomoc potrzebującym jest duży. Opieram to jednak tylko na własnych obserwacjach.
Niestety starsza część naszego społeczeństwa wychowana przez rodziców dobrze pamiętających wojnę, w strachu przed odebraniem własności - nie tylko nie chce pomagać, ale wręcz chorobliwie pilnuje swojej własności i interesów. Przypadki sporów w rodzinach po śmierci bliskich o spadek są tak częste, że mnie to osobiście wręcz przeraża. Potrzeba pozostawienia czegoś materialnego dzieciom też jest moim zdaniem zbyt wysoko ustawiona w hierarchii celów, przez co kolejne pokolenie to z kolei najczęściej straszni materialiści z problemami z empatią.
1
@Janiama 18 po rundzie będzie jak przewalimy z Mallorcą.
2
@Ghotti Dlatego Lex TVN i generalnie popisy Czarnka to jest teraz rządowa wystawka na Święta.
0
@Huck Historia powinna być obiektywna. Rozważamy kontekst polityczny i historyczny. Zatem w Smoleńsku zginęło w katastrofie w jednym samolocie wysłanym bez zachowania procedur 100 czołowych polityków i członków ich rodzin. Zmieniło to prezydenturę na prezydenta z ramienia rządowego i pozwoliło zyskać w tamtym czasie pełną władzę w kraju. Natomiast rocznice smoleńskie zbudowały mur w społeczeństwie i z czasem przyczyniły się do zmiany władzy.
Obiektywnie katastrofa w Smoleńsku zmieniła bieg historii w sposób nagły i drastyczny. Nie ma podobnego - nawet w 10 razy mniejszej skali - wydarzenia w powojennej historii Polski. A czy następstwa były pozytywne, czy negatywne - to wolałbym oceniać za 30-40 lat przynajmniej.
0
@Borneo Liczy się kontekst. Kontekst historyczny i polityczny - w Polsce nie było większej tragedii godzącej w panującą aktualnie władze. Dlatego historycznie jest to wydarzenie przełomowe i nagłe, dlatego tragedia i katastrofa. Pandemia COVID jest wydarzeniem bez precedensu - jak napisałem. Ale nie można zestawiać ze sobą śmierci osób w Smoleńsku i na COVID liczbowo. A jeżeli tak, to co z osobami umierającymi na raka? Ich średnia wieku jest zdecydowanie niższa niż w przypadku zgonów osób na COVID, umierają zwykle w większych cierpieniach i nie będzie na to szczepionki. Nie piszemy o tym w podręcznikach historycznych i raczej nie zaczniemy pisać. O Pandemii będziemy, bo jest wydarzeniem zmieniającym politykę wielu krajów, w tym Polski. Ale powtarzam jeszcze raz - w kontekście historycznym i politycznym nie można zestawiać 100 zgonów na COVID czy 500 czy 1000 z tą setką, która zginęła w Smoleńsku.
1
@Borneo Wiele rozumiem. Też mnie rząd wnerwia a nowy przedmiot uważam za głupotę. Ale tak trudno zrozumieć, że katastrofa smoleńska to po prostu jest jedna z największych katastrof od II Wojny Światowej w Polsce? Zginęło 100 osób, owszem, ale przede wszystkim w tej setce większość to byli politycy najwyższej rangi. Normalnym jest, że na lekcjach historii takie wydarzenia są podnoszone do miana niezwykle istotnych, bo zmieniają bieg wydarzeń. Po katastrofie smoleńskiej zmienił się między innymi prezydent, a wokół niej ogniskował się dyskurs polityczny przez lata. Ignorowanie, że było to jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w powojennej historii Polski jest przejawem braku zrozumienia dla jego wagi w kontekście polityki krajowej.
I tak - o pandemii COVID też będą się dzieci uczyły w szkołach, bo są to wydarzenia bez precedensu. Ale porównywanie katastrofy smoleńskiej do zgonów na raka czy COVID liczbowo to jest zwykła ignorancja.
0
@messi564 Przepis, o którym piszesz, mówi, że w jednym momencie na boisku musi przebywać przynajmniej 7 zawodników zarejestrowanych w pierwszym zespole. Formalnie może więc zagrać 4 z Barcy B, ale w razie czerwonej kartki dla jednego z 7 zawodników z pierwszej ekipy byłby walkower.
0
@Rewolucja123 Gdybyś czytał zapis konferencji przedmeczowej, to wiedziałbyś, że wystawiając 4 zawodników spoza kadry pierwszego zespołu, ryzykuje się w razie czerwonej kartki z automatu walkower. Ustawienie z Nico, Gavim, Abde i Jutglą jest więc zbyt ryzykowne. Xavi na to nie pójdzie.
2
@Coutinho007 Abde ma sens na lewym skrzydle. Ferran na 9 lub prawym skrzydle. Nie ma konfliktu. Abde będzie rywalizował z Ansu Fatim. Ferran jak już to z Dembele.
2
@FioletoweOczy To nie jest do końca prawda. Araujo zagrał na jako półprawy stoper w ustawieniu 3-4-3. W ustawieniu 4-3-3 także miałby sporo obowiązku związanych z asekuracją prawego obrońcy. Tym razem musiał asekurować Dembele i wspierać De Jonga. W ustawieniu 4-3-3 pod wieloma względami jego rola byłaby podobna. W każdym razie - nie zagrał dziś na prawej obronie jak wielu z Was pisze. Grał na pozycji stopera, tylko w bloku 3-osobowym.
1
@MrPGG To szok. Przecież dopiero teraz jest normalnie - Prezydent zarządza poprzez dyrektorów. A dyrektorem nr 1 jest Alemany. Po to został zatrudniony.
2
@Jakchcesz Przede wszystkim Laporta w sezonie 2020/21 wyzerował wartość kilku zawodników, notując olbrzymie straty. Te straty miały skrajnie negatywny wpływ na limit płacowy w tym sezonie. Budżet z tego sezonu jest już zbilansowany i tutaj nawet odpadnięcie z LM wiele nie zmieni. Ponadto Barca już zapewniła sobie pewne wpływy z transferów w okienku letnim.
Jak zbierzemy to do kupy oraz uwzględnimy ew. wpływy z odświeżonej umowy z CVC plus nowe umowy sponsorskie, to przy odejściu zupełnie zbędnych graczy - limit płacowy Barcy może być zdecydowanie wyższy. Bez umowy z CVC także będzie wyższy i pewnie pozwoli na sprowadzenie jednej gwiazdy i wymianę kilku zawodników na nowych, ale na pewno nie będzie szaleństw na szeroką skalę.
Wydaje mi się, że Laporta będzie chciał się dogadać na lepszych warunkach z Funduszem i wejść do gry. Z perspektywy Barcelony może to nie być takie złe, jeśli umowa będzie na 10 lat np. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę rywalizację z Realem. Bojkotowanie umowy z CVC miało sens do momentu, w którym nic nie podpisano i na tamtych absurdalnych warunkach.
Zobaczymy, czy Laporta się w tej sprawie obroni, czy udowodni, że po prostu musiał się poddać i wejść na podobnych warunkach, jakie wcześniej mu zaproponowano.
Messiego proszę nie wyciągać - Laporta zwyczajnie nie chciał go zatrzymywać za wszelką cenę. Nigdy się do tego nie przyzna, ale wystarczy połączyć „kropeczki”.
1
@taris No Eto’o to był dzik - bardzo silny i bardzo szybki. No i miał 180 cm wzrostu, co jednak daje dobre 10 cm więcej niż ma Julian Alvarez. David Villa również był wyższy (175 cm) i miał wszystkie cechy typowej „9”. Idealnie czuł linię spalonego, był bardzo inteligentny, dobrze rozgrywał, miał świetne podanie i bardzo precyzyjny strzał. Obaj byli zdecydowanie silniejsi fizycznie od Argentyńczyka. Przyrównałbym go prędzej do Savioli, ale ten też był wyraźnie szybszy. No i grał w ustawieniu z bardzo wysokim Kluivertem.
7
@Pilka_jest_okragla Ja mam z nim problem. Jak masz 170 cm to nawet w piłce nożnej albo musisz być ultra szybkim napastnikiem, albo po prostu geniuszem (Messi). Wg mnie Alvarez nie jest szczególnie szybki. Pytanie, czy ma zadatki na geniusza? Technikę ma na kosmicznym poziomie - przyjęcie kierunkowe, prowadzenie piłki. Nie wiem tylko, czy przy jego szybkości to wystarczy w Europie.
1
@tomcruise To nie jest film. To jest nagranie grupy ludzi. Dla mnie to prędzej zlepek skeczów.
0
@macio_944 Może nawet inaczej. Moim zdaniem do kategorii „D” nie trafia się celowo. Jeśli zły film zrobisz dobrze, to zahacza on o kat. „B”. Niski budżet, kiepscy lub po prostu ograni w tym kinie klasy B/C aktorzy, brak pracy nad właściwym montażem, ale solidna kamera, żeby nie męczyć widza - to jest kino, które się sprzedaje jako celowo złe. Natomiast „Komodo vs Cobra” jest położeniem celowo złego filmu. Efekt celowy na pewno nie został tak przez twórców pomyślany.
0
@macio_944 No właśnie - tu jest problem. Ludzie zbyt poważnie do tego tematu podeszli. To trochę tak, jakby ktoś zrobił film o WTC, że to był spisek Kosmitów i Chińczyków. Oczywiście przesadzam, ale tak jest.
A co do filmów klasy „D” to znów nie do końca się zgodzę. Czym innym jest takie „Martwe zło” - genialne w swojej tandecie. A czym innym „Komodo vs Cobra”. Bo film klasy „D” też można położyć i zrobić z niego szmirę, która nawet rozpatrywana w kategorii beznadziejnego filmu jest zwyczajnie nazbyt nudna. Dla mnie jest cała masa takich filmów, które owszem - miały być niskobudżetowe i musiały się bronić prześmiewczym, tandetnym podejściem. Ale przekroczono granicę i zrobiono film, którego nie da się oglądać, jeśli nie jest się totalnym oszołomem - jak ja.
Przy czym nawet dla mnie jest to zawsze przewijanie, bo film jest zbyt nudny.
Smoleńsk momentami pozwala nawet zapomnieć, że jest totalnie położony. Chwilami zajmuje uwagę widza, by chwile później wzbudzić zażenowanie czy pusty śmiech. Kac Wawa jest taka cały czas, a 365 jest tak strasznie tandetnie osadzone w stylistyce filmu dla kobiet, że nie da się tego oglądać na trzeźwo. Oba filmy są po prostu nie do oglądania.
0
@macio_944 Poza tym nie obrażajmy kina klasy B. Kinem klasy B to był nie wiem, „Maniakalny glina” np. - tu jest mowa o kinie nawet nie tyle klasy „C”, co wręcz „D”.
0
@macio_944 Ale co to zmienia? Oceniamy jakość filmu i pod względem technicznym oraz czysto fabularnym jest nieporównywalnie gorszy. A nawet jeśli tak patrzymy, to wciąż „365” czy „Kac Wawa” to filmy moim zdaniem gorsze niż „Smoleńsk”, który jest oczywiście także fatalny, ale mniej żenujący.
0
@macio_944 Absurd. Jako wielbiciel filmów złych uważam, że „Smoleńsk” obok największych szmir nawet nie stał. Weźmy takie „Komodo vs Cobra” - to jest ujma, dla tego dzieła, że je Smoleńsk wyprzedził - tam tragedia goni tragedię, a braki ostrości, scenariusza, powtarzanie tych samych scen, brak spójności, niezgodność scenografii - o kilka klas gorszy film.
2
@domin0o „Jak na niego” - idealnie to opisałeś. Może grać, ale szukanie systemu, w którym się sprawdzi w Barcelonie to już przy obecnym wysypie utalentowanych pomocników trochę bezsens. Chyba, że gralibyśmy w środku rombem i bez skrzydłowych, ale do tego trzeba mieć z kolei bocznych obrońców na poziomie, a tutaj jest bieda.
3
@wuwunio92 Bo Coutinho to wrak piłkarza.
3
@paweldunajecfcb Dług netto wyliczany wg zasad określonych przez LaLigę w porozumieniu z UEFA wynosi 681 mln euro. Zadłużenie bez uwzględniania aktywów Klubu wynosi ok. 1.2 mld euro i spadło minimalnie przez ostatni rok. Jego struktura uległa zmianie dzięki kredytowi - część zmieniła się z zadłużenia krótkoterminowego na długoterminowe.
3
@pluszek Tak, ponieważ jak już tłumaczyłem, efekty kryzysu widać teraz. Będzie je Jeszcze widać za rok, ale już w mniejszym zakresie, a za dwa lata finanse nie będą już miały większego znaczenia. Dług netto nie dobije do 700 mln euro (nie licząc finansowania nowego Camp Nou, bo tam będzie inny model oparty o oddanie części przychodu z jego działalności). Spodziewam się transferu już zimą, a na pewno 2-3 latem.
Z Barcelony nigdy nie znikną sponsorzy - zawsze pozostaną. To jest Klub oparty w znacznej mierze na turystach, bo i stolica Katalonii taka jest. W rozpisce zwiedzania jest Camp Nou, Botiga i kupienie koszulki. Jak jest mecz, to i bilet oczywiście. To jak z Manchesterem United - kryzys sportowy trwał kilka lat, a United trzymało się w czubie klubów pod względem finansowym.
Laporta oczywiście wygenerował sztucznie przesadzoną stratę, ale zadłużenie spadło. NIeznacznie, ale spadło. Zmieniła się jego struktura. Za rok sytuacja jeszcze bardziej się poprawi. Amortyzacja została już zmniejszona bardzo znacząco. Dlatego teraz jest tak źle. Laporta skumulował konsekwencje na ten jeden sezon. Obciążył budżet stratą z minionego (sztucznie wytworzoną) i już ten kolejny będzie lepiej zbilansowany. Oczywiście niższy niż Realu czy City, ale właściwie zbilansowany.
Przypominam, że trzon zespołu będzie oparty na młodzieży: Araujo (jeszcze półtora roku kontrakt, zobaczymy, co dalej), Garcia, Comas, Marmol, Pedri, Gavi, Nico, Fati, Balde - wszyscy zarabiają po prostu mało pieniędzy i jeszcze przez jakiś czas tak pozostanie. Zobaczymy czy i z jaką pensją przyjdzie Ferran Torres. Depay też nie zarabia dużo, a Coutinho i Dembele już niebawem odejdą. To samo czeka Pique, Albę i Busquetsa.
Jeżeli młodzież wypali a ruchy transferowe będą odpowiedzialne, za 2-3 lata Barca może wrócić do rywalizacji. Nie do wygrywania LM, ale do rywalizacji - wychodzenia z grupy LM, walki o mistrza Hiszpanii. NIe jest to wcale przesadzony optymizm, bo jakość piłkarzy takich jak Araujo, Gavi, Pedri czy Nico jest niepodważalna.
0
@FCBurnley Zależy czego oczekujesz po tych 2-3 latach. Jeśli odzyskania statusu Barcy 2008-2012 to optymizm. Jeśli walki z każdy o wygraną - jest to realne oczekiwanie.
2
@kejdzi Na tym polega kryzys - nie grasz nawet w połowie tego, co możesz. A w ważnych meczach się rozłazisz. Barcelona jest w kryzysie.
5
@Rajek99 Szkoda strzępić ryja. Tylko jeszcze większy zwrot w kierunku młodzieży mnie w tym sezonie może jakoś zadowolić. Na uratowanie sezonu nie ma co liczyć. Teraz Panie Xavi czas na systematyczną poprawę.
18
A pamiętacie, jak Sport i Mundo produkowały taśmowo co kolejkę prawie newsy, jak to Messi ma więcej goli niż jakiś zespół? :-D Małe piwo przy tym, co teraz można przeciwko Barcelonie stworzyć.
1
@ściah @Pawel13sz Forum generowało jakieś problemy w funkcjonowaniu strony i nawet chyba część crashów było nim spowodowanych, dlatego zostało usunięte. Nigdy nie dowiemy się, czy w temacie Polityki rację miał @aschnu czy @Roma-rio (nie wiem, czy te nicki odpowiadają tamtym Panom) oraz jak się potoczyła kariera tenisowa @Gary 'ego.
4
No cóż. Agenci przekonali, Moriba dostał kontrakt odpowiedni. I teraz grzeje ławę w 11. zespole Bundesligi. I to grzeje ławę etatowo. Jego wartość spada, dla agentów też może to być strzał w kolano. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja w okolicach maja. Jeżeli Lipsk się odbije i awansuje do pucharów, a Moriba zacznie więcej grać - spoko. Jeśli nie, to straci sezon, sporo ze swojej wartości i kolejny kontrakt w innym klubie to już będzie raczej za drobne. Alternatywnie gra w Lipsku w samej Bundeslidze, jeśli się przebije w kolejnym sezonie.