blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@ini_barca Twoje wyliczenia bardzo mijają się z prawdą. Ale nie chcę teraz wchodzić w szczegóły bo pracuje nad artykułem o finansach Barcy. Tam postaram się pewne kwestie rozjaśnić.
17
@Przemas8411 Nie będzie taki jak teraz, bo nie będzie nawisu straty 480 mln euro, która wynikała głównie z kosmicznej amortyzacji z sezonu 2020/21. Po prostu. Limit jest dość jasno wyliczany jako % od przychodu, ale pomniejszany o stratę z minionych lat proporcjonalnie. Największy wpływ ma stosunek na planowany sezon i ten z poprzedniego. Barcelona miała tragiczny bilans wynagrodzeń do przychodu z sezonu 2020/21 głównie dlatego, że Laporta zaksięgował kosmiczne koszty i zaniżył przychody, część przerzucając na obecny sezon. Niektóre koszty zaksięgowane w budżecie za 20/21 w tym na 21/22 nagle pojawią się jako przychody.
Barcelona nie ma limitu 97 mln bo ma przychody na poziomie 140 mln, jak by to wynikało z 60-70% względem przychodu. Barcelona ma limit 97 mln ponieważ tak bardzo w sezonie 20/21 przekroczyła limit wynagrodzeń. Gdyby Laporta przyklasnął projektowi Bartomeu i zgodnie z jego planem wpakował część przychodów w tamten sezon, łącznie z pewnymi przesunięciami, to limit Barcy w tym sezonie byłby zdecydowanie wyższy. Nowy prezydent wolał to rozegrać inaczej i kosztem sezonu 21/22, otworzyć lepsze perspektywy na sezon 2022/23.
20
@Przemas8411 Bo widziałem budżet na ten sezon i wiem, kto z niego wypadnie, a kto do niego dojdzie. Nie będzie też 480 mln straty ciągnącej się z poprzedniego sezonu. 95 mln budżetu płacowego jest absurdem. Na pewno tyle nie wyniesie. 97 mln jest w obecnym sezonie.
20
@Gall Wiemy ile zrzucimy w limicie w budżecie, bo kwota amortyzacji została podana w projekcie budżetu na ten sezon. A w kolejnym znacząco nie wzrośnie, podczas gdy nie będzie już w nim wielu kosztów, które zaksięgowane zostały wstecznie. Wiemy już, że w budżecie płacowym będą pieniądze na Haalanda. To prawie pewne. Nie wiemy tylko, czy transfer da się sfinalizować. Moim zdaniem się da - a to dlatego, że znaczna część tej kwoty została już zabezpieczona, a możliwa jest też sprzedaż Depaya i być może kogoś jeszcze. Niektórzy zapomnieli, że w lipcu wpłyną pieniądze za Griezmanna i Trincao, a samo odejście Coutinho to będzie bardzo duża poprawa samego budżetu w miejscu kosztów. Haaland to prawdopodobnie 30-35 mln brutto wynagrodzenia oraz ok. 120 mln wraz z prowizjami samej transakcji przy pewnie 6-letnim kontrakcie. Da to ok. 50-55 mln rocznie do kosztów. Samo odejście Coutinho pozostawię dobre 25-30 mln w budżecie w skali roku, odejście Umtitiego kolejne 16-20 mln wg różnych źródeł. Nowy kontrakt Roberto to kolejne 3-4 mln euro, odejście Dembele z kolei pozostawi też ok. 30 mln euro wraz z amortyzacją.
I te kwoty nie będą już mnożone w kolejnym sezonie razy 1/4, ponieważ będą rozpatrywane jako oszczędności w pełni przy ustalaniu nowego limitu wynagrodzeń.
Problem jest teraz - bo teraz Barca przekracza dopuszczalny limit znacząco (jest on śmiesznie mały, przez stratę księgową z ostatniego sezonu). To powoduje, że tylko 25% oszczędności powiększa budżet płacowy. Za wyjątkiem odejście Coutinho - tutaj 50%, ponieważ stanowi on ponad 5% całych kosztów na wynagrodzenia.
3
@Pilka_jest_okragla Trudno było zgadywać, czy Jutgla oraz Abde wypalą na takim poziomie. To nie są wychowankowie, ale piłkarze pozyskani przed sezonem. Czy Luuk był potrzebny to oczywiście inna sprawa, ale nie można mieć pretensji, że nie planowano pierwszego zespołu z uwzględnieniem sprowadzonych do Barcy B napastników.
17
@Gall Generalnie ten Pan nie powiedział nic, czego nie wiemy od dawna. Cały czas ten sam problem jest wałkowany przez kolejnych ekspertów. Cały czas to samo. Transfer Haalanda jest trudny i wymaga wielu zmian w strukturze płac, ale w żadnym razie nie jest niemożliwy. Problem Barcy dotyczący finansowego Fair Play jest TERAZ. W TYM SEZONIE. Wynika z tego, że Laporta celowo wygenerował za ostatni sezon stratę księgową większą niż by była. To przełożyło się na limit płacowy w obecnym sezonie. Barca nie ma szans dojść poniżej tego limitu ani w tym, ani w kolejnych sezonach, ani nigdy. Chyba, że stanie się klubem na poziomie Valencii.
W kolejnym sezonie limit będzie dużo wyższy. Pozostanie kwestia sfinansowania samej transakcji. Tutaj pojawia się szereg opcji - czasu Laporta ma ponad pół roku. Albo zbierze fundusze, albo nie. Ale finansowe Fair Play LaLigi nie będzie już raczej problemem. Nie przy tak zredukowanej na kolejny sezon amortyzacji i zrzuceniu z listy płac kilku zawodników.
3
Operacja to dobra wiadomość. Po takiej operacji właśnie po ok. 3-4 tygodniach można rozpocząć rehabilitację, a w przypadku piłkarza już równocześnie trenować i grać. Trenować nawet wcześniej.
2
@wyrek Na pewno nie, ponieważ inflacja nie wynika bezpośrednio z tanich kredytów. Połowa mieszkań jest kupowana za gotówkę głównie przez fundusze, stopy procentowe nie mają wpływu na ceny energii w Polsce. W tym roku ceny nawozów dla rolników wzrosną przez zmiany cen gazu o blisko 200%. To wpłynie na żywność. Ceny prądu wpłyną na ceny stali i pochodnych. Wzrost pensji minimalnej podnosi pensje wyżej kwalifikowanych - bo trzeba, a to podnosi ceny usług, w których ci pracownicy pracują.
Jedyna metoda to zaprzestanie dodruku pieniądza poprzez 500 plus i inne programy oraz obniżenie opodatkowania pracy oraz energii. Rząd robi dokładnie przeciwnie - podnosi koszty pracy.
1
@AlwaysBlaugrana Ta zasada dotyczy Barcelony tylko dlatego, że ciągle limit przekracza i w tym sezonie będzie przekraczać. Limit ma bardzo mały, bo zaksięgowano ogromne straty za 20/21. Dzięki temu w kolejnym sezonie limit znacząco wzrośnie.
0
@Pilka_jest_okragla Relacje? Czyli kilka 10/10 poniżej 25 lat, kreseczki i się buduje te relacje.
0
@Persyfl No, bardzo zabawnie.
0
@Harnas2 jak się kiedyś na tym City przejechało, kupując w promocji Yaya Toure!
1
@horang Barcelona może wykorzystać tylko 25% pozyskanych z transferów i zwolnionych kontraktów na powiększenie limitu wynagrodzeń.
0
@Coutinho007 Bierz pod uwagę sytuację. Wyobraź sobie, że Griezmann przychodzi do Barcy w miejsce Eto’o zamiast Ibry. Albo po prostu trafia do tamtej Barcy z Xavim, Iniestą, Alvesem i Puyolem. Coutinho to osobna para kaloszy - dla mnie najgorszy transfer Barcy od lat. Zupełnie nieprzemyślany, bezsensowny i totalnie przepłacony.
0
Rozumiem, natomiast dla mnie BBC to nie jest projekt, który przyniósł sukces ani dobre porównanie, ponieważ Benzema w czasie jego budowania nie był na poziomie topowym, a Bale do dziś jest postrzegany bardziej jako problem Realu niż udany transfer. Trudno więc mówić o udanym projekcie jako takim. Za sukcesami tego Realu w późniejszych latach stoi owszem - rozwój Benzemy, klasa Cristiano i przede wszystkim: Ramos, Casemiro, Modrić, Marcelo, Carvajal, Kroos. I Benzema na tamtym etapie był w jednym szeregu z tymi piłkarzami, Bale był problemem, a Cristiano jedyną prawdziwą gwiazdą i twarzą drużyny.
0
@Coutinho007 Wciąż nie uważam, by sytuacja była jakkolwiek analogiczna. Bale przychodził jako zupełnie inny zawodnik - nie jakiś super strzelec. Benzema nie był wtedy w topie i wcześniej był nawet często stawiany poniżej Higuaina. Cristiano był niekwestionowanym liderem. Teraz obaj Panowie Haaland i Mbappe chcą być liderami projektu. Obaj są w podobnym punkcie kariery. Obaj z aspiracjami do złotego buta i złotej piłki.
0
@VegetaPolska Pewnie tak będzie. Ale ja cały czas dopuszczam kosmiczną propozycję ze strony PSG, która namiesza w głowach agenta i piłkarza.
3
@SkyWalkerr Polityka. Jeden wybitny specjalista w tej dziedzinie zrobił dużo szumu i zasłonę dymną dla wydarzeń w kraju, w tym radykalnych podwyżek energii. Dodatkowo rozjaśnił odrobinę wizerunek swojego Prezydenta. Drugi wybitny specjalista wykorzystał decyzję Prezydenta, by odtrąbić wielki sukces opozycji i ludzi, którzy za nią przecież tłumnie się gromadzą. Taka solidna wymiana ciosów w boksie pod publiczkę, kiedy wiadomo, że o wyniku i tak zadecydują już sędziowie.
1
@Criss18Barca Tu jeszcze nie ma Barcy. Nie ma zespołu. Przed Xavim daleko droga. Ocenianie obecnie zawodników, którzy pograli u Koemana i trochę u Xaviego w tym sezonie jest obarczone dużym błędem. Jeżeli w drugiej części sezonu Memphis nie zrobi progresu i nie poprawi gry zespołowej to ok. - lepiej sprzedać. Ale na chwilę obecną trzeba po prostu poczekać. To jest bardzo utalentowany piłkarz, który jednak najwyraźniej nie łapie szybko zaleceń taktycznych, bo akcje bardzo efektywne przedziela wieloma durnym zagraniami. Niech popracuje jeszcze pół roku i będziemy oceniać.
0
@VegetaPolska Jest jeszcze taka opcja, że Mbappe zostanie u szejka, a Haaland pójdzie do Realu. Wcale bym tego nie wykluczał.
0
@Explode Ronaldo to raczej długo w Manchesterze już nie pogra. Sądzę, że wiek już powoli robi swoje. Strzela gole, ale jak oglądam Manchester to mam wrażenie, że więcej te gole zespół kosztują niż mu dają.
0
@VegetaPolska Tak. Ale równie dobrze Perez może pójść po kogoś na inną pozycję z absolutnego topu. No i może chcieć wiele, ale Haaland wraz z agentem też mają swój rozum. No zobaczymy.
0
@Coutinho007 Bale to nie jest piłkarz z wielkim ego, a Benzema gra dla zespołu. To zupełnie inna sytuacja. Bale wracał na kluczowe mecze po urazach i bywał decydujący, Benzema podporządkował się Cristiano. Wcześniej Francuz był stawiany czasem niżej od Higuaina w klubie i nigdy nie doszedł do topowej pensji, bo dopiero pod koniec kariery i po odejściu Cristiano wskoczył na topowy poziom.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@sebo939 Benzema ma już 34 lata. Biorąc to pod uwagę, tercet Vini - Benzema - Mbappe to projekt przejściowy. Czysto hipotetycznie takie triu mogłoby dać kibicom Realu wiele radości. Natomiast wydaje mi się, że Real może podejść bardziej rozsądnie i sprowadzić 2-3 napastników do obecnego składu, ew. awansować Petera, który nieźle rokuje. Wtedy Mbappe, Benz, Mini, Rodrygo, Peter i dwóch nowych napastników za mniejsze pieniądze.
Haaland to obsesja Laporty i może trafić do Barcy. Tym bardziej, że Goldman też może naciskać na bardziej hitowe transfery. Xavi ma miejsca dla kolesia z takim ego, aczkolwiek niewielu chyba jeszcze sobie zdaje sprawę z tego, jak wielkie ego ma Ferran Torres. To nie jest typ Iniesty czy Villi. Natomiast na ten moment ja wolałbym nie wchodzić w transfer kolesia, który w dotychczasowej karierze bazował na 11-16 podaniach na mecz i szybkości oraz sile. Preferowałby powolną pracę nad kadrą na każdej pozycji, bez przesadnych wydatków.
A gdzie Haaland? City? Manchester United? To chyba najlepsze miejsca dla niego. Przy czym u Pepa rozwinąłby się pewnie bardziej.
8
Temat Haaland - Mbappe w Realu.
Nie wierzę za bardzo w takie rozwiązanie i bynajmniej nie z uwagi na aspekt finansowy. Barcelona miała Neymara, Suareza i Messiego. Utrzymała ten tercet przez pewien czas, ale w końcu aspiracje Neymara wzięły górę, z kolei Suarez takich ambicji po prostu nie miał. Bycie w cieniu Messiego było ok. W przypadku Haalanda oraz Mbappe mamy do czynienia z zawodnikami o olbrzymim ego. Między innymi dlatego nie jestem przekonany co do transferu Haalanda do Barcy. Ale to już inna historia.
Moim zdaniem dobry agent nie wejdzie do tego samego kurnika ze swoim kogutem, jeżeli ten jest kandydatem do ZP. Obaj niebawem o balona będą walczyć, obaj są bardzo młodzi i już pokazali w swoich klubach różki.
Jeżeli natomiast tak się stanie, bo Perez zamarzy o Galacticos, to nie za bardzo wierzę w sukces tego projektu. Poza ekipą Barcy z MSN i Realem z początków XXI wieku - ani razu taki projekt nie wypalił, choć oba przywołane przykłady też nie były długotrwałe. Gdyby Mbappe miał 28-30 lat, to co innego. Ale ładować w jeden klub dwóch młodziutkich gwiazdorów? Nawet dla Pereza nie do końca idealny biznes. Co innego, gdyby rozważał Francuza i Brazylijczyka z topu. Ale mowa o dwóch kolesiach z Europy, na dodatek jeden z nich z kraju, w którym więcej szumu robią sporty zimowe z hokejem na czele.
0
@horang Piłkarz i trener od przygotowania fizycznego, fizjoterapeuta. Młodzi zawodnicy nie zawsze dobrze interpretują sygnały, które daje im organizm. Rolą trenerów jest takie „przetestowanie” sprawności piłkarza i rozmowa z nim, by w połączeniu z wynikami badań - ocenić ryzyko odnowienia urazu.
1
@masq Prawdopodobnie wrócił za szybko. Po tak długiej przerwie powrót do treningów i gry powinien być stopniowy. Fati dość szybko wrócił do gry w relatywnie dużym wymiarze czasowym i doznał dość poważnego urazu mięśniowego. Teraz to powinien na spokojnie potrenować z zespołem.
Generalnie jak sobie przypomnisz czasu za Pepa, to urazy mięśniowe zwykle wykluczały na dużo dłużej. Za Koemana to wyglądało inaczej. Piłkarze wracali o dość szybko znów wypadali. Podobnie bywało też za Valverde.
23
@Mundobjektivo co za bzdury. Sposób finansowania Espai Barca to praktycznie uniemożliwia.
0
@Persyfl Generalnie ja taki podział wiekowy zauważam przede wszystkim wśród osób wierzących. Akurat garstka starszych osób niewierzących z mojego otoczenia wyróżnia się bardzo na plus altruizmem, ale bycie 60-letnim niewierzącym (bo ateistą byłoby chyba zbyt ostrym określeniem) dotyczy głównie osób raczej bardzo samoświadomych. Bo dla nich to była w tamtych czasach forma wyjścia ze strefy komfortu z pewnością.
Ja niestety nie mam przekonania, czy w tych badaniach wzięli wiek pod uwagę. Niestety wiem, jak to się często wykonuje.