0

Optymizm to do pozytywna cecha, o ile jest racjonalnie dawkowany.

3

@Foro Ja z kolei mam wrażenie, że krytykują go wszyscy, czego efektem jest wręcz "zapaść psychiczna".
Przecież to niemożliwe, że nagle nie potrafi strzelić, przyjąć, podać. Wg mnie spadek formy (normalna rzecz w świecie sportu) doprawiony permanentną krytyką z wszelkich możliwych stron, zaowocował utratą pewności siebie, chwiejną psychiką, coraz większym odczuwaniem presji. Te czynniki tylko napędzają i nakręcają u Lewego spiralę niepewności, utrudniając powrót do choćby względnej formy.

7

Lewandowski jest w dołku, co nie ulega wątpliwości, ale mam nieodparte wrażenie, że "pojazd po nim" to już wręcz sport narodowy.
Po boisku biega 10 graczy, więc zdobywanie bramek to nie tylko rola "dziewiątki".
Zespół praktycznie nie oddaje strzałów sprzed pola karnego, mamy niemało stałych fragmentów, a gole nie padają. A i gra w kierunku Lewandowskiego nie należy do szczególnie częstych...

0

Kurde, ale pech. Już łapał formę, grał coraz lepiej...

1

Tudzież na stratę kolejnych bramek.

1

Kurde, jak wielu przedmówców zaczynam wątpić w Generała.
Ma naprawdę świetną ekipę, ciekawą mieszankę doświadczenia (topowi gracze) z rewelacyjną młodzieżą. Ten swoisty mix, przynajmniej w teorii, powinien pozwalać na wiele opcji, zarówno podczas całych meczów, jak i poszczególnych faz spotkania. Mam na myśli takie elementy jak zarządzanie samą grą , a więc regulowanie jej tempa, spokój i wizję (rola doświadczonych graczy) + szybkość, witalność, nieprzewidywalność, a nawet bezczelność (młodzież).
Niestety, mamy odmienną sytuację - zespół gra nudno, ospale, bez wigoru, polotu i wiary, a co najgorsze, bez pomysłu. Klepanie, niedokładność, bylejakość, wręcz apatia.
Xavi, quo vadis?

8

Rychło w czas postanowili nie ryzykować.

3

Ten wylot i mecz to oczywisty absurd. Niestety, Pan Bartomeu zadbał o to, aby kasa Barcy świeciła pustkami, a jego następcy mieli pod górkę kombinując, jak spłacić niebotyczne zobowiązania.
Tym samym mamy sytuację, w której organizacja szuka wszelkich możliwych pól pozwalajacych na wygenerowanie przychodów, nawet tych małych. A nie zapominajmy, że wszyscy oczekują wyników.
Łatwo krytykować, to jasne, ale kto chciałby być w tym momencie w skórze Laporty?

12

Szkoda Lewandowskiego. Można odnieść wrażenie, że krytykowany jest na całej szerokości i długości geograficznej. Wielu krytykujących to pseudoeksperci próbujący wzmacniać swoją marną markę poprzez "pojazd po Lewym" , którzy poddani takiej presji jak Lewandowski, byliby obsrani od stóp do głów.
Oby ostatnie dwa gole otworzyły Roberta na dobrą grę, żeby zamknął gęby wszelkiej maści pseudoznawcom.
A Panu Psychologowi takie publiczne analizy "pacjenta" powinny "odbić się" pustym gabinetem.
Polska piłka długo nie będzie miała drugiego Roberta Lewandowskiego. Jeszcze za nim zatęsknimy.

1

Co na to telewizja Białych?

2

Za to nikt nie zapomni, że częścią "świata madridismo" jest niejaki Vinicius Júnior...

2

W XXI wieku w Barcelonie wciąż panuje obsesja nt. stylu i DNA. Kiedyś, jak przeciwnik przechadzał się po boisku, można było sobie klepać piłkę po obwodzie, szukając momentu na zagranie wertykalne.
Współczesny piłkarz jest wybiegany, szybki i dynamiczny, ma żelazną kondycję i zdrowie, jest "taktycznie inteligentny", potrafi cierpieć przez 90 minut i w każdym momencie zaskoczyć błyskawicznym i skutecznym odbiorem oraz kontratakiem. Na jedenastce stworzonej z tego typu piłkarzy żadna tiki-taka nie robi już wrażenia, jest brutalnie przewidywalna i łatwo pacyfikowana.
Zmienia się świat, wszystkie dziedziny życia, zmianie ulega piłka, a w Barcelonie nadal pieprzy się o wyimaginowanym DNA.
Jak nie będzie zapieprzania, bicia kilometrów, ruchu i zmian pozycji, walki do upadłego o każdy centymetr boiska, to pozostanie tylko i wyłącznie marzenie o sukcesach.
Niestety, Barcelona jest zakładnikiem własnej obsesji, a więc archaicznego stylu, którego czas minął lata temu.
Tutaj potrzeba prawdziwej rewolucji, a nie ewolucji, całkowitej zmiany sposobu gry, zaimplementowania nowoczesnych, na miarę XXI wieku rozwiązań taktycznych opartych o szybkość, mobilność, siłę i wydolność, oczywiście popartych odpowiednią techniką i podejściem mentalnym, zarówno trenera, jak i piłkarzy.

3

Jest XXI wiek a w Barcy nadal obsesyjnie mówi sie o stylu i DNA. Piłkę można było klepać, jak przeciwnik spacerował bo boisku. Natomiast dzisiejsi piłkarze to wybiegani, szybcy, dynamiczni, z żelazną kondycja zwodnicy, którzy potrafią cierpliwie bronić przez 90 minut i w każdej chwili zaskoczyć błyskawiczną, do tego skuteczną kontrą.
Kurde, wszystko się zmienia, świat, życie, piłka, a tutaj dalej się pieprzy o DNA.
Jak nie będzie biegania, ruchu, wychodzenia na pozycję, zamiany pozycji, wreszcie walki o każdy centymetr boiska, to można zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach.
Barca jest zakładnikiem własnej obsesji, a więc stylu, którego czas minął lata temu.
Tutaj trzeba rewolucji, a nie ewolucji, zmiany sposobu gry, zaimplementowania nowoczesnych rozwiązań opartych o szybkość, mobilność, siłę i wydolność, oczywiście popartych techniką.

2

Panie Xavi, a kto odpowiada za mental, nastawienie zespołu, jego charakter i sposób podejścia do gry? Masażysta, kierownik czy może właśnie trener?
W drugiej połowie zespół powinien żreć trawę, a nie podawać sobie łatwe piłki po obwodzie czy do tyłu, na alibi. Co wniosły cztery zmiany? Czy wpłynęły na poprawę gry? Chyba wszyscy widzieli....może poza trenerem.

14

Sytuacja Dembele w PSG tyko utwierdza w przekonaniu, że sprzedaż piłkarza była odpowiednim krokiem. Można tylko dywagować, czy nie za późno...

4

Cyrkowiec ze zdjęcia jak zwykle prowokował, wdawał się w pyskówki, sumiennie dbając o to, aby regularnie poszerzać grono swoich antagonistów.
Za chwile i kibice Białych będą mieć dość tego pajacowania.

10

Chłop zmęczony po meczu skoro uważa, że "przejechali się po Barcelonie". A może raczej: "fart nas nie opuszcza"...
Ech.

12

@Mateusz Doniec, jak dobrze, szczególnie po przegranej, i to na dodatek w Klasyku, przeczytać obiektywną analizę i pozytywne słowa, które nie są odzwierciedleniem wręcz genetycznego i obsesyjnego wśród fanów Barcy malkontenctwa i defetyzmu.

3

Bardzo szkoda zespołu. Jak najszybciej zapomnieć i bnrąć , krok po kroku, do przodu.
Mimo wszystko chyba lepiej niezasłużenie przegrać niż wtopić, będąc slabeuszem...

4

@adukla Niby tak, ale jednak mając w pespektywie publiczną konferencję, tłumaczenie się z ewentualnych "baboli", narażenie na ciosy ze strony mediów za popełnione błędy i niejasne decyzje, być może niektórzy sędziowie byliby bardziej staranni i skoncentrowani.

17

Może VJ nie powinien dostać po łbie, ale zdać sobie, że sam prokuruje niechęć kibiców swoim pajacowaniem i zachowaniem. Nie on jeden jest ciemnoskóry, żaden z niego "wybraniec", a raczej żałosny, nielubiany przez widownię cyrkowiec. Ktoś wreszcie powinien go ukierunkować, o ile nie wychować, ucząc szacunku i pokory.
A szczytem idiotyzmu i ignorancji jest stawiać faceta o rozumie dziecka na czele komisji antyrasistowskiej...

10

Fajny, równy, twardy mecz, każdy mógł wygrać, jak i przegrać.
Patrząc na aspekt psychologiczny, Barca "urosła" dzięki temu zwycięstwu. Wygrała po ciężkim boju, z dobrze grającym, niebezpiecznym i nieustępliwym przeciwnikiem, mając plagę kontuzji i niewiele opcji w kwestii rotacji, jak i zmian.
W wisienka na torcie, to wejście smoka 17-letniego debiutanta i decydujący gol w zaledwie trzydzieści kilka sekund po zameldowaniu się na murawie.
Plan na ten mecz został wykonany!

1

Niech zatem sędziowie wyrażą swoje niezadowolenie uczciwie karząc Białych wtedy, kiedy na to zasługują.

6

Marketingowy majstersztyk ze Stonesami na trykotach Barcy!

5

Szkoda chłopaka, co nie nie zmienia faktu, że jest podręcznikowym przykładem zmarnowanego potencjału.
Nie wykorzystał swojego WIELKIEGO talentu, stając się "jednym z wielu", zamiast być ikoną, która złotymi zgłoskami zapełniła karty historii piłki nożnej.
Niestety, brak rozumu ma swoja cenę...

8

Wydaje się, źe po przyjściu Xaviego klub wprowadził zmiany w pionie medycznym, aby zmniejszyć ilość kontuzji?

1

@Kgorecki2500 Serio? Zdefiniuj, proszę, co wg Ciebie oznacza pojęcie "patriotyzm", skoro stawiasz tak nieprzemyślaną, delikatnie pisząc", tezę.
Już jedna pani posłanka nazwała zwolenników opozycji "zdrajcami Polski". Kur..., w głowie się nie mieści!

0

@mleczkoo A jak sami zostaniemy na lodzie, bez bycia częścią UE, to też będziesz się czuł bezpiecznie?

0

Kontuzje PRAWDZIWĄ ZMORĄ Barcelony.
Biorąc pod uwagę wyjściowy skład Barcy, ponad połowa "galowej jedenastki" jest kontuzjowana.
Bez orkiestry i dyrygent światowej sławy "nie zagra koncertowo".

0

Skład rozsypany przez kontuzje, zmiennicy nie są zgrani ani decydujący, a do tego wąska ławka. To są fakty, które negatywnie rzutują na grę Barcy.
Faktem jest również to, że kontrola polega na posiadaniu piłki i bezpiecznym podawaniu do najbliższego, czym nabija się statystyki. Tylko czasami jakieś dłuższe podanie lub próba zagrania wertykalnego, ze średnim skutkiem. Na dokładkę stałe fragmenty gry, a więc rzuty rożne i wolne - tragedia.
Wydaje się, że Barca za często klepie na stojaka, nie przyspiesza gry, zatem nie jest w stanie rozbić monolitu zespołu broniącego na zasadzie autobusu. A wolno krążąca piłka przy małym ruchu (wyjściu na pozycję), pozwala broniącym spokojnie się przemieszczać i ustawiać. Jak tę mizerie przyprawimy błędami indywidulanymi, to cudem można nazwać to, że Barca jeszcze nie przegrała w tym sezonie.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?