0

@ZIBI88 Amigo, nie wiem ile liczysz sobie wiosen, być może nie tyle by pamiętać, ale on szacunek już zyskał biegając po boisku w barcelońskim trykocie.

0

@jolowanila zapomniałeś dodać, że Realu nim przyszły (niezaprzeczalne) sukcesy, dołek trwał lekko licząc, ponad dekadę.
Nie chciałbym tyle czekać :)

2

Do piczy, jak to jest?! Czegoś tu nie kumam.
Drużyny które nie posiadają Messiego, a który jest dla nas kluczowy, zwany przez niektórych nieco obłąkańczo Mesiaszem, młócą nas bezlitośnie, nie nadwyrężając się przy tym zbytnio.
Najwyraźniej kopacze również tego nie kaman, bo przy każdym wyjściu na murawę zdają się być zaskoczeni, że praktycznie z nikim nie potrafią sobie poradzić.

0

@Bocheno1 No nie wiem?
5 miesięcy temu, po tym co widziałem w pierwszym meczu, z wykartkowanym Ramosem, nie postawiłbym na nich złotówki.
Dzisiaj z rekonwalescentami - Hazardem i Asensio, pozytywnie nastawiony, z Karimem który stał się liderem, z Zizu na ławce i w końcu z umiejętnością wygrywania trudnych meczów, szanse Realu znacząco wzrosły. To co stracił u siebie, jest w stanie odzyskać w City. Dla mnie szanse rozkładają się 52:48, z niewielkim wskazaniem na City.

2

Myślenie jest bardzo pozytywne. Po za tym ma przyszłość. Jest tylko jeden szczegół. Szczególik, taki tyci tyci - samo myślenie nie strzela bramek. Więc chyba nic z tego nie będzie.
Ale zaraz zaraz, zapomniałem! Mamy Messiego! On jest kluczowy. To bohater pozytywny. Pieli trawniki, dokarmia ptaszki, przeprowadza staruszki przez jezdnię, nie przeklina, zbiera makulaturę. Jesteśmy zatem uratowani!
A bardziej mocniej seryjnie - LM zgarnie ponownie Real.

0

Ale my mamy Messiego, on jest kluczowy, weźmie cały covid na siebie.

0

Planuję przedzierzgnąć się w strój piłkarza widmo, którego całe swoje reprezentacyjne życie, na lewej obronie, ze wzlotami i upadkami, zastępował Jakub Wawrzyniak.
Zagadka pod tytułem „...zastępuję zawodnika, który nie istnieje…” zyskałaby wówczas rozwiązanie. Sądzę, że i sam Wawrzyniak jest tego ciekaw. Można powiedzieć, że byłby to swego rodzaju coming out.

0

Świetnie! Rewelacyjnie! Gigantissimo!
Na co nam tytuły, na co nam puchary, na co nam zwycięstwa, wreszcie, na co nam drużyna?!
Grunt, że Leo nie ustaje w kolekcjonowaniu nikomu nie zapadających w pamięć rekordów. On jest dla nas kluczowy, możemy się chlubić, możemy się przechwalać, możemy się napawać, że jest nasz. Że jest naszym zawodnikiem. Wszyscy bowiem nam go zazdroszczą. A tytuły, a puchary... E, komu to potrzebne?

2

Najważniejsze że Messiego mamy; on jest kluczowy. Wszyscy nam go zazdroszczą. Wszystko inne to pikuś.

0

Więc może zostanie klucznikiem? A gdyby tak zagrał w takiej Legii, albo by nikt nie poczuł się urażony w Lechu Poznań, lub Pogoni Szczecin, jego kluczowość jeszcze bardziej by wzrosła, a statystyki prezentowały się jeszcze bardziej okazale na tle zespołu. Tylko czy o to chodzi? Kolejny przykład hołdowania statystykom, które nie odzwierciedlają bolączek.
Bo mi się wydaje, że gra w szmaciankę to dyscyplina drużynowa i kluczowy, czy nawet najbardziej kluczowy kopacz, pośród miernot, może tworzyć co najwyżej wiatr.

1

Najważniejsze, że Messi jest z nami. Dopóki Mesjasz gra u nas, tytuły nam zbędne. Wszyscy nam tego zazdroszczą.

2

Najważniejsze, że Messiego mamy. Wszystko inne to pikuś. Wszyscy, ale to wszyscy nam go zazdroszczą, i tylko to się liczy.

1

@Janiama oj tak, wydaje się jeden, dwa, trzy, no cztery utwory, a gdy chcesz stworzyć własną top listę, rodzi się ból głowy. W każdym razie pomysł miałeś po zbóju.

2

@Janiama oj bujałem się nie raz na szkolnym, kolonijnym zresztą też, disco przy tym kawałku. Wyciskacz łez i jedna z niewielu okazji, by nie tracąc wizerunku prawdziwego twardziela i macho, poprzytulać się do dziewczyny, nie narażając się przy tym na podśmiechujki kolesi. Git kawałek. Czekam na kolejne hiciory. Pozdrowienia od rocznika 7...., tak, tak, tacy wciąż jeszcze przebywają na świecie :)

1

Bardzo, ale to bardzo mi się podobało. Podziękowania za moc pracy włożonej w przedsięwzięcie.
Świetnie się ogląda, lekka forma, dużo ciekawostek, nie nuży.
Imponujący wręcz tembr lektora, predysponujący do czytania audio booków, o czym ktoś z komentujących już zresztą wspomniał.
Gdyby jednak szukać miejsca na poprawę, takiego niewielkiego ale - prowadząca powinna pracować nad nieco większą swobodą, która pewnie przyjdzie z czasem. Twarz nie musi trwać w kamiennym, posągowym bezruchu. Może, a nawet wskazane by wyrażała emocje, mimikę, była bardziej pogodna, a od czasu do czasu zagościł na niej uśmiech. Oczy; rozumiem, że wzrok musi być skupiony w punkcie, lecz nie do stopnia, w którym gałki wyglądają jakby miały za chwilę eksplodować.
Tak czy owak, genialny pomysł na cykl, rewelacyjne wykonanie, imponujący efekt końcowy, mam nadzieję obejrzeć wkrótce kolejne filmy/materiały.
Nota końcowa 9.75/10

0

@cyron1 "...Wystarczy wspomnieć że wykorzystana setka Dembele (Camp Nou)i skuteczna pierwsza połowa na Anfield ..."- gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, śpiewał Kazik.
Szczęście powiadasz? Ale szczęściu trzeba umieć dopomóc. Zresztą jak mówi porzekadło, sprzyja ono lepszym.

0

@Skila_nie_kupisz tylko , że statystyki potrafią być złudne. Należę do pokolenia, które ma okazję obserwować poczynania obu panów naocznie.
Powtórzę to co napisałem już w innym komentarzu tej dyskusji - być może Messi posiadł w nogach nieco więcej umiejętności, aczkolwiek przekonany nie jestem, lecz dla mnie bardziej znaczącą postacią na boisku, posiadającą większą moc sprawczą był bez dwóch zdań Diego.
Poza tym w mojej ocenie, jeśli nawiązywać do MŚ, więcej kunsztu piłkarskiego zaprezentował w 90 roku aniżeli 86. W Meksyku owszem, to była magia, czar, ale otoczony był świetną drużyną. We Włoszech był sam, ale był przywódcą, wykluczając Caniggie, zgrai przeciętniaków.

0

@malicinho wydaje mi się, że posiadasz nieco ograniczoną wiedzę.

1

@betonito domyślam się kibic starszej daty ;)
Tylko tacy pamiętają bowiem Diego w akcji i wiedzą co czynił na boisku, i na co było go stać. Ci zaś którzy nie mieli okazji oglądać go w jego czasach, widzą w nim jedynie błaznującego grubasa jakim się stał obecnie. A był magikiem z charakterem i charyzmą. Co dziwi mnie do dziś, potrafiącym schować na boisku swoje rozbuchane ego na rzecz korzyści zespołu.
Pamiętam Mexico 86. Oglądanie Argentyny było bajką; gra Maradony natchniona. Nigdy wcześniej, nigdy później żaden piłkarz nie zdominował rozgrywek Mistrzostw Świata jak wówczas Maradona.
Ale chyba jeszcze większej rzeczy dokonał w 90 roku. Cieniawą, masakrującą gre w piłkę Argentynę, doprowadził do spółki z Caniggią do finału.
Przytoczę jeszcze słowa jakich użyłem w innym komentarzu tej dyskusji - być może Messi posiadł w nogach nieco więcej umiejętności, aczkolwiek przekonany nie jestem, lecz dla mnie bardziej znaczącą postacią na boisku, posiadającą większą moc sprawczą był bez dwóch zdań Diego.
Zgadzam się z Tobą w 100%.

1

@FCBurza "każdy"stanowi chyba jednak delikatne nadużycie, takie tyci tyci, nie obejmuje bowiem mojej osoby.
Być może Messi posiadł w nogach nieco więcej umiejętności, aczkolwiek przekonany nie jestem, lecz dla mnie bardziej znaczącą postacią na boisku, w całości i w ogóle, posiadającą większą moc sprawczą był bez dwóch zdań Diego.

1

W całym tym zamieszaniu ginie kibic. Nie mówi, nie argumentuje się, że trzeba, bo kibice, bo emocje, że ktoś tego oczekuje, że to podniesie morale, poprawi nastroje.
Od początku zaś słyszę kto ile straci i że pieniądze...
Niby nic nowego, ale tym razem odarte z frazesów i bardziej niż zwykle ukazujące prawdę o współczesnym futbolu.
Za tydzień, jutro, dziś, zaczynajmy, bo obok nosa przechodzą nam kolejne miliony; pal sześć kibiców, oni w tym najmniej istotni, a zwłoka uszczupla nasze konta - zdaje się mówić przekaz.

1

Very ambitne. Godna podziwu megalomania władz UEFA.
Pozostało im jeszcze poinformować o swej decyzji rządy poszczególnych państw, by te mogły się podporządkować uefoskim rozporządzeniom.
Władze Niemiec na przykład, już dziś w nieoficjalnych komunikatach przestrzegają, iż obowiązkowa 14 dniowa kwarantanna dla każdej przybywającej do Niemiec osoby może być utrzymana w mocy do końca wakacji. Istnieje prawdopodobieństwo, że Niemcy nie będą odosobnieni w pomyśle.
To, że UEFA najmniej interesuje się kibicami, przekonała nas dawno. Bo dla kogo ta gra, skoro mecze należy grać przy pustych trybunach? Tylko nie krzyczcie do piczy wszyscy jednocześnie, że dla pieniędzy, ponieważ nic odkrywczego nie powiecie. Aczkolwiek, UEFA może się poczuć w tym wypadku nieco urażona.

1

@juliacicha Julio, przekonałaś mnie odnośnie pobudek. Składam broń. Aczkolwiek faktu to nie zmienia, że felieton to chała.

0

@juliacicha Pani Julio, przepraszam jeśli uraziłem. A może chociaż Gulietta? A niech tam..., Julia też jest pięknie.
Co do tekstu zaś, mam świadomość iż jest przedrukiem. Nie umknęło mi to, a uwaga była nie na miejscu i nieco w złym tonie.
Nie zwalnia Cię to na pewno z odpowiedzialności skoro firmujesz go na tej stronie swoim nazwiskiem.

2

Oj Dżulija..., popraw się!
Ten tekst to zlepek naiwnych tez i infantylnych argumentów. Trudno się do niego odnieść, bo balansuje treścią na poziomie wypracowania trzecioklasisty.
Dżulija, lubię Cię jak cholera, ale jak mówi mój chorwacki przyjaciel - do piczy mater, ten tekst to miernota. Pisujesz i stać Cię na fajne teksty, a to jakieś wypociny pisane pięć minut przed lekcją. Szkoda i jestem zaskoczony, że firmowałaś to swoim nazwiskiem.

0

@socha najprościej chyba odpowiedzieć sobie na pytanie zerkając do słownika PWN i zaznajomić z zasadami interpunkcji, lub też wysłać pytanie do poradni językowej PWN.

0

@Triv44 ja myślę, że on już wie, tylko dla picu udaje takiego wirachę, króla parkietu.

0

@Zieliniak łazik nie łazik, ale Mars już jest nasz! Teraz już z górki

1

To wszystko ch...j; bo co tam jakiś wirus?! Z koroną, czy bez?!
Ale za to latamy (my, znaczy ludzkość) na Marsa, wkrótce może nawet tam zamieszkamy; posiadamy zajebiaszcze teleskopy, przez które możemy podziwiać księżyce Saturna.
I kto nam podskoczy? Firusik jakiś? Kpina.

0

Bo do Madrytu z Oslo kursuje Rayanair, a do Barcelony nie. Liczył na rabat przy częstych lotach. To przesądziło.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: