0

De JonH, MingUeza... Serio idziesz komentować Ligę Mistrzów i nawet nie sprawdzisz jak się wymawia nazwiska.

0

@haryveb944 Ale to musi być rozporządzenie IFAB, jakieś niepisane prawo bo to się dzieje w całej piłce nożnej. Typowa sytuacja, obrońca pod pressingiem nie ma co zrobić z piłką pod własnym polem karnym. Odwraca się tyłem, wypina dupę i czeka na jakikolwiek dotyk, a napastnik już co by nie zrobił, nawet podchodzą z rękami w górze pokazując że czysto grają a mimo to zawsze jest faul. Paskudne rwanie i wybijanie ofensywy, wystarczyłoby to olewać i by się robiło ciekawiej, jakby obrońcy musieli na ryzyku wybijać zamiast czekać aż ktoś ich dotknie.

0

Jak ja nie znoszę takiego kładzenia się obrońców. Kędziora wielki chłop się kładzie po kontakcie bark w bark z małym Fatim, a sędzia gwiżdże jakby się przekopali. Tak intensywnie myślą, jak zrobić piłkę nożną ciekawszą, a wystarczyłoby jakby sędziowie przestali traktować obrońców jak jajka, bo nawet najmniejszy kontakt to już jest faul, gdzie w ataku za takie coś by machnął ręką.

0

@asas1237 Nie wiedziałem, że znasz się z Laportą i ci powiedział, że Martinez jest brany pod uwagę.

0

MATS obronił pierwszy strzał i to trudny? Może się budzi z formą.

1

Kartka słuszna dla Garcii za niebezpieczne zagranie, ale nic mu nie zrobił więc jeżeli już się bawimy w ostrzeżenia przy faulach na obligatoryjną kartkę, to powinni konsekwentnie...

0

@asas1237 Po pierwsze, Holandia Koemana też grała ładnie, co to wniosło do Barcelony? Nic.
Po drugie, on objął Danię raptem rok temu, ma aktualny kontrakt który szybko nie wygaśnie, sam ma się wykupić jak Koeman? Bo Barcelony nie stać na to.

1

@odpal https://www.x-kom.pl/g-2/c/159-laptopy-notebooki-ultrabooki.html?f%5Bprice%5D%5Bto%5D=3000&f%5Bmanufacturers%5D%5B4%5D=1&f%5Bmanufacturers%5D%5B27%5D=1&f%5Bmanufacturers%5D%5B46%5D=1&f%5Bmanufacturers%5D%5B396%5D=1&f%5B32%5D%5B72378%5D=1&f%5B44%5D%5B51084%5D=1&f%5B4389%5D%5B144169%5D=1

Wszystkie stąd się nadadzą, w sumie to na czym jej zależeć powinno to pojemny dysk SSD + dobra obsługa serwisowa w razie awarii więc proponowałbym Della bo Lenovo w Polsce to straszny syf pod tym względem.

1

@kaamil1910 Z inteligencją bym nie przesadzał. Jest mega zaradny i idealnie potrafi zarabiać na byciu pajacem, ale o inteligencje bym go nie posądzał.

6

@kaamil1910 Dowód na to, jakim Najman jest troglodytą. Wiadomo, że to nie jest na poważnie, ale już sam fakt, że chce wyjaśniać z Bońkiem coś w ringu, tak jak i koniecznie chciał ze Stanowskim, świadczy tylko o tym, że ma ubytek inteligencji większy niż profesjonalni bokserzy po 20 latach kariery. Słowami nic nie potrafi odpowiedzieć, wszystko chce wyjaśniać na ringu jak zwierze, które nie potrafi nic poza agresją. A to i tak tylko w stosunku do kompletnych amatorów, dostał w łeb od taksówkarza, który trenuje raptem kilka miesięcy, miał bronić honoru swojego i swojej rodziny to zamiast pobić Kasja to specjalnie się zdyskwalifikował. Jednym słowem pajac.

2

@PatrychoO Powinno je organizować państwo albo jakaś instytucja a nie faszystowska bojówka radykałów, która podszywa się pod patriotów. Ale nie organizuje nikt, bo ruch narodowy zagarnął całkowicie to święto i nikt nie chce robić konfliktów.

5

@Dankhog 25h dłużej, bo poniedziałek wolny

0

@fart Nie, po prostu o tym nie powiedzą.

2

@kowal3 Że znowu będzie musiał coś odwalić, by wyszło że nie gra przez trenera a nie przez bycie słabym.

2

@Marcin91fcb Klasyk, nie rozmawiamy o sędziach kiedy dostajemy 6 karnych w 10 meczach ale będziemy wałkować tygodniami gdy ktoś zinterpretuje przepisy nie na naszą korzyść.
Nie rozmawiamy o doliczonym czasie gdy to nam doliczają najwięcej minut w całej lidze przy niekorzystnym wyniku i najmniej przy korzystnym, ale jak przeciwnik gra na czas to jesteśmy oburzeni że tylko 4 minuty dolicza. W sumie ze wszystkim tak można, słowem się nikt nie odezwie jak po każdej porażce Realu Madryckie media wyciągają jakieś głupoty o Barcelonie, ale w Barcelonie coś napiszą o Realu to raban że urojenia i puta Barca.

1

@lucca87 Czy bycie cules jest synonimem bycia frajerem? Myślisz, że oni wszyscy przychodzą tutaj dal zabawy, czy że jest to ich praca?

0

@Swistus172 Mógł nie wziąć odprawy, ale wypłata którą mu zalegają to inna spraw.

0

@rayqi Zasługuje na szanse, ale tu nie ma pola na eksperymenty, tu potrzebny jest wynik i doświadczenie, bo jesteśmy w sytuacji w której nawet czasy wejścia Guardioli to była łatwizna. Porównanie do Guardioli czy Zidana nie ma większego sensu, bo sytuacja jest zupełnie inna, jeden i drugi jak wchodził, to miał możliwości i skład który wystarczyło ustawić do pionu, my teraz tego nie mamy. Nikogo nie kupimy a siłą naszego zespołu są dzieciaki bez żadnej wiedzy i doświadczenia.
Praca nad takimi to zupełnie inna para kaloszy niż zarządzanie dorosłą kadrą bo tu musi wychować sobie zawodników, a czy on to umie? Tego kompletnie nie wiemy.
Uważam, że powinien przyjść do Barcy B najpierw, albo do jakiegoś klubu w którejś z TOP 5 lig Europy, bo w Barcy wszystko będzie pod górę przy zerowym marginesie błędu i skończyć się może tak, że szybciej stąd wyleci niż Koeman a wtedy to już będą spalone mosty.

0

@PatrykBarca Ma jakieś doświadczenie, ale jest to doświadczenie mierne bo ma mocną drużynę w słabych rozgrywkach. Do tego niewielki staż pracy bo ile on tam siedzi? 2 sezony? To prawie tyle co nic a my chcemy go wrzucić na najgłębszą wodę na jaką da się wrzucić trenera. Mocna liga, konkurencja z lepszymi warunkami, presja wyniku na 100% gdzie przegrany mecz to tragedia.
Do tego skład wypełniony młodzikami przeplatany emerytami, kompletny brak równowagi składu (wiele pozycji nie ma obsadzenia, wiele ról po prostu nie istnieje, zamknięci jesteśmy w sumie do grania jednego stylu) a przez brak kasy nie możemy liczyć na żadne wzmocnienia. Połowa zawodników z kontuzjami.
Do tego praktycznie początek sezonu i już tragiczna sytuacja na każdym froncie rozgrywek a presja jest taka, że nie ma pola do eksperymentów bo musimy odrabiać wynik by zmieścić się w LM na przyszły sezon (czego brak oznaczałby tragedię niespotykaną, zarówno sportową jak i finansową).
Serio sądzisz, że w takich okolicznościach wrzucenie trenera, który ma 2 lata doświadczenia w prowadzeniu drużyny na jakiejś pustyni to odpowiednie zaplecze, aby przeprowadzić szybką rewolucje i odbudować drużynę?

2

Dobra decyzja, za daleko to wszystko poszło.
Teraz kluczowe pytanie: czy zatoczymy koło i się znowu okaże, że jednak może być gorzej.

1

@tomcruise Po pierwsze, to nikt tu nie ma co na siebie patrzeć, bo nikt tu nie gra nawet w La Liga a co dopiero w Barcelonie..
Po drugie, nasza słaba postawa nie oznacza, że nie możemy gadać o postawie innych drużyn.
Po trzecie, Barcelona nie grała w żadnym GD w ostatnich kilkunastu latach.

1

@norbi77 To mój komentarz po El Classico, trafność 100%, jak Vinicius zaczyna posysać, to cały atak Realu leży, nie są w stanie kreować zagrożenia bramki, nie oddają celnych strzałów. Ancelotti jest taktycznie sztywny, nie ma żadnego planu zapasowego, gdy plan A się nie udaje, to potem już tylko improwizacja i może coś wpadnie. Najczęściej nie wpada.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10843742#comment-10843793

0

Dest ma bardzo fajną wizję i pomysł, szkoda tylko że technicznie jest mocno drewniany i te jego fajne pomysły nie wychodzą.

4

Witam La Ramble,
Ponownie proszę o pomoc, kuzyn przyjaciela cierpi na rzadką chorobę serca i wymaga cholernie drogiej operacji. Sprawa o tyle przewalona, że chłopczyk się jeszcze nie zdążył urodzić a operacje musi przejść chwilę po przyjściu na świat.
Zostały 4 dni zbiórki i ponad 100 tysięcy do zebrania, więc jeżeli są to ludzie dobrej woli którzy chcieliby poratować groszem albo pomóc rozpropagować zbiórkę, to byłbym niezmiernie wdzięczny.
https://www.siepomaga.pl/serduszko-nikosia

0

@mekston Rzecz w tym, że w Rosji też dali ciała i to w dwóch aspektach:
1. Piąty silnik dla Bottasa mimo że dwa tygodnie wcześniej już na Monzie wziął jednostkę. Gdyby był wyżej łatwiej byłoby mu się przebijać a i morale miałby lepsze, odepchnął by Maxa z P2.
2. Hamilton zawalił kwalifikacje, dając się wyprzedzić Sainzowi, Norisowi i Russellowi. To spowodowało, że po starcie utknął w korku ciągnącym się za Russellem i stracił dużo czasu.
Potem deszcz wywrócił do góry nogami stawkę, ale gdyby nie to, to Norris miałby P1

W Turcji warunki pogodowe nie grały roli dla Mercedesa, Bottas był tak szybki, że Max nawet nie próbował go gonić. Hamilton bez problemu mógł dojechać na P3, miał ogromną szansę na P2 a jakby Mercedes zrobił to co zawsze robi to i na P1 by się dostał bo Verstappen nie miał kompletnie czym walczyć. Czemu tak się nie stało? Bo z jednej strony Hamilton przydzbanił i nie słuchał się poleceń inżyniera nie zjeżdżając po opony, z drugiej strony garaż nie naciskał i wchodził w dyskusje, wiedząc że Hamilton nie ma prawa dojechać na tych oponach do mety w jakimkolwiek istotnym czasie. Oni mu wręcz uratowali P5, ale jakby włączyli Toto do rozmowy albo przekazali mu informacje, to minimum P3 by zrobił bo tempo mieli nieziemskie (mimo tego, że Hamilton z dziwnych powodów nie potrafił wyprzedzić nikogo kto z nim walczył i mimo ogromnej przewagi prędkości męczył się 7 okrążeń za Tsunodą a z Perezem przegrał pojedynek, ale to raczej przez bezpieczną jazdę, bo oni nie mieli szansy się obronić na prostych).
Więc z wyścigu pod Mercedesa nie dość, że wywieźli tylko P5 i stracili pozycje w generalce, to jeszcze wsadzili się na konia nie wymieniając całej jednostki tylko samo ICE a cała hybryda, turbina i bateria zużyta, duża szansa że walnie albo przyjmą w pełnym wymiarze karę startu z końca.

No i USA, tak jak powiedział Shovlin, gdyby zjechali około 8 okrążenia to by porobili RBR jak chcą. Perez przez chorobę i brak wody w ogóle nie trzymał tempa więc pojedynkowali się Max z Lewisem 1v1, i tutaj nie było kwestii podcinania, bo po prostu Max nie miał w ogóle tempa do obrony, Hamilton na starych zużytych oponach robił lepsze czasy niż Max. Prowadził wyścig, więc gdyby zrobił podcinkę na początku wyścigu i założył hardy na których mieli lepsze tempo niż na mediumach to Verstappen nie miałby w ogóle szans. Nawet gdyby zrobili zmianę jedno okrążenie później, to Max nie byłby jeszcze w optymalnych warunkach opon i by nie dogonił Lewisa, szczególnie przy takiej prędkości jaką mieli na tym torze.
No i znowu wymiana silnika Bottasa, jakby startował z P4 to też by wygrali ale znowu odwalili grandę i wsadzili mu kolejny silnik po raptem dwóch wyścigach.

A pamiętać trzeba, że to tylko ostatnie wyścigi, błędy popełniają praktycznie w każde weekend od Monako.

0

@mekston I to jest kwestia. Mieli mocny bolid i dziwne chody w FIA (choćby sytuacja z DAS z zeszłego roku), czy mówie że nie mieli? Mieli, ale czym innym jest zespół konstruktorów a czym innym jest już sam team na torze, i właśnie o tym teamie jest wpis.
@Nieznajomy Ale oczywiście, że każdy popełnia błędy. Tylko kiedyś nie było ich widać bo mieli po 20-30 sekund przewagi, to mogli nawet tyłem jechać. Tyle, że już takiej przewagi nie mają i co się okazuje? Że popełniają ogrom błędów, najwięcej ze wszystkich topowych zespołów, praktycznie od pół roku każdy wyścig to mniejszy czy większy błąd czy to kierowcy czy garażu. RBR też je popełnia, ale skala jest nieporównywalna i o tym jest ten wpis. Mercedes bez technologii to przeciętny zespół co udowadnia na każdym kroku w tym sezonie. Dalej mają topowy bolid z ogromną przewagą, ale nawet tam gdzie mieli wygrać z łatwością to przegrali.
@mekston tylko, że teraz to się kłócicie z inżynierem Mercedesa, bo to Andy Shovlin stwierdził, że źle dobrali taktykę i za długo przeciągnęli stinty. Jak Hamilton miał wyjechać za Verstappenem, skoro to Hamilton prowadził po pierwszym zakręcie i miał zdecydowanie szybszy bolid, którym nie schodził poniżej -0,1s na okrążeniu? A i tak wszystko rozbija się o to, że szósty raz wymienili silnik u Bottasa. Gdyby ten startował z góry stawki to przy słabej formie Pereza by go objechał i mógł blokować Verstappena. Teraz sobie zadaj pytanie: czemu zrobili tak a nie inaczej i czemu dobrali złą strategię.

0

@Huck No to po grzyba piszesz, jak nawet nie przeczytałeś? Mercedes zdominował ten sport, sporo słychać, że nie do końca na uczciwych zasadach i dużo wcześniej wiedzieli o hybrydach i się na nie przygotowali a potem ukrywali realne osiągi, żeby ich nie ograniczali. W tym sezonie już nie mają przewagi technologicznej i nagle się okazało, że nie się gubią w planowaniu i strategii. Nie wiem czy chcesz teraz zaprzeczyć, że 4 ostatnie tory na których mieli mieć przewagę i mocno uciec z punktami skończyły się tym, że nie dość, że nie utrzymali punktów to jeszcze stracili lidera a i jeszcze klasyfikacja konstruktorów im zaczyna uciekać bo już są tylko 23 punkty nad RBR?
Czy chcesz może zaprzeczyć temu, że w każdy weekend popełniają błędy?

0

Temat F1: Czy można być przeciętnym zespołem i wygrać 7 mistrzostw świata? Coraz więcej wskazuje, że można a przykładem tego jest Mercedes.
Praktycznie cała era hybrydowa należy do nich, nie mieli żadnego konkurenta przez co narosło wiele legend o tym jak to Hamilton jest bezbłędny, jak to zespół jest zabójczo skuteczny. Jakiekolwiek kłótnie w tym temacie nie miałby racji bytu jeszcze w 2020 roku, ale przyszedł 2021 i Redbull ze swoim bolidem.
I tu sprawa się rypła, konstrukcja RBR okazała się porównywalnie mocna z tą Mercedesa co w połączeniu z osobą Maxa Verstappena dało zabójczą konkurencję.
I nagle zaczęły wypadać trupy z szafy, gdy okazało się, że nie można już bez mrugnięcia okiem odjechać na 20 sekund rywalom nawet bez wyciskania 100% z bolidu i trzeba walczyć, to Mercedes się posypał. Jak na tacy co weekend wychodzi błąd za błędem, czy to zespołowy czy to indywidualny Hamiltona.
Jak domek z kart runęła cała legenda Mercedesa, który jako zespół okazał się przeciętny bez przewagi technologicznej, praktycznie nie jestem w stanie z pamięci wyciągnąć jakiś weekend od początkowych GP na półwyspie iberyjskim, gdzie nie popełnili błędów, a najlepszym przykładem dwa najświeższe wyścigi.
W Turcji mieli niezwykłą przewagę prędkości, praktycznie Bottasa nie dało się dogonić, Hamilton spokojnie by mógł pojechać po podium, czemu tego nie zrobił?
I tu efekt motyla, mieli tak mocny silnik przez te lata, że nigdy go nie rozkręcili na maxa, przez to nie wiedzieli jaka jest jego wytrzymałość a okazała się dość niska przy pełnych obrotach i zaczęła się sypać. Żeby zabezpieczyć się przed DNF wymienili ją w Turcji u Hamiltona licząc na to, że dzięki bajecznemu tempu odrobi całość. Niestety nie pomogła im pogoda a potem Hamilton popełnił kardynalny błąd i nie chciał zjechać po wymianę opon co kosztowało go podium.
Ale to nie był jedyny błąd jaki w Turcji popełnili, bo nie wymienili całego silnika tylko dwie części żeby zredukować karę. Rezultat tego taki, że ani nie pokonali Verstappena w Turcji i do tego jadą na zużytych elementach które zapewne będą musieli jeszcze wymienić i przyjąć kolejną karę.
W GP USA też byli niekwestionowanym faworytem i co? No i nic, bo znowu szereg błędów odebrał im możliwą wygraną. W jaki sposób? Ślepo zawierzyli w swoje możliwości, nie analizując poczynań RBR. Mieliby wtedy choć minimalną szansę wykryć, że RBR ma dużo lepsze tempo na hardach niż mediumach, mogliby wtedy odpowiednio dostosować taktykę i nie przedłużać stintu Hamiltona. Ten jeden ruch dałby im wygraną, choć trudno byłoby się go domyślić. Ale było coś bardziej oczywistego: Valtteri Bottas i jego silnik.
Bo znowu Mercedes robi coś niezrozumiałego i nie wiemy jaka jest podstawa takich działań, ale szósty raz wymieniają Bottasowi silnik czym przyjął karę i startował ze środka stawki. Gdyby nie ten dziwny zabieg BOT startowałby z P4 (a może nawet i wyżej, gdyby mu nic przy silniku nie kręcili), wtedy wystarczyłoby przez tylko jedno okrążenie blokować Verstappena i by wygrali, no ale tego nie zrobili.
Seria ich błędów jest zatrważająca, czy to przycisk w Baku gdzie uciekło 25 punktów, czy złe ustawienia i zła strategia w Monako, czy problemy ze strategią w Holandii czy startowanie z pustego gridu na Węgrzech. Ilość punktów jakie stracili na własne życzenie przybrała już taką skalę, że można powoli zacząć twierdzić, że gdyby zamienili się bolidami z taką Alpha Taurii to mimo Hamiltona mieliby problem z regularnym punktowaniem.

0

@Emhyr Ja też nie widziałem tej dominacji taktycznej Ancelottiego. Nawet więcej, dostrzegam prawidłowość i upośledzenie tego co Real gra i nie powinno to ich napawać humorem, bo atak oparty jest o lagę na Viniciusa a jak Vinicius nie wydala to ataku nagle nie ma. Tak było w kilku poprzednich spotkaniach gdy Vini był dobrze odcinany i wycinany to Real nie potrafił zbudować akcji i przegrał z Szeryfem czy zaliczył kilka remisów w lidze oddając po 1-2 celne strzały. Wczoraj było to samo, groźne ataki przechodziły przez Viniciusa, albo nie było ich w ogóle. Na dobrą sprawę wynik był nieuczciwy bo Dest zmarnował idealną okazję a Real trafił bramkę z bardzo szczęśliwego uderzenia Alaby (bo było ładne i techniczne, ale przy takich strzałach o golu decyduje szczęście, milimetr inaczej stopa ułożona i piłka prosto w bramkarza albo w trybunę). Poza tym pojedynek był wyrównany, można mówić że Real nie szukał na siłę drugiej bramki, ale wiemy że to kłamstwo bo nikt z IQ > 5 nie zatrzymał by się na wyniku 1:0, po prostu nie byli w stanie niczego zaprezentować ponad to co widzieliśmy.
A o nas co można powiedzieć? Taktycznie nie było źle, nie było też dobrze ale ocena ludzi zawsze będzie taka sama, głównym złym jest Koeman i co by się nie działo to będzie jego wina. A prawda jest taka, że nawet z tą średnią taktyką mogliśmy to wygrać, problemem jest to, na co chorujemy od dawna czyli niechlujstwo i brak precyzji. Masa strat, masa głupich i niecelnych podań... Tak się nie da grać tego naszego ułomnego DNA jak się nie ma wykonawców do celnego i szybkiego wymieniania podań.

0

@LyFT Bo ktoś musi grać na prawej obronie. Mingueza nie jest rozwiązaniem bo on jest środkowym obrońcą a Dest jednak nominalnie jest bocznym a nie skrzydłowym i należałoby go trenować pod obronę i atak a nie przerabiać teraz na skrzydłowego. A to, że ma go od roku niewiele zmienia, bo kiedy wcześniej miał go tam testować? Gdy Messi z Griezmannem się o tą pozycję bili?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?