0

Dla mnie ta bramka Juve to trochę żart. Typ na spalonym stoi 30 centymetrów od bramkarza który nawet jakby chciał to nie ma się gdzie ruszyć a bramka uznana. Jeżeli to nie jest definicja przeszkadzania to nie wiem co nią jest.
A przypomnę, że ze 2 lata temu Realowi anulowano straconą bramkę strzałem z dystansu, bo 20 metrów od Kurtuła stał jeden gość na spalonym i ponoć zasłaniał xD

1

No i zaraz sobie zrobimy Superligę w Lidze Europy

0

@cold_play To z tego, że nie równa się w dół i nie zostawia spraw w rękach "szczegółów". My powinniśmy zagrać lepiej, ale ani piłkarze ani trener nie zrobili nic, żeby gra była lepsza i tylko to się liczy.

2

@daniel32778 Należały czy nie należały, to nieistotne bo rzeczywistości się nie zmieni. Faktem jest, że zagraliśmy słabo i bardzo przewidywalnie a nawet nie spróbowaliśmy zagrać czegoś innego, żeby jakoś przełamać rywali i wystawić ich na próbę dostosowania się do innej taktyki. A my wyszliśmy na Bayern, dwa razy Inter i Real grając na jedno kopyto to samo.

6

@kuz Dla mnie to kompletnie bez znaczenia, że tracimy "tylko" 3 punkty i przegraliśmy jeden mecz. Przegraliśmy akurat jeden bardzo ważny mecz w kontekście walki o mistrzostwo bo to nie tylko strata punktów na rzecz bezpośredniego rywala ale i trudny bilans bezpośredni.
I ogólne granie z poważniejszymi rywalami a także utrzymanie stabilnej formy, to leży i kwiczy a Xavi wydaje się nie mieć w ogóle pomysłu gdy przychodzi kryzys i wymaga się ręki trenera.
Zwłaszcza, że Real, Inter a nawet Bayern nie byli lepszymi drużynami na boisku, za to potrafili idealnie neutralizować nasze atuty i wykorzystywać wady, bo mieli wiele tygodni na przygotowanie się taktyczne, przez to, że gramy na jedno kopyto, cały czas tak samo.
Opieranie siły drużyny na tym, czy indywidualnie komuś wyjdzie to droga donikąd a tak działa Barca. Albo Lewy z Dembele będą mieli dzień i skuteczność i się uda, ale jak nie mają dobrego dnia albo przeciwnik skutecznie ich zblokuje, to zaczynamy jak mucha od szyby się odbijać.

0

@Striker Chodzi o trenera.

3

@Emhyr Art. 162 Przepisów Ogólnych RFEF
Jeżeli z jakiegokolwiek powodu zostanie rozwiązany związek umowny pomiędzy klubem a trenerem, asystentem trenera, bramkarzem lub trenerem fizycznym, a wspomniany klub rozegrał już pierwszy oficjalny mecz rozgrywek , nie może on występować w kolejnym w tym samym sezonie, z jakąkolwiek inną licencją, zarówno zawodową, jak i nieprofesjonalną

2

Nie trzeba spacji, wystarczy że odpowiadasz komuś kto ma długi nick

0

0

@ClassicRock Nie, nie chodzi o różnice sportu. F1 ma możliwość oceniania po wyścigu ale specjalnych sytuacji. W piłce takich sytuacji jest znacznie mniej ale też są mechanizmy oceny pomeczowej.
A chodzi o samą logikę oceniania po fakcie zdarzenia, które powinno być ocenione w trakcie albo pozostawione tak jak jest, bo takie działanie oprócz kompromitowania organów sędziowskich wprowadza też zamieszanie i po prostu niszczy mechanizmy jakimi rządzi się ten sport.
Tak samo było w Austrii z Perezem, gdzie podczas kwalifikacji po przejechaniu Q3 dowiedział się, że nie wyszedł z Q2 i go cofnęli, przez co Gasly który powinien być w Q3 nie pojechał żadnego okrążenia a Perez zmarnował czas, zużył auto, stracił opony na sesji w której go oficjalnie nie było - przez błąd sędziowski.
I tutaj tak samo, ukaranie Alpine za nierespektowanie flagi której im nie pokazano, to jest logika dokładnie taka sama jak czerwona kartka wlepiona po meczu.

A co do oceniania incydentu a nie skutku to tak i nie. To czy ktoś w wypadku poważnie ucierpiał czy nic mu się nie stało nie ma znaczenia, ale ma znaczenie potencjał niebezpieczeństwa i okoliczności. Bez oceny takich aspektów kolizja byłaby po prostu kolizją i by nie dało się ocenić kto powinien dostać 5 sekund kary, kto 10 a kto stop&go.

10

Jeżeli myślicie, że sędziowanie w piłce nożnej to żart, to pomyślcie o sędziowaniu w F1.
Wczoraj podczas wyścigu w USA sędziowie dali 5 sekund kary kierowcy Mercedesa który na pierwszym okrążeniu postanowił wykonać głęboki atak w zakręcie czym zakończył wyścig kierowcy Ferrari - kara 5 sekund.
Jeżeli myślicie, że zniszczenie komuś wyścigu to dość duże przewinienie to nie, bo jest wyceniane dokładnie tak samo jak nieutrzymanie 10 długości bolidu za kolejką samochodu bezpieczeństwa co w większości przypadków nie daje nawet żadnej przewagi czy czegokolwiek (nie mówiąc już o wybiórczości oceniania, bo dystansu nie trzymała połowa stawki a ukarano jednego kierowcę).

Inne ciekawe zagadnienie, co jest groźniejsze:
-Obrona przed wyprzedzeniem która kończy się zajechaniem drogi co powoduje wystrzelenie w powietrze drugiego auta
-Urwanie się lusterka z auta które zostało wystrzelone w powietrze
Według FIA za to pierwsze należy się przesunięcie na starcie o 3 miejsca (odpowiednik 3 sekund kary) a za odpadnięcie lusterka auta które mimo potężnej kraksy dało radę dojechać wysoko ale lusterko mu odpadło - kara 30 sekund i to nie w wyścigu tylko doliczona na długo po jego zakończeniu.
W kwestii wyjaśnienia, Fernando Alonso po wypadku dał radę dojechać w punktach ale majtało mu się lusterko które ostatecznie odpadło. Sędziowie na to nie reagowali w trakcie wyścigu, nie pokazali pomarańczowo-czarnej flagi która oznacza konieczność naprawienia usterki. Po wyścigu zespół Haasa złożył skargę, sędziowie uznali że mają rację i po wyścigu rozliczyli zespół Alpine z braku reakcji na flagę której NIE POKAZANO.
To jakby jakiś piłkarz będąc już w domu po meczu dowiedział się, że dostał czerwoną kartkę za faul którego podczas spotkania nie odgwizdano.

3

Verstappen wygrywa w pięknym stylu wyścig, Hamilton nie wygrywa wyścigu, Red Bull zdobywa WCC, Barca gromi rzeźników z Bilbao. Piękny wieczór.

0

@tomek8756 Nie było w ogóle fajny turniej. A raczej był bardzo nieuczciwy dla poszczególnych zespołów.
Zupełnie inaczej się gra, gdy taka Anglia 6/7 spotkań rozegrała na swoim domowym stadionie, nie musieli się męczyć w podróży, mogli normalnie trenować, odpoczywać i przygotowywać się, gdy np. Polska żeby rozegrać 3 mecze musiała zrobić 7100 km w 9 dni.

3

@Mario96w Dokładnie. Jakbym wiedział na czym stoję, siedź do końca bana i się ciesz że nie dłuższy. I ok, ich cyrk ich małpy, ale jak ban ci schodzi w niedziele 23.10.2022 o godzinie 18:17 a o godzinie 18:16 status odwołania jest "Nowy" to człowiek się irytuje bo to po prostu brak szacunku do użytkowników, zwłaszcza gdy nie mówimy o trollach które mają tu konto od tygodnia tylko użytkowniku jak ja, który siedzi tutaj od prawie 4 lat, napisał 6000 komentarzy i aktywnie tworzy społeczność dzięki której ten portal w ogóle istnieje.
Taka odrobina szacunku, nawet jeżeli mieliby mi napisać, żebym się odwalił po prostu i bana nie zdejmą, to żeby chociaż sprawili wrażenie, że przynajmniej sekundę się nad tym zastanowili.

0

@bartas97 Nie pali

3

@Volk A mi za wpis o bardzo niesportowym zachowaniu jednego z piłkarzy Realu, przez który ten piłkarz nie jest zbyt lubiany co oczywiście już zrzucono po prostu na rasizm. (ciekawe czy znowu dostanę bana za "prowkowanie" xD)

45

Jeżeli czujecie się w życiu bezużyteczni, to pomyślcie o funkcji odwołania od bana na tym portalu.
Ban za bardzo naciągnięty powód, odwołanie napisane i przez tydzień nikt nawet na to nie splunął, żeby chociaż odrzucili i kazali spieprzać na drzewo, ale brak reakcji jakiejkolwiek frustruje.

2

Niebezpiecznie się robi, tu trzeba doliczyć z maks 2 minuty.

0

Torres dobre wyczucie czasu, ustawienie się i pewna bramka.
Lewy asysta.
Fati piękna asysta drugiego stopnia.
Gavi świetny odbiór.

Poza Lewym żadnego z nich nie było na boisku przez większość spotkania.

2

Karnego nie ma ale jak 3 sekundy później tak samo został sfaulowany zawodnik Realu to faul xD

1

@MesQueUnClub96 @Chaoss Dokładnie, i to był ostatni czas gdy Barca miała dobry wynik.
ALe bylo szczekanie dupami, że "źle gramy, brzydko gramy". No to widzimy teraz pokaz najpiękniejszej gry i przegranie sezonu już w październiku.

12

a pan Ćwiąkała to zapomniał, że Kounde ledwo co zaleczył kontuzje i jeszcze 3 dni temu nie było pewne czy zagra w ogóle?

14

Jedyna rada: Zatrudnić doświadczonego i ogarniętego trenera i dać mu wolną rękę.
Chce grać z kontry, bedzie grać z kontry. Chce stawiać autobus to będzie stawiał autobus. Będzie chciał zagrać 3-5-2 to zagra 3-5-2. Dość narzucania tego jak ma grać zespół.
Siłowe dążenie do "atrakcyjnego futbolu" który w większości przypadków nie działa jest bez sensu. Meczów i tak się nie da oglądać bo to męczarnia, a nawet najlepszy wynik po najpiękniejszej grze zostanie zapomniany po tygodniu, jeżeli w następnym meczu przegrasz mecz.

0

Zero zmian w przerwie choć widać, że Busquets zgubiony, Ralphinia nic nie daje. Przynajmniej Ralphinia powinien już na boisko nie wyjść, ale nie, spróbujmy. Może za 40 razem uda mu się podnieść piłkę przy dośrodkowaniu.

0

@BulaKG Nie, nie było żadnej. Tylko nie można mieć klapek na oczach. Za Koemana też mieliśmy długie serie dobrej gry a potem wylew. Różnica taka, że Xavi ma wszystko co chciał, Koeman nie.

1

Szkoda, że na La Rambli nie da się w łatwy sposób wyszukiwać starszych postów czy zapisywać ulubionych.
Chciałbym sobie poczytać o tym, jak to za Xaviego gramy lepiej niż za Koemana.
Wyniki jakoś tego nie pokazują choć Xavi dostawał niemal każdego kogo chciał i ma cały skład taki jaki chciał.

0

@Fetta Nie przesadzona, tylko albo robisz coś zdecydowanie albo nie robisz tego wcale. Garcia nie wiedząc co robi po prostu dotknął piłkę i przez to była sytuacja bramkowa z czego, co było desperackim wykopem piłki i nie miał prawa się udać.
Zwalanie, że tam nikogo nie było... Przecież to była kontra i to dramatyczna, Real też tam nikogo nie mial poza Viniciusem a my mieliśmy 3 obrońców.

2

Dziękuję pan Xavi. Jesteśmy dla Realu mniejszym problemem niż Szachtar Donieck, Getafe, Osasuna czy Atletico...
A teraz idź na konferencje i dalej się wymądrzaj, że gra z kontry to nie jest styl Barcelony, że my tak nie gramy i nie będziemy tak grać bo mamy swój system...
Swój system który funta kłaków nie jest warty już od dekady.
Niestety ostatni tryplet był dla nas pięknym gwoździem do trumny, bo się uwierzyło, że da radę grac to nasze zgniłe "DNA" i wygrywać mecze.
Gorzka pigułka: To fenomenlana forma indywidualna wygrywała mecze. Każdy brak indywidualnej formy oznaczał porażkę, bo my jako drużyna NIC nie potrafimy zrobić, udając grę w piłkę nożną.

6

Tu do wywalenia poza częścią składu jest też Xavi i każdy kolejny trener, który będzie chciał grać to szambo zwane "DNA Barcy". Real gra jak drużyna z ekstraklasy, my klepiemy pół meczu pod bramką nie oddając nawet strzałów wiedząc, że na bramce jest taki kiep jak Łunin, który nie złapie niczego co nie idzie prosto w niego...
Robienie ciągle tego samego licząc na inny wynik to głupota.

7

Real już powinien 2 żółte mieć za uderzenia ręką w twarz, nie odgwizdano nawet jednego faulu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?