Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Brawo sędzia, Bellingham z kartką za pyskówki, bo mu się decyzje nie podobają choć są w 100% słuszne.
Szybko się zaadaptował do DNA prześcieradeł.
2
@Kgorecki2500 Nie jesteś dziadersem tylko malkontentem. Przecież dopiero co ci przeszkadzało, że Hołownia chciał oddać gówno warty przycisk Youtuba na WOŚP bo to własność państwa.
6
@AxelF Ale co Lewy powiedział? Ja nic kompletnie nie znajduje.
Jedyne co widziałem to jak dziennikarz pytał Lewego czemu Messi na niego nie zagłosował a Lewy powiedział, że nie wie, ale docenia słowa po gali balonu i nie jest zły o to jak Leo głosował.
Z resztą nawet w tej wypowiedzi Messiego masz wyjaśnienie, że Lewy potem z nim gadał i mu wytłumaczył, że on nic takiego nie powiedział i się pogodzili.
0
@_barti Polska nie jest tak dużym i znanym krajem więc stereotyp o nas zależny jest od miejsca. Przeważnie to są złe stereotypy typu złodzieje, "niemafijni" ruscy, pijacy itd. Głównie dlatego, że to jest obraz tych elementów widocznych czyli patologii. Nasze pozytywne cechy są ukrywane za zbyt poprawną asymilacją, po prostu ci "dobrzy" Polacy mieszają się w tłumie i nie alienują w swoich małych grupkach.
Natomiast obcokrajowcy odwiedzający Polskę najczęściej mają pozytywne odczucia wobec nas, więc może za kilkanaście lat będziemy mieli dobry stereotyp Polaka.
Tak czy inaczej z Anglikami zawsze jest problem i nie są zbyt lubiani nawet we własnym kraju wśród innych grup etnicznych.
3
Komentarz usunięty
1
Czy to koniec Viaplay? Przełożony o 2 miesiące raport finansowy za Q3 to już sam w sobie jasny sygnał, że są w dupie i nie ma perspektyw na ratunek.
Teraz jeszcze zrobili sobie bardzo duży problem, bo nie ujawnili raportu w przepisowym terminie, a czas mieli do wczoraj do godziny 23:59.
Co to oznacza? Najpewniej nałożenie na nich ogromnej kary finansowej, która dla bankrutującej spółki będzie solą na zdartą skórę.
1
@against_modern_football Z czego innego? Nie ma jednego powodu, powodów jest bardzo wiele a postępująca niepłodność (bo to choroba cywilizacyjna i ten % stale rośnie) jest jednym z nich. I finansowanie programu in vitro to akurat najskuteczniejszy sposób zwiększania dzietności, bo osobowo są to niewielkie koszty a dotyczą tylko tych którzy są zdecydowani poczęciu.
1
@ObiwanKenobi Czemu mnie w ogóle nie dziwi, że nie zadajesz sobie trudu by zrobić research czy logiczne myślenie, zanim zaczniesz cokolwiek pisać.
Po pierwsze, 30 milionów wyssałeś z tyłka bo program kosztował 46 milionów, sekunde zajmuje sprawdzenie.
Po drugie, wydano 46 milionów a urodziło się 294 dzieci, czyli ponad 150 tysięcy na jedno dziecko. Tymczasem z programu in vitro który istniał w latach 2013-2016 urodziło się 22 tysiące dzieci a kosztował 250 milionów, czyli mniej niż 12 tysięcy na jedno dziecko.
Po trzecie, weź poczytaj badania zamiast się tu wymądrzać a będziesz wiedział jaki jest stopień niepłodności, dowiedz się też coś o statystyce to będziesz wiedział czemu się szacuje a nie podaje konkretne wyniki (podpowiem ci, nie da się zrobić badań na 7 miliardach ludzi).
2
@Kazragore Dziecięce pojmowanie świata.
Szacunkowo koło 12-20% ludności nie jest w stanie naturalnie zajść w ciążę, to jest bardzo wiele, obecnie nasze demografia leży i kwiczy, już rodzi się mniej dzieci niż umiera.
Jak myślisz, kto utrzyma ten kraj jeżeli nie będzie się pomagać dzietności? Kto ci na emeryturę będzie pracował?
Zanim powiesz, że i tak emerytury nie dostaniesz to wiedz, że to właśnie z powodu niskiej dzietności.
1
@arasz1819 No właśnie nawet nie da się policzyć ile osób się urodziło z tego czegoś.
Spośród osób objętych programem urodziło się mniej niż 300 osób ale nie ma żadnego dowodu, żeby to ten program przyczynił się do zapłodnienia.
Z prostej przyczyny, ten program niczego nie leczy, musisz móc mieć dzieci, żeby zajść w ciążę za pomocą tego programu. A koszt wyższy od in vitro.
1
@arasz1819 Bardziej obrzydliwe, że teraz próbuje się wmawiać, że skąd pieniądze na to brać.
Nie wspominając, że finansowanie nie zostało przerwane, zmieniono tylko cel z in vitro na gówno zwane naprotechnologią, czyli czymś co w ogóle nie działa.
1
@zombie Druga opcja. Awans to duże pieniądze których bardzo potrzebujemy.
3
Lewy tak irytuje swoją grą...
Nawet takie drobne rzeczy jak zebranie piłki która bezpańsko wypadła z pola karnego. No mógłby zebrać, ale źle się ustawił, zdublował się bodajże z Pedrim i nagle bezpański flak odbity gdzieś rykoszetem przecina nasze 2 linie...
Co on robił na początku zeszłego roku, że walił te bramki hurtem? I czy nie mógłby wrócić do robienia tego?
1
Pierwsza minuta bez straty bramki, dobrze idzie!
0
@Nazio_87 Wiadomo.
A nick zająłem jak jeszcze Youtube nie było częścią Google. Próbowałem stworzyć konto ale wszystko co wpisywałem było zajęte. W desperacji zacząłem wpisywać już cokolwiek a akurat wtedy słuchałem płyty Esende Mylffon i mi przyszło do głowy. Potem skróciłem i tak zostało już od 15 lat xD
0
@bartekvisca Jak wyżej, interesuje mnie życie tych, którzy najbardziej interesują się życiem innych.
Jak sobie frywolny lewak miewa 70 partnerów seksualnych to mam to całkowicie w dupie, jak przychodzi baba która wmusza swoje wartości innym a sama puszcza się na lewo i prawo, to jak najbardziej mnie to interesuje.
0
@Nazio_87 Tak, historia tego nicku jest mało skomplikowana
2
Pani Minister Dominika Chorosińska z domu Figurska to idealny przykład konserwatysty.
W myśl zasady: Chcę, żeby wszyscy żyli tak jak ja udaje, że żyje.
Ultra katoliczka, wierność jest sexy, rodzina jest najważniejsza.
I pani Dominika żyje tak jak mówi.
Bilbia nakazuje się dzielić z bliźnimi, to pani Dominika się podzieliła tym co miała, sobą.
Wierność jest sexy, odmówić nie można bo zawsze do męża wracała.
No i rodzina jest najważniejsza, pani Dominika postanowiła tak mocno wziąć to do serca, że aż założyła dwie rodziny naraz!
1
@catalanian09 Zespoły Pepa mają inną specyfikę gry, są słabi na "ten jeden moment" natomiast cholernie mocni przy regularności.
LM gdyby nie była systemem turniejowym tylko ligowym to Pep by zgarniał ją regularnie.
I jak dla mnie to jest wyznacznik klasy, LM mimo prestiżu nie oddaje żadnego poziomu, nie stanowi o tym która drużyna jest najlepsza, bo jest cała masa czynników a jeden mecz może zadecydować o wszystkim.
Dyspozycja dnia, układ meczów ligowych, przypadkowa kontuzja kluczowego piłkarza i nagle odpadasz z LM bo jeden mecz ci nie wyszedł.
Taki Zidan to trenerska pokraka, potrafił przegrać ligę w lutym, odpaść z pucharu krajowego z drugoligowcem a potem zdobyć puchar LM bo sędzia nie zauważył zagrania ręką w polu karnym albo bramkarz ze wstrząśnieniem mózgu rzucił piłką w Benzemę i ta odbita wpadła do bramki.
W mojej skromnej opinii większym wyzwaniem trenerskim jest potrafić utrzymać wskaźnik wygranych na poziomie ponad 70% i zdobyć 11 mistrzostw przez 15 lat kariery, niż trafić dzień konia na turnieju.
5
@Culers To, że Geralt żył koło 100 lat a cała twórczość Sapkowskiego to tylko wybiórcze wycinki jego żywota. Jest sporo pola do popisu, opowiedzenie historii nieznanych.
1
@DonCarletto Ja paliłem więc cały proces mam obcykany.
Dopóki nie paliłem dym papierosowy nie był przyjemny ale był znośny.
Jak pierwszy raz zapaliłem, to w mordzie czułem pożogę, ostrą i gorzką spaleniznę, jakbym pił dziegć.
Po czasie przestałem ten smak czuć, ale same fajki tępią zmysły węchu i smaku.
Od 3 lat nie palę papierosów, wrócił mi węch i smak, teraz jak wejdę do pomieszczenia gdzie jest napalone, to potem wszystkie ubrania muszę wywalić do prania.
Gdybym tak to odczuwał zanim zacząłem palić to bym jednego dnia w technikum nie wytrzymał ale wtedy to mi nie przeszkadzało, teraz czuje że mi ktoś pod oknem fajka pali a mieszkam na piętrze.
0
@DonCarletto Odbiór smaku i zapachu papierosa jest mocno subiektywny.
Osobie nigdy nie palącej dym śmierdzi zupełnie inaczej niż papieros smakuje. Gdy już palisz regularnie to smak się zmienia na dużo "smaczniejszy" niż za pierwszym razem. A gdy przestaniesz regularnie palić to papieros zaczyna pachnieć i smakować jak za pierwszym razem.
0
@mekston Wiesz, kwestia pracy "poza torem" więc nawet przy wyścigu co tydzień nie da się nie przyjechać do fabryki bo trzeba pracować nad poprawkami, robić na symulatorze itd. Oczywiście dla części załogi to jest mały plusik wyścigi regionami ale w skali całego sportu nie jest to jakoś rewolucyjne.
1
Wczoraj była afera o Ukraińców którzy grozili broniom Polakom we Wrocławiu.
Już prawicowe troll-konta oczywiście rozdmuchały aferę i znowu szmatą po mordzie.
Co się okazuje? Broń była zabawką, Ukraińcy to był właściciel i pracownik sklepu a Polacy to była jakaś nachlana patola która zaatakowała sklep cegłami.
To jest relacja policji z zajścia.
I oczywiście można policji nie wierzyć, w końcu to całkiem normalne, że właściciele sklepu napadają z bronią na bogu ducha winnych pijaków pod własnym sklepem.
A potem jeszcze ten właściciel idzie na policje składać zeznania a pokrzywdzeni gdzieś się ukryli i boją się wyściubić nosa bo są od wczoraj poszukiwani.
Oczywiście prawicowe konta już tej informacji dalej nie przekażą, a może warto byłoby? Żeby pokrzywdzeni się dowiedzieli, że musza iść złożyć zeznania na ukraińskich bandytów?
0
@mekston Logistycznie lepiej, zobaczymy jak się przesunięte tory będą sprawdzać o innej porze roku, zwłaszcza Japonia.
Tylko to wszystko i tak pod publiczkę ruchy, jedynie sprzęt będzie mniej podróżował bo przecież cała reszta ekip nie będzie siedzieć miesiąc w Azji tylko wracać do domów.
Eko to nie będzie w żadnej mierze a na końcu i tak pan arab wyśle boeinga w obstawie myśliwców żeby przelecieć nad torem i zanieczyścić środowisko bardziej niż cały rok kręcenia kółek przez bolidy.
1
Cadiz jezu jakie frajerstwo.
Mieli idealną kontrę, byli już praktycznie pod bramką do strzału to typ przyjmuje najważniejszą piłkę jakby z orlika dopiero zszedł. Kontra w drugą stronę i obrońcy się przyglądają jak Rodrygo sobie biegnie z piłką i oddaje strzał.
1
Często pojawiają się różne pomysły jak ulepszyć piłkę nożną, żeby była ciekawsza do oglądania, padały różne dziwne propozycje bodajże Wenger proponował auty wykonywane nogą itd. Teraz są jakieś dziwne kombinacje ze spalonym który już by nie łapał za pół paznokcia tylko dopiero znaczne wysunięcie.
To może zróbmy zabawę i sami wymyślmy jakieś zmiany w przepisach? Takie zmiany które chcielibyśmy widzieć w piłce nożnej.
Ja bym na start zrobił 4 rzeczy:
1. Zlikwidował wszystkie przywileje boiskowe. Czyli wyrównał przepis o ręce żeby nie było znaczenia czy to obrona czy atak. Tak samo też traktował faule, bo teraz doszliśmy do paradoksu, że coś co jest faulem przed polem karnym w polu karnym jest już za lekkie na faul. I też nakazał nie rozróżniać fauli w ataku i obronie (bo każdy zna sytuację, że atakujący próbuje odebrać piłkę obrońcy to nawet chuchnięcie na plecy jest gwizdane)
2. Bramkarz nie może łapać w ręce celowego podania od swojego zawodnika, niezależnie czym poda. Nie rozumiem czemu można główką czy klatą zagrać do bramkarza i wyłączyć piłkę z gry, nie powinno tego być. Podajesz do bramkarza, piłka dalej jest w grze i można atakować.
3. Zwiększenie czasu przetrzymania piłki w ręku przez bramkarza do 12 sekund ale sumienie rozliczane. Obecnie przepis mówi o 6 sekundach tyle, że jest praktycznie martwy. Do złamania przepisów dochodzi bardzo często, praktycznie po kilka razy w każdym jednym meczu jaki trwa a ja osobiście nie pamiętam bym kiedykolwiek widział karę za to. Ta zmiana wymusiłaby dużo szybszą grę likwidując czekanie aż wszyscy się ustawią.
4. I największa zmiana jaką bym zrobił to zlikwidował punkty za remis przy bezbramkowym wyniku. Taki bat na zespoły, że mają wyjść na boisko i grać zamiast robić autobus od pierwszej minuty bo nic im nie da "przeżycie" meczu jeżeli nie zaatakują
6
Co w tym dziwnego? Kolejny raz jesteśmy przekopywani w polu karnym, karny jest oczywisty a sędzia wymyśla kolejny idiotyczny powód dla którego nie można go podyktować.
7
Ilość fauli 23 do 11
Ilość kartek 3 do 4
Nieodgwizdany karny za przekopanie Raphinhi bo tak.
Gol mimo całej bandy piłkarzy Rayo robiących chaos w polu karnym.
Ferran wystarczyło, że odruchowo podskoczył do piłki której nawet gwiazdy NBA by nie doskoczyli i to był spalony.
Tutaj najpierw gość ze spalonego próbował zagrać piłkę ostatecznie wykopaną przez Balde, potem dobitka a przed bramkarzem kilku zawodników którzy oczwiście nie przeszkadzali...
Aż mi się przypomniało jak Realowi cofali bramkę po strzale z 40 metrów bo 20 metrów od Courtoisa stał samotnie jakiś typ i ponoć zasłaniał.
Serio gramy źle ale nie trzeba nam pomagać tych meczów przegrywać a to wszystko wygląda właśnie w ten sposób.
0
@Krystian1588 Tak zasłużyliśmy. To, że graliśmy jak gówno nie znaczy, że rywal nie grał jeszcze gorzej ale frajer z gwizdkiem pozwalał im na co chcieli i okradł nas z zasłużonego karnego.
Gdybyśmy nie zasługiwali, to by Rayo nie musiało robić Raphinhi przekopki pod własną bramką.