0

Nie chodzi o hejt na Neymara.
Bardziej nie mogę zrozumieć, jak niektórzy stawiają go na równi z Messim. Przecież to grzech ciężki powinien być. Ja rozumiem, że Leo juz stary i w ogóle, trzeba znaleźć kogoś na jego miejsce w świecie piłki. Ale żeby to był Neymar, po tym co prezentuje przez ostatni rok w Barcelonie i PSG...
Ludzie...
W lidze z ogorkami poszalal, robiąc kwas w szatni z Cavanim. W LM z realem szału nie zrobił. Później ok, kontuzja. Słabe MS w jego wykonaniu, mogły być spowodowane powrotem po kontuzji. Ale zaczął się następny sezon, a jego wciąż nie ma, ani w lidze, ani w LM, co pokazało Live. Mane i Milner pokazali gdzie jego forma z czasów MSN.

2

Ludzie...

Ten przereklamowany laluś, jest Waszym zdaniem aż taki dobry? Weźcie się ogarnięcie. Przecież Neymara, Cou nakrywa czapką.
Na MS więcej show zrobiła jego fryzura niż gra. W LM zginął, razem z całym PSG. To, że sobie we Francji strzela, znaczy, że jest aż taki dobry?

Neymar jedzie na opinii MSN. Od tamtych sukcesów to jest rownia pochyla z sezonu na sezon. Naprawdę tego nie widać?

2

Wszystko spoko...

Ale, "...kimś kto będzie ciągnął cały zespół i robił wszystko jak (...) czy Ney. "...
Naprawdę uważasz, że Neymar ciągnie swój zespół?! Nie robił tego w Barcelonie, nie robi tego w rep, a w PSG to Mbappe jest od niego bardziej decydujący.

Naprawdę nie widzisz jaki on jest cienki? (jak na markę, która sobą reprezentuje i cenę za jego usługi). Najbardziej przeplacony i przereklamowany grajek, razem z Pogba w obecnych czasach. Umiejętności ponadprzeciętne, ale pożytek z tego, tak naprawdę znikomy. Zrobią kilka meczy z ogorkami dla swoich drużyn i już wielkie gwiazdeczki.

Osobiście, to uważam, że właśnie takiemu Dembele jest bliżej do Messiego, niż Neymarowi. Francuz podchodzi profesjonalnie do tematu. Nie gwiazdorzyl kiedy w zeszłym sezonie siedział na ławce. Wziął się do roboty, ciężko pracował i teraz widać tego efekty. Widać w nim pokorę i chęć dalszej pracy i doskonalenia. Neymarek juz jest oh, ah, hiper super, mega, najlepszy i w ogóle. Zmęczony futbolem po MŚ, na których przycmil go Cou w reprezentacji, a Mbappe w klubie.

Porównaj sobie gdzie był Leo, kiedy miał tyle lat, co teraz Neymar, co grał na boisku, jaki był decydujący. To jest PRZEPAŚĆ chłopie. Ich można porównywać, teraz gdy Messi ma 30+ lat, a Neymarek 25, ale "stary, czlapiacy Leo" i tak jest dwie półki wyżej, niż rozwinięty i juz w pełni ukształtowany Neymar.

Do Leo, Neymar nie ma podjazdu. A z grupy Ronaldo, Cou, Mbappe, Hazard, Salah, Bale, Greizmann nawet nie jest najlepszy i taka jest prawda. Może se robić milion tricków, machać nogami, szukać fauli, strzelać w wygranych meczach. Ale jak przyjdzie potrzeba, to zniknie jak w meczu Live - PSG.

5

Na jesienną depresję, LM to najlepsze lekarstwo. Dziękujemy!

13

Teraz, z nim w składzie na pewno wygramy. Jest decydującym graczem, pociągnie w ciężkich chwilach. Dembele też się pomału rozkręca. Mamy dużo lepszą ławkę. EV też jest bardziej doświadczony.
Ten sezon musi być nasz!

1

Jego podejście do gry może się podobać.
Mogą się pokazać z fajnej strony jak zagrają odważnie. U nas mają raczej małe szanse na wygraną. Mogłoby być z tego fajne widowisko.

5-3 dla Barcy na kuponie?

6

Weź człowieku...

Szkoda gadać. Dembele jeszcze Ci zamknie nie raz usta i będziesz mu dawał Złotą Piłkę.
Pierwszy sezon to dla niego nowość, duży przeskok, kontuzje, dużo przeciwności losu.
Chłopak dopiero się rozkręca. Daj mu czas. Neymar w pierwszym roku wcale lepiej nie grał, a pewnie teraz uważasz go za TOP 3 na świecie...

Wiadomo, dopiero zagrał 4 czy 5 meczy w tym sezonie. Dopiero początek, ale jednak coś w tych jego golach jest. Potrafi strzelić z dystansu. Pokazuje się do gry, jest coraz pewniejszy na boisku. A to dobrze. Taki Hazard czy Salah też mają mnóstwo strat, nie każdy drybling im się udaje, nawet Messiemu.
Po pierwsze to chłopak niech zbiera doświadczenie, odgrywa się, niech nabiera pewności boiskowej. Bramki mu tylko w tym pomogą, a czy to golazo czy "farfocel", to nie ważne. Gol, to gol. Daje punkty drużynie, staje się coraz pewniejszym punktem zespołu, a to dobre dla niego i dla wszystkich.

Uważasz się za eksperta i chcesz oceniać jego grę, poruszanie się po boisku, a pewnie wielkie g widzisz pod względem taktycznym w trakcie meczy. Piszesz ze nie mija 3 zawodników, że kiwa "tylko" jednego i traci piłkę. Chłopie, czego Ty oczekujesz? Ze chłopak 20 lat, będzie kręcił wszystkich do okoła?
Piszesz, że narazie gra jak za 30 mln? Chłopie, mamy 2018 rok, nie 2003. Teraz się płaci po 222 banki za pozerów typu Neymar czy Pogba, którzy notabene, też nie potrafią okiwać 3 zawodników, 100 baniek teraz stoperzy kosztują.

Młody jest, kosztował dużo, za dużo. Ale każdy wiedział, że będziemy chcieli kupić skrzydłowego i ze mamy grube siano. Ceny wtedy od razu idą o 100% w górę. Takie czasy. A chłopak i tak się sprawdzi i spłaci, bo może tu jeszcze długich 10 lat pograć. Twoim/naszym zadaniem jest go wspierać, żeby mu ułatwić proces adaptacji. Bo wciąż się chłopak uczy, o czym wielu zapomina.
Pogby, Neymary czy inne Instagramy, wcale dużo lepsi nie są, może czasem bardziej decydujący, ale to już GOTOWE produkty, w pełni rozwinięte. To co innego, niż 20sto letni chłopak. Ty źle oceniasz Dembele, bo Mbappe prezentuje się dużo lepiej. Ale obie mają różne kariery i przybyli różne drogi. Czas pokaże, a Ty/My cieszmy się z rozkrecajacego Dembele.
Ja wolę, żeby strzelił 5 bramek w sezonie, ale żeby to były bramki decydujące, niż żeby strzelał ogorkom po 3 bramki w meczu, a żeby w trudnych chwilach nie było nikogo, kto dołoży nogę. Niech strzela "farfocle", ale wtedy kiedy ich naprawdę potrzebujemy.

20

"W 16 ostatnich spotkaniach, w których zagrał od pierwszej minuty, Ousmane Dembélé miał udział przy 13 trafieniach – strzelił osiem goli i zaliczył pięć asyst."

Kurtyna.
Znafcy go już dawno sprzedali, bo słaby.

5

Messi dostał karę od fiskusa, wiec Barca musi to pokryć, żeby okazać zawodnikowi wsparcie.
Sorry, ale w tej branży pieniądz wyraża każdą wartość.
real się odciął od kłopotów Ronaldo, to teraz biega i zarabia w Turynie. Płytkie to, ale prawdziwe

3

Tylko są lepsi od Pogby. Po co przepłacać?

Taki jeden Duńczyk z Totków chociażby, na pewno słyszałeś. Czysto piłkarsko lepszy pod każdym względem. Tylko mały "hype" jest na niego. Zbyt normalny jest, a to takie niemodne teraz... I ile tańszy by był, w sprowadzeniu, jak i samym utrzymaniu.

Co do Neymara, wiadomo, lepszy niż Munir. Ale są na rynku gracze z dużo bardziej decydującymi umiejętnościami, niż te kiwki - fifki Neymara.

Także wiesz, cudaki są spoko, ale głównie po to, żeby zwiększyć medialność druzyny, bo Ci naprawdę dobrzy, robią swoje po cichu. Najlepsze produkty nie potrzebują głośnych reklam.

5

Drugi Neymar.
Przereklamowany pajac, który potrafi coś tam ponad przeciętnie kopnąć, tylko ma trociny w głowie. Tacy nigdy legendarnych karier nie zrobią. Ludzie będą wspominać ich bramki, sztuczki, tricki, instagramy, snapy, fryzury i czym to tam się jeszcze w mediach jara. Ale to Ci prawdziwi kibice zawsze wybiorą, komu należy się status legendy. Kto zawsze ciężko pracował, z kim czuli więź, dla kogo liczy się coś więcej niż tylko kasa i SWAG.
O takich cudakach szybko się zapomina. Legendy są wieczne.

Pogba po transferze do realu czy Barcelony dopiero zacznie pajacować. Będzie w każdych mediach na świecie, a to dla niego jak woda na młyn.

2

Prawo popytu i prawo podaży.
Mieli wołać za Kluiverta po 50-70 baniek, jak zgłaszały się po niego kluby typu Roma?
Tutaj gra toczy się z innymi. Zgłaszają się same największe marki Barcelona, real, PSG, Totki czy inne kluby z Anglii. W tym przypadku, jest od kogo co wyciągnąć, widocznie w tamtym przypadku, aż takiego popytu nie było.

5

To znaczy, że teraz ma wszystkich pchać do Barcy, za pół darmo? Teraz reprezentuje interesy Ajaxu i robi to bardzo dobrze. Utrzymał go w drużynie, będą grać w LM. Może się pokazać, zwiększyć zainteresowanie innych klubów, co zwiększy jego cenę. Dobre rozwiązanie, zarówno dla klubu, jak i dla zawodnika. Bardzo dobry ruch.
To Barca chciała wyjść cwaniacko z tej sytuacji i kupić po taniości, w zamian za zostawienie go jeszcze na rok.

I tak tu przejdzie i tak, ale 50 baniek trzeba szykować. To i tak nie tak dużo.

0

Tylko po co utrzymywać "szrot" który pewnego poziomu i tak już nie przeskoczy, w dodatku za gruby hajs, skoro można mieć młodego wychowanka, który ciągle się rozwija, nie dużo kosztuje, a jakością wcale nie ustępuje "szrotowi", tylko doświadczeniem, za to gra z dużo większym zaangażowaniem.



To nie jest reguła, ale jest to wielce prawdopodobne, patrząc co mieliśmy z ostatnich lat z takiego Turana, czy Hleba. Ok, pracować pracują, bo dostają po 10 baniek na sezon, to chociaż wyglądem musi reprezentować formę (swoje "usługi").

Co do 30sto latków, to nie każdy ma w sobie mentalność takiego Giggsa czy Ronaldo. Tak, nawet Messi, najlepszy ze wszystkich (pisze całkiem serio, nie ze z ironia, czy coś), ma mecze, obok których całkowicie, i dosłownie, przechodzi obok. Nie w każdym meczu mu się chce, pewnie też nie na każdym treningu. Chłop juz swoje zrobił, swoje wygrał, osiągnął. Teraz ma inne priorytety, dzieci rodzinę itd. Co jest całkowicie zrozumiałe. To też jego ostatnie podrygi, jeszcze mu będzie zależało, żeby chociaż jedna LM i ZP dorzucić do kolekcji, bo Ronaldo go wyprzedza. Będzie grał jeszcze ok 3 lat, staty sobie podbijał. Ale to już nie to zaangażowanie co kiedyś i nie mów, że nie, bo to widać gołym okiem. Wiek robi swoje, zdrowie, rodzina, zmęczenie całymi sezonami, grą, mediami, reklamami itp.



Tak jak napisałeś, każdy wymieniony w artykule gra SOLIDNIE. A to za mało. Solidnie zagra Miranda, któremu może brakować tylko doświadczenia, Verma, czy Roberto, którzy w drużynie juz są i nie trzeba za nich płacić ani centa. Po co nam taki Moreno, czy Monreal, lepiej "zainwestować" w młodego. Wiadomo, będą reprezentować swój poziom, ale rozwijać juz się nie będą. Na zasadzie wypożyczenia by pasowali, po transferze, będzie problem żeby ich później sprzedać, a swoją osobą, będzie blokował rozwój młodemu.



Postawić na Mirande, bo jest talent i potencjał. Nawet jak nie rozwinie się do poziomu Alby, to później się sprzeda do LaLigi, czy gdzieś indziej i coś się "zarobi". W ważnych meczach, będzie kim zastąpić Albe, bo jest Verma, Langlet czy Roberto. Ściagniemy emeryta, który może i będzie lepszy od Mirandy, bo bardziej doświadczony, oraz który będzie czuł się pewniej niż inni zmiennicy Alby, ale będziemy musieli za niego zapłacić, płacić dodatkową pensje, będzie blokował rozwój młodemu, no i na koniec będzie problem, żeby go sprzedać.



Ja nie mówię, bo takie transfery czasami są potrzebne, ale trzeba je dobrze przemyśleć, wszystkie za i przeciw. Można coś zyskać, ale przez to stracić można jeszcze więcej. Jest ktoś w obwodzie, kim można zastąpić Albe, transfer nie jest potrzebny. Skoro EV, dostrzegł coś w Mirandzie, to trzeba dać mu szansę. Od czasów Roberto, żaden wychowanek nie był w stanie reprezentować poziomu pierwszej drużyny. Aż się prosi, żeby postawić na kogoś ze szkółki. Najwyższy czas, żeby w końcu ktoś odpalił.

0

Ok, Ty podałeś przykład Larssona, ja mogę podać Ci przykład choćby A Turana.
Obaj przychodzili "z nazwiskiem", jak to się mówi, różnica polega na tym, że Szwed przyszedł na zasadzie WYPOŻYCZENIA, Turek jako transfer, za gruby hajs na kontrakcie.
Co do wychowanków to racja, nie każdy odpali. Ale chociaż szansa mu się należy, nie dwa mecze w presezonie. Musisz przyznać jednak, że każdy z wychowanków, ten lepszy, czy gorszy, ZAWSZE da z siebie więcej, niż spełniona gwiazdeczka typu Turan właśnie, czy Hleb.

2

Po co nam takie "szroty", które w swoich klubach się nie łapią do gry. Przyjdzie taki 30sto letni "emeryt", trafi mu się zespół marzeń na emeryturę, pogodzi się z rolą zamiennika, ale będzie miał gdzieś ciągłą pracę. I tak będzie grał z doskoku, kaske dostanie, czego chcieć więcej.



Młody Miranda, pomimo iż bez braku doświadczenia i w ważnym momencie może zawalić bramkę, kiedy dostanie szansę będzie dawał z siebie wszystko. Ja bym stawiał na niego. A w ważnych meczach w LM np, w przypadku absencji Alby, może zagrać Verma, Langet czy Roberto. Wtedy ryzyko babola na LO zmniejsza się w znaczny sposób.



Zdecydowane NIE! dla kolejnych wynalazków, typu stary, doświadczony, zaakceptowałby swoją rolę.

2

Pirlo czy Xavi też nigdy nie byli demonami szybkości. On dodatkowo dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, co pozwala mu dobrze grać w obronie i dominować walkę w środku pola.
Ciekawa opcja. Najważniejsze, to by ktoś dobrze poprowadził jego karierę, a niestety przy przenosinach z Brazylii do Europy, za bardzo kasa się liczy.

2

Może Pavard do gry z Semedo na prawej, a Roberto, jaką typowa "zapchajdziura" na lewą z Alba?

Pavard to ciekawa opcja, za stosunkowo nie duże pieniądze. Może gdyby sprzedać im w zamian Mirande, z opcją odkupu po 2-3 latach? Młody by się ograł w pierwszej lidze, zebralby doświadczenie i później, u schyłku kariery Alby, pomału by go zastępował.

Są ludzie, którzy zarządzają kadrą i należy dać im pracować.
Pavard, to ciekawa opcja. Myślę, że gdyby zagrał u nas w kilkunastu meczach, to jego wartość jeszcze bardziej by wzrosła.

2

Pewnie... W ogóle to słaby jest. W naszej ekstraklasie lepsi grają.

Podstawowy zawodnik Barcelony, z którą prawie nie przegrał meczu w lidze i wygrał puchar. Podstawowy zawodnik reprezentacji, z którą doszedł do finału MŚ, chwalony przez każdego trenera, doceniany w szatni, w zespole...

Słabo.
Dejta Pogbe. Bo ma dziary, kolorowe włosy, tańczy. Szkoda tylko, że w samej PL jest wielu dużo lepszych pomocników, bardziej decydujących w swoich drużynach.

Pogba! Bramkę w finale MS strzelił i tańczy, i ma dziary, i filmy na insta, i włosy kolorowe, i drogi jest, i medialny, i śmieszny, i fajny, i podobny do Srakonafide, i dawać go, bo nie wygramy LM, a Pogba wszystko wygrywa! Porusza się jak pantera, zwinny taki, sprytny, same asysty i bramki, i wrzuca, i wolne strzela, i broni, i atakuje, i najlepszy w Anglii jest.

5

Filar.

Mówcie co chcecie, g... wiecie.

0

Miałeś chamie złoty róg...

Miało być tak fajnie, kaska, gwiazdorstwo, wyjście z cienia Messiego. Kaska jest, gwiazdorstwo też, tylko inny cień rośnie, którego w rodzinnym mieście zawsze będą stawiać ponad Neymarem.

4

Myślę, że odejdzie po tym sezonie. Młody już nie jest, uraz będzie się za nim ciągnął, kolano to poważny problem. Pojawi się bajeczna oferta z Chin, MLSu, czy innych emiratów i odejdzie.
Żeby nie było, liczę że nam się bardzo przyda w tym sezonie, ale raczej długo miejsca u nas nie zagrzeje.

2

Pogbe xD
Dzieci, dajcie spokój z tym cudakiem. Zarząd Barcy nigdy po niego nie sięgnie. Po pierwsze, nie ma DNA Barcy, za bardzo pajacuje itp. U nas grają pokorni pracusie, skromni, którzy nie gwiazdorza na każdy sposób. Po drugie, nie te finanse, za drogi do sprowadzenia, za drogi w utrzymaniu, a poziom sportowy, ani marketingowy też nie ten. W porównaniu do Messiego, Neymara, Ronaldo, a ostatnio i Mbappe, to Pogba jest malutki przy nich.

Osobiście, chciałbym, żeby zarząd sprowadził obu wymienionych w tytule piłkarzy. Pensje, premie, koszty sprowadzenia obu, nie przekroczą 100 mln, a będziemy mieć dwóch młodych, utalentowanych i doświadczonych już zawodników (za Pogbe, trzeba będzie wyłożyć grubo ponad 250 mln, wliczając wszystkie koszty operacji). Po sezonie, z klubu odejdzie pewnie Denis i Rafa. Myślę, że Vidal też długo u nas nie będzie, pojawi się kaska z Chin, MLSu czy innych emiratów i tam pójdzie. Młody już nie jest, problemy z kolanem... Roberto, chyba już na stałe będzie "zapchajdziura", więc do pomocy zostaną Busi, Rakieta i Cou (pewniacy), a do rotacji Arthur, Alenia, Puig, oraz Rabiot i de Jong (jeśli przyjdą). Alenia i Puig, to bardziej byliby zmiennikami Cou, Arthur i Rabiot Rakiety, de Jong i może młody Busquets, jako zmiennicy Sergio.
Wydaje się trochę tłok, ale Rakieta i Busi, muszą w końcu zacząć odpoczywać, młodzi juz nie są. No i wcale nie jest powiedziane, że każdy z młodych eksploduje formą na miarę pierwszego składu Barcelony. Potencjał w nich jest, to na pewno, ale może być jak z Gomesem, czy Denisem, nie mówiąc już o możliwościach kontuzji.

Pogba jest zbyt przereklamowany. Jeśli mamy wykładać gruby hajs na pomocnika (rzędu 200 mlnów), to tylko na pewnego Duńczyka z Totków. Inaczej nie ma sensu.

6

Suarez cały poprzedni sezon kopie się po czole. W meczu z Roma i tak by nic nie ugrał, nawet gdyby cały tydzień przed nic nie grał.
Powiedzmy sobie szczerze, zawalili wszyscy, każdy piłkarz i trener. Bo wszystko można zrozumieć, gorszy dzień i tak dalej. Ale żeby Barca od pierwszej minuty meczu do ostatniej, grała na "remis" (na zaliczkę z pierwszego meczu, w którym to i tak bramki strzelala Roma).
Podejście, to zawalilo nam LM w poprzednim sezonie. Piłkarze, w głowach, awansowali dalej tuż po losowaniu. Pierwszy mecz, w którym i tak słabo graliśmy, potwierdził tylko ich przekonanie, że samo się wygra. Roma natomiast pokazała wilka który w nich drzemie.
Wyciągnąć wnioski na przyszłość. Tylko to pozostało z tamtej przygody w LM. Nie szukać wymówek w zmęczeniu, czy innym takim. Potraktowalismy Romę jak chłopców do bicia. A to oni nas zbili i dali nauczkę na przyszłość.

2

Francuzi dużo bardziej utytułowani.
Leo jak przestanie człapać w ważnych meczach.
Ale Salah? Za finał LM, w którym i tak nie grał?

2

Wkurwi##y Messi, to najlepszy Messi!
Mam nadzieje, ze teraz jest zmotywowany jak nigdy. Na pewno czuje, ze gdzieś tam jego dumą wola o więcej. real wygrał LM, Ronaldo pewnie dostanie kolejna ZP, brak nominacji do innych nagród indywidualnych... Na pewno to działa na niego. Ale to dobrze, to przyniesie swoje owoce. A jak cały zespół zobaczy naladowanego na maxa Messiego, to i oni będą grać ponad swoim poziomem.

Nie wkurwi#j lwa, bo lew to ja! Dawaj mistrzu!

9

Zluzuj portki, to tylko sport.
Żyj dla żony, dzieci i całej rodziny. Niech wasze wspólne sukcesy cieszą Cie bardziej, od sukcesów sportowych Barcelony. Nie przykładaj do tego aż takiej wagi, bo naprawdę będzie źle, nie tylko z Tobą, ale i Twoja rodziną.

0

Póki co, ani jeden, ani drugi nie pokazali, że są w stanie nosić ich buty.
De Jong to też świeżak, ale z większym doświadczeniem, co też wiąże się z większymi kosztami. Na pewno jest w nim ogromny potencjał, no i Ajax w CV, stamtąd dużo dobrych zawodników wychodzi i można zaryzykować.
Pomału trzeba szukać następców i sprawdzać ich w mniej ważnych meczach. Dobrze też mieć ich rozwój pod okiem, czyli w pierwszym zespole. O ile Arthur fajnie się zapowiada, to z młodym Busquetsem może być podobnie jak z Samperem. Niby zdolny, utalentowany, ale zdrowie nie pozwala się rozkręcić. Zobaczymy, na pewno do Joga lepiej ściągnąć teraz, niż później za jeszcze większe pieniądze. Pewien Duńczyk z Ajaxu teraz wymiata, może i z de Jongiem będzie podobnie.
Ja bym go sprowadził, na pewno bardziej niż Rabiota, czy innego Alcantare za gruby szmal. W miejsce Busquetsa by pasował, za Rakietę, wierzę, że Arthur da radę.

0

Dawać go tu. Pomału trzeba szykować zastępstwa dla Rakiety i Busquetsa. Obaj juz są po 30, a zastępstwa nie widać.

34

Tego rudego 30sto letniego palacza to Ty szanuj

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: