0

Mimo wszystko, wyżej wymienieni przez Was zawodnicy, prezentowali inny poziom, skoro od razu dostali szanse.
EV głupi nie jest i widzi zawodnika na codzień. Może Malcom ma braki, pod względem taktycznym. W Barcelonie, nawet skrzydlowi więcej grają w poprzek boiska, a nie w przód, i to może być zasadnicza różnica. Malcom całe życie grał do przodu, by wrzucić piłkę z bocznego sektora, lub by oddać strzał. W Barcelonie skrzydła grają zupełnie co innego.

0

Ale podałeś fajny przykład do "walki" z nimi.
Większość pewnie Dembele hejtuje, bo drogi, a Malcom i Semedo potrzebują czasu

3

Chłopak jest mody, z zewnątrz, musi dużo pracować, szczególnie pod względem taktycznym.
Musi być cierpliwy, a swoje szanse dostanie. Pierwsza juz dzisiaj. Teoretycznie słaby przeciwnik, idealny, żeby zrobić dobre wrażenie, wzbudzić sympatię kibiców, jak i samego trenera.
Chyba się spodziewał, że nie będzie pierwszym wyborem w Barcelonie. Teraz niech pogra w Pucharze, poduczy się stylu, a w przyszłym sezonie będzie grał więcej.
Jak juz ktoś niżej pisał. Semedo uczy się naszego systemu juz 2gi sezon, a i tak czasami ma braki pod tym względem. Chłopak przychodzi, że średniaka z Francji, do Barcelony. Wiedział w co się pcha. Sam transfer do FCB to dopiero początek, teraz przed nim cała droga, którą na pewno nie będzie łatwa m

3

I przyjdzie w ich miejsce Neymar, co ich obu zjada na śniadanie.

Wstawaj adrian89! Zesrałeś się!

0

Popatrz, dla Malcoma każdy jest wyrozumiały. Bo szkolił się w innym stylu, bo młody itp. Nawet fajnie podałeś przykład Semedo, który uczy się naszego systemu juz 2gi sezon...

A z drugiej strony jest Dembele, najmłodszy z wyżej wymienionych, a jest niemiłosiernie cisnięty. On styl juz powinien znać, powinien lepiej się odnajdywać, nie tracić piłek itp

Ps Żeby nie było, nie piszę tylko do Ciebie. Twój komentarz fajnie psuje do hejtu na Dembele, jaki panuje na tej stronie. Zostawiając przy tym równie młodych Semedo i Malcoma. Także bez urazy i pozdrawiam serdecznie :D

0

Pewnie. Mentalnie to lider z krwi i kości, zarówno w klubie, jak i reprezentacji. Zna siebie, swoje możliwości, umiejętności, wie co ma robić. Czysto pilkarsko jeszcze może się rozwijać, ale mentalnie, to już gotowy produkt.

7

Pewnie, sprzedać od razu i czekać aż gdzie indziej odpali, podobnie jak Paco. My kupimy kogoś, kto nie będzie pasował do naszego stylu gry i znów będą wspieranie, zły charakter, aż w końcu będziemy sprzedawać i tak w koło Macieju...

Dać mu czas, niech pomału przyswaja nasz styl (bądź co bądź, to zawodnik wyszkolony do gry przod-tył, a nie w poprzek boiska), albo uelastycznić nasz styl gry, bo momentami aż się prosi o bardziej bezpośrednią grę. Nie mówię, że mamy grać tylko na kontry, ale czasami można wykorzystać Dembele do takiej gry.

Ja osobiście uważam, że jemu brakuje pewności siebie (podobnie było z Roberto). Zagra 5-6 dobrych meczy i odpali mentalnie (tylko to go trzyma, gra w Barcelonie trochę przytłacza, tym bardziej, że wymagania są ogromne, kibice wymagający, a styl trudny i specyficzny).

Pewnie, można go sprzedać i kupić Hazarda, czy Salaha, gotowe produkty. Albo można dać młodemu czas i samemu wyprodukować gwiazdę. Trzeba go dobrze poprowadzić, no i dać czas.

1

Nie ma to jak tworzyć portret psychologiczny na podstawie plotek szmatławców ????

3

Arthur powinien grać raz za Rakietę, raz za Busquetsa, bo swoje lata już mają.
Wszystko da się pogodzić, chyba że jest się betonem jak EV.
Najważniejsze, żeby drużyna była elastyczna, raz atak pozycyjny, raz bezpośredni, raz ze skrzydła, raz ze środka.
Na papierze to i możemy grać 5 obrońców, i co z tego? To nie Fifa. Trzeba umieć dostosować się do meczu i odpowiednio reagować. Czasy bica głową w mur (ale tiki -taka), mam nadzieje, ze mamy juz za sobą.

4

Pewnie, tylko z tym postawieniem do pionu, nie może być tak, że za wszystko za karę dostaje się ławkę. Do zawodnika trzeba umieć dotrzeć, tym bardziej takiego młodego, trzeba wzbudzić jego zaufanie. To nie jest 12-sto letni bachor, ani dojrzały 25-cio latek. Jest młody i niech młody będzie, ale jego młodość, trzeba umieć wykorzystać.
Spóźnił się, ok, różnie bywa, Pique też nie raz się spozniał. Media piszą swoje, ale mogły być różne przyczyny spóźnienia. Nie wiadomo. A może miał sraczke i nikt o tym nie wie i nawet nie pomyśli.
Na wszystko trzeba mieć sposób i trzeba działać spokojnie. Tu nie chodzi o to żeby go głaskać po głowie. Trzeba skarcić, to trzeba, ale jak zasługuje na pochwałę, to trzeba chwalić. Najgorsze jak ktoś wytyka Ci tylko błędy, a nie docenia pozytywów.

34

Problem w tym, że nikt nie chce w pełni wykorzystać jego potencjału.
Struś pedziwiatr, a każą mu grać w poprzek boiska.
Druga sprawa, to kiedy na początku sezonu zaliczal bardzo dobre występy, w nagrodę dostał ławkę od EV.
Po 3, dopóki u nas gra Messi, jako "fałszywy skrzydłowy-rozgrywajacy-atakujcy-broniacy" nie mamy zachowanej równowagi w środku pola i kilku zawodników musi asekurować.

Może stylem nie pasuje idealnie do Barcy, ale zamiast na sile dostosować jego, może lepiej uelastycznić nasz styl, żeby lepiej wykorzystać tego zawodnika.

Jak odejdzie, to zobaczycie, że będzie tak samo jak z Paco, który u nas grał na skrzydle, albo ZAWSZE musiał szukać Messiego.
Dembele potencjał ma ogromny, tylko EV, nie umie pogodzić Messiego, Suareza, Cou i Dembele razem. Przykre, ale prawdziwe.
Suarez
Cou-Messi-Dembele
Busi - Rakieta

Albo

------------Suarez-Messi
Cou ----------------------------- Dembele
----------Busi - Rakieta

Ja bym tak to widział. Mamy najlepsza ofensywną 4 na świecie, tylko trenera, ograniczonego do murowania środka pola. W niektórych meczach, aż się prosi żeby przejść do bardziej bezpośredniej gry.

0

Oby nikt z naszej drużyny nie myślał podobnie, bo będzie katastrofa. "Najsilniejsza kadrowo od lat Barca, przegrywa z najsłabszym od lat (kadrowo) realem". Dopiero dupcia by Cię piekła, co?

Dla realu, mecz z nami może być punktem zwrotnym i trzeba podejść do tego meczu z jeszcze większym zaangażowaniem niż zwykle.

Bo real, jakieś Levante czy Alaves ma gdzieś, a my będziemy plachtą na zranionego byka.

1

Pamięć wybiórcza?

Frajerami roku 2018 i tak będziemy my, bo wygrać 4-1 pierwszy mecz, gdzie Roma strzelała do swojej bramki. Następnie przegrać 3-0 i grać na wynik od 20 min meczu... Aby otworzyć drogę realowi do kolejnego sukcesu w LM.

Chcieliśmy wydymać Freda, a tu Fred...

Prawda jest taka, że Lopetegui jest najmniej winny całej sytuacji w realu. Chciał transferów, a nic nie dostał. Na dodatek Perez, piłkarze i cala reszta, wiedzieli co się "kroi", po odejściu ZZ i Ronaldo.

Kadra stara, nasycona sukcesami, potrzebuje czegoś więcej niż nowego trenera. Wszyscy winia trenera, a to zawodnikom nie chce się biegać po boisku.
Co on ma, wysłać wszystkich na trybuny i grać rezerwami? Jak zawodnicy nie mają motywacji i chęci, to nic i nikt na nich nie wpłynie. Przegrają jeszcze kilka meczy, to może się otrzasną. To są zawodnicy, którzy wygrali 4 LM w ostatnie 5 lat. Albo sami się zmotywuja, albo dalej będzie jak będzie i choćby ch# na ch# stanął, to na nich nie wpłynie.

Także, nie ma co się patrzeć na real i cieszyć z ich kryzysu. Mimo wszystko, kryzys spowodowany jest sukcesami tej drużyny w ostatnich latach. Taki kryzys, po takich sukcesach, to ja biorę w ciemno.
My od 3 lat nie wygrywamy nic na arenie międzynarodowej, a też nie potrafimy grać jakoś super-hiper.
A real i tak i tak się podniesie na drugą część sezonu, czy to z trenerem czy bez, bo dla nich sezon zaczyna się w marcu, co widać od ostatnich dwóch lat.

Julka po prostu jest szkoda, bo podążał za marzeniami, a trafił w niezłe szambo, za które to nie on ponosi winę. On jako jedyny z nielicznych w tej drużynie ma coś do udowodnienia, reszta, Ramosy, Modricie, Kroosy czy Marcelo, nie muszą nic nikomu udowadniać, dlatego teraz jest jak jest.

2

Moim zdaniem, nieobecność Messiego może też wpłynąć w pozytywny sposób na zespół

1

Rakieta i poziom ekstraklasy... Dalej nie czytam tycg kocopołów

1

Dawać ich tu!
Z Pique i Busim w takiej dyspozycji jak teraz, to my za wiele nie ugramy.

Potrzeba młodych wilków, a Ci wilcy mają ogromny potencjał. Młodzi, a z doświadczeniem na arenie międzynarodowej.

3

2011/2012 kosmos co wtedy chłop robił. 50% tych bramek to były loby na długi róg...
Brak słów

0

Dać mu szansę teraz, będzie podwójnie zmotywowany.
Debiut w Gran Derbi na pewno byłby spełnieniem marzeń. Dałby radę i przez to podwójnie by się zmotywował do dalszej pracy.

3

A może uda mu się ich przekonać i rozprawi się z tym problem w swojej głowie i w końcu skupi się na grze.

Swoją drogą lepiej niech limit baboli, kontuzje i wszystko inne wyczerpie się teraz, a na wiosnę zaczniemy wchodzić na obroty.

1

Myślę podobnie.

Ale niestety staty bronią Suareza. Niestety, na tym polega fenomen tego piłkarza, że chociaż w ostatnim czasie kopie się po czole, gra tak, że patrzeć na to nie można, wymuszanie fauli, symulki, pyskówki i cala masa innych zagrań, to chłop zrobi coś z niczego, klepnie z Messim i zapewni punkt, czy przepusci zagranie Alby i Messi ma patelnie.
To naprawdę jest niesamowite w jego wykonaniu. To serio jakiś fenomen pod tym względem. Ma problem z przyjęciem piłki, a za chwilę idealnie odegra (czy co do milisekundy tak się zagrają i przepusci piłkę) Messiemu i robi bramkę...

Moim zdaniem, Dembele i Malcoma (wcześniej też Paco) ogranicza sam Messi, i każdego innego napadziora, który teraz by grał u nas. Wszystko jest pchane do Leo. Nikt nie pociągnie sam, bo kleimy akcje pod Messiego. A młodzi "uwiązani" na smyczy, muszą się dostosować.
Osobiście uważam, że Leo powinien trochę odpuścić, chociaż strzelanie, wystarczy że cała drużyna biega na niego. Mógłby się pokusić o asysty, w tym chyba jeszcze rekordu nie zdobył.

1

Bądź co bądź, Suarez sporo asystuje, tym "klepnieciem" z Messim, wiec nie można powiedzieć, że ludzie bronią go za nic.
Tyle asyst z "klepki" nie zrobi żaden przecietniak z B klasy. Niestety na tym polega fenomen Suareza, że kopiąc się po czole i tak bardzo dużo daje w ataku.

Paco strzela i byłby dobrym uzupełnieniem dla Urusa, ale w pierwszym składzie każdy trener wystawi Suareza w kluczowych meczach.

6

Średnio 65 baniek za jednego. Serio aż tak dużo, przy dzisiejszym rynku?
real za młodych latynosów płaci po 40 baniek. Ci z Ajaxu grają na poziomie międzynarodowym w Europie.
Moim zdaniem to promocja za taki duet.

0

Ma rację, Rakieta po ostatnim sezonie, MŚ zasługuje na trochę odpoczynku, tym bardziej, że w tyg grał w LM. Z Valencia powinien zacząć AV od początku, a Rakieta, "świeży" na ostatnie 30 minut.

1

Suarez kopie się po czole, a gra w pierwszym składzie.
Niestety, ale w meczu z Valencia, Messi pokazał, że potrzebny mu jest taki "słup" od którego może sobie odbić piłkę (nie dosłownie, bo to jednak Suarez mu odegrał, ale poza tą sytuacją...).
Messi jako fałszywa 9, bo i tak gra głęboko cofniety, a na skrzydło Dembele, do rotacji z Malcomem i Munirem.
Suarezowi przyda się trochę odpoczynku, ale nadchodzą ciężkie mecze, wiec pewnie do końca mies żadnych zmian nie będzie.

0

Nazwanie Cie "cymbałem" nie miało na celu Cie obrazić. Jest dużo innych określeń, a "cymbał" to jedno z tych łagodnych. Gdybym chciał Cię obrazić użyłbym bardziej dosadnych określeń.
Wypisujesz brednie, myślisz, że klub robiąc plan budżetu przewiduje "pi razy drzwi" ile zyska ze sprzedaży?!

Nie wiem ile kibicujesz Barcelonie, ale z roku na rok są newsy typu " budżet na letnie transfery wynosi XX mln + TO CO ZE SPRZEDAŻY ZAWODNIKÓW". A budżet na transfery, to mały % całego dochodu. Transferów z klubu nikt nie przewiduje. Chyba że chodzi o wpływy z tych transferów w kolejnych latach (sprzedaż zawodnika na raty i wpływ z tego tytułu w kolejnych latach).

Tak jak Ty napisałeś, to klub robiąc plan budżetu we wrześniu 2018, czyli na początku sezonu, przewiduje zw ile sprzeda danego zawodnika na koniec. To wróżenie z fusów. Dzisiaj ten gra i świetnie się rozwija, a jutro złapie kontuzje i nie zagra do końca sezonu. Przecież to bez sensu.

0

Komentarz usunięty

1

Mówcie co chcecie, ale moim zdaniem, nowy herb wygląda "luksus". Stary/obecny bardziej przypomina logo, niż herb. Zmiany kosmetyczne, do tego więcej barw klubowych.
Mnie się podoba, jestem za.

1

On wiedział o tym "dziubnieciu", zanim sam kopnął piłkę.
Widział z jakim impetem szedł atakujący, wiedział, że piłka jest blisko i będzie to sytuacja stykowa. Zamiar na łokieć był już 0,2s przed wybiciem piłki.
Nie wiem, czy wiesz, ale na boisku i nie tylko, trzeba pewne rzeczy przewidywać.

6

Chciał cwaniakować na boisku to się doigral.
O ile piłkę pięknie zgarnął, i wyczuł, że przeciwnik go za to "dziubnie", to ten łokieć, żeby się odegrać za to "dziubniecie" był kompletnie nieodpowiedzialny.
Odpocznie trochę, 2-3 mecze.

0

Myślę że Perez głupi nie jest i nie ściągnie Neymara. Sięgnie po Mbappe. Z czasów MSN, to była czołówka światowa. Ale teraz?
Chociaż może z drugiej strony to kwestia motywacji, której PSG nie jest w stanie mu zapewnić.
Zobaczymy co będzie. Ale póki co, to Neymarowi brakuje bardzo dużo, żeby dorównać Messiemu. A raczej nigdy nie dorówna.
R10 stoczył się po wygraniu wszystkiego. Neymar upada po potrójnej koronie i TOP 3 ZP. Może się podniesie, może go poniesie. Zobaczymy.

Póki co to nie ma czym się jarać, bo z tego Neymara z czasów MSN, zostało nazwisko.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: