SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na pewno w Barcelonie zapanował optymizm. Co prawda z przelewem może być różnie ale umowa jest. Umowa z Nike miała być już z 1,5 miesiąca temu ale w tym zakresie też pozostaliśmy z naszym firmowym optymizmem ale brakiem papierka
0
Skoro chcą transferu to niech wyciągną Merino z RSSS. Nazwisko głośne, na pewno cenione przez kibiców merytorycznych ale i takich którzy potrzebują "nazwiska", mistrz Europy, a z punktu widzenia naszych potrzeb przy najmniej na pozycję gdzie rzeczywiście by się ktoś przydał. Kwotowo pewnie wyjdzie połowa tego co za Olmo, w dodatku zyskamy gracza który gra więcej w jednym sezonie niż Olmo w trzech. I też się można w mediach popisać więc i priorytety Lapcia spełnia
4
Jest jeszcze nadzieja - Deco wziął sprawy w swoje ręce więc i ten transfer może się wyłożyć na łopatki. Deco - trzymamy kciuki, żeby poszło Ci jak zawsze...
8
A Deco tam nie chcą? Nie będziemy przesadnie negocjowali. I zawodnika ściągnie, i sushi wciągnie...
0
Dla mnie Nico usprawiedliwia przewartościowanie priorytetu. Ale jeśli zdecyduje zostać w Bilbao to defensywny pomocnik i nikogo więcej. Jeśli ten Zaragossa na wypożyczenie to w roli zmiennika mógłby być ale dopiero jak zamkniemy transfer defensywnego pomocnika. Wtedy w środku jest jakiś konkret + Cassado z Bernalem do rotacji, jest FdJ z Gundo, wracają Pedri z Gavim no i Fermin z Torre (który niczego sobie pogrywa w przygotowaniach). Nie widzę sensu przy naszych finansach topić kasy na gościa typu Olmo jak środek pola mamy zapchany a skrzydłowy z niego żaden
23
Ten transfer jest nam tak samo potrzebny jak Deco na stanowisku dyrektorskim...
0
RB Lipsk - trzymamy kciuki za stabilność Waszego składu i konsekwencje w działaniu. Czyńcie skład bardziej konkurencyjnym, a nazwa Barcy niech na Was wrażenia nie robi!!!!
4
Uważam, że na dziś nie jesteśmy w stanie mieć dublera za 60 mln bo dokładnie tak samo widzę kolejność jak de la Fuente w kadrze - Olmo może być zmiennikiem Pedriego choć w naszym przypadku rzeczywiście wolałbym aby był nim Fermin czy Raphinha.
Do tego podzielam spostrzeżenie, że to zawodnik który błysnął na turnieju a takich co turniej jest kilku i rzadko który okazuje się świetnym typem na dłużej. Ostatnie MŚ to pianie na temat Ambrabata, nawet my negocjowaliśmy danie za niego 40 mln przez chwilę a może i jest ManU ale czy to gość co rządzi i dzieli na boisku bez którego sztab sobie drużyny nie wyobraża? Olmo to transfer zbędny pod każdym kątem i jeśli naprawdę odpuszczamy takiego Merino ze względu na finanse a kupić chcemy za dwa razy tyle Olmo to skomentuję to w następujący sposób: zmieniło się dużo żeby było dalej tak samo jak z Barto. Planować Lapcio z Deco to chyba potrafią tylko wypad do knajpy na sushi. Bo transferów i budowania kadry nie planują zupełnie
3
No szok, że transfer się oddala - przecież Deco został w Barcelonie, żeby dopiąć temat. A to wiadomo, że gwarancja sukcesu jak Deco ma czegoś dopilnować. Tak jak rok temu Gulera... Zimą przypilnował transferu Roque i cyk - Lewy drży o miejsce w składzie, a do tego cena promocyjna. Czy naprawdę jedynym kryterium doboru pracowników w tym klubie musi być imprezowanie z Lapciem?! Bo merytorycznych kryteriów w wymianie Alemanego czy Jordiego Cruyffa na Deco to dostrzec nie mogę
3
Jak AM rusza to jedno pytanie: ile musimy zapłacić im za to że go wezmą? Bo że przez rok będziemy płacili mu 90% pensji to pewne ale zwykle deal z AM polega na tym, że sporo dokładamy do zawodnika którego oni od nas biorą
0
@Rifek Niestety, w świecie rozkapryszonych piłkarzyków co umierają jak inny zawodnik za szybko obok nich przebiegnie i podmuch wiatru ich powala na boisko mój scenariusz jest rzeczywiście marzeniem ściętej głowy. Ale marzył o jego pozbyciu się będę niezmiennie póki nie zniknie z listy płac Barcy
9
W Barcelonie jak zwykle optymizm. A ja jak czytam, że Deco coś ma domknąć to szykuję się powoli na scenariusz polegający na graniu na skrzydle Ferrana albo znalezienie jakiegoś pseudotalentu na Wyspach Dziewiczych co to niby City z Chelsea o niego się biją, ale on zawsze marzył o grze w Barcelonie i inne tego typu kocopoły. W tym klubie niezmiennie od czasu Gasparta nie ma przemyślanej polityki transferowej - najpierw hurtowo sprowadzano Saviolę czy inne Rochembacki, teraz też nikt się nie zastanawia kogo tu w zasadzie potrzeba.
Nawet gdyby to okienko zamknąć wyłącznie transferem Merino, to uważam, że więcej by było pożytku niż z radosnej twórczości Deco. Jak jakimś cudem wyciągniemy i zarejestrujemy Nico, to będę zaskoczony. A jeśli przyjdzie Olmo to generalnie będzie podtrzymanie tendencji z niepotrzebnymi transferami i myślę, że niewypał na poziomie Coutinho
0
@lukkobe Też tak uważam dlatego pisałem że nawet nie mam śmiałości marzyć. Co do samego Lenglet to mam wrażenie, że to nie kwestia dumy tylko niechęci do grania - on zarobki chce utrzymać ale przy tym nie musieć specjalnie dużo biegać. Bo w Arabii zarobki by miał ale kazaliby mu grać. A w Barcelonie (i innych klubach które są w stanie płacić mu ponad 50% tego co ma u nas) wie że nie pogra a kasa na koncie się będzie zgadzała
2
Wymiana na Merino z naszą dopłatą +/- 20 mln - to byłoby zbyt piękne żeby nawet o tym marzyć. Ale jak go zabiorą z klubu uwalniając nas od jego kontraktu to okienko zapisujemy na plus nawet bez dalszych ruchów
1
@Rhaan Ja nie widzę robienia porównań tylko komentarz w zakresie techniki. I jest dość trafny - Lewy technicznie też odpada w przedbiegach z większością zawodników szkolonych w La Massi co nie umniejsza, że w XXI wieku jest chyba jednym z TOP3 napastników na świecie i ma za sobą genialne lata. Ale techniki Neya czy Messiego nie ma i mieć nie będzie. Klasyczne "9" są w zaniku ale nie przywiązywałbym przesadnej wagi do ich wyszkolenia technicznego - ŚN ma umieć wychodzić na pozycje i mieć instynkt strzelecki. Czy Roque taki ma - nie wiem bo nikt mu szansy nie dał. Po wczorajszym sparingu raczej pozytywnie się o nim wypowiedziano. Nagonkę medialną traktuję raczej jako typowe narzędzie w Barcelonie stosowane w celu wymuszenia na zawodniku zgody na odejście. Doświadczał tego FdJ, doświadcza Raphinha i teraz Roque. A jedynym powodem są finanse klubu i chęć błyśnięcia na konferencjach przez Lapcia. Póki co Roque nie błysnął ale nikt mu szansy nie dał, nikt mu nie okazał zaufania i nie dano mu się przystosować. A to Brazylijczyk w wieku 19 lat ściągnięty do innego kraju, kultury i języka. Vini miał podobne problemy ale w Realu konsekwentnie mu pokazywano, że czekają aż odpali - sprzedać zawsze go zdążą. I efekt jest taki, że dziś to główny kandydat do ZP. A u nas potrzeba chwili - musimy mieć transfer to cały czas koło pióra dzieciakowi robimy. Jak on nie zmięknie to wsiądą na innego zawodnika. Tylko tak myślę - jak sprzedamy Roque to kto potencjalnie będzie rotował z Lewym (przy założeniu, że Lewy da radę rozegrać 50 meczy w sezonie a nie dostanie kontuzji i trzeba będzie kimś grać a nie rotować)? Ferran? Ansu? To ja chyba nie mam nic przeciwko, żeby Roque dostał szanse
1
Po co wydawać na bilet dla kogoś, co do kogo nikt nie ma wątpliwości, że murawy w oficjalnym meczu nie powącha?!
1
Ten transfer jest całkowicie zbędny. Nie jest to gracz, który miałby jakąś konkretną pozycję - w reprezentacji jest zmiennikiem Pedriego i u nas musiałby odgrywać podobną rolę. Skrzydłowy z niego żaden, miewa fajne momenty ale zdecydowanie za rzadko. Nie mamy nikogo na pozycję zwolnioną przez Busquets rok temu i zamiast w to zainwestować to ktoś ma wizję Olmo. To ja wolę dać grać Ferminowi bo gorszy sportowo nie będzie, zaangażowania mu nie braknie, a tańszy w utrzymaniu i nie trzeba wykładać za niego kasy. Do tego zapowiada się na zdrowszego niż Olmo - jednego w pomocy co opuszcza przez kontuzje 100 dni w roku już mamy - po co nam kolejny? Jeszcze z naszymi medykami co bazują na "odczuciach" zamiast na wiedzy to już sporadyczne granie by chyba było. Poza tym ja przypominam, że do niedawna mieliśmy już takiego zawodnika - nazywał się Coutinho i też nikt na niego pomysłu nie miał. Finalnie gigantyczna wtopa transferowa
0
@swiergol2 dzięki za wyjaśnienie - teraz rozumiem skąd uwaga się wzięła i wcale się jej już nie dziwię. Ja co prawda artykułów się nie czepiam, ale uwagi czasami rzeczywiście mogą irytować. Wychodzę z założenia że jak jakiś artykuł mnie nie interesuje to go nie czytam. A czepiać się kogoś kto poświęca czas na wynajdywanie i przygotowywanie mnie jako kibicowi treści na której szukanie ja nie mam czasu to już byłoby mało sympatyczne. Raczej cieszę się i jestem pod wrażeniem zaangażowania w cały projekt garstki osób które współtworzą całość FCBARCA.COM
0
@swiergol2 Mój błąd choć nie wydaje się, żeby zasadniczo wpływał na treść i dyskusję w temacie. Mam raczej nadzieję, że już lada moment nie będę musiał wspominać o tym gościu ani razu bo go w tym klubie nie będzie
0
@Rifek Jeśli i tak musimy mu płacić kontrakt to rozwiązanie za porozumieniem traktuję jako ustępstwo z obydwu stron - Langlet ma swobodę wyboru klubu (w którym jakiś kontrakt dostanie, a jako zawodnik z kartą na ręku może dostać bonus za sam podpis), a my zamiast wspomnianych przez Ciebie 30 mln płacimy mu np. 10
2
Jeśli takie powiązanie istnieje w rzeczywistości innej niż dziennikarska, to jest niedorzeczne. Przecież oni we dwójkę dobrze by się uzupełniali - Merino uwolniłby z części zadań defensywnych FdJ, a jednocześnie nie musiał sam wyprowadzać piłki z głębi pola. Czyli obydwaj zyskują wzajemnie się uzupełniając. Do tego z przodu Pedri (może przestanie co chwila być połamany) i wygląda to sensownie. Do rotacji jest Gundo, Cassado i czekamy wszyscy na powrót Gaviego. Taką szóstką zawodników mamy zabezpieczony środek pola, który daje trenerowi wiele wariantów gry stosownie do bieżącej potrzeby, a do tego stanowi idealne połączenie rutyny z młodością. Jeśli na skrzydłach udałoby się obsadzić Yamalem, Nico i Raphinhą to naprawdę ofensywnie trener z pomysłem może wiele z taką drużyną zrobić. Ale wracając do Merino - to naprawdę transfer który by się przydał. W przeciwności do Olmo, który nawet w reprezentacji jest zmiennikiem Pedriego
2
Dla mnie wystawienie go nawet w sparingu jest stratą czasu, który można dać takiemu Mika Faye. Ja ogólnie za Langletem nie przepadam, sportowo niczego nam nie daje - niestety kontrakt trzeba płacić. Jeśli miałby być rozwiązany to tylko za jakąś minimalną kwotę - inaczej niech siedzi na trybunach i będzie "w dynamice pierwszego zespołu" - zawsze jakiś dodatkowy "słupek" na treningach się może przydać
0
A ja kolejny raz nie mam nic do jego sprzedaży. Myślę, że ta kontuzja tego nie wyklucza i nie wpłynie znacząco na cenę więc takie trochę naciągane komentarze w tym zakresie. To nie jest kontuzja po której się do grania nie wraca, jego wartość na rynku jest znana więc kontuzja niewiele tu zmienia. Ja bym go sprzedał bo jak dla mnie to nie zrobił kroku do przodu i ciągle (mimo 25 lat) jest takim trochę freak'em po którym niewiadomo czego się spodziewać. Zagra świetny mecz aby w następnym go odcięło i zacznie się bić z kibicem czy faulować równo z trawą bez żadnej kalkulacji. A jeśli ktoś sobie wmawia, że to na dziś TOP5 ŚO to patrzy przez różowe okulary na świat. Jak zostanie to spoko ale przedłużenie kontraktu do końca lipca - jak nie to płakał nie będę i szukamy nabywcy
0
@ShawnC w Arabii dostałby więcej ale - jak pisałem - tam musiałby od czasu do czasu wyjść na boisko a on ma chyba jakiś uraz do występów. U nas ma i kasę niezłą i grać nie musi. Więc gdyby chodziło tylko o kasę to już by turban przymierzał
0
@Czarny_ck Olmo to nierealny transfer. Gra fajnie ale to dubel pozycji Pedriego a rezerwowy za 60-80 mln to sf przy naszych finansach. Do tego podzielam zdanie które padło na naszym podcaście - chcę zawodników na swoje pozycje a nie pomocnika co może grać w obronie, skrzydłowego co może być atakującym atakującego co może rozgrywać itd. Na Ferranie też można zarobić a strata sportowa mniejsza niż przy Brazylijczyku
0
A Langlet to tam po co?! Ten gość mnie szokuje - on w sumie nie jest chyba nastawiony na kasę tylko na nicnierobienie. Gdyby chodziło o kasę to poleciałby do Arabii. A on za wszelką cenę chce zostać w Europie, bo wie że kluby które mu zapłacą kasę jak Barcelona go nie ściągną, inne które stać na część jego pensji nie dadzą mu grać poza jakimiś ogonami, a w Barcelonie grać nie będzie a kasa się zgadza. Reasumując - zarobki niezłe bez konieczności grania. W Arabii by musiał biegać po boisku więc po co mu to
1
Przy tym transferze mamy co najmniej jednego skrzydłowego do oddania - do rotacji są bowiem Ferran, Ansu i Raphinha. Osobiście oddałbym kogoś z dwójki Ferran - Ansu bo mnie Brazylijczyk pasuje. Gość regularnie robi liczby, pracuje w obronie, potrafi sporo walki wnieść na boisko no i jak dla mnie w końcówce sezonu lepiej grał na lewej stronie niż na prawej. Generalnie zatem można założyć, że gdyby udało się ściągnąć Nico i podstawowa dwójka skrzydłowych byłaby taka jak w reprezentacji, to taki Raphinha sporo by wniósł w trakcie sezonu jako rotacyjny. A z dwójki Ferran - Ansu to chyba jest mi obojętne który zostanie
3
Ten to karierę robi - dobrze, że w odpowiednim czasie klub poszedł po rozum do głowy i nie przepłacał juniora kontraktem jak dla ukształtowanego zawodnika
0
@Knysz Oczywiście nie możemy mieć samej młodzieży ale i ja nie widzę sensu w trzymaniu S. Roberto. Osobiście uważam, że uosabia spadek jakości drużyny - oczywiście nie jest mu winny ale skoro taki gość tyle lat się tu utrzymał to świadczy jak bardzo obniżyliśmy loty. Nic nie pokazał w tym sezonie - jaranie się nim polega na patrzeniu że coś tam strzelił. Ale prawda jest taka, że być może w meczach w których strzelał wcześniej byśmy mieli zapewnioną wygraną gdyby zamiast Roberto grał zawodnik któremu chce się biegać, który wychodzi do prostopadłych podań i który sam takie zagrywa. Oczywiście to wszystko gdybanie ale nie z gatunku s-f jak niektóre plotki transferowe. Doświadczonych zawodników mamy w drugiej linii, którą można uzupełnić młodszymi zawodnikami, dać im czas i szanse zamiast zabierać im minuty, żeby zapewnić popykanie Roberto, który i tak nie jest zawodnikiem na rywalizację o najwyższe cele. Tak jak napisał @Midast - może zaufanie wracającemu Torre da nam coś w perspektywie średnioterminowej albo choćby zarobimy na jego transferze. A Roberto to tylko koszt (jaki by nie był), a sportowo naprawdę nie daje więcej niż zaangażowany młodzik co wchodzi do drużyny
0
@cules100pro racja, dzięki