SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Czytając poprzedni artykuł do którego jest nawiązanie ciężko było się z nim nie zgodzić. A dziś mamy potwierdzenie słuszności stawianych w nim tez. Co będzie z Cassado - nie wiem, ale na dziś wygląda fajnie. Jest system gry i on na pewno rozumie swoją w nim rolę, co przekłada się na dobre jej wypełnianie. Może nie jest to szybkościowiec ani siła mięśni ale daje radę. Przypominam, że przez dekadę naszą grę kształtował na tej pozycji chudy, wysoki gość, który przez lata był punktem odniesienia dla graczy na tej pozycji. Ani szybki, ani silny - za to świetnie potrafiący regulować tempo gry, odpowiednio się ustawić i realizować założenia trenera. Nie robię z Cassado następcy Busquetsa - jest to po prostu Cassado, który jest pomocny dla drużyny która wie co ma grać.
dwa zdania do dyskusji:
@Litman Cassado gra bo kontuzjowani są Gavi i FdJ - ale robi to dobrze i pewnie dalej będzie grał choć nie w każdym meczu po 90 minut bo będą rotacje. Flick póki co nie ma kim rotować więc nie ma co pisać że tego nie lubi. To tak jakbym pisał, że nie lubię jeździć traktorem - a co mam lubić czy nie lubić jak traktora nie mam
@Azi nie ma sensu porównywać gry Cassado u Xaviego i u Flicka bo u Flicka gra a u Xaviego nie grał. Jakie wnioski można wyciągać z rozegrania przez rok 58 minut rozłożonych na kilka meczy?! I serio dalej forsujemy teorię, że Xavi miał system gry i wiedział co chce grać... Barca Xaviego zagrała kilka spotkań (ja kojarzę z 4-5, w tym trzy z Realem) w których dało się na to patrzeć, a reszta przypominała walkę o przetrwanie. może łatwiej byłoby mu zaimplementować jakiś pomysł na grę gdyby trenowali a nie ciągle mieli wolne. Nawet zawodnicy sami schodzili bo już znużeni tym ciągłym wolnym byli
0
@RoberDzik Słabo widzę, żeby Son podpisał kontrakt tylko na rok - obstawiam raczej umowę dwuletnią, czyli ściągamy potencjalnie latem zawodnika co ma 33 lata i zostaje do 35 -tych urodzin. Myślę, że koszt z tym związany naprawdę można lepiej zainwestować - skrzydłowych na rynku nie brakuje. I jeszcze raz podkreślam - lubię tego zawodnika, uważam że jest świetny ale ściągnięcie gościa na jeden sezon uważam, za mało perspektywiczne działanie z punktu widzenia klubu
3
Joshua Kimmich, Hueng-min Son, Kevin de Bruyne - tych Panów bym sobie odpuścił. Nie kwestionuję ich klasy sportowej i wspaniałych umiejętności ale są już wiekowi, raczej dogrywanie karier. W przypadku Kimmicha to przypominam, że mamy do ogrywania Cassado, Bernala i pewnie Gaviego. de Bruyne za kogo? Pedriego czy Raphinhę miałby zluzować? Sensu nie widzę.
Z wymienionych nazwisk David i Tah. Środek obrony trochę ogołociliśmy - na dziś (po wyleczeniu kontuzji) mamy czterech stoperów przy czym Inigo raczej ma last dance. Tah byłby zatem świetnym dopełnieniem i zabezpieczeniem środka obrony. David myślę, że w przyszłym roku byłby naszym napastnikiem pierwszego wyboru, a co najmniej podobna ilość minut co Lewy. Cieszę się z formy naszego obecnego napastnika ale musimy patrzeć trochę dalej niż na obecny sezon. Słyszę wątpliwości co do tego, że w wieku 24 lat gra we Francji - ja w tym widzę atut, nabrał ogłady, doświadczenia i przychodziłby do na najlepszy okres swojej kariery. Jak dla mnie transfer nr 1. Arnold oczywiście by mnie cieszył ale uważam za nierealny, a do tego nie wiem czy tak naprawdę potrzebny. W Kounde to ja na dziś widzę podstawowego PO i - jak dla mnie - wygląda tam fajniej niż na ŚO. Do rotacji jest Fort. Obydwaj młodzi, a Kounde to jak dla mnie wzór tytana pracy. Do zastanowienia jeszcze Sane ale to chyba bardziej do rotacji a nie wiem czy to by mu pasowało. Ja bym jednak wolał gotówkowo Nico, ale jeśli Sane będzie gotowy do gry na lewym skrzydle to też niezła opcja. Priorytety dla mnie to jednak David i Tah - obydwie pozycje wymagają latem wzmocnienia graczami ich klasy
1
Ja tym bym się gościa nie czepiał - jest kibicem klubu, deklaruje przywiązanie do barw i super. Tym bardziej, że łatwiej jest kibicować hegemonom piłki niż jakiemuś mniejszemu klubowi np. z przedmieść Barcelony ;)
7
Ogólnie raczej nie ma po kim płakać na tym etapie sezonu - zobaczymy jak będzie dalej. Jeśli Guiu chciał sobie poprawić perspektywy, to albo ktoś mu kit wcisnął, że Chelsea pozbyła się wszystkich napastników i będzie miał pewny plac albo podejmował decyzję o odejściu bez wiedzy dokąd idzie. Pedroli szkoda, że tyle to trwa - mocno pewnie przez taką kontuzję wyhamuje. Araujo raczej by nas nie zbawił, Faye podobnie. Największa ulga to z Alonso. Roberto po prostu trafił do klubu na swoim poziomie - nigdy nie był to poziom Barcy i z sentymentu cieszę się, że fajnie mu się wiedzie.
Co do Langle - oby klub zapisał w wypożyczeniu klauzulę strachu polegającą jednak na tym, że Francuz musi obowiązkowo zagrać z nami min. 30 minut :)))
1
@escarabajo Flick jest świetnym trenerem, ma pomysły na granie i świetnie, że zmienił styl odchodząc od utartych schematów zakorzenionych w tym klubie przez lata. Guardiola jest natomiast trenerem genialnym, chyba jednym z najlepszych w historii piłki - nawet nie ze względu na wyniki a na to jakie piętno odciska na zespołach, jak zmienia piłkę. Nie wiem jednak czy nie widzę go bardziej w charakterze takiego nadtrenera jeśli byłaby opcja powrotu do Barcy - kogoś kto od strony piłkarskiej poukładałby cały klub - od najmłodszych sekcji do seniorek i seniorów
1
Świetnie, że kolejny mecz w którym nie trzeba trząść portkami o wynik do ostatnich sekund - taka przyjemna odmiana po minionych dwóch latach. I żeby nie było - wcale nie jest tak, że Flick dostał niewiadomo jak lepszy skład niż miał Xavi. Po prostu zamiast płakać, że nie ma Hallanda i Mbappe w ataku, a cała Hiszpania jest przeciwko niemu, to wziął się za robotę i zawodnicy wiedzą czego od nich oczekuje, wiedzą co mają na boisku robić i czują się potrzebni. Wchodzi taki Cassado i jest przedłużeniem ręki trenera na boisku - walczy, gryzie, zostawia na boisku serce. Zwraca uwagę jego zachowanie w przerwach - dobiega do Flicka i dyskutują, poprawiają i przenosi to na boisko. Gość który u Xaviego musiał ustąpić pola Oriolowi... Raphinha wygląda jakby mu co mecz nowe Duracell instalowali. Lewy jest tam gdzie powinien czyli w polu karnym i ładuje bramkę za bramką - on jest gdzie jego miejsce a drużyna wie kiedy mu piłkę dograć (nie za wcześnie i nie za późno) więc i jemu łatwwiej być w odpowiednim miejscu i czasie. Teraz jeszcze Szczęsny do bramki to i pewność siebie drużyny skoczy w górę i łatwiej będzie im grać
1
Pamiętam, że po odejściu Jutgli też było sporo głosów jako to dla nas strata. Nie porównuję jeden do jednego ale to że zagrał dobre 3-4 mecze na początku sezonu to naprawdę spokojnie. Myślę, że niegłupi pomysł z wypożyczeniem, szczególnie jak zagra +/- 2000 minut - u nas na to by nie było szans. A przypominam, że ostatnią wiosnę dogrywał jako rezerwowy w drugoligowym Levante więc naprawdę nie róbmy z niego zbawcy drużyny. On, Martin i Fort na dziś podobny wkład w zespół mogą mieć - w jednym meczu jeden trochę więcej by dał, w innym meczu inny. Jeśli rzeczywiście zagra przyzwoity sezon to w kolejnym mamy młodego i ułożonego zawodnika do rywalizacji
1
Ja myślę, że okres niezły - rzeczywiście ze 2-3 tygodnie wejścia w trening potrzebuje. Taki preseason do zrobienia ale więcej to nie ma co demonizować - przecież to nie gość co od lat nie gra tylko skończył całkiem niedawno - miał sezon i ME. Później przerwa jak wszyscy tylko reszta weszła w preseason a on nie. Więc tylko okres przygotowawczy i jest gość gotowy do grania. Jak odnosimy to do Inakiego to Wojtek więcej zagrał meczy w tym roku niż Pena w ciągu minionych 3 lat... I chyba lepiej jakby zagrał ze 2-3 mecze przed Klasykiem. Ja rozumiem, że Inakiego się uspokaja ale powiedzmy sobie szczerze - miał szansę rok temu i ją zawalił, nie ten poziom i niewiele tu się zmieni do końca jego kariery. Teraz trzeba obstawić bramkę doświadczonym zawodnikiem który da pewność siebie obrońcom i już wolę w mniej ważnych meczach ogrywać Astralagę czy chłopaków z rezerw niż marnować minuty na Pena
4
ja wcale nie będę zaskoczony jak ten jegomość poprowadzi El Classico - przecież taki as co trzyma nerwy na wodzy i nie szasta kartkami na prawo i lewo to wymarzony wybór komitetu sędziowskiego made in Spain ;)
0
@Rupert_Haubica Ja póki co mam mieszane uczucia co do niego. Jasne, że jest świetnym snajperem i przez to gwarantem ok. 30 bramek w samej lidze (niezależnie od tego w jakiej akurat gra. Jasne, że chciałbym aby do nas trafił na kolejny sezon zastępując Lewego bo mielibyśmy snajpera na lata. Z drugiej strony Real w LM w zeszłym sezonie schował go sobie do kieszeni i nawet Pep go ściągnął widząc, że nie ma z niego pożytku. Ogólnie duet Leo - CR7 był niesamowity i myślę, że ciężko aby w jednym czasie dwóch tak genialnych gości się trafiło, którzy przez rywalizację ze sobą się napędzali. A już na pewno Vini obok nich nie stał czy - jak mawiał pewien francuski klasyk - nie siedział z nimi przy stole i jak dla mnie brak szans aby do tego poziomu się zbliżył
0
ZP pewnie dostanie ale Marca to nieźle poleciała z hasłem o tym, że zastąpi Messiego. Poziom Leo ale i CR7 to z obecnie grających zawodników ma szansę momentami nawiązać co najwyżej Lamine. Vini wygra bo w sumie poziom mocno spłaszczony i niższy niż to miało miejsce. Modric żeby zdobyć ZP musiał naprawdę wdrapać się na bardzo wysoki poziom gry w 2018 r. i dodatkowo dociągnął Chorwację do finału MŚ. Osobiście uważam, że Kroos mimo wszystko byłł bardziej decydujący ale ta nagroda to taki trochę konkurs piękności i popularności, a nie rzetelna ocena piłkarskiej jakości.
Jeśli idzie o bramkarzy to dogadanie na styczeń Valles'a, a teraz ciągniemy z Peną i rotując Astralagą (lepszej okazji do sprawdzenia go w pierwszej drużynie nie będzie). A jeśli choć rozważamy Navasa, Bravo czy innego Masipa to znaczy, że należało latem pogonić Pena. I naprawdę mam nadzieję, że podpisanie emerytów których nikt nie chciał sobie darujemy zamiast jeszcze bardziej komplikować sobie budżet
0
@masik86 Raphinha - przejął opaskę po zejściu MAtS'a
0
Nie śledzę dokładnie włoskich mediów ale podobno Dino Zoff się mocno w ostatnich godzinach uaktywnił i sygnalizuje, że w sumie to cały czas aktywnie spędza czas :) No i Dudek cały czas oficjalnie nie zakończył kariery.... A tak na poważnie, fajnie że nasz były zawodnik jest gotowy stawić się na każde wezwanie z Barcelony i mógłby być niezłym wsparciem mentalnym dla naszej młodzieży ale starajmy się choć resztki wizerunki poważnego klubu zachowywać i nie puszczać plotek o rozważaniu ściągania gości z emerytur
1
@JarekS już ktoś wyjaśnił, że nawet przeprowadzenie manewru o którym piszesz nie pozwoli Valles'a zarejestrować do grania do stycznia bo na tą rundę jest już zarejestrowany w Las Palmas i nawet jako wolny agent nie może być zarejestrowany w innym klubie
@MOLESTA po co tracić 50% do Marmola (latem mówiło się o transferze możliwym na poziomie ok. 10-12 mln) jak Valles kończy w czerwcu kontrakt i można go na zimę dogadać pewnie na poziomie 1-2 mln? Potencjalnie zatem dziś wyłożymy 2 mln na transfer żeby latem - w ramach swoich 50% zyskać pewnie z 5-6 mln
5
Dla mnie dograjmy jesień Inakim i ewentualnie sprawdzając (w mniej wymagających meczach) Astralagę, a 1 stycznia ściągnijmy Alvaro Valles'a - pewnie transfer na poziomie 1-2 mln + kontrakt (wcale nie jakiś ogromny). Zwolennikiem ściągania Szczęsnego nie jestem chyba, że o dogranie do zimy chodzi ale w praktyce byłby to transfer na dwa miesiące - zanim wejdzie w rytm treningowy to zrobi się koniec października (bo jeszcze po drodze przerwa reprezentacyjna) czyli bramkarz na listopad i grudzień. Do tego on ciągle grał w zespołach z nisko ustawioną obroną, nie angażujących bramkarza w rozgrywanie piłki - nie ten zestaw atutów. U nas jakby zobaczył przestrzeń pomiędzy nim a ŚO to by myślał, że tam helikopter ma lądować, rozgrywanie nogami to akurat nie były atuty Szczęsnego. Do Atletico - ok ale u nas czy w Realu to raczej innego typu bramkarza potrzebujemy
2
Póki co dla Flick wykazuje się czymś co charakteryzuje dobrych trenerów tzn. umie rozwijać piłkarzy, przekonać ich że mogą być dużą wartością dla drużyny. Wczoraj pokazał to przykład Torre - nie będę się pastwił nad Xavim za Torre bo za jego kadencji Torre miał 17 lat i to nie jest to samo co dziś. Ale u Flicka widać, że zawodnicy czują jego zaufanie i wiarę w nich. Torre wszedł i naprawdę fajnie wyglądał jakby już miał spore doświadczenie na tym poziomie. Martin, Fort czy Dominguez też naprawdę dobrze się prezentowali. To co zaczął grać Raphinha to jest prawdziwe WOW. Do tego wczoraj pierwszy raz od lat zobaczyłem na boisku kapitana - nie pieniacza, nie mruka ale KAPITANA. Grał i inspirował, kiedy trzeba było lecieć do sędziego to szedł z przekonaniem ale nie chamowato tylko zdecydowanie. W obronie Lamine wyskoczył - naprawdę fajnie wczoraj się pokazał w tej roli.
0
Zimą wyciągnijmy z Las Palmas Alvaro Valles'a do gry "na już", a w pucharach ja bym ogrywał Astralagę lub któregoś z młodych - przy najmniej przetestujemy czy rokują. Pena ma teraz do zimy czas ale ciężko uwierzyć że efekt jego szansy będzie inny niż rok temu (podobny okres dostał). Na dziś nie ma wyjścia - do zimy gramy w trybie więcej strzelić niż stracić. Jak ściągniemy porządnego bramkarza zimą to można myśleć o sukcesach wiosną
0
@th@les Okoliczności złe choć mam wrażenie że były konieczne żeby nasza dyrekcja cokolwiek w kwestii bramkarza zaczęła robić bo do tej pory, wbrew faktom, istniała narracja że mamy jednego z najlepszych bramkarzy na świecie i nic nie robiono. Pena miał szansę rok temu i ją zawalił koncertowo. Osobiście tez bym wolał sprawdzić któregoś z chłopaków z Barcy B - czy rokuje, nawet jeśli popełni błędy. W pierwszych latach Valdes też koncertowe wpadki zaliczał a z czasem stał się dla nas świetnym wyborem na pozycje a w elemencie gry sam na sam uważam, że stał się jednym z najlepszych bramkarzy na świecie
0
@Rifek zmiana przepisów rzeczywiście mi się kojarzyła choć pewien nie bylem. Szkoda bo w tej sytuacji do zimy skazani jesteśmy na Pena
To że przedłużył kontrakt mi nie umknęło ale dla mnie nie ma to wpływu na decyzję o tym, że porządnego bramkarza szukać musimy. A jak MAtS po powrocie nie będzie miał miejsca w składzie to przy jego charakterze na pewno strzeli focha i będzie skłonny do odejścia. Poza tym Araby mogą niezbędną kasę wyłożyć. Póki co to jednak gdybanie - tak jak pisałem na dziś to trzeba zacząć przygotowania do obsadzenia bramki i ta pozycja stała się priorytetem. Czy zaufamy któremuś chłopakowi z rezerw (jak kiedyś Valdesowi) czy ściągniemy kogoś - to już inna kwestia ale samo obsadzenie pozycji jest dziś dla mnie priorytetem bo z ręcznikiem między słupkami nie zajedziemy nigdzie
2
Z jednej strony współczuję MAtS'owi ale z perspektywy klubu widzę w tym szansę - teraz nie ma wyjścia i trzeba szukać bramkarza. Może już od zimy a może i na letni transfer. I dzięki temu zajmiemy się pozycją której nikt nie chciał tykać a która kulała od kilku sezonów poza jednosezonowym wyskokiem w mistrzostwie Xaviego. Na dziś jedyny atut MAtS to było poprawianie pewności siebie obrońców bo piłkarsko od dawna dawał powody żeby szukać kogoś w jego miejsce. Wobec takiej kontuzji to chyba możemy zrobić transfer wewnątrz LaLiga jak kiedyś z tym nieszczęsnym Duńczykiem. Tylko teraz można ruszyć po bramkarza Las Palmas (Valles?) co zeszły sezon miał naprawdę fajny i miał odejść z klubu a finalnie został mimo że Las Palmas pozycję zabezpieczyło
0
@RumbleDelivery Różnic pewnie jest znacznie więcej ale te o których piszesz rzeczywiście są zauważalne nawet bez wnikliwej obserwacji. I nie sposób się nie zgodzić z tym co napisałeś. Mnie bardziej chodziło o sam artykuł i to już wręcz mityczne obruszanie się Xaviego na każdy, nawet najdrobniejszy, przejaw krytyki
5
Xavi już jako zawodnik się obruszał na wszelką krytykę zamiast się zastanowić czy nie ma czegoś do poprawki. Ja naprawdę nie mam pretensji że gość ma takie czy inne metody szkoleniowe - jego decyzje i jego odpowiedzialność. Na ganianie się z wielbłądami nie musiał przykładać wagi do przygotowania bo i jakość tej ligi jest żadna. Za czasów jego grania w Barcelonie też można było na to nie kłaść nacisku bo jak już ktoś wcześniej trafnie zauważył - ekipa w której grał naznaczyła epokę i stała się punktem odniesienia w piłce. Jak przygotowanie fizyczne u Luisa Enrique nabierało znaczenia to Xavi szybko odpadł bo mentalnie nie był w stanie niczego zmienić. Gra dziś jest fizyczna, wymaga wręcz atletycznego przygotowania więc może Xavi zaklinać rzeczywistość ale jej nie zmieni. Uwielbiałem go na boisku (do pewnego czasu), cenię jego oddanie klubowi ale nie chciałbym żeby wrócił do nas na ławkę w charakterze trenera. I ogólnie myślę, że nie będzie to trener który rzuci Europę na kolana - może jeszcze z jeden czy drugi klub z TOPu dadzą mu szansę za nazwisko ale na dłużej nie zagości w TOP10 trenerów - to oczywiście tylko moje zdanie i wcale nie mam nic przeciwko, żebym się pomylił co do niego
7
Po reakcji na gola widać, że niesamowicie dużo emocji się w nim kotłowało i bardzo lubię taką spontaniczną radość u zawodników. Odnalezienie się do dobitki moim zdaniem potwierdza, że to nie jest żaden skrzydłowy jak próbował dowodzić Xavi tylko typowy gracz to stereotypowej pozycji nr "9". Mało już takich "się produkuje", drużyny wcale aż tak mocno nie są takimi gośćmi obsadzone ale to zawsze upraszcza funkcjonowanie tzn. jest gość, który jak niegdyś Inzaghi czy van Nisterlooy - wiadomo, że gdzieś tam go piłka nastrzeli. Nie porównuję do nich Roque tylko uważam, że może się okazać takim raczej starym sępem pola karnego niż gościem do gry kombinacyjnej. Tak czy inaczej niech strzela, niech gra i może jednak okaże się, że warto aby wrócił
1
Xavi miał syndrom oblężonej twierdzy jako zawodnik (ciągłe gadanie że zasługują na szacunek i zaufanie), jako trener i teraz nawet jako były trener. Nie chce mi się już wracać do tego jak zespół wyglądał pod jego wodzą ale bardziej póki co podoba mi się postawa Flicka który stwierdza, że ma zespół jaki ma i po co narzekać że nie jest inny, robi swoje. A do tego spokój przy linii zamiast kopania w bandy i czerwonych kartek. Oczywiście może się to zmieni ale kibicuję, żeby pewne standardy zachowania pozostały bez zmian
3
Dajmy spokój - naprawdę nie widzę sensu ściągać go w przyszłym roku. Raz, że pensje niemałą trzeba by było naszykować, a dwa że naprawdę nie ma takiej potrzeby. Są na rynku opcje ciekawsze i bardziej perspektywiczne niż Kimmich wchodzący w ostatnią prostą swojej kariery
0
Nie pochwalam rasizmu ale akurat w Hiszpanii mam wrażenie, że działania są podejmowane. Nie mówię, że jest idealnie ale naprawdę to nie jest problem społeczny. A sam Vini nie rozumie, że agresja w stosunku do niego kierowana jest raczej z powodu jego prowokacyjnego (a często chamowatego) zachowania a nie dlatego że ma taki czy inny kolor skóry. Jak patrzę czasem w jaki sposób kopie przeciwników, fauluje czy wręcz agresywnie atakuje, to nie dziwię się że wzbudza złość samych przeciwników jak i kibiców drużyn przeciwnych
0
@Allblacks86 Moje rozumowanie jest takie, że gdyby nie grali tyle u nas w klubie to i tak hurtowo nie byli powoływani do reprezentacji - przecież taki Gavi by tam nie trafił gdyby nie fakt, że błyszczał w Barcelonie. Zgadzam się że nie powinni tyle grać w reprezentacji, ale tak samo w klubie. Po prostu kalendarze są za bardzo rozdmuchane
0
@Allblacks86 Gavi grał w wieku 18 lat w Barcelonie w meczach seniorskich od dechy do dechy z 50 spotkań ale winny kontuzji de la Fuente bo go wystawił w zeszłym roku w 3 meczach? Kontuzji Bernala też winny selekcjoner bo może miał w planach go powołać? Ja rozumiem, że kalendarz przeładowany ale od dłuższego czasu Barca naprawdę nie prowadzi młodzieży z głową dając im się ogrywać tylko eksploatuje ponad miarę. Zwróć uwagę, że w zasadzie z młodzieży połamani (zwykle dość poważnie) byli już Gavi, Pedri, Fati, Balde i teraz Bernal. Ale zwróć również uwagę ile oni grają i dyskutowałbym czy fizycznie są na to wszystko gotowi. Oni grają bo jesteśmy w takim miejscu w jakim jesteśmy jako klub i nie ma jak kogoś sprowadzić do grania dlatego wyciągamy młodzież (a w zasadzie to dzieciaki). Zamiast dawać im się ogrywać, nie nakładać presji a przede wszystkim nie przeciążać, to u nas oni grają po 40-50 spotkań w ciągu roku. A że piłkarsko fajnie wyglądają, to i w reprezentacji mają plac i liczba spotkań rośnie. Ja się cieszę, że ten chory wymysł Infantino z nowymi KMŚ nie obejmie - finansowo strata i to jest jasne ale biorąc pod uwagę skład jakim dysponujemy to naprawdę dobrze się stało
0
Ja płakał nie będę. Nie przekonują mnie póki żadne głosy w obronie działań Deco bo jak dla mnie to on nie zrobił absolutnie niczego. Do tego polityka kadrowa w tym klubie nie istnieje od lat. Alemany pożegnał szereg gości z wysokimi kontraktami i naprawdę w tym zakresie zrobiliśmy gigantyczny postęp za kadencji Lapcia. Działalność Deco w zasadzie sprowadza się do ściągnięcia za 30 + 30 mln Roque, który zagrał 300 minut w Barcelonie i poszedł do Betisu. Rozumiem, że w okienku transferowym nie mieliśmy nic do roboty ale fakt, że na ostatni dni leci do Portugalii świętować urodziny jest słaby. Oczywiste, że nikogo byśmy nie ściągnęli ale to nie znaczy że nie ma roboty do wykonania. Olmo nie przyszedł dzięki Deco tylko dlatego że był zdeterminowany tu trafić. A na takich warunkach to naprawdę żadne osiągnięcie Deco, że transfer wypalił - Lipsk dostał to co chciał, Olmo ma kontrakt jaki ustalił więc wielkich zasług Deco tu nie dostrzegam. Najlepsze dla Barcy rozwiązanie to właśnie jego odejście bo zawodnik był sztos ale jako dyrektor zasług żadnych nie ma