SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
15
Sportowo chęci sprowadzenia Neymara nie jestem w stanie uzasadnić sobie w głowie - mamy Dembele, Suareza, Griezmanna, Messiego i dwóch młodych, przy delikatnej zmianie ustawienia dochodzi Cou, a Rafinha też daje radę. Gdzie w to wcisnąć Neymara nie wiem. Co więcej, przy jego trybie życia kontuzje jakoś mnie nie zaskakują czyli w zasadzie problem pierwszy mógłby odpaść z przyczyn naturalnych tylko czy o to chodzi w transferze?! Lidera z niego nie będziemy nigdy mieli, bo raz że on głównie patrzy na swój czubek nosa, a dwa że w Brazylii robią z niego lidera od ok. 10 lat i nic z tego nie wychodzi. A dla mnie osobiście nie powinniśmy brać nawet pod uwagę zakupu zawodnika, który rozważa przejście do Realu bo to jednak nie przystoi. Gość który zostawi zdrowie na boisku dla naszego klubu nie mógłby ttego robić w białej koszulce. I odwrotnie - jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Raul czy Sergio Ramos rozważali grę w Barcelonie...
2
"Maj ma wyglądać jak ostatni..." - czy ktoś temu gościowi może przypomnieć wycieczkę na Anfield?!
A z innej beczki - w Messim ten nieszczęsny maj chyba jednak jeszcze siedzi. Mam wrażenie po tej wypowiedzi, że frustracja jeszcze nie minęła, co nie jest dobrym prognostykiem.
0
A tak swoją drogą - jakby jeszcze ściągnęli Juniora z Betisu, to na przyszły kolejne wakacje można spokojnie zacząć pracować nad zastępstwem Luisa i Pique (wiek w obydwu przypadkach). I nie - w tym wszystkim Neya chyba jednak nie potrzebujemy mimo
0
Rafinha i Rakitic odchodzą i jest miejsce dla Puig'a. Jak czytam, że jeszcze Malcom odchodzi to tak sobie myślę, że nawet mimo ciężkiej pracy ostatnich kilku lat nad niszczeniem ścieżki wciągania wychowanków do pierwszej drużyny możemy w tym sezonie być świadkami całkiem "katalońskiej" Barcy: w obronie podobno Ernest zachwyca się jakimś małolatem, a do tego Gerry i Alba. W pomocy Busi, Alena, Puig, Roberto, z przodu Messi i może strzelec dwóch bramek w ostatnim sparingu. Tylko biedny Ernest by się załamał - mimo jego szczerych chęci okazałoby się, że od czasu do czasu dzieciaki z Barcy coś szybciej by piłką klepnęły i jeszcze kibicom by się to spodobało... :)))
0
Podzielam pogląd, że w/w zmiany to żadne zmiany. O połowie tych zawodników to już zapomniałem, że są w klubie. Są, a nie grają, więc ich sprzedaż bez znaczenia. Jasper odchodzi i trzeba wartościowego zmiennika, ale tu zysku finansowego raczej nie zanotujemy, chyba że któryś z wychowanków jako zmiennik. Bramka ogólnie obsadzona będzie.
Od prawej Semedo i Wogue - może zadziałać. Lewa może zostawmy Albę i Cucurellę. Środek obrony ja bym Sama zostawił - jakby nie patrzeć Gerry jeszcze 1-2 i sam powiedział że odchodzi. Wtedy lepiej zostać z ogranymi Umtitim, Langletem, deLigt i ewentualnie powrót Todibo po wypożyczeniu na najbliższy sezon lub dwa.
Środek pola to de Jong, Sergio, Vidal i Cou. Pogoniłbym Ivana (można wyciągnąć niezłą monetę) i Roberto. Dokupić może jeszcze de Beeka z Ajaxu i odważnie postawić na Alena i Puig - nawet jeśli mamy sezon stracić, to przy najmniej spróbujemy wrócić do gry za rok swoimi zawodnikami. Przy wsparciu Leo mogą naprawdę sporo zyskać na boisku, ale nie w końcówkach tylko grając ważne mecze.
W ataku postawiłbym na Jovica lub Martineza z Interu, a Luis już raczej jako częsty ale jednak zmiennik, ewentualnie dwójka w ataku. Zostaje Dembele i Malcom - oni jedyni z obecnych graczy ofensywnych próbują brać ciężar gry na siebie, szukają nieszablonowych rozwiązań. Reasumując, z obecnego składu szedłbym w kierunku sprzedaży w praktyce dwóch graczy - Ivan i S. Roberto. I powoli marginalizować role Busquetsa, Pique i Luisa
3
Niech ktoś powie, że z tym Griezmannem to żart. Mnie on od początku do stylu Barcy nie pasował, przede wszystkim ze względu na prezentowane cechy osobowe. Jakoś nie widzę Messiego, który wprost wywala, że inni to mu mogą buty wiązać. A ten wygrał Ligę Europy i już "przy jednym stole z CR i Messim siedzi". Różnica polega na tym, że on tam dalej siedzi, a ci dwaj rywalizują na poziomie, który jest dla innych niedostępny, w tym w LM. Szczerze mówiąc, to zawsze uważałem go za gracza dobrego na Ligę Europy. Problem w tym, że my celujemy rok w rok w LM, a to jednak inny poziom. Na dziś chyba faktycznie Jovic to nasz typ. Bardziej niż Antoine pasowałby nawet Firmino. Ale w sensownych kwotach to widziałbym właśnie Jovica
41
"Polski sędzia jest uważany za jednego z najszybciej rozwijających się arbitrów." ... Tak szybko się rozwija, że przeoczył przy tej prędkości nawet wprowadzenie VARu. Wiem, że rodak itd. ale mnie to on (ni tylko z wyglądu) przypomina Howarda Webba - obydwaj zawsze chcą (chcieli) być w centrum uwagi jako pierwszoplanowi aktorzy. Czemu go UEFA promuje to nie rozumiem - przecież liczba na niego narzekających po meczach i decyzjach co najmniej kontrowersyjnych jest większa niż u większości arbitrów. Może słabo się znam na tej materii, ale dla mnie dobry sędzia to taki o którego pracy w meczu nie trzeba dyskutować w komentarzach pomeczowych. Jemu często w studio pomeczowym poświęcanych jest sporo uwagi.
0
Wszyscy piszą, że to oczywiste kto powinien odejść i wyniki ankiety (na tę chwilę) zdają się potwierdzać komentarze. Ja jednak się wyłamię - dla mnie pierwszym do sprzedaży jest Digne. Gość i tak nie wygryzie Alby ze składu, jak wchodził na boisko to niczego szczególnego nie wnosił, zastąpić go może w roli zmiennika Cucurella dając jednocześnie pozytywny sygnał innym wychowankom i ograniczając wydatki na pensje. Do tego chętny na niego (Everton) zdaje się być zdeterminowany do jego wykupienia, a straty w tym przypadku nie będzie. Do tego jak Alba będzie starszy, może go zastąpić wychowanek (jeśli się sprawdzi), a to zawsze przynosiło pozytywne efekty i wychodziło lepiej niż najemnicy z zewnątrz.
4
Mina powinien zostać. Bez dwóch zdań druga linia do przebudowy, Gomes (przypuszczalnie) i Iniesta (najpewniej) odpadają, Paulinho daje siłę, w pierwszym składzie atletyczność to Busi i Rakitic. Jeśli chcemy utrzymać styl w którym rozkochaliśmy kibiców, to bez dwóch zdań wystarczy siły w środku pola. Trzeba jednak dodać magii. Artur - może się sprawdzić, mam nadzieję, że dołączy z prawdziwą szansą Alena z Barcy B, po cichu patriotycznie liczę na Zielińskiego, że zainteresuje trenera z dyrektora sportowego. W obwodzie Denis, powoli wprowadzać do składu Oriola. Szczerze mówiąc, to nawet gdyby sezon miał być średni, to chciałbym odmłodzenia i przebudowy polegającej na wpuszczeniu większej liczby wychowanków. Coraz ciężej się bowiem utożsamiać z obecnym zespołem, gra nie porywa, a momentami brakuje determinacji, która charakteryzowała Xavi'ego, Iniestę, Pedro i Busi'ego jak przejmowali dowodzenie w drużynie. Wydaje mi się, że Mina również zasługuje na szansę w przyszłym sezonie, może w miejsce Vermalena dokupić de Ligt i środek obrony będzie naprawdę solidny. A zamiast Digne któryś z wychowanków jako zmiennik Alby. Napastników już starczy - wprowadzać zawodników z rezerw, może znów któryś odpali jak kilka lat temu Pedro. Wróćmy do tego, co w pierwszym sezonie ze składem zrobił Pep, nawet jeśli przejściowo byłoby to kosztem słabszych wyników. Mają Messiego z którego młodzi mogą przykład czerpać garściami.
0
Dokładnie to samo mi się nasunęło czytając nagłówki. Bój iście heroiczny za chłopakami. Cou i Dembele kosztowali więcej niż cała kadra Celty (z całym szacunkiem dla jej zawodników), a gazety z nagłówkami jakby Puchar Świata zdobyli mierząc się z serią przeciwności losu. Wybitnie to świadczy o transferach ostatnich lat, skoro nie tylko nie są w stanie goście przebić się do pierwszego składu, ale dodatkowo nie mogą pokonać Celty. Nie krytykuję Cou, bo liczę że w przyszłym (pełnym) sezonie będziemy mieli z niego wiele pożytku, ale o poziomie reszty niech świadczy fakt, że graczem meczu zostaje u nas MAtS...
0
A ja konsekwentnie jakoś do transferu Coutinho nie mam przekonania, a już na pewno nie za taką kasę. To, że nasz zarząd nie umie negocjować, to gołym okiem widać. To, że nie mają żadnego pomysłu na funkcjonowanie szkółki i funkcjonowanie klubu w perspektywie kilku lat, też raczej nie powinno być już tajemnicą. Wychowanków oddajemy za darmo albo półdarmo, sprowadzamy zawodników albo przed 30-tką albo średnio nam pasujących do stylu gry. Z każdym sezonem drużyna jest mniej katalońska, a bardziej przypomina Inter - zawodnicy coraz mniej związani emocjonalnie z klubem. Xavi, Iniesta, Pedro, Pique tyle wnosili, bo to był klub ich marzeń, dzieciństwa i który traktują jak ojczyznę. A tacy goście jak Arda, Andre czy nawet Ney to sorry, ale nigdy nie poświęcą za wiele dla klubu. Chciałbym powrotu do początku tego cyklu czyli postawienia na wychowanków. Nawet jeśli miałoby to oznaczać sezon czy dwa bez żadnego trofeum. A teraz jest na to ostatnia chwila, póki jeszcze w składzie są Messi, Iniesta czy Pique, którzy mogą młodym przekazać trochę o grze dla klubu. Delofue - dajmy mu szansę, niech przyzwyczai się do gry w dużym klubie, w meczach o stawkę. Pedro też kiedyś zaufano i choć z czasem przestał dawać radę, to kilka lat był świetnym ogniwem zespołu. W środku Samper, Alena - to jest jakaś przyszłość, ale też trzeba im zaufać i dać prawdziwą szansę. Wyrzucanie z klubu na siłę Munira - może nie jest to gracz na pierwszy skład (póki co), ale w dwóch ostatnich sezonach notował ponad 10 bramek głównie wchodząc z ławki. Moim zdaniem może być tylko lepiej.
A jak już koniecznie kogoś z zewnątrz chcemy ściągnąć na skrzydło i do pomocy, to myślę, że za mniejsze pieniądze mogliby przyjść Martens i - wiem, naiwne, trącące patriotyzmem, ale w gościa wierzę więc wszelką szyderę zniosę bez problemu - Zieliński z Napoli. Martens na skrzydło wpasowałby się idealnie, a z Zielińskiego jako dublera Iniesty przy którym by się ogrywał byłoby moim zdaniem zdecydowanie więcej pożytku niż z Andre Gomesa. Do tego uważam, że profil zawodnika zdecydowanie bardziej nasz niż Portugalczyk. A koszt obu to podejrzewam, że w granicach max. 120 mln, może jeszcze udałoby się zmniejszyć wciskając im kilku zawodników na wymianę...
3
Od kilku lat z ciekawością śledzę newsy i komentarze na stronce, ale dopiero obecne okienko skłoniło mnie do dodania własnego.
Transferu Neya się spodziewałem - Senior był nie do wytrzymania, smród transferu już za długo się unosił, co chwila plotki o PSG czy City, do tego w lojalność Brazylijczyków nie wierzę - prędzej czy później zmieniają kluby. Kwota skasowana na transferze uważam, że ok - można z tego zrobić mądry użytek.
Czy mądrym użytkiem jest wywalenie 40 mln na Paulinho? Jeszcze nie wiem. Dość sceptycznie podchodzę do transferu, ale niewątpliwie od kilku lat brakowało mi w klubie zawodnika tak fizycznego - zrobiliśmy się klubem samych artystów, a czasem na boisku trzeba niestety fizycznie zdominować przeciwnika. Wydaje się, że Paulinho może nam w tym pomóc. Co będzie - wyjdzie w trakcie sezonu.
Gorzej, że polityka transferowa od kilku lat to takie łapanie co się uda. Niby gwiazdy (lub częściej gwiazdki), ale nikt nie analizuje czy do klubu pasują. La Masia zapomniana. 10 lat zaczęliśmy wyznaczać trendy w piłce, bo znalazł się gość, który odważnie postawił na naszych wychowanków. Później niestety sam zaniechał kontynuacji. Ja mogę odcierpieć kolejny sezon bez LM czy mistrzostwa, ale chciałbym drużynę bardziej katalońską, lokalną, która stawia na wychowanków. Dać szansę Palenci, Aleny czy Samperowi. Dlaczego nie zaufać Munirowi i Gerardowi - przecież oni potrzebują ogrania na poziomie i wsparcia w klubie. Serca zostawią zawsze więcej niż jakakolwiek gwiazda z zewnątrz.
A na koniec planowane dwa wielkie transfery. O ile Dembele jest dla mnie jasny i pełna zgoda to Coutinho nie rozumiem. Nie wierzę, że zrobi różnicę, a nawet jeśli, to nie za pieniądze o których słyszymy. Pamiętam, że w maju mówiło się krótko o ewentualnym powrocie Thiago, ale stwierdzono, że klauzula na poziomie 90 mln jest ciężka do zaakceptowania. To ja czegoś nie rozumiem - szkoda nam wydać 90 mln na zawodnika, który od dziecka uczył się po naszemu grać w piłkę, jest jego kibicem, ma tu brata, 3/4 drużyny zna od kilku lat, rozegrał z nimi kilkadziesiąt (kilkaset?) spotkań i ryzyka adaptacji brak, a chcemy wydać 130 mln na starszego zawodnika który klub dopiero będzie poznawał, nie przepracował z drużyną okresu przygotowawczego, w LM zagrał z 5 spotkań, drużyny nie zna i w sumie nie całkiem wiadomo na jakiej pozycji miałby grać?! Robertowi F. to ja już dziękuję za pracę w klubie. Biorąc pod uwagę co się wyprawia od dwóch miesięcy, to w zasadzie moglibyśmy nie mieć dyrektora....