SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@konraden Wcześniej nie byli zainteresowani strzelaniem, to nagle 2 minuty nie doliczone zaważyły im na wyniku?! Mogli się zabrać wcześniej za próby zdobycia bramki i nie trzeba by było płakać, ze sędzia nie przedłużył meczu o 10 minut. Oczywiście powinno być przedłużone więcej, ale w regulaminowe 90 minut też można strzelić 2-3 bramki i nie płakać, że brakło czasu
1
Możemy zrzucać winę na sędziego ale nie on nam bronił strzelać na bramkę. Bramka Minguezy to pierwszy nasz strzał na bramkę. Później niewiele lepiej. Z dyspozycją Messiego z soboty to wątpię czy ten karny by nam coś dał poza poczuciem niedosytu. Z przykrością uznaję, że byliśmy po prostu słabsi i dlatego przegraliśmy. Na plus jest to, że my możemy być tylko lepsi za sprawą młodzieży a oni tylko słabsi bo drużyna opiera się jak my rok temu - na 30+.
1
Kilka wniosków po tym meczu można wysnuć. Co prawda nauczyliśmy się na nowo wygrywać mecze z przeciętniakami (to duży plus) ale w meczach ważnych ciągle nas zjadają. Niestety, przede wszystkim nie jesteśmy w stanie taktycznie przechytrzyć przeciwników. Albo więc Koeman nie ma pomysłów albo brakuje mu wykonawców. Z tego względu nie jestem za opcją wymiany go po sezonie tylko dania mu w końcu zawodników których chce (Depay, Wijnaldum, Garcia). Po drugie, słusznie że robimy zmianę warty. Co prawda nowa jeszcze nie dźwiga w ważnych meczach (to raczej kwestia czasu), ale stara gwardia już nie daje rady i będzie tylko słabiej. Messi oczywiście niech zostanie ale niestety w najważniejszych meczach zawodzi i jako pierwszy spuszcza głowę. Busquets stanowi dobre uzupełnienie i wrócił do niezłej dyspozycji ale jego rola powinna jednak spadać (choć w formie z ostatnich tygodni chciałbym aby pozostał). Pedri będzie wielki ale jeszcze w ważnych meczach nam ginie (wczoraj kolejny raz w tym sezonie po poprzednim Klasyku, Atletico i PSG). Z młodych najbardziej mi się podobają Moriba (więcej strzałów w 15 minut niż cała drużyna w ciągu 90 minut, gość nie boi się oddać strzału z dystansu i poza charakterystyką Busiego ma jeszcze jeden element - chęć oddawania tych strzałów) i mój ulubieniec Mingueza - może jeszcze są braki w defensywie (choć wczoraj uważam że był najpewniejszym punktem obrony) ale bardzo przypomina mi wejście do drużyny Puyola, który też nie wchodził z poziomem jaki pamiętamy w latach późniejszych, ale miał "to coś" w zachowaniu co kazało w nim upatrywać lidera na przyszłość. Mingueza całym swoim zachowaniem, sposobem poruszania, ekspresją daje impuls drużynie. Jestem przekonany, że sporo może dać w przyszłości.
A na koniec dwaj Francuzi - jak dla mnie obydwaj na sprzedaż. Griezmann niewiele daje, jeśli zostanie Messi to dalej będzie szukanie mu miejsca na boisku a na to szkoda czasu. Dembele to niestety zawodnik na przeciętniaków. Jeśli za nich dwóch (plus pozostałe sprzedaże w typie Umtiti, Langlet, Neto czy Coutinho) dałoby się zebrać kasę na Mbape czy Haalanda to wyszlibyśmy na tym zdecydowanie lepiej. Uzupełnienie kadry Depayem, Wijnaldumem, Garcia, Mirandą, Emersonem, może nawet powrotem Mochu z Granady) i myślę, że już przyszły sezon należałby do nas.
I jedno zdanie o Realu - niesamowita ich zdolność wygrywania meczy kiedy "są pod ścianą" - naprawdę mi to imponuje
0
Drużyny w zasadzie na równo w lidze, podobna forma, każda ma swoje mankamenty ale i każda może zagrać coś fajnego. Jednocześnie wygrana daje przewagę mentalną na ostatniej prostej do mistrzostwa. I do tego nałoży presję na Atletico, które myślę, że obsra zbroję i się wykolei. Gran Derbi z odpowiednim dla tego meczu ciężarem gatunkowym
6
fajnie, że jutro mecz - nie mogę się doczekać. Może i nie jest to obecnie taki mecz jak jeszcze kilka lat temu kiedy każdy mecz Barcy z Realem to był pojedynek między dwoma najlepszymi drużynami na świecie, dwoma najmocniejszymi trenerami i jako wisienka na torcie rywalizacja Leo z CR7. Ale i tak cieszę się jak dziecko. Kawał fajnej roboty wykonano przez te kilka miesięcy i ten mecz może dać solidnego kopa mentalnego naszej młodej drużynie. Trzymam kciuki za drużynę, żeby po tym meczu wyszła z podniesionym czołem i mentalnie zjadła Atletico w końcówce sezonu
0
Neymara to my nie potrzebujemy - on jeszcze kilka meczy zagra na niezłym poziomie ale to będą pojedyncze mecze. Nie mamy co liczyć na regularne ciągnięcie wózka z jego strony. Jak dla większości Brazylijczyków, piłka to dla niego przyjemny dodatek do zabawy, z którego zabawę finansuje. Dembele niech nie dyskutuje, bo 3 lata płacili mu i pensje i leczenie więc mam nadzieję, że choć minimalną przyzwoitość zachowa. A jak nie przedłuży, to sprzedaż i kasę inwestować w Mbape czy Haalanda
0
Może dać Borussi jakieś 80-90 mln + Coutinho i Pjanic? Kasa by się zgadzała, budżet płacowy mniej więcej by się bilansował, a sportowo super - i dla nas i dla nich też ok
6
Swego czasu niemłodego Keite braliśmy i jakoś nie pamiętam, żeby blokował młodego Busiego czy był obciążeniem - przeciwnie, sporo pozytywnego dał drużynie. Pozbądźmy się szrotu w stylu Pjanic (nic nie wnosi, budżet obciąża, grę spowalnia, karnych nie strzela), a młodzi muszą mieć mentorów którzy ich w piłkę poważną wprowadzą. Obydwa podpisy na tak - płacić nie trzeba, kontrakty na rozsądnym poziomie, piłkarsko sporo mogą zaoferować, trener ich chce, poziom prezentują naprawdę dobry
0
@Explode nie zapominaj że na LO może wrócić Miranda, który całkiem nieźle sobie radzi w Betisie
1
Przecież Bale wytłumaczył, że przed EURO chciał grać jak najwięcej by utrzymać rytm meczowy, a po EURO wraca do Realu bo na graniu już mu nie zależy. Oni z tymi dwoma transferami (Bale i Hazard) przestrzelili gorzej niż my Neyem (który nam wygrał co nieco i jeszcze 220 mln na nim skasowaliśmy) i Dembele (przy najmniej czasem się wyleczy i chwilę pogra)
0
Przyjemnie się czyta, zawsze gościa lubiłem i ceniłem (jedna z najlepszych "dziewiątek" w historii, pewnie najlepsza w historii Barcy. Sposób w jaki go przepędzono godny pożałowania, ale to że nie gra w tym sezonie to mimo wszystko dobrze. Można zacząć inaczej ustawiać drużynę, więcej czasu dostają inni jak choćby Dembele czy Trincao (budowani na kolejne sezony), a różnicy na plus by nam na wynikach nie zrobił. Może w LaLiga jakiemuś słabiakowi by coś wcisnął ale powiedzmy sobie szczerze - nie jest to już gość na fazę pucharową ligi mistrzów. Co nie zmienia faktu, że również liczę na owację dla Lusia po powrocie kibiców na trybuny bo zasługi dla klubu ma wielkie
3
Właśnie tego gracza brakowało mi w ostatnich artykułach o potencjalnych wzmocnieniach czy osobach z którymi kontrakt jest do przedłużenia. Ktoś wie jak sobie radzi w Gironie? Widać że gra regularnie, a to w tym wieku najważniejsze. Myślę, że przedłużając kontrakt o dwa lata specjalnie nie wtopimy a i sprzedać myślę, że można go za kwotę większą niż te 3,5 mln
0
Bartoludki niech już zamilkną bo słuchać ich pieprzenia się nie da. Dostali do zarządzania klub bez długów, z najmocniejszym składem na świecie, który walcował wszystkich i siłą rozpędu wygrali jedną LM... A teraz jeszcze będą głupoty wygadywali - nie przepadam za Tebasem ale kilka razy już mówił ile dla LaLiga znaczy Barcy, a sama organizacja nie ma uprawnień do karnych degradacji (to mógłby zrobić chyba tylko RFEF)
3
Jeśli Haalanda da się wyciągnąć to jestem "za". Garcia na obronę, sprzedać Langleta, może Umtitiego i mamy komplet (Mingueza, Garcia, Pique i Araujo). Potrzebny nam twardziel do środka pola (taki o profilu Kante) - tu dobrym pomysłem jest zerknięcie na rynek francuski, stamtąd zawsze kilku dobrych ziomków można wyciągnąć. Do sprzedania Griezmann i Coutinho chyba, że odejdzie Messi, to jeden z tej dwójki zostać musi. Dembele bym zostawił - partaczy ostatnio ale konsekwentnie wypracowuje sobie pozycje strzeleckie, nie boi się brać ciężaru gry, a drużyna widać że mu ufa na boisku chętnie na niego grając. Dodatkowa kasa na Haalanda to sprzedaż Neto i Sergi Roberto - może milionów z tego nie będzie, ale zawsze część transferu + 1/3 pensji zabezpieczona. Jeśli nie przyjdzie dodatkowo Kun lub Depay (obydwaj dobre opcje jako zmiennicy dla Haalanda), to trzeba zostawić Duńczyka - jeśli któryś z nich przychodzi, to Martin out
1
Na tym etapie sezonu widzę więcej pozytywnych rzeczy niż negatywnych. Przebudowa trwa ale przede wszystkim zabrał się za nią odpowiedni trener. Zwróćcie uwagę, że niezależnie od tego co ugra w tym sezonie i czy zostanie na kolejny to mamy gotowy szkielet zespołu: MAtS w bramce, Mingueza, Araujo, Dest w obronie, de Jong, Pedri, Moriba w środku - jest z czego wybierać. Wzmocnił zawodników takich jak Mingueza (oby przedłużyli z nim kontrakt), Pedri (za rok-dwa to będzie czołowy pomocnik na świecie), de Jonga ustawił w końcu tak jak należy i dzięki temu mamy rozgrywającego jak się patrzy, jest Fati, coraz większe nadzieje daje Trincao (wczoraj strzał mu zablokowali obrońcy ale jak sięgnięcie pamięcią to ciężko przywołać zawodnika w ostatnich latach w tym klubie który podjąłby decyzję o tym, żeby w ogóle strzał oddać). Zgadzam się, że brakuje napastnika ale to co wyżej daje nadzieję - jest na czym budować
11
Wczoraj po raz pierwszy od wielu lat nie czułem w LM żenady - to była drużyna która czuła potrzebę wygranej, która chciała wygrać i pokazać się w tej Europie - wszystkie te cechy, których nie miały zespoły Velverde i Setiena.
Z obserwacji - Koeman powinien dostać szansę pracy w kolejnym sezonie. Buduje zawodników, ma koncepcje gry i w sumie przekonuje drużynę, że nie zawsze muszą kopać w tym samym schemacie.
Personalnie tradycyjne zawody - Griezmann (napastnik tej klasy, za taką kasę a wyróżnił się w zasadzie jedynie odebraniem piłki Mbappe w obronie) i Langlet (tak jak kiedyś mówili, że mając Messiego zaczynasz mecz z wynikiem 1:0, tak mając Langleta zaczynamy mecze od karnego dla przeciwnika). Messi niech karne odpuści - w ważnych momentach pali się przy tym elemencie fizycznie. Poza tym zagrał świetny mecz - walczył, rozgrywał, strzelał. Meczu już sam nie wygra ale ważnym elementem zespołu może być ciągle. Dest zdzecydowana poprawa w ataku, ale jak dla mnie za mało wspiera bocznego obrońcę. Pożytku jednak będzie jeszcze z niego mnóstwo. Mingueza generalnie ok - szkoda kartki bo później już był problem ale generalnie Mbappe przy nim nie szalał. Na marginesie - może i jest dobry, ale dla mnie porównania do Messiego czy CR7 nie ma.
Generalnie - drużyna i trener którzy dają nadzieję
0
Swoją drogą to widzę pewne analogie do obecnych planów ściągnięcia Erica do jednego z bardziej udanych transferów pierwszej ery Laporty czyli Pique - historia zatacza koło, oby również pod względem sportowym.
Z artykułu to srał pies czy przedłuża kontrakt Roberto - on poziomem nie daje nadziei na wygrywanie LM. Jeśli o kontraktach mówimy to proponuję jednak nie przegapić przedłużenia umów Mirandy, Moriby czy Minguezy - tanim kosztem i w zasadzie nie powinno to zająć dużo czasu, a sami zawodnicy dają nam dużo (lub jak Miranda - mogą sporo zaoferować, myślę, że zmiennik znacznie ciekawszy niż Firpo). W dalszej kolejności Dembele, ale tu z uwzględnieniem premii za granie a nie płacenie 12 mln za leczenie się w szpitalu.
Jakkolwiek nie mam póki co nic do Planesa i innych, to fundamentem sukcesu jest to, żeby kierunkowo cały klub podążał w tym samym kierunku. Muszą to sobie wyjaśnić i wtedy podjąć decyzję. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę nasz kryzys, to Alemany ma spore sukcesu w budowaniu drużyn w takich warunkach.
2
Oczywiście wczorajszy mecz to nie była najlepsza Barca jaką widziałem ale coraz bardziej widoczna jest praca Koeman'a. Pewne kwestie mnie irytują ale jestem pod wrażeniem tego jak on buduje zawodników. Może niczego w tym roku nie wygrają, ale na kolejne lata sportowo inaczej niż poprzedni zarząd - spalonej ziemi nie będzie. Odkąd przyszedł konsekwentnie zbudował de Jonga na którego wczoraj nie mogłem się napatrzeć - każde zagranie przemyślane, widać rosnącą pozycję w drużynie, uważam, że powoli wyrasta nam dyrygent środka pola na którego czekaliśmy od najlepszej wersji Xavi'ego. Przy nim wyrośnie Pedri - oczywiście jego gra ma część przywar typowych dla 18-latka (po co wiecznie w tym polu karnym szuka Messi'ego?!) ale nikt mi nie powie, że nie będziemy mieli w ciągu dwóch lat jednego z najlepszych graczy na tej pozycji na świecie. Trincao też wygląda coraz lepiej. Na powrót Araujo wszyscy czekają bo powoli wbija się do czołówki stoperów na świecie. Wczoraj świetnie się oglądało Mingueze i nawet ten karny tego nie zmienia. Griezmann nie twierdzę że za wszelką cenę powinien zostać po sezonie ale przy najmniej przy Koemanie zaczął coś wnosić do gry zespołu - wczoraj nie tylko asysta, ale i w dogrywce wiele razy bardzo pomógł utrzymując się przy piłce czy też wyprowadzając piłkę z obrony. Dest wczoraj słabo ale myślę, że potrzeba czasu i będzie z niego pożytek.
Postawa Koeman'a mi się podoba - nie zważa na to co się dzieje w klubie tylko robi swoją robotę mimo tego. W zasadzie nie dostał żadnego transferu o który prosił (a moim zdaniem idealnie zdiagnozował problemy które nie pozwalają nam podjąć rywalizacji w LM czyli brak napastnika i silnego zawodnika w środku pola w typie Toure czy Keity jak to było dawniej), a mimo to ulepił już sporo z tego co miał i daje to nadzieję na lepsze czasy przy odpowiednim zarządzie
3
Posiadanie piłki w meczu z Atalantą to zapewnił Realowi sędzia... ;)
3
@chosenone chodzi w tym wszystkim o to, że gdyby analogiczna sytuacja była w przeciwną stronę, to obrońca Realu raczej mecz by dokończył, tyle że z żółtą kartką na koncie.
Nie umniejszam Realowi klasy sportowej, bo to absolutnie wielka drużyna z umiejętnością wygrywania kiedy trzeba, ale sędziowie zwykle nie są przeciwnikami Realu
0
@Barcaa12 pełna zgoda
0
Dotychczasowa ekipa widać ciągle ma mocne wsparcie w prasie katalońskiej - Freixa, taki kochany miś, rodzinny pasjonat piłki i jeszcze chce nam dać Mbappe i Haalanda. Odliczam dni kiedy to się skończy, bo jak wygra Laporta albo Font to już nie będą miały gazety miejsca dla Barto i Spółki jak chcą mieć dostęp do klubu
15
Ciekawe to co mówi - w szatni po prostu od odejścia Xavi'ego nie ma kogoś kto da power drużynie po porażce. I właśnie o to chodzi z tym kapitanowaniem Messi'ego - zamiast dać wsparcie drużynie to on zamyka się w sobie. Gra w takim klubie i w takich meczach łatwa nie jest - każdy błąd ma dalece większy ciężar niż dajmy na to w Osasunie (nie umniejszając niczego temu klubowi) i dobrze by było gdyby sprawca błędu miał wsparcie w drużynie. Inaczej każdy drobiazg tylko powoduje wzrost napięcia który nie pomaga w grze. Maradona budował kolegów w drużynie, grali przy nim lepiej niż byli w stanie bez niego. Messi zamyka się w sobie albo nawet ma pretensje.
1
też jestem ciekaw jak by sobie poradził w pierwszym zespole
0
Nie powiem że Laporta to był ideał, ale czepianie się go o niecałe 50 mln straty na koniec drugiej kadencji jest słabe biorąc pod uwagę, że jedyne sukcesy sportowe ekipy której częścią był Freixa były w pierwszym sezonie po odejściu Laporty. Później to już równia pochyła i klęska za klęską. Teraz słuchamy o sytuacji finansowej tak dramatycznej, że nie mamy 5 mln na transfer Depay'a, a zawodników latem oddawaliśmy za darmo. Może Freixa otworzyłby słownik na haśle "hipokryzja" i pod kątem znajdującej się tam definicji przemyślał swoją wypowiedź...
1
Po pierwsze uparte stawianie na Langleta w tym sezonie jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe - przecież to chyba 4 albo 5 karny przez niego sprokurowany, ilości błędów po których potraciliśmy bramki powala, w zasadzie bez jego klopsów mielibyśmy pewnie tyle punktów co Atletico....
Stawiam, że Messi odejdzie i ja z tego powodu nie płaczę. Uwielbiam gościa, piłkarz bez dwóch zdań wspaniały i niepowtarzalny ale wszystkie zarzuty z lata podtrzymuję - kapitan z niego żaden, deprymująco wpływający na zawodników i utrudniający im branie odpowiedzialności. Może i mówi niewiele, ale mnie najbardziej z tego sezonu utkwiła jego reakcja na strzał Ansu z meczu z Realem - opierdzielił go, że nie podał zamiast dać wsparcie. Właśnie takie zachowania powodują, że goście blokują się z braniem odpowiedzialności za zespół, a Messi już nie na tym etapie, że w pojedynkę wygrywał ważne mecze
0
Wobec braku środkowego napastnika i ograniczeń budżetowych może wielki come back Bojana? ;)
2
Dokładnie tak jak część z Was pisze - na dziś nie widzę możliwości rywalizacji o największe nazwiska na rynku. Z drugiej strony nie widzę w tym problemu - jak powiedział Rummenige, czasy się zmieniły i dobrze, bo czas wrócić do bardziej racjonalnych wydatków na piłkarzy a nie licytacje po 100-150 mln za gracza. Messi pewnie po sezonie powie a'dios i będzie okazja budować nowych zawodników. Nie mówię, że to od razu przyniesie świetne efekty, ale przypomnę, że od czasu Dream Teamu Cruyff'a do kolejnych sukcesów też minęło kilka lat i po wielu błędach kadrowych musieliśmy wrócić do koncepcji z wychowankami. Na marginesie, plusem naszych kryzysów jest zawsze powrót do korzeni czyli do wychowanków. Tak zbudowaliśmy pierwszy dream team, później wychowanków pociągnął Ronnie, a kwintesencją były sukcesy Guardioli - wychowanek na ławce + każdorazowo co najmniej 5 zawodników ze szkółki na boisku. Optymizmu wszystkim życzę - nie w tym sezonie, może też nie w następnym ale wrócimy z zespołem z którym chętnie się będziemy utożsamiali. Ja osobiście więzi kibicowskiej z Andre Gomesem, Griezmannem czy Semedo nigdy nie czułem. Tak jak z słusznie zapomnianym Songiem (on nawet się krył, że był tu dla kasy), Turanem czy innymi Braithwitami. A teraz mamy Puiga, mamy Araujo, Mingueze, nawet de Jonga, Pedri'ego i Desta którzy od zawsze deklarowali kibicowanie naszemu stylowi i klubowi.
2
Tak jak napisałem już wcześniej - ja jedyny zarzut jaki mam do trenera, to jakiś opór w meczach z silnymi rywalami do zaufania zawodnikom na których często stawia. Generalnie w tych meczach zjadają nas taktycznie. Wydaje się, że trener zaakceptował, że sezon jest przejściowy i pewnie niewiele się wskóra jeśli chodzi o tytuły ale jeśli konsekwentnie będzie stawiał na Puiga, Moribe i Mingueze to na nowy sezon będzie miał solidny trzon. To jak zbudował Pedriego, Desta i Araujo to aż na samą myśl się uśmiech na twarzy pojawia. Że dziś jeszcze nie są w stanie rywalizować z najlepszymi - spokojnie, w zasadzie grają pierwszy poważny sezon i nabiorą ogłady. Przypomnę, że Xavi i Iniesta też nie od razu wszystkich rzucili na kolana - dopiero przyjście Ronni'ego odmieniło patrzenie na nich i na całą drużynę. Z transferów dali mu tylko Desta, w ataku musi tkać Martinem. Jak dodamy co raz mocniejszego Trincao (też zasługa i konsekwencja trenera), w końcu wchodzącego na odpowiedni poziom de Jonga, to przyszły sezon naprawdę może przynieść pierwsze radości. Tak jak pisałem przed sezonem - wolę sezon przejściowy i akceptuję brak pucharów pod warunkiem, że daje to nadzieję na przyszłość opartą o Puiga, de Jonga, Araujo, Desta, Pedriego, Moribę, Dembele i Trincao. Bo męczenie buły z Vidalem, Luisem (którego uwielbiam i doceniam klasę, ale dobrze w ostatnim okresie w drużynie nie wyglądał) czy Busim to naprawdę raka oczu szło dostać. Przespano zmiany w drużynie, kupowano zawodników na te same pozycje albo na takie które w systemie gry nie istnieją, to efekt jest jaki jest. A na dziś jak się zastanowicie, to naprawdę mamy co najmniej 3 zawodników (Pedri, Dest, de Jong), którzy będą przez lata rządzili na swoich pozycjach w Europie i ani PSG ani City ani Bayern w tym względzie nie podskoczy
2
Niestety, przebudowę można było zacząć choć ze dwa lata wcześniej to dziś pewnie wyglądałoby to inaczej. Paradoksalnie naszej Barcelonie zaszkodził tryplet w pierwszym sezonie Luisa Enrique - gdyby nie to, pewnie Barto by nie wygrał wyborów i mielibyśmy kompetentnego prezydenta. Teraz niestety są skutki. Osobiście też stawiam, że jeszcze kolejny sezon na ogrywanie młodzieży. Myślę, że Messi po sezonie odejdzie, choć stawiam, że o wygraną w LM będzie mu już ciężko. Nie umniejszam jego wielkości ale ciężko dziś zbudować drużynę wokół niego. Sam już meczy nie wygra (mówię o meczach ważnych jak wiosną w LM) a drużyny zbyt mocno są mu podporządkowane. Chyba zamieniłbym Griezmanna na Haalanda - na dziś w naszym układzie brakuje środkowego napastnika. Do pomocy miałby Dembele, Pedri'ego i Coutinho. Jest też Puig i de Jong. Wchodzi do składu Moriba - ogólnie muszą dostać czas i mogą fajnie grać. Ciężko mi dziś wskazać takich zawodników jak Messi czy CR7 w swoim primetime kiedy w pojedynkę ciągnęli drużyny do wygranych. Mbape jest super ale też stawiam, że przez 10 lat nie będzie na tronie europejskiej piłki - takich było tylko dwóch i szybko się to nie powtórzy. Messi już wie że tu niewiele wygra więc pewnie po sezonie odejdzie ale warto aby do końca jego pobytu młodzież się przy nim nieco ograła.
Meczu z PSG nie oglądałem ale jak patrzę nawet na dobór składów przez Ronalda w meczach z czołowymi drużynami to odnoszę wrażenie, że pęka i ulega magii nazwisk. Jak tłumaczyć wystawienie w składzie Langleta (ostatnio grał mało i od początku sezonu kompletnie bez formy) i Pique który gra pierwszy mecz od dwóch miesięcy?! A na ławce Mingueza i Umtiti, którzy ostatnio wychodzą regularnie na boisko (nie mówię, że grają wybitnie ale przy najmniej mają rytm meczowy).