6

Polityka transferowa Barto zachwyca - własnych zawodników oddać za darmo i pieprzyć o amortyzacji pensji itd. ale kupić Dembele (2 sezony w dorosłej piłce) za 120 mln i dać kontrakt jak Neymarowi.... Żadne za darmo tylko włączać w wymiany i obniżać ceny. Ajax chce Suareza? Proszę bardzo - w zamian de Boeck i PO, drobna dopłata z naszej strony. Efekt - budżet płac spada pewnie o jakieś 5-7 mln w sezonie, skład młodszy, a dwie pozycje zabezpieczone. Vidala chce Inter? Zamieńmy z dopłatą na tego ŚP co tam się wszyscy jesienią nim jarali. City chciało Roberto to im go oddać z pocałowaniem ręki (jego nawet za darmo) ale Garcia w przeciwnym kierunku, może nawet jakieś 5 mln udałoby się na tym zarobić. Jacyś chętni na "Szamana od kolana" Umtitiego? Analogicznie - dobierać klub z którego kogoś można wyciągnąć, ewentualnie odliczyć odpowiednią kwotę na konto. Dość tego rozdawania zawodników

0

@Dari0G Podtrzymuję co napisałem - nie da się w jednym okienku wymienić 15-20 zawodników. Wskazani przez Ciebie w piątek wcale nie byli najsłabsi. Czym innym jest zostawienie ich w kadrze a czym innym ustalenie ich ról w drużynie. Realnie na dziś nie masz ich kim zastąpić. A jeśli zmarginalizujesz ich rolę to i do biegania ich zmusisz.

8

Czytam od dwóch dni oburzenie i pomysły transferowe i tak sobie myślę, że odłóżmy między bajki postulaty rodem z FM czy innej tego typu rozrywki.
Po pierwsze, Barto nie ma już legitymacji do zmiany miotły sprzątaczką w tym klubie. On może Setiena pogonić i albo poprosić Pimiente o czasowe szykowanie drużyny do sezonu do czasu aż nowy prezes (powołany w przyspieszonych wyborach) wybierze trenera albo niech weźmie kandydatów na prezesa i z nimi ustali kogo na trenera akceptują - to któryś z nich będzie z tym trenerem musiał współpracować w przyszłości.
Po drugie taka degrengolada trwa od co najmniej 3 lat bo tu nie ma wizji drużyny i wszystkie decyzje podejmowane są na tu i teraz, a ruszyć "pomników" każdy się boi. Abidala uwielbiałem jako piłkarza, ale póki co osiągnięcia w fotelu dyrektora nie powalają. Dostał po głowie za sprzeczkę z Messim ale w sumie to niestety miał rację w tej przepychance słownej. Potrzebny jest porządny dyrektor sportowy który nakreśli (wspólnie z nowym zarządem) plan na klub na kilka lat naprzód. Nie licząc Monchi'ego to nazwisk za wielu nie znam - kojarzę jednego, który swego czasu odpowiadał za politykę BVB, a następnie poszedł do Arsenalu - chwalony m.in. przez Kloppa.
A jak już pójdą zmiany organizacyjne pójdą to można myśleć o transferach do klubu. Z klubu śmiało można oczywiście puścić Rakitica, Umtitiego ale z pozostałymi bym czekał, żeby może byli częścią transakcji do klubu (częściowe wymiany z dopłatami). Umówmy się, że 17 zawodników w jednym oknie nie wymienimy więc cały proces powinien być rozłożony z planem nie na najbliższy sezon lecz na jeszcze kolejny. W tym ogólnie pozostawiłbym jeszcze w klubie Albe, Pique i chyba - mimo wszystko Grieza (nie lubię, zgadzam się, że przez sezon nic nie dał, ale uczciwie grał kompletnie nie na swoim miejscu). Do obowiązkowego pozbycia się jest dla mnie: Neto, Umtiti, Sergi Roberto (z Bayernem ostatecznie udowodnił, że to nie poziom rywalizacji o LM), Rakitic, Vidal, Busquets. Drugą linię wzmocniłbym de Boeckiem z Ajaxu, PO to Emerson lub ten obrońca z Ajaxu. W środku obrony zostają Langlet/ Araujo/ Todibo/ Pique - ewentualnie do ściągnięcia Garcia w miejsce Todibo. Do pomocy wraca Alena, Pjanic, jest Pedri, de Jong, Puig, jako zmiennika zostawiłbym Oriola Busquetsa, może zostawić Rafinhe. Przede wszystkim cofnąć tu ostatecznie Leo, który jest osobnym punktem - ktoś musi mu uświadomić, że koniec współrządzenia kadrą - jest piłkarzem i to jest jego rola. Nie interesują mnie jego fochy z kim on chce grać i w jaki sposób. Ma grać tak jak trener narzuci. Jak tego nie akceptuje to dogadujmy szybciutko temat z City czy innym Interem. Żadne za darmo tylko normalnie moneta na stół.
Do ataku doszli Trincao, Dembele, jest Fati, Griezman i pozostawiłbym na ten sezon jednego z dwójki Breitwhite/ Luis ale w roli jaką swego czasu miał Larsson.
Co do trenerów to mnie kandydatury typu Xavi czy Koeman nie przekonują. Może jeszcze Holender ze wzgledu na znajomość rynku. Chyba bardziej pasują mi Arteta (praktyka u Pepa, a w Arsenalu w pół roku zrobił kawał świetnej roboty i nie boi się egzekwować dyscypliny u zawodników, do tego klub zna) lub Nagelsmann. Nie skreślałbym Pimiety. Kto by nie był musi mieć jednak swobodę w prowadzeniu drużyny, a jego wizja musi być spójna z wizją nowych władz. I jak w Sevili - trener określa jakiego profilu zawodnika potrzebuje, a dyrektor takiego dobiera. A nie, że Barto przyprowadził trenerowi takiego Griezmana z hasłem - trenerze, znajdź mu pozycję na boisku....

1

Podpisuję się pod głosami, że to by naprawdę było COŚ!!! Na marginesie, ich wzajemna niechęć zdecydowanie spuściła z tonu i bardziej dostrzegam wzajemny szacunek. Sprzedać Luisa, zostawić w środku Grieza + Duńczyka, na skrzydłach Fati, Trincao i Dembele. Determinacją drużyna nie do zajechania (w środku jest jeszcze Vidal)

0

Moim zdaniem Messi nie jest "wielkim argumentem" lecz "jedynym argumentem" w meczu z Bayernem. Pozostałe na korzyść Niemców bo nasz treneiro nie jest na poziomie rywalizacji tej rangi (pokazał to ostatecznie mecz z Realem w lidze) i to niestety burzy wszystko. Messi też już paliwo na wyczerpaniu, ale inaczej być nie mogło skoro po przerwie grał w lidze wszystko od deski do deski. Meczu jestem ciekawy bo Bayern na dziś to naprawdę fajnie grająca drużyna no i w porównaniu z Barceloną bardziej zdeterminowana. Przy obecnej formule uważam, że nie ma faworytów a kluczowym czynnikiem może być właśnie determinacja. Wcale nie sądzę by w Final8 taka Atalanta miała mniejsze szanse niż Atletico czy PSG - to naprawdę są pojedyncze mecze. W naszym meczu też faworyta nie wskażę - Bayern wygląda lepiej jako zespół ale chyba nie ma dziś gościa który bardziej chce uszatki niż Messi, a ten gość to ciągle dla nas przewaga na starcie

2

Zły/ rozżalony/ urażony - dla mnie może być miks wszystkiego ale jego psim obowiązkiem jest realizować postanowienia wiążącej go umowy z klubem. Czy mnie się podoba co klub wyczynia ostatnimi czasy? Nie, ale to nie znaczy że się obrażę i zacznę kibicować Realowi. Możecie się śmiać z porównania ale to trochę tak jest - w pracy też nie każdy szef daje rozwinąć skrzydła ale powierzoną pracę należy wykonywać jak najlepiej. I pozwolę sobie powtórzyć za śp. Johanem - jak zawodnik jest dobry to nie potrzebuje okresu adaptacyjnego. Argumentacja, że już w trzecim (3!!!!) sezonie zaczął się rozkręcać i jako rozgrywający w Barcelonie zdobywającej w sezonie ok. 120 bramek zaliczył cztery (4!!!!) asysty to jak nabijanie się z kibiców. Byłem do niego bardzo pozytywnie nastawiony od samego początku, przeciwny byłem takiej transakcji z Juve jaką przeprowadzają ale z faktami nie ma co dyskutować, a Artur wiele nie zrobił żeby za niego umierać. Przez 2 sezony albo kontuzjowany albo siły do biegania na ok. 60 minut. Dodajmy - dość jednostajnego i niespiesznego biegania.... Fajnie się przy piłce utrzymywał ale ciężko na takiej "fizyczności" Artura budować drużynę na LM. Niestety, ale nie dał argumentów na kolejne szanse, co nie znaczy że się nie rozwinie w Juve. Jednak myślę, że nawet bez Pjanica mamy w środku co najmniej 3-4 mocnych zawodników już dziś, a przecież może się okazać, że Pedri z Puig'iem zaczną rządzić i Artur by głównie ławę grzał

0

@Litman moim zdaniem rok niespecjalnie wpłynie na jego wartość więc dałbym mu jeszcze chwile - stracić nie można, a może odpali

4

Czy ktoś w tym klubie ma jakiś pomysł na kadrę?! W teorii powinien mieć trener, ale już jakiś czas temu pisałem, że z nim się kompletnie nikt nie liczy. A Maria zakupów dokonuje w oparciu o wróżby z kart albo coś w tym stylu. Myk transferowy z Arturem i Pjanicem to oczywisty zabieg księgowy. Ale efekt jest taki, że dziś do środka pola mamy: Rakitic, Vidal, Rafinha, Alena, Pedri, de Jong, Sergi, Roberto, Riqui, Pjanic, Coutinho, Oriol i sam nie wiem już kto jeszcze. Aha, jeszcze ten brasileiro z Valladolid (Mateus czy jakoś tak - nie pamiętam). Do tego usilne trzymanie się ustawienia 4-3-3 w sytuacji gdy Leo aż się prosić do przesunięcia z ataku nieco w głąb. Vidal to ciężki orzech do zgryzienia - dla mnie jeden z najmocniejszych punktów w tym sezonie i chyba nie chciałbym się go pozbyć. Jeśli stawiamy na Alene to uważam, że do odstrzału Roberto. Rafinha, Rakitic i Coutinho do sprzedania ale czy znajdzie się nabywca? Oriol chyba jeszcze rok w innym zespole, najlepiej hiszpańskim. Ale ilość zawodników na pasku płac potwierdza tylko początkową tezę, że transfery to jakaś kosmiczna bzdura w naszym klubie nad którą nikt nie panuje i na którą nikt nie ma pomysłu

0

Dajcie już spokój z tą jazdą Artur - Pjanic. Też póki co nie jest entuzjastą tego transferu, ale tak jak w artykule - to jedyny wyłamujący się przykład. Na preseason szykują do sprawdzenia Trincao, Mateus, Pedri, wraca Alena, Todibo i Miranda, a zostaje Puig i Araujo. Zostawiam chwilowo z boku perspektywy transferowe typu Garcia, Lautaro czy Emerson. Problemem są więc dwa: 1) sprzedaż kilku starszych zawodników i 2) trener który da im odgrywać realną rolę w drużynie - nie zmienników, ale naprawdę istotną rolę jak swego czasu wrzucenie do składu Sergi'ego, Pedro i Pique.
A z innej beczki - jedne z lepszych transferów ostatnich lat to dziadki środka pola - Paulino i Vidal. Może i Pjanic coś wniesie wpisując się w tą linię. Pamiętajmy, że Pique nie rozwinąłby się tak szybko gdyby nie miał Puyola u boku. Myślę więc, że i de Jong z Pedri będą mieli łatwiej jak do pomocy dostaną Sergio, Vidala czy Pjanica

0

@cyron1 Sędziowie co do zasady mylą się na korzyść Barcy lub Realu - mniej jest korzyści na niekorzyść tych klubów. Niewiele też w tym sezonie było przypadków które by nam uniemożliwiły zdobycie punktów, a zatem przegrana w wyścigu to raczej po naszej stronie a nie po stronie sędziów czy mocy nadprzyrodzonych. A rotacja ma tu sporo bo taki Messi od powrotu z przymusowej przerwy gra wszystko od deski do deski i nie widzę na horyzoncie nikogo kto mógłby pociągnąć zespół w trudnym momencie bo wszyscy mają alibi i nikt się tego nie uczy od lat. Do tego ciężko być w formie od samych treningów

3

Szczerze mówiąc to Zidane nie przeceniam jako trenera, bo 3 LM nie robiły na mnie wrażenia - za każdym razem więcej w tym widziałem pracy sędziów niż Zidane'a. Ale to mistrzostwo to kawał dobrej roboty. Można oczywiście powoływać się na mierność naszej Barcy pod wieloma względami, mówić że pomógł im VAR itd. Ale obiektywnie to faktycznie świetnie rotował piłkarzami (w zasadzie poza Bale'em i Jamesem każdy dołożył swoją cegiełkę do sukcesu) utrzymując ich w gazie na przestrzeni całego sezonu, potrafił elastycznie podejść do kwestii taktyki nie upierając się, że skuteczny jest tylko jeden system, a zmiany w trakcie gry zwykle dawały impuls. Efekty artystyczne nie przemawiają do kibica Barcy, ale taka specyfika tych klubów - kibicuje FCB od jakiś 30 lat i w tym czasie sporadycznie podobała mi się gra Realu. Preferują po prostu inny styl niż ten w którym się zakochałem i dla którego jestem kibicem Barcy. Ale nie zmienia to faktu, że na przestrzeni sezonu Zidane swoją robotę wykonał świetnie. W LM Pep pokazał mu jak wiele brakuje mu do wejścia do grona najlepszych trenerów (takiego powiedzmy TOP5) ale na LaLigę starczyło

4

Rozumiem co robią księgowo (zeszłoroczny casus wymiany bramkarzami z Valencią), ale nazwanie tego ruchu supertransferem to albo ironia albo pisał kibic Juve. O ile jeszcze wycenienie Artura na 80 mln uważam za biznesowo mistrzostwo świata ze strony Barcy, to już przyjęcie ceny za emeryta na poziomie 70 mln to himalaje głupoty. Te wartości to chyba tylko księgowo zostały ustalone, a przedmiotem negocjacji było ile Juve ma dopłacić. Sportowo tego transferu nie jestem w stanie pojąć. Osobiście jestem coraz mocniej przekonany o sprzedaniu Artura i nie kupowaniu nikogo w zamian - kasa będzie się zgadzała, a przy naszej giełdzie nazwisk sportowo słabiej nie będzie. Bo czy przyjdzie Pjanic czy nie przyjdzie nikt za gotówkę, to poziom linii pomocy utrzyma status qou

4

Ale desperacko kasy szukają, że już nawet do Getafe musimy żebrać o umówione 40% zanim sprzedaż ma miejsce (liczone od klauzuli?! WTF?!!!). Jeśli więc Cucurela za rok odejdzie za 25-30 mln to jesteśmy nieźle w plecy ale grunt żeby te 7 mln doskrobać w tydzień. I napiszmy jeszcze ogłoszenie w prasie - chce ktoś Coutinho? To oddamy go za paczkę frytek i 15 piłek. Polityka transferowa to jakaś żenada. Nie upieram się że Artur to drugie wcielenie Xavi'ego ale:
1) ma 24 lata v. 30 lat Pjanica;
2) pensja pewnie z połowę mniejsza;
3) potencjalnie w ciągu roku - dwóch można na nim spore pieniądze zarobić;
4) wartość piłkarska pewnie co najmniej podobna.
Niech mi więc ktoś powie na czym ma polegać dla nas korzyść z tego transferu?! Tylko na tym, że kilka Euro do zasypania dziury w kasie się przyda?! To my nie jesteśmy klub z topu skoro musimy oglądać się na każde 7-10 mln EURO. I nie mam lekceważącego stosunku do pieniędzy - po prostu taka polityka przekłada się na całkowite fiasko prowadzonej działalności klubu

1

@ernielee Absolutnie co do dwóch zawodników wskazanych przez Ciebie pełna zgoda. Ale są to wyjątki potwierdzające regułę. Kontuzje u Ronaldo to jasne, ale nawet R10 twierdził, że nikt takich imprez jak Ronaldo nie robił...:) Mniejsza nawet o to, istotne jest to, że transfer Ney'a budżet będzie masakrował a sportowo ten transfer się nie obroni

1

Z Neymarem podchodzę do tematu ze strony nieemocjonalnej. Póki grał u nas bardzo go lubiłem i uważałem, że naprawdę jest jednym z 3-5 najlepszych zawodników na świecie. Urok Brazylijczyków (co do zasady) jest jednak taki, że cieszą kibiców swoją magią ale krótko. Jak sięgnę pamięcią to poza Dani Alvesem nie mogę jakoś przypomnieć sobie w ostatnim 20 - leciu Kanarka, który w okolicach 30 urodzin regularnie czarował i ciągnął zespół. R10? Jestem jego absolutnym fanem, patrzenie na jego grę to była absolutna magia i radość w czystej postaci, ale po finale z Arsenalem to już odcinanie kuponów od dawnej sławy. Ronaldo? Romario? Djalminha? Rivaldo? Nie na tym poziomie którego Barca potrzebuje. Można by tak bez końca. Myślę, że taka ich właściwość - błyszczą intensywnie ale krótko. I dobrze - osobiście wolę krótko cieszyć oko grą takiego R10 niż przez lata upatrywać idola np. w Tonim Kroosie. Oczywiście duża klasa zawodnika, ale nie ten rozmiar fajerwerków. Jak to się ma do obecnych plotek? Ano tak, że nie widzę żadnego sensu w ściąganiu go do drużyny dzisiaj. Przebłyski wielkiego grania pewnie będą ale pojedyncze mecze nie dają pucharów. Koszt - absurdalny. Pensja - pewnie w top3 drużyny. Dalsze przepychanki z PSG to w tym wszystkim nieistotny szczegół. Reasumując, uważam, że piłkarsko ten transfer się nie broni mimo, że oczywiście grać potrafi super. Nie wierzę jednak, że pokaże kosmos na boisku częściej niż raz w miesiącu

6

Przyjmuję póki co, że sport wypełnił stronę w gazecie. Zobaczymy jak będzie. Ogólnie jestem jednak za tym, żeby zawodników kupować na pozycje na których grają bo od jakiegoś czasu kupujemy zawodników bo są znani, a później upychamy ich na pozycjach na których nie są w stanie za wiele dać. Coutinho i Griezmann to koronne przykłady. Średnio zorientowany kibic wiedział przed transferami, że dla pierwszego nie ma pozycji w naszym klasycznym ustawieniu, a drugi w zasadzie powinien być rozpatrywany jako dubler Leo bo dotychczas grał na jego pozycji. I efekt taki, że obydwaj nie grają tak dobrze jak w poprzednich klubach bo muszą uczyć się grania na nowych pozycjach. Różnica polega na tym, że zawodnika 21 - letniego to może się uda przestawić ale zawsze jest obarczone ryzykiem

0

Te wszystkie transfery to jak opowieści z krainy mchu i paproci jak weźmiemy pod uwagę, że nasz głównodowodzący błaga piłkarzy, którzy obniżyli pensje o 70%, o kolejną obniżkę. Takie działanie oznacza, że nie ma kasy w skarbcu więc ani Lautaro, ani Miralem ani żaden inny grajek nie przyjedzie bo nie ma czym płacić. Biorąc pod uwagę politykę transferową ostatnich lat to może to i lepiej.... Pamiętam ile nerwów kosztowały mnie wypowiedzi i działania Zubiego jako dyrektora sportowego, ale po doświadczeniach z jego następcami to z łezką w oku go wspominam.
Potrzebują 70 mln? Do sprzedania Neto (Pena jako dubler), Wogue, Vidal, Rakitic i Rafinha. Kadra odchudzona, z 70 może się uda z tego zebrać i dajemy szanse wychowankom i młodzieży. Że nie zdobędziemy mistrzostwa ? Trudno, ale ograją się chłopaki i za rok, z nowym zarządem (i być może nowym trenerem) można decydować jaki skład budować.

1

@masik86 zgadzam się. Po pierwsze tańszy o połowę a jednak forma ustabilizowana na wysokim poziomie już kilka sezonów. Po drugie, dochodzi dobra gra głową co zwiększa ilość rozwiązań w ataku. Lautaro też wydaje mi się świetnym pomysłem, ale może za rok wymiana na Griezmann'a byłaby opcją. Wtedy Martinez miałby szansę udowodnić, że może formę ustabilizować bo póki co to pół sezonu grania.

2

@Luki 10 No wiesz, w porównaniu z Ivanem czy Vidalem to prawie junior :))))

0

@th@les no i właśnie o to mi chodzi - w tym sezonie ok, przyjmuję, że trener nie miał wpływu na dobór wykonawców, że robi przegląd kadr itd. Ale zanim wezmą długopis do ręki powinni z nim uzgodnić: 1) jak chcesz grać? 2) kogo do takiej gry potrzebujesz 3) kto z obecnego składu jest Ci do tego zbędny? Jak sobie to ustalą to oczywiście dobierają transfery pod możliwości budżetowe i mogą np. wskazać, że co prawda zawodnika X wskazał jako do pozostawienia ale jeśli w zamian sprowadzimy zawodnika Y to zawodnika X możemy sprzedać czy nie? Bo zawodnik Y może jakością nie odbiegać a będzie tańszy w utrzymaniu itd. Ale tez zarząd to z trenerami chyba niczego nie uzgadnia....

1

Skoro po sezonie może wrócić Coutinho to po co nam Pjanic?! Pomijam, że obydwaj kompletnie nie pasują do reszty składu osobowego, ale skoro jest jeden, to po co nam drugi? To jest niestety budowanie zespołu bez pomysłu. Czy ktoś spytał trenera jak chce żeby drużyna grała? Bo chyba pod ten pomysł należy dobierać graczy i transfery. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że trenerom to BBartek przyprowadza zawodnika i mówi: zobacz jakiego kozaka ci tu kupiliśmy, wrzuć go do pierwszego składu i mamy +10 do respectu, że o koszulkach nie wspomnę bo idą jak świeże bułeczki... No i efekt taki, że środkowego pomocnika przestawiamy na prawą obronę, w środku ataku gramy kontuzjowanym Luisem (pozytyw pandemii że się wyleczył), a de Jonga którego ściągamy za 70 mln i który powinien stanowić fundament drużyny ustawiamy na pozycji innej niż potrzebuje, żeby rozwinąć skrzydła. Aha, no i zabraniamy mu grać tego co potrafi, żeby się nie plątał innym pod nogami.... Z klubów TOP10 mamy zdecydowanie najgorszą politykę transferową.

1

Te wiadomości są tak skrajne że chyba faktycznie traktujmy je w kategoriach wymyślania na potrzeby zapełnienia strony w gazecie. Przecież poziom tych "news-ów" jest słabszy niż Faktu w Polsce. Mieliśmy dawać za Pijanica 60 mln, teraz za Semedo dają nam i de Sciglo, i Pjanica i jeszcze dopłacają 25 mln. Jeśli to by była prawda, to byłaby to kompletna zmiana standardu obecnego zarządu stąd traktuję to wyłącznie w kategoriach bajki. Gdyby było prawdziwe, to nie miałbym nic przeciwko. Inna sprawa, że "pięknych, 30 - letnich" to już mamy w nadmiarze. Wolę zatem, żeby wyprzedali tych co mają (Rakitic, Vidal), a nie sprowadzali następnych

3

Zgadzam się, że w końcu pojawiły się ciekawsze nazwiska + rezygnacja z Neya. Prawy obrońca z Ajaxu możnaby zaklepać na transfer za rok. Teraz może faktycznie Semedo out - Emerson in? Sprzedać Grieza, Rakitica, Vidala. Do środka pola też myślę że warto choć spojrzeć na Tonali'ego. Ściągnąć po wypożyczeniach Alena, włączyć na stałe Puig'a, do przemyślenia (przy najmniej preseason) Pedri, dać rozgrywać Coutinho (i tak za niego żadnej sensownej kasy obecnie nie odzyskają). Atak się ciekawy szykuje i przyszłościowy: Lautaro, Trincao, Fati, może w końcu wyleczą Dembele.

3

Od kilku dni nie czytałem plotek transferowych bo mnie tylko irytowały. Po kilku dniach przerwy czytam i może Neymara nie ma ale i tak nie da się tego czytać. Jak ktoś może wpaść na pomysł sprowadzenia 30 letniego gościa w miejsce 23-latka i może jeszcze dopłacić 60 mln?! Albo lepiej - dorzućmy w gratisie 24-letniego prawego obrońcę, który ewidentnie wciągnął się w system gry drużyny i staje się coraz mocniejszym punktem zespołu (nie mam osobiście oczekiwań że będzie drugim Danim Alvesem - chodzi o to, żeby stanowił mocny punkt obrony i aktywnie zwiększał możliwości ofensywne zespołu). Jak taką politykę utrzymamy to będziemy mieli Milan bis za 2-3 lata.
Artura należy postawić pod ścianą i powiedzieć mu: sezon ostatniej próby, miałeś czas na adaptację, na zbudowanie się fizyczne, przestawienie na granie w Europie, oczekujemy, że zagrasz to czego od Ciebie oczekujemy. Albo się chłopina ogarnia, przyjmuje jakiś rygor treningowy, zachowania itd. albo szukaj szczęścia gdzie indziej. Rakitic z Vidalem - też już dziękujemy, zrobiliście swoje, zawsze jest w tym klubie dla Was miejsce, ale czas w pierwszej drużynie minął.
W środku obrony - zawsze broniłem Umtitiego, ale od czasu odnowienia kontraktu to się chłop więcej leczy niż gra. Są pilniejsze wydatki więc środka obrony bym nie ruszał, a po kolejnym sezonie zdecydował - czy zostaje Umtiti? jakie plany ma Pique? Żeby sie nie okazało, że za rok obydwaj odejdą i zostaniemy z Araujo, Langletem i drobną kasą za Umtitiego bo wtedy będzie kiepsko. Osobiście też jestem za pozostaniem Todibo - w S04 w tych kilku meczach wyglądał naprawdę fajnie. Pique dostał kiedyś szansę przy Puyolu, teraz Todibo mógłby dostać szansę przy Pique i mamy w ciągu dwóch lat co najmniej 3 solidnych stoperów + ewentualnie Umtiti bez problemów zdrowotnych, albo ktoś inny za niego.
Dla mnie obrona to najmniej zmian na ten sezon potrzebuje, ogólnie raczej kilku gości bym sprzedał, dał szansę młodzieży klubowej na 1-2 sezony i może znów wróciłby głód zwycięstw. Dla budżetu spora oszczędność, a póki co w każdej formacji mamy zawodnika z akademii, który mógłby młodym pomóc wejść w seniorską piłkę

1

Z tych wolnych agentów to Mounier jest na pewno zawodnikiem nad którym warto się pochylić. Sentymentalnie nie miałbym nic przeciwko Pedro - niby wiem, że już 15 bramek w sezon nie włoży, ale jako taki żelazny rezerwowy a'la Larsson by się nadał... Najważniejsze, żeby nie tracili czasu na rozmowy z T. Silvą - najbardziej przereklamowanym zawodnikiem XXI wieku. Gość nigdy w istotnym meczu nie zagrał porządnie i jego charakterystyką na zawsze pozostanie odmowa strzelania karnego w meczu z Chile na MŚ

0

Wniosek z tej wyliczanki taki, żeby Arsenal raczej szerokim łukiem omijać :) Do Cesc'a mam mieszane uczucia ale może to przez to, że zwykle grał na nieswojej pozycji. Z drugieej strony liczby więcej niż przyzwoite. Myślę, że od drugiego sezonu Enrique miałby pewny plac na swojej nominalnej pozycji czyli w środku pola. I drużynę oglądałoby się znacznie przyjemniej. Chyba że Ernesto by zabił jego kreatywność. Z tych wszystkich transferów jednak jak patrzę to ponad połowę jednak zaliczę na plus ale uwzględniając rolę do jakich byli sprowadzani. Bo ciężko negatywnie ocenić obecność w kadrze Eidura, Larssona, Gio, Luis'a, Pique, Mascherano czy nawet Henry + Cesc. Coutinho do tej pory nie dostał poważnej szansy choć myślę, że on swoim profilem do naszej gry po prostu nie pasuje. Zdecydowanie na minus: Song, Hleb, Petit, Deulofeu oraz Vermaelen (w tym przypadku to głównie wina naszych działaczy, którzy liczyli na cudowne ozdrowienie wiecznie kontuzjowanego zawodnika). Overmars jednak tragedii nie było ale po prostu to co dał było nieadekwatne do ceny

0

Ze środkowych obrońców mamy Pique, Umtiti, Langlet, Araujo i Todibo. Faktycznie lepiej niż na kolejnego środkowego obrońcy pieniędzy wydać się nie da. Aha, ważny argument - ma paszport unijny - nie to co 3 Francuzów i jeden Katalończyk.... Tam ktoś planuje transfery czy wszystko na zasadzie konkursu na najbardziej absurdalny pomysł?! Nie umniejszam umiejętnościom tego zawodnika (nie śledzę Serie A), ale Akurat to jest jedna z dwóch pozycji (obok bramki), która wzmocnień nie wymaga i na której na spokojnie można rotować zawodnikami. Co więcej, poza Pique są to zawodnicy młodzi, a dwóch już mocno doświadczonych (Langlet, Umtiti) - układ idealny, żeby na lata zabezpieczyć środek defensywy.
Jak dla mnie to potrzeba: prawego obrońcy, środek ataku, a w dalszej kolejności skrzydłowy i środek pola. Naprawdę uważam, że mamy mocną ekipę, tylko trzeba pogonić trochę towarzystwa (Rakitic, Vidal, S. Roberto, może Griezman) i dać im trenera, który ma pomysł na zespół. Bo nawet środek pola da radę jeśli nieco zmarginalizujemy udział Busquetsa, a damy szansę F.d. Jong, Artur, Puig, Alena (po powrocie z wypożyczenia), Oriol Busquets. Czas żeby jak za Guardioli - ktoś tym chłopakom zaufał i dał szansę grania i odpowiedzialności za zespół - nie patrzenia co zrobi Messi tylko autentycznego grania.

0

Te wypociny to mam nadzieję, że tylko wypociny pismaków. Ten zarząd i dyrekcja sportowa słabo raczej sobie z transferami radzą. Nie tylko są przepłacone, ale w zasadzie prawie wszystkie nie dopasowane do potrzeb drużyny. Mam ogólnie wrażenie, że im tańszy transfer, tym bardziej trafiony (Umtiti, Langlet).
Jeśli nawet coś jest na rzeczy to:
1) środek obrony niech zostawią w spokoju - niech wraca Todibo, jest Ronald czyli 5 stoperów, młodzi do ogrywania się w meczach w parze z którymś z podstawowej trójki. Rozumiem narzekania na Pique w meczach z ogórkami, ale w tych najważniejszych w zasadzie jest bezbłędny. Nawet w niedzielę to był chyba jedyny piłkarz na którego patrzyłem z przyjemnością w naszej ekipie, może jeszcze Semedo, który moim zdaniem staje się coraz mocniejszym punktem drużyny i mam nadzieję, że plotki o jego możliwym transferze to tylko bajki;
2) do obrony niech sprowadzą tego Emersona z Betisu i wtedy obrona gdzie przeważają młodzi zawodnicy, a jednocześnie jest kilku doświadczonych, którzy dają niezbędny spokój;
3) w ataku żaden Neymar nie ma dla mnie sensu - ani młody, ani potrafiący ciągnąć zespół i poza pojedynczymi przebłyskami nie będzie już błyszczał. I błagam - niech nikt nie przytacza statystyk z ligi francuskiej. Ściągnęli gościa z Dani to niech już zostanie jako solidny zmiennik (mam nadzieję, że taki się okaże, a na słabszych przeciwników zapewne wystarczy), jest Luis, Dembele (liczę że po operacji, ktoś dopasuje mu odpowiedni trening), jest Ansu. Może dodatkowo Lautaro, może Milik (wiem, wiem - marnuje na potęgę, ale jednak strzela sporo, kombinacyjnie grać potrafi i mówcie co chcecie, ale Eto'o też marnował w meczu 5 akcji zanim w 6 wpakował do siatki, a pewnie nie tylko ja uważam go za jednego z lepszych napastników w historii tego klubu), może Werner. Bezwzględnie do sprzedaży Długowłosy - może i taktycznie jest mistrz, ale od napastnika to my bramek oczekujemy. W meczu z Realem podobno grał ale to trochę jak z Yeti - większość wierzy, nikt nie widział.
4) solidna przebudowa w pomocy i zaufanie systemowi Barcy. Jest Frankie, Artur, Busi (powoli jego rola do marginalizowania), Puig, wraca Alena, wraca Coutinho i Oriol Busquets. Dokupić np. van de Becka albo innego pomocnika, który potrafi regulować tempo i spróbować grać w sposób za jaki masa kibiców pokochała ten klub. Reszta pomocników do sprzedania - zaoszczędzi się i na pensjach i da drużynie niezbędny głód zwycięstw.
5) a nade wszystko trener z wizją, pomysłami taktycznymi itd. Nie liczę na powrót Guardioli, ale może taki Nagelsman byłby zainteresowany?
6) celowo nie piszę o Messim bo to on da to dodatkowe coś, co z solidnej drużyny stworzy maszynę do wygrywania.
Przy takich założeniach można finansowo i sportowo wyjść na plus, a dodatkowo znów mieć zespół z którym kibice chcą się utożsamiać i który oglądać. Bo teraz to przepraszam, ale mecze włącza się w ramach samoukarania...

2

Nie zakładam z góry zwycięstwa, ale raz, że w ostatnich latach zdecydowanie przyzwoicie idzie naszym na SB, a dwa, że zespół coraz głośniej mówi, że przestawia się na styl nowego trenera, który im odpowiada. Część zawodników moim zdaniem wygląda lepiej niż jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu. Sporo jest do poprawy, nie uważam, żeby to był dziś zespół na wygranie LM ale jednak trochę optymizmu zyskałem patrząc na nich od zmiany trenera. To co mnie w oczy kuje to brak snajpera, bo dużo akcji wygląda jakby brakowało tego kilera na końcu, co akcję sfinalizuje.
A co do Realu, to wczorajszy mecz jak dla mnie jest potwierdzeniem tego, że Zidane ma lepsze wyniki niż grę. Pomysłu w tym zespole nie ma żadnego, wczoraj nawet przez 5 minut nie prowadzili gry, bramka to czysty przypadek, bo City takiej sekwencji błędów nie zrobiło chyba od czasu wejścia do Premier League. Nawet przez moment nie miałem wątpliwości, że wepchną Realowi jakąś bramkę i to nie dlatego, że uważam City za jakiś szczególnie wybitny zespół. Ale ten Real jest po prostu słaby, bez pomysłu na siebie. Nawet za Mourinho którego niespecjalnie cenię jako trenera to wiedziałem, że grają kontrą, za Carlo grali na CR7. A niech mi ktoś powie co grają za ZZ??? Ktoś wczoraj dobrze skomentował, że Pep taktycznie to ZZ zjadł. Ale taktycznie, to i Vukovic z Legii by go zjadł

2

A dla mnie całe to zamieszanie to żenada. Od początku pracy Ernesto ciężko patrzeć na ich grę. Od wielkiego dzwonu fajna gierka w jednym czy drugim meczu ale ogólnie nie widzę w tym jakiejś myśli przewodniej. W kluczowych momentach Ernesto się spala, a szatnia go nie słucha. Kolejny raz wyszło, że w celu utrzymania poziomu drużyny co rok trzeba "odpalić" 1-2 kluczowych graczy. Nie Malcoma który się 5 razy w sezonie z trybun podniósł tylko gracza o wymiarze Busi czy Rakitic. Jak się tego nie robi to piłkarze żądzą szatnią i głodu zwycięstw nie ma.
Ostatnia porażka z Atletico niczego nowego nie pokazała - ot, przegrany mecz więc całe to zamieszanie to żenada. Można było to spokojnie zrobić latem.
Uważam że zwolnienie Velverde tak, ale kto by teraz nie wziął drużyny to raczej poza mistrzostwem (przy dobrych wiatrach) niczego więcej nie wygra. Równie dobrze można więc zostawić Ernesto, a z nowym trenerem przygotowywać kolejny sezon.
Co do Xavi'ego to ja specjalnym zwolennikiem nie jestem - ani teraz, ani w czerwcu. W Katarze szału nie robi, przewalił na KMŚ z drużyną z Tunezji 2:6. Ja dodatkowo pamiętam go jako kapitana, który niezależnie od tego że grali coraz gorzej tłumaczył, że grają swoje i trzeba im zaufać. Przy takim podejściu to raczej byśmy dograli seniorami jeszcze kilka sezonów, młodzi by czekali w nieskończoność na szansę. Chyba jeszcze ta kandydatura mnie nie kupuje, co nie zmienia faktu że gościa uwielbiam i na zawsze pozostanie dla mnie jednym z symboli drużyny absolutnie wyjątkowej, która wyznaczała trendy w swojej epoce.
Jeśli idzie o kandydatów to ja mam swoich trzech faworytów - 1) Koeman, ale to opcja od nowego sezonu. 2) Pocchetino - ale w to ciężko mi uwierzyć. On zresztą kiedyś wspomniał, że ciężko mu sobie wyobrazić trenowanie Barcy. 3) nieoczywista kandydatura ale jak patrzę co robi z drugą kolejną drużyną to myślę, że mogłaby być ciekawa opcja - Nuno Espirito Santo. Obecnie prowadzi Wilki i to jedna z dwóch drużyn które zdominowały na boisku City.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: