SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
"Jesteśmy blisko osiągnięcia naszych celów..." I nawet nie wiem jak to skomentować. Że cele niezbyt ambitne muszą być? Albo że celem jest utrzymanie? No bo innych bliskich realizacji to nie widzę - niczego nie wygraliśmy, na ładną grę też już chyba nikt nie liczy
0
@Pawlak1992 chcą zostawić w myśl przysłowia, że nieszczęścia chodzą parami - został Xavi to i kompana mu zostawią. Ale jak planowanie kadry polega na miliardzie ofensywnych pomocników z których żaden nie jest skrzydłowym ale na skrzydle zagra, dalszym braku bocznych obrońców i robieniu ze ŚN (Roque) skrzydłowego z jednoczesnym ściąganiem skrzydłowego to serio pozostanie Roberto Cie zaskakuje?
0
Kroosa krytykujecie ale ja w niedziele nawet przez moment nie miałem wrażenie że mamy mecz pod kontrolą - jak tylko Real tracił bramkę to podkręcał tempo i nasi wzrokiem jedynie za piłką podążali, szczególnie w pierwszej połowie były długie fragmenty kiedy w zameczku nas zamykali na własnej połowie. Zgadzam się - jakby grali dobrze to i 4:0 by mnie nie zaskoczyło
Nie dziwi, że Xavi na okładkach madryckich dzienników - u nich po prostu wcześniej dzień dziecka a taki tydzień to marzenie: najpierw eliminują City, później zamykają ligę i na koniec jeszcze mogą przy okazji zamawiać szampany na kolejny sezon bo liga bez rywala się szykuje. Godnie uczcimy nasze 125 - lecie: największemu rywalowi podarowaliśmy ligę, Superpuchar i jeszcze na koniec pewnie wygrają LM, a my jeszcze dajemy im sygnał, że w kolejnym sezonie mogą się skupić na obronie LM bo w LaLiga im problemów sprawiać nie będziemy
1
" Pod koniec spotkania wszyscy zadeklarowali, że mają siłę do dalszej współpracy, aby kontynuować rozwój Barcelony w sezonie" - co kontynuować? rozwój lenistwa i spychoterapii? czy rozwój syndromu oblężonej twierdzy?
0
@Faro Guardiola?! i jako asystent Klopp? Drużyna się poprawiła?! A w czym konkretnie? Z mocnymi dostajemy łomot jak to wcześniej się działo, kontuzje regularne, ze słabszymi dalej wyniki dopychane kolanem i oczy krwawią, rotacji jak nie było tak nie ma, odpowiedzialności za wynik nikt nie bierze, przemyślanych akcji i systemu gry jak nie było tak nie ma... To tak konkretnie - w czym się drużyna w Twojej opinii poprawiła? Tak z ciekawości pytam, bo może coś przespałem w trakcie oglądania tej "porywającej" gry Xavi - Team
8
Czy można było o gorszą wiadomość dla kibica Barcelony na wieczór? Ludzie, przecież to nawet śmieszne już nie jest. Chyba uznali, że grają do jednej bramki pt. świat się sprzysiągł przeciwko nam i widać Lapcio uznał że drugiego tak zrzucającego odpowiedzialność trenera nie znajdzie. W tej sytuacji na przedłużenie kontraktu szans też raczej nie ma... Dla świętego spokoju oglądanie meczy można sobie darować
1
Jak mamy za niego dać 58 mln to wolałbym rok poczekać (albo nawet teraz spróbować) i ściągnąć Wirtza za 100 mln. Inna sprawa, że nie wiem kosztem kogo miałby kolejny tego typu pomocnik grać. Jest Gavi, Pedri, Fermin, Gundo i FdJ. Nawet zakładając sprzedaż FdJ (co wcale nie jest pewne) to ciągle nie mamy gościa do noszenia fortepianu, za to co najmniej czterech (a po transferze Bernardo) co najmniej pięciu chętnych do grania na tym fortepianie... Sytuacja finansowa która niczego nas nie nauczyła.... Czyli potencjalnie w pierwszym składzie Cancelo, Gundo, Pedri, Bernardo, Lewy, Yamal - znaczy sześciu nie grających w obronie (Lewy z Yamalem to powinni być z przodu ale tam się zaczyna pressing). Nie ma to jak budować drużynę z głową... Xavi to wymyślił czy Lapcio z Mendesem się dogadał? Niezależnie od autora pomysłu to już słyszę we wrześniu tą konferencję na której a) sędziowie się przeciwko nam sprzysięgli, b) drużyna zagrała świetnie - ciągle jesteśmy w grze o cztery tytuły, c) rozwiązaniem problemu w obronie jest transfer ale jak już przyjdzie zawodnik X (nieważne kto - byle za 50+ mln) to nasza gra nabierze sznytu (co ważne - od samego transferu, rola trenera w budowaniu systemu gry jest przeceniana)... Tak, jako kibic Barcy jest masochistą albo musiałem kogoś skrzywdzić w poprzednim życiu że na takie katusze teraz jestem wystawiany...
0
@Bladox Trafne pytanie. W okolicach 80 minuty komentatorzy rzucili hasło, że ciekawe czy któraś drużyna pokusi się o trzecią bramkę i jakoś wtedy przez myśl mi przeszło, że jeśli ma paść rozstrzygające trafienie to raczej dla Realu...
1
@Barca398 pech miał na Xavi i od czasu do czasu siedział na ławce, w przerwach pomiędzy jednym zawieszeniem a drugim. Komentarz o stawianiu na wychowanków przemilczę... Może jedynie, że na wychowanków to stawiał Guardiola
0
Nie doceniliśmy Deco, a tu taka przemyślana taktyka. Pogadał z ziomeczkiem, żeby koncertowo zawalił co się da w ważnych meczach, to zbijemy ceny i zostajesz u nas. No i Cancelo cyk - wyrzucił nas z LM i pozbawił złudzeń i resztek nadziei w lidze. Za dużo chyba się naczytał historii di Stefano....
Jest też drugie wytłumaczenie - może już piłkarze mieli dość kocopołów Xaviego o jakie to puchary nie gramy i rach ciach - załatwili temat. Teraz już tylko biadolenie na sędziów zostało
19
Jak dla każdego kibica Barcy - Real to naturalny przeciwnik. Ale nie sposób nie podziwiać tego co robi Perez w Realu. Spójrzcie tak kompleksowo - stadion wyremontowany w pandemii, Carlo na ławce, polityka transferowa uporządkowana i zaplanowana, cierpliwe wprowadzanie i budowanie młodych zawodników (nawet na przykładzie Viniciusa i Rodrygo - u nas Roque mimo braku szans już jest kwestionowany), potrzebny transfer to proszę bardzo - 100 mln i jest Jude, który nas w obu meczach wykańcza, niepodważalną rolę w drużynie odgrywa Modric (swoją drogą - dla mnie ich transfer dwudziestolecia). U nas trener z łapanki bo Lapcio myśli, że manewr z Guardiolą za każdym razem się powieli, na rzeczywiście potrzebnych graczy nie ma kasy, za to ściągamy klientów kolegi prezesa np. nie umiejącego bronić PO, który najmniej w tym sezonie to grał na PO ale zdążył zawalić z 5 bramek w dwóch kluczowych meczach w ciągu tygodnia, chwalimy się szkółką ale w sumie ciągle szukamy na zewnątrz, ściągamy Oriola zamiast dać szansę Cassado (nie kupuję że byłby gorszy, a nawet gdyby był równie przeciętny, to po sezonie byśmy mogli go opchnąć choćby za 5-7 mln zamiast samemu wykładać 3 na Oriola). Słowo "cierpliwość" to sobie powinni tam powiesić w każdym progu w biurach klubowych
0
A myślałem, że głupiej niż nasz treneiro to już się nie da. A tu wstał Lapcio od stołu i mówi "potrzymaj piwo...". Kurde, czy tylu kibiców nie zasługuje na odrobinę szacunku i kompetentnego działania...
3
Wybitna myśl treneiro Xaviego: wszystko przez sędziów, kupiłbym sobie jeszcze z 3-5 zawodników - jakoś ich upchnę, nie tracę czasu na przygotowanie fizyczne - jakoś to będzie, nie rotujemy - zgrywamy, młodzi są w dynamice pierwszego zespołu co nie znaczy, że mają grać, ma też stały zestaw zmian - rywale rozszyfrowali we wrześniu ale i tak liczy, że kogoś zaskoczy, gramy 4-3-3 bo wiadomo - DNA Barcy, no i przedłużmy kontrakt Sergi Roberto... Na transfery wybitny pomysł to potwierdza tak ważny da Xaviego transfer nijakiego Marcosa Alonso... - szczęście że wtedy brakło nam kasy na Azpilicueta bo jeszcze jednego emeryta mielibyśmy do pogonienia
1
Fajnie się czyta takie felietony. Niestety, ciężko się nie zgodzić. Dorzucając do dyskusji kilka rzeczy nie sposób o Xavim nie napisać, że na ławce na pewno nie pomaga nam gość, który rzadko który mecz kończy bez czerwonej kartki. Do tego ta niepewność - zostanie czy nie? Może zostać jak transfery dostanie... Ludzie, gość wydał na transfery ponad 200 mln, do tego dorzucono mu Joao's i Gundu, trafił z LaMassi świetnych: Yamala, Cubarsiego, Forta i Balde. Tylko wyniki nie dojechały i progresu w grze jak nie było tak nie ma. Sezon męczący to mało powiedziane - za Koemana oczy krwawiły jak się patrzyło na grę, ale porównajmy materiał jakim dysponował w porównaniu z Xavim i powiedzmy sobie szczerze - ile meczy w trakcie tych 2,5 roku obejrzeliśmy z przyjemnością? 3? 5?
Fenomen naszego ukochanego klubu jest dla mnie nieodgadniony - najlepsze wyniki robimy stawiając na lokalnych gości, wychowanków którzy grają z sercem i byli wspomagani przez pojedyncze gwiazdy, a teraz narzekamy na kasę i gadamy o transferach. To ja wolę oddać Joao's bo ani Fati nie będzie bardziej chimeryczny od Felixa ani Fort z Balde słabsi od Cancelo w obronie. Przecież wystarczy, że zawalą jedną bramkę mniej i już zyskujemy. Gadamy o Kimmichu, Zubimendim czy innym Onanie z Evertonu ale dlaczego nie dać szansy Cassado - jest na miejscu, za darmo, zarobki bez porównania, w przeciwności do tej trójki zostawi serce na boisku. Wczoraj najlepiej się patrzyło na Fermina, który chyba po wepchnięciu piłki do bramki Realu był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Może czasem mu braknie umiejętności, doświadczenia ale jak myślę, że na boisku byłoby z 7-8 takich fighterów jak Fermin, Gavi czy Araujo to i błędy pojedyncze puszczę w niepamięć bo 7-8 takich gości jak oni odbiorze chęć do gry każdemu przeciwnikowi. Ale nie - my kombinujemy gdzie tu przelać kolejne 100 mln bo transfer.... Dogadać sensownego trenera, który będzie miał specjalistę od przygotowania fizycznego i wtedy taki Cassado starczy zamiast Zubimendiego
2
Obwinianie sędziego za wczorajszą porażkę to zrzucanie z siebie odpowiedzialności. Ligę mieliśmy przegraną, a wczoraj (podobnie jak z PSG) wyszły nasze wszystkie problemy tego sezonu. Mnie sam mecz się dobrze oglądało - taka piłka podwórkowa (bez specjalnej taktyki) tylko z wykonawcami na fajnym poziomie. Sędzia, szczególnie jak na swoją renomę, naprawdę uważam, że wczoraj nie podkręcał atmosfery. Czy gdyby karny taki jak dla Realu był w drugą stronę (np. pada Yamal) to ktoś by tu napisał, że niesłuszny?! Nie sądzę, gość drybluje, obrońca wystawia nogę no i atakujący leży. Koszmar tego meczu (jak i tego z PSG) to była gra Cancelo - jeśli ktoś jeszcze rozważa wykładanie kasy po sezonie żeby go zatrzymać to działa na szkodę klubu. Wczoraj każda bramka Realu po jego "kryciu" i z jego strony. Nawet przed karnym Lucas go obiegł jak dziecko. Do Laporty jedna prośba - zorganizuj proszę nam trenera a nie kolejnego zaklinacza rzeczywistości. Bo jak trener wmawia, że jest świetnie tylko świat się przeciwko nam zwrócił to poprawy nie będzie....
Kadro widzę to tak: mamy MAtS'a ale nie ma zmiennika, z obrońców mamy Kounde, Araujo, Cubarsi, Balde (może), Christensen, wraca Garcia, Valle i Araujo - to oznacza, że brakuje nam co najmniej jednego LO (choćby jako dublera). W pomocy jest zajechany Gundo, wraca Gavi, jest Fermin. Nie wiem jak patrzeć na Pedriego i FdJ. Pedri musi być zdrowy i kreować a nie wstępować w rolę Gaviego. FdJ nie daje tyle ile oczekiwaliśmy, ale z drugiej strony żal go oddawać za +/- 50 mln, a po ostatnich występach jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś za niego położy 70+.
W ataku jest Yamal i Raphinha i wokół nich powinniśmy budować. Może coś będzie z Guiu, Lewy do rotacji jest ok, Roque przy Xavim albo jemu podobnym eksperymencie bez szans na rozwój, wartościowym zawodnikiem w rotacji jest Ferran. Jeśli mamy się siłować finansowo na Felixa to równie chimerycznego mamy Ansu - pożytku z grubsza tyle samo ale nie trzeba wykładać kasy, tym bardziej że przy ewentualnym transferze Felixa kontrakt pewnie wysokością byłby zbliżony. Nie ma zatem ani argumentów sportowych ani finansowych za przedłużaniem związku z Felixem.
Problemów sporo ale jest na czym budować, tylko trzeba kompetentnego kierownika budowy
0
@hugz W pierwszej chwili wpisałem Christensena ale w sumie to chyba jedyna niewiadoma. OStatecznie wskazałem na Roberto bo przecież to wierny żołnierz Xaviego ale nie to że chcę go na boisku oglądać
0
No i wszystko jasne: MAtS - Kounde, Araujo, Cubarsi, Cancelo - Sergi, FdJ, Gundu - Raphinha, Yamal, Lewy. A od 60 minuty Oscar (bo Xavi już pewnie będzie na trybunach) zacznie wprowadzać kolejno: Pedri, Christensen, Ferran, Felix, Fermin. Tylko cicho, żeby się Carlo nie zorientował....
3
Żałuję minuty poświęconej na przeczytanie tych głupot w artykule. No tak - obrońca popełnił błąd to do sprzedaży. Wiadomo, że błąd obrońcę dyskwalifikuje. My musimy mieć takich co błędów nie popełniają.... Naprawdę jest tam kogo sprzedać dla FFP ale Araujo nie jest jednym z tych których należy rozważać
0
@Graczdari91 nie żaden mistyczny plan. Ale ten gość co ma gwizdać to chyba jeszcze w życiu nam sprawiedliwie meczu nie poprowadził i można spodziewać się wszystkiego najgłupszego. Nie chodziło mi o dorabianie teorii spiskowej dziejów - po prostu nie mogę ciągle wyjść z podziwu jak takie miernoty mogą w Hiszpanii sędziować i jeszcze dostać mecz tak trudny i pełen emocji jak Klasyk...
0
Może Barca takie ma zdanie o Cassado ale Xavi zdanie ma inne więc trzyma go w "dynamice pierwszego zespołu" dzięki czemu młody ma sezon w plecy, a my zajechaną linię pomocy która bez przygotowania fizycznego przed sezonem została zajechana w jego trakcie. Ale spoko - wmawiajmy chłopakowi, że jest dla nas ważny.... Osobiście mam nadzieję, że kontrakt przedłuży i trener który przyjdzie da mu szansę na pokazanie umiejętności. I mam nadzieję, że okaże się wartościowym zawodnikiem, co najmniej dobrym uzupełnieniem składu
1
Może Xavi myśli że czerwona kartka eliminuje go też z trenowania. A może przeczytał kto nam sędziuje w niedzielę i stwierdził, że ile by nie trenowali to brak szans na korzystny wynik.... Specjalnie nam tego Soto Grado dali żeby ostatecznie zamknąć ligę - ktoś chce żeby Real ze spokojną głową szykował się na półfinały LM
9
Wczoraj oglądałem Real i kolejny raz utwierdziłem się w przekonaniu, że nasz rywal naprawdę ma pomysł na budowanie zespołu. Wymiana trybików następuje w sposób przemyślany, kontrolowany i bez szkody dla poziomu sportowego. Ściągali Alabę ale awaryjnie wchodzi Rudiger i gość podchodzi do decydującego karnego. Mają w ataku dwóch Brazylijczyków, za chwilę dojdzie Mbappe, cofnięty gra Jude, w obwodzie Joselu (wyciągnięty za frytki), latem dojeżdża Endrick, jest jeszcze Brahim. I w zasadzie na 5-6 lat nawet mogliby nikogo więcej nie kupować. Ale jak już kupią, to patrząc na minione lata będzie to gość który coś im da, zagra na swojej pozycji i wszyscy będą happy. A u nas kupowaliśmy Griezza i Cou dla których nikt nie miał pozycji w systemie gry a jednocześnie nikt nie chciał pod nich zmieniać całego systemu, ściągnęliśmy Roque (ŚN)żeby na siłę robić z niego skrzydłowego, mamy mokre sny o Olmo który musiałby wywalić ze składu Pedriego/ Gaviego/ Gundo. A dalej nie mamy DM-a, dalej nie mamy PO, dalej nie mamy rezerwowego bramkarza, dalej nie mamy lewego skrzydłowego, a co gorsza dalej nie mamy trenera
2
Ja też się cieszę, że Gundo tu trafił. Niesamowity lider, do tego taka miła odmiana od sytuacji kształtowanej jeszcze przez Xaviego-zawodnika, w której winni wszyscy wkoło tylko nie zawodnicy. Jak prawidłowo diagnozujemy problem, to można go skutecznie eliminować. Jak zakłamujemy rzeczywistość to zwalczamy nie problem lecz wyimaginowanego wroga.
Sam Gundo na wtorkowy mecz też nie dotarł chyba ale w moim odczuciu on już w tym sezonie oddycha rękawami bo wcześniej był przez naszego treneiro eksploatowany ponad miarę
0
To przy najmniej już ostudzone emocje - wiemy, że nie ma co liczyć wygraną bo o ile trudno byłoby z samym Realem to jak jeszcze gwizdanie przeciwko nam się dołoży to po prostu mamy meczyk do zaliczenia i tyle - o wygraną nie walczymy. Dobra okazja do rotacji, można np. za Gundo wpuścić Cassado żeby się ogrywał na DM, i np. Roque za Lewego, żeby sprawdzić jak wypadnie w towarzystwie Lamine i Raphinhi. Do tego Fort na LO żebyśmy już ogrywali sobie zawodnika na nowy sezon. Na tle Realu zdobędą bezcenne doświadczenia, które mogą sporo korzyści w nowym sezonie przynieść
0
@Granto A czyja to wina że nie mieliśmy DMa? Gundo zajechany, FdJ i Pedri po kontuzjach (w większości przeciążeniowych i nie pierwszych w tym sezonie), Gavi wyeliminowany na cały sezon (nieważne że w meczu kadry - u nas też go nikt nie oszczędzał), Oriol grał z kontuzją wcześniej i tak go spaliliśmy, że nawet zwykłym przecinakiem teraz nie może być, Cassado od "bycia w dynamice pierwszej drużyny" odciski na tyłku od ławki rezerwowych ma już pewnie. To nasz treneiro nie rotował, nie budował zawodników i w efekcie nie miał DMa w być może najważniejszym meczu sezonu. Do tego nie umiał zareagować z ławki na wydarzenia boiskowe
0
@MarFan W pierwszym meczu graliśmy w pełnym składzie i też słabo się prezentował, druga bramka jego stroną poszła, stamtąd też szło największe zagrożenie
0
W zasadzie ciekaw jestem Waszych opinii w co najmniej dwóch kwestiach związanych z wczorajszym meczem i jednej odnośnie niedzielnego Klasyku:
1) czy jednak nie wróci temat sprzedaży FdJ? Broniłem go, uważałem za równo grającego i trzymającego poziom ale jak przyszedł poważny sprawdzian to jednak nie dał niczego drużynie - może on jednak nie przeskoczy pewnego pułapu?
2) czy jest sens walczyć o Cancelo? Swoje chce zarabiać, jakiś wysiłek finansowy na sam transfer a w poważnym meczu wyjaśnił nam dlaczego Guardiola się go pozbywa, a Tuchel rok temu trzymał go na ławce? Wczoraj co najmniej dwie bramki na jego konto, a i pierwszy mecz bardzo słaby
3) Czy w Klasyku najbardziej reprezentacyjna pomoc czy jednak Christensen do zabezpieczenia środka? Jak dla mnie wczoraj brak pomocnika odpowiedzialnego za destrukcję aż nadto widoczny
8
nie wiem co komentarze w prasie ale jak dla mnie Cancelo wczorajszym występem (pierwszym meczem z PSG podobnie) udowodnił dlaczego Guardiola nie widział z nim możliwości grania o uszatkę i Tuchel w poprzednim sezonie w poważnych meczach również trzymał go na ławce. On może poczarować w lidze hiszpańskiej ale w poważnych meczach nie dojeżdża. Niczego nie dawał w ofensywie, mnóstwo strat, a i w obronie Dembuś sobie z nim radził i do tego wiecznie spóźniony. Przecież zarówno gol na 1:1 jak i karny idą ewidentnie na jego konto
1
A swoją drogą - Wojtek Kowalczyk to niech dwa palce złączy solidnie we własne czoło je wyceluje. Facet zrobił karierę że WOW i teraz pitoli kocopoły wypromowany jako "wyrazisty komentator" przez red. Stanowskiego. Tak, sprzedajmy gościa, który generalnie trzyma obronę w ryzach, jest szybki, atletyczny, a fizycznie zjada w zasadzie napastników bo popełnił błąd w meczu. Tym sposobem to co sezon byłaby obrona do wymiany
10
Moim zdaniem wczorajszy mecz jak w soczewce pokazał wszystkie problemy Barcy a'la Xavi. Czy potępiam Araujo? Oczywiście, że nie - podjął decyzję, po prostu złą ale ten się nie myli kto nic nie robi. Nawet oglądając powtórki twierdziłem że dobrze zrobił próbując zatrzymać skrzydłowego PSG. Dopiero po meczu stwierdziłem, że lepiej było stracić bramkę i grać pełnym składem. Ale to też gdybanie.
Problem widzę systemowy - utrata zawodnika rozwaliła całe granie. Ja wiem, że zaraz opluty zostanę głosami że 10 na 11, że to silny rywal itd. ale nie może być tak, że utrata zawodnika powoduje brak zdolności grania czegokolwiek, a w zasadzie do 3:1 nie graliśmy nic bo nawet ze stojącej piłki FdJ kopał do przeciwnika a między feralną 30 minutą a karnym nie wymieniliśmy chyba trzech podań. Nie przekonuje mnie tłumaczenie że się nie da obronić wyniku (dwubramkowa przewaga w chwili czerwonej kartki) - przypomnę rewanż w półfinale LM lata temu kiedy takiej samej przewagi bronił Inter na Camp Nou i okoliczności identyczne - tam wyleciał z boiska chyba Motta i to nawet szybciej (po przyaktorzeniu Busquetsa). I co zrobił Mou? Nie robił zmiany, nie ściągał napastnika tylko cofnął Eto na LO i to był mecz Kameruńczyka który pierwszy przychodzi mi na myśl jak wspominam Kameruńczyka. Jak wychodzili do ataku to mieli kim, a sam Eto w obronie gryzł trawę. I Inter dotrwał, a później wygrał w finale z Bayernem. Po prostu Xavi jest przeciętnym trenerem, który przez ponad 2 lata nie wypracował żadnego systemu grania i nie jest w stanie zaimprowizować gdy okoliczności tego wymagają. Nie wyeliminował nas sędzia, nie zjadł nas Mbappe (wyjątkowo nędznie wyglądający w tym dwumeczu), Enrique też nie rozwalił taktycznie Xaviego - po prostu my po dwóch latach pracy trenera dalej nie wiemy co mamy grać, nie mamy automatyzmów i nie jesteśmy w stanie zareagować na boiskowe wydarzenia jak się piętrzą trudności. A do tego sam Xavi drużynie nie potrafi pomóc w sferze mentalnej - przecież on ma więcej czerwonych kartek niż cała drużyna razem wzięta - kompletnie facet nie trzyma ciśnienia