0

Jak nie idzie to karny, lol.

2

Spokojnie, Celta też prowadziła. :)

1

Ależ piękny dzień na razie, wygrana Barcelony, porażka Legii i zaliczona praca audytoryjna z makroekonomii. Jeszcze do kompletu przydałaby się porażka Realu, czego życzę sobie i Wam. :)

0

Jak zwykle ostatnio, skuteczność leży i kwiczy, przynajmniej do pierwszej bramki, potem jakoś idzie - zwykle. Oby strzelili szybko w drugiej połowie, bo im dłużej będzie 0-0, tym większa będzie ich frustracja.

0

Won stąd, spamerze.

0

Boję się nieco niepewnej gry w defensywie i głupich strat, które mogą się skończyć kontrami. Trzeba to wygrać i tyle, inaczej o awans będzie na AA cholernie ciężko. Do tego znów powraca nieskuteczność, z tych akcji które były powinien paść chociaż jeden gol.

0

Zapytałbym raczej: czemu nie lobują? :)

1

Real już to zrobił w zeszłym roku, kolej na nas!

0

Ja już przeprosiłem, zaraz po wyeliminowaniu Atletico z CdR zadzwoniłem do niego i poprosiłem o wybaczenie za to, że w niego nie wierzyłem. A tak na serio, to Lucho dobitnie mi pokazał, że poprawne podejście to tak zwana "morda w kubeł" i poczekanie na koniec sezonu. Wygląda to na razie całkiem dobrze, ale w ostatecznym rozrachunku możemy ponownie skończyć z niczym. Tym niemniej, moim zdaniem nawet gdyby (odpukać) tak się stało, klub nie powinien nawet myśleć o rozwiązywaniu z nim kontraktu. Widać, że facet ma pomysł, warto sprawdzić, co z tego będzie, szczególnie, gdy Barca będzie mogła znowu przeprowadzać transfery.

2

Zaraz Juve dostanie bramkę na 2-2, jeszcze od Ronaldo i serwery tu padną. :)

1

W takim razie pełna zgoda, zachowanie konsekwencji sprawiłoby, że nie patrzyłbym krzywo na taką ocenę Neymara. Co do jego skuteczności, to masz całkowitą rację, w meczach z Bayernem czy Atletico po prostu nie można marnować takich sytuacji, jakie miał w tym meczu, bo skończy się to tragicznie.

1

Suarez za mecz z Sevillą dostał 5.0, mając bardzo podobne statystyki. Tutaj te pudła Neymara w ogólnym rozrachunku żadnego wpływu na rezultat nie miały, a zmarnowane setki Luisa w tamtym spotkaniu kosztowały nas dwa punkty. Dla mnie trochę dziwne podejście do tematu.

23

Przeczytałem fragmenty wywiadu z Labogą na prehistorycznej stronie naszych konkurentów i ten facet jest naprawdę oderwany od rzeczywistości. Real może wygrać LM, pełna zgoda, ale jak przeczytałem, że Ronaldo "posypał głowę popiołem i zaczął grać zespołowo" wymiękłem. Matko Boska, co on bierze...

1

Nie, nie dają. Miliard znaków.

1

To najgłupsza rzecz jaką przeczytałem na tej stronie, a widziałem naprawdę wiele. Mam nadzieję, że to jakiś trolling, bo nie wierzę, że ktoś na serio może porównywać Ronaldo do Hitlera...

0

Haha, brawa dla Sevilli. Szkoda, że z nami tak nie grali, nie trzeba by się było oglądać na Real, pozostaje liczyć na Valencię, bo tu zaraz 10-0 będzie.

0

Nie twierdzę, że wynik tej rywalizacji jest z góry przesądzony, bo to nieprawda. Po prostu mam wrażenie, że Real ofensywnie wszedł na swój wysoki poziom, James genialnie rozrywa dla swoich kolegów szyki obronne rywali, a akcję jakoś zawsze wykończą, jak nie Ronaldo, to Hernandez albo Kroos albo Arbeloa itd. Kluczem do sukcesu dla gospodarzy będzie umiejętne odcięcie właśnie Jamesa, plus unikanie atakowania CR w polu karnym, bo skończy się to w łatwy do przewidzenia sposób. :)

0

Z Atletico na SB też mieli paść po 60 minucie, a wiemy, jak się skończyło.

0

Po II połowie Real nie strzela nigdy, bo nie ma III połowy. Pozdrawiam. :)

0

Zgubiłem się. :) Masz jakiś filmik, żebym wiedział, o czym mówisz?

0

Już wyjaśniam, konrados wspomniał o symulowaniu oraz próbach wymuszania fauli, choć zrobił to w sposób dość nieelegancki. Jeżeli tylko symulowanie miałeś na myśli, to się zgadzam, że nie widziałem Busquetsa symulującego od dawna, w zasadzie nie pamiętam kiedy. Natomiast czasem zamiast grać, czeka, aż zostanie sfaulowany i jest oburzony, gdy przeciwnik zabiera mu piłkę bez tego. Tym niemniej, jest to oczywiście oddzielna sprawa, więc co do symulowania oczywiście masz rację.

1

Już Ci podałem jeden przykład. Przykro mi, ale nie rozmawiasz z paxem, mam trochę innych rzeczy do roboty, niż skrupulatne notowanie każdego zagrania wszystkich zawodników na boisku co do minuty. Ponadto ośmielę się zauważyć, że Twój agresywny ton, który stosujesz wobec ludzi, którzy ośmielą się wyrazić zdanie odmienne od Twojego jest niegrzeczny.

@Edit
Poprawiłeś komentarz, co trochę zmienia postać rzeczy. Nie kojarzę, żeby Busquets symulował i nic o tym nie pisałem. Zanim komentarz kolegi, który rozpoczął dyskusję został usunięty, zwracał on pośrednio uwagę na to, do czego się odnosiłem - momentami nieudolnych prób wymuszania fauli, ale przecież nigdzie nie twierdziłem, że to jest równoznaczne z symulowaniem. Chociaż rączkami czasem macha, jak mu ktoś nie gwizdnie... :)

0

Nie jestem w stanie się wypowiadać kategorycznie (arbitralnie...?) na ten temat, bo ponoć ktośtam odczytał z ruchu ust Alby, że ten rzucił jakąś kąśliwą uwagę o Realu, że im by gwizdnął czy coś takiego. Zresztą napisałem już, że uważam, że Lahoz postąpił zbyt pochopnie i ta czerwona kartka była bez sensu. Chodzi mi tylko o to, że Alba zamiast się usprawiedliwiać powinien trzymać nerwy na wodzy i tyle, szczególnie, że Barcelona prowadziła. Po **** mu była taka reakcja? Kompletnie niewspółmierna do sytuacji. Jeszcze przy nieodgwizdanym karnym, ok, zrozumiałbym, że się wkurzył. Ale rożny przy 2-0 dla nas...

0

Za moją odpowiedź wystarczyłby w zasadzie gromki śmiech, ale dla zasady jednak zachowam powagę niezależnie od Twoich poglądów na tę sprawę, wszak wymaga tego kultura. Tym niemniej, do publicznych przeprosin dołożyłbym jeszcze chłostę. Serio uważasz, że Lahoz tak sędziował żeby pomóc Realowi? Miał kiepski dzień, nie neguję tego, ale oskarżanie go o ustawianie meczu pod Real sugeruje, że przemawia przez Ciebie jakaś wyjątkowa niechęć, żeby nie powiedzieć nienawiść do tego człowieka. Tym bardziej, że w czasie GD wlepił kartkę Ronaldo za ordynarną symulkę (i słusznie!).

Nie Alba jeden tak zrobił, to prawda. Pamiętasz, że pod koniec meczu w dokładnie takiej samej sytuacji zachował się dokładnie tak samo i wyrzucił piłkarza Espanyolu za to samo? Przynajmniej w tym względzie był konsekwentny, więc ten zarzut jest kompletnie nietrafiony. Co do samego Jordiego, to wybacz, ale na jego zachowanie mam zdanie wyrobione nie na podstawie sympatii klubowych, tylko tego, co oglądam w jego wykonaniu na murawie. To świetny zawodnik, jeden z najlepszych LO na świecie, ale jego nurkowanie i sporadyczne kłótnie z arbitrami oraz starcia z zawodnikami drużyny przeciwnej, zupełnie niepotrzebne, nie wywołują mojej sympatii. Chociaż patrząc na Twoje podejście, to zaraz usłyszę, że w ogóle nie powinienem się tym zajmować, bo nie jestem piłkarzem Barcelony. Nie jestem, prawda. Ale Alba jest. A reprezentowanie takiej drużyny, jak Duma Katalonii zobowiązuje nie tylko do prezentowania odpowiednich umiejętności czysto piłkarskich, ale też do godnego zachowania na murawie.

0

Może dlatego, że Messi nie poszedł do niego z ryjem i z pretensjami tylko kulturalnie spytać, o co chodzi? Jeśli nie widzisz różnicy między zachowaniem Alby i zachowaniem Messiego, to nie mamy o czym rozmawiać.

2

Busquets dalej to robi...jest w świetnej formie, ale nienawidzę u niego jednego - stojąc pod własną bramką potrafi się obrócić plecami do przeciwnika i czeka na faul. Tylko czasem się nie może doczekać, więc traci piłkę i idzie kontra - w ten sposób straciliśmy bramkę z Espanyolem na CN na 0-1. Po co? Zamiast próbować wymuszać faule lepiej grać do końca, co widać niejednokrotnie na przykładzie Messiego. Zresztą Suarez na przykład też na początku zamiast lecieć do piłki to się przewracał i patrzył z wyrzutem na sędziego. Teraz leci do końca i od razu widać efekty.

1

Czerwona kartka moim zdaniem niezasłużona, ale reagować w ten sposób na nieodgwizdanie, zresztą słuszne, domniemanego guzikdającego rzutu rożnego przy prowadzeniu 2-0? Alba sam się prosi o to, żeby sędziowie go tak traktowali - symuluje, miota się, potrafi się chamsko zachować (Bayern, Malaga), po co mu to? Naprawdę nikt w klubie nie może go jakoś ogarnąć, skoro on sam tego nie potrafi? W tej konkretnej sytuacji zresztą powinien zauważyć, że Lahoz jakoś nie jest w nastroju do omawiania swoich decyzji, więc jak dostał żółtą to powinien schować dumę do kieszenie i odejść, bez kretyńskich gestów itd. Żeby nie było: nie usprawiedliwiam Lahoza, jest to jeden z arbitrów, którego nie cierpię i tym razem też zareagował impulsywnie, bo ktoś ośmielił się skomentować jego decyzję. Nie zmienia to jednak faktu, że koledzy z zespołu, sztab i kibice mają prawo oczekiwać od Alby trochę więcej jeśli chodzi o jego zachowanie na boisku.

0

Komentarz usunięty

4

Czemu tutaj, a nie u konkurencji? Bez złośliwości, serio pytam, szukasz u nas aplauzu kibicując Realowi? :)

4

Nie atakowali Ronaldo, bo się bali karnego. :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: