0

Obawiam się, że jedyna nadzieja w tym, że Messi się weźmie do roboty i sam: odbierze piłkę, rozegra akcję, i strzeli zaliczając asystę do samego siebie.

0

Z Sevillą nie odrabialiśmy strat, prowadziliśmy 1-0, potem wyrównali, a potem już koncert Barcelony. Z Espanyolem udało się odbić jeszcze w pierwszej połowie. Obawiam się, że teraz tak łatwo już nie będzie.

1

Ciężko się patrzy na taką grę, za szybko się przyzwyczałem do dobrego...

2

Ciekawe, czy czeka nas scenariusz z Sociedad. To jest dla mnie po prostu samobój...dużo czasu, trzymam kciuki za ofensywę, bo defensywa znowu daje popis.

1

Cóż, piany na swych ustach nie dostrzegłem, tym niemniej o jakich innych stronach piszesz? Widziałeś, co się dzieje na stronach BVB, Arsenalu, ManUtd i Bayernu gdy coś nie idzie? To samo, co tutaj. Jak komentuje się przeciwników? Tak samo nieprzychylnie, jak tutaj. Nie rób więc z nas idiotów, bo nimi nie jesteśmy.

2

Nie przejmuj się. Zawsze znajdzie się margines, który chciałby stąd wyrzucić wszystkich kibiców Realu bez wyjątku. Dopóki ktoś ma coś sensownego do powiedzenia, nie ma znaczenia, która drużyna jest jego ulubioną.

0

Nawet bez formy Real wygra z Schalke. Być może nie będzie takiego "hokejowego" wyniku jak rok temu, tym niemniej obrońca tytułu jest dla mnie w takim meczu niekwestionowanym faworytem. Szczególnie, że Schalke nie potrafiło pokonać słabiutkiego ostatnio Bayernu grając 70 minut w 11 na 10, do tego sami musieli w pewnym momencie gonić wynik.

6

Mecz z sezonu 12/13 to był prawdziwy dreszczowiec. Nie dość, że Villa zmarnował karnego, to jeszcze sędzia nie uznał bramki dla Levante, która została zdobyta poprawnie - liniowy pokazał spalonego, którego nie było. Z kolei mecz z sezonu 13/14 był dokładnie odwrotny - Barca szybko zdobyła dwie bramki, potem dołożyła jeszcze cztery w pierwszej połowie i jedną, dość kuriozalną, w drugiej. Liczę na powtórkę z ubiegłego sezonu - pełna kontrola od początku do końca i potwierdzenie wysokiej formy kolejnym z rzędu zwycięstwem.

0

Bez przesady, dzisiaj wybronił kilka trudnych piłek, przy pierwszej bramce był zupełnie bez szans, przy drugiej mógł się spisać lepiej, ale obrona też nie pomogła.

0

Jedyne, czego mi brakowało, to wykończenie akcji przez Xaviego/Neymara i pewne 3:0 do przerwy. To w zasadzie zamknęłoby kwestię zwycięstwa w tym meczu. Poza tym, chwilami brak porozumienia w szeregach obronnych rzuca się w oczy. Na plus natomiast zdecydowanie łatwość kreowania szans bramkowych i dobre rozrzucanie Bilbao po boisku, kiedy grają pressingiem. Generalnie bardzo dobre spotkanie Barcelony, oby tak dalej.

0

Oczywiście to prawda, że sytuacja w poprzednim sezonie była nieporównanie gorsza niż obecna. Dostrzegam jednak "niebezpieczeństwo" teraźniejszej sytuacji, a mianowicie: sytuacja nr 1 - nieustanna rotacja piłkarzy, tak, aby każdy dostawał minuty, która może prowadzić do niestabilności i, paradoksalnie, braku ogrania bloku defensywnego (zbyt częste zmiany powodują brak porozumienia między stoperami); sytuacja nr 2 - brak rotacji, chyba że w przypadku nagłych sytuacji (kontuzja, zawieszenie), co może spowodować frustrację "wiecznych rezerwowych" (np. Montoya). Jest też możliwość nr 3 - ustalenie "pierwszej pary" i rotowanie przy słabszych rywalach. To wydaje się najrozsądniejsze wyjście, tak zresztą robi (od pewnego momentu) Enrique. Problem w tym, że jeżeli zakładamy, że pierwszą pozycją Mascherano ma pozostać CB, to czterech zawodników konkurujących o bycie podstawowymi stoperami to dużo, zważywszy na to, że, jak już wspomniałem, powinna być dwójka podstawowa, a reszta to tylko wyjście awaryjne lub okazja do wprowadzania młodego zawodnika do zespołu. Mathieu pewnie nie będzie miał problemu z byciem rezerwowym, swoje lata ma, ale czy Bartrze to będzie na rękę? Szczególnie, że on nie ma 20 lat, tylko 25, więc w zasadzie najwyższy czas, aby przebić się do pierwszego składu, pogodzić się z rolą rezerwowego lub odejść. Jeżeli Vermaelen w przyszłym sezonie będzie mógł wrócić do gry, pojawienie się piątego stopera będzie już naprawdę dużym problemem, bo, jak napisał pax, praktycznie zablokuje drogę do pierwszego zespołu zawodnikom cantery, co nie byłoby dobre, patrząc na wiek naszych aktualnych stoperów. Tym niemniej, zgadzam się, że lepiej mieć takie kłopoty, niż zastanawiać się usilnie, czy lepiej na stoperze wystawić LB (Adriano) czy kompletnie nie nadającego się do tego CDM (Busquetsa).

1

Nie oceniam, czy Bartra się nadaje na PO czy nie, napisałem tylko, że może tam powędrować - z tego co pamiętam mówili o tym zarówno Enrique, jak i sam Bartra. Faktem jest, że Busquets dobrze wpisuje się w styl Barcelony, ale raczej nie da rady grać w każdym meczu przez 90 minut. Z drugiej strony, kandydatem na CDM jest też Samper, a szkoda by było pozbawiać go szansy wybicia się. Rzeczywiście jest problem z "przesytem" na CB, zauważalny nawet teraz, kiedy Vermaelena nie ma. Wydaje mi się, że problemem jest nie tylko ilość zawodników, ale też ich zbliżony poziom. Nie ma tutaj dwójki stoperów, których śmiało można podać jako najlepszych i podstawowych, a pozostali to zmiennicy, tutaj wszyscy konkurują na tym samym poziomie. Oczywiście masz też rację, jeśli chodzi o młodych - nie powinno się kazać im za długo czekać, bo odejdą, a przecież Mathieu i Mascherano młodzi nie są...

1

Może jeżeli Vermaelen byłby w stanie grać, Mascherano poszedłby na stałe na CDM, rotacje na tej pozycji też są potrzebne. Pięciu stoperów to za dużo, ale czterech CB i dwóch CDM nie wygląda źle. Poza tym, gdyby Alves nie przedłużył kontraktu, to może Bartra powędruje na prawą stronę.

5

Mam nadzieję, że Jamesowi nic wielkiego się nie stało. Jego umiejętności są naprawdę imponujące i potrafi strzelać piękne bramki.

0

Miałem napisać jakiś sarkastyczny komentarz o możliwej nazwie i profitach w postaci importowanych kóz pierwszego gatunku, ale nie mam już siły. Widać w dzisiejszym świecie nie jest kwestią, czy się sprzedać, tylko za ile, bo "hajs musi się zgadzać". Mam jednak nadzieję, że zarząd klubu mnie zaskoczy i powie twardo "nie" tego typu pomysłom.

0

Przypomnę tylko, że to Lahoz sędziował "finał" La Liga z Atletico w poprzednim sezonie, kiedy to nie uznał poprawnie strzelonej bramki Leo Messiego, która wyprowadzała Barcelonę na prowadzenie.

2

Mam nadzieję, że jeżeli Katar rzeczywiście próbuje coś takiego zrobić, to Pep pokaże im środkowy palec.

0

Alba to jest dzisiaj dramat...

0

Dzisiejszy mecz jest pierwszym w tym sezonie, przy którym mam zawał za każdym razem, kiedy przeciwnik zbliża się w ogóle do naszej bramki...

0

Niekoniecznie, ale wypadałoby chociaż pisać "Polacy" wielką literą...

0

No cóż, zanim zaczniesz doradzać innym uczenie się angielskiego, może wypadałoby najpierw samemu nauczyć się polskiego? Bo z tego, co napisałeś, wynikało jasno, że powinien uczyć się angielskiego, żeby nie potrzebował napisów. Potem stwierdziłeś, że chodziło tylko o słuchanie oryginalnych głosów, w czym napisy zupełnie nie przeszkadzają. Po co w takim razie pierwszy komentarz?

0

Od kiedy napisy wyłączają oryginalną ścieżkę dźwiękową?

0

Jakich Katarczyków, przecież tam żadnych Katarczyków nie było. Chyba, że na trybunach. :)

5

Ciekawe, kogo Katar kupi na MŚ w piłce nożnej.

2

Może i sędziowie się nie popisują, ale Polacy sami sobie nie chcą pomóc...tyle zmarnowanych akcji, kiepska forma bramkarzy, a mecz się sam nie wygra.

0

Auć. :) Nie oglądam Ligue 1, ale słyszałem, że tam też jest tragicznie. Zresztą cały świat sędziowski schodzi na psy, nawet w Anglii zaczynają narzekać, że jakieś jaja sobie robią i jak czasem oglądam, to mają rację. Niedługo w piłce będzie chodziło nie o to, kto strzeli więcej bramek, tylko na czyją korzyść sędzia będzie się mylił częściej. Przykre.

11

To jest nieprawdopodobne. Niesłuszny karny => Atletico w ramach zadośćuczynienia strzela sobie samo bramkę => brak karnego za rękę w polu karnym Barcy => idzie akcja, po której Barca wychodzi na 3:2. Sędziowie w Hiszpanii są chyba największą porażką w historii piłki nożnej. Jak można W KAŻDYM MECZU popełniać tak olbrzymie błędy, to jest niepojęte. Biorą chyba tylko niewidomych...

0

Przecież napisałem, że z tamtej kamery, panie "obiektywny".

1

Ok, krótkie podsumowanie, karny z dupy, spalony Neymara, którego nie było (przynajmniej z tamtej kamery), coś jeszcze? Tyle o sędziach. Alba i Masche dzisiaj toczą pojedynek o najgorszego zawodnika.

0

Dramat...to jest dramat...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: