8

Niestety, ale obserwując grę Hiszpanów mam wrażenie, że coś zacznie się znowu dziać dopiero po odejściu del Bosque. Bardzo zasłużony człowiek, ale chyba skończyły mu się pomysły i nie potrafi zmotywować i odpowiednio ustawić piłkarzy, a tych przecież ma znakomitych.

1

To, co ten kretyn odstawiał w meczu z Espanyolem w poprzednim sezonie na ich boisku przejdzie do historii - dwie żółte kartki dla dwóch zawodników w ciągu kilkunastu sekund, bo ośmielili się zakwestionować decyzję Jego Przewielebności. Ten gość nie powinien być sędzią, bo wydaje mu się, że to on ma być na boisku najważniejszy. Tymczasem powszechnie wiadomo, że najlepszy sędzia to ten, o którym się nie mówi w czasie spotkania.

2

Wyluzuj, to tylko ciekawostka...

0

Masz jeszcze wątpliwości? Zresztą od nazwiska nic nie zależy, wszyscy sędziowie hiszpańscy są ślepi, głusi i mają przysłowiowy refleks szachisty. :)

7

Akurat Robben powinien zamknąć mordę i nauczyć się podawać, bo to jeden z najbardziej samolubnych zawodników na świecie. Poza tym, nurek pouczający innych o szacunku dla przeciwnika to też niezły żart.

0

Cóż, w meczu Realu też sędziowie się nie popisują i nie odgwizdują ewidentnych fauli na gospodarzach. Poziom hiszpańskich arbitrów jest naprawdę tragiczny...

1

Myślę, że to raczej The Special Five powinien się uczyć od trenera Malagi, jak się stawia autobusy, bo mu to ostatnio nie wychodzi. :)

0

Alba jak zwykle pierwszy do bitki, ratunku, niech go ktoś wyśle na terapię czy coś, bo jego temperament nie pierwszy raz daje o sobie znać...jasne, chamstwo piłkarza Malagi, ale mogliby się piłkarze Barcelony nauczyć, że prędzej sędzia ich wyrzuci za protesty, niż podejmie dobrą decyzję...

0

Z tym chwała, to bez przesady. Chyba, że jesteś kibicem Realu... :)

0

Robi się nerwowo, mało czasu, więc czas włączyć strategię "tysiąca wrzutek do bramkarza".

0

Messi zamiast strzelać podaje między pięciu, gdzie tu sens, gdzie logika?!

0

Messi jakoś dzisiaj...przeciętnie. Szkoda tej sytuacji, to powinien być gol.

0

Mamy szczęście, że Malaga jest niedokładna przy kontratakach, ale cholera, boję się, że w końcu jakiś im wyjdzie...

2

To akurat całkiem zabawne. :)

0

Jest tak świetny, że po 20 minutach go wyłączyłem, od razu przyjemność z oglądania meczu wzrosła. :)

0

Spalonego w akcji Neymara raczej nie było, a Suarez do piłki by nie doszedł, tylko czy to oznacza, że można go bezkarnie podcinać? Za głupotę powinno się płacić.

0

Może zamiast wysyłania na nasze mecze ślepych sędziów, niech władze ligi odgórnie uznają, że Barcelona ma zaczynać mecze z wynikiem -3, po co takie szopki, jak się bawić, to się bawić!

1

Ci, którzy piszą, że na playerze dobrze działa...mają rację, przynajmniej w moim przypadku. Warto spróbować, bo rejestracja jest darmowa.

4

Mogę odpowiedzieć za siebie - po wyeliminowaniu nas w 2012 roku z ECL zawsze cieszę się z porażki Chelsea. Tak, wiem, wiele zespołów nas eliminowało, ale ich sposób gry mnie po prostu denerwuje i tyle, takie uczucia ciężko czasem racjonalnie uargumentować. Poza tym, trenuje ich Jose "The Special Five" Mourinho, najlepszy tłumacz w Europie - już samo to sprawia, że życzę im porażki, bo gościa nie cierpię.

0

Ratingi w Fifie generalnie są wzięte z sufitu. Skoro 99 jest maksymalne, to Messi powinien mieć przynajmniej 97, Ronaldo przynajmniej 96. Sorry, ale obaj masakrują wszystkie rekordy, które stoją im na drodze, generalnie biją się tylko między sobą.

0

Wreszcie trafiłem na naprawdę dobry mecz w BPL, świetne spotkanie, szybkie, efektowne, niby 0-0, ale nudzić się nie można!

6

Co za bydło, trzy mecze z Bilbao to gorzej niż trzy miesiące w Afganistanie...

17

Zaraz cała podstawowa XI będzie kontuzjowana, po prostu pięknie.

0

To już nie jest zabawne, naprawdę ktoś inny powinien bić karne, bo Messi złapał jakąś barierę psychiczną...

0

Cholera, nawet w komentarzach pod głównym artykułem nie ma takiej relacji użytkowników, jak zwykle, jak żyć...? :)

1

Przy 0-2, jak z Milanem byłbym przekonany, że zwycięstwo jest w naszym zasięgu. Jestem jednak niepoprawnym pesymistą, a na domiar złego tym razem mam naprawdę mocne powody do niepokoju i powątpiewania. Przy całym moim szacunku i uwielbieniu dla Messiego i wiary w umiejętności naszych piłkarzy, to nawet strzelenie pięciu bramek może okazać się niewystarczające patrząc na absolutnie katastrofalną dyspozycję defensywy. W poprzednim sezonie ciężko było nam wbić dwie bramki, trzy straciliśmy bodajże tylko dwa razy - z Bayernem na wyjeździe oraz z Realem na wyjeździe. Ten sezon rozpoczynamy od stracenia czterech bramek w dwóch meczach z rzędu, co jest naprawdę zatrważającym prognostykiem na przyszłość, biorąc pod uwagę, z kim gramy pierwsze spotkania ligowe. Tu już nawet nie chodzi o sekstet ani możliwą kompromitację w starciu o najmniej znaczące z trofeów do wygrania w tej rundzie, ale o to, że możemy już na początku stracić kontakt z czołówką ligi. Enrique ma naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, bo musi sobie radzić na wielu frontach dysponując bardzo wąską kadrą. Kolejnym problemem jest to, że piłkarze wyglądają na zmęczonych już na początku sezonu(!). Pytanie, czy po prostu stopniowo będą podbudowywać formę fizyczną, czy też presezon był po prostu bardzo źle przygotowany - zresztą o wątpliwościach samych piłkarzy był tu artykuł. W poniedziałek oczywiście, niezależnie od gorzkich słów, które piszę oraz niedowierzania po wczorajszej surowej lekcji udzielonej nam przez Basków, będę trzymał kciuki i przekonywał sam siebie, że przecież dla najlepszej drużyny na świecie nie ma rzeczy niemożliwych. Boję się jednak, że czas do stycznia i dołączenia do składu nowych zawodników może się nam naprawdę dłużyć...

7

Co wy macie z tym obiektywizmem? Ktoś wyprowadził dowód matematyczny na to, że Pique przegiął? Bo jeżeli nie, to chyba wciąż mamy do czynienia z jedną z wielu równouprawnionych, subiektywnych opinii.

1

Komentarz usunięty

0

Komentarz usunięty

7

Komentarz usunięty

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: